Jakie są kobiety górali?

IP: *.toya.net.pl 18.02.08, 20:06
Moje pytanie dotyczy tych górali "prawdziwych", mówiących gwarą, ale jeszcze w
miarę młodych? Czy XXI wiek doszedł także i tu i kobiety się kształcą, dbają o
siebie, a nie muszą gotować, prać itp? Czy jednak góral musi mieć w domu
wszystko zrobione a on sam wieczorem wychodzi do karczmy? Jacy są obecni górale?
    • dunajec1 Re: Jakie są kobiety górali? 18.02.08, 22:06
      Wiys Jana,gorole to jak majom cosi do roboty to siedzom i myslom, a
      jak ni majom co robic, to ino siedzom,tak isto i gorolki,po co
      warzyc,rajbac i bigluwac kiedy to samo sie robi,siedzom se ta przed
      przeziyrotkiym, i patrzom jakie sie ladne robiom,nic nie robiac, tak
      ze moja rada prze Ciebie jest tako,posukoj se ta jakiego
      juhasa,wydaj sie za niego,i tyz bes miec takie fajne zycie.
      • przeszlakowska1 Re: Jakie są kobiety górali? 20.02.08, 11:58
        Co to mo znacyć wg Tobie, he?

        "górali "prawdziwych", mówiących gwarą,.."

        Jak górol z krewecki i kości, to nie musi być prowdziwy i do tego w
        cudzysłowie, abo baba jest w ciąży , abo nie jest. Ni ma ciąży w
        cudzysłowie, to po piyrse, a po drugie, coz to ceprów telo obchodzi to naskie
        zywobycie. Piście o sobie. U nos mo fto pisać o nos, haj. Jakom fto babe se
        naloz, takom mo i wara komu do tego.Nie potrzebujymy wrazicy w nase zywobycie.
        My sie ta nikomu w cudze zycie nie pchomy tak jako kosula do rzyci, haj.
        Telo.Pozdr.
        • Gość: poraj Re: Jakie są kobiety górali? IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.08, 15:36
          Są pikne do cudu i pyskate jak Ciupazka;)
          • Gość: @ Re: Jakie są kobiety górali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 22:29
            a ciupazka jest jeszcze niegrzeczna
            • Gość: ciupazka Re: Jakie są kobiety górali? IP: *.it-net.pl 21.02.08, 09:39
              A wies cemu, bo ni miała chłopa górola , ba cepra i temu sie ceprom dostaje,
              he, he , za syćko, a nobarzyj za to, ze za wartko pomar.
Pełna wersja