...Jan Pawel II na Słowacji 12 - 14 wrzesnia 03.

IP: *.it-net.pl 03.09.03, 13:21
Momy blisko, hale trza bocyć, ze syćka, ftorzy tam fcom być musom mieć
paszporty, niewozne cy jadom indywidualnie, cy grupowo z kościołem.
Polacy jadący na Słowacje płacom ceny nizse o 40-50 %, jak wyniko z taryfy
międzynarodowej. Plan wizyty:

12 września - Bańska Bystrzyca
13 wrzesnia - Rożniawa
14 wrzesnia - Bratysława

Wizyta Jana Pawła II na Słowacji ma trwać 4 dni. Polakom najtrudniej
bedzie zdobyć miyjsce w Bańskiej Bystrzycy, moze trza od razu planować
pielgrzymke do innyk miejscowości. Ryktujcie sie, bo to juz niedługo, ba
haj!
Telo.Pozdr.
    • Gość: Ciupazka Re: ...Jan Pawel II na Słowacji 12 - 14 wrzesni IP: *.it-net.pl 05.09.03, 11:28
      Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

      > Momy blisko, hale trza bocyć, ze syćka, ftorzy tam fcom być musom mieć
      > paszporty, niewozne cy jadom indywidualnie, cy grupowo z kościołem.
      > Polacy jadący na Słowacje płacom ceny nizse o 40-50 %, jak wyniko z taryfy
      > międzynarodowej. Plan wizyty:
      >
      > 12 września - Bańska Bystrzyca
      > 13 wrzesnia - Rożniawa
      > 14 wrzesnia - Bratysława
      >
      > Wizyta Jana Pawła II na Słowacji ma trwać 4 dni. Polakom najtrudniej
      > bedzie zdobyć miyjsce w Bańskiej Bystrzycy, moze trza od razu planować
      > pielgrzymke do innyk miejscowości. Ryktujcie sie, bo to juz niedługo, ba
      > haj!
      > Telo.Pozdr.

      P.S. Zabocyłak dodać, ze ci co majom auta musom mieć woznom zielonom karte.
      Nei, pasowało by jechać w nasym odziyniu, niewozne skąd jedziymy!
      Ba jako!
      Telo.Pozdr.
      • Gość: Gocha Re: ...Jan Pawel II na Słowacji 12 - 14 wrzesni IP: *.it-net.pl 09.09.03, 08:53
        Dalsze informacje dla pielgzymów: Michał M. Kowalski podaje w Dzienniku Polskim


        W dniach pielgrzymki Jana Pawła II na Słowację (12-14 września) południową
        granicę Polski przekroczyć może nawet 250 tysięcy osób. Największego nasilenia
        ruchu granicznego można się spodziewać w dniach 12 i 13 września br.
        Rzecznik prasowy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej poinformował, że w
        dniach pielgrzymki na przejściach granicznych zostanie zwiększona ilość
        funkcjonariuszy polskich i słowackich.

        - Funkcjonariusze będą dokładać starań, by przekraczanie granicy odbywało
        się sprawnie i bez kolejek - zapewnia kpt. Marek Jarosiński. - Autokary
        przewożące grupy zorganizowane będą odprawiane poza kolejnością.

        Straż Graniczna prosi, aby autokary przewożące pielgrzymów były odpowiednio
        oznakowane. W prawym górnym rogu szyby powinna być umieszczona niebieska kartka
        formatu A4 z napisem "Pielgrzymka Jana Pawła II - Słowacja 2003". Grupy
        zorganizowane proszone są ponadto o przygotowanie listy uczestników przejazdu
        (imiona i nazwiska, daty urodzenia, numery paszportów) z wyeksponowaniem
        nazwiska osoby odpowiedzialnej za grupę.

        Grupy zorganizowane będą miały możliwość przekraczania granicy przez
        przejścia małego ruchu granicznego Jurgów-Podspady i Leluchów-Circ, które w
        dniach 12-14 września będą funkcjonowały przez całą dobę. Przejście Muszynka-
        Kurov będzie czynne w godz. 8-20.

        - Osoby indywidualnie podróżujące prosimy o przekraczanie granicy przez
        przejścia graniczne w Winiarczykówce, Chochołowie, Ujsołach, Zwardoniu-Mycie,
        Koniecznej, natomiast odradzamy przekraczanie granicy w Chyżnem i Łysej Polanie
        ze względu na duży ruch towarowy na tych przejściach granicznych - dodaje kpt.
        Jarosiński.

        Usytuowanie wszystkich przejść granicznych oraz ich opis znajduje się na
        stronie internetowej www. karpacki.osg.gov.pl (KOV)



        A my też jedziemy, bliżej i taniej niż do Rzymu! Jan Paweł II bardzo lubi
        młodzież, a my kochamy jego. To nasz autorytet! Damy temu wyraz!
        Zastanawiam się, czy on może na nas wszystkich liczyć? Do zobaczenia!

        • Gość: Ciupazka Re: Jan Pawel II na Słowacji 12 - 14 .09. WITACKA IP: *.it-net.pl 10.09.03, 12:30
          ********
          ******** W I T O J Z E !!!


          Witojze nom sługo Boski
          Ty nas Baco Watykański
          Przy Świętym Ołtorzu
          Przy Świętym Ołtorzu.

          Paś owiecki swoje
          i pokrzykuj na nie
          coby sły za Tobom
          na Twe zawołanie.

          A kie bedom głosem Bozym nakormione
          zawiedzies ik w kyrdlu
          pod Niebieskom Brame,
          pod Niebieskom Brame.

          (autor: M. Cieśla - Grange USA w : " SURSUM CORDA" W-wa.2000. Wyd. Sióstr
          Loretanek) )


          WITOMY PIEKNIE I MY !!!
          Pytomy pieknie, śpiywojcie, kie bedzie blisko nos, ino bez granice Tatr
          na nucicke marsza podhalańskiego. Bo mu sie nolezy, ba jako!


          • Gość: Ciupazka Re: Jan Pawel II na Słowacji 12 - 14 .09. WITACK IP: *.it-net.pl 10.09.03, 12:50
            Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

            > ********
            > ******** W I T O J Z E !!!
            >
            >
            > Witojze nom sługo Boski
            > Ty nas Baco Watykański
            > Przy Świętym Ołtorzu
            > Przy Świętym Ołtorzu.
            >
            > Paś owiecki swoje
            > i pokrzykuj na nie
            > coby sły za Tobom
            > na Twe zawołanie.
            >
            > A kie bedom głosem Bozym nakormione
            > zawiedzies ik w kyrdlu
            > pod Niebieskom Brame,
            > pod Niebieskom Brame.
            >
            > (autor: M. Cieśla - Grange USA w : " SURSUM CORDA" W-wa.2000. Wyd. Sióstr
            > Loretanek) )
            >
            >
            > WITOMY PIEKNIE I MY !!!
            > Pytomy pieknie, śpiywojcie, kie bedzie blisko nos, ino bez granice
            Tatr
            >
            > na nucicke marsza podhalańskiego. Bo mu sie nolezy, ba jako!
            >
            > A bocycie, kie był u nos w Krakowie i nad Tatrami lecioł i nos pozdrowioł,
            a my jego:


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=2695246&a=2695246&v=2&strona=0
            • Gość: Szwager O spiywaniu i Papiyzu IP: *.dip.t-dialin.net 10.09.03, 13:01
              No, piyknie je zawsze jak Papiyz je we Tatrach - juzech pisou o waszym
              spiywaniu - ale u nos tysz bou i pedziou nom co mysli. A mysli dobrze, bo i
              dobrze sie zawsze u nos miou we Slonsku na bezuchu. I tysz padou ize Slonzoki
              poradzom fajnie spiywac, ale tak jak wy spiywocie to ho.....

              A godajom kto spiywo mo dobre serce.
              • Gość: Ciupazka Re:... Jan Paweł II jako siywca i światło... IP: *.it-net.pl 11.09.03, 13:54
                Witomy cie Janie Pawle II, boś blisko nos i jak tyn siywca w "przypowiyści
                o siywcy" godos:

                " Słuchojcie, Siywca wyseł sioć. A kie sioł, jedno ziorko spadło na dróge;
                przyleciały ptoski i wydziubały go. Inkse spadło na skole, kany ni miało dość
                ziymie i fnet wzesło, bo nie było głymboko w ziymi. Ale po wschodzie słonka
                przypolyło sie, a ze ni mało korzynia, uskło. Inkse padło pomiędzy ciyrnie, a
                ciyrnie wybujały i zagłusyły go, tak co nie dało owocu. Inkse na kóniec padły
                na ziymie tłustom, wzesły, urosły i wydały plon: trzydziestokrotny,
                seśćdziesiyńciokrotny i stokrotny"
                I dodoł: "Fto mo usy ku słuchaniu, niek słucho"
                Ew. podług sw.Marka 3,35-4,12w Ewangelie. Wydawnictwo Pallotinum.Poznań 2002.

                A co my momy robić, he? Nei myślem, ze Jan Paweł II fce coby my:

                patrzyli ocami, a nie widzieli
                słuchali usami, a nie pojmowali,
                coby sie nawróciyli i nie poznali ( tajemnicy)

                I godo im i nom:

                "Nie pojmujycie tyj przypowiyści? Jakoz pojmiecie inkse przypowiyści"

                I godoł im i nom dalyj: " Cy sie po to wnosi światło, coby go postawić pod
                korcem abo pod pościylom? Cy nie po to, coby go postawić na liktorzu? Fto mo
                usy do słuchanio, niek słucho"


                Hale cosik mi sie widzi, abo mi sie ino zdaje, ze my coroz to barzyj
                ślepi i głusi. A cemu? Ftoz wie?
                • Gość: Rumcajs Re:... Jan Paweł II jako siywca i światło... IP: 80.72.65.* 11.09.03, 14:08
                  Ciupazka napisala:
                  Hale cosik mi sie widzi, abo mi sie ino zdaje, ze my coroz to barzyj
                  > ślepi i głusi. A cemu? Ftoz wie?

                  Czemu? Bo za bardzo zapatrzeni w siebie dostrzegamy tylko swoje dobre strony...
                  • Gość: Szwager Re:... Jan Paweł II jako siywca i światło... IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.03, 14:13
                    A mozno wszyske som coroz to wiynksze egoisty ajnfach i tela.
                    • Gość: Ciupazka Re:... Jan Paweł II jako siewca i światło... IP: *.it-net.pl 12.09.03, 20:21
                      Drugi dzień pielgrzymki Jana Pawla II na Słowację przebiegł bez zakłóceń ,
                      Karol Wojtyła w lepszej formie pozdrawia wiernych.
                      Owacyjnie wita go młodzież w Trnawie.
                      • Gość: Rumcajs Re:... Jan Paweł II jako siewca i światło... IP: 80.72.65.* 12.09.03, 21:09
                        Zawsze mowilem, ze w Tatrach jest jakas sila, a Banska to przeciez tylko pare
                        krokow do nich...
                        • Gość: Ciupazka Re:... Pociórze... IP: *.it-net.pl 13.09.03, 10:07
                          Sumym potocków i smreków graniym
                          cichym pociorkiym skoli
                          o Twoje zdrowiy i długie roki
                          płynie modlitwa góroli.

                          Pytomy piyknie Paniom Fatimskom
                          co Cie uratowała
                          coby Cie wsendyj i w kozdym casie
                          z opieki nie wypuscała.

                          Cobyś nos dalyj ucył ślebody
                          i zycio pod krzyza znakiym.
                          Coby my razym śli, s Tobom Ojce
                          Zwyciyństwa ślakiym.


                          Wiyrs napisany sercym przez Marię Mateje-Torbiarz - Zakopane Krzeptówki. Fto
                          mo serce to bee sie modlył razym ś niom...
                          • Gość: Ciupazka Re:..Rożniawa. przypowieść "o siewcy"... IP: *.it-net.pl 13.09.03, 16:48
                            W Rożnawie odbyła się msza celebrowana przez Jana Pawła II. Na miejscu papieża
                            powitały tłumy wiernych. Szacuje się, że w mszy uczestniczyło 100 tys. osób, w
                            tym ok. 10 tys. Polaków. Podczas tej pielgrzymki to największa liczba
                            uczestników

                            Mam satysfakcję, bo przypowieść: "O siewcy " była przedmiotem homilii Jana
                            Pawła II ( przypowieść "o siewcy" patrz wcześniejsze posty) .

                            Jako to u nos godajom - jom to cuł... No i wycuł.Ta przypowieść i mnie
                            pasowała na Słowacje...
                            • Gość: Szwager Re:..Rożniawa. przypowieść "o siewcy"... IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.03, 16:57
                              "Mosz recht, Tys to wycua.

                              Wiysz piykne som te psalmy.
                              Niych jeszcze jedyn sam dodom:

                              Do Pana sie uciekom: cemu mi powiadocie:
                              "Niby ptok furgnij na turnie!"
                              Bo juz grzesnicy luk napinajom,
                              Kladom strzale na cieciwe.
                              coby po cmie razic prawyk sercem.
                              Kiedy lomiom sie tromy -
                              coz moze zrobic sprawiedliwy?

                              Pon w swietym swoim przybytku,
                              Bog mo tron swoj na niebiesak,
                              zaziero w nuk cleka,
                              powieki Jego progujom synow ludzkich.
                              Bog progije sprawiedliwego i wystepnego,
                              nie cierpi Jego dusa tego, kto nukto w nieprawosci.
                              Sprawi, ze niepec ognisto ze siarkom spadnom
                              na grzesznikow.
                              Zawdy Pon sprawiedliwy, rod widzi sprawiedliwosc
                              a ludzie prawi widziec bedom Jego radosne lico."



                              niepec - zlo, bieda, nieszczescie
                              • Gość: Ciupazka Re:...Bratysława..... D Z I Ę K U J E M Y.... IP: *.it-net.pl 14.09.03, 15:25



                                Papież na Słowacji: 200 tys. wiernych w Bratysławie




                                13 września. Msza św. w Rożniawie
                                FRANK AUGSTEIN AP


                                ZOBACZ TAKŻE


                                • Papież na Słowacji. 100 tys. wiernych w Rożniawie (13-09-03, 22:56)
                                • Michal Vaseczka , słowacki socjolog, o papieskiej wizycie (13-09-03, 19:08)
                                • Sylwetki beatyfikowanych Słowaków (14-09-03, 11:29)







                                pi, PAP, KAI 14-09-2003, ostatnia aktualizacja 14-09-2003 12:44

                                Około 200 tysięcy wiernych uczestniczyło w ostatniej papieskiej mszy podczas
                                pielgrzymki na Słowację. Jan Paweł II beatyfikował w Bratysławie dwoje
                                Słowaków: biskupa greckokatolickiego Vasila Hopko i siostrę Zdenkę Schelingovą.
                                Rzecznik episkopatu słowackiego ksiądz Marian Gavenda uważa, że obecna wizyta
                                papieża na Słowacji jest ostatnią podróżą zagraniczną Jana Pawła II ze względu
                                na stan jego zdrowia - podała słowacka agencja prasowa TASR.





                                Pod przewodnictwem papieża mszę świętą w bratysławskiej dzielnicy Petrżalka
                                koncelebrowało 60 biskupów, arcybiskupów i kardynałów, m.in. prymas Polski
                                kardynał Józef Glemp, metropolita krakowski kardynał Franciszek Macharski,
                                metropolita Wiednia arcybiskup Christoph Schoenborn, kardynał Miroslav Vlk z
                                Pragi, a także inni hierarchowie z Czech, Polski, Austrii, Węgier, Niemiec,
                                Rumunii i Ukrainy.

                                Oprócz wiernych z całej Słowacji, w tym 25 tysięcy grekokatolików ze wschodnich
                                regionów kraju, udział w mszy wzięli udział pielgrzymi z państw sąsiednich:
                                Austrii, Czech, Polski, Ukrainy i Węgier.

                                Przyjechało też ponad 750 zakonnic z Kongregacji Sióstr Miłosierdzia od Krzyża
                                Świętego, do której należała siostra Zdenka. Zakonnice przybędą nie tylko ze
                                Słowacji, Austrii, Niemiec i Szwajcarii, lecz także z Indii, Tajlandii i
                                Meksyku.

                                Msza trwała 2,5 godziny. Z bratysławskiej Petrżalki papież udał się do swej
                                rezydencji w nuncjaturze apostolskiej, gdzie spotka się z biskupami
                                archidiecezji bratysławsko - trnawskiej oraz kardynałami i biskupami z orszaku
                                papieskiego.

                                O godz. 17.45 papież przybędzie z nuncjatury na lotnisko międzynarodowe w
                                Bratysławie, gdzie nastąpi pożegnanie Ojca Świętego z udziałem prezydenta
                                Słowacji, członków rządu i biskupów. Około godz. 20.00 przewidziane jest
                                lądowanie samolotu papieskiego na rzymskim lotnisku wojskowym Ciampino.



                                • Gość: Rumcajs Nie zabraklo gorali... IP: 80.72.65.* 16.09.03, 13:44

                                  ... w Bańskiej Bystrzycy
                                  Trzy autokary z pielgrzymami z Zakopanego wyruszyły w piątek rano około 5,
                                  pilotowane do granicy przez patrol policji, na spotkanie z Ojcem Świętym w
                                  Bańskiej Bystrzycy. Pielgrzymkę zorganizowała parafia Najświętszej Rodziny w
                                  Zakopanem i księża pallotyni z Krzeptówek.
                                  Kontrola na przejściu granicznym w Suchej Horze, zgodnie z zapewnieniami
                                  pograniczników, przebiegła szybko i sprawnie. W drodze do Bańskiej Bystrzycy,
                                  która wiodła przez Trstenę, Dolny Kubin, Rużomberok, pielgrzymi modlili się,
                                  ale również z zaniepokojeniem komentowali zły stan zdrowia papieża, jaki był
                                  wyraźnie zauważalny dzień wcześniej w Bratysławie. Niektórzy nawet zastanawiali
                                  się, czy papież w ogóle pojawi się podczas mszy. Wszyscy zwrócili także uwagę
                                  na brak przystrojenia mijanych po drodze domów, w tym również kościołów, z
                                  okazji przyjazdu Ojca Świętego.

                                  Ksiądz prałat Stanisław Olszówka, przewodzący zakopiańskim pielgrzymom,
                                  starał się "tłumaczyć" braci Słowaków, przybliżając pokrótce historyczne
                                  uwarunkowania tej dość obojętnej na sprawy wiary postawy naszych południowych
                                  sąsiadów. "To nie to, co u nas" - słychać było zewsząd. W Bańskiej Bystrzycy,
                                  po krótkim pieszym marszu w kierunku Rynku, gdzie czekał na Ojca Świętego
                                  skromny, ale piękny ołtarz, zakopiańscy pielgrzymi wtopili się w zgromadzony
                                  już tłum wiernych, choć ci z uczestników pielgrzymki, którzy wdziali odświętne
                                  góralskie stroje, wyróżniali się i wzbudzali zainteresowanie mediów oraz
                                  pielgrzymów z innych stron. Najmłodszy zakopiańczyk uczestniczący w
                                  pielgrzymce, 9-letni Karol Łukaszczyk, mocno i wysoko dzierżył krzyż z
                                  napisem "Zakopane" (krzyż wyjątkowy, bo pamiątkowy z pierwszego spotkania
                                  górali z Ojcem Świętym w Nowym Targu w 1979 roku). Był też wielki
                                  transparent "Zakopane najserdeczniej pozdrawia" oraz liczne flagi w barwach
                                  narodowych i papieskich.

                                  Podczas mszy świętej deszcz przestał padać, niebo wypogodziło się, a zza
                                  chmur przebijało słońce. Razem ze Słowakami nasi pielgrzymi modlili się i
                                  śpiewali także w języku słowackim, co ułatwiały modlitewniki, rozdawane przez
                                  słowackich gospodarzy. Na niewielkim bystrzyckim Rynku łatwo było zauważyć
                                  licznych przybyszów z Polski - transparenty m.in. z archidiecezji gdańskiej,
                                  Wadowic, Świdnika, a także Zakopanego górowały nad głowami tłumu. Kamienice
                                  okalające Rynek nie przybrały odświętnego charakteru, do czego jesteśmy
                                  przyzwyczajeni w Polsce podczas papieskich wizyt - pojawiło się kilka flag, na
                                  jednej z kamienic napis witający Ojca Świętego, w oknach innej trzy małe
                                  plakaty z papieżem. Mimo to na Rynku odczuwało się wyjątkowo uroczystą
                                  atmosferę, co zgodnie podkreślali pielgrzymi z Zakopanego, głównie za sprawą
                                  zachowania słowackich katolików - głęboko skupionych, rozmodlonych i
                                  wsłuchanych w słowa Ojca Świętego.

                                  W drodze powrotnej do Zakopanego pielgrzymi, nieco zmęczeni, ale w radosnym
                                  nastroju, modlili się słowem i śpiewem, dziękując za jeszcze jedną możliwość
                                  spotkania z Ojcem Świętym, jak również we wszystkich intencjach papieża.
                                  Wysłuchali także kilku psalmów z "Tatrzańskiego Psałterza Dawidowego" senatora
                                  Franciszka Bachledy Księdzularza, częściowo z taśmy magnetofonowej, częściowo
                                  na żywo w wykonaniu autora transpozycji Psałterza na gwarę góralską, który wraz
                                  z rodziną uczestniczył w pielgrzymce do Bańskiej Bystrzycy.(BW)





                                  • ciupazka Re: Nie zabraklo gorali... 13.09.04, 11:56
                                    A Papież dalej wędruje, a górale za nim...??? Oby !!!
                                    • Gość: jessyk Re: Nie zabraklo gorali... IP: *.bialy-dunajec.sdi.tpnet.pl 14.09.04, 15:20
                                      Mozebyście te wiyrsyki, ale kozdy swoje, wysłali na konkurs literacki, ftory
                                      poprzedzo Festiwal Papieski. Biblioteka w Biołym Dunajcu przyjmuje ik do 20
                                      września tego roku. Konkurs ogłosony w linku "Festiwal papieski - Biały
                                      Dunajec". Tam tyz jest adres Biblioteki, ka jo se gazdujem.
                                      • Gość: górol Re: Nie zabraklo górali... IP: *.it-net.pl 12.06.05, 12:02
                                        ...i nie zabraknie...nawet po śmierci
    • Gość: Ciupazka Re: Jan Pawel II - "Boży turysta" w "Tatrach" IP: *.it-net.pl 02.07.05, 08:50
      Ukazał się właśnie kolejny, letni numer kwartalnika "Tatry" wydawanego przez
      Tatrzański Park Narodowy. Tematem numeru jest działalność górska Karola Wojtyły
      do czasów, gdy został papieżem. Cykl artykułów zatytułowany został "Boży
      turysta".

      - Piszemy o człowieku zafascynowanym górami, o jego działalności górskiej,
      najintensywniejszej w latach 50. Najczęściej Karol Wojtyła chodził po
      Karpatach. Później, jako osoba wysoko postawiona w hierarchii kościelnej, na
      wypoczynek w górach pozostawała mu zima. Wówczas najchętniej przyjeżdżał w
      Tatry. Udało nam się sporządzić kalendarium górskiego życia Karola Wojtyły do
      1978 roku - mówi Zbigniew Ładygin, redaktor "Tatr". Materiał ilustrowany jest
      archiwalnymi fotografiami, z których część do tej pory nigdzie nie była
      publikowana. Wielu czytelników zainteresuje z pewnością artykuł "Słowacki ślad"
      dotyczący rzekomych pobytów Karola Wojtyły w Starym Smokowcu. - Sporo trudu
      kosztowało nas zebranie wielu rozrzuconych informacji, w których często prawda
      poprzeplatana jest legendami i opowieściami, które niekoniecznie wydarzyły się
      w rzeczywistości. Słowacy uważają, że Karol Wojtyła bywał w Starym Smokowcu.
      Przeprowadzone przez nas dziennikarskie śledztwo weryfikuje wiele tych
      informacji - mówi Zbigniew Ładygin. Interesujący jest także materiał "Papież na
      tle gór" prezentujący znaczki pocztowe z Janem Pawłem II na tle szczytów.

      W numerze także wiele artykułów przyrodniczych, m.in. trzecia część materiału
      dotyczącego korytarzy ekologicznych. Tym razem o "korytarzach życia" pisze
      Barbara Chovancowa ze słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego.
      Artykuł "Śmiertelny oddech smoka" autorstwa Wiesława Siarzewskiego poświęcony
      jest przeszłości geologicznej Sławkowskiego Szczytu.

      Jak zwykle w numerze także statystki akcji ratowniczych przeprowadzonych przez
      TOPR i Horską Służbę, a z cyklu opowieści o górach innych niż Tatry - reportaż
      Marka Grocholskiego o Alpach Rodniańskich. Następny numer we wrześniu. (AGN)

      Hm... Muse to mieć. Pewnie nie ino jo.

Pełna wersja