busy i kwatery w Zakopanem .......... masakra

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 21:28
własnie wróciłam z Zakopanego, miasto super ale....... jechalismy busem nad
Morskie Oko - facet jechał jak wariat..... wyprzedzanie na zakrętach pod
górę, wyłaczony prędkościomierz aby czasem turysta nie widział ile jedzie(
sama jeżdzę samochodem wiec wiem ze z 80km na godzine to było minimum), czy
owi przewożnicy nie wiedza lub nie sa swiadomi że wiozą ludzi a nie
kartofle???? Nastepnie kwatery, owszem dosc czysto i pokój z łazienką ale
gospodyni juz od 7.00 rano napieprza odkurzaczem po ścianach ....... poza tym
ludzie w innych pokojach zachowywali sie jeszcze gorzej, trzaskali drzwiami
aż chałupą trzęsło. Urlop mi sie skonczył i raczej nie jestem zadowolona ani
wypoczęta po pobycie w waszym mieście........ wniosek nasuwa sie sam następne
wakacje spedze gdzie indziej.....
    • Gość: turystka Re: busy i kwatery w Zakopanem .......... masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 21:32
      a i jeszcze jedno gdzie u was w mieście są kosze na śmieci??????? Wszystko
      palicie czy zostawiacie ?????????
      • Gość: poraj Re: busy i kwatery w Zakopanem .......... masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:26
        Gość portalu: turystka napisał(a):
        następne wakacje spedze gdzie indziej.....


        I bardzo dobrze, luźniej będzie;)
        • sledzik4 ile ty masz lat, że już tak trujesz? 21.07.06, 21:25
          Jak najmniej trujdup w Tatrach.
          Jadąc w Góry wstajesz o 4-tej, 5-tej - wypad na szlak i nikt ci ścian nie
          odkurza - dotarło?
          Jeżeli nie to nad Bałtyk polecam.
          • ciupazka Re:.... masakra ? 21.07.06, 21:43
            Nie wiem, czy w tytule wątku słowo masakra użyto właściwie? Mam
            wątpliwości i to duze.
            1. masakra - zabijanie, zwłaszcza masowe, połączone z okrucieństwem i
            znęcaniem sie inaczej rzeź. 2. masakra - wypadek, bójka, lub inne tragiczne
            wydarzenie, w któeym jest wielu rannych lub zabitych.
            Tym razem, to ja czuje się zmasakrowana, hehe...
Pełna wersja