Ciekawy portal, ciekawy artykuł - instytucje UE

21.02.04, 23:23
Polecam lekturę artykułu o instytuacjach UE. Trudno mi osobiście z nim
polemizować, bo nie jestem prawnikiem. Przydałby sie RdM. W każdym razie
artykuł przybliża funkcjonmowanie różnych instytucji UE w świetle wejscia w
życie Eurokonstytucji.

www.polskiejutro.com/art/a.php?p=93mysli
A wogóle to cały portal jest ciekawy.
    • klip-klap Re: Ciekawy portal, ciekawy artykuł - instytucje 22.02.04, 20:34
      Pamietasz pewnie ,co RdM pisal o podejmowaniu decyzji w UE, nowy system mu się
      bardziej podobal. Pozostaje tylko kwestia, czy tylko na tym mamy poprzestac
      oceniajac nowa konstytucje.Nie wnikam w to,który system podejmowania decyzji
      jest lepszy(trudno mi wyrobic zdanie na ten temat),ale autor artykulu dokonuje
      kilku przeklaman do których się przyczepie.Jak się pisze tekst o prawie to
      trzeba być precyzyjnym:

      " Zwracam uwagę, że obecnie Unia nie ma osobowości prawnej - jest jedynie
      porozumieniem międzynarodowym. Wszystkie decyzje Unii, takie jak aneksja Polski
      oraz innych krajów Europy, z prawnego punktu widzenia, są więc nielegalne. Ktoś
      kiedyś może te sprawę wyciągnąć. Dlatego eurobiurokraci próbują rozpaczliwie
      przeforsować eurokonstytucję i zalegalizować dotychczasowe zdobycze."

      UE nie posiada osobowosci prawnej - to jest prawda. UE powstala na mocy
      traktatu z Maastricht(1992) jako struktura bez podmiotowosci prawnej skladajaca
      sie z WE.Celem powstania jest oczywiscie scislejsza wspolpraca.Zdanie ,ze
      wszystkie decyzje UE sa nielegalne jest po prostu idiotyczne,albowiem
      negocjowalismy o przyjecie do WE oraz 2 i 3 filaru czyli grupy umow
      miedzynarodowych.Negocjacje prowadzi sie z PANSTWAMI Unii,a nie z UE.W obecnym
      stanie UE nie ma osobowosci,kompetencji ani organow. "Unia Europejska" to
      okreslenie 3 filarow struktury i to wszystko,choc moze nie wszytsko skoro
      okresla sie ja jako strukture w rozwoju. Po przedstawieniu projektu konstytucji
      juz nawet wiadomo do czego ten rozwoj zmierza.

      "Rada Europejska jest więc najważniejszym organem Unii ..."

      Unia nie ma organow,od biedy mozna takim organem nazwac ta Rade, przy czym
      nigdzie wprost tego nie wyczytamy.

      "Tak więc Unia ma być tworem o silnej władzy centralnej, sterowanym przez duże
      i silne państwa pod przywództwem Niemiec oraz ponadnarodową i skorumpowaną
      biurokrację. W wyniku jej dominacji, Polska nie tylko nie skorzysta na
      integracji, ale zostanie zupełnie zmarginalizowana politycznie, z utratą
      suwerenności włącznie. To samo dotyczy innych małych i średnich krajów Europy.
      UE to euroimperium na wzór Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Jest to
      plan utopijny - niemożliwy do zrealizowania w interesie całego kontynentu. Nie
      ma też nic wspólnego z koncepcją Wspólnego Rynku, który dobrze funkcjonował od
      Traktatu Rzymskiego w 1957 do Traktatu w Maastricht w 1992 roku."

      Tu się zgadzam, choc może nie ujalbym pewnych spraw tak stanowczo. Ze to
      projekt niedemokratyczny tez się zgadzam, masonski – nie wiem. Artykul jest
      sredni i pobiezny,a poczatkowe manipulacje zniechecaja. Przypomina raczej
      propagande przedakcesyjna z NCz! niż sensowna analize.
      • robisc Dzięki Klip 22.02.04, 23:56
        za sprostowanie przekłamań. Jak widac durna propaganda jest po obudwu stronach
        (z czego zdawałem sobie oczywiscie sprawę wcześniej). Artykuł, chociaż z
        błedami i "szyty pod konkretną tezę", daje jednak pojęcie laikowi jak
        skomplikowana jest unijna biurokracja. Rada Europy, Rada Europejska, Komisja
        Europejska, Parlament Europejski...zapomniałem o czymś? Cięzko w tym wszystkim
        sie połapać.

        Zainteresowałeś mnie ponadto tymi trzema filarami. Gdzie mogę o tym poczytać?
        • klip-klap filary 23.02.04, 01:22
          Zapomniales o Radzie Unii Europejskiej i dziesiatkach innych organow.Z tego co
          pamietam Rada Europy to nie jest organ UE ani Wspolnot. W sumie zgadzam sie,ze
          niezly chaos,no i to piekielnie nudne(musialem kiedys wkuwac).

          Trzy filary - podam ci tylko podstawy:

          1 WE czyli Wspolnota Europejska(dawna EWG), Europ.Wspoln.Wegla i Stali(mial byc
          do 2002),Europ.Wspoln.Energii Atomowej -maja podmiotowosc prawna.W 1 filarze
          odbywa sie integracja gospodarcza i spoleczna.

          2 Wspolna polityka zagraniczna i bezpieczenstwa utworzona traktatem z maastricht
          (wczesniej byly proby jakies europejska wspolnota obronna,plany
          Foucheta,jednolity akt europejski i inne bzdury). Cele jak w nazwie.2 filar na
          zasadzie wypozyczenia korzysta z organow WE.Ma tez swoje.Zeby bylo bardziej
          skomplikowanie,to napisze jeszcze,ze nie jest objety prawem wspolnotowym i
          dziala poza WE. Wypozyczone z WE organy dzialaja wtedy jako organy 2 (i 3
          filara).

          3 Wspolpraca Sadowa i Policji w sprawach karnych,poczatki to uklady z Schengen.
          Chodzi tu przede wszystkim o kontrole granic zewnetrznych i osob spoza UE, no i
          oczywiscie wspolpraca w sciganiu przestepcow.Rowniez korzysta z organow WE.

          Wspolpraca na poziomie 2 i 3 filara to glownie wspolpraca
          miedzyrzadowa,zawieranie konwencji miedzynarodowych.Glownie,ale nie jedynie,
          organy wystepujace jako organy 2 i 3 filara wydaja jakies wytyczne,wspolne
          strategie - niektore o charakterze wiazacym. Sposob podejmowania decyzji tez
          sie zmienial,na poczatku byla jednomyslnosc,pozniej ja "zmiekczano" , np. w
          Radzie Europejskiej.

          Jak widzisz te wszystkie informacje sa pobiezne(ale sprawdzone),tylko po to by
          ulatwic ci szukanie.Podstawowe cele i kompetencje znajdzesz w Tr.z
          Maastricht.Calosc jest jeszcze bardziej skomplikowana i jest pomyslana dosc
          madrze z punktu widzenia idei jednego panstwa,tzn.kwestie sporne i najbardziej
          drazliwe(2 i 3 filar) pozostawiono poza WE caly czas jednak posuwajac sie w
          strone dalszej integracji.Kolejnym krokiem bedzie (oby nie) konstytucja.
          • robisc Re: filary 23.02.04, 22:32
            Ja na sczęście nie musiałem tego wkuwać. O Maastricht dużo się mówiło, kiedy
            kończyłem SGH w 95 r., jednak skupiłem sie głównie na kwestaich ekonomicznych,
            a przede wszsykim tych ,które mnie wówczas najbardziej interesowały tj.
            harmonizacji podatków. Jednak teraz czuję pewien niedosyt wiedzy teoretycznej.
            Myślę jednak, że będę miał jeszcze nie jedną okazję, aby przyzwyczaic się do
            nowych instytucji sad
Pełna wersja