franzmaurer
18.02.04, 12:20
Jak to czytam to mi się to w pale nie mieści... chyba się zacznę starać o
jakiś szwajcarski paszport albo cuś... na rezydenturę Monako jeszcze mnie
niestety nie stać
Pierwsze bardziej do śmiechu:
Numery dla ziemniaków
www.ppr.pl/displayResource.do?_resourcePK=84541
Rolnicy muszą ubiegać się o kolejne numery. Według obowiązującej już ustawy,
każdy kto uprawia ziemniaki, niezależnie od wielkości produkcji czy ilości
wprowadzanego do obrotu tego towaru, musi się zarejestrować.
Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa przydzieli każdemu producentowi
ziemniaków indywidualny numer. Wnioski można już składać, ale nie później niż
czternaście dni przed tegorocznym sadzeniem lub siedem dni przed
wprowadzeniem do obrotu. – Numer rejestracyjny nadawany przez wojew.
Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa jest innym numerem niż numery
nadawane przez ARiMR, są to numery tylko na potrzeby Inspektoratu Ochrony
Roślin i Nasiennictwa. - mówi Teresa Krasuska. Rolnicy mają jednak duże
wątpliwości co do zasadności takiego rozwiązania
Jak tłumaczy kierownictwo nadzoru fitosanitarnego, jest to konieczne, gdyż
chodzi o spełnienie wymogów traktatu akcesyjnego. Mówią one o szybkiej
lokalizacji gospodarstwa, w którym wystąpił organizm szkodliwy, a temu ma
służyć specjalny system ewidencji.
Drugie ku wku....ieniu
biznes.interia.pl/news?inf=472902
Przemysł żywnościowy może ponieść miliardowe straty, jeżeli minister
rolnictwa podpisze projekt zmiany rozporządzenia o znakowaniu środków
spożywczych - uważa Polska Federacja Producentów Żywności. Zdaniem Federacji,
może to oznaczać wycofanie od 1 maja z rynku części produktów żywnościowych.
Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie znakowania środków spożywczych i
dozwolonych substancji dodatkowych z grudnia 2002 r., m.in. środki spożywcze
oznakowane zgodnie z dotychczasowymi przepisami mogą być wprowadzane do
obrotu w tych opakowaniach do czasu wyczerpania zapasów opakowań, jednak nie
dłużej niż do 1 stycznia 2005 r.
"Obecnie resort przygotował zmianę przepisów o znakowaniu, (...), skracającą
okres przejściowy o 8 miesięcy, co oznacza katastrofę zarówno pod względem
logistycznym, jak i kosztowym. Może nawet dojść do okresowych braków
produktów żywnościowych" - poinformowała w komunikacie Federacja.
Z informacji przekazanej przez Federację wynika, że projekt nie przewiduje
okresów przejściowych na zużycie opakowań zgodnych z wcześniejszymi
przepisami, mimo że obowiązujące rozporządzenie umożliwiało producentom
wykorzystanie zapasów do końca 2004 r.
Przedstawiciele Federacji zwrócili uwagę, że oprócz miliardowych strat z
powodu konieczności usunięcia opakowań oraz wycofania z rynku produktów,
firmy poniosą bardzo wysokie koszty związane z zaprojektowaniem i zamówieniem
nowych opakowań.
"Tak radykalna i nieoczekiwana zmiana pogorszy warunki ekonomiczne
funkcjonowania firm sektora żywnościowego i osłabi w znacznym stopniu ich
pozycję rynkową. Opóźnienia w dostawach mogą być wykorzystane przez
konkurencyjne firmy z UE, co w konsekwencji może doprowadzić do upadku wielu
firm i pogorszenia się kondycji całego sektora żywnościowego" - podała
Federacja.
Według przedstawicieli Federacji rozwiązanie określone rozporządzeniem z 2002
roku było zgodne z oczekiwaniem całego przemysłu żywnościowego.
Podkreślili, że cykl zmiany opakowań trawa zwykle w firmach do półtora roku,
a przeciętny dopuszczalny okres przechowywania żywności często przekracza
sześć miesięcy.
Oki... ja rozumiem normy, standardy etc i ze pewne rzeczy trzeba znakowac
albo certyfikowac... Ale k... mac ILE to wszystko kosztuje????
Mniemam ze bardzo prawdopodobne jest to ze za 20 lat ktos dostanie Nobla za
ocene strat w gospodarce jakie przyniosla euroskleroza...