audir
16.03.06, 14:57
Jeszcze niedawno taka roześmiana powtarzała swoje monologi. Gadała jak najęta.
Pełna życia i optymizmu Nawet czasem nie musiała nic robić, wystarczyło, ze
weszła .... na twarzach pojawiał się uśmiech. Dzisiaj po raz ostatni żegnamy
się z nią oddając Hance Bielickiej wielki pokłon... Teraz na niebieskich
salonach będzie bawić publiczność razem ze św. Piotrem... Śpij spokojnie *
Spokój Twojej Duszy