Polska ma ok. 400% PKB długu

27.11.09, 21:59
Zezorro ma dar wyszukiwania ciekawych materiałów o szczepionkach, globalnym ocipieniu, a teraz o prawdziwym zadłużeniu Polski.
Raport poraża, ale pewnie zostanie zamieciony pod dywan. Skala bezmyślności rządzących jest nieskończona.
Jestem więcej niż pewny, że czeka nas piekło już całkiem niedługo...

Instytut Sobieskiego publikuje interesujący wstęp do dyskusji (najedź myszą) o długu publicznym Polski. Warto przeczytać, aby zrozumieć mechanikę, pojęcie długu, jego aspekty makroekonomiczne, demograficzne i socjalne. Nic z tych rzeczy nie jest otwarcie i szczerze dyskutowane, a czarodziejskie sztuki ministra Wzrostowskiego (dyskusja tu) jeszcze zagęszczają wokół sprawy dymy. Niestety bliższy ogląd przekonuje, że nie tylko mamy blisko 100 mld długu wymagalnego (płaconego już dziś) pracowicie poupychane po kątach (oprócz tego, co widać po prawej stronie), ale jeszcze kilka bilionów niezbilansowanych należności przyszłych (unfunded liabilities), czyli zobowiązań, których nie da się uniknąć (prawa nabyte). Owszem, nie są one dziś wymagalne, niemniej są przyszłym nieuchronnym zobowiązaniem. Politycy oraz makroekonomiści, którzy nad tym się dziś nie zastanawiają, są demagogami i oszustami w najlepszym razie, a złodziejami w najgorszym.
http://zezorro.blogspot.com/2009/11/dug-publiczny-polski-wg-sobieskiego.html

Polska ma ok. 400% PKB skumulowanych niezbilansowanych obciążeń finansowych w najbliższych trzydziestu latach. Owszem, jest to prognoza, owszem szczegóły są niedokładne, ale na pewno nie będzie to dużo mniej, więc czas na reakcję właściwie już minął. Aby ten dług spłacić, a on zmaterializuje się na pewno, tak jak śmierć i podatki, tylko te drugie nie wystarczą, więc jest to dług in spe, ale jak najbardziej realny, trzebaby rocznie odkładać 13% pkb! Jest to praktycznie wykluczone, więc chyba czas na poważną rozmowę. Oczywiście pod warunkiem, że nie jest wszystko jedno albo po nas choćby potop.

http://www.sobieski.org.pl//panel/plugins/newsy/files/Raport_IS_(2)20090925140012.pdf

Statystyka długu publicznego zaniża rzeczywiste zadłużenie Polski. Oficjalnie dług publiczny do PKB wynosi około 47%. Jednak prawdziwe zadłużenie publiczne wynosi 200% PKB lub nawet więcej! Sektor publiczny większość swych zobowiązań księguje dopiero w roku wypłaty gotówki, a nie w momencie ich powstania. Oznacza to, że zobowiązania Polski są znacznie wyższe niż to się oficjalnie podaje.
Według oficjalnych statystyk dług publiczny na głowę każdego Polaka to ponad 15,5 tysiąca złotych. Jednak łącznie z niezewidencjonowanymi, ale istniejącymi zobowiązaniami państwa szacowanymi na 208% PKB na każdego z nas przypada do spłaty ponad 68,5 tysiąca złotych zobowiązań naszego państwa.
    • krzysztofsf Re: Polska ma ok. 400% PKB długu 28.11.09, 01:33
      Wejdziemy glebiej w struktury ue, a potem dadza nam zarzad komisaryczny -
      podobne rozwiazanie istnieje na naszym poziomie dla "bankrutujacej" gminy,
      chociaz nie czytalem nigdzie, jak to wyglada w praktyce, poza ustanowieniem
      komisarza w miejsce obieralnych wladz samorzadowych.
Pełna wersja