Jutrzenka wybrana...?;)

19.11.09, 19:32
Linki:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7272961,_Le_Monde___Belg_zostal_prezydentem_UE.html
www.tvn24.pl/-1,1629543,0,1,le-monde-premier-belgii-wybrany-na-prezydenta-ue,wiadomosc.html
wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Medialne-przecieki-Van-Rompuy-wybrany-prezydentem-UE,wid,11702601,wiadomosc.html?ticaid=19224&_ticrsn=3
    • klip-klap Re: Jutrzenka wybrana...?;) 19.11.09, 23:30
      ROTFL.
      Ale kukielki, wygladaja troche jakby uciekli z muppet show i pewnie taka maja
      pelnic role.
      • dirloff Re: Jutrzenka wybrana...?;) 19.11.09, 23:55
        Cóż, to ludzie "znikąd". Podejrzewam, że właśnie takie "kukiełki" Makreli i
        Sarko. Przynajmniej tyle dobrego w tym, że nie włoskiego komunistę de Alenię i
        koszernego, antypolskiego Milibanda. Z tych Milibandówwink Towarzystwo wzajemnej
        adoracji usiadło sobie i wybrało sobie "buforowych polityków" na dwie
        politycznie prominentne funkcje w Europie. Wszystko po kilku godz. za
        zamkniętymi dzwiami, a tak wyłącznie pro forma, bo "kandydatura" była wcześniej
        ustalona między Berlinem i Paryżem. Polska próbowała zaproponować jakąś
        racjonalną, demokratyczną procedurę, z jawnymi przesłuchaniami(być może debatą?)
        i z czymś w stylu "konkurcu ofert" ubiegających się o to stanowisko polityków.
        Uops, ten "Belg" nie ubiegał się o tę funkcję! Sami go wybrali, hahaha! Lecz te
        polskie propozycje szybko zgaszono. Dobrze to opisał dzisiaj Romaszewski u
        Moniki Olejnik w programie "Kropka nad i". Był oburzony tym ademokratycznym
        wyborem przy braku jasnych i jawnych procedur. Poparł inicjatywę polskiego
        rządu, którą niestety berlińsko-paryski rydwan stratował. Powinieneś móc to
        odnależć na ich portalu, czyli wwww.tvn24.pl.

        Jak już jedziemy po bandzie, to po "oszołomskich" stronach krąży nagranie z
        debaty w europarlamencie, gdzie włoski eurodeputowany z prawicowej Ligi
        Północnej zapytał, dlaczego hipotetyczni kandydaci na te 2 stanowiska biorą
        udział w posiedzeniach Klubu Bilderberg i amer. Komisji Trójstronnej(sic!)...wink

        Link:
        waldek1984.wordpress.com/2009/11/18/grupa-bilderberg-chce-kierowac-unia-europejska/


        Oczywiście, sprawę można potraktować humorystycznie, ale ta humoreska staje się
        groteskąsmile
        • dirloff Re: Jutrzenka wybrana...?;) 20.11.09, 03:50
          Więcej o tych obu osobach:
          www.theflucase.com/index.php?option=com_content&view=article&id=1981%3Abelgian-bilderberg-agent-named-first-eu-president-&catid=1%3Alatest-news&Itemid=64&lang=en
        • klip-klap Re: Jutrzenka wybrana...?;) 20.11.09, 13:04
          Dzieki, kiedys bylem na biezaco i chyba po wejsciu w zycie traktatu znow trzeba
          bedzie biurokratow UE powazniej traktowac.
          • dirloff Re: Jutrzenka wybrana...?;) 20.11.09, 15:06
            Brytyjska prasa skrajnie krytycznie o van Rompuy'u:
            www.dziennik.pl/swiat/article486786/Prezydent_Unii_chce_usunac_godla_narodowe.html
    • dirloff Czerwona baronessa 26.11.09, 18:01
      Zaczęły wychodzić "kwiatki" z życiorysów personifikacji naszej europejskiej
      Jutrzenki. W tym przypadku dotyczące brytyjskiej baronessy, ponieważ jak narazie
      van Rompuy sprawia wrażenie sympatycznego człowieka i znośnego polityka. Rzekomo
      baronessa w przeszłości była pod wpływem uroku zarówno sowieckiej rzeczywistości
      jak i rubla... Oczywiście,do świadomości powracają powiedzenia o "pożytecznych
      idiotach":

      wyborcza.pl/1,75248,7299022,Szefowa_dyplomacji_UE_brala_pieniadze_od_ZSRR_.html
      www.dziennik.pl/swiat/article491613/ZSRR_finansowal_szefowa_dyplomacji_UE.html
      www.rp.pl/artykul/13,395885_Czerwona_baronessa.html
      • dorota_3 Re: Czerwona baronessa 26.11.09, 20:16
        Absolutnie paskudna rzecz. Czyżby ci, którzy ją wybrali (bez żadnych
        procedur zresztą) nie wiedzieli o takiej przeszłości? Pytanie
        retoryczne...

        Rozumiem, że można mieć w młodości lewackie poglądy. Ale awans w
        takiej organizacji i pełnienie funkcji skarbnika świadczy o
        całkowitym zaangażowaniu i pełnej wiedzy o kontaktach etc. Dlatego
        nie stosuje się do tego przypadku kategoria "pożyteczni idioci"
        tylko kategoria "prostytucja polityczna".
      • stoje_i_patrze Re: Czerwona baronessa 26.11.09, 20:38

        doskonale o jej historii wiedzieli. UE zalezy na dobrych kontaktach z Rosja i
        pewnie dlatego została wybrana. Nie zdziwił bym się. Nie jest skarbnikiem UE a
        jedynie szefel dyplomacji. Majac takei korzenie pewnie lepiej sie dogada z Chinami.
        • tartaczek Re: Czerwona baronessa 26.11.09, 23:35
          Zgadzam sie ,ze wiedzieli kogo wybierali.Tylko motywacja moim zdaniem
          inna.Lektura Orwella otwiera oczy na rzeczywistosc.
      • klip-klap unia zaczyna smierdziec sowietami 27.11.09, 22:17
        Rzecz wyszla od UKIP i mysle, ze unijni biurokraci zajma sie w niedlugim czasie
        tym ugrupowaniem. Przeciez nie moze byc tak zeby ktos zadawal takie niewygodne
        pytania.

        Tak generalnie, nie wiem czy zauwazyliscie, ale Rosja
        sie ucieszyla z przyjecia traktatu o UE. Ach, ten nasz niby anty-rosyjski
        prezydent, hehe.
    • ex_officio Re: Jutrzenka wybrana...?;) 27.11.09, 00:43
      Wszyscy wiedzą o co chodzi. Nikt nie powie tego głośno.
      • hubert100 Re: Jutrzenka wybrana...?;) 27.11.09, 05:40
        To jest to......


        www.peopleofwalmart.com/
    • dirloff Nigel Farage o Ashton... 30.11.09, 04:35
      Choć ten filmik został już zalinkowany w innym wątku, to i tak go tutaj
      umieszczam, ponieważ odnosi się on stricte do poruszanego tu tematu:
      waldek1984.info/2009/11/28/nigel-farage-o-hermanie-van-rompuyu-i-cathie-ashton/
    • klip-klap Re: Jutrzenka wybrana...?;) 01.12.09, 19:58
      Co do nowych wladz, to nikt sie nimi nie bedzie przejmowac, tak jak i UE, ktora zaczyna tracic na znaczeniu. No moze czasem, jak trzeba bedzie cos zalatwic i te struktury beda na reke tym, ktorzy chca cos przez nie osiagnac (Francja, Niemcy).

      Francuski premier Francois Fillon potwierdził w piątek, że jego kraj rozważa sprzedaż Rosji francuskich okrętów wojennych Mistral. Podczas wizyty w Paryżu rosyjskiego premiera Władimira Putina oba kraje podpisały umowy handlowe, dotyczące energetyki i przemysłu samochodowego.
      https://wyborcza.pl/1,91446,7305385,Francja_Rosja__Fillon__sprawa_sprzedazy_Mistrali_jest.html
      • dirloff Re: Jutrzenka wybrana...?;) 01.12.09, 22:10
        To nic nowego i naprawdę nic wielkiego. No, może poza kwestią
        prestiżowo-wizerunkową, ponieważ obecnie państwo rosyjskie nie jest w stanie
        zbudować sobie średniej wielkości desantowca-śmigłowcowca.
        Natomiast Francja jest znanym i uznanym eksporterem uzbrojenia oraz poddostwacą
        dla eksportu rosyjskiego uzbrojenia. Otóż cały ten sprzęt sprzedawany Indiom,
        czyli czołgi, pojazdy pancerne, samoloty Su-30MKI, jest przekazywany z izraelską
        i/lub właśnie francuską elektroniką. Z dwóch powodów - to, co Rosjanie mają lub
        będą mieć lepszego nie chcą w powodu własnego bezp. przekazywać Hindusom,
        natomiast to co mogą i chcą, jest za stare i już nie spełnia indyjskich wymogów.
        Wtedy to bierze się francuską elektronikę, którą się montuje w płatowcach
        samolotów czy kadłubach pojazdów. Większość nowoczesnego, indyjskiego uzbrojenia
        jest w ten sposób opracowane.

        Jedynym politycznym problemem, jaki dostrzegam, jest przeznaczenie tego typu
        okrętów, stricte ofensywne, inwazyjne. Np. przerzut piechoty morskiej z lekkimi
        pojazdami plus osłona uderzeniowych pionowzlotów czy śmigłowców. Na ukraiński
        Krym albo wybrzeże Gruzjiwink
    • dirloff Niekompetentna baronessa... 03.12.09, 03:01
      Odbyły się pierwsze przesłuchania przed europarlamentem baronessy, podczas
      których wykazała się skrajną niewiedzą i brakiem kompetencji. Było rzekomo aż
      tak fatalnie, że padają spekulacje o braku akceptacji dla jej funkcji, jeżeli w
      styczniu wypadnie podobnie:
      www.rp.pl/artykul/400527_Baronessa_pozostaje_zagadka.html
      wyborcza.pl/1,75248,7324713,Szefowa_unijnej_dyplomacji_musi_sie_uczyc_dyplomacji.html
      • dirloff Re: Niekompetentna baronessa... 03.12.09, 03:15
        Wybaczcie, lecz nie mogłem sobie tego podarować. Cytaty z forum pod artykułem o
        tym przesłuchaniu baronessy:
        ---
        Oceniająć jej obecną ignorancję i przeszłość w ruchu pseudopacyfistycznym
        sterowanym z Moskwy raczej była tam "pożytecznym idiotą" upss.. oczywiscie
        idiotką, niż sowieckim agentem. Nie zmienia to postaci rzeczy, że jest
        niewłaściwą osobą ośmieszającą swój urząd. I po to została wybrana -
        Francja, Niemcy i inni chcą dalej prowadzić własną politykę zagraniczną.
        -
        Dokładnie. Baronessa wie tyle ile powinna: kto jest kanclerzem Niemiec i
        premierem Francji,
        oraz jakie są numery telefonów do ich sekretarek. Większa wiedza jest jest
        niepotrzebna a wręcz
        byłaby przeszkodą - mogła by sobie wówczas wyrobiś jakąś opinię albo coś podobnego.

        To, w połączeniu z o-pe-erem jaki Berlusconi dał wczoraj spóźnionemu Rumpejowi
        pokazuje nowy,
        świetlany kierunek w jakim rozwija się UE-demokracja.
        -
        Banda lewackich idiotów nami rządzi.
        Żenada. To są skutki wyborów dokonywanych na podstawie płci i jedynie słusznej
        lewackiej ideologii a nie kompetencji kandydatów. Teraz zapewne Jerzy Buzek
        będzie zadowolony ,że na telefon do Europy będzie odpowiadał kobiecy głos, a
        to że będzie on miał do zakomunikowania tyle co Jola Rutowicz to już
        nieistotne. Ręce opadają.
        -
        Przecież to tylko figurant.
        Nie musi być rozgarnięta, prezentować się również nie trzeba, a fuchę dostała
        chyba głównie za wielce chwalebną przeszłość, kiedy to dzielnie, za marny
        pliczek rubelków, walczyła o rozbrojenie imperialistów. Ma się słuchać Angeli i
        pielęgnować postępowy, wielce przyszłościowy sojusz Unia-Rosja. Teraz będzie jej
        dużo łatwiej, wszak Priwislinskij Kraj wraz z innymi krajami regionu dobrowolnie
        wyrzekły się wpływu na swoje polityki zagraniczne, więc bruźdźić, ani wetować
        nie będą. Na Kremlu wejście w życie Lizbony opijać będą następnych parę dobrych
        tygodni. Rechotać z durnych Polaczków, którzy teraz będą przymusowo kredytowali
        im gazrurę przez Bałtyk jeszcze dłużej.
        ---
        Cóż, nic dodać, nic ująć...wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja