ciupazka
28.06.06, 08:01
W związku z uzyskaniem decyzji ministra środowiska, który wyraził zgodę na
inwestycję na pierwotnie określonych warunkach i w porozumieniu z Tatrzańskim
Parkiem Narodowym - czyli, jak zakładano, przepustowość kolejki zimą ma
wynosić 360 osób, a latem 180 osób zezwolono na remont kolejki. Ponadto
ministerstwo narzuciło inwestorowi, by w ramach kompensacji PKL wyremontował
na miesiąc przed dokonaniem odbioru technicznego inwestycji okoliczne szlaki
i zabudowania.
Po 10 latach starań władze Polskich Kolei Linowych mogą odetchnąć z ulgą.
Polskie Koleje Linowe mają przeciwko sobie ekologów, którzy nie zgadzają się
na zwiększenie przepustowości kolejki. Choć skargi w sprawie rozbudowy
trafiły nawet do Komisji Europejskiej - starostwo wydało już zezwolenie na
jej rozbudowę.
Po 14 dniach wymaganych do uprawomocnienia decyzji mogą ruszyć prace
budowlane w Tatrach. Warunek - że strony - w tym przypadku, TPN i właściciele
schronisk - PTTK - nie odwołają się od decyzji.
Ni ma lekko!
Minister środowiska zażądał od PKL likwidacji pozostałości starych urządzeń
narciarskich, schronisk i ujęć wody w rejonie Kasprowego Wierchu oraz
przebudowy 6 km szlaku z Kopy Kondrackiej na Świnicę. Problem w tym, że
spółka ma zakończyć te prace miesiąc przed oddaniem do użytku zmodernizowanej
kolejki, a remont szlaku na Świnicę wymaga niezbędnych uzgodnień
transgranicznych. cyt. za Dz.P.(RAV, KOV)
Nei, to teroz w Tatry nie trza przyjyzdzać, ino na nogak na Kasprowy
wyńdziecie! Lepiyj teroz tyn teren budowy i ozbudowy omijać tak
z dalyka.
Telo. i weźcie se to pod uwoge!