vaclav.klaus
21.01.10, 18:34
Niepotrzebnie ekscytujemy się Komisją Hazardową i tego typu komisjami. Są sprawy ważniejsze dla Polaków. Skarb państwa hojnie zwraca Niemcom odszkodowania za polskie nieruchomości. Przykłady: Agnela Trawny otrzymała 400 ha ziemi oraz 3 działki przyzagrodowe z budynkami kosztem eksmisji 3-ch polskich rodzin, w sumie 11 osób straciło cały swój dobytek po 35 latach użytkowania tej ziemi. Czy tak być powinno? Czy polski rząd ma obowiązek strzec interesów swoich obywateli? Czy polskie sądy powinny bronić interesów niemieckich w Polsce? Czy nie jest to pełzająca aneksja ziem polskich i nowe "Drang nad Osten"?
Czy Komisja Hazardowa i inne nie funkcjonują w celu odwrócenia uwagi od spraw zasadniczych?