Narty dla dzieci

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 16:38
Planuje pobyt w Zakopanym w czasie ferii (14-18 luty). Zakładając,
że bedzie śnieg chciałbym aby dziecko (8 lat) spóbowało nart. Mnie i
żonę narty raczej nie interesują, ale dziecko bardzo chciałoby
spóbować. Syn będzie miał pierwszy raz narty na nogach. Sam nie mam
pojęcia o nartach więc wolałbym aby ktoś znający temat go uczył.

Szukam więc miesjca, gdzie "młody" mógłby pouczyć się jazdy na
nartach a my mielibyśmy miesjce aby np wypić piwko lub coś w tym
stylu. Czyli łatwiutki stok, jakaś ośla łaczka, instruktor,
wypozyczalnia sprzętu i jakaś knajpka.

Jakieś propozycje. Dodam, ze na noclegu będę na Pardałówce.

Czekam na jakieś rady i wskazówki.

Ponadto, czy ktoś wie czy dalej można dojechać do Popradu pkse,
zakopane o 7 z minutami?
    • ciupazka1 Re: Narty dla dzieci 11.01.09, 18:49
      Na każym stoku można spotkać instruktorów, podejść wystarczy i z
      nimi się umówić. Wypożyczalnie nart także są i problem należy
      samemu rozwiązać na miejscu. Ośle łączki bez trudu znajdziesz lub
      instruktor Ci wskaże.A tak serio, będąc tam możesz kupić sprzęt,
      buty, narty używane dla dziecka i na parę lat mu wystarczą.
      • Gość: Edart25 Re: Narty dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 20:16
        Dzięki za odpowiedź Ciupaszka
        Pewnie, że można wszystko na miejscu załatwić jak już będę w
        Zakopanym, ale po pierwsze to jestem człowiekiem, który lubi sobie
        wszystko zaplanować i wiedzieć co jest grane. Jak gdzieś jadę to
        chciałbym być przygotowany. Poza tym jadę do Zakopanego tylko na
        kilka dni (5) i szkoda mi czasu błądzenie i szukanie. Wolałbym iść w
        konkretne, spradzone miejsca.

        Oczekuje też, że ktoś może mi coś polecić. Nie wszystkie miesjca są
        ok. Czasem bywa, że coś nie gra i ktoś moze się naciąć. Nie chce
        wtopić.

        Jeśłi chodzi o zakup sprzętu, to jest to jakaś opcja, ale nie wiem
        czy mój syn chwyci bakcyla na narty. Poza tym, nie wiem, kiedy
        kolejny raz będę miał okazję pojechać w miesjce nadające się do
        jazdy na nartach, bo w mojje okolicy takiej możliwości nie ma.
        • ciupazka Re: Narty dla dzieci 11.01.09, 20:25
          Wies, jo ze swoimi dzieciskami zacynałak w duzym mieście w parku!Widzisz,
          wystarczy wrzucic w google problem i masz, no i wybierasz.Poszukaj sam!

          www.e-zakopane.info/wypozyczalnie.html
          www.ski-sukces.zakopane.pl/
          www.zakopane-ski.pl/
          www.jodelka.com/
          • Gość: Edart25 Re: Narty dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 20:35
            Wiem, że wystarczy w google wpisać. trochę się łapie w internecie :)
            Dzięki za fatygę i podanie adresów. Sam też je już znalazłem.

            Mimo wszystko chciałbym usłyszeć opinie tych co byli, skorzystali i
            widzieli. Zawsze co naoczna opinia to lepiej.

            Mimo wszystko ciupaszka serdeczne dzięki
            • ciupazka Re: Zakopane -> Poprad 11.01.09, 20:52
              Poprad przez Poronin Łysą Polanę 7:20U67, 13:05U, 67

              i inne odjazdy z Zakopanego:

              www.ezakopane.pl/zakopane.php?info=pks
              • Gość: edart25 Re: Zakopane -> Poprad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 10:07
                Dzięki za link. Ja już wczesniej znalazłem te rozkłady, ale gdzieś w
                necie czytałem, ze kursy na Poprad zostały odwołane lub czasowo
                zawieszone. Poza tym z rozkładu na ezakopane wynika, ze ten ranny
                jedzie tylko w sobotę i niedzielę. Ktoś też na necie polecał jako
                alternatywę dojazd na Łysą Polanę, przejście granicy i dalej
                słowackim autobusami. Nie wiem czy to jest dobra opcja, najlepszy
                bezpośredni dojad, ale skoro chodzi tylko sobotę i niedziele, to
                może bedzie trzeba przesiadać się na granicy.
    • kasia_trufla Re: Narty dla dzieci 11.01.09, 22:06
      jestem stronnicza:)

      ale: zakup nart dla dziecka się nie opłaca, bo dzieci ROSNĄ, więc za
      rok narty albo/i buty są już niedobre:) a dotego utrzymanie (
      serwis) to też koszty; naukę najlepiej zacząć na najbardziej
      płaskich stokach:)
      udanych ślizgów
      ps. dobrze jak rodzice też zaczynąją wraz z pociechą , bo wnet okaże
      się, że będą mieć kłopot z nadzorowaniem pociechy na stokach:)
      • Gość: edart25 Re: Narty dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 22:15
        Też myślę, że się nei opłaca kupować. Dziecko rośnie, a ja może
        następny raz na narty pojadę za 2-3 lata, no nie wiem czy wcześniej
        poradzę. Do tego nie wiadomo czy "młody" chwyci i będzie chciał
        jeździć.

        Ci di nadzoru - młody ma 8 lat więc powolisam będzie sobie radził i
        coraz mniej nadzoru potrzebował
        • kasia_trufla Re: Narty dla dzieci 11.01.09, 23:45
          akurat nie masz racji;
          jesli traktować naukę jazdy na n/s jak inwestycję "na zas" to nie
          można poprzestawać na 1 stoku ( vide ośla łączka) a zmieniać górki,
          bo to rozwija... Z tego powodu jak twoja 10 latnia latorosl na
          1kilometrowej górce zniknie ci z oczu to się będziesz zżymał a już
          będzie ciężej dogonić jego umiejętnosci
          jestem z tej branży więc wiem co piszę:)
          • Gość: edart25 Re: Narty dla dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 10:02
            Pewnie masz rację. Ja się za bardzo nei wyznaję. Sam radzę sobie na
            nartach średnio. Jeździłem ciut jak byłem młodszy, kilka lat temu.
            Ale mimo że nauczyłem się jako tako (lubię póbowac rożnych rzeczy)
            to nigdy nie sprawiało mi to zbyt wielkiej radości. Ale to pewnie
            dlatego, że nie przepadam za wysokosciami.

            Zresztą nie wiem czy młody będzie to lubiał. Teraz napalił się na
            wyjazd w góry i jazdę na nartach, ale nie wiem czy "chwyci". Jednak
            mimo, że sam nie przepadam za nartami, to skoro młody chce spróbować
            to chyba trzeba mu dac taką szansę.

            A wracając do tematu - jest jeszcze ktoś, kto mogłby coś doradzić,
            moze był, korzystał z tych rzeczy - relacje i opinie naocznych
            świadków mile widziane.
            • ciupazka1 Re: Narty i nauka jazdy dzieci 12.01.09, 12:19
              Ty sądzisz, ze jak raz na 3 lata z nim pojedziesz na narty, to syn nauczy się
              na nich jeździć? He, he. Brak Ci wyobraźni i tyle. Co roku, a nawet dwa razy
              do roku jeździłam ze swoimi dziećmi,zaczynałam przyuczać je w wieku 2,5 roku,
              dreptać na nartkach a ja zjeżdżałam obok. Rodzic musi na nartach także
              jeździć. W wieku 6 lat zjeżdżały już z Kasprowego, z Chopoka, oczywiście pod
              naszą opieką i z wiekiem same uciekały nam, a my za nimi.Tak samo obecnie
              już dorosłe, dzieciate ćwiczą swoje dzieci.W wieku 13 lat miały już stopien
              żeglarza, 16 lat - sternika ;zima narty, lato żagle ijeziora. A co nas
              wysiłku kosztowało no koszty sprzętu, szkoleń już nie liczę. Ale teraz to
              procentuje w następnych pokoleniach. I to cieszy.
              • Gość: Edart25 Re: Narty i nauka jazdy dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 16:14
                A czy ja napisałem gdziekolwiek, że tak uważam. ja tylko chce
                dziecku dac możliwość spróbowania - by wiedział co to takiego i
                stwierdził czy podoba mu się czy nie. Nie wiem czy będe jeździl z
                rodziną w góry co roku, czy co trzy lata czy tez może to będzie
                pierwszy i ostatni pobyt w gorach mojej rodziny. Poprostu chcemy
                przez kilka dni odpocząć i przy okazji spóbowac kilku nowych rzeczy.
                • ciupazka1 Re: Narty niepotrzebne 12.01.09, 17:03
                  Fakt takim jak Wy narty i buty niepotrzebne, wypożyczalnia wystarczy. Ale dla
                  mnie sprzęt to jak baba, abo chłop, nikomu go nie pozycoj, he, he
                  • ciupazka2 Re: Narty niepotrzebne 13.01.09, 02:30
                    Przymusowo bedom ucyć dzieci na Podhalu jazdy na nartach? Przesada, kto chce na
                    łyżwach, niech jeździ na łyżwach, kto ma ochotę na narty, to lekcje WF
                    poświęcić na ten cel i rozbudzać zainteresowania nartami. A co robią kluby
                    sportowe teraz na dziedzinie? Chyba nic...
                    • Gość: Edart25 Re: Narty niepotrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 12:57
                      Powiem grzecznie, choć na usta ciśnie się coś innego. Poprosiłem o
                      pomoc i opinie - a ty mi tu swoje filozofie wciskasz. Daj spokój.
                      Forum to nie meijsce na leczenie kompleksów. Znajdź
                      towarzysza/towarzyszkę i z nim pogadaj. A na forum wypowiadaj sie na
                      temat, a nie oceniaj i nie marudź. I nie Twoja sprawa gdzie i co
                      chcę robić. Będę chciał to wykupię dla dziecka choćby jedną lekcke a
                      nie będę chciał to nei wykupię. Nie pytałęm o to czy takie
                      postępowanie ma sens, ale o informacje na temat miejsc


                      Tak więc w temacie - jeśłi ktoś był i korzystał z nauki jazdy na
                      nartach w Zakopanym to prosze o informacje o tym miesjcu i opinie
                      • przeszlakowska Re: Narty niepotrzebne 13.01.09, 13:43
                        Cego Ty tutok sukos, mos problem zgłoś sie do instruktora na stoku, do
                        wypożycalni nart, a nie przelywoj z pustego w prózne. Telo jo Ci powiym na
                        ostatek. Przecie to Twój problem i Ty go som se ozwiązuj.Mos do tego rozne
                        instytucje, a erystyka dooowno juz niemodno, haj. Takik upierdliwyk gości momy
                        teroz i w Zakopanem, sami nie wiycie cego fcecie.

                        "Tak więc w temacie - jeśłi ktoś był i korzystał z nauki jazdy na
                        nartach w Zakopanym to prosze o informacje o tym miesjcu i opinie"

                        Cekoj se tatka latka, he, he. Kóniyc z Tobom gwary EDGARZE NIETOTO.
                        • Gość: Edart25 Re: Narty niepotrzebne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 15:44
                          Lecz się człowieku. W wolnym czasie od leczenia poczytaj jaki jest
                          sens takich miejsc jak to forum. Ponadto, widać że to ty odstraszasz
                          tutaj ludzi, bo na innych forach ludki jakoś bardziej przyjaźnie
                          nastawione i dzielą się swoimi opiniami :)

                          mimo wszystko pozdrawiam i życzę sukcesów w leczeniu
                          • Gość: Górol Re: Narty niepotrzebne IP: *.it-net.pl 13.01.09, 16:47
                            Zodyn górol nie bedzie Ci schlebioł w nietocie, z niedołęstwa, z lenistwa, tyz
                            trza lycyć. Jo Ci ino pomogom, he, he. A z pustego w prózne my nie naucyni
                            przelywać,haj, tak jako cepry. Ani nos Ty tego tyz nie naucys. Do roboty NIETOTY!
Pełna wersja