ciupazka
09.01.07, 07:48
Skki trikke to nowe urządzenia dla miłośników narciarstwa. Trzy narty,
kierownica, gogle, zwykłe buty - i już można szusować po każdym rodzaju
śniegu. Trzy deski składają się na skki trikke.
W Polsce jeździ już 68 takich urządzeń - mówi Tomasz Dziedzic, prezes Trikke
Poland.
Zaletą skki trikke jest łatwość w poruszaniu się na stoku o trudnych
warunkach, ponieważ mamy trzy punkty podparcia. Bardziej wymagający mogą
zjeżdżać, opierając się tylko na dwóch deskach, wystarczy lekko unieść
przednią nartę, wciąż trzymając kierownicę w dłoniach. Albo oprzeć się całym
ciałem na kierownicy i po prostu... lecieć.
Skki trikke trafiło pod Tatry, wcześniej było przez pięć lat testowane na
stokach USA, Kanady, Szwajcarii i Austrii. Na skki trikke jeździ się w
zwykłych, zimowych lub trekkingowych butach.
Na platformach nie ma żadnych wiązań, a pneumatyczne mocowania nart tłumią
drgania, dlatego jazda nie obciąża stawów i mięśni tak mocno, jak szusowanie
na nartach czy snowboardzie. To niektóre z zalet. Mniej przyjemna jest jednak
cena: blisko 3,7 tys. zł.
Podczas otwarcia Ośrodka Narciarsko-Rekreacyjnego na Harendzie Zakopane
odbył się także pokaz jazdy na skki trikke miłośnikom zimowego szaleństwa.
A jo sie spytom, cy to bezpieczna psiojucha i od ilu lat mozno na tym
jeździć? A jakom to mo nazwę polską?
AA