na stale do Zakopanego?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 12:52
Witam,

Czy ktos moze na tym forum przeprowadzil sie na stale do Zakopanego z innego
regionu Polski albo zna takich ludzi? Jestem ciekaw jak Wam sie tu mieszka i
czy nie zalujecie takiej decyzji.

Mieszkam obecnie pod Warszawa. Pracuje w domu i "organizacyjnie" nic mnie tu
nie trzyma, moge mieszkac wszedzie, gdzie jest dostep do Internetu. Z zona i
corka regularnie jezdzimy do Zakopanego/Koscieliska przy kazdej okazji i
bardzo lubimy tu byc. Z drugiej strony napewno jest duza roznica miedzy
pobytem rekreacyjnym a mieszkaniem na stale. Poza tym moja corka idzie do
gimnazium w tym roku i zastanawiam sie czy taka przeprowadzka to dobre
posuniecie pod wzgledem dalszej nauki, studiow.

Podejrzewam, ze w praktyce moga wyjsc inne niespodziewane rzeczy
    • Gość: Ciupazka Re: na stale do Zakopanego? IP: *.it-net.pl 04.04.06, 13:22
      Hehe... same cepry juz tutok siedzom, ciekawość cy Ci odpedzom, hehe...
      Kieby im źle było, to by downo wyjechali. Ani sie nie bier! Bo Ci juz
      juz cepry przxyłozom, konkurencje fces im robić?
      • Gość: lasic Re: na stale do Zakopanego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 14:08
        Ano nie fce, szanowna Cuipazko, robic konkurencji ani Wom ani ceprom :-) Chcem
        ino cichutko se siedziec na stoku i nikomu nie przeskodzoc. Pracy nikomu nie
        zabiore bo i tak naprowde nadal bede pracowac w Warsawie, a i Wom tyz piknie
        podziekuje za jakie bardiej konkretne informacje.

        Hej,
        lasic
      • ortodonta Re: na stale do Zakopanego? 04.04.06, 14:08
        witaj.
        mieszkam tu od kilku lat, przeniosłem się po 11 latach mieszkania w szczecinie.
        nie żałuję.
        zakopane to dziura, która ociera się o cały świat.:)
        jest pięknie, czysto i bezpecznie.
        polecam.
      • Gość: jw Re: na stale do Zakopanego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 14:12
        Grajdoł, tylko na wczasy, a nie do mieszkania.
        Górale to osobny rozdział.
        Jeśli nie chcesz zarabiać na pobycie wczasowiczów, to zapewne jest wiele
        przyjemnych miejsc do mieszkania.
        A Zakopane- maj, październik...
        Ale to uzależnione od trybu życia...
        Szkoły?
        Jakie szkoły?
        Najbliższe w K.

        Tak było mi źle- wyjechałam!
        Wracam dla gór - średnio tydzień w roku i tyle!
        Pozdrawiam
        • ciupazka Re: na stale do Zakopanego? 04.04.06, 17:33
          "Jakie szkoły?
          > Najbliższe w K."

          Wystarczy to co jest!
          Katedrze Europeistyki na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych
          Uniwersytetu Jagiellońskiego - zamiejscowy ośrodek UJ w Zakopanem Po wielu
          latach starań w Zakopanem będzie można studiować. Od października ub.r.na
          europeistykę na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych zostanie
          przyjętych 40 osób na studia dzienne i tyle samo na zaoczne.


          Nioe godajęcy rożnych liceach stacjonarnych i dla pracujących! A Nowy Targ
          i Kraków nie tak znow daleko.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=12837340&v=2&s=0
          • Gość: jw Re: na stale do Zakopanego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 07:33
            Taka rozmaitość, że każdemu dech zaparło...

            Nie przejmujcie się tym - " K. nie tak znów daleko"
            Poucz się w Z.- zobaczysz co to za zaścianek!

            W Z. piękne są tylko góry!
            • Gość: Ciupazka Re: na stale do Zakopanego? IP: *.it-net.pl 05.04.06, 08:41
              I tak mo być! I tak za duzo sie pchajom z Krakowa do Zokopa, moze
              i W-wa tyz fce sie ze szkołami do nos przenieść, he? Niedocekanie Wase!
              Sytko i syćko za rzyciom byście wlekli do Zokopanego, co ftory nie
              uwidzi we świecie i to nie ino nasi , ba cepry z całego świata tyz.
              Bajako. Ka rozum do rozumu, no ka?
              • Gość: ewa Re: na stale do Zakopanego? IP: *.acn.waw.pl 05.04.06, 10:52
                jaka Ty jestes glupia Ciupazko, zawistna i prymitywna, to sie w glowie nie
                miesci.
                • ciupazka Re: na stale do Zakopanego? 05.04.06, 10:57
                  Nie godajecy o Tobie.
                • Gość: jw Re: na stale do Zakopanego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 11:22
                  A nie mówiłam, że zaścianek?
                  Z takim podejściem jak C. to zostajemy daleko w tyle...
                  Nie pomaga, że pisze się Jej czarne na białym - ona dalej swoje!
                  Szkoda gadać, tutaj i wykształcenie poza Z. nie pomoże...
                  Całe szczęście, że tu nie mieszka, ale by się działo!
                  • Gość: Ciupazka Re: na stale do Zakopanego? IP: *.it-net.pl 06.04.06, 11:48
                    Cha...cha.. dobre! Jak jo Cie rada widze, kie Cie nie widze, hehe... Co bys
                    Ty biydoku beze mnie robiył tutok, he? Hehe... Kielo ino mozes, to telo mi
                    dokucos. I tak mos scęście bo dobrze, ze mos komu, haj! I to tak tyz na
                    stałe, hehe.
                    Telo.Pozdr.
                    • Gość: jw Re: na stale do Zakopanego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 19:15
                      Nikt nigdy nie wątpił chyba, że przejdzie Ci nałóg pisania na forach...
                      • ciupazka Re: na stale do Zakopanego? 07.04.06, 07:39
                        Mani mi sie, cobyś Ty jesce mioł i inksi... wte se dopiyro póde.
                        • Gość: michalfrånsv ciupazka przestan jatrzyc IP: *.skane.se 08.04.06, 03:47
                          Czy musisz traktowac to forum jako swoja wlasnosc.
                          Zakladasz miliony bezsensownych watkow i ucinasz
                          kazda sensowna dyskusje.
                          Precz babo.
                          • Gość: Ciupazka Re: Michał , do roboty nietoty! IP: *.it-net.pl 08.04.06, 10:09
                            A fto Cie tu wołoł? Kie sie Ty nie umies włącyć to "spieprzaj dziadu" Nifto
                            Tobie tyz nie zrobiył ślabanu!
                            • Gość: jw Re: Michał , do roboty nietoty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 14:48
                              "Kie sie Ty nie umies włącyć to "spieprzaj dziadu""

                              Nic dodać, nic ująć- wychodzi cała kultura C.
    • Gość: dorka556 Re: na stale do Zakopanego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.06, 08:31
      Witam,
      Jeżeli tylko masz taką możliwość,to przeprowadzaj się. Ja to zrobiłam 6 lat
      temu i nie żałuję. Przeprowadziłam się z Wybrzeża. Mieszkałam już w 6 dużych
      miastach, ale nigdzie nie mieszkało sie tak dobrze, jak tu. Pod każdym
      względem. Mnie najbardziej odpowiada kontakt z naturą, bogata oferta kulturalna
      (zjeżdżają tu różne znakomitości z odczytami- za darmo!), inne zachowanie
      ludzi,ludzie nie gonią, są życzliwsi. Środowisko też bardzo się zmieniło.
      Bardzo dużo ceprów mieszka wśród górali. Początkowo są nieufni, przyglądają
      się, ale to się szybko zmienia na korzyść.
      Jeżeli masz jakieś pytania, to pisz, postaram się odpowiedzieć.
    • jagna29 Re: na stale do Zakopanego? 09.04.06, 13:02
      Witam!
      Jestem z Zakopanego i uważam, że nie jest tu tak żle.Mam wielu znajomych,
      którzy pochodzą z różnych miast Polski i mieszkają tutaj.Nie zawsze jest
      łatwo.Górale mają swoją kulturę i nawyki,które czasem tudno pojąć ale są bardzo
      tolerancyjni.Zażuca się nam prostactwo,brak kultury, brak wykształcenia.Raczej
      się z tym ie zgodzę.Oczywiście są wyjątki.Osobiście ukończyłam jedną z
      najstarszych szkół założoną przez Helenę Modrzejewską,studiowałam prawo i
      administrację,znam trzy języki obce-biegle,a także śpiewam i tańczę po
      góralsku.Ne uważam sę za głupszą niż reszta społeczeństwa!Mądrość ludzka nie
      przekłada się na PAPIERKI.Jeśli czujesz,że mógłbyś tu mieszkać to przyjeżdżaj!
      Może akurat Ci się spodoba,a jeśli nie to zawsze możesz wrócić do domu i
      opowiadać jak jeden z forowiczów że górale to prosty lud,a Zakopane to dziura!
      • Gość: Ciupazka Re: na stale do Zakopanego? IP: *.it-net.pl 09.04.06, 14:36
        Witoj Jagna 29! Juz myślałak, ze to... ale to nie ona! Toś TY! I nazywo
        sie do Cie!

        Dobrze, ześ wlazła, bo nos zarzucajom obelgami i to niesłusnie. A kąsać
        to umiejom , noj umiejom, nie powiym! Odpiyroj ataki, bo mnie nie bedzie,
        nie wiada, cy sie dorwe do kompa na wyjeździe, racyj wątpliwe. Moze ui
        dobrze, uwidzimy jako Wom tutok pódzie! Jedno , co Ci powiym, to to, ze som
        jest tu fajne PANY, hale nie syćka!
        Telo.Pozdr.
        • jagna29 Re: na stale do Zakopanego? 09.04.06, 17:09
          mom scyściy ze jo to nie łona!Jo tu ataków łodpiyrać nie bede bo ci co atakujom
          to pojyńcio biydoki ło nos nimajom!A płakać ze mu tak cięsko to kozdy umiy!!
      • Gość: jw Re: na stale do Zakopanego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 14:46
        "Zażuca się nam prostactwo,brak kultury, brak wykształcenia"

        I braki ortograficzne!
        • ciupazka Re: na stale do Zakopanego? 09.04.06, 14:58
          Przeciez jo juz jom Tyz "zarzuciła", Ty nie musiołeś docyniać, haj. Madryj
          głowie dość dwie słowie. Godos, ze jo strase Forumowiczów, kozdemu sie
          zdarzy palnąć cosik! Chyba , ze sie tak do niyj zalycos, to Ci moze i
          uńdzie, hehe...
        • jagna29 Re: na stale do Zakopanego? 09.04.06, 17:05
          I to jest tolerancja!Każdemu się zdarzy i co? Tylko tyle masz do powiedzenia?
          Troche mało.
          • Gość: jw Re: na stale do Zakopanego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 19:06
            Nie można mówić o tolerancji w stosunku do błędów ortograficznych!
            Tym bardziej w tekście, który mówi o Twoim wykształceniu.
            I to nie ilość, a jakość świadczy o wartości tekstu (i nie tylko).
            • Gość: Ciupazka Re: na stale do Zakopanego? IP: *.it-net.pl 10.04.06, 15:44
              Poprawimy się, bajako! Obiecanki, cacanki... Przynojmniyj z mojyj
              strony, tyz mi sie zdarzyło palnąć, przeprosom. A kie jesce dialektolog sie
              do mnie dobiere, to kóniyc! Ni mom co tutok robić. Tyz fcem na stałe
              do Zokopanego i co Wy na to? Ostoł mi ino śmiych satyra, hehe...
              Telo.Pozdr.
Pełna wersja