Rafal Wojcikowski napisal:

12.01.04, 23:52
"większość zabieranych nam publiczną przemocą pieniędzy trafia finalnie nie
do centralnego budżetu i na konkretne zadania, ale do jakiś urzędników
zarządzających jakimś pośredniczącym funduszu i ... ginie w jego przepastnych
i niekontrolowanych czeluściach niczym dziewice w gardle smoka. Im więcej
dajemy dziewic, tym smoki bardziej głodne i nienasycone, a do tego straszą
nas wciąż"


He he he. Musze powiedziec, ze ten gosc jest niesamowity. Czy on ma doktorat
z finansow? Bo w sumie to nie wiem, podpowiedzcie cos....
    • emes-nju Re: Rafal Wojcikowski napisal: 13.01.04, 11:45
      Fajne.

      Nie bardzo tylko rozumiem co autor mial na mysli piszac o tym, ze pieniadze nie
      trafiaja do budzetu tylko do urzednikow - przeciez to urzednicy dysponuja
      budzetem.

      Zgadzam sie natomiast, ze pieniadze placone przez nas w formie podatkow, akcyz,
      parapodatkow (...) gina w czelusciach systemu i wszelka kontrola jest
      niemozliwa. Albo tylko niewskazana politycznie sad Bo system to AGENCJE -
      obsadzone kolegami oczywiscie.

      Brak przejrzystosci finansow panstwa to powazny problem.
    • robisc Re: Rafal Wojcikowski napisal: 14.01.04, 00:10
      przycinek.usa napisał:

      > He he he. Musze powiedziec, ze ten gosc jest niesamowity. Czy on ma doktorat
      > z finansow? Bo w sumie to nie wiem, podpowiedzcie cos....

      Wydaje mi się, że to dziennikarz. Ma wyraźny talent do segestywnego
      obrazowania swych twierdzeń.
    • robisc Link do felietonu 16.01.04, 22:50
      jak zwykle ciekawego

      www.money.pl/gospodarka/felietony/54921/1/
Pełna wersja