....Ofiary nart...

31.12.07, 10:55
Nei co, wypodki chodzom po ludziak...juz som jest! W sobotę ok.
godz. 15 jedyn z narciorzy zjezdzającyk z Kasprowego Wierchu
przeciąn se tętnicę w nodze. Na pomoc natychmiast wyrusyli ratownicy
Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. No barz to
piykne... Jeee jakoz to jeździył? Za barz naostrzył kanty nart,
cy jako? Uwazujcie przecie , bo przy tym najeździe narciarzy w
Tatry o wypodek nie trudno. Cosik na tyn temat wiym, bo sama
padłak ofiarom na Wierchu Kasprowego i do dzisiok skutki cuje
i to co roz barzyj. Ozerwali mi więzozrost barkowy prawy,
psiekrwie taki szusowiec jedyn z W-wy prosto we mnie.


---------------------------------------------------------------------
-----------
    • ciupazka Re: ....Ofiary nart... 31.12.07, 11:01
      o wypadkach i aktualności dla narciarzy tu:

      www.topr.pl
      www.topr.pl/index.php?id_news=228&PHPSESSID=e34573aca65496298975fb79b6abdbfc
      • ciupazka Re: ....Ofiary nart... 31.12.07, 11:36
        Tylko 30.12.2007, ratownicy TOPR na Kotelnicy Białczańskiej
        interweniowali 32 razy, udzielając pomocy poszkodowanym narciarzom w
        ciężkich wypadkach narciarskich (urazy głowy, kręgosłupa i kończyn).

        Przyznom sie, ze nie rada widze Kotelnicy, wole ka indziej
        jeździć. Na dziedzinak wyciągi puste kursujom, a syćka sie na
        Kotelnice pchajom i som jest tego skutki.
        • przeszlakowska1 Re: ....Ofiary nart... 06.01.08, 13:31
          Natalka, nie powtorzoj za mnom, jak za "paniom matkom", hehe,
          cytoj to Forum, kie mos zamiar tutok urzędować, przecie jo juz
          pisałak o tym. Tytuł wątku obejmuje syroko wypodki, były tyz i
          inkse i pis o nik, a nie w kółko to samo. Abo sie uzuełniomy, abo...
          pukomy se w coło. Nie róbmy ofiar z nos samyk, hehe...Haj! Narazie
          bee spokój, syćkie kolejki, wyciągi nie chodzom wiater halny
          sakramencki duje i spoko. Chyba, ze fto takom pogode rod widzi, to
          jego wóla

          Telo.Pozdr.
          • nathalie6 Re: ....Ofiary nart... 07.01.08, 23:58
            ciupazka to nie Natalka.
            a ja pisałam nie o ofiarach tylko o nieuwadze i nierozwadze i
            zapomnaniu przez narciarzy o zasadach bezpieczeństwa.
            Ahoj
            • ciupazka Re: ....Ofiary nart... 10.01.08, 23:39
              raczej ofiary alkoholu... na stoku

              Dziś ratownicy TOPR m. in. dwa razy ratowali narciarzy na stoku w
              Małem Cichem. Za każdy razem po rannych leciał śmigłowiec TOPR.

              Jedna z poszkodowanych osób to kobieta, która wcześniej piła
              alkohol. Doznała poważnych ran i na chwilę straciła przytomność.

              Przypomnijmy, że obecny sezon jest rekordowy, jeżeli chodzi o liczbę
              narciarskich wypadków (PP)
              • ciupazka Re: ....Ofiary nart... 16.01.08, 21:39
                Doświadczony czeski turysta i ski-alpinista uległ wypadkowi pod
                Rysami po słowackiej stronie Tatr. Wybrał się na alpinistyczną
                wicieczke na nartach w okolice Rysow.
                W czasie zjazdu na nartach upadł i zranił się. Nie miał przy sobie
                telefonu komórkowego. O własnych siłach dotarł do Popradzkiego
                Stawu, gdzie spotkał turystów, którzy udzieli mu pomocy, zadzwonili
                do Horskiej Służby.Przybyli ratownicy, akcja ratownicza trwała
                cztery godziny.
                27-letni mężczyzna jest jednym z tragarzy donoszących towar do
                najwyżej położonych schronisk ( latem)(PP)T.P.
                • Gość: ciupazka Re: ....Ofiary nart... IP: *.it-net.pl 18.02.08, 14:50
                  13-letni chłopiec zmarł po tym, jak zjeżdżając na nartach uderzył w ogrodzenie
                  i wpadł do potoku w miejscowości Szczawnik (Małopolskie). Nastolatek zjeżdżał z
                  górki na prywatnej posesji - poinformowała w poniedziałek rzecznik nowosądeckiej
                  policji Beata Froehlich.
                  Jak dodała, nieprzytomny chłopiec został przewieziony do szpitala, gdzie - mimo
                  reanimacji - zmarł (*) cyt. za GW
                  • przeszlakowska1 Re: ....Ofiary nart... Tatr 19.02.08, 20:41
                    Koło godz. 16.30 na stoku na zakopiańskiej Harendzie dziecko na nartach wjechało
                    w pień drzewa.

                    Na razie nie są znane bliższe okoliczności wypadku. Wiadomo tylko, że dziecko
                    uderzyło w pień i zostało ranne. Na miejscu, pomocy udzielają mu ratownicy TOPR.
                    Na Harendę pojechało pogotowie ratunkowe.

                    W szpitalu w słowackim Kieżmarku zmarła 47-letnia turystka, która noc z piątku
                    na sobotę spędziła w Tatrach razem z kolegą. Przyczyną śmierci były odmrożenia.
                    Ostatnia noc w Tatach była bardzo mroźna. Temperatura spadła nawet do minus 26
                    stopni C.

                    47-letnia Słowaczka wybrała się z kolegą na wycieczkę do Zbójnickiej Chaty,
                    schroniska w Tatrach Wysokich. Szybko zapadające ciemności zastały ich na szlaku
                    w Dolinie Staroleśnej (jednej z największych dolin w Tatrach).

                    Rano na dwójkę turystów natrafili ich koledzy. Zawiadomili Horską Służbę. Oboje
                    mieli poważne odmrożenia i byli wychłodzeni.

                    Kobieta trafiła do szpitala w Kieżmarku (w Popradzie, gdzie pojechał jej kolega
                    nie było miejsc), gdzie lekarze walczyli o jej życie. Niestety, turystki nie
                    udało się uratować. Stan zdrowia jej kolegi ulega poprawie.
                    www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=5746&PHPSESSID
                    • przeszlakowska1 Re: ....Ofiary ... Tatr (*) 22.02.08, 21:01
                      (*)Polski wspinacz zginął w piątek na Kieżmarskiej Kopie w Tatrach Słowackich -
                      poinformowała internetowa strona słowackiej Horskiej Służby.
                      Wypadek wydarzył się w rejonie tak zwanej Niemieckiej Drabiny, czyli skalnego
                      trawersu, wznoszącego się ukosem przez północne ściany Kieżmarskiej Kopy.
                      900-metrowe skały Małego Kieżmarskiego Szczytu są najwyższe w całych Tatrach.

                      Polak spadł ok. 150 metrów w dół i zginął na miejscu.

                      Ratownicy słowackiej Horskiej Służby na miejsce docierają o własnych siłach, bo
                      pogoda nie pozwala na użycie śmigłowca.
                      Szczegóły na stronie Horskiej Służby.
    • morfeusz_1 Re: ....Ofiary nart... 19.02.08, 23:27
      psiekrwie taki szusowiec jedyn z W-wy prosto we mnie.


      A skąd Ty wiesz że z Warszawy wylegitymowałaś go cy co ???
      • przeszlakowska1 Re: ....Ofiary nart... 20.02.08, 12:06
        Godoł DZIOD do obrazu, cy jako???
        • ciupazka Re: ....Ofiary nart...w liczbach 28.02.08, 22:14
          Od początku sezonu zimowego ratownicy TOPR pomagali już 1418 rannym narciarzom.
          Oznacza to, że tej zimy padnie prawdopodobnie rekord interwencji toprowców na
          stokach.
          Do tej pory pod wzgędem kontuzji narciarzy rekordowy był sezon 2005/2006. Wtedy
          ratownicy udzielili pomocy 1529 amatorom białego szaleństwa.
          Od początku lutego na stokach doszło do 656 wypadków narciarskich - informuje
          zastępca naczelnika TOPR Adam Marasek. - Od początku zimy 2007/8 do 24 lutego
          zwieziono ze stoków 1418 kontuzjowanych narciarzy.
          Do największej liczby wypadków doszło:

          na Kotelnicy w Białce Tatrzańskiej udzielono pomocy 635 rannym narciarzom.

          w Małym Cichem wypadków było 187

          na Polanie Szymoszkowej 120.

          Niech te liczby przemówią do wyobraźni zbyt brawurowo jeżdżącym narciarzom -
          dodaje Adam Marasek.
          Mimo, że temperatury w Zakopanem przekraczają 10 st. C. nadal można jeździć na
          większości tras. Najlepsze warunki panują na Kasprowym Wierchu.T.P.(PP)
          • billy.the.kid Re: ....Ofiary nart...w liczbach 28.02.08, 22:23
            kretynizm głupków jest wiekszy niż przewidują wszyskie ustawy wraz z
            konstytucją i przepisami ue.
            ludkowie jadą w taterki na tydzień, bez przygotowania
            wytrzymałościowego,sprawnosciowego,w nóżkach siłki nie ma,po 500
            metrach nóżki jak z galarety-ale pamiętamy żeśmy w zeszłym roczku
            nauczylim jezdzić na tych straszydłach to teraz trza szyku zadać.a
            narciarstwo bachorów w czasie ferii to zupełne nieporozumienie.
            • ciupazka Re: ....Ofiary nart...w liczbach 28.02.08, 23:09
              No i na tych niby łatwych trasach najwięcej wypadków, a głupota fyrcy, co
              roku to samo. Tydzień to dobry na rozruch, ja zawsze wyjeżdżałam na 2
              tygodnie, a wcześniej ćwiczyłam nogi w butach narciarskich i z nartami,
              gdzie się tylko dało, nawet na działce ku zdziwieniu działkowców , co też to
              ona wyprawia, he he. A my ich leczymy z własnej kieszeni!
              • przeszlakowska1 ....Ofiary nart...poszukiwany przez TOPR 03.03.08, 19:20
                Cytuję:
                "Ratownicy TOPR szukają mężczyzny, który w piątek samotnie wyruszył na trudną
                trasę w Tatrach i do tej pory nie wrócił - dowiedział się Tygodnik Podhalański.
                Niestety nie ma z nim kontaktu telefonicznego. Wiadomo, że turysta odbywał karę
                w zakładzie karnym w Krakowie, teraz przebywał na przepustce.

                Informacja o zaginionym turyście dotarła do TOPR w poniedziałek. Wyruszył on w
                piątek samotnie na nartach z Rusinowej Polany w kierunku Hali Gąsienicowej.
                Dalej miał zamiar przejść przez Zawrat, Szpiglasową Przełęcz aż do Morskiego Oka.

                Od piątku nie ma z nim kontaktu telefonicznego. Sprawdzanie w schroniskach i
                rozmowy z turystami, wędrującymi w tamtym rejonie, nie naprowadziły ratowników
                na żaden ślad poszukiwanego.

                - Padający intensywnie śnieg i silny wiatr zatarły wszelkie ślady - zauważa Adam
                Marasek, zastępca naczelnika TOPR. - Z chwilą poprawy pogody i polepszenia
                warunków rozpoczną się poszukiwania zaginionego. Wiemy, że turysta odbywał karę
                w zakładzie karnym w Krakowie, teraz przebywał na przepustce.

                W Tatrach cały czas panują fatalne warunki pogodowe. Jest zamieć, wieje silny
                wiatr, obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego.

                Pod uwagę brany jest też scenariusz, że mężczyzna wrócił z wyprawy, ale będzie
                się starać ukrywać przed wymiarem sprawiedliwości.
                (PP), am"
                Moze ktoś coś o Nim wie???
                • tadeusz542 a nie jest to Herzyk kumpel Jaworskiego? 03.03.08, 19:46
                  Ciekawe , bardzo ciekawe, ciupazko miło mi ,że okazałaś się Damą .
                • przeszlakowska1 Re: ....Ofiary nart...poszukiwany przez TOPR 08.03.08, 01:23
                  przeszlakowska1 napisała:

                  > Cytuję:
                  > "Ratownicy TOPR szukają mężczyzny, który w piątek samotnie wyruszył na trudną
                  > trasę w Tatrach i do tej pory nie wrócił - dowiedział się Tygodnik Podhalański.
                  > Niestety nie ma z nim kontaktu telefonicznego. Wiadomo, że turysta odbywał karę
                  > w zakładzie karnym w Krakowie, teraz przebywał na przepustce.
                  >
                  > Informacja o zaginionym turyście dotarła do TOPR w poniedziałek. Wyruszył on w
                  > piątek samotnie na nartach z Rusinowej Polany w kierunku Hali Gąsienicowej.
                  > Dalej miał zamiar przejść przez Zawrat, Szpiglasową Przełęcz aż do Morskiego
                  Oka. Od piątku nie ma z nim kontaktu telefonicznego.


                  Moze ktoś coś o Nim wie???

                  Odnaleziono zwłoki...

                  "Ratownicy TOPR odnaleźli pod Zawratem zwłoki mężczyzny, dowiedział się Tygodnik
                  Podhalański. To turysta od kilku dni poszukiwany w Tatrach - wynika ze
                  znalezionych przy nim dokumentów. Przyczyną śmierci był prawdodpobnie upadek na
                  zalodzonym stoku.

                  Leżące w śniegu ciało wypatrzyli schodzący z Zawratu do Doliny Pięciu Stawów
                  turyści. Spod śniegu wystawały narty i nogi w butach narciarskich. Po dojściu do
                  schroniska zawiadomili jego obsługę, a ta dała znać ratownikom TOPR.

                  Na miejsce natychmiast poleciał śmigłowiec z ratownikami. Koło godz. 17 toprowcy
                  odnaleźli zwłoki mężczyzny. Miał przy sobie dokumenty. Sześć dni temu wyruszył
                  na samotną wyprawę w Tatry na nartach. Miał m. in. przejść z Hali Gąsienicowej
                  do Doliny Pięciu Stawów.

                  Turysta odbywał karę w więzieniu w Krakowie, teraz wyszedł na przepustkę.
                  Ratownicy TOPR od poniedziałku poszukiwali go w Tatrach.(PP)"
    • mmagi Re: ....Ofiary nart... 03.03.08, 22:04
      dobrze zes sie nie zesrała;/
      • Gość: ciupazka Re: ....Ofiary nart... IP: *.it-net.pl 04.03.08, 01:05
        Każdy sądzi wedle siebie...Kto po tobie posprząta na Forum???
        • Gość: ciupazka Re: ....Ofiary TATRt...(*) IP: *.it-net.pl 06.03.08, 10:15
          Zawał serca na szlaku turystycznym. Akcja TOPR i niestety.. dotarła informacja
          ze szpitala, że mimo intensywnych zabiegów reanimacyjnych turysta z Mikołowa,
          lat 55 zmarł, najprawdopodobniej na skutek rozległego zawału serca.

          www.topr.pl/
          Tyle razy przypomina sie wszystkim turystom, masz chore serce, góry nie dla
          ciebie!
          • Gość: ciupazka Re: ....Wypadek Tatrach Słowackich... IP: *.it-net.pl 06.03.08, 19:56
            Dwójka czeskich wspinaczy pokonywała skalną ścianę w okolicach Zielonego Stawu
            Kieżmarskiego. W pewnym momencie od skały odpadł jeden z taterników i spadł 30
            metrów w dół.Mężczyzna stracił przytomność. Jego towarzysz zszedł po pomoc do
            schroniska nad Zielonym Stawem. Warunki atmosferyczne pozwoliły na lot smigłowca
            tylko do schroniska. Dalej ratownicy Horskiej Służby musieli dotrzeć do rannego
            o własnych siłach.
            • przeszlakowska1 Re:...Wypadek w Tatrach Polskich... 15.03.08, 22:42
              Na piątkę taterników wspinajacych sie w rejonie Morskiego Oka zeszła lawina.
              Jeden z nich - 30-latek z Bielska Białej - nie przeżył wypadku. Przez pół
              godziny był zasypany śniegiem.Akcja ratownicza TOPR - z pomocą śmigłowca
              przetransportowano rannego na lądowisko koło zakopiańskiego szpitala. Lekarze na
              pokładzie śmigłowca walczyli o jego życie. Niestety pomimo dwugodzinnej
              reanimacji nie udało się przywrócić krążenia, taternik zmarł.
              www.topr.pl
            • przeszlakowska Re: ....Wypadek Tatrach Słowackich... 25.03.08, 22:59
              W poniedziałek spadła lawina na dwóch węgierskich taterników, którzy wspinali
              się w Tatrach Słowackich w okolicach Zielonego Stawu Kieżmarskiego Jeden z nich
              został zasypany przez śnieg.Gdy ratownicy z pomocą śnieżnych skuterów dotarli na
              miejsce okazało się, że zasypany taternik odnalazł się. Miał złamaną rękę i
              poranioną głowę, ale jego życiu nie zagrażało niebepieczeństwo.W Tatrach
              Polskich i Słowackich obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Lawiny
              mogą schodzić samoczynnie. Najlepiej w ogóle nie wyruszać na szlaki powyżej
              schrosnisk szczególnie, że są one zasypane śniegiem

              Aktualna pogoda:
              pogoda.interia.pl/miasta?id=12005
        • przeszlakowska1 Re: ....Ofiary nart... 08.03.08, 01:26
          Wczoraj koło godz. 13 jeden ze snowboardzistów w czasie zapinania butów nie
          upilnował swojej deski. Ta uderzyła w grupę turystów. Jedna z kobiet doznała
          skomplikowanego złamania nogi. Na pomoc z Zakopanego przyleciał śmigłowiec TOPR.
          Już wcześniej ranną opatrzyli ratownicy, którzy dyżurują na Kasprowym Wierchu.
          Po kilku minutach ranna trafiła do szpitala.

          Na Kasprowym śmigłowiec interweniował jeszce przy dwóch mniej groźnych wypadkach
          narciarskich.
          W Tatrach cały czas obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Jutro
          pogoda ma się zmienić. Meteorolodzy zapowiadają chmury i opady śniegu.(PP)
          • przeszlakowska1 Re: ....Ofiary nart...po alkoholu 29.03.08, 23:26
            Zakaz jeżdżenia na nartach pod wpływem alkoholu.

            Taki przepis znalazł się w nowym projekcie Ustawy o przeciwdziałaniu
            alkoholizmowi. Za jazdę na nartach pod wpływem C2H5OH ma grozić do 5 tys.
            złotych grzywny. Niedługo projektem ustawy zajmie się rząd.

            Ciekawość cy policjanci bedom w stanie przebadac alkomatem syćkik narciarzy???
            A może uderzyć pijanych narciarzy dobrze po kieszeni??? Niech by pijani
            narciarze ponosili koszty spowodowanych przez siebie wypadków. Co Wy na To?
            • Gość: ciupazka .Ofiary ski nart...W Tatrach Slowackich IP: *.it-net.pl 01.04.08, 11:19
              Słowacki ski-alpinista został ranny w czasie zjazdu z Kończystej do Wyżnich
              Hagów w Tatrach Słowackich.

              42-letni Słowak złamał nogę w czasie zjazdu z Kończystej (2532 metry n. p. m.)
              do miejscowości Wyźnie Hagi między Szczyrbskim Jeziorem a Smokowcem.Na miejsce
              wypadku ratownicy Horskiej Służby przybyli z pomocą śmigłowca. Ranny trafił do
              szpitala w Popradzie. (za TP)
              A w Tatrach obowiązuje II stopień zagrożenia lawinowego.

              A mówią, ze sport to zdrowie... do czasu.
              • przeszlakowska1 Re: .Ofiary ski nart...W Tatrach Slowackich 11.04.08, 08:28
                I zaś na Słowacji (*). Mierz siły i zdrowie na zamiary!

                www.tygodnikpodhalanski.pl/www/index.php?mod=news&strona=1&kat=&id=&typ=&id=500
                • ciupazka Re: W Tatrach Slowackich (*) 16.04.08, 21:15
                  W niedzielę koło godz. 14 w Mięguszowieckiej Dolinie w Tatrach Słowackich
                  zginął młody, słowacki snowboardzista.W czasie zjazdu Czerwonym Żlebem
                  snowboardzista wpadł na skalny piarg i zleciał ok. 400 metrów w dół. Doznał
                  wielu obrażeń. Na miejsce natychmiast wyleciał śmigłowiec Horskiej Służby z
                  ratownikami i lekarzem na pokładzie.Reanimacja nie przyniosła rezulatu.
                  • przeszlakowska1 Re: Ofiary zimowe nart 2007/8 14.05.08, 12:40
                    TOPR posumował właśnie zimowy sezon.Relacja TOPR:
                    Minionej zimy zakopiański szpital zaopatrzył 3 tysiące połamańców zwiezionych ze
                    stoków, 1694 kontuzjowanych narciarzy w tym 1252 odniosło poważniejsze
                    obrażenia, wymagające dłuższego pobytu w szpitalu lub długotrwałego leczenia i
                    rehabilitacji. 69 poważnie kontuzjowanych narciarzy przetransportowano ze stoków
                    do szpitala śmigłowcem. By udzielić pomocy, zaopatrzyć, zwieźć ze stoku rannych
                    narciarzy lub snowboardzistów ratownikom pełniącym dyżury w stacjach
                    narciarskich zajęło to łącznie 1906 godzin.

                    Adam Marasek, zastępca naczelnika TOPR, w podsumowaniu minionego sezonu zimowego
                    informuje o wypadkach:
                    grudzień - 315 wypadków
                    styczeń - 545 wypadków)
                    luty - 629
                    marzec - 185
                    kwiecień - 19.
                    W maju ratownicy TOPR interweniowali na stoku jeden raz.

                    Do największej liczby wypadków dochodziło nie na najtrudniejszych trasach, lecz
                    tam, gdzie frekwencja była największa.
                    I tak na Kotelnicy Białczańskiej TOPR interweniował 772 razy,
                    w Małem Cichem - 206 razy,
                    na Polanie Szymoszkowej - 143 razy,
                    na Kasprowym Wierchu - 127 razy,
                    na Nosalu - 84 razy,
                    w Bukowinie Tatrzańskiej doszło do 82 interwencji,
                    w Witowie wydarzyło się 78 wypadków narciarskich,
                    na Harendzie - 71,
                    w Białce Tatrzańskiej - 52,
                    na Gubałówce - 31,
                    na Czarnej Górze - 25,
                    w Jurgowie - 21.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja