Byłem u was na nartach i jestem wstrząśnięty Zakop

02.04.07, 21:07
Ej kurcze naprawdę wszystkich was bardzo szanuje ale do was na narty już nie
wpadnę.
Nie mam nic do waszego stylu życia ale uszanujcie style życia innych ludzi.
Posłuchajcie moich wrażeń:

-nie wszyscy żywią się mięsem. Po 4-dniowym pobycie w Zakopcu nie mogłem
znaleźć żadnego żarełka dla mnie. Kwota nie grała roli, do 5 dych za szamkę
jestem w stanie zapłacić. Ale jestem weganinem, ewentualnie z wielkim bólem
zjadłbym coś wegetariańskiego. Chodziłem codziennie Krupówkami i wczytywałem
się w porozwieszane menu. Przez kilka dni forsownego grzania od rana do
wieczora nie miałem szansy zjeśc żadnej normalnej i zwykle pysznej szamy dla
wegan czy wegetarian, żywiłem się jakimiś surówkami.

-nie macie nawet porządnych sklepów z ciuchami snowboardowymi. Moje ciuchy
porozrywały się na strzępy na stoku i chciałem sobie kupić nowe.
Przeglądnąłem wasze sklepy bardzo dokładnie, wszystko było drogie, droższe n
iż gdzie indziej, i nie było ciuchów markowych tych z górnej półki. Co wy
myślicie, że ludzie nie wiedzą ile jaka marka kosztuje? Po wyjeździe z
waszego miasta wydałem 1600 zika na ciuchy i jeszcze planuję wydać jakieś
1500 na jakąś lepszą maszynę do zabijania stoków. A u was nawet dobrych marek
desek nie było. Jak ktoś wydaje większą kasę na sprzęt to myślicie że się nie
orientuje jakie marki są dobre, a jakie złe? Ja siedzę z nosem w necie i
szukam jaką sobie deseczkę wybrać z kilkuset marek i setek typów. A u was
nawet jednego porządnego sklepu snowboardowego nie było! To ma być kurort? Na
zakupy to za bardzo nie ma gdzie chodzić, dwa maciupcie skejtszopy otwarte w
godzinach w ktrych porządni ludzie siedzą na stoku, i kilka zdzierających
butików w których nie opyla się nic kupować. Nawet jak ktoś ma full kasy, to
po prostu żal przepłacać.

-ale nuda. No sorry. Wpadłem sam, miało być na jeden dzionek skakania na
stoku, warunki były świetne więc zostałem na dłużej. Teatr zamknięty na trzy
spusty w tych czterech dniach co byłem, znaleźć go nawet nie szło choć kiedyś
to chyba w centrum był. Poszedłybym tam nawet na jakieś byle-co. Planów
miasta na rogach ulic nie uświadczysz mimo że miasto podobno pod turystów.

-Na świecie są też młodzi ludzie , i słuchają lekko innej muzy. Ja słucham
jungle, d'n'b, ragga, grime, dancehall, soca, ujdzie mi też rap, hiphop, a
nawet jakieś cziloutowe rzeczy i w dramatycznych sytuacjach nudy house. U was
nic takiego nie było. Jedynego klubu dla młodzieży, Ampstronga czy jakoś tak,
mimo godzinnych poszukiwań i kilkakrotnej pomocy tubylców odkryć mi się nie
udało. Ulice ponazywane bez sensu, trafić trudno. Zero koncertów, czy
chociażby występów czy śpiewów, poza tymi w knajpach (ale alkoholu nie piję
więc odpadało).

- Pie..cie o ekologii a nic nie robicie. Ruch samochodowy mega duży,
komunikacja miejska taka że nawet jej schematu nie znalazłem, a planów miasta
nie było na przystankach bo i samych przystanków nie było. takich porządnych
przystanków z wiatą i siedzonkami. Bez schematu to taka komunikacja to z dupy
jest, po prostu kompletny nieogar i ludzie się kierowców pytać muszą. Dobrze
że są busy, bo jeżdżą często i to jest wielki plus waszego miasta. Ale mógłby
być na nie jakiś wspólny bilet albo skipass też powinien na nie obowiązywać
jak w innych kurortach. Wtedy ludzie częściej by jeździli tym a nie furami,
bo prościej byłoby płacić.

-byłem na dworcu, obraz nędzy i rozpaczy. Z kolei został zabytek dla freaków
kolejnictwa, na dworcu i na peronach nikogo, choć pamiętam że dawno temu były
tłumy i kolejki do kas. W gablotce pisało ile jechał pociąg z Krakowa przed
wojną- 2 godziny i 12 minut. Teraz to chyba z cztery, a dwie godziny to teraz
autobus ciśnie. Ale przecież u Niemców są takie pociągi które szybko
zmieniają kierunek jazdy, jak jechałem s-bahnem w Hamburgu to po 30 sekundach
postoju odjechał w przeciwną stronę. W berlinie tak samo s-bahn nawrócił że
nawet wysiąść nie zdążyłem. Kurde, pieprzcie dalej o ekologii, śnieg wam się
roztapia a wy nawet u was porządku z pociągami i koleją do waszego miasta
zrobić nie umiecie.

Ogólnie- najnudniejsze miasto turystyczne w jakim byłem. Nie dzieje się nic,
chyba że dla osób starszych wiekiem. Kolesie których widziałem na stoku i
spotkałem potem na mieście, powiedzieli że to miasto to jedna wielka skifa i
zwyjkle nie dzieje się nic, imprezy to wyjątek w szarej rzeczywistości, a
ludzie młodzi spie..ją, jeżdżą pracować do wiednia albo do stanów.
Estetyka Krupówek to dla mnie trzeci świat, niektóre sklepy to zwykłe szopy w
których ktoś porozwieszał snołbordy na ścianie. Zakopiańska architektura- w
wymarciu.

Nie chciałem nikogo urazić, to są moje obserwacje. Ale do waszego miasta już
nie wrócę.
Pozdro Ras Fufu
    • Gość: poraj Re: Byłem u was na nartach i jestem wstrząśnięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 21:49
      jah.rastafari.jest.mym.panem napisał: Ale do waszego miasta już
      > nie wrócę.


      CO ZA ULGA!!!
    • billy.the.kid Re: Byłem u was na nartach i jestem wstrząśnięty 02.04.07, 21:54
      pru łowek nie zroizumiałem-
      opyla
      full kasy
      muzy
      freaków
      skifa.
      w sumie-bez obrazy-niewielka strata jak nie przyjedziesz.
      • Gość: wolny człowiek Re: Byłem u was na nartach i jestem wstrząśnięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 08:23
        To może zmień sobie pana skoro ten Rastafari, czy jak mu tam, na takie zadupia
        cię wozi.
        • Gość: Ciupazka Re: Byłem u was na nartach i jestem wstrząśnięty IP: *.it-net.pl 03.04.07, 09:30
          Jo Ci cosik cłeku niezadowolniony z pobytu u nos poradze... Zgłoś sie z tym
          syćkim do nasego nowego burmistrza miasta Zakopanego, on Ci napewno syćko
          pozmiynio...Uwidzis!
          Telo.Pozdr.
    • Gość: turbacz68 Re: Byłem u was na nartach i jestem wstrząśnięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 10:32
      Po pierwsze - zastanow sie czlecze, co robisz nie jedzac miesiw - wkrotce
      zaczniesz lysiec - no ale pewnie stacCie na zasianie nowych cebulek, a druga -
      czlowiek ktory ma kase nie obnosi sie z nia tak jak Ty - jakies kompleksiki. A
      po trzecie - nie doczytalem Twojego belkotu do konca - sorry.
    • Gość: skype ogólnopolski TROLL przygłypi i tu zawitał niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 07:05
      to chory smętek, potrzebna mu szybka pomoc lekarska
Pełna wersja