dirloff
16.10.09, 03:07
Tak się zastanawiam nad tym i naprawdę nie wiem jak to skomentować.
Brak słów... Ot tak po prostu.
Zatem ograniczę się do dwóch uwag, spraw.
Po pierwsze, to... jakim prawem?! Dlacze polski rząd "dołoży" się do
prywatnej, do tego ciągle jeszcze AMERYKAŃSKIEJ firmy GM-Opel? Jakim prawem
polscy podatnicy mają sfinansować odkupienie od GM Opla przez
NIEEUROPEJSKIE(sic!) firmy, tylko spółkę kanadyjsko-rosyjską? Przecież te
podmioty są spoza Wspólnoty!
Po drugie zapytam już sarkastycznie - jak się czują "liberalni" wyborcy
"liberalnej" PO? Może spojrzeć w lustro? Jak możecie "pluć", choćby tu, na
forach Gazety.pl, na stoczniowców, górników i rolników, na rzekome
SOCJALISTYCZNE dopłacanie i utrzymywanie tych nierentownych branż, skoro
właśnie rząd Tuska dopłaci do nierentownej fabryki w Gliwicach?! Czym się
różni tłuczenie blachy na statek od tłuczenia blachy na auto? Czym są lepsi
montażyści Astr z Gliwic od spawaczy okrętowych z Trójmiasta, górników z
Katowic czy rolników z Lubelszczyzny? Polskie kapitałowo i personalnie
stocznie grzebiemy, natomiast niemieckie kapitałowo i personalnie ratujemy
NEGUJĄC czynniki ekonomiczne? Przecież Tusk ordynarnie tym ruchem zrealizował
postulaty Leppera!
Konkludując. Od jutra otwieram firmę, zakładam fabrykę i zaczynam tłuć blachę
na promy kosmiczne. Ot, mam taki kaprys, i tyle. Nie będę pazerny, na dobry
początek poproszę o tylko 1/10 tego, co poszło na Gliwice, czyli 45 mln euro.
Po zainkasowani tej sumy odsprzedam się jakiemuś pozaunijnemu konsorcjum
kanadyjsko-rosyjskiemu, choćby za jedno złamane euro. Biznes jak się patrzy...
www.dziennik.pl/gospodarka/article457826/Tusk_dolozy_do_Opla_setki_milionow.html