audir
03.04.06, 17:43
Wczorajsze dopneisienia o dymisji Szefa kancelarii Prezydenta Andrzeja
Urbańskiego wydawały mi się prawdopodobne, a to dlatego, że:
1/ nie znając procedur wyskoczył na kardynala Stanisława Dziwisza w sparwie
wizyty papieża Benedykta XVI i terminu ewentualnych wyborów.
2/ nie dopełnił swoich obowiązków w sparwie kontroli list osób wyznaczonych do
odzanaczeń, a potem publicznie przyznał, że prezydent pism nie czyta , a
Wojciech Jaruzelski dostał odznaczenie przez pomyłkę...
Cała Polska czyta dzieciom, a prezydent nie?
Strach pomyśleć, co jeszcze prezydent podpisze i czego nie przygotuje mu sztab
tak jak trzeba !