robisc LPR ladna akcja ulotkowa - krzysztofsf 02.02.04, 20:38 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5167642 LPR ladna akcja ulotkowa Autor: Gość: Krzysztofsf IP: 213.155.166.* Data: 01.04.2003 19:38 zarchiwizowany Niedawno chlopaki z lpr sliczne rozdawali w moim stettin. Druk, nie ksoro, blekitny optymistyczny kolorek Poniewaz zadnego linka do wzoru nie znalazlem na ich stronach, pozwole sobie podac czesc tektu, bez zachowania formatowania akapitow. Naprawde dobra, przekonywujaca robota . "Ostrzegamy!Polaku!Badz madry przed szkoda! zatrzymaj szalejacy wzrost cen!. Glosujac za ue, glosujesz za podwyzkami podstawowych artykkulow spozywczych i uslug. Wejscie do ue oznaczac bedzie wzrost cen srednio o ok. 55% cena cukru wzrosnie do ok. 4 zl chleb i produkty zbozowe o 43 % sery, jaja o 42%, mleko o 30% owoce w tym banany o 60% ryby, oleje o 25% soki, woda mineralna, napoje niealkoholowe o 25% kawa, herbata, kakao o 20% papierosy zdrozeja o 55% energia w gosp. domowych o oklo 20% energia w przemysle zdrozeje nawet o 100% paliwa o okolo 30% materialy budowalane o 15% maszyny rolnicze o 15% uslugi o okolo 30% leki wzrosna od 10% do 120% Zeby powstrzymac szalejacy wzrost cen glosuj na NIE Dzis za 100 euro kupisz koszyk podstawowych artykulow przemyslowo- spozywczych, a po wejsciu Polski do ue za taki sam koszyk towarow zaplacisz 170 euro. ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ druga strona ulotki ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Unii NIE. Czy wiesz, ze glos za ue to dla Ciebie i Polski: ogromne wydatki z polskiego budzetu na: skladki na ue: w 2004 ponad 6 mld zl, w 2005 r. ok.11 mld zl na europejski bank centralny w 2004 r. 1 mld zl w 2005 r. ok 1,9 mld zl na europejski bank inwestycyjny: w 2004 r 400 mln zl, w 2005 r ok 700 mln zl na doplate do budzetu Wielkiej Brytanii : w 2004 r 800 mln zl, w 2005 r. ok 1,5 mld zl na programy dostosowawcze i wykorzystanie funduszy strukturalnych- 4 mld zl. utrata wplywow NBP wplacanych do polskiego budzetu straty wynikajace z likwidacji cel z krajami ue zubozony budzet oznacza gwarantowane ograniczenie przez rzad l millera pomocy socjalnej dla najubozszych, likwidacja zasilkow rodzinnych, oraz zamrozenie waloryzacji rent i emerytur wzrost bezrobocia w Polsce i wzrost biurokracji w brukseli wielkie podwyzki cen zywnosci, lekow, paliw oraz uslug srednio o 55% upadek wielu malych polskich rodzinnych firm, szczegolnie w handlu podatek katastralny od wlasnosci, ktory chca wprowadzic euroentuzjasci utrata ziem odzyskanych oraz zniszczenie polskiego rolnictwa oslabiebienie polskeij tradycji, kultury i wiary legalizacjo eutanazji, aborcji, malzenstw homoseksualnych i klonowania ludzi mrzonaka jest praca dla Polakow w krajach unii, przeciez w ue bezrobocie wzrasta we wlasnym interesie powiedz takeij unii NIE ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ ^^ Koniec ulotki, poza tym namiary na warszawska LPR. Dobra, profesjonalna robota, sadze, ze materialy rozpowszechniane w calej Polsce. Idealnie dobrane do "Kowalskiego" zasypywanego szumem medialnym bez pokrycia w realiach. Prosze o liczne i duze dodruki ))))) pzdr krzysztof ps: poniewaz duzo sie napisalem , wrzucam to rowneiz jako osobny post. zeby widzieli, ze ich akcja jest doceniana i ze prosimy o jeszcze. Odpowiedz Link
robisc AntyIraq i AntyUSA - heimer 02.02.04, 20:46 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4860749&a=4860749 AntyIraq i AntyUSA Autor: heimer Data: 07.03.2003 14:18 zarchiwizowany Obecnie UE (i swiat) ma dwa, wbrew pozorom odrebne, problemy: 1) problem z Irakiem, 2) problem z USA. Obecnie nalezy zastanowic nad priorytetami. Czym sie zajac, co zrobic i w jakiej kolejnosci? 1) Tu problem wydaje sie byc chyba rozwiazany. Presja UN i kontrola Blixa sa presja, pod ktora najwyrazniej Saddam mieknie i gotow jest isc na ustepstwa. Temat mozna juz chyba uznac za zblizajacy sie do pozytywnego zakonczenia. 2) Jak wykazuja ostatnie badania opinii publicznej coraz wiecej ludzi uwaza USA za wieksze zagrozenie dla swiatowego pokoju niz Irak. I tu jest problem. Jak postepowac ma normalny czlowiek w stosunku do czolgu, w ktorym kierowca jest pijany idiota? Nalezy zastanowic sie na neutralizacja debila Busha. Nie jest to jednal latwy temat. Moze nalezylo by zwolac jakas konferencje na temat dzialan USA w swiecie? Np. w Norymberdze? Odpowiedz Link
robisc Do wszystkich euroentuzjastów - bebokk 02.02.04, 20:50 Do wszystkich euroentuzjastów Autor: bebokk Data: 31.01.2003 11:40 zarchiwizowany Poczytajcie sobie myśli Helmuta Schmidta, byłego kanclerza RFN, obecnie jak na to wychodzi, głównego ideologa drugiej obok NSDAP odmiany niemieckich socjalistów, czyli SPD. Tam czarno na białym napisano, że Niemcy i Francja musza panować w Europie kosztem innych państw, bo „upieranie się przy samostanowieniu państw narodowych prowadzi w ślepy zaułek” !!!!!! Niemcy powinny przyjaźnić się z Francją, bo ma ona broń atomową. To, co majaczy w głowach socjalistów z SPD jest w praktyce wezwaniem do konfrontacji z USA. Taką chcą zbudować wspólną Europę. Z Napoleona i Adolfa żabojady i helmuty wyciągnęły jeden wniosek : że należy się zjednoczyć i podzielić łupy , a nie próbować samemu podbić Europę. A wszystko to w tygodniku "Forum" z 27 stycznia tego roku ! tygodnikforum.onet.pl/1109574,0,4422,922,artykul.html Odpowiedz Link
robisc Emeryci : zęby w scianę! - RdM 02.02.04, 20:59 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5706054&a=5706054 Emeryci : zęby w scianę! Autor: Gość: RdM IP: 212.248.151.* Data: 18.04.2003 12:10 + dodaj do ulubionych wątków Prawda jest brutalna: koszty akcesji (skladka, wspolfinansowanie projektow realizowanych z funduszy strukturalnych, doplaty dla rolnikow, by mogli sprostac nieuczciwej - bo 4-krotnie sowiciej dotowanej - konkurencji rolnikow unijnych) to NOWE POZYCJE W BUDZECIE PANSTWA, ktorych nie da sie zalatac wiekszymi podatkami, hipotetycznym wyzszym wzrostem gospodarczym, zwiekszonym deficytem czy emisja obligacji. Trzeba bedzie ciac wydatki. Tak, drogi EMERYCIE I RENCISTO: za akcesje zaplacisz TY! W Ministerstwie Finansów trwają prace nad reformą finansów publicznych, które pozwolą nam bezboleśnie przejść przez ten rok. (bezbolesnie dla Skarbu Panstwa - rzecz jasna) Stąd te ostatnie boje o sposób ustalania wysokości emerytur, zasiłki rodzinne, składkę zdrowotną czy program obcinania dotacji dla górnictwa. W opracowanym przez MF "Przedakcesyjnym programie gospodarczym" z lipca 2002 roku wymienia się jako elementy reformy finansów ublicznych .in. "weryfikację sztywnych obciążeń budżetu państwa", "uzyskanie oszczędności z tytułu likwidacji mało efektywnych agend rządowych" i "wyeliminowanie lub ograniczenie niektórych przywilejów branżowych i sektorowych". Janusz Jankowiak główny ekonomista BRE Banku: Cokolwiek Ministerstwo Finansów by nie zrobiło, to i tak będzie za mało w stosunku do ubytków wynikających z konieczności płacenia składki do Unii i wygospodarowania środków na współfinansowani e. Szacuję, że te ubytki wyniosą 1-2 proc. PKB. Jest to mniej więcej tyle, o ile poprawi się wysokość deficytu budżetowego w efekcie przejścia na europejski system księgowania, tzw. ESA95. Myślę, że rząd będzie próbował pozyskać dodatkowe środki na różne sposoby. Może to być m.in. zmiana zasad indeksacji świadczeń emerytalnych i płac dla sfery budżetowej. Możliwe, że będą próbować uszczelnić system emerytur rolniczych, zaoszczędzić na ulgach dla zakładów pracy chronionej, zasiłkach rodzinnych, dotacjach dla różnych gałęzi przemysłu oraz pozyskać środki z łączenia agencji rządowych. EMERYCI: zęby w scianę! (ale za to bedziecie Europejczykami) Odpowiedz Link
robisc I jak tu dyskutować z kretynami? - kai 02.02.04, 21:03 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4524435&a=4524435 I jak tu dyskutować z kretynami? Autor: Gość: kai IP: 213.76.135.* Data: 05.02.2003 14:39 zarchiwizowany Nie chcę obrażać eurosceptyków, bo uważam, każdy ma prawo do własnego zdania i jego racjonalnej obrony. Jednak tacy są tu w znikomej mniejszości. Staram się też nikogo nie traktować niewybrednym słownictwem, ale tym razem mam już dość Jek można dyskutować na tematy gospodarcze z kimś (przemilczę z litości i kultury nicka tego zidiociałego osobnika), kto twierdzi, że w gospodarce rynkowej obowiązuje zasada pełnego zatrudnienia, a bezrobocie jest wymysłem socjalizmu (SIC! SIC! SIC!)? Nie twierdzę, że jestem geniuszem i super-duper ekspertem, ale jeżeli się dyskutuje na takie tematy, to trzeba znać pewne podstawy ekonomii i socjologii, a nie będąc zupełnym dyletantem snuć księżycowe teorie. Pozostaję z wyrazami poważania dla tych nielicznych, którzy swoje argumenty przedstawiają racjonalnie i rzeczowo (chociaż nie muszę się z nimi zgadzać). Odpowiedz Link
robisc Jaki jest ten tekst z ulotki Kwasniewskiego? 03.02.04, 20:09 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6004994&a=6004994 Jaki jest ten tekst z ulotki Kwasniewskiego? Autor: Gość: , IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net Data: 12.05.2003 23:59 zarchiwizowany Czy moglby ktos mily wkleic caly tekst tej ulotki, ktora Kwasniewski wyslal Wam do domow? Bardzo prosze. Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: Jaki jest ten tekst z ulotki Kwasniewskiego? 03.02.04, 20:45 Cholera, nie wiedzialem, ze takie rzeczy wypisywalem... "Wiecie co mi sie nasuwa? Takie porownanie do swinek morskich. W warunkach realnie istniejacych, w prawdziwej gospodarce, zostanie przeprowadzony eksperyment naukowy, ekonomiczny, i bedzie szansa przekonac sie kto mial racje. A jakakolwiek dyskusja jest bez sensu w tym sensie, ze decyzja lezy w rekach tej klaskajacej z radosci klatki pelnej swinek morskich, nie rozumiejacych niczego z sytuacji jaka je otacza. A trzeba by pewnie zagladnac do Waszego rocznika statystycznego. Tez tam poogladac tabelki. Zagladnoc do tych danych wplywow podatkowych. W ogole sobie pomyslec. Jak mnie sie nie chce, to swinkom pewnie tez nie. Prawda end?" Odpowiedz Link
robisc A MOŻE W DRUGIM REFERENDUM ? - Nika 03.02.04, 20:11 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6013175&a=6013175 A MOŻE W DRUGIM REFERENDUM ? Autor: Gość: Nika IP: *.chello.pl Data: 13.05.2003 14:54 zarchiwizowany Nasi rodzimi unio-agitatorzy zapewniają, że chcą do Unii, bo to szanasa dla Polski, bo "winda cywilizacyjna", i takie tam inne sraty-pierdaty... Ale jest też wśród zwolenników UE spora część, która nazywa siebie "euro- realistami", i ci przynajmniej nie wciskają kitu, że Polska uzyskała w Kopenhadze najlepsze warunki. Pytanie właściwie do jednych i do drugich: jeśli tak bardzo chcecie być w UE, to dlaczego by nie zawalczyć o lepsze warunki członkostwa? Wszystko jedno, na jakich warunkach, byleby wejść? Przecież możemy w tym referendum powiedzieć "nie", potem renegocjować warunki, i wtedy zobaczyć, co naród powie w drugim referendum. Dokładnie tak zrobili Duńczycy i udało im się uzyskać lepszą pozycję na starcie. Od razu dodam, że to gadanie o "pociągu, który odjedzie bez nas", to zwykły szantaż agitacyjny. Unia ma w zwyczaju nakłaniać do kolejnych referendów tyle razy, ile zajdzie potrzeba (przykłady: Irlandia z Traktatem Nicejskim, Szwecja z wprowadzeniem euro; nie wspomnę o Szwajcarii, w której było już kilka referendów w sprawie wejścia do UE). Nie zgodze sie też z gadaniem, że UE nie zaproponuje nam członkostwa po raz drugi. Wątek o zwrocie majątków Niemcom dowodzi, że akurat oni - kraj trzonu UE - mają największy interes w tym, żeby Polska weszła do Unii. Więc ja osobiście jestem spokojna, że sama Unia będzie naciskała o ponowne rozpisanie refrendum za jakiś czas. No więc jak, nie zależałoby wam na powtórzeniu numeru duńskiego i uzyskaniu lepszych warunków dla Polski...? Odpowiedz Link
robisc Schizofrenia eurentuzjastów - robi 03.02.04, 20:21 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6120362&a=6120362 Schizofrenia eurentuzjastów Autor: Gość: robi IP: *.dialup.warszawa.pl Data: 20.05.2003 23:41 zarchiwizowany Wielu moich znajomych, zdeklarowanych zwolenników integracji z UE, jest jednocześnie niebywole oburzonych nowymi pomysłami rządu, polegającymi głównie na podwyższaniu istniejących podatków i wprowadzaniu nowych. Myślą, z jednej strony: - UE to wielka szansa, nie ma alternatywy, a z drugiej: a dlaczego ja mam za to płacić? Przypominacie sobie powszechną radość, kiedy upadł pomysł winiet? No i co z tego. Jak nie kijem go to pałką, dopłacimy wszyscy do paliwa (nawet koleje, he, he... absurdy sięgają sczczytu), bo przecież muszą się znaleść pieniądze na budowę dróg. Bez nich nie będzie unijnych dotacji. A bez dotacji Polska będzie płatnikiem netto do budżetu UE. I tak koło się zamyka. Drodzy zwolennicy integracji bądźcie konsekwentni - Wasza zgoda na akcesję jest jednocześnie zgodą na odchudzanie Waszych potfeli (żeby nie było Wam smutno, to naszych tj. eurosceptyków również). Bądźcie chociaż tego świadomi. Odpowiedz Link
robisc LPR zrobiła plagiat eurokampanii Unii Wolności ?! 03.02.04, 23:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5850292&a=5850292 LPR zrobiła plagiat eurokampanii Unii Wolności ?! Autor: Gość: ddd IP: *.unia-wolnosci.pl Data: 30.04.2003 16:10 zarchiwizowany Drodzy internauci, czy UW powinna podac portal "Inne Strony" do sadu pod zarzutem kradziezy ? Czy to jest normalne, ze prawa autorskie sa w Polsce notorycznie lamane ? www.uw.org.pl/main/img/kampania/plakat_1m.jpg www.uw.org.pl/main/img/kampania/plakat_2m.jpg galeria.innestrony.pl/img/zdjecia-d/443.gif galeria.innestrony.pl/img/zdjecia-d/444.gif galeria.innestrony.pl/img/zdjecia-d/445.gif galeria.innestrony.pl/img/zdjecia-d/446.gif galeria.innestrony.pl/img/zdjecia-d/447.gif Odpowiedz Link
robisc Wątek rozrywkowy - Przecinek 03.02.04, 23:49 Hi, hi...teraz ta dyskusja mnie rozbawiła. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5821864&a=5821864 Sluchajcie, ignorujcie tych kima, rado, kai, Tomas Autor: Gość: Apel IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net Data: 28.04.2003 18:09 zarchiwizowany Dyskusje z osobami typu Heimer, rado, kai, kimmjiki i Tomasz z IP*.*.*.* sa CALKOWICIE STRACONYM CZASEM. Nie dostrzegacie tego? Mozna spokojnie znalesc dziesiec tysiecy argumentow aby ich przekonac w dyskusji ale oni dalej tu sa. Czy nie daje Wam to do myslenia? Ludzie! Oni angazuja Wasz cenny czas. Zabieraja wam go bezpowrotnie. Po co sie tak meczyc? Olejcie ich i bedzie spokoj. Co wy myslicie, ze oni sie z Was nie smieja? A skad wiecie co oni naprawde mysla?! Moze gadaja przy zonach jakich to frajerow do dyskusji znalezli i czesza kase, nie pytajac o warunki. A moze oni juz dawno temu zmienili zdanie a teraz jedynie siedza tu bo taka maja prace? Przeciez jak jest watek na 100 wypowiedzi w tym 50% to wypowiedzi tych w/w to szkoda czasu nawet to otwierac. Robi!!! To Ciebie tez dotyczy. Odpowiedz Link
robisc Bp Pieronek już jest w Europie, a wy? - erik 05.02.04, 21:46 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4329876&a=4329876 Bp Pieronek już jest w Europie, a wy? Autor: Gość: erik IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 20.01.2003 11:57 zarchiwizowany Roman Graczyk przytacza w rozmowie z bp Pieronkiem słynne zdanie papieża z encykliki "Centesimus Annus", że demokracja bez wartości przekształca się w jawny lub ukryty totalitaryzm. Dla Graczyka "to zdanie jest trochę niejasne". Dla mnie jest ono całkiem jasne. A dla bp Pieronka? Bp Pieronek: "(...)jakaś aksjologia musi w demokracji być. Ale z tego nie wynika, że musi to być aksjologia chrześcijańska. (...)Nie jestem pewien, czy Papiezowi chodziło tu o wartości chrześcijańskie, czy w ogóle o warości, ale sądzę, że raczej o te drugie (...)". No jasne... Zapamiętajcie tę lekcję drogie dzieci, i zapiszcie sobie w kajecikach: "Fundamentem Europy będą nie jakieś tam wartości chrześcijańskie, ale wartości W OGÓLE". "GW", 18-19.I.2003, str. 23 Odpowiedz Link
exerik Re: Bp Pieronek już jest w Europie, a wy? - erik 07.02.04, 18:01 Ten wątek już zapomniałem, a to przecież rzeczywiście ciekawa wypowiedź była. Z tego biskupa Pieronka to naprawdę niezły aparat. Teraz już wreszcie wiem skąd Giscard czerpał natchnienie do swej konstytucji. Odpowiedz Link
robisc Kilka pytan do eurofobow - kimmjiki 05.02.04, 21:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4655627&a=4655627 Kilka pytan do eurofobow Autor: kimmjiki Data: 16.02.2003 22:05 zarchiwizowany 1. Dlaczego wszystkie partie antyunijne sa zarazem antydemokratyczne (i na odwrot)? 2. Dlaczego sa to takze (oprocz UPR) najbardziej socjalistyczne ugrupowania? 3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z wyksztalceniem? 4. Dlaczego wszelkie slawy i autorytety, od papieza po Malysza, popieraja integracje? 5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym transformacja sie powiodla, wchodza do UE? 6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska jest skorumpowana, socjalistyczna i ma glupich politykow, wiec nie ma szans na powtorzenie jej sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby powtorzyc sukces Tajwanu? 7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje interesy, wiec nie poradzi sobie w Unii. Ale dlaczego mialaby sobie poradzic poza Unia? Czy wtedy nie trzeba bedzie walczyc o swoje? 8. Jesli nie wejdziemy do UE, to kto w ciagu kilku lat (nie za pol wieku!) przeprowadzi takie reformy jak liberalizacja energetyki, telekomunikacji i transportu? Kto ruszy z reforma rolnictwa? Kto zbuduje wreszcie te autostrady? 9. Ciagle krzyczycie, jacy ci nasi politycy sa durni i bezmyslni, jak niszcza kraj itd. W takim razie wszelkie ograniczenie suwerennosci powinno byc dla nas pozytywne, czyz nie? 10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie opuscil UE, skoro jest ona taka beznadziejna? Odpowiedz Link
robisc Co nas czeka w Unii ? Wariant pesymistyczny 05.02.04, 22:34 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4702305&a=4702305 Co nas czeka w Unii ? Wariant pesymistyczny Autor: bebokk Data: 20.02.2003 22:42 zarchiwizowany Zawsze byłem sceptycznie nastawiony do UE, a zdecydowanym przeciwnikiem integracji zostałem ruszyła kampania agitacyjna obecnego rządu. Zwyczajnie zauważyłem, że jesteśmy robieni w konia przez Unię i agitatorów. Ostatni coraz częściej jestem przekonany, że czeka nas korekta granic, poprzedzona kapitulacją przed żądaniami niemieckimi dotyczącymi majątków tzw. wypędzonych. Starałem się ostrzegać na tym forum przed niebezpieczeństwem niemiecko- francuskiej Europy. Nie straszę nową wojną, bo jeśli Polska nie uzyska zdecydowanej pomocy USA, to podbój niemiecki będzie bezkrwawy. Zwyczajnie poddamy się bez walki. Na czym opieram swoje wnioski : - obecne granice Polski to zdaniem Niemców wynik dyktatu narzuconego temu narodowi w Poczdamie i w 1990 roku przez USA. A zdaniem wielu Niemców prawo narzucone w formie dyktatu jest nieważne - wypędzenia są zdaniem Bundestagu nieważne z mocy prawa, czyli idąc tym tokiem nieważne są również zmiany majątkowe na utraconych terenach - parlament europejski zawsze podkreślał nienaruszalność własności prywatnej, a sądy niemieckie nigdy nie kwestionowały prawa dawnych właścicieli nieruchomości na wschód od Odry i Nysy do ich majątków - mimo kilku inicjatyw FDP nie zmieniono prawa o obywatelstwie Niemiec i nadal przyznawane jest ono potomkom obywateli Rzeszy z 1937, choćby nie umieli słowa po niemiecku. Wystarczy, że mieszkają np. na Opolszczyźnie i mieli niemieckiego dziadka. - Po 1989 roku władze Niemiec zrezygnowały z popierania emigracji do Niemiec i zastąpiły to popieraniem mniejszości niemieckiej w Polsce - Władze RP udają, że nie widzą, iż ci „Niemcy” na Górnym to Ślązacy polskojęzyczni. Są oni zwyczajnie korumpowani możliwością legalnej pracy w Niemczech i w ten sposób germanizowani. Germanizacja ekonomiczna jest skuteczniejsza od politycznej. Dla chleba ludzie ci wyrzekają się polskości. ( Oczywiście sporo złego narobiła tu polityka PRL i traktowanie Ślązaków „z buta”, co zraziło ich często do Polski ) - Zakładając, iż Polska wejdzie do Unii, a USA utraci wpływy w Europie to czekają nas wkrótce : - 1.Ścisłe podporządkowanie się unijnym normom i przepisom oraz posłuszne wykonywanie poleceń politycznych, czyli praktycznie utrata suwerenności państwowej - 2.Ogromne problemy polskiego budżetu - 3.Katastrofa dla polskich firm, które nie wytrzymają szoku akcesyjnego - 3.Konieczność wypłaty odszkodowań Niemcom za utracone majątki, a z braku środków na te odszkodowania oddanie tych Ziem w naturze - 4.Łaskawie Niemcy pozwolą na tych terenach Polakom dalej mieszkać, ale tylko z prawem pobytu - I tak pokojowo Niemcy odzyskają to, co od średniowiecza posiadali. A co utracili tylko dzięki klęsce Hitlera. - CHCIAŁBYM SIĘ MYLIĆ, ALE W PRZYPADKU ZWYCIĘSTWA FRANCJI I NIEMIEC W EUROPIE SCENARIUSZ TEN MOŻE BYĆ BARDZO REALNY Odpowiedz Link
robisc Podajcie mi jeden kraj, który więcej stracił na 05.02.04, 22:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4800135&a=4800135 Podajcie mi jeden kraj, który więcej stracił na Autor: Gość: agga IP: *.gisz.pl na wstąpieniu do UE niż zyskał?????????? Odpowiedz Link
robisc UPR rządzi w sieci - robi 05.02.04, 22:43 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4867039&a=4867039 UPR rządzi w sieci Autor: Gość: robi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 07.03.2003 23:30 zarchiwizowany Unia Polityki Realnej w sieci (reprezentowana oczywiście przez swych zwolenników), zarówno na tym forum jak i np. w Onecie rządzi niepodzielnie. Dlaczego w wolnych mediach (internet) liberałowie stanowią większość, a w tzw. masmediach (popularna prasa, TV, radio)trudno odnaleźć o nas choćby niewielką wzmiankę. Eurosceptyków owe popularne media kreują wyłącznie spośród wyznawców Rydzyka, Giertycha. Leppera. Dlaczego tak jest, jeżeli tam gdzie możemy się wypowiadać swobodnie, stanowimy większość? Czyżby cenzura istniała dalej? Wygląda na to, że równie zaciekle jesteśmy zwalczani przez postkomunistów, uwolców jak i zwolenników Rydzyka, czy Leppera. Dla Rydzyka liberalizm to największa zaraza (chyba większa nawet niż komunizm). Osobiście będę głosował na UPR w następnych wyborach raczej z braku innej rozsądnej alternatywy, niż z całkowitego przekonania, bo chociaż w większości akceptuję ich program gospodarczy, to nie do końca odpowiada mi konserwatywna ideologia społeczna. Nie trzeba być jednak ortodoksem, żeby popierać jakąś ideę. O popolarności UPR-u w sieci może świadczyć chociażby ta dyskusja w Onecie. info.onet.pl/1,15,11,1459647,4386551,forum.html Odpowiedz Link
exerik Re: UPR rządzi w sieci - robi 07.02.04, 19:08 Aż miło powspominać. Nic to, że w większości bredziłem Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wtedy jeszcze nawet nie należałem do UPR-u Zapisałem się dopiero po referendum )) A co się ich naszukałem. Okazało się, że w całym powiecie do UPR należał... no, powiedzmy że jest to tajemnica partyjna :- ) W każdym razie ziemia wyjałowiona z liberalizmu. Niedawno zorganizowałem prezesowi Wojterze u nas spotkanie i wiecie co ? Liberałowie powyłazili z nor ! Wystarczyła iskra. Socjaliści jeszcze się nie połapali co im tu szykujemy. Jeszcze tkwią w swej triumfalnej pozie. Już niedługo wymierzymy im pierwszy cios. Będzie równie zaskakujący co bolesny. To będzie początek naszej lokalnej kontrrewolucji. Bebok, Cesarok, nasłuchujcie salw z Aurory Odpowiedz Link
robisc Re: UPR rządzi w sieci - robi 07.02.04, 19:17 No popatrz, a byłem przekonany żeś koliberek. Jeżeli jesteś członkiem UPR to mozesz uscisnąć rękę Krzysztofowi, który postapił podobnie ja Ty. Za to Pepe po 10 latach dał sobie spokój. Śmiać mi się chce jak sobie przypomne moje spotkanie z nim. Znakiem rozpoznawczym był "Najwyższy czas" w ręku Pepe Wtedy jescze próbowaliśmy jakoś wpłynąć na większą aktywność UPR, ale oczywiście nic nie zdziałaliśmy. W kazdym razie miło było się poznać i wypić kawę. Odpowiedz Link
robisc Rumsfeld trafil w 10,Niemcy jak Kuba i Libia 07.02.04, 17:13 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4538405&a=4538405 Rumsfeld trafil w 10,Niemcy jak Kuba i Libia Autor: Gość: mirmat IP: *.dialup.eol.ca Data: 06.02.2003 16:05 zarchiwizowany Dla tych eurofanow, ktorzy jak katarynka powtarzaja, ze wszystko jest cacy miedzy Niemcami a Amerykanami mam wiadomosc. Ameryka ma juz dosc Szwabskiej milosci do psychopatow rodzaju Husejna. W przemowieniu do Kongresu Sekretarz Obrony USA Donald Rumsfeld zapytany o kraje zdecydpwanie przeciwne polityce Amerykanskie powiedzial: Tak przypominam sobie trzy a moze cztery kraje, Kuba, Libia i ... Niemcy (cytuje na podstawie Euronews TV). Czas kuc zelazo puki gorace. Do odwaznych swiat nalezy. Stajac twardo po strponioe naszych Amerykanskich przyjaciol i zapraszajac ich do przeniesienia baz z Niemiec do nas zapewnimy sobie raz na zawsze bezpieczenstwo na Odrze i Nysie. Odpowiedz Link
robisc Na co licza przeciwnicy integracji? - kimmjiki 07.02.04, 17:18 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4989297&a=4989297 Na co licza przeciwnicy integracji? Autor: kimmjiki Data: 19.03.2003 13:16 zarchiwizowany Nie, tym razem nie pytam o alternatywe dla UE. Ciekawi mnie co innego - czego sie spodziewacie po - odpukac - negatywnym wyniku referendum? Kto wowczas dojdzie do wladzy? Kiedy stwierdzilem ze Lepper, uslyszalem troche inwektyw, troche spiskowych teorii o zwiazku Leppera z SLD, troche o mozliwosci dojscia Leppera do wladzy w ramach UE, ale samego twierdzenia nikt nawet nie sprobowal obalic. Nic to. Zostawiam ten temat, pytam natomiast: Kogo w takim razie sie spodziewacie? Wielbiona przez polowe Forum UPR to wieczna kanapa, dla ktorej szczytem mozliwosci byloby wejscie do Sejmu. Partie prounijne odrzucamy, populistow rowniez, zostaje PSL i PiS. Tej pierwszej partii nikt tu nie popiera, a druga tez ma poglady na gospodarke bardzo, bardzo dalekie od liberalizmu, wiec prorynkowych reform nie nalezy sie po niej spodziewac. Gdziez wiec te wspaniale perspektywy zycia poza Unia? Odpowiedz Link
robisc Nie wstydźmy się mówić UE - "NIE" - Pepe 07.02.04, 17:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5650871&a=5650871 Nie wstydźmy się mówić UE - "NIE" Autor: Gość: Pepe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 14.04.2003 19:27 zarchiwizowany Na Węgrzech Unia odniosła przygniatające zwycięstwo. Przeciwnicy pozostali w domach, wstydząc się wmówionej sobie zaściankowości i in. negatywnych przymiotów. Nauka dla nas: to zwolennicy UE muszą się wstydzić. To oni chcą zlikwidować swoje niepodległe państwo. My musimy iść do wyborów. Bo następnej okazji nie będzie. Z UE nie ma prawnej możliwości wyjścia. To jest droga w jedna stronę, aby wyjść, nasze dzieci czy wnuki będą musiały toczyć wojnę! Odpowiedz Link
robisc Gdzie dwóch sie bije... - robi 07.02.04, 17:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5944033&a=5944033 Gdzie dwóch sie bije... Autor: Gość: robi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 08.05.2003 21:42 zarchiwizowany Kłócimy się tu zażarcie, przytaczamy argumenty za i przeciw akcesji, czasami obrzucamy się inwektywami, ale śmiem twierdzić,że większości z nas chodzi o to samo, czyli dobro tego kraju. Różnimy się tylko w tym, co to oznacza. Tak więc my to gadu, gadu... a nie dostrzegamy tego, co za chwilę może być największym zagrożeniem, nizależnie, czy do UE wejdziemy czy nie. Bo podczas, kiedy wszystkie inne partie toczą pro- lub antyunijna kampanię, Sammobrona ropoczęła już kapanię wyborczą. Efekt przyszedł szybko - poparcie sięga już 20%. Kilka cytatów z artykułu z Newsweeka: "(...)Według ostatniego raportu Demoskopu Samoobronę popiera 20 procent wyborców, według CBOS - 17, a OBOP - 18. W większości badań opinii publicznej Samoobrona jest drugą - za SLD - siłą polityczną. Ale kiedy lewica z miesiąca na miesiąc słabnie, partia Leppera w podobnym tempie idzie w górę. - To wygląda jak naczynia połączone: gdy spada lewicy, rośnie Samoobronie - ocenia Ryszard Pieńkowski, socjolog z sopockiej PBS. (...)Polityk Prawa i Sprawiedliwości Marian Piłka często spotyka się z mieszkańcami wsi i miasteczek. - Poparcie dla SLD jest znacznie mniejsze niż pokazują sondaże, a dla Samoobrony wyższe. Do wielu ludzi trafia argument Leppera, że wszyscy inni już rządzili - ocenia Piłka. Podczas gdy lewica i prawica żyją aferą Rywina i referendum unijnym, Samoobrona już wystartowała z kampanią wyborczą. To dlatego kilkanaście dni temu Lepper zerwał koalicje z SLD w samorządach. Z dnia na dzień bez powodu nakazał swoim działaczom w sześciu województwach natychmiastowe rozstanie z lewicą. (...)Przewodniczący Samoobrony pracuje teraz przede wszystkim w Warszawie - tu buduje sobie bezpośrednie zaplecze do sprawowania władzy. Na jego potrzeby tylko w stolicy pracują teraz trzy duże biura - stary lokal w wieżowcu przy ulicy Nowogrodzkiej, siedziba klubu parlamentarnego w Sejmie i wielkie biuro w Alejach Jerozolimskich, kilometr od Sejmu. W sumie wokół Leppera w Warszawie ugania się codziennie około 30 asystentów i doradców zatrudnionych na etatach oraz znacznie większa grupa wolontariuszy. To aparat porównywalny tylko z SLD. (...)Lepper to polityk, którego pracowitość i determinacja powinny budzić szacunek nawet u przeciwników. Platforma ma pewnie mądrzejszych ludzi, ale z jej biura w Sejmie (a innego w Warszawie nie ma) reporterzy "Newsweeka" spokojnie mogli podczas ostatniego posiedzenia parlamentu wynieść kserokopiarkę. Otwarte na oścież drzwi, przysypiająca sekretarka i żywego ducha. O polityku nie mówiąc. Jakiż kontrast w porównaniu ze zwierzęcą energią lepperowców. Dotychczasowe elity polityczne, osłabione kryzysem gospodarczym i aferą Rywina, nie potrafią odpowiedzieć na wyzwanie rzucane przez Leppera. (...)Dyduch nie chce spekulować, jak zachowaliby się jego koledzy. - W partii są idealiści i realiści. Idealiści będą mówić nie, realiści to rozważą - uważa Jerzy Szteliga, poseł SLD. Politycy Sojuszu nieoficjalnie mówią, że taki wariant jest możliwy. Dlatego lewica nie próbuje kompromitować ani atakować Samoobrony. To ten sam elektorat i potencjalnie pewny sojusznik po wyborach. Na razie nic nie wskazuje, by ktokolwiek miał pomysł, jak zatrzymać Leppera. Prawicy nie udało się przyciągnąć rozczarowanych Sojuszem wyborców. SLD nie potrafi dokonać wewnętrznego przegrupowania i leci w dół wraz z wypalonym premierem. Gotowy jest Lepper. " newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6086&Strona=1 Odpowiedz Link
klip-klap Diabeł tkwi w szczegółach - robi 08.02.04, 14:17 Diabeł tkwi w szczegółach. Autor: Gość: robi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 13.02.2003 22:54 zarchiwizowany 6 tys. stron traktatu uzgodnione. Ktoś celnie podsumował,że mogło być krócej, ale eurobełkotem wyszło tyle. Nie wiem, co jest na tych 6 tys. stron, bo jescze nie czytałem, ale zdaje się, że są to tylko ramy, w obrębie których dopiero będą negocjowane konkrety. A jak wiadomo diabeł tkwi w sczegółach. I właśnie diabeł zaczął działać. UE próbuje narzucić Polsce korzystne dla siebie (czytaj własnego biznesu) rozwiązania, które nie obwowiązuja nawet w samej UE. Ale przeciez to my jesteśmy petentami i musimy potulnie spełniać żądania komisarzy (ciekawie się kojarzy, nieprawdaż?). Po resztę odsyłam pod adres: biznes.onet.pl/0,650596,wiadomosci.html Odpowiedz Link
klip-klap Ups, link tutaj 08.02.04, 14:21 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4626145&a=4626145 Odpowiedz Link
robisc HACCP czyli skumbrie w tomacie - wolna_galicja 09.02.04, 23:17 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=7078569&a=7078569 HACCP czyli skumbrie w tomacie Autor: wolna_galicja Data: 22.07.2003 09:48 Artykuł z wczorajszego wydania krakowskiego dodatku "Wybiórczej". www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1586083.html Oczywiście pomimo tego, że są opinie pod artykułem "wybiórcza" tradycyjnie nie umieściła tego na Forum UE.... "OBAWY PRZEDSIĘBIORCÓW PRZED WPROWADZENIEM SYSTEMU HACCP Kilkudziesięciu krakowskim piekarniom i cukierniom grozi zamknięcie, zagrożone są wszystkie firmy branży spożywczej - alarmują przedsiębiorcy. Przyczyną jest wprowadzenie systemu kontroli bezpieczeństwa żywności HACCP. Jest to procedura zalecana dyrektywą Unii Europejskiej z 1993 r. W końcu maja tego roku Rada Ministrów przyjęła poprawkę do ustawy o warunkach zdrowotnych żywności i żywienia, zakładającą rozszerzenie systemu HACCP. Od zeszłego roku obowiązek jego wprowadzenia dotyczy firm zatrudniających powyżej 50 osób, ale rząd chce objąć nim od 1 maja 2004 r. wszystkie przedsiębiorstwa branży spożywczej. - Czytałem uzasadnienie do tej poprawki i nie mogłem wyjść ze zdumienia. Napisano w niej, że wpłynie pozytywnie na rynek pracy - zżyma się Kazimierz Czekaj, właściciel piekarni i prezes Jurajskiej Izby Gospodarczej. - To pętla na szyję dla małego i średniego biznesu - przestrzega. Punkty krytyczne Antoni Madej od 14 lat prowadzi piekarnię francuską na ul. św. Wawrzyńca. Oprowadza nas po zakładzie, zatrudniającym 15 piekarzy. Pokazuje dzieże na ciasto i stelaże na pieczywo ze stali nierdzewnej. - Nie znajdziecie tu już niczego z pomalowanej blachy - zapewnia. Na ścianach zakładu położono płytki. Przy posadzce znajduje się półokrągła listwa, bo przepisy sanitarne zabraniają, aby narożniki miały kształt kąta prostego. Madej prowadzi do małego pomieszczenia przylegającego do korytarza. Znajduje się w nim wykonany na specjalne zamówienie trzykomorowy zlew w blachy nierdzewnej do mycia jajek. - Sanepid kazał, to wydzieliliśmy to pomieszczenie tylko do tego celu - informuje. Dla Madeja wprowadzenie HACCP oznacza koniec jego zakładu. - Nigdy nie spełnimy norm narzucanych przez ten system - twierdzi. Chodzi o likwidację tzw. punktów krytycznych, czyli eliminację miejsc, w których np. transport mąki przecina się z trasą przewożenia chleba. Piekarnia działa na Kazimierzu w pożydowskiej kamienicy. Nie można jej przebudować ani nawet otynkować. A tego wymagają przepisy HACCP. Madej nie wie także, jak się pozbyć asfaltu na dziedzińcu przed wejściem do piekarni i zamienić go na kostkę. - Dla mnie to jest bzdura, bo na kostce gromadzą się śmieci, które wiatr może wwiać do piekarni. No, ale taki wymóg też jest wpisany do procedur HACCP - dodaje Madej. Ocenia się, że od 60 do 90 piekarń i cukierni znajdujących się w starych krakowskich budynkach nie będzie w stanie dostosować się pod względem technicznym do warunków HACCP i czeka je likwidacja albo szukanie nowej siedziby. - Przetrwają tylko ci, których będzie stać na przeprowadzkę i postawienie nowego zakładu. A co zrobią sklepy, masarnie i punkty gastronomiczne, których te przepisy też będą dotyczyć? Tylko w obrębie Plant jest 500 restauracji, barów i pubów - przewiduje Czekaj. Konsultant skasuje Pełen obaw o przyszłość jest Antoni Jamiński, właściciel masarni w Tenczynku. Rodzinna firma zatrudnia sześć osób. Sprzedaje swoje wyroby w trzech sklepach. - Ludzie znają smak naszych wędlin. Jeżeli z powodu HACCP musielibyśmy zmienić oryginalne receptury, nasze wyroby upodobnią się do tych z hipermarketów i nikt ich nie kupi - uważa. Najbardziej obawia się wydatków związanych z dostosowaniem się do systemu. Żeby go wdrożyć, będzie musiał skorzystać ze szkolenia firmy doradczej, która za usługę bierze - w zależności od wielkości zakładu - od 20 tys. do 80 tys. zł. - Nie stać nas na taki wydatek - podsumowuje Jamiński. Kazimierz Czekaj, zatrudniający w piekarni 80 osób, swój zakład wybudował trzy lata temu. - Spełniam wszystkie normy sanitarne. Zamontowałem nawet bidet w toalecie, bo pracuje u mnie więcej niż 14 kobiet - wylicza Czekaj. - Jesteśmy za tym, żeby żywność była jak najlepszej jakości, ale nie można nagle wyciągać po kilkadziesiąt tysięcy złotych od niewielkich przedsiębiorców i małych firm rodzinnych - oponuje Marek Halagarda, właściciel krakowskiej piekarni, zatrudniającej 120 osób. - Akurat rozpoczęliśmy rozbudowę zakładu. Powinno się dać kilka lat na wprowadzenie tego systemu, wtedy moglibyśmy wygospodarować na to środki - przekonuje. Przedsiębiorców oburza narzucenie krótkiego termin na wprowadzenie HACCP. - Gościliśmy kilka tygodni temu szefa francuskich piekarzy, który powiedział, że u nich na wdrożenie systemu było 14 lat i ten termin upływa 1 stycznia 2005 r. Niemcy i Austriacy w ogóle nie przyjęli HACCP, uznając, że wystarczą normy dobrej praktyki produkcyjnej i dobrej praktyki higienicznej, które i my stosujemy - dowodzi Czekaj. - Absurd polega na tym, że chce się nas zmusić do produkowania setek stron jakichś bzdurnych sprawozdań, do czego będziemy musieli zatrudnić osobnego pracownika, a i tak nikt tego nie przeczyta - konstatuje Antoni Madej." CHCIELIŚCIE UNII - NO TO JĘ MACIE! SKUMBRIE W TOMACIE PSTRĄG! Ciekaw jestem, jak w referendum unijnym głosowali właściciele tych firm i ich pracownicy. Jeśli "za", to sami są sobie winni. A to dopiero początek dobrodziejstw Unii Europejskiej ((( Odpowiedz Link
robisc Co kombinuje Verheugen ? - bebokk 13.02.04, 23:42 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4988429&a=4988429 Co kombinuje Verheugen ? Autor: bebokk Data: 19.03.2003 12:18 "Iracki kryzys uwypukla pilną potrzebę wypracowania wspólnej, europejskiej polityki bezpieczeństwa i polityki zagranicznej - powiedział we wtorek BBC komisarz UE ds. rozszerzenia Guenter Verheugen. Według niego nie można mieć pretensji do krajów przystępujących do UE, że w konflikcie irackim zajęły stanowisko proamerykańskie, bo zwyczajnie nie wiedzą, jakie jest stanowisko Unii. "Przedstawiciele krajów akcesyjnych pytają mnie o stanowisko UE w kryzysie irackim. Czy dla tego stanowiska reprezentatywna jest linia francusko- niemiecka, czy też brytyjsko-hiszpańska? Trudno mieć im za złe, że są zagubieni" - powiedział komisarz. Brak wspólnej polityki w zakresie bezpieczeństwa i polityki zagranicznej uważa Verheugen za wyraz strukturalnej słabości UE. Przekonany jest też, że z chwilą wypracowania takiej polityki nowo przyjęte kraje członkowskie będą się z nią identyfikować "Strukturalna słabość UE nie daje jej możliwości sformułowania wspólnej polityki (w takich kwestiach jak kryzys w Iraku), z czego wyraźnie wynika, że taka polityka jest potrzebna. Nie ma powodów, by nie sądzić, że z chwilą, gdy zostanie sformułowana, nowo przyjęte kraje zaakceptują ją i będą się do niej stosować" - uważa Verheugen." Jeżeli zwycięży opcja niemiecko-francuska ( za którą oczywiście jest Verheugen i Komisja Europejska ), to reszta się podporządkuje i będzie dostawać po pysku od Helmutów i Pierrów i jeszcze się usmiechać ? A jeżeli opcja brytyjsko-hiszpańska, to Niemcy i Francja padną na kolana i będa potulnie finansowac Unię dostając kopniaki i nie mając wpływu na decyzje ? Czy naprawdę Verheugen wierzy, w to co mówi ? Jego scenariusz jest relany tylko w jednym przypadkku : klęski USA w Iraku. Wtedy mozna przesunąć W.Brytanię na margines, a w Hiszpanii, czy we Włoszech władze zdobędą lewicowi sojusznicy Francji i Niemiec. Wtedy panowanie francusko-niemieckie, wzmocnione sojuszem z Rosją będzie faktem. info.onet.pl/674861,12,1,0,120,686,item.html Odpowiedz Link
robisc TAK DLA UE TAK DLA MILLERA!!! - BRovUngern 13.02.04, 23:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4849140&a=4849140 TAK DLA UE TAK DLA MILLERA!!! Autor: Gość: BRovUngern-Sternbe IP: *.bg.am.lodz.pl Data: 06.03.2003 14:57 Oczywistym jest ze Kto zaglosuje za UE poprze Millera i jego kolesi bo tylko taki ma sens to co w tej chwili sie dzieje. Gdyby to bylo tak prosto,ze to ludzie wybieraja to byloby fajnie.Niestety ludzie glosuja na tych ktorych pokazuja w tv.A tv opanowali komuszki. A co do Kaczynskich.Gdyby oni kluczyli.Ale rzecz w tym,ze oni nie klucza zupelnie jednoznacznie poparli UE.A pozniej okazalo sie ze Miller nie wiedzial co podpisal.Czyli Kaczynscy poparli Millera i to w dodatku w ciemno.Tym sie zdyskwalifikowali jako politycy.Jesli tak latwo daja sie nabrac to jak mozna im powierzyc cale panstwo- Polske?W dodatku warunki sa tak nedzne,ze tylko kolesiom z SLD moze sie spieszyc bo juz za dwa lata ich nie bedzie.Gdyby Kaczynscy byli za UE wypowiedzieliby sie przeciw w referendum i wynegocjowali lepsze warunki za dwa lata skoro referendum i tak bedzie powtorzone z tym ze juz bez Millera.Dlaczego Kaczynscy sie spiesza tak jak SLD?Dlaczego Kaczynscy dzialaja zgodnie z interesem SLD?Niech kazdy sobie odpowie... Naiwni mowia :jeśli Kaczyńscy poparli Millera,a zrobili to w dobrej sprawie,to chwała im za to. Co nazywaja dobra sprawa?Obsadzenie przez Millera i kolesi 5000 stolkow?No chyba ze sa komuchai to rzeczywiscie.PRZECIEZ KACZYNSCY POPARLI MILLERA NIE WIEDZAC CO ON PODPISAL BO ON SAM NIE WIEDZIAL.JESLI TO JEST DOBRA SPRAWA TO JA DZIEKUJE!!!JESLI KACZYNSCY WYGRAJA WYBORY I TEZ BEDA TAK PODPISYWAC W CIEMNO TO BEDZIE KATASTROFA DLA POLSKI. Inny glupi argument:Akuratnie p.Miller,prowadząc Polskę do struktur UE,realizuje oczekiwania wiekszości społeczeństwa.Ostatnie badania to 69% za. ----Jakie sa oczekiwania spoleczenstwa?Ze Miller obsadzi stolki?Jesli ktos wierzy w tak klamliwe sondaze to jeszcze nic ale jesli wierza im Kaczynscy to powinni isc na ryby a nie zajmowac sie polityka. Inny niemadry argument:Kto przejmie władzę po SLD zadecyduje znowu społeczeństwo w demokratycznych wyborach.Telewizja pokazuje zazwyczaj tych,którzy maja coś do powiedzenia.TVP od lat,nie ma już monopolu na informację.Poza tym są jeszcze inne media.Każdy,kto chce mieć wiedzę obiektywną/w miarę/szuka w różnych żródłach. publiczna TVP,często manipuluje.Tak będzie dotąd,dopóki nie znajdą się rozwiązania prawne,w których do rady programowej zamiast usłużnych polityków,dobierani bedą nizależni członkowie.Narazie jest to niemożliwe,co widać na codzień. - Odpowiedz Link
robisc "Time" o zdychającej gospodarce UE - kot.behemot 15.02.04, 19:14 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6087249&a=6087249 "Time" o zdychającej gospodarce UE: Autor: Gość: Kot Behemot IP: *.client.attbi.com Data: 18.05.2003 22:57 "While things are looking up for the U.S. economy, in Europe unemployment is rising, capital spending by businesses remains stuck in a rut, and consumer confidence in several nations is at a 10-year low. Germany, Europe's biggest economy, may already have drifted into recession, and many economists say it could drag down the rest of Europe with it unless something unexpected happens to break the slump." www.time.com/time/europe/html/030421/syndrome.html Odpowiedz Link
robisc Alternatywa unijnego zaścianka - Pepe 15.02.04, 19:16 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6016824&a=6016824 Alternatywa unijnego zaścianka. Autor: Gość: Pepe IP: *.internetdsl.tpnet.pl Data: 13.05.2003 18:50 Za Najwyższy Czas www.nczas.com/?a=show_article&id=1166 Między światem a zaściankiem Miłosz Marczuk Singapur i Stany Zjednoczone są od zeszłego tygodnia jedną wolną strefą handlową. To początek tworzenia międzyregionalnego obszaru gospodarczego P-5, który wkrótce obejmie także - prócz USA i Singapuru - również Australię, Nową Zelandię i Chile. Amerykanie zapowiadają utworzenie strefy wolnego handlu również w naszym najbliższym sąsiedztwie. Tymczasem w zaściankowej Unii Europejskiej planuje się wprowadzenie jednakowych - wysokich stawek podatkowych. 7 maja prezydent Stanów Zjednoczonych Jerzy W. Bush i premier Singapuru Goh Chok Tong podpisali porozumienie o wolnym handlu. Ceremonia odbyła się w Białym Domu. Singapur dołączył do czwórki państw, które zdecydowały się na połączenie swych gospodarek z największym rynkiem świata - rynkiem USA. Do tej pory porozumienie z Amerykanami miały Kanada i Meksyk w ramach NAFTA oraz Jordania i Izrael. Negocjacje pomiędzy Jordanią i USA zakończyły się w październiku 2000 roku. Rządom Singapuru czy Jordanii nie przeszkadza odległość tysięcy kilometrów, jakie dzielą ich kraje od Ameryki. Tymczasem polski zaścianek polityczny twierdzi, że nasze uczestnictwo w NAFTA jest niemożliwe ze względu na oddalenie od rynku amerykańskiego. Jest to oczywista bzdura, której nie da się racjonalnie uargumentować. Owczy pęd polskich urzędników do Unii Europejskiej poskutkował zamknięciem ich głów na prostą możliwość budowania bliskich więzi gospodarczych ze Stanami Zjednoczonymi. Porozumienie Singapur-USA obejmuje trzy główne działy: swobodny przepływ dóbr i kapitału; handel usługami oraz swobodny przepływ osób. Dział pierwszy obejmuje głównie sprawę ceł. Singapur zdecydował się od razu znieść wszelkie cła na towary amerykańskie. USA, poza radykalną obniżką stawek celnych, zobowiązały się do likwidacji wszelkich ceł na towary z Singapuru w ciągu najbliższych ośmiu lat. Jedynie tekstylia singapurskie będą cieszyć się od początku zerową stawką celną. W tym pierwszym dziale porozumienia znajdują się precyzyjne definicje towarów wyprodukowanych w Singapurze i USA. Zaimportowane przez Singapur dobra z Azji muszą być w jakiś sposób przetworzone w tym kraju, by mogły być uznane za produkty "made in Singapore". Dział drugi - usługi, obejmuje porozumienia dotyczące otwarcia rynku usług bankowych, obsługi finansowej i rynku telekomunikacyjnego pomiędzy stronami porozumienia. Zawiera również umowy swobodnego świadczenia usług w takich dziedzinach, jak: ubezpieczenia, architektura, doradztwo prawne, inżynieria, edukacja itd. Swobodny przepływ osób jest oczywiście związany z poprzednimi działami porozumienia. Umowa zakłada, że ludzie prowadzący interesy nie muszą w ogóle występować o wizy ani przechodzić procedur obowiązujących innych obcokrajowców, które wynikają z lokalnego prawa pracy. Singapur podobną umowę jak z USA podpisał również z Nową Zelandią. Od pewnego czasu trwają negocjacje na temat wolnego handlu obejmujące kraje tak zwanej grupy P-5, czyli właśnie Singapuru i Nowej Zelandii, USA, Australii i Chile. Wkrótce wszystkie te państwa będą jedną wolną strefą handlową. Z konkurencji systemów podatkowych oraz prawodawstwa mogą cieszyć się klienci usług i dóbr. Podstawowym bowiem założeniem tego typu porozumień, które Stany Zjednoczone zawierają z poszczególnymi krajami, jest wzajemna obniżka "ochrony rynków", czyli protekcjonizmu. Bez wnikania w obowiązujące w tych krajach systemy prawne. Tymczasem Unia Europejska działa na zupełnie innych zasadach. Wejście do jej wspólnego rynku równa się przyjęciu wspólnotowych regulacji prawnych, które mają nadrzędny status w stosunku do rozwiązań krajowych. Jest więc rzeczą oczywistą, że kraje, w których jest największy socjalizm, starają się narzucić innym członkom Unii swój model gospodarczy. A robią to właśnie poprzez regulacje wspólnotowe: czy to rozporządzenia Rady UE, czy też Komisji Europejskiej. Podczas gdy na świecie rozszerza się strefa wolnego handlu, w Europie mamy do czynienia z kolejną próbą tworzenia podatkowej urawniłowki. Walery Giscard d'Estaing, przygotowujący nowy traktat europejski, zaproponuje w tym miesiącu zniesienie prawa weta członków Unii Europejskiej w kwestiach podatkowych. Jak donosi "Financial Times", plan byłego prezydenta Francji przewiduje, że o podatkach w krajach UE będzie decydować większość. Walery Giscard d'Estaing działa w imieniu rządów Francji i Niemiec, którym nie w smak to, że niektóre kraje UE obniżają podatki od dochodów firm i oszczędności, przyciągając w ten sposób inwestorów i kapitał. Przeciwne zniesieniu weta są Wielka Brytania i Irlandia. Pierwsza w latach 80. rozpoczęła wyścig obniżania podatków: podatek od dochodów firm spadł z 52 do 30 proc. W Irlandii wynosi on zaledwie 12,5 proc. - Pomysł decydowania o stawkach podatkowych w głosowaniu to szaleństwo - mówi Reutersowi Jan Burton, były premier Irlandii i członek zespołu Giscarda d'Estaing, który próbował odwieść go od kontrowersyjnego planu. - Głosowanie jest procesem upolitycznionym, w którym obiektywizm schodzi na dalszy plan - dodaje. Być może współpracownicy Giscarda d'Estaing zaproponują Brytyjczykom kompromis, który tak czy owak zniesie wolność podatkową w Unii: zniesienie weta, ale wprowadzenie wymogu zdecydowanej większości w decydowaniu o stawkach podatkowych. Dzięki temu duże kraje - jak W. Brytania - w praktyce utrzymałyby prawo weta, ale małe - jak Irlandia - nie. Zapóźniona gospodarczo Polska potrzebuje oczywiście inwestycji. Wejście w unijny kanał będzie zaś wcześniej czy później oznaczać znalezienie się w najmniej konkurencyjnym obszarze gospodarczym świata, który z daleka omijać będą inwestycje amerykańskie. Lepiej więc nie wchodzić w taki układ, a zawrzeć podobne porozumienie gospodarcze ze Stanami, jakie ma od zeszłego tygodnia Singapur. Zwłaszcza że Ameryka w ostatnim czasie znacznie przybliżyła się do naszych granic. W zeszły piątek prezydent Jerzy W. Bush na Uniwersytecie Południowej Karoliny zapowiedział, że w ciągu dekady Stany Zjednoczone i kraje Bliskiego Wschodu zbudują wspólną strefę gospodarczą opartą na wolnym handlu. Jordania i Izrael są już połączone z największą gospodarką świata. To samo w praktyce dotyczy Iraku, który po zwycięskiej dla USA wojnie staje się częścią amerykańskiej gospodarki. USA jeszcze w tym roku zakończą negocjacje z Marokiem w sprawie umowy o wolnym handlu. Do strefy przystąpi zapewne też i Turcja, której rząd ma już dość upokarzającego, ciągłego odsuwania w czasie negocjacji w sprawie członkostwa w Unii. Alternatywa dla Unii jest zatem bardzo realna i coraz bliższa geograficznie. Miłosz Marczuk Odpowiedz Link