Jak tu gospodynią dobrodzieja zostać

21.04.06, 20:19
Dunajec mnie pewnie podpuścił, a ja sie rozochociałam.... jak tu teraz zostać
gospodynią u księdza dobrodzieja... ktoś wie jakie trzeba spelniać kryteria?
    • dunajec1 Re: Jak tu gospodynią dobrodzieja zostać 21.04.06, 23:48
      Dobra,dobra,pierwszym kryterium jest wiek,podobno nie mniej niz 55 lat,wiesz
      czemu? Potem to muszisz dobrze gotowac bo jegomosc musi byc pulchny,no tak
      mniej wiecej,dobrze by bylo zebys byla samotna,wiesz czemu? No i tam jakies
      inne drobiazgi,o ktorych nie potrzeba mowic,chyba ze na ucho,no to
      powodzenia,daj znac jak by co.
      • audir Re: Jak tu gospodynią dobrodzieja zostać 26.04.06, 17:35
        Rokow skłonna jestem sobie dorobic ,,,, a co mi tam .... dobrodziej moze zly nie
        bedzie jak mu sie mlodsza gospocha trafi ...i prze mily Bog nie wiem dlaczego
        akurat 55 lat- nie mam pojęcia dlaczego- oswiec mnie .... gotuje doskonale , na
        braki nie będzie narzekac i na posturą tez nie , obiecuję, za to będzie jadał,
        jak na salonach i nowoczesnie i smacznie ... samotna jestem ...to pierwsze
        krzterium spełnione, chociaz nie wiem dlaczego ...powiedz ....no a jak na ucho
        to moze na emaila.... o powodzenie proszę bo sama do tego zabrac sie nie umiem ,
        ale chęci mam-z chuciami nie pomyl:)

        dunajec1 napisał:

        > Dobra,dobra,pierwszym kryterium jest wiek,podobno nie mniej niz 55 lat,wiesz
        > czemu? Potem to muszisz dobrze gotowac bo jegomosc musi byc pulchny,no tak
        > mniej wiecej,dobrze by bylo zebys byla samotna,wiesz czemu? No i tam jakies
        > inne drobiazgi,o ktorych nie potrzeba mowic,chyba ze na ucho,no to
        > powodzenia,daj znac jak by co.
        • dunajec1 Re: Jak tu gospodynią dobrodzieja zostać 27.04.06, 03:03
          Nie wiesz dlaczego ?Hmm,widzisz bo podobno 55lat kobieta juz nie "kwitnie",to
          dobrodziej moze legalnie no ,tego,no wiesz,"patyk sprezystosci pojdzie do
          doliny milosci,a dzwony Floriana deda dzwonily do ...."a ze samotna,to wiesz
          jak by sie maz zapatrywal jak by jegomosc jego zone klepal po ...ramieniu.
          A jak jestes mlodsza,to i lepiej,nie zrozum mnie zle,i nie myle checi z
          chuciami,choc czasem by sie chcialo.Powodzenia.
          • audir Re: Jak tu gospodynią dobrodzieja zostać 27.04.06, 10:42
            Nabijasz mnie w butelkę ... wprawdzie nigdy nie znałam bliżej gospodyni księdza
            , to i nie wiem / mój ksiądz proboszcz z pannami poza granicę jeździł i potem na
            mszy parafianom opowiadał jak to fajnie za granicą było - wszyustkim to
            odpowiadało/... wydawało mi się, że gospodyni to gospodyni ... kiedyś Kasia
            Kowalska opowiadała, że była gospodynią u ksiedza, a przecież ona tylu lat nie
            ma ... coś kręcisz Dunajec 1 ... fakt widywałam księży z panienkami w
            sytuacjach róznych ...ale myślę , że jak większość ludzi wyznają zasadę nie
            ruszaj dupy ze swojej kupy ...
            Sądzilam , że ten wiek potrzebny jest po to, żeby ksiądz nie miał na czym oka
            zawiesić ... bo wychodziłam z założenia , że 30 latek na 50 latkę nie spojrzy
            ... widać jednak nie wszyscy tak myślą ....
            Masz poczucie humorku Dunajec - podziwiam :))))

            dunajec1 napisał:

            > Nie wiesz dlaczego ?Hmm,widzisz bo podobno 55lat kobieta juz nie "kwitnie",to
            > dobrodziej moze legalnie no ,tego,no wiesz,"patyk sprezystosci pojdzie do
            > doliny milosci,a dzwony Floriana deda dzwonily do ...."a ze samotna,to wiesz
            > jak by sie maz zapatrywal jak by jegomosc jego zone klepal po ...ramieniu.
            > A jak jestes mlodsza,to i lepiej,nie zrozum mnie zle,i nie myle checi z
            > chuciami,choc czasem by sie chcialo.Powodzenia.
            • dunajec1 Re: Jak tu gospodynią dobrodzieja zostać 28.04.06, 03:18
              Nie nabijam sie z Ciebie,wiem tylko tyle ze i jegomoscie maja swoje prawa co do
              gospodyn,nie powinna miec mniej,a ze ma? To co,wytlumaczenie sie znajdzie dla
              zwierzchnikow,a jak jest ,tego nie wiem.
              Spowiada sie ksiadz,
              -a i sypiam z gosposia
              -oj synu,przeciez wiesz ze nam nie wolno,
              -wiem ,ale miedzy nami jest deska
              -a jak Ci sie cos zachce?
              -to ide na spacer
              -a jak sie gosposi cos zachce?
              -to ona idzie na spacer
              -a jak sie Wam obu cos zachce?
              -TO DESKA IDZIE DO KATA.
              • audir Re: Jak tu gospodynią dobrodzieja zostać 28.04.06, 08:51
                Ten dowcip to znałam na kanwie siotry i brata, ale też o zakony chodziło ....
                myślisz, że jak brzydka i nie w typie jegomościa to też sobie używa .... no nie
                to chyba by na masochizm zakrawalo, albo na umyślna ascezę :
Pełna wersja