Szpitalowi na Kamieńcu grozi zamknięcie?

IP: *.it-net.pl 09.10.03, 15:04
Brak Pogotowia Ratunkowego w Zakopanem??? Paranoja. Protesty same nie
wystarczą. Potrzebne jest wsparcie dla zakopiańskiego szpitala na Kamieńcu
i odbudowa oddziału ratunkowego. Jak powiedział starosta Andrzej Gąsienica
Makowski ewentualna utrata kontraktu ratunkowego to dla szpitala duża
strata - ok.2 mln PLN.

W Zakopanem istnieją cztery placówki służby zdrowia, w których znajduje się w
sumie sześćdziesiąt miejsc - mówił starosta. - To zbyt mało - bywa że w
szpitalu znajduje się ponad 190 pacjentów. Dlatego konieczne jest podjęcie
wszelkich działań, żeby ten szpital nadal funkcjonował. Placówka musi
odzyskać utraconą płynność finansową.

W związku z trudną sytuacją szpitala Starostwo Powiatowe udostępnia konto, na
które można dokonywać wpłat na rzecz placówki:

Konto bankowe "Pomoc dla szpitala"

Starostwo Powiatowe w Zakopanem

ul. Chramcówki 15, 34-500 Zakopane

PBS o/Zakopane 88210009 -1225-3670-14-3

Sądzę, że apel starostwa nie pozostanie bez odpowiedzi ze strony
społeczeństwa oraz instytucji. A może znajdzie się jakiś sponsor?
Do tej pory pomoc przekazał Związek Podhalan oraz Radni Powiatu
Tatrzańskiego głównie na cele inwestycyjne.

    • Gość: Szwager Re: Szpitalowi na Kamieńcu grozi zamknięcie? IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.03, 15:45
      Dobre cos to daua, bo chciouech o tym juz godac po tym jak to we TV
      pokozywali. Ale jak godac o tym mie, tymu kery jeszcze Zakopanego i Tatrow na
      oczy niy widziou, hehe!
      • Gość: Rumcajs Re: Szpitalowi na Kamieńcu grozi zamknięcie? IP: 80.72.65.* 09.10.03, 21:08
        To kolejny dowod, ze nasi politycy mysla tylko o "wlasnej polityce" i cala
        biurokratyczna maszyna panstwowa kreci sie wokol ich pepkow. Cale szczescie, ze
        nie we wszystkich homo sapiens odruchy ludzkie ulegly atrofii - przyklad? TOPR-
        owcy! To wspaniali ludzie!!! Sami potrzebuja pomocy aby moc sluzyc ludziom w
        gorach, a mimo to pomagaja jak moga.
        • Gość: Ciupazka Re: Szpital funkcjonuje nadal.... IP: *.it-net.pl 19.10.03, 02:31


          Samodzielny Publiczny ZOZ na Kamieńcu ma nowego dyrektora - Reginę Tokarz,
          która już w trzecim dniu swojego urzędowania wyznaczyła swojego zastępcę do
          spraw medycznych. Został nim pełniący do tej pory obowiązki dyrektora doktor
          Zbigniew Podsiadło.
          Funkcjonuje też oddział ratunkowy pod nowym kierownictwem doktora Jana Jakuba
          Mrugały.
          Niestety, najprawdopodobniej nie ma szans, by Narodowy Fundusz Zdrowia
          wypłacił szpitalowi pieniądze za nadwykonania. Jest natomiast szansa
          poszerzenia kontraktu. Ciągle wpływają pieniądze na specjalnie uruchomione dla
          szpitala w Banku Podhalańskim subkonto starostwa. Jest na nim już 2,5 tys.
          złotych.
          Swoją działalność zawiesiło uruchomione przy centrali TOPR społeczne pogotowie
          ratunkowe. - Zawiesiliśmy akcję, ale gdy tylko będzie taka konieczność,
          będziemy jeździć - stwierdza doktor Józef Janczy. Doktor potwierdza też, że
          TOPR nie zrezygnował z rejestracji niepublicznego oddziału ratunkowego, który
          weźmie udział w konkursie na kontrakt w NFZ.

          Numer konta, na które wpłacać można pieniądze dla zakopiańskiego szpitala -


          POMOC DLA SZPITALA - PBS o/Zakopane 8810009-1225-3670-14-3.

          No, mozno powiedzieć, ze nom ulzyło, hale na jak długo? Niewiada cym to sie
          skońcy...Trza być dobryj myśli , a przede syćkim nie chorować!
          • Gość: Ciupazka Re: Szpital funkcjonuje nadal.... IP: *.it / 62.233.189.* 14.11.03, 08:38
            W Zakopanem szpital się trzyma ...

            Ponad czterdzieści tysięcy złotych trafiło już na konto bankowe "Pomoc dla
            szpitala", uruchomione w październiku przez Starostwo Tatrzańskie. Większość
            pieniędzy wydana została na odczynniki medyczne. Zawarto także ugody z
            wierzycielami, dzięki którym rozłożono spłatę szpitalnych długów na raty.

            - W tej chwili na koncie znajduje się 3 tys. 183 zł - informuje Regina Tokarz,
            dyrektor zakopiańskiego szpitala. - 41 tys. zł wydaliśmy już na odczynniki
            medyczne firmy Johnson&Johnson. Oprócz tego wpłaty są dokonywane bezpośrednio
            do kasy szpitala - przeznaczamy je na zakup lekarstw w firmach Cefarm i
            Polfarma, za które płacimy gotówką. Zapewniam, że pieniądze publiczne wydajemy
            tylko na środki medyczne.

            Ogrzewanie gazowe placówki funkcjonuje dzięki Radzie Powiatu. Radni dokonali
            zastawu hipotecznego na działce budowlanej należącej do starostwa, na rzecz
            zabezpieczenia długów wobec zakładu gazowniczego w Krakowie. Teraz szpital
            będzie regularnie spłacać wszelkie bieżące należności. Zawarto także ugody z
            innymi wierzycielami, m.in. Zakładem Energetycznym i firmami obsługującymi
            stołówkę oraz pralnię.

            - Chodziło nam głównie o to, aby nieegzekwowano należności przez komornika -
            tłumaczy Regina Tokarz. - Rozłożyliśmy zadłużenie na raty i myślę, że przy
            dobrej dyscyplinie finansowej wywiążemy się ze zobowiązań.

            Dyrektor Tokarz przygotowuje wiarygodny dla banków plan naprawczy, który
            pozwoli na zaciągnięcie trzymilionowego kredytu. Jego poręczycielem będzie
            Starostwo Tatrzańskie.(KOV)
            Przypominamy numer konta, na które można dokonywać wpłat na rzecz placówki:

            Konto bankowe "Pomoc dla szpitala"
            Starostwo Powiatowe w Zakopanem
            ul. Chramcówki 15, 34-500 Zakopane

            PBS o/Zakopane 88210009 -1225-3670-14-3



            • Gość: ola-f Re: Szpital funkcjonuje nadal.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 09:20
              dzis.dziennik.krakow.pl/?2003/11.16/Podhale/08/08.html
              No,wesoło to nie jest...
              • Gość: ola-f Nowa miotła - może wymiecie niektórych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 09:59
                Dziennik podhalański 19-11-2003

                W zakopiańskim szpitalu


                Lekarz wyłudzał pieniądze?


                Lekarz Andrzej K. został zwolniony z zakopiańskiego szpitala. Zdaniem dyrektor
                placówki Reginy Tokarz, pobierał on pieniądze za fikcyjne badania
                tomograficzne. - W maju wyłudził w ten sposób 6 tysięcy złotych. Trwa kontrola
                badań prowadzonych w innych miesiącach. Skierowałam również do prokuratury
                zawiadomienie o popełnieniu przez pana K. przestępstwa wyłudzenia pieniędzy -
                mówi dyrektor Regina Tokarz.

                Jak twierdzi dyrektor Regina Tokarz, w maju doktor K. przeprowadził 225
                fikcyjnych badań tomograficznych, za które zażądał 6 tysięcy złotych.

                - Sprawa wyszła na jaw, gdy przy wypłacaniu pensji porównałam harmonogram badań
                przedstawiony przez pana doktora z zapisami z tomografu. Dziwne zresztą, że nie
                robili tego moi poprzednicy - zauważa dyrektor Tokarz. - Nie miałam innego
                wyjścia, musiałam zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przez pana doktora
                przestępstwa. Prokuratura już zwróciła się do mnie o przedstawienie dokumentów
                dotyczących innych miesięcy pracy tomografu. Zarządziłam w tej sprawie
                kontrolę. Na razie wiadomo tyle, że pan K. za pierwsze osiem miesięcy tego roku
                zażądał za wykonywanie badań tomograficznych prawie 60 tys. złotych. Jednym z
                przebadanych na przykład w październiku pacjentów miał być mój ojciec, który
                przeszedł takie badanie, ale w Krakowie. W sprawę zamieszanych jest także
                trzech innych pracowników technicznych radiologii, którzy otrzymali ode mnie
                nagany.

                O komentarz do tych zarzutów poprosiliśmy doktora Andrzeja K.

                - Oficjalnie nic nie wiem o zarzutach, nikt mi ich nie przedstawił. Otrzymałem
                tylko wypowiedzenie umowy o pracę, ale nie dyscyplinarnie, tylko ze zwykłym
                trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia - mówi doktor K.

                Nie wypowiedziałam panu K. umowy w trybie dyscyplinarnym, gdyż wzięłam pod
                uwagę jego 27-letni staż pracy w szpitalu - uzupełnia dyrektor Tokarz, która
                zapowiada bezwzględność w podobnych przypadkach. Mówi, że nie pozwoli, aby
                marnotrawione były publiczne pieniądze.

                (PP)


                Czujka na "dyżurze"

                Jak się dowiedzieliśmy, na niektórych pracowników szpitala padł blady strach,
                ponieważ nowa pani dyrektor traktuje swą pracę poważnie. - Potrafi się zjawić
                nocą i przeprowadzić niespodziewaną kontrolę. Ma do tego prawo - zaznacza nasz
                informator. By zaskoczyć podwładnych, do pracy przyjeżdżała na zmianę trzema
                różnymi samochodami: swoim, męża i córki. Jednak pracownicy obserwujący
                nadjeżdżające auta nauczyli się szybko rozpoznawać każdy z modeli nowej
                szefowej i już nie dają się zaskoczyć. (RAV)


                Byleby nie pomyliła się w ocenianiu ludzi, bo pozostanie tylko chodzić do
                znachorów bez dyplomów.
                • Gość: ola-f Re: Nowa miotła - może wymiecie niektórych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 10:07
                  polityka.onet.pl/galeria.asp?PGNUM=6&M=CZ
    • Gość: ola-f Re: Szpitalowi na Kamieńcu grozi zamknięcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 08:28
      Do szpitala trafił pacjent na amputację nogi. Po operacji przychodzi do niego
      lekarz i mówi:

      - Mam dla pana dwie wiadomości, dobra i złą. Którą najpierw?

      - Złą, panie doktorze.

      - Przez pomyłkę amputowaliśmy panu obie nogi.

      - ?!, a ta dobra wiadomość, doktorze?

      - Widzi pan tę rudą pielęgniarkę z dużym biustem?

      - Widzę...

      - Kocham ją... - odpowiedział doktor.
      • ciupazka Re: ...Jako to gazdujom te śpytole? 03.09.04, 13:29
        Cy syćka w nik umiyrajom i temu ni mo fto płacić za kośty lycynio, cy
        tak żle lycom, cy tak żle urzędnicy kase licom, głowicka mało. A moze
        nikogo nie lycom, a za duzo sobie placom, ino nie wiada za co, he?

        dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/09.03/Podhale/15/15.html
        • ciupazka Re: ...Jako to gazdujom te śpytole? 22.11.04, 12:32
          Podono wychodzi juz na prostom... A kielo ludzi zwolnili...

          dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/11.22/Podhale/05/05.html
          • ciupazka Re: ...Kasa unijna dka szpitali 23.11.04, 11:04
            Cosi sie im obliźnie, mozecie śmiało nogi na nartak łomać, hehe...

            dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/11.23/Podhale/13/13.html
            A przy okazji przypotrzcie sie zawcasu, ka mozecie trefić, kie do nos na
            urlop przyjedziecie. Nie dej Boze , coby tam Ballest trefiył, bo on by
            nos porozstawioł po kątak, nie inacyj, hehe...

            Telo.Pozdr.
            • ciupazka Re: .A rok temu tak pisano: 23.11.04, 16:20
              Obawiam się, że niektórzy do dzisiaj to pamiętają, zwłaszcza Ci, którzy
              zostali bez pracy...

              dzis.dziennik.krakow.pl/?2003/11.29/Podhale/01/01.html
Pełna wersja