Dlaczego nie odnosimy sukcesów w piłce nożnej

21.06.06, 11:08
mając najlepszych na świecie kibiców?

Ktoś mnie oświeci dlaczego tak się dzieje, że ani trenerzy, ani drużyna nie
szanują ich bezgranicznej miłości?
    • brookstar Re: Dlaczego nie odnosimy sukcesów w piłce nożne 21.06.06, 14:15
      bo Adir trąby jerychońskie jesteśmy!
    • brookstar Re: Dlaczego nie odnosimy sukcesów w piłce nożne 21.06.06, 14:18
      jeszcze raz powiem...bo grać nie umiemy i osobiste animozje są tutaj
      istotniejsze niż fachowe spojrzenie, a to żle
    • redykolek Re: Dlaczego nie odnosimy sukcesów w piłce nożne 21.06.06, 16:55
      Ponieważ:

      1. W naszym sporcie działacze są ważniejsi od sportowców;

      2. Dla naszych sportowców pieniądze są ważniejsze od pasji i radości z gry.

      A kto uważa inaczej, ten frajer. Wszelkiego rodzaju instytucje i urzędy w
      Polsce pełne są poważnych, praktycznych życiowo ludzi, którzy śmieją się z
      frajerstwa. I sami gotowi jesteśmy przyznać rację ich postawie życiowej, tyle,
      że jej skutki mogą być dla nas wszystkich bardzo przykre, czego właśnie
      doświadczyliśmy na Mundialu. Czasami jednak dobrze jest coś zrobić dla idei, a
      nie tylko dla pieniędzy.
      • brookstar Re: Dlaczego nie odnosimy sukcesów w piłce nożne 21.06.06, 20:33
        O! welcome do kółka ludzi pozytywnie zakręconych!

        redykolek napisał:

        > Ponieważ:
        >
        > 1. W naszym sporcie działacze są ważniejsi od sportowców;
        >
        > 2. Dla naszych sportowców pieniądze są ważniejsze od pasji i radości z gry.
        >
        > A kto uważa inaczej, ten frajer. Wszelkiego rodzaju instytucje i urzędy w
        > Polsce pełne są poważnych, praktycznych życiowo ludzi, którzy śmieją się z
        > frajerstwa. I sami gotowi jesteśmy przyznać rację ich postawie życiowej, tyle,
        > że jej skutki mogą być dla nas wszystkich bardzo przykre, czego właśnie
        > doświadczyliśmy na Mundialu. Czasami jednak dobrze jest coś zrobić dla idei, a
        > nie tylko dla pieniędzy.
Pełna wersja