Gość: Ciupazka
IP: *.it-net.pl
03.06.06, 09:01
Polska będzie gotowa wejść do strefy Schengen w październiku przyszłego roku -
deklaruje polski rząd. O ile jednak naszych przygotowań nie pokrzyżują
opóźnienia techniczne... we Francji
Unijna strefa Schengen, w ramach której można się poruszać bez kontroli
paszportowych, obejmuje obecnie wszystkie kraje starej Unii poza Wlk.
Brytanią i Irlandią. - Dziś można powiedzieć, że jesteśmy bliżej wejścia do
strefy - zapewnił wicepremier i minister spraw wewnętrznych Ludwik Dorn,
który w piątek wziął udział w spotkaniu Rady UE ds. wewnętrznych.
Obradujący w Luksemburgu, ministrowie zawarli bowiem porozumienie w sprawie
podstaw prawnych dla systemu informatycznego SIS II. A już kilka lat temu
państwa unijne postanowiły, że nowi członkowie UE wejdą do strefy Schengen,
gdy pojawi się SIS II.
Minister Dorn zapewnił, że przyszłorocznej dacie wejścia Polski do strefy nie
zagrażają żadne opóźnienia w przygotowywaniu naszej części systemu. -
Zaległości odziedziczone po naszych poprzednikach są do nadrobienia -
zadeklarował.
Problem może się pojawić gdzie indziej: pod znakiem zapytania stoi terminowe
oddanie do użytku centralnego węzła łączącego wszystkie narodowe systemy
Schengen we francuskim Strasburgu. Finowie, którzy od 1 lipca br. obejmą
przewodnictwo w UE, już teraz mówią, że budowa centrali może zostać opóźniona
o trzy-cztery miesiące. A bez niej SIS II nie zadziała.
• Ministrowie dyskutowali także o przekazywaniu władzom amerykańskim danych
pasażerów lotniczych lecących do USA. Na początku tygodnia porozumienie w tej
sprawie unieważnił Europejski Trybunał Sprawiedliwości. ETS nie wypowiedział
się jednak w sprawie treści porozumienia - zakwestionował jedynie podstawy
prawne. Unijni ministrowie zgodzili się więc z komisarzem Franco Frattinim,
że ponad 30 różnych informacji o każdym z pasażerów będzie nadal przesyłanych
do USA. By wypełnić orzeczenie ETS, w ciągu najbliższych tygodni Komisja
Europejska przygotuje po prostu nowe podstawy prawne.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3391075.html
A to nom zozdrościć nieftorzy bedom... Nei, ale na wschód bez paszportu
ani rus! Moze dozyjymy i tu zmian? Narazie miedza w głowicce.