audir
13.03.06, 15:25
21-latek zmarł w szpitalu , 17-latek poraniony , to bilans porachunków między
pseudokibicami Wisły Kraków i Cracovii.
Wszystko zaczęło się już po imprezie twierdzą policjanci: po meczu w jednym z
autobusów doszło do scysji i szarpaniny pomiędzy grupami kibiców. Uczestnicy
zajścia, którym zabrano flagę lub szalik klubowy, postanowili potem odszukać
przeciwników.
Jednego pchnięto nożem przy ulicy Bałuckiego, cios okazał się śmiertelny.
Chwilę później w podobny sposób cios otrzymał 17- latek , którego znaleziono
przy sąsiedniej ulicy ....
Nie wiadomo, czy obydwa zdarzenia mają ze sobą związek , wiadomo natomiast, że
zatrzymano sprawców śmierci 21-latka.
Według ustaleń policji zabójcą okazał się jeden z pasażerow czerwonego
mercedesa, który znaleziono na posesji w Tyńcu ... Aresztowana grupa to
mężczyźni w wieku od 16 do21 lat ...
Tak myślę ...niespełna rok temu, nie kto inny, jak kibice Cracowi i Wisły
Kraków ślubowali powszechną zgodę .... razem modlili się o szybki powrót
Papieża do zdrowia ... 2.04.2005 roku razem płakali po jego stracie , mówili o
wielkim Hołdzie i wielkim pojednaniu ....
Dzisiaj dwie matki płaczą pogrązone w bólu ...
Duma klubowa, insygnia , wszystko okupione krwią bliźniego , wszystko
splamione krwią bliźniego .... zbrukano i zdeptano obietnicę ...
Czy tyle jest wart szalik ? czy to wysoka cena, czy nie... za emblemat klubowy
? ... i ostanie pytanie ... Czy Insygnia klubowe zwróca człowiekowi życie ...
co to za bestie , bez mózgu i wyobraźni ...
Czy jest kara, wystarczająca dla takiego drania