Czy to już czas wyprzedawać majątek?

24.10.09, 04:47
Rzuciło mi się w oczy coś takiego: Bogacze napraszają się o wyższe podatki. Powiedzcie mi proszę, czy sygnatariusze tej petycji to idioci, a jeśli nie, to jakich metod użyła niemiecka bezpieka dla zmobilizowania tych ludzi. I druga kwestia - skoro taka czeka nas przyszłość w Unii Europejskiej pod światłym przywództwem Niemiec, to może już czas wyprzedać majątek, póki jeszcze jest coś wart i wyprowadzić się do jakiegoś nawet mniej cywilizowanego i ale mniej totalitarnego kraju, ot takiej na przykład Somalii.

C.
    • pawel-l Re: Czy to już czas wyprzedawać majątek? 24.10.09, 10:10
      Wbrew powszechnym mniemaniom wśród ludzi bogatych jest masa ludzi o poglądach mocno lewicowych.
      Popatrzmy na B.Gatesa i W.Buffeta. 70 mld$ przeznaczyli na cele dobroczynne.
      Z drugiej strony to jest szalenie naiwna deklaracja. Dlaczego sami nie pomogą biednym tylko chcą dać rządowi ?
      Pytanie ilu bogaczy poprze taki apel, a ilu ucieknie do np.Somalii...
    • deluc Język prawdę ci powie 24.10.09, 12:18
      u"Bogacze" jest pejoratywnym określeniem, które ma wywołać u czytelnika niechęć -
      już jedno to słowo pachnie manipulacją.

      Generalnie jest to news w rodzaju - "jak to w tych Niemczech mają porąbane -
      cieszmy się z naszego grajdoła" - twój wpis też się świetnie wkonponowuje w ten
      nurt. No i ta Somalia (mam nadzieję że nie masz bladego pojęcia o Somalii - bo
      jeśli masz i piszesz takie rzeczy to polecam psychiatrę)

      Mnie się Niemcy jako państwo bardzo podobają - mają szereg rozwiązań gwarantujących
      - z jednej strony że obywatel nie zdechnie z głodu ( i przecież takie zasiłki
      generują bezpośredni popyt który napędza gospodarkę i część tych pieniędzy wraca
      do państwa w postaci podatków) lub choroby (jakoś w ramach podbudowania dumy
      narodowej polaków nikt nie porównuje niemieckiej służby zdrowia z polska -
      dlaczego?). Tymczasem w Polsce jak cię zniszczą (są przypadki biznesmenów
      zniszczonych przez US, ZUS, sądy - polecam program E.Jaworowicz w TVP) albo ci
      się noga powinie z kontrahentem złodziejem - to możesz sobie legalnie zdechnąć

      - z drugiej zaś strony państwo niemieckie wspiera rodzimy (nie zagraniczny jak
      D.Tusk) biznes wszelkimi dostępnymi środkami, istnieje rozbudowane szkolnictwo
      zawodowe i w ogóle jest to państwo prawa

      Ale my tu w Polsce mamy za to Małysza (update Kubice) - nie?
      • coondelboory Re: Język prawdę ci powie 24.10.09, 14:17
        Mój Boże, "bogacz" to pejoratywne określenie? I te sformułowania - "manipulacja", "mają porąbane", "polecam psychiatrę", "grajdół"... Rozumiem, że zakochany jesteś w niemieckiej formie socjalizmu i to twój wybór. Ale prosiłbym, żebyś mnie do podzielania tej miłości nie zmuszał, szczególnie w chwili, gdy Zeitgeist każe Niemcom zgłaszać do Kaiserin (tfu, Kanzlerin oczywiście) takie inicjatywy. Ja twoich kompleksów w stosunku do Niemiec i Niemców nie podzielam.
        Ale z jednym się zgodzę - na pewno język mówi prawdę o wypowiadającej się osobie.
        Ale żeby było chociaż trochę merytorycznie - wspomiany w artykule majątek pół miliona euro to żadne bogactwo. Nawet w warunkach polskich to taka bogatsza klasa średnia (ok. dwa miliony złotych - tyle co nienadzwyczajna kamienica, większe gospodarstwo rolne albo mała firma), ot, tyle żeby być w miarę niezależnym. Na Niemcy to trochę więcej niż proletariat. Podatek 5% od majątku to ruina w kilka lat dla całej klasy średniej, dla wszystkich, którzy nie będą mogli tego podatku przenieść na swoich klientów. Ale ja wbrew temu co napisałeś nie uważam, że oni mają porąbane. Wręcz przeciwnie, myślę, że inicjatorzy dobrze wyczuwają wiatr historii i liczą na wynagrodzenie swojego oddania.

        C.
        • tartaczek Re: Język prawdę ci powie 24.10.09, 19:37
          No bo o to w tej calej grze chodzi:dac sie ludziom troche
          wzbogacic,czyli zapakowac ich kredytami po uszy ,potem podniesc ceny
          kredytu lub odebrac im mozliwosc zarobkowania na nie i przejac ich
          majatek .A tych co sie nie dali na 40-letnie kredyty nabrac i sami
          zarobili na swoj majatek-zrujnowac podatkami,czyli podatkiem od
          wzbogacenia.To samo ma ponoc dotyczyc ziemi.Maja zrobic spis ziemi i
          przyladowac domiar(dla kulakow).Uczcie sie historii ,a
          zrozumiecie,ze teorie spiskowe to nic innego tylko powtorka z
          rozrywki.
      • pawel-l Re: Język prawdę ci powie 24.10.09, 16:04
        i przecież takie zasiłki generują bezpośredni popyt który napędza gospodarkę i część tych pieniędzy wraca do państwa w postaci podatków

        Tylko powiedz skąd się biorą pieniążki na zasiłki ? A z podatków.
        Więc twoja teoria jest kompletnie błędna.

        Niemcy są ciągle bardzo bogaci, ale powoli nawet ich nie stać na utrzymanie tego systemu....
    • bieda_inwestor Mentalnosc, nie bezpieka 24.10.09, 17:04
      Jak bardzo by Cie to nie dziwilo, Niemcy po prostu tacy sa. Zawsze kiedy moga
      stawiaja na wspolprace i solidarnosc. Jestem pewien ze politycy i media tez to
      celowo rozdmuchali, ale rowniez jestem przekonany ze petycja jest autentyczna.
      Ty stawiasz na strategie konkurencji i dziwi Cie, ze ktos moze podejmowac inne
      decyzje, ale sa sytuacje, w ktorej to wlasnie wspolpraca a nie rywalizacja
      prowadzi do optymalnego rezultatu.
    • szczurek.polny Re: Czy to już czas wyprzedawać majątek? 24.10.09, 21:19
      Ależ przyjacielu, wszystko jest w najlepszym porządku!

      Po prostu są to bogacze żyjący z ekologii, edukacji i wyrównywania szans
      społecznych, a więc domagają się podwyżki podatków, aby państwo mogło
      "inwestować na wielką skalę w ekologię, edukację i wyrównywanie szans społecznych".

      W tekście pojawiają się dwa nazwiska. Pierwsze to "Dieter Lehmkuhl" - ten
      okazuje się być lekarzem (budżetówka), w dodatku na emeryturze (podwójnie
      budżetówka).

      Drugie nazwisko to "Peter Vollmer", ale niestety Google wyrzuca tyle Peterów
      Vollmerów, że nie wiadomo, o którego chodzi.

      Najnormalniej w świecie przedstawiciele klasy pasożytniczej bronią swoich
      przywilejów.
Pełna wersja