robisc
29.01.04, 23:47
Wielokrotnie już o tym problemie wspominałem na forach UE i Gospodarka.
Zanosi sie na to, że po 1 maja ostatnie polskie firmy wyzioną ducha, a na
rynku pozostaną prawie wyłącznie wielkie zagraniczne koncerny. To jak
rozpieprzono naszą, jeszcze do niedawna najsilniejszą branżę, która jak
wiadomo, wszędzie jest motorem wzrostu gopspodarczego (ale nie u nas), woła
o pomstę do nieba. Swoje też robią banki, które budownictwo mają na "czarnej
liście". Jak słyszę słowa "firma budowlana", to od razu mówie "dziękuję, ale
nie mogę pomóc". Oczywiście sa wyjątki np. drogownictwo.
A teraz cytat:
Relacja produkcji budowlanej do PKB spadła w Polsce w latach 2000-03 do 10
proc. z 13,3 proc., natomiast udział wartości produkcji dodanej budownictwa
w tworzeniu PKB spadł do 5,5 proc. z 7,2 proc. - podała w czwartek Polska
Agencja Badawcza Budownictwa (PAB).
Spadek nakładów inwestycyjnych w Polsce i załamanie produkcji budowlanej w
ostatnich trzech latach osłabiło rolę polskiego budownictwa w Europie -
podała PAB. Rozmiary tego sektora w Polsce zmniejszyły swój udział w
budownictwie europejskim, w 2003 roku do 2 proc. europejskiej produkcji
budowlanej.
biznes.interia.pl/news?inf=467024