przycinek.usa
15.02.04, 22:52
"Co gorsza, "dobrodziejstwa wzrostu gospodarczego i wejścia do UE będą
odczuwalne dopiero za półtora roku". Dziś - przekonuje Oleksy - mamy "pusty
okres, w którym władza mówi, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a ludzie
mówią, że wciąż jest źle"
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1914475.html
Zdumiewajace. Dalsze wnioski w artykule sa tez "przednie". Ludzie odwrocili
sie od SLD bo... nie podnosi tematyki antyaborcyjnej!
He he he he.
Moszki z SLD urwaly sie z choinki.