audir
07.04.06, 10:19
60 % respondentów opowiada się za słusznoscią żądań lekarzy , 35% mówi nie, a
5% nie ma zdania to wynik sondażu w sprawie dziseijszej ogólnopolskiej akcji
protestacyjnej lekarzy i pielęgniarek .
Placówki medyczne pracują, jak podczas ostrego dyżuru, wykonywane są jedynie
zabiegi ratujące życie. Na oddziałach szpitalnych pracują tylko lekarze
dyżurni i ordynatorzy, nieczynne są przyszpitalne przychodnie specjalistyczne.
Zaplanowane wizyty lekarskie oraz operacje zostały odwołane i przełożone na
późniejsze terminy. Lekarze i pielęgniarki walczą w ten sposób o podwyżkę
swoich płac o 30 proc. jeszcze w tym roku.
W południe przed Sejmem ma odbyć się manifestacja pracowników ochrony zdrowia
ze Śląska. Ma w niej wziąć udział ok. tysiąca osób.