Gość: roz
IP: *.ds.uj.edu.pl
02.05.03, 10:23
No właśnie, kto lubi? Najpierw udręka na zakopiance, korki, nerwy etc. Potem
zatłoczone Krupówki, ogromniasta kolejka na Gubałówkę, zatłoczone restauracje
etc. W dodatku co roku dokładnie tak samo, można więc przewidzieć jak będzie
podczas kolejnego długiego weekendu. I co? I nic. Widocznie Zakopane ma w
sobie tyle nieodpartego uroku...:))))
Serdecznie pozdrawiam lubiących wypoczywać w tłoku :)