ciupazka
31.12.07, 10:55
Nei co, wypodki chodzom po ludziak...juz som jest! W sobotę ok.
godz. 15 jedyn z narciorzy zjezdzającyk z Kasprowego Wierchu
przeciąn se tętnicę w nodze. Na pomoc natychmiast wyrusyli ratownicy
Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. No barz to
piykne... Jeee jakoz to jeździył? Za barz naostrzył kanty nart,
cy jako? Uwazujcie przecie , bo przy tym najeździe narciarzy w
Tatry o wypodek nie trudno. Cosik na tyn temat wiym, bo sama
padłak ofiarom na Wierchu Kasprowego i do dzisiok skutki cuje
i to co roz barzyj. Ozerwali mi więzozrost barkowy prawy,
psiekrwie taki szusowiec jedyn z W-wy prosto we mnie.
---------------------------------------------------------------------
-----------