Stara i nowa RPP - Wasze opinie

08.01.04, 22:09
Zapowiada się zdecydowany przełom w polityce monetarnej NBP. Media
rozpływają się w zachwytach nad osiągnieciami starej rady i zbiciem inflacji
z poziomu 14 do 1,5% p.a. Tymczasem jeden z nowych kandydatów do Rady
powiedział:

"Sukcesem NBP jest zejście z inflacją, ale otwarte pozostaje pytanie, czy
koszt nie był zbyt wysoki".

Moim zdaniem koszt był zdecydowanie za wyskoki. Dławienie przez lata
gospodarki wysokimi stopami procentowymi i przez to wyskokim kursem PLN
przyczyniło się do powstania wyskokiego deficytu handlowego i bezrobocia.
Szczególnie to drugie rzuca się cieniem na odchodzących członków rady.
Jak ważne sa niskie stopy i odpowiedni kurs waluty krajowej możemy właśnie
zaobserwować.

Ciekawe co tez zrobi nowa rada?

www.money.pl/pieniadze/wiadomosci/20040108/54728/?p=newsl
    • franzmaurer Re: Stara i nowa RPP - Wasze opinie 09.01.04, 01:55
      robisc napisał:

      > Moim zdaniem koszt był zdecydowanie za wyskoki. Dławienie przez lata
      > gospodarki wysokimi stopami procentowymi i przez to wyskokim kursem PLN
      > przyczyniło się do powstania wyskokiego deficytu handlowego i bezrobocia.

      Myślę że gospodarkę bardziej "udusili" różni partacze którzy przez
      lata 'produkowali' tony bzdurnych ustaw.
      Podbno mamy ok 40 instytucji które mogą w każdej chwili skontrolować
      pracodawcę...
      Moje pani Kazi która na czarno macha miotłą w gabinecie 3 razy w tygodniu nijak
      nie obchodzi kurs złotego. Nie mogę jej dać nawet 1/4 etatu bo mnie nie stać, a
      wykwalifikowanym pracownikom musiałem ostatnio etaty obniżyć.
      I to prawdziwa przyczyna bezrobocia - gigantyczny koszt pracy.
      • franzmaurer Re: Stara i nowa RPP - Wasze opinie 09.01.04, 01:58
        A tak ad meritum czyli nowa RPP?
        Strach się bać jak się czyta o tym co się dzieje w Senacie...
        Obawiam się że może się z tego zrobić coś w rodzaju drugiej KRRiT...
        • robisc Hania bardzo krytyczna 09.01.04, 22:41
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33405,1859054.html

          I nie ma co się dziwić. Pietrewicza znam osobiscie, bo zdawałem u niego
          egzamin z polityki fiskalnej, w której się zresztą później specjalizowałem.
          Można mieć rózne zdanie o jego poglądach, ale wiedzę o finansach to on ma
          dużą. No i jest profesorem SGH-u. Nieckarz to nieporozumienie i Walzowa
          słusznie uważa, ze wstyd kogoś takigo wrowadzac do rady. O Czekaju czytałem
          dotąd bardzo niepochlebne opinie. A przecież prawdziwy cyrk, jak słusznie
          zauważyłeś, dopiero przed nami w Senacie.
      • robisc Re: Stara i nowa RPP - Wasze opinie 09.01.04, 17:39
        Przyczyn problemów gospodarczych Polski jest wiele: swoje zrobiły kolejne
        rządy ale i RPP ma sporo na sumieniu. Jednak teraz odchodzący członkowie jawią
        się jako wspaniali fachowcy w porównaniu z tymi, którzy ich zastąpią.
        Posiadacze kredytów indeksowanych walutami obcymi powinni poważnie rozważyć
        możliwość przewalutowania na PLN. Nowa rada będzie nieobliczalna, a więć i
        skutki jej decyzji trudno przewidzieć.
    • robisc Pierwsze opinie nowych członków RPP 09.01.04, 17:01
      Mirosław Pietrewicz
      Istnieje prawdopodobieństwo konieczności podjęcia w pierwszym kwartale tego
      roku decyzji o redukcji stóp procentowych o 50 punktów bazowych. Moim zdaniem,
      nie ma obecnie presji inflacyjnej. Wydaje mi się, ż e cel inflacyjny Rady na
      rok 2004 nie jest zagrożony.
      Moim zdaniem polityka pieniężna powinna wspierać działania gospodarcze rządu w
      realizacji nadrzędnego celu, którym jest zapewnienie trwałego i stabilnego
      wzrostu gospodarczego
      Jeżeli uda nam się pobudzić inwestycje i eksport, to nie widzę zagrożenia dla
      rządowej prognozy wzrostu PKB na poziomie pięciu procent w tym roku.
      Najważniejsze jest podjęcie decyzji, czy i w jakim stopniu należy obniżyć stopę
      procentową , a to będzie zależał o od wyników IV kwartału ubiegłego roku,
      jeśli chodzi o tempo wzrostu PKB oraz wzrostu inwestycji. Duże znaczenie ma,
      czy tempo wzrostu jest rosnące czy ustabilizowane. Jeśliby się ono
      ustabilizowało na poziomie 3,9 proc., czyli takim jak w III kwartale, to
      oznacza ł oby to, ż e jest jeszcze możliwość dalszego pobudzania gospodarki,
      zwłaszcza poprzez pobudzanie inwestycji, czyli obniżanie ceny pieniądza.
      Rezerwa powinna by ć tak duża, aby z punktu widzenia ekonomicznego
      zabezpieczała operacje walutowe Narodowego Banku Polskiego. Wydaje się, że w
      tej chwili jest ona za wysoka, i ż e cześć środków z rezerwy może by ć
      wykorzystana, jednak nie na bieżące wydatki czyli zwiększenie dochodów
      budżetowych. Powinna ona posłużyć obniżeniu naszego zadłużenia zagranicznego

      Stanisław Nieckarz
      Celem jest dojście za rok, półtora do poziomu realnych stóp procentowych w UE.
      A tam jest to około 1 punktu procentowego.
      Celem nie jest termin wejścia do euro. Musi by ć to poprzedzone poprawą
      fundamentów i osiągnięciem równowagi gospodarczej. Nie wyobrażam sobie wejścia
      do euro z 20-proc. bezrobociem.
      W obecnej sytuacji, gdy jest niska inflacja i niższe stopy procentowe kurs
      powinien być płynny. Najlepiej jest, gdy kurs ustalany jest przez rynek.
      Pole do obniżki jest szerokie. Dla mnie z punktu widzenia kształtowania stóp
      procentowych ważne jest, by przełamać sytuację w inwestycjach. Bez inwestycji
      nie będzie rozwoju gospodarczego, a samą obniżką podatków nie uruchomi się
      procesów inwestycyjnych w przedsiębiorstwach.
      Oczywiście trzeba miarkować, by nie wywołać procesu inflacyjnego. Inflację
      można szybko doprowadzić do zera, tylko przy okazji zniszczyć gospodarkę .
      Złotowa rezerwa na ryzyko zmian kursowych jest bardzo wysoka. Może by ć ona
      przeznaczona jedynie na obsług ę długu publicznego, w tym na obsług ę d ługu
      zagranicznego. Na pewno trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie, by część jej
      wykorzystać .
      Nie widz ę problemu, by za trzy, cztery lata zejść z deficytem poniż ej 3
      proc. PKB.
      Jeżeli utrzymamy dynamik ę wzrostu w granicach 5 proc., nie będ ą nam
      wyciekały dochody budżetowe a wydatki na cele społeczne będą ileś punktów
      poniżej realnego wzrostu PKB, to nie będzie z tym problemu.

      Jan Czekaj

      Nie obawiam się aby zaistniały jakieś zawirowania w polityce pieniężnej. Nie
      sądzę,
      aby mogły nastąpi ć gwałtowne zmiany.
      Moim zdaniem do strefy euro polska wejdzie w latach 2009-2010.
      Nie nasila się presja inflacyjna. Nie ma powodu do rewizji założonego na ten
      rok celu inflacyjnego RPP. Wprawdzie inflacja nieco wzrosła, ale było to
      spowodowane wzrostem cen ropy naftowej. Podrożały nieco ceny żywności, ale
      ostatnio się ustabilizowały. Nie ma presji inflacyjnej ze strony płac przy
      takim bezrobociu. Nie wiadomo, co dzieje się z inwestycjami, ale nie wydaje
      się żeby z ich strony było zagrożenie.
      Ź ród ł o: Reuters, PAP
      • przycinek.usa Re: Pierwsze opinie nowych członków RPP 10.01.04, 04:20
        "Istnieje prawdopodobieństwo konieczności podjęcia w pierwszym kwartale tego
        roku decyzji o redukcji stóp procentowych o 50 punktów bazowych. Moim zdaniem,
        nie ma obecnie presji inflacyjnej."


        Pierwsze zdanie tak. Ciac i to natychmiast.

        Drugie zdanie jest nieporozumieniem. Jest presja inflacyjna. Ja nawet ja czuje
        za oceanem. Bedzie inflacja w RP.
        • cesarok Re: Pierwsze opinie nowych członków RPP 11.01.04, 11:53
          przycinek.usa napisał:

          > "Istnieje prawdopodobieństwo konieczności podjęcia w pierwszym kwartale tego
          > roku decyzji o redukcji stóp procentowych o 50 punktów bazowych. Moim
          zdaniem,
          > nie ma obecnie presji inflacyjnej."
          >
          >
          > Pierwsze zdanie tak. Ciac i to natychmiast.
          >
          > Drugie zdanie jest nieporozumieniem. Jest presja inflacyjna. Ja nawet ja
          czuje
          > za oceanem. Bedzie inflacja w RP.

          Drogi Przycinku. Zgadzam się z Tobą, że istnieje znaczna presja inflacyjna,
          którą wyczuwasz nawet za oceanem. Wobec tego jednak, nie powinno się obniżać
          stóp procentowych. Uważam, że prognozy inflacyjne na koniec roku 2004 rzędu 2-
          3% podane przez p.Balcerowicza są mocno zaniżone. Po ostatnich podwyżkach cen
          paliw, a zatem transportu muszą nastąpić dalsze wzrosty cen wielu towarów. To
          samo dotyczy tych towarów, które będą obarczone wyższą stawką podatku VAT. Już
          od teraz sporo materiałów budowlanych (patrz np. wełna mineralna) drożeje, aby
          po 01.05 skok cen nie był gwałtowny. W ostatnim czasie znacznie podrożał
          węgiel, a w ślad za tym najprowdopodobniej pójdzie wzrost cen energii
          elektrycznej. To samo dotyczy produktów spożywczych - znaczny wzrost cen mąki w
          ostatnim okresie. Po 01.05 jak wiadomo nastąpią tzw."regulacje cen" jak je
          nazywają nasi negocjatorzy z UE. Niestety w większości będzie to oznaczać
          wzrost cen wielu towarów np. owoce cytrusowe, banany, łosoś norweski, które w
          UE są znacznie droższe z uwagi na zamknięty rynek dla tych towarów spoza UE.
          Tak samo uważam, że produkty, które obecnie na naszym rynku są znacznie tańsze
          niż w UE np.jabłka, jeżeli będą miały otwartą drogę na rynki UE, ich cena w
          kraju musi wzrosnąć z uwagi na mniejszą podaż na rynek krajowy. Natomiast nie
          uważam, że na obniżenie inflacji mogą wpłynąć obniżki takich towarów jak wina
          francuskie czy inne gatunkowe trunki czy też bilety lotnicze. Być może znaczącą
          rolę mogą odegrać malejące ceny usług telekomunikacyjnych - ale do tego jeszcze
          droga daleka.
          Obawiam się, że wobec powyższego oraz po dalszym obniżeniu stóp procentowych na
          koniec roku inflacja może znacznie wzrosnąć. Nie wiem do ile, ale przekroczenie
          poziomu 5% wydaje mi się całkowicie realne.

          • franzmaurer Re: Pierwsze opinie nowych członków RPP 11.01.04, 12:18
            BTW gdzieś się natkąłem na info że podobno JP Morgan przewiduje w maju -
            czerwcu kurs 5.10 pln za euro.
            Podkreślam słowo 'podobno' bo np. w ostatnim Business Week analitycy operują
            przedziałem 4.48 - 4.64 wg mnie jest to zbyt piękne choćby ze wględu na dalszy
            spadek dolca.
          • robisc Re: Pierwsze opinie nowych członków RPP 11.01.04, 13:51
            Cały czas spadają jednak ceny artykułów przemysłowych. Nie rosną też płace, a
            wręcz przeciwnie, w sektorze prywatnym maleją. Doświadczyłem tego na własnej
            skórze. Dooki nie zacznie nie wzrośnie popyt wewnętrzny nie ma moim zdaniem
            istotnej presji inflacyjnej. Utrzymywanie wysokich dodatnich realncyh stóp
            prcentowych przez NBP jest szkodliwe dla gospodarki, bo hamuje inwestycje.
            • franzmaurer Re: Pierwsze opinie nowych członków RPP 11.01.04, 17:27
              Przykro to czytać - ostatnia nadzieja w... Kwachu.
              Był jakiś wywiad w PR albo ZET'ce gdzie prosił o 'opamiętanie' w sprawie RPP.

              Notka z Pulsu Biznesu:

              Złoty już się martwi - rozpoczął się desant

              Rada Polityki Pieniężnej
              Najjaśniejszym punktem wczorajszego powołania przez Sejm trzech członków Rady
              Polityki Pieniężnej na lata 2004-2010 było rozsądne rozstrzygnięcie
              proceduralne. Kadencja Jerzego Pruskiego i Jana Czekaja w RPP już się
              skończyła, ale Marek Dąbrowski zwalnia miejsce dopiero 6 lutego. Jednak Sejm
              zapełnił od razu wszystkie przysługujące mu miejsca, wskazując, który z nowych
              członków RPP złoży ślubowanie dopiero w lutym.

              I dobrego by było na tyle. Samo głosowanie nie miało żadnego sensu
              merytorycznego, będąc zwyczajnym odbiciem liczebności klubów poselskich.
              Konstytucyjny zapis o tym, iż w skład RPP wchodzą "osoby wyróżniające się
              wiedzą z zakresu finansów" każda opcja odczytała tak, że ową wiedzę posiada
              kandydat... nasz i ewentualnie naszych politycznych pobratymców. Odżyła
              interesowna koalicja SLD-UP-PSL, w związku z tym inni kandydaci nie mieli
              jakichkolwiek szans (patrz ramka). Podobny scenariusz zostanie zrealizowany 13-
              14 stycznia w SLD-owskim Senacie.

              Według identycznego schematu zostali powołani sejmowi i senaccy członkowie RPP
              w roku 1998. Wówczas wszystkie miejsca zajęła koalicja AWS-UW. Prezydent
              Aleksander Kwaśniewski powołał troje reprezentantów opcji lewicowej,
              równoważących poglądy i oblicze RPP. Jak się przekonaliśmy, wyszła z tego
              mieszanka całkiem dobrze służąca złotemu i Polsce. A zatem nasza narodowa
              waluta już kieruje błagalny wzrok ku głowie państwa...
              • deluc Re: Pierwsze opinie nowych członków RPP 11.01.04, 22:34
                franzmaurer napisał:

                <ciach>
                > Jak się przekonaliśmy, wyszła z tego
                > mieszanka całkiem dobrze służąca złotemu i Polsce.
                Widocznie inaczej rozumiem pojecie dobra Polski - te dziesiatki
                tysiecy miejsc pracy, ktore szlag trafil razem z zakladami
                - to jest doroberk RPP - wszystko po to by zagwarantowac
                zyskownosc inwestycji w polskie obligacje w obcych walutach,
                wszystko po to zeby utrzymac wysokie marze kredytwe,

                > A zatem nasza narodowa
                > waluta już kieruje błagalny wzrok ku głowie państwa...
                >
                Ty kto? komentator? Nie buj nic, nic sie nie zmieni,
                RPP bedzie tanczylo jak sektor zagra - sektor sie odwdzieczy,
                kto jak kto ale on pieniadze ma..., tu chodzi tylko o to zeby
                wlasne swinki byly przy zlobie jak beda sypali srebrniki.
                • franzmaurer Re: Pierwsze opinie nowych członków RPP 11.01.04, 23:32
                  deluc napisał:

                  > Ty kto? komentator? Nie buj nic, nic sie nie zmieni,

                  Żeby była jasność - wszystko POD 'notka z Pulsu Biznesu' jest notką z Pulsu
                  Biznesu - dostępna w WP pod gielda.wp.pl/index.html?a=1&b=1&c=8&POD=2
                • franzmaurer Re: Pierwsze opinie nowych członków RPP 11.01.04, 23:44
                  deluc napisał:

                  > Widocznie inaczej rozumiem pojecie dobra Polski - te dziesiatki
                  > tysiecy miejsc pracy, ktore szlag trafil razem z zakladami
                  > - to jest doroberk RPP

                  Pozostanę póki co przy swoim - RPP jaka bała taka była, NIE jest odpowiedzialna
                  za dziesiątki tysięcy miejsc pracy które szlag trafił.

                  Za dziesiątki tysięcy miejsc pracy które szlag trafił jest odpowiedzialnych
                  kilka tysięcy pierdzistolków które przez lata całe pracowicie działały w
                  różnych 'departamentach legislacyjnych' i prawie 2 tysiące gamoniowatych posłów
                  i senatorów które w ostatnim 10-cio leciu głosowały wiedzione instynktem
                  stadnym za ustawami dotyczącymi polityki fiskalnej i budżetowej.

                  RPP nie jest jakimkolwiek ciałem ustawodawczym - jest jedynie swego rodzaju
                  katalizatorem uczestniczącym w ograniczonym stopniu w procesie zamiany decyzji
                  "reprezentacji parlamentarnej" na tzw. "życie społeczno-gospodarcze"

                  Miliardy przeciekające przez kulawy system fiskalny, szarą strefę czy wyłudzane
                  przez kombinatorów renty i zasiłki nie zależą w żadnym stopniu od polityki RPP.
                  • deluc Re: 12.01.04, 00:00
                    Naprawde szkoda mojego czasu na tlumaczenie tego wszystkiego - prasa wszak tak
                    pieknie to tlumaczy i myslec nie trzeba - wystarczy powielac i wierzyc.
                    • franzmaurer Re: 12.01.04, 00:15
                      deluc napisał:

                      > Naprawde szkoda mojego czasu na tlumaczenie tego wszystkiego - prasa wszak tak
                      > pieknie to tlumaczy i myslec nie trzeba - wystarczy powielac i wierzyc.

                      Takie fora są właśnie do tłumaczenia pewnych rzeczy smile

                      Ja jestem zdania statystycznie nie jest możliwe aby że 10-ciu ludzi o nawet
                      nieco tylko ponadprzeciętnych kwalifikacjach zrobiło większe 'bydło' niż
                      kilkuset drobnych politykierów wydelegowancy przez swoje partyjki i wybranych
                      przez półanalafabetów zwanych szumnie demokratycznym elektoratem.
                      Owszem, istnieje pewna szansa że tych 10-ciu dołoży swoje 3 grosze do tego
                      bagienka jakim są 'szeroko pojęte kompromisy w kwestiach gospodarczych'.

                      Mam nawet pewność że tych 10-ciu łatwiej wskazać jako winnych wszelkiego zła
                      niż niż autorytety pokroju Sebastiana Florka czy Romana Giertycha.
                      • robisc RPP dołożyła swoje 3 grosze 12.01.04, 00:49
                        Franz - spójrz do wątku "Dzierżawski kontra Rybiński" - tam znajdziesz też
                        swoje tezy o kosztach pracy, podatkach itp. To wszystko prawda, co piszesz,
                        ale RPP pogłębiła negatywne zjawiska i przyczyniła sie do kilkuletniej
                        recesji. Utrzymywanie wyskokich realnych stóp procentowych m.in. sztucznie
                        wywindowało kurs złotego, co przez kilka lat tłamsiło nasz eksport. A co teraz
                        jest motorem wzrostu?
    • robisc A jednak rynek ma sie dobrze 11.01.04, 09:38
      biznes.interia.pl/news?inf=460842
      Wynika z tego, że faktycznie jest jeszcze miejsce na obnizki stóp
      procentowych.
      Czy ktoś wie, co się dzieje na Wegrzech?
      • franzmaurer Re: A jednak rynek ma sie dobrze 11.01.04, 12:08
        robisc napisał:

        > Czy ktoś wie, co się dzieje na Wegrzech?

        Na Węgrzech dzieje się podobno źle - forint leci na pysk, sytuacja porównywalna
        z tym co u nas działo się po odejściu Kołodki - wyczekiwanie co powie nowy
        boss MinFin
        • deluc Re: 11.01.04, 22:17
          franzmaurer napisał:

          > robisc napisał:
          >
          > > Czy ktoś wie, co się dzieje na Wegrzech?
          >
          > Na Węgrzech dzieje się podobno źle - forint leci na pysk, sytuacja porównywalna
          >
          > z tym co u nas działo się po odejściu Kołodki - wyczekiwanie co powie nowy
          > boss MinFin

          Tak, tak Wegry to kraina nedzy i rozpaczysmile
          www.magyarorszag.hu/angol/orszaginfo/gazdasag/gazdasag_a.html
          chetnie sie tam przeniose.
          • deluc Re: Oops nie ten link 11.01.04, 23:44
            www.ksh.hu/pls/ksh/docs/index_eng.html
            • robisc Pozazdrościć niskiego bezrobocia 12.01.04, 00:41
              Witaj deLuc, miło mi, że się skusiłeś na pisanie tu. Sądzę ,że nie będziesz
              żałował.

              A co do bratanków, to chodziło mi o ich walutę, bo z forintem dzieją sie różne
              dziwne rzeczy. A propos przypomniał mi się wątek Biologa.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=7130209&a=7130209
Inne wątki na temat:
Pełna wersja