kolcenumberone
27.05.06, 16:07
MSWIA wg "Rzeczpospolitej " przygotowuje ustawę w sparwie uprawnień Straży
miejskiej ... Założenia?:
W Polsce jest ponad 8 tys. funkcjonariuszy straży gminnych lub miejskich.
Strażnicy działają w 438 samorządach. Dziś mogą m.in. udzielać pouczeń,
zakładać blokady, legitymować, a także zatrzymywać osoby, które popełniają
przestępstwa. MSWiA chce, by mogli też zatrzymywać i doprowadzać na policję
nieletnich podejrzanych o przestępstwa, uciekinierów z placówek opiekuńczych
i dorosłych poszukiwanych np. przez sąd.
Jaką broń do ręki chce im dać minister spraw wewnętrznych? Mieliby prawo do
przeszukań i rewizji osobistej, sprawdzania naszych rzeczy czy bagaży. Do
rewizji uprawniałoby ich postanowienie prokuratury lub sądu, nakaz od
komendanta straży albo tylko legitymacja służbowa. W dwóch ostatnich
przypadkach, już po rewizji, strażnik musiałby dostać z prokuratury tzw.
zatwierdzenie przeszukania.
- Dziś, jeśli chcemy kogoś zrewidować, za każdym razem wzywamy patrol
policji - narzeka Artur Hołubiczko. Strażnicy mogliby też pracować bez
mundurów. Po cywilnemu mogliby np. łapać handlarzy pirackimi płytami na
targowisku, a także sprawdzać, czy sklepikarze sprzedają alkohol nieletnim.
Projekt ustawy przewiduje także, że oprócz chwytów obezwładniających,
kajdanek, pałek i psów obronnych, strażnicy mogliby używać paralizatorów
elektrycznych (na które potrzebne jest pozwolenie) oraz ... koni. Częściej
mogliby korzystać z broni. - Strażnicy mogą posiadać tzw. broń obiektową, na
posterunku lub w czasie konwojowania.
CZY NIE UWAZACIE, ŻE ZA DUŻO UPRAWNIEŃ DAJE SIĘ MUNDUROWYM ?