Korki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 12:22
Dziennik podhalański 03-01-2004

Zakopane


Korki do niedzieli


Kierowcom, którzy chcą dojechać z Zakopanego do Kościeliska odradzamy
przejazd ulicą Powstańców Śląskich. Wzdłuż stoku narciarskiego na Polanie
Szymoszkowej tworzą się korki i kilkaset metrów pokonuje się w tempie pięciu
kilometrów na godzinę.

Kto ma zamiar dojechać do wsi Kościelisko, powinien wybrać drogę prowadząca
przez ulicę Kościeliską w Zakopanem i Gronik. Przejazd "górą", czyli przez
Powstańców Śląskich, jest zatłoczony. Blokują go narciarze, którzy tłumnie
przybywają na Polanę Szymoszkową. Taka sytuacja prawdopodobnie będzie trwać
do końca tego weekendu. Jadąc w kierunku Kościeliska stoi się w korku
momentami już od połowy dwupasmowego odcinka ulicy Powstańców. W odwrotną
stronę jest trochę swobodniej, ale samochody w długiej kolumnie poruszają się
w tempie nie większym niż 5 km/g. Jeżeli się spieszymy, korzystniej jest więc
wybrać inną drogę.

Jazda w centrum Zakopanego wciąż nie jest najłatwiejsza. Korki tworzą się
przy wyjeździe z ulicy Powstańców na ulicę Nowotarską. Trudne do pokonania są
skrzyżowania na Alejach 3 Maja. Zamieszanie dodatkowo wprowadzały nie
działające tam światła. Dużym wyczynem w ostatnich dniach było także
znalezienie miejsca do parkowania w centrum Zakopanego. (ECZ)

Niby nic nadzwyczajnego, a jak potrafi umilić jazdę...

    • Gość: ola-f Re: Korki na "zakopiance" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 16:53

      Zakopane zablokowane, powrót trwa 6 godzin



      Coraz trudniejsze warunki panują na "zakopiance" – wyjazd z Zakopanego jest
      zablokowany, za Nowym Targiem w kierunku Krakowa, utworzył się 20-kilometrowy
      korek – poinformowało radio RMF FM.

      Przed większymi skrzyżowaniami i zwężeniami trasy zaczęły się tworzyć korki. Na
      pozostałych odcinkach auta jadą z prędkością 30 - 40 km/godz. - informuje
      nowotarska policja.

      Według kierowców, pokonanie 100-km trasy z Zakopanego do Krakowa zajmuje im do
      sześciu godzin, czyli trzykrotnie dłużej niż w normalnych warunkach.

      Sytuacja jest niemal identyczna, jak w piątek. Korki tworzą się tam, gdzie dwu
      jezdniowe odcinki "zakopianki" zwężają się do jednej jezdni - np. przy wylocie
      z Nowego Targu. Duży korek utworzył się także przed skrzyżowaniem w Skomielnej
      Białej.

      Droga jest czarna, ale śliska, bo jest mokra i prószy śnieg.

      Na drogach województwa małopolskiego panują trudne warunki do jazdy. Padający
      śnieg powoduje, że na jezdniach zalega warstwa rozjeżdżonego śniegu lub błota
      pośniegowego - poinformowała w sobotę małopolska policja.

      Policja apeluje do kierowców podróżujących po Małopolsce o zachowanie
      szczególnej ostrożności. Wszystkie drogi są przejezdne, na głównych trasach
      nawierzchnie są czarne, ale może zalegać na nich zajeżdżony śnieg lub błoto
      pośniegowe. Drogi lokalne często są białe.

      Wybierając się w trasę, szczególnie w górskiej części województwa, warto zabrać
      łańcuchy śniegowe na koła.

      • Gość: ola-f Re: Korki na "zakopiance"- podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 06:40
        Dziennik podhalański 05-01-2004

        Ciężki powrót "zakopianką"


        Korki i kolizje


        Korki na "zakopiance" praktycznie przez cały weekend towarzyszyły powrotom z
        posylwestrowego weekendu. Kierowcom nie ułatwiał jazdy padający śnieg i
        kiepskie warunki na szosie. Najgorsza sytuacja była w piątek, gdy na trasie
        Kraków - Zakopane nie obyło się bez groźnych kolizji.

        Zmotoryzowani, decydujący się jeszcze w piątek na powrót spod
        Tatr "zakopianką", przeżywali wielogodzinną gehennę. Od południa do godziny
        mniej więcej 17 szosę blokował przesuwający się w ślimaczym tempie korek. Jego
        przyczyną, jak się okazało, były światła na skrzyżowaniu w Skomielnej Białej,
        ustawione w cyklu "drogowym", ponadto reagujące automatyczną zmianą na
        samochody podjeżdżające z boku. Ponieważ ruch na linii wschód-zachód był
        znikomy, a jego natężenie na "zakopiance" - bardzo duże, częstotliwość zmian
        skutecznie przyblokowała szosę Zakopane-Kraków. Dopiero po południu Myślenice
        wyłączyły automatyczne sterowanie światłami, zmieniając je na pulsujące. Wtedy
        korek zaczął się powoli rozładowywać.

        Gdy jeszcze kolumna samochodów była bardzo ciasna, czyli ok. godz. 14, do
        groźnej sytuacji doszło na wysokości Rdzawki, nieopodal stacji paliw. W kolizji
        uczestniczyły tam dwa samochody osobowe i autobus, a wszystkie trzy pojazdy
        wypadły z trasy, lądując poza pasem drogi. Ponieważ nikt z ludzi nie doznał
        poważniejszych obrażeń, policja zakwalifikowała zdarzenia jako kolizję.
        Uczestniczące w niej samochody, znajdując się poza poboczem, nie blokowały
        dodatkowo szosy. Na pięć minut zahamował ruch jedynie ciężki sprzęt użyty potem
        przy ich wyciąganiu.

        Także w sobotę przed newralgicznymi punktami "zakopianki" zaczęły się tworzyć
        korki. Na pokonanie trasy z Zakopanego do Krakowa potrzeba było sześciu godzin.
        Sytuację pogarszały kiepskie warunki drogowe - sypał śnieg, a droga była mokra
        i śliska. W niedzielę na "zakopiance" było już nieco lepiej.

        - Ruch jest duży, ale odbywa się płynnie, bez problemów - poinformowała nas
        wczoraj oficer dyżurna nowotarskiej Komendy Powiatowej Policji. - Nie ma takich
        korków, jakie tworzyły się w piątek i w sobotę.

        Zakorkowana szosa przysporzyła natomiast dochodu busiarzom, którzy - bo są na
        tyle mobilni - turystom chcącym się wydostać z Zakopanego oferowali kursy na
        Kraków okrężną drogą, z ominięciem "zakopianki". Czas podróży inną trasą był
        znacznie dłuższy, ale i tak "błyskawiczny" w porównaniu ze ślimaczym tempem
        pokonywania zatłoczonej szosy. Nie brakowało więc chętnych do skorzystania z
        objazdu.

        (ASZ, KOV)

        Co znaczy znajomość terenu i trochę operatywności!
        • ciupazka Re: Korki na "zakopiance"- podsumowanie 29.04.04, 10:27
          Żaś sie zacnom. Ku przstrodze!
          • ciupazka Re: Korki na "zakopiance"- Objazd! 26.10.04, 09:50
            Fto do Zokopanego jedzie to niek cyto!!! DOBRE RADY !!!

            "Góralsko-ceperskim okiem. Jedź pan obwodnicą

            Nie jest prawdą, jakoby miasto Nowy Targ nie posiadało systemu obwodnic.
            Obwodnice są tworzone spontanicznie przez kierowców, którzy stojąc w korkach
            wysilają szare komórki i sami szukają najlepszych dróg. Z powodu remontu ulicy
            Szaflarskiej w stronę Rynku szybką i wygodną obwodnicą, prowadzącą "od tyłu" do
            centrum miasta, jest dwupasmowa "zakopianka". W związku z ogólnym i
            permanentnym zakorkowaniem ulicy Ludźmierskiej polecam obwodnicę przez Zaskale
            i Szaflary. W Zaskalu trochę ciasno, ale ogólnie jedzie się dużo szybciej.
            Ostatnio zaś radziłem jeszcze inny objazd ludziom próbującym się wydostać z
            Nowego Targu Alejami Tysiąclecia w stronę Waksmundu i Łopusznej. Trzeba wybrać
            obwodnicę przez Szaflary, Bór, Gronków, Nową Białą do Łopusznej. Przy okazji
            piękna wycieczka krajoznawcza.

            Brakuje natomiast obwodnicy na odcinku północnym. Co prawda jeszcze przed drugą
            wojną światową planowano drogę przez Gorce z Nowego Targu do Poręby Wielkiej i
            Mszany Dolnej, ale do budowy nie doszło. Brak mi odwagi, aby proponować
            kierowcom obwodnicę przez Krościenko, Zabrzeż, Kamienicę i Mszanę, bo to w
            sumie ponad 100 kilometrów. Szybciej będzie pójść pieszo przez miasto.
            (KRZYSZTOF STRAUCHMANN )"
Pełna wersja