zamach?

    • kadi-lak Co NJAGLUPSZEGO mozna mowic o tej katastrofie? 15.04.10, 00:26
      "Ciszej nad ta trumna", "nie kloccie sie juz", "nie czas na szukanie
      winnych teraz".....Chryste, ludzie ku memu przerazeniu, przescigaja
      sie w opowiadaniu tych idiotyzmow. tymczasem, winnych trzeba szukac
      od pierwszej minuty po katastrofie, ma byc glosno, maja leciec
      glowym trzeba OD razu dyskutowac o ustanawianiu procedur,
      blyskawicznym zakupie nowego i dobrago sprzetu, doborze kadry i jej
      szkoleniu. Wtedy i tylko wtedy z tej tragedii wyjdzie cos
      pozytywnego i byc moze zatrzyma sie tragiczna seria podobnych
      katastrof. Na razie do Moskwy i z powrotem lataja zajezdzone trupy
      wozac trumny, kursuja rodziny zabitych na rozpoznanie zwlok dalej
      narazajac zycie kolejnych ludzi. Do Krakowa z Warszawy poleci
      kolejny trup igrajac z zyciem zywych na pokladzie.
      Matko, ratuj !
      • przycinek.usa Re: Co NJAGLUPSZEGO mozna mowic o tej katastrofi 15.04.10, 08:49
        My jestesmy juz inni. Nie przejmuj sie tak. To inna mentalnosc.
        • vice_versa Re: Co NJAGLUPSZEGO mozna mowic o tej katastrofi 15.04.10, 12:31
          przycinek.usa napisał:

          > My jestesmy juz inni. Nie przejmuj sie tak. To inna mentalnosc.

          A konkretnie mówisz MY o nas na forum czy o Was za Oceanem?

          Jeśli w tym drugim znaczeniu to nie pochlebiajcie sobie, nie jesteście inni. U
          Was zrobiono demolition i też nie zrobiliście wiele więcej, więc skąd to oburzenie?
          Wobec propagandy jednostka jest bezradna.

          Co innego mówią media uciszając ludzi w interesie rządzących,
          a zupełnie inaczej reagują ludzie- ludzie STAWIAJĄ pytania.
        • dorota_3 Re: Co NJAGLUPSZEGO mozna mowic o tej katastrofi 15.04.10, 12:32
          No widzicie, Panowie, i to jest własnie to, co mnie kompletnie
          rozwścieczyło 1-2 dni po katastrofie. Emocje w tym narodzie
          zastępują myślenie i tego znieść nie potrafię.

          Liczę na to, że nastąpi naturalne zmęczenie emocjami i wtedy (oby)
          media już nie będą mogły nakręcać zbiorowego transu. Dyskusja w
          narodzie musi sie odbyć.
        • kadi-lak Wywiad 15.04.10, 14:26
          Szkoda,ze tak nie wiele osob zainteresowal ten wywiad to ktorego
          dalem link w innym watku, facet wymienia nazwiska i mowi o
          problemach. Dlugi, ale slucha sie "jednym tchem" haha.Widocznie
          jednak zaloba jest wazniejsza od logi, no coz, niedlugo Polska
          bedzie miec kolejna zalobe, to tylko kwestia czasu.
          Tak, myslimy pewnie inaczej, szczescie od Boga ze tak jest.
    • dirloff Zawiódł system ostrzegawczy? 15.04.10, 04:36
      Wyborcza informuje o intrygującym artykule w "USA Today":
      wyborcza.pl/1,75248,7772523,Zawiodl_system_ostrzegawczy_.html
      Natomiast na którejś z polskich stron konspiracyjnych czy zbliżonym
      tematycznie blogu, przeczytałem informacje o "podobnej" kraksie Air
      Force Two z jednym z współpracowników ówczesnego prezydenta Stanów,
      czyli Billa Clintona. Rzecz miała się wydarzyć gdzieś na Bałkanach,
      chyba na terytorium byłej Jugosławii. Facetowi rzekomo postawiono
      jakieś zarzuty, na co on miał odpowiedzieć szantażem względem
      małżeństwa Clintonów. Niestety, nie dysponuję teraz właściwym
      linkiem. Na ile rzetelna jest ta relacja?
      • dirloff Re: Zawiódł system ostrzegawczy? 15.04.10, 05:06
        Dla zainteresowanych tą całą sprawą, podejrzeniami względem zamachu,
        polecam ten blog:
        foxmulder.blox.pl/html
        , a zwłaszcza tamtejsze ostatnie dwa wpisy: o Bronisławie
        Komorowskim jako polskim Lyndonie Johnsonie i powiązaniach obecnego
        interrexa z WSI, oraz o rzekomych pracach na lotnisku,
        przeprowadzonych przez katastrofą. Różnie można to interpretować,
        zależnie od intencji - albo całkowicie normalnie przygotowywano
        lotnisko na obsługę lotów z Polski, albo "przygotowywano się do
        katastrofy".

        Tu natomiast o tym, jak fikcja uprzedziła rzeczywistość, czyli
        niedawne gruzińskie, telewizyjne political-fiction:
        www.konservat.cba.pl/art.php?art=0684&path=arty2010#ha
        • dirloff Re: Zawiódł system ostrzegawczy? 15.04.10, 05:25
          Jak widać, w tym wypadku można popuścić wodze spiskowej fantazji.
          Czyżby Szaakaszwili bądz jego ludzie - co wiedzieli, czyżby się
          obawiali/spodziewali (niepotrzebne skreślić) kolejnej wojny z Rosją,
          lecz w tym przypadku imperium chcąc uzyskać znacznie większe pole
          manewru, uprzednio pozbyłoby się głównego unijnego oponenta, czyli
          polskiego prezydenta? Tak, prawdziwa groza i szaleństwo, lecz dla
          osób zainteresowanych historią, nihil novi - np. pakt Ribbentropp-
          Mołotow. Cóż, przyjdzie nam groteskowo oczekiwać na rosyjską inwazję
          na Gruzję jeszcze w tym roku, co byłoby silną poszlaką, czy wręcz
          dowodem, na spisek i zamach...

          To mój prywatny warunek progowy, aby poważnie pomyśleć o
          prawdziwości tych podejrzeń - nowa wojna rosysjko-gruzińska. Do tego
          jeszcze w tym roku. Ok, najpóżniej do wiosny-lata roku następnego.
      • poszi Re: Zawiódł system ostrzegawczy? 15.04.10, 08:44
        > Niestety, nie dysponuję teraz właściwym
        > linkiem.

        en.wikipedia.org/wiki/1996_Croatia_USAF_CT-43_crash
        Tak nawiasem mówiąc w samolocie CASA, który sie rozbił w Mirosławcu był system
        ostrzegania, ale piloci nie włączyli go w czasie przygotowań do lotu.
      • przycinek.usa Re: Zawiódł system ostrzegawczy? 15.04.10, 08:53
        Faktycznie Dirloff, to interesujace.


        Zawiódł system ostrzegawczy?
        bart 2010-04-15, ostatnia aktualizacja 2010-04-14 19:01:23.0

        Prezydencki tupolew, który rozbił się pod Smoleńskiem, był wyposażony w
        nowoczesny system ostrzegania przed przeszkodami. Dlaczego nie zadziałał? - pyta
        "USA Today"

        Chodzi o tzw. TAWS - specjalny system komputerowy, który z wyprzedzeniem
        ostrzega pilotów przed np. wzgórzami lub masztami antenowymi, które mogą
        napotkać, podchodząc do lądowania. Gdy pilot niebezpiecznie zbliża się do takiej
        przeszkody albo leci zbyt nisko, w słuchawkach rozlega się syrena, a męski głos
        wydaje polecenie: "Ziemia, ciągnij w górę". Alarm rozlega się też, gdy system
        wykryje, że samolot zaczął zbyt wcześnie schodzić do lądowania i grozi mu
        rozbicie się przed pasem startowym.

        System działa na podstawie danych z wysokościomierza, barometru oraz GPS i
        cyfrowych map kuli ziemskiej. Odkąd wprowadzono go do użytku 20 lat temu, ani
        razu nie zawiódł, bo żaden z samolotów, na których go zainstalowano, nie rozbił
        się, podchodząc do lądowania. - Wielu ludziom uratował już życie - mówią o nim z
        uznaniem amerykańscy piloci wojskowi, którzy z TAWS latają od kilku lat.

        System montuje się też obowiązkowo na pokładach wszystkich nowych samolotów.
        Dziś jedynie 5 proc. samolotów pasażerskich lata bez niego. Rok temu pomyślnie
        testy przeszła specjalna wersja TAWS opracowana dla helikopterów.

        TAWS zainstalowano także w polskich rządowych tupolewach Tu-154. - Dlatego ta
        katastrofa robi się coraz bardziej tajemnicza - ocenia amerykański dziennik.
        System powinien uruchomić alarm na długo przed uderzeniem prezydenckiego
        tupolewa w antenę przed smoleńskim lotniskiem, dzięki czemu załoga miałaby czas,
        by podnieść samolot i przelecieć nad przeszkodą.

        Cytowany przez "USA Today" ekspert od spraw bezpieczeństwa lotów twierdzi, że
        musiało się coś stać, skoro piloci zignorowali ostrzeżenia systemu. - Żaden
        pilot tego by nie zrobił, niezależnie od pogody i bez względu na presję, pod
        jaką był - mówi.

        Inny z cytowanych ekspertów przypuszcza z kolei, że w bazie danych systemu TAWS
        mogło nie być kompletnych cyfrowych map okolic Smoleńska.

        bart
      • stoje_i_patrze Device spurs questions in Polish crash 15.04.10, 10:02
        Device spurs questions in Polish crash
        The Polish jet that crashed short of a runway in fog, killing that nation's
        president and other top leaders, was equipped with a safety device that warns
        pilots when they get too close to the ground, the device's manufacturer said
        Tuesday.

        The existence of the device deepens the mystery of why the jet struck woods and
        exploded as pilots attempted to land Saturday at a Russian military airport,
        aviation safety experts said. If the safety device was working properly, it
        would be the first such crash of an aircraft equipped with the system since its
        introduction in the late 1990s.

        The Russian-built Tupolev TU-154 had been equipped with a Terrain Awareness and
        Warning System (TAWS) made by Universal Avionics Systems of Tucson, said company
        spokesman John Hamby. He said the company could not discuss the investigation
        into the crash or other details.

        TEARS FLOW: Body of Poland's first lady returns home
        PHOTOS: World mounrs Polish leaders lost in crash
        SATURDAY: President's body returned to Poland

        TAWS devices contain computerized maps of the world and issue warnings whenever
        aircraft come too close to mountain tops, radio towers or any other obstruction.
        Accidents in which a functioning airplane flew into the ground had been the
        leading cause of deaths around the world.

        The devices, required on commercial aircraft since 2005, have virtually wiped
        out such crashes. If a jet gets too low, the TAWS issues a whooping siren and a
        recorded voice demands pilots "pull up."

        The fact that the jet had a TAWS device "opens more questions than it answers,"
        said John Cox, a safety consultant and former accident investigator.

        "I really would like to know what was going on in that flight deck because no
        matter what kind of pressure other pilots have been under or what kind of
        weather they encountered, no pilot has ignored a TAWS warning. What is so
        different about this plane that it would break that chain?" Cox said.

        Bill Voss, president of the non-profit Flight Safety Foundation, said that the
        crash may highlight a weakness in the TAWS. Maps of the U.S. and other developed
        nations are highly accurate, but gaps exist in the maps for countries such as
        Russia and in the developing world, Voss said.

        President Lech Kaczynski, his wife, Maria Kaczynska, and other prominent Poles
        were on their way to Smolensk in western Russia, where they were to attend a
        memorial service for thousands of Polish soldiers who were executed 70 years
        ago. All 96 people aboard the jet died.

        There is no evidence that engine failure brought down the plane, Russian Deputy
        Prime Minister Sergei Ivanov said. The airport was shrouded in fog and
        controllers advised the pilots to divert, according to Komsomolskaya Pravda
        newspaper.

        Contributing: The Associated Press

        za www.usatoday.com/travel/flights/2010-04-13-fog-plane-crash-poland_N.htm
    • kadi-lak Dymisje 15.04.10, 18:32

      Powinny , jesli nie juz, to nastapic w tygodniu po pogrzebie
      Prezydenta. Ile ich bedziem jakie macie pomysly, sugestie? Klich
      prawdopodobnie, jesli umknie wiezieniu to moze mowic o szczesciu, no
      ale jeden to pewnie malo.
      Klucz w wieziennej bramie nie powinien szybko zardzewiec.
      • stoje_i_patrze niestety wątpię 15.04.10, 19:45
        w zwiazku z tym iz rusza kampania wyborcza, w obojetnej formie, nikt nie bedzie
        zdymisjowany w rzadzie badz powiazany z PO-PSL. Takie dymisje to przyznanie sie
        do błędu.

        Oczywiscie, ja uwazam od samego poczatku iz Klich i wielu powinno poleciec, tych
        ktorzy takie głupkowate procedury opracowali i wdrozyli po miroslawcu. Niestety
        chyba nie bedzie, wlasnie z powodu na kampanie.
      • lj-3 W dniu katastrofy sprzętu już tam nie było 15.04.10, 19:48
        Na smoleńskim lotnisku zainstalowano sprzęt radiolokacyjny, który 7 kwietnia pomógł wylądować Władimirowi Putinowi. W dniu katastrofy sprzętu już tam nie było - mówi rosyjska dziennikarka Julia Łatynina.
        www.dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article587638/Przed_tragedia_zniknal_sprzet_nawigacyjny_.html
        • orzesztywmorde Re: W dniu katastrofy sprzętu już tam nie było 15.04.10, 20:33
          Przecież świta Putina jeszcze wiele innych rzeczy przywiozła, które potem
          zabrali i których potem nie było: samolot, ochronę, czerwony dywanik, kanapki,
          bambosze, surduty...
          Jaki pan, taki kram...

    • stoje_i_patrze Na pokładzie Tu-154 nie było nacisków, by lądować 15.04.10, 19:49
      Na załogę prezydenckiego Tu-154 nie wywierano nacisku, by lądować na lotnisku
      "Siewiernyj" pod Smoleńskiem. Taką, nieoficjalną informację podała rosyjska
      agencja Interfax.
      Według źródła agencji w komisji zajmującej się badaniem przyczyn tragedii, na
      rozszyfrowywanych czarnych skrzynkach nie ma śladu takich nacisków. Wcześniej w
      mediach pojawiły się spekulacje, że piloci lądując w złych warunkach pogodowych
      na lotnisku pod Smoleńskiem mogli być pod presją osób znajdujących się na
      pokładzie. - Nie ma dowodu, że ktoś z wysoko postawionych osób na pokładzie
      żądał od pilotów koniecznego lądowania - cytuje swojego anonimowego informatora
      Interfax.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7775125,Interfax__Na_pokladzie_Tu_154_nie_bylo_naciskow__by.html
      • klip-klap tytul i ilosc prob 15.04.10, 20:59
        Nie zachowaly sie zadne dowody, ze bezposrednie naciski byly. Tak
        powinna brzmiec ta wiadomosc.

        W tym watku z lotnictwa.net podanym wyzej, ktos wyjasnial tez sprzeczne
        informacje dot. ilosci podejsc do ladowania. Dziennikarze zle
        przetlumaczyli z ruskiego - wierze im na slowo tego jezyka nie znam,
        ani ichnich procedur ladowania.
        • 0rmo [...] 15.04.10, 21:18
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • klip-klap Re: tytul i ilosc prob 16.04.10, 00:22
            A masz jakies przeslanki ze jestem ?


            www.tvn24.pl/12690,1561136,0,1,pilot-nie-posluchal-prezydenta-czy-mial-prawo,wiadomosc.html

            fakty.interia.pl/polska/news/rmf-pilot-prezydenta-stanie-przed-sadem,1167100
          • przycinek.usa Re: tytul i ilosc prob 16.04.10, 02:42
            jeszcze jeden taki komentarz i ban
    • stoje_i_patrze Parulski do mediów: nie spekulujcie 15.04.10, 20:41
      www.rp.pl/artykul/462145_Parulski_do_mediow__nie_spekulujcie.html

      wreszscie rozsadny jak dla mnie glos. Jak bowiem ma czuc sie rodzina pilota
      jesli wszyscy w mediach uwazaja ze to jego blad?
    • stoje_i_patrze czy pogrzeb się w ogole odbedzie? 15.04.10, 21:02
      mozna zaczac watpic w fakt iz pogrzeb sie odbedzie tj czy przyleca goscie skoro
      mamy takie warunki?
      Zamknięta przestrzeń powietrzna nad północną Polską
      wiadomosci.onet.pl/2156001,12,zamknieta_przestrzen_powietrzna_nad_polnocna_polska,item.html
    • mrbreberg Re: zamach? 15.04.10, 23:47
      Gdzieś na jakimś innym forum przeczytałem ciekawą opinię, że
      Rosjanie powinni zaprosić do współpracy w śledztwie specjalistów i
      przedstawicieli organizacji międzynarodowych - ONZ, NATO, UE, OBWE
      itp, może również przedstawicieli państw trzecich. Prawda że to by
      znacznie uwiarygodniło końcowe wnioski śledztwa?
      • przycinek.usa Re: zamach? 16.04.10, 02:41
        moze powinni, a tymczasem ktos w tym lesie strzelal.
        Moze oni wiedzieli, ze ten samolot sie rozbije?
        Przeciez normalnie wiecej w tym pytan jak odpowiedzi.
    • mrbreberg Gaz łupkowy 16.04.10, 01:45
      Bardzo interesująca hipoteza, znalazłem na portalu Frondy:
      fronda.pl/news/czytaj/julia_latynina_katyn_2_1
      I nagle, na wiosnę 2010 roku, wszystko to, jak na komendę, skończyło
      się. W telewizji zamiast Narocznickiej pokazano „Katyń” Wajdy, a
      Putin pojechał do Katynia razem z Donaldem Tuskiem.

      Co się stało?

      Odpowiedź na to pytanie łatwo da ten, kto przeczyta The Wall Street
      Journal z 8 kwietnia 2010 roku – to znaczy z następnego dnia po
      wizycie Putina i Tuska w Katyniu.

      „Cały gazowy przemysł Polski i specjalny przedstawiciel USA ds.
      energetyki zebrali się na konferencję na temat gazu łupkowego
      sponsorowanej przez Chevron, ExxonMobil i Halliburton. Gazowi
      giganci z USA rozpoczną badawcze odwierty gazu łupkowego w Polsce w
      ciągu najbliższych kilku tygodni. W razie ich sukcesu energetyka
      Polski, jej problemy ekologiczne, a nawet polityka zagraniczna mogą
      się całkowicie zmienić.

      I taka właśnie jest odpowiedź na to pytanie. Całość nowej
      imperialnej polityki Rosji budowana była na fakcie, że my mamy nasz
      światowy Gazprom i rurę naszego światowego gazociągu wsadzimy
      Polakom to samo miejsce, co i Ukraińcom.

      A wiosną 2010 r. na Kremlu nagle zrozumiano, że gaz łupkowy powoduje
      zerwanie ze światowym gazociągiem i że, jeżeli nie podejmie się
      środków, to być może to Polska będzie eksportować gaz do Europy. I
      że polskie władze należy natychmiast przeciągnąć na naszą stronę,
      gdyż sprawa wydobycia gazu łupkowego w Polsce jest, jak wiadomo,
      polityczna i w dużym stopniu zależy od tego, która partia wygra
      następne wybory.

      Prawo i Sprawiedliwość Lecha Kaczyńskiego, zaciekłego nacjonalisty,
      populisty, antykomunisty, człowieka, dla którego Katyń to jego
      osobisty ból i który w każdą rocznicę osobiście składa w Katyniu
      prywatną wizytę. Albo Platforma Obywatelska Donalda Tuska,
      racjonalnego pragmatyka, który gotów jest przyjaźnić się ze
      wszystkimi, z wyjątkiem, ma się rozumieć, prezydenta Kaczyńskiego –
      ponieważ ci dwaj nawet ze sobą nie rozmawiają.

      I trzy dni przed dniem pamięci ofiar Katynia dwaj premierzy – Putin
      i Tusk – pojechali do Katynia. Przyjechali specjalnie trzy dni
      wcześniej, żeby nie zapraszać prezydenta Kaczyńskiego i mieć
      możliwość go uprzedzić.

      I tam, przed kamerami, Putin uklęknął. A świat doznał wstrząsu
      • przycinek.usa Re: Gaz łupkowy 16.04.10, 02:40
        hipoteza, hipoteza a dowodow brak.

        Uwazasz, ze Putin kupil Tuska? I ze po wyborach kwestie gazu lupkowego zostana
        po cichu udupione? Ale przeciez to jest bez sensu w swietle tego, ze PO
        prawdopodobnie i tak wygraloby wybory i cala ta tragedia nie ma zadnego sensu w
        dlugim terminie.

        Ja mysle, ze w takiej sytuacji trzeba po prostu za wszelka cene wywierac
        naciski, aby wladze pozwolily ten lupek eksploatowac i koniec.

        • wioocha Re: Gaz łupkowy 17.04.10, 13:21
          przycinek.usa napisał:

          > Ja mysle, ze w takiej sytuacji trzeba po prostu za wszelka cene wywierac
          > naciski, aby wladze pozwolily ten lupek eksploatowac i koniec.
          >

          Dokładnie. Dochodzi kwestia jeszcze ważniejsza: Kto eksploatuje i Kto i ile na
          tym zarabia. Polskie Prawo górnicze jest specyficzne i prawo to oraz procedury
          stwarzają dobre warunki do porozumień pod stołem i arbitralnych decyzji.
          Wszelkie złoża są własnością wszystkich Polaków i nie wolno ich oddać (obcym
          zwłaszcza) korporacjom za bezcen, jak to już zrobiono po '89 z większą częścią
          majątku WSZYSTKICH Polaków.
        • mrbreberg Re: Gaz łupkowy 17.04.10, 16:11
          przycinek.usa napisał:

          > hipoteza, hipoteza a dowodow brak.
          >
          > Uwazasz, ze Putin kupil Tuska? I ze po wyborach kwestie gazu
          lupkowego zostana
          > po cichu udupione? Ale przeciez to jest bez sensu w swietle tego,
          ze PO
          > prawdopodobnie i tak wygraloby wybory i cala ta tragedia nie ma
          zadnego sensu w
          > dlugim terminie.
          >
          > Ja mysle, ze w takiej sytuacji trzeba po prostu za wszelka cene
          wywierac
          > naciski, aby wladze pozwolily ten lupek eksploatowac i koniec.
          >


          Podobno zasoby tego gazu są w Polsce tak duże, że - o ile potwierdzą
          się szacunki - zagroziłyby pozycji Gazpromu w Europie
          gazownictwo.wnp.pl/rosyjska-prasa-polski-gaz-z-lupkow-moze-zagrozic-gazpromowi,106432_1_0_0.html
          (wiadomość z 6 kwietnia br)

          Nie twierdzę, że Putin kupił Tuska ani że PO udupi kwestie gazu
          łupkowego. Ale nie ulega dla mnie wątpliwości, że Rosja aby utrzymać
          swoją pozycję polityczną i gospodarczą bezwzględnie musiałaby mieć w
          Polsce zarówno teraz jak i w przyszłości przychylną władzę, która
          nie próbowałaby rozgrywać politycznie łupkowego gazu. Rosja musi
          zabezpieczyć swoje interesy na Zachodzie. Jeśli nasze łupkowe zasoby
          się potwierdzą, z punktu widzenia Rosji w polskiej polityce nie może
          być miejsca dla PiS-u, partii z definicji antyrosyjskiej.
          • przycinek.usa Re: Gaz łupkowy - spokojna glowa 17.04.10, 19:22
            bedzie wydobywany. To sa za duze pieniadze. Wystarcza sama wiedza, ze ten gaz
            jest. Teraz przyjedziemy do was z Ameryki, zasypiemy dolarami i sprawa pojdzie
            naprzod. Tego sie nie da zatrzymac. Powinniscie sie cieszyc w tego lupku. Ja
            jestem optymista.
            • wioocha Re: Gaz łupkowy - spokojna glowa 17.04.10, 23:02
              przycinek.usa napisał:
              > Teraz przyjedziemy do was z Ameryki, zasypiemy dolarami i sprawa pojdzie
              > naprzod.

              Możesz rozwinąć myśl?
              "PrzyjedzieMY? Czyli kto? Jeśli tak myślący jak Ty, to My zapraszamMY smile

            • mrbreberg Re: Gaz łupkowy - spokojna glowa 18.04.10, 01:35
              przycinek.usa napisał:

              > bedzie wydobywany


              Będzie, pytanie czy rzeczywiście z Amerykanami, może z Niemcami, a
              może z Gazpromem? Zwłaszcza że dwa bratnie słowiańskie narody są
              sobie od kilku dni jakby bliższe.
          • wioocha Re: Gaz łupkowy 18.04.10, 03:21
            <<Złoża łupkowe w prezencie dla Amerykanów>>
            Autor Barbara Barysz, Piotr Łaski; Piątek, 16. 04. 2010 09:04
            www.gazetafinansowa.pl/index.php/wydarzenia/kraj/3655-zoa-upkowe-w-prezencie-dla-amerykanow-.html
            Cytaty:
            "Polskie władze oddały prawa do wydobycia gazu łupkowego amerykańskim
            koncernom i to znacznie poniżej cen obowiązujących na świecie.
            Tymczasem
            rosyjski Gazprom z ogromnymi obawami przygląda się planom eksploatacji tych złóż
            nad Wisłą."
            i obszerniej:
            "Już sam fakt, że licencje na wydobycie gazu łupkowego polski rząd odstąpił
            zagranicznym firmom, zakrawa na kuriozum w skali światowej. Wielu analityków
            wskazuje bowiem, że państwo uzależnione od dostaw tego surowca z jednego
            kierunku (tak jak Polska od Rosji) powinno własnoręcznie sprawować pełną
            kontrolę nad tak cennymi złożami, znajdującymi się na własnym terytorium. Tym
            bardziej, że w kraju działa wiele przedsiębiorstw, które dysponują odpowiednimi
            technologiami, zapleczem logistycznym i kadrowym, zdolnym do samodzielnego
            wydobycia. Dlaczego więc licencje na wydobycie znalazły się w rękach takich firm
            jak, Exxon, Chevron, Conoco oraz BNK Petroleum czy San Leon Energy? W sumie w
            rękach amerykańskich firm jest w tej chwili najwięcej, bo aż ponad 30 licencji
            na odwierty. Amerykanie już rozpoczęli prace. PGNiG i Orlen dopiero mają takie
            plany."
            "Co w takiej sytuacji robią polskie władze? Koncernom, które planują odwierty w
            rejonach występowania gazu łupkowego, przyznawane są licencje po stawkach o
            wiele niższych niż te obowiązujące na świecie. Niedawno dziennikarze RMF FM
            dotarli do umów licencyjnych jednego z takich przedsiębiorstw. Wynika z nich,
            że Polska dostanie w postaci opłaty licencyjnej góra 1 proc. przychodu z
            wydobycia gazu.
            Dla
            porównania w USA stawki te wynoszą 20 proc. Nawet przedstawiciele firm
            wydobywczych przyznają, że stawki te są bardzo niskie. W rozmowie z „The Times”
            jeden z nich podkreślił, że warunki finansowe w Polsce są wręcz
            najkorzystniejsze na świecie. Pokłady gazu łupkowego w Polsce są szacowane
            na 120 lat zapotrzebowania całego kraju na ten surowiec.
            "

            Warto przeczytać w całości i pogrzebać we wcześniejszych doniesieniach na ten
            temat. A szczególnie poszukać odniesień do polskiego Prawa górniczego (również
            sporo szumu na blogach i forach).

            To nie jest gra dotycząca tylko Rosji.
            Z jednej strony oddaje za bezcen Us-globalnym koncernom, a z drugiej zawiera
            niekorzystne dla Polski porozumienia z monopolistą (de facto obcym państwem) na
            długoletnie sztywne dostawy i po zawyżonych cenach.
            To szokujące.

      • wioocha Re: Gaz łupkowy 17.04.10, 14:35
        Do kwestii gazu z łupków (nie oceniam art. Frondy)
        dodajmy ropę: www.polskieradio.pl/wiadomosci/kraj/default.aspx?id=133808
        i podkreślmy szybkie działania Tusko-Bronka z nowelizacją ustawy oraz całą akcję
        podpisania niekorzystnego dla Polski porozumienia z Gazpromem.
        Łkający naród może nie dostrzec przez załzawione oczy jak mu jego 'elity' (też
        pewnie 'najlepsi z najlepszych') sprzątają sprzed nosa miliardy EUR by się nimi
        zaopiekować odpowiednio. Oczywiście Dla Dobra Narodu, jak zawsze.
    • kadi-lak Re: zamach? 16.04.10, 14:55
      Po co prowadzi sie sledztwo ??

      Kolejna, strasznie wk...jaca a czesto powtrzana glupota jest
      nawolywanie do zaprzestania snucia wszelakich teorii spiskowych i
      gadania typu" wypadek i juz", Bog tak chcial".
      Tymczesem sledztwa, przeciez nie tylko w tej sprawie, prowadzi sie
      wielotorowo. Nawet glupi amerykanski policjant to wie i na poczatku
      nie wyklucza roznych opcji. Pyta meza zamordowanej kobity, ggdzie
      byl w czasie zabojstwa chociaz glowe podobno rowalil jej pijany
      Murzyn....... Najgorszym co moze sie trafic jest przyjecie jednej
      wersji i kurczowe trzymanie sie tego. To tragedia.Profesjonalisci na
      szczescie tego nie robia ( na ogol)
      Jaby bylo wiadomo ze to wypadek na 100% bo np. pilot sie pomylil, to
      sledztwo by zamknieto i juz. Poki trwa- niech trwaja speakul;acje, n
      a zdrowie.
    • stoje_i_patrze zegarek 16.04.10, 21:23
      Czy to wina "źle zsynchronizowanych zegarków" czy jaja?

      relacja z raportu dla Putina, ze strony premier.gov.ru za google translate.
      przypomne ze samolot rozbil sie o 8:56 czasu polskiego czyli 10:56 czasu
      moskiewskiego

      godzina za wikipedia
      pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_polskiego_Tu-154_w_Smole%C5%84sku
      i art

      SK Szojgu: Drogi Władimir Władimirowicz, dziś o 10:50 na lotnisku "Północ"
      Smoleńska podczas podejścia do lądowania samolot zniknął z radaru TU-154 M,
      przelot na trasie z Warszawy do Smoleńska.

      Na pokładzie było 97 osób, w tym 8 członków załogi. Все погибли. Wszystko poszedł.

      W upadku samolotu pojawił się ogień. Do tłumienia ognia, strażacy przybyli at
      10:51 straży trzech pożarną, składający się z 40 osób, 11 jednostek.

      Przy 1101: po pożarze został usunięty. Później udał się na siłę budynku. Do tej
      pory znaleźć wszystkie organy. Kroki wysyłania w Moskwie z pełną współpracę i
      wsparcie władz lokalnych, gubernator regionu smoleńskiego.

      ????????????????????
      oryginal
      www.premier.gov.ru/events/news/10179/
      google
      bit.ly/9Ic4Mr
      • tartaczek Re: zegarek 17.04.10, 10:24
        Na stronie Waldka, w komentarzach ktos wkleil link do filmu wloskojezycznego
        przytaczajacy oprocz rozmow z wieza w jez rosyjskim,wybuch w samolocie tuz przed
        ladowaniem .
        it.notizie.yahoo.com/46/20100414/video/vwl-sul-web-la-conversazione-prima-del-d-df14a31.html
        Nie umiem go ocenic ,ani sprawdzic (przyblizenie)czy to ten sam samolot,ale
        widac ,ze po wybuchu samolot zaczyna wyraznie skrecac, co by tlumaczylo dlaczego
        szczatki lezaly w bok od pasa.
        • tartaczek Re: zegarek 17.04.10, 10:40
          Mnie to wyglada jakos malo naturalnie,jakby symulacja,ale po co to zrobiono?
    • stoje_i_patrze Wymieniali lampy tuż po katastrofie Tu-154 17.04.10, 09:15
      Wymieniali lampy tuż po katastrofie Tu-154
      ŚWIADKOWIE O DZIAŁANIACH WOJSKOWYCH NA MIEJSCU TRAGEDII
      www.tvn24.pl/-1,1652433,0,1,wymieniali-lampy-tuz-po-katastrofie-tu_154,wiadomosc.html
      • stoje_i_patrze Re: Wymieniali lampy tuż po katastrofie Tu-154 17.04.10, 09:42
        Anodina podała, że "dokonano oglądu środków radiotechnicznych i środków
        meteorologicznego zabezpieczenia lotów". - W czwartek za pomocą specjalnego
        laboratorium przeprowadzono oblot środków radiotechnicznych i środków łączności
        - przekazała. Szefowa komisji potwierdziła, że prezydencki Tu-154M podjął tylko
        jedną próbę lądowania.
        ŻENADA - prawie 5 dni po wypadku sprawdzaja!!!Przecież te środki raditoechniczne
        mogły mieć bezpośredni związek z z zaniską ścieżką schodzenia. A sprawdzono je
        po 5 dniach!
        wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Rejestratory-odczytane%3B-samolot-uderzyl-w-dwa-drzewa,wid,12180997,wiadomosc.html?ticaid=1a011
        • stoje_i_patrze tvp 17.04.10, 20:31
          dzisiaj w wiadomosciach, tuz po mszy, okolo 20.00, była wiadomosc na temat
          wyłączonych swiatel, był nawet wywiad telefoniczny z tym blogerem który zrobil
          zdjecia. Dodatkowo pojawil sie ktos chyba ze skrzydlatej polski, badz ktos z
          tvp, ktory potwierdzil zly stan oswietlenia. podobno 100 metrów przed lotniskiem
          nie bylo w ogole swiatel.
          • bottomturn Re: tvp 17.04.10, 22:12
            Rano w TVP był reporter Jarosław Olechowski ,który jako jeden z
            pierwszych był na miejscu katastrofy (ok 20min. po):
            cisza ,jak nie katastrofa lotnicza ,żadnych karetek na sygnale
            itp.,spytał strażaka dlaczego nie ma pogotowia -"nie wzywaliśmy bo
            nie ma po co , wszyscy nie żyją" ...
            • wioocha Re: tvp 17.04.10, 23:33

              bottomturn napisała:

              > Rano w TVP był reporter Jarosław Olechowski ,który jako jeden z
              > pierwszych był na miejscu katastrofy (ok 20min. po):
              > cisza ,jak nie katastrofa lotnicza ,żadnych karetek na sygnale
              > itp.,spytał strażaka dlaczego nie ma pogotowia -"nie wzywaliśmy bo
              > nie ma po co , wszyscy nie żyją" ...

              Ktoś znajdzie lnk do zapisu tej wypowiedzi ?
              Znalazłem tylko to:
              www.tvp.pl/publicystyka/polityka/katastrofa-w-smolensku/wideo/nieoficjalne-spekulacje-dotyczace-katastrofy-17042010/1672347
              oraz np. to:
              www.tvp.pl/publicystyka/polityka/katastrofa-w-smolensku/wideo/nieoficjalne-spekulacje-dotyczace-katastrofy-17042010/1672347
              Co filmu, to wiele osób się skarżyło, że nie ma o nim mowy w mainstream. I oto
              jest ciekawa inf:

              <<Na miejscu katastrofy słychać strzały>>
              Prokuratura zbada amatorskie nagranie
              Autor: rumi, zbyt; " Źródło: Radio Zet 15.04.2010 08:47
              www.tvp.info/informacje/polska/prokuratura-zbada-amatorskie-nagranie/1663215
              CYTATY:
              "W Internecie pojawił się film [...] Słychać na nim strzały. Film zamierza
              zbadać prokuratura"
              "Jerzy Artymiak [z prokuratury wojskowej] podkreśla, że zapadła decyzja o
              zbadaniu filmu przez biegłych. Mają ustalić jego pochodzenie, zawartość i
              autentyczność. Analizie fonoskopijnej poddane zostanie też tło dźwiękowe filmu.
              Wyniki mają być znane za 2 dni."

              Dwa dni upłynęły.
              Czekamy jutro na oświadczenie, Panie prokuratorze.

    • stoje_i_patrze Hipotezy, spekulacje, przecieki 17.04.10, 09:54
      Wiele informacji o wypadku okazało się nieprawdziwych. Eksperci przekonują:
      poczekajmy na wynik śledztwa
      Już około godziny, góra półtorej, po katastrofie tupolewa z Lechem Kaczyńskim na
      pokładzie do polskich dziennikarzy zgromadzonych w pobliżu wraku przyszedł
      rzecznik gubernatora obwodu smoleńskiego Andriej Jewsiejenkow. Oświadczył, że
      winę za katastrofę ponoszą polscy piloci.

      Według niego lądowanie na lotnisku było niezwykle niebezpieczne ze względu na
      mgłę. Dlatego kontrolerzy lotu radzili pilotom, żeby zmienili kurs i wylądowali
      w Mińsku na Białorusi lub w Moskwie. – Na własną odpowiedzialność załoga podjęła
      decyzję o lądowaniu w Smoleńsku. Po zatoczeniu kilku kół maszyna skierowała się
      na pas startowy – mówił urzędnik.

      Winny prezydent?

      Wkrótce inny Rosjanin – nie przedstawił się, był w cywilu – w "prywatnej"
      rozmowie z jednym z dziennikarzy zasugerował, że być może to prezydent Kaczyński
      wywierał presję na pilotów. Podobne sugestie zostały przekazane kilku innym
      osobom. Wielu reporterów zawarło tę wersję wydarzeń w swoich artykułach i
      audycjach. Po nich zaczęły ją powielać media zagraniczne.

      Przypomniano, że w sierpniu 2008 roku, podczas rosyjskiej inwazji na Gruzję,
      prezydent próbował nakłonić pilota do lądowania w Tbilisi. Ten jednak sprowadził
      maszynę na bezpieczniejsze lotnisko w Ganji w Azerbejdżanie. Być może,
      spekulowali dziennikarze, tym razem pilot się ugiął.

      – Sugerowanie przyczyn katastrofy zaraz po wypadku było zupełnie niepotrzebne –
      powiedział "Rz" chcący zachować anonimowość były pilot i ekspert ds. lotniczych.
      – Zwykle do wyjaśnienia przyczyn katastrofy potrzeba tygodni, a nawet miesięcy.
      Rosjanie powinni się zatem powstrzymać. Prawdziwą odpowiedź na nurtujące nas
      pytanie da komisja badająca okoliczności katastrofy.

      Szybko się okazało, że podejrzenie, iż to prezydent spowodował katastrofę,
      było nieprawdziwe. Przecieki, jakie przedostały się do prasy po odsłuchaniu
      nagrań rozmów prowadzonych w kokpicie i zapisanych na czarnych skrzynkach,
      wskazują, że żaden z pasażerów tupolewa nie wywierał najmniejszych nacisków na
      pilotów.


      – Od początku wiedzieliśmy, że tak było. Naszą żelazną zasadą jest to, że na
      pokładzie najważniejsi są piloci. To oni podejmują ostateczną decyzję. A to byli
      znakomici fachowcy, odporni ludzie, latali z najważniejszymi ludźmi w państwie
      od lat. Na pewno nie ulegliby presji – powiedział "Rz" pułkownik Grzegorz
      Kułakowski, kolega ofiar z 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego.

      Nieprawdziwe okazały się także doniesienia o rzekomych czterech podejściach
      do lądowania. – Podejście było tylko jedno i od razu złe – oświadczył rzecznik
      prokuratury wojskowej płk Zbigniew Rzepa, który jest na miejscu w Smoleńsku. Nie
      ma również mowy o tym, żeby polski kapitan Arkadiusz Protasiuk nie znał
      rosyjskiego, o co oskarżył go kontroler lotu ze Smoleńska Paweł Plusnin.


      Błąd pilota?

      – Absurd. On mówił po rosyjsku znakomicie. Bez najmniejszych problemów prowadził
      korespondencję w tym języku. Doskonale znał również lotnisko. Trzy dni wcześniej
      lądował na nim z premierem Donaldem Tuskiem – podkreślił płk Kułakowski.

      Kolejny zarzut, jaki pojawił się w rosyjskich mediach wobec Protasiuka, był
      taki, że nie znał on pilotowanej przez siebie maszyny. "Załoga najwyraźniej nie
      uwzględniła specyfiki rosyjskiego samolotu" – napisał portal Newsru.com,
      powołując się na rosyjskich ekspertów. Polacy mieli nie wziąć pod uwagę, że
      Tu154 traci wysokość szybciej niż inne samoloty. Problem w tym, że jak wynika z
      akt Protasiuka, na tupolewie przelatał on imponującą liczbę 2937 godzin.


      Im dłużej trwa śledztwo, tym więcej wątpliwości wzbudza natomiast lotnisko
      pod Smoleńskiem.
      Jest w złym stanie, posiada przestarzały sprzęt, a
      kontroler lotów nie zabronił pilotom lądowania. Jedynie odradzał. – Niestety, na
      rosyjskich lotniskach panują totalny chaos, niekompetencja i nieporządek. Być
      może oni byli źle przygotowani do przyjmowania samolotów w takiej sytuacji
      pogodowej. Wieża mogła na przykład podać złe współrzędne, źle pokierować pilotów
      – powiedział "Rz" Władimir Bukowski, rosyjski dysydent, który mieszka w Wielkiej
      Brytanii.

      Polski ekspert lotniczy Tomasz Hypki przestrzega jednak przed szukaniem winnych
      po stronie rosyjskiej. – To klasyczna próba usprawiedliwiania, odwracania uwagi
      od naszych własnych błędów. Niestety, oni w takich warunkach pogodowych po
      prostu nie powinni byli tam lądować. Przeszarżowali – powiedział "Rz".

      za RP:
      www.rp.pl/artykul/462863_Hipotezy__spekulacje__przecieki_.html
      • tartaczek Re: Hipotezy, spekulacje, przecieki 17.04.10, 11:05
        A tu video pokazujace katastrofe innego Tupolewa-204 lecacego z zaloga ,ktory
        rozbil sie w Moskwie 18 dni przed wypadkiem naszego samolotu.Samolot praktycznie
        w calosci po upadku.
        www.youtube.com/watch?v=8tX00EWg1Es&feature=player_embedded
        • tartaczek Re: Hipotezy, spekulacje, przecieki 17.04.10, 11:07
          A tu poszerzona relacja:
          www.youtube.com/watch?v=0fE2J9KlPMQ&feature=related
          • gosc9876 Nie ma krasnoludków 17.04.10, 11:21
            Tu jest przekonywająca rekonstrukacja. Samolot lądowała "pod górę" w Smoleński i
            to zdezorietnowało pilota.Samolot się rozbił W TRAKCIE WZNOSZENIA. Miał dużą
            prędkość i to nie było awaryjne lądowanie w lesie.

            picasaweb.google.ru/Amlmtr/MWzNeJ#5460739341125857778
            (najlepiej obejrzeć wszystkie zdjęcia. Drzewa mówią za wszystko...)

            To była typowo polska katastrofa - lecieli na ostatnią chwilę, zlekceważyli
            mgłę, bo bali się spóźnić. Za dużo oficjeli na jednym pokładzie. A kto jest
            winien? Niech sobie każdy w myślach pomyśli, a głośno się powie po żałobie.
            • leny20-4-7 Nie ma krasnoludków ale jest za to GOSC9876 17.04.10, 11:54
              i wlasnie ten p.t. Gosc juz wie! tak, On juz wie i Miastu i Swiatu wlasnie
              oznajmil,ze to "gorka" zdezorientowala pilota! no UWAZANJE Dorogoj Gosc!!!

              nastepnie nasuwa sie pytanie kto zaznajomil Szaconwgo Goscia9876 w te wiedze
              dostepna dla nielicznych? - Leny duraku wiadomo - DRZEWA "mowia"!

              ale nie to jest najtragiczniejsze w tym texcie, a to "podsumowanie", ktore
              mowi wiecej o autorze niz drzewa pod smolenskiem o przyczynach Katastrofy.
              a "mowi" o nim ze tylko "glupi mowi to co wie, roztropny WIE CO MOWI"!!!

              nie pozdrawiam,


              ps. poniewaz czesc autorow wykasowuje swoje posty i moje odpowiedzi do nich
              wisza przez to w prozni cytuje cala wypowiedz p.t. Goscia9876 i oczekuje na
              glosne okreslenie "winnych" po zalobie.

              gosc9876 napisała:

              > Tu jest przekonywająca rekonstrukacja. Samolot lądowała "pod górę" w
              Smoleński
              > i
              > to zdezorietnowało pilota.Samolot się rozbił W TRAKCIE WZNOSZENIA. Miał dużą
              > prędkość i to nie było awaryjne lądowanie w lesie.
              >
              > rel="nofollow">picasaweb.google.ru/Amlmtr/MWzNeJ#5460739341125857778
              > (najlepiej obejrzeć wszystkie zdjęcia. Drzewa mówią za wszystko...)
              >
              > To była typowo polska katastrofa - lecieli na ostatnią chwilę, zlekceważyli
              > mgłę, bo bali się spóźnić. Za dużo oficjeli na jednym pokładzie. A kto jest
              > winien? Niech sobie każdy w myślach pomyśli, a głośno się powie po żałobie.



              • przycinek.usa Re: Nie ma krasnoludków ale jest za to GOSC9876 17.04.10, 19:10
                "ps. poniewaz czesc autorow wykasowuje swoje posty i moje odpowiedzi do nich
                wisza przez to w prozni cytuje cala wypowiedz p.t. Goscia9876"

                jak admini kasuja z powodow regulaminu, pyskowek itp, to post znika.
                a nie dlatego, ze autorzy maja widzimisie wyciac wypowiedz.

                A grafika podeslana przez goscia jest dosyc ciekawa i uwazam, ze nalezy to
                docenic, bez wzgledu na to, skad nasz gosc jest. Dlaczego wszyscy zakladaja, ze
                Rosjanie sa winni. Moze to byl przypadek.
                Ja ciagle jeszcze nie mam zdania, nawet po tym strzelaniu w lesie.
                Swoja droga nasza dyskusja musi byc komus nie na reke, skoro mamy takie wizyty.
                • leny20-4-7 przycinku "poswiec" 5 minut i przeczytaj 18.04.10, 13:32
                  Przycinku,

                  mnie kim kto jest czy skad pochodzi ani ziebi ani grzeje. wiesz dobrze ze
                  interesuje mnie zarabianie pieniedzy dlatego wage przykladam do tego czy
                  kogos slowa "sie bronia", czy jest w nich sens, czego moge sie nauczyc.
                  niestety Goscia przeslanie jest metne, a pisane jest ( prawdopodobnie) jakby
                  przekazywal nam jakas prawde objawiona.

                  spojrzmy wiec na Arcy-Madrego Gosc'ia wpis coz wniosl do dyskusji:

                  1 akapit: "Tu jest przekonywająca rekonstrukacja. Samolot lądowała "pod górę"
                  w Smoleński i to zdezorietnowało pilota.Samolot się rozbił W TRAKCIE
                  WZNOSZENIA. Miał dużą prędkość i to nie było awaryjne lądowanie w lesie."

                  - przekoywujacy to moze byc p. Michnik albo p. Tusk. rekonstrukcja jest albo
                  prawdziwa albo nie!
                  - "lądowanie pod gorke zdezorientowalo pilota" - KURIOZUM!!! pilot latal nad
                  to lotnisku 3dni wczesniej (pamiec rybki akwariowej?), przed kazdym rejsem
                  POWINIEN otrzymac dane dotyczace "nalotu na lotnisko" bo na tzw palę nikt
                  rozsadny nie wznoisi sie w powietrze. pilot raczej byl rozsadny bo inaczej nie
                  wylatalby tylu godzin w powietrzu.
                  -samo uksztaltowanie terenu na tej "prezentacji" jest PRZESKALOWANE. warto
                  czytac to co podsyla tutaj stoje i patrze. wysokosci wzgledne nie wygadaly tak
                  jak "sugeruje" ta prezentacja.
                  - to, ze nie bylo to "awaryjne ladowanie w lesie" nikogo nei trzeba jzu
                  przekonywac.


                  akapit 2: picasaweb.google.ru/Amlmtr/MWzNeJ#5460739341125857778
                  (najlepiej obejrzeć wszystkie zdjęcia. Drzewa mówią za wszystko...)


                  - "oblukalem" te obrazki i dochodze do wniosku, ze jest duzo neiwiadomych
                  NADAL! coz wiec takiego drzewa powiedzialy, ze Gosc jzu wszystko wie, ja nie
                  wiem! jesli p.t. Gosc jest tak absolutnie pewnien swej wiedzy to niech
                  pojedzie do Gospodina Puntina i mu takze powie. ktoz jak nie szef komisji
                  wyjasniajacej katastrofe powinien byc najzywtoniej zainteresowany
                  tym "wszystkim"? tylko niech Gosc wspomni, ze "drzewa mu powiedzialy"..."na
                  uszko".

                  akapit 3: To była typowo polska katastrofa - lecieli na ostatnią chwilę,
                  zlekceważyli mgłę, bo bali się spóźnić. Za dużo oficjeli na jednym pokładzie.
                  A kto jest winien? Niech sobie każdy w myślach pomyśli, a głośno się powie po
                  żałobie.

                  - "typowo polska katastrofa" -jednym slowem - ZENUA!!! az chce sie
                  dopowiedziec - "oto narodzila sie nowa swiecka tradycja"!!! Katyn w 1940 to
                  tze zapewne byla "typowo polska katastrofa". no slow mi brak.
                  - "lecieli na ostatnia chwile" - gdyby wyladowali to byloby dobrze, ze nei
                  jechali pociagiem albo autem? ile godzin, DNI wczesniej powinni byli wyleciec
                  aby p. GOSC nie wypisywal takich bzdurnych argumentow?
                  - "zlekcewazyli mgle"? - KTO? imie nazwisko!!! co to za maniera wypisywac w
                  liczbie mnogiej czy tez to moze odpowiedzialnosc zbiorowa? IMIE I NAZWISKO bo
                  ja nie wiem o kim pisze GOSC. o pilotach chyba nie bo ci 4 razy zadwali
                  pytania o najnowsze dane meteo! mieli swoje uprawienia, licencje, odbyli iles
                  tam lotow w roznych warunkach. po otrzymaniu ZEZWOLENIA na ladowanie MUSIELI w
                  takich warunkach pogodowych ufac naziemnym, jesli Ci naporowadziliby ich na
                  pas to pilot wyladowalby szczeslwie z duzym prawdopodobienstwem.
                  - "bali sie spoznic" - KTO do jasnej anielki, kto?
                  - "za duzo oficjeli na jednym pokladzie" - gdzyby polecieli w 4Jaki, 2Ił-y i 1
                  TU-pek plus iles tam Boeingow i Arbusow to zapewne byloby OK. poza tym ile
                  osob wchodzi do komercyjnego jumbo-jeta? to tez za duzo? ...na marginesie
                  jedyna mysl w tym poscie z ktora sie identyfikuje.

                  i wrescie "Deser" - "A kto jest winien? Niech sobie każdy w myślach pomyśli, a
                  głośno się powie po żałobie".

                  - no wlasnie kto? bo drzewa do mnie nie "mowily" wiec nie wiem. KTO JEST
                  WINIEN? jest to pojedynczy technik sprawdzajacy statek przed lotem - imie i
                  nazwisko? jest to serwisant w samarze ktory cos zle przypadkowo "dokrecil" -
                  imie i nazwisko, jest to jakis maly element sprzetu, ktory akurat wtedy
                  niezadzialal - ktory i dlaczego akurat on spowodowal tę Katastrofe, jest to
                  obsluga naziemna ktora wyrazila ZGODE NA LADOWANIE i tym samym WZIELA NA
                  SIEBIE ODPOWIEDZIALNOSC - imona i nazwiska, jest to pilot/sa to piloci ktorzy
                  podjeli ostateczna decyzje o ladowaniu w Smolensku - to ze to "byli" oni wiemy
                  od 2h po zdarzeniu - Rosjanie i usluzni dziennikarze zadbali
                  o "poinformowanie" spoleczenstwa, sa to w koncu jakies ( jesli nawet!) osoby
                  trzecie i GOSC o nich wie - to niech KU***RWA powie, a nie sugeruje ze on juz
                  wszystko wie? KTO JEST WINIEN panie GOSC'iu, no kto???
                  - "niech sobie kazdy w myslach pomysli" - po pierwsze a gdzie jak nie w
                  myslach sie mysli panie Gosc'iu? po drugie jak widac w tym watku ale takze w
                  blogosferze w kraju czy Rosji ( linki na zyczenie podesle) spora grupa osob
                  MYSLI!

                  "a głośno się powie po żałobie". - po pierwsze KTO POWIE po zalobie? GOSC? a
                  co jesli to co kazdy sobie w myslach myslal okaze sie w rozbieznosci z tym
                  co "sie glosno powie po zalobie"? co wtedy panie Gosciu?

                  pozdro,

                  ps. przycinku dlaczego wiec bronisz ewidentego Zadymiarza?
                  ps. przycinku potrafie odroznic "post usuniety przez moderatorow" od postu
                  usnietego przez tego czy innego ZADYMIARZA. zadaj to pytanie do adminow
                  portalu, ciekawe czy sie przyznaja do ingerencji do tego ze sami wrzucaja iles
                  tam postow aby "podgrzewac" i sondowac atmosfere. pytanie retoryczne.


                  • przycinek.usa Re: przycinku "poswiec" 5 minut i przeczytaj 24.04.10, 02:39
                    staram sie
                    leny, odnioslem wrazenie, ze masz pretensje, ze cos jest zle kasowane
                    problem w tym, ze watek jest dlugi, czyta sie to codziennie po kilka razy,
                    trzeba uwazac, czy aby jakis gosc czegosc nie powiedzial, i naprawde jest to
                    dosyc trudne, bo po kilku dniach nie da sie tego spamietac. OK. Moze masz racje,
                    ze nie do konca uwaznie to przegladam. Dlatego po prostu daj link do tego, co
                    uwazasz za wymagajace wyciecia i ja to ponownie rozpatrze.
                  • gosc9876 Krasnoludki i PIS-oludkik 11.07.10, 11:33
                    Wydaje mi się, że po opublikowaniu stenogramów potwierdza się przedstawiona
                    przeze mnie wersja. Ubolewam, że niektórzy czytelnicy nie rozumieją metafor i
                    skrótów myślowych. Ale pisoludki tak mają.
      • wioocha Re: Hipotezy, spekulacje, przecieki 17.04.10, 14:05

        O dezinformacji i próbie 'zahipnotyzowania' Polaków pisze na swoim blogu Gajowy
        Marucha:
        marucha.wordpress.com/2010/04/16/sledztwo-zamach-a-dezinformacja/
        Warto przeczytać.

        • mrbreberg Re: Hipotezy, spekulacje, przecieki 17.04.10, 16:14
          Fajny post:

          Bogumił powiedział/a
          2010-04-16 (piątek) @ 11:07:42
          Co najbardziej zwraca moją uwagę to fakt, że ani razu (!!!) nie
          słyszałem w jakiejkolwiek telewizji lub radiu znamiennego
          komentarza “śledczy wykluczają/nie wykluczają zamachu
          terrorystycznego”. Proszę zauważyć, że w przypadku jakiejkolwiek
          większej katastrofy/wybuchu bomby tego typu komentarz jest nagminny.
          W przypadku katastrofy samolotu, którym leciał prezydent Kaczyński
          jest już pewność.

        • przycinek.usa bez obawy 17.04.10, 19:18
          proba dezinformacji Polakow skonczy sie tak, jak w 81. Mlodzi to moze i sa
          glupi, ale wiekszosc nie ma szans uwierzyc w zadne dezinformacje. Wez czlowieku
          pod uwage, ze kazdy kogos stracil w wojnie. Nie, nie za stanu wojennego - ale w
          WW2. Ludzie pamietaja i 17 wrzesnia i powstanie warszawskie a ruskie beda ruskie
          po wieki wiekow amen. Jezeli jakis mlody brzdac w TV, jakis lis, czy inny
          przylizas mysli, ze nagle 38 milionow Polakow uwierzy w rozgrzeszenie z ruskimi,
          to wybacz, ale jest idiota. To jest tak, jakbys kazal ludziom kochac wladze i
          uwierzyc wladzy na slowo. No po prostu to sie nie stanie. Nie po 50 latach
          okupacji i prania mozgow.
          • sevenseas Programy w tv 18.04.10, 15:01
            Dzisiaj w "kawa na lawe" w TVN posel Kalisz powiedzial: po
            wyladowaniu jaka-40 zrobila sie tak gesta ze prawie nic nie bylo
            widac od ziemi.
            Wczoraj TVP INFO (byla to powtorka programu w nocy , wspominal on
            borowcow) gen. Marian Janicki opowiada o tym jak dostal telefon
            dotyczacy katastrofy:
            Dostalem telefon od oficera prowadzacego ktory byl na lotnisku , ze
            samolot predyzencki mial awarie , awaria to jeszce nie katastrofa.
            Po 5 minutach dostalem drugi telefon , juz o niebo gorszy , oficer
            prowadzacy powiedzial mi ZE NAD LOTNISKIEM UNOSI SIE GESTY CZARNY
            DYM.
            • orzesztywmorde Re: Programy w tv 18.04.10, 15:33
              > NAD LOTNISKIEM UNOSI SIE GESTY CZARNY DYM.

              Nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz. Co się miało unosić po katastrofie
              samolotu? Purpurowa mgiełka?
              • sevenseas Re: Programy w tv 19.04.10, 11:36

                Ty powiedz innym z forum :

                - w jakiej odleglosci od lotniska rozbil sie samolot ( wiec jak
                wysoko byl dym kiedy byl nad lotniskiem)
                - jak duzy byl pozar , popatrz na "spalone" czesci i video po
                wypadku ( samolot zostal zlozony na lotnisku widac spalone czesci)
                - jak gesta byla mgla skoro pilot nie widzial ziemi dopuki nie
                zachaczyl o drzewa , a oficer zauwazyl dym przez gesta mgle nad
                lotniskiem o ktorej mowil posel Kalisz.

                Tobie sie moze zgadzac bo wierzysz swoim klakierom na slowo , ale
                to nie znaczy ze ma zgadzac sie mi.
                Niech sobie kazdy wierzy w co chce i podaje linki do stron z
                teoriami , macie swoje mozgi to myslcie.

                1.Rozbija sie samolot z kraju czlonkowskiego NATO.
                2.Mamy wulkan co wybuchl 22/03/2010 i zamykamy przestrzen
                powietrzna 12?-13? kwietnia.
                3. Nikt wazny nie przylatuje na pogrzeb.
                4. A moze mamy Defcon 1,2 i wy o tym nie wiecie bo to jest normalne?
                5. Powodem nie jest tutaj polska , tylko raczej to ze ruskie
                zagraly USA na nosie? Niemozliwe? TimeWarp do historii i sie dowiesz.
                Teraz jest tyle niesamowitych zbiegow okolicznosci , a pozatym
                historia lubi sie powtarzac.

                A moze poprostu boja sie pylu wulkanicznego , a to byl tylko
                tragiczny wypadek , a swistak zawija..razem z orzesztywmorde.


                Jeszcze jest cos takiego.
                www.youtube.com/watch?v=T7qWXdgfNGw z 14/4/2010

    • stoje_i_patrze 21 ciał 18.04.10, 10:59
      Do Polski wciąż nie wróciły ciała 21 ofiar katastrofy w Smoleńsku. Wciąż trwa
      ich identyfikacja.
      ch nieobecność na dzisiejszych uroczystościach jest szczególnie trudna dla
      rodzin, które nie potrafią zrozumieć, że ciała nie odnaleziono albo nie da się
      go zidentyfikować. Podczas dzisiejszej uroczystości w Warszawie nie zostaną
      wystawione trumny, ale tylko ściana ze zdjęciami ofiar.

      21 nieobecnych uczestników lotu 101 to:

      Generał Andrzej Błasik, dowódca Sił Powietrznych (ur. 1962)

      Edward Duchnowski, przewodniczący Związku Sybiraków (ur. 1930)

      Grażyna Gęsicka, szefowa klubu PiS, doktor socjologii (ur. 1951)

      Generał Kazimierz Gilarski, dowódca garnizonu warszawskiego Wojska Polskiego
      (ur. 1950)

      Podpułkownik Robert Grzywna dowódca załogi samolotu (ur. 1974)

      Mariusz Handzlik, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP (ur. 1965 r.)

      Natalia Januszko, stewardesa (ur. 1987)

      Admirał Andrzej Karweta, dowódca Marynarki Wojennej (ur. 1958)

      Janusz Krupski, kierownik Urzędu do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
      (ur. 1951)

      Generał Bronisław Kwiatkowski, dowódca operacyjny sił zbrojnych (ur. 1950)

      Tadeusz Lutoborski, Rodziny Katyńskie (ur. 1926)

      Podporucznik Andrzej Michalak, członek załogi samolotu (ur. 1973)

      Aleksandra Natalii Świat, wiceszefowa PiS (ur. 1959)

      Generał Włodzimierz Potasiński, dowódca wojsk specjalnych (ur. 1956),

      Major Arkadiusz Protasiuk, kapitan samolotu (ur. 1974)

      Andrzej Przewoźnik, sekretarz generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa
      (ur. 1963)

      Arkadiusz Rybicki, poseł PO (ur. 1953)

      Wiesław Woda, poseł PSL (ur. 1946)

      Edward Wojtas, poseł PSL (ur. 1955)

      Stanisław Zając, senator PiS (ur. 1949)

      Kapitan Artur Ziętek, członek załogi samolotu (ur. 1978)

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7781281,Tragedia_w_tragedii___na_nich_jeszcze_czekamy.html
      Ciekawie jak to sie ma do słów:
      "41,5 - 43,65 Uważaj Jasiuk, uważaj! - głos kobiety"
      ktore padaja w tym filmie gdzie padaja strzaly. Moze to nie jasiu a blasiuk albo
      protasiuk? jaja

      Plik z tym tesktem u zezowatego, bezpo link:
      www.box.net/file/418867722/encoded/40956726/c7ca91055f8e6cede91fe04bfbaaa103
      wiecej plikow u zezowatego:
      zezorro.blogspot.com/2010/04/analiza-danych-dzwiekowych-filmu.html
    • stoje_i_patrze jeden mail 18.04.10, 19:20
      sporo danych odnosnie katastrofy w jednym mailu
      evibes.pl/viewtopic.php?f=14&t=2645
      • orzesztywmorde to mielonka informacyjna 18.04.10, 19:45
        Nie powiedziałbym, że to są "dane". To raczej cały szum medialny z jednego
        tygodnia, przepuszczony przez głuchy telefon (kolejne cytujące się na wzajem
        agencje), złożony do kupy i posklejany opiniami anonimowych ludzi z Internetu.
        Taki kotlet mielony. Włochata piguła, w której nie chce się grzebać widelcem.
        Od tygodnia nie widziałem żadnych "danych" nigdzie. Są tylko wypowiedzi, jeśli z
        Internetu, to anonimowe. Niezależnie od tego, jak się dany forumowicz podpisze.
        Jeśli z prasy, telewizji, to są to opinie ludzi, którzy dysponują częściową
        (żadną?) wiedzą. Są to ich tylko hipotezy. Są domysły. Są podejrzenia. Są urojenia.
        Dane to widziałem tylko na zdjęciu, na którym gość ze Smoleńska mierzył wysokość
        ścięcia drzewa.

        Za to jest o sztucznej mgle, promieniach śmierci, szwadronach śmierci, wróżenie
        z pikseli, wróżenie z szumów. Głosy... głosy... których nikt nie słyszy, a
        wszyscy cytują.
        dżizas

    • krzysztofsf najlepszy komentarz internetowy 19.04.10, 09:43
      Nic dodac, nic ujac

      www.youtube.com/watch?v=JfDEAjoo1f4
      • stoje_i_patrze Re: najlepszy komentarz internetowy 19.04.10, 14:59
        buhahahahahhhaa
      • klip-klap dobry i ... smutny nt 21.04.10, 00:28
    • sevenseas Z bloga salon 24 19.04.10, 14:41
      W komentarzach.

      "@Free Your Mind & All
      Właśnie się do wiedziałem od osoby z PiS (w rozmowie prywatnej), że
      Jarosław Kaczyński miał wziąć udział w sobotniej delegacji do
      Katynia wraz ze swoim bratem - był na pierwszej liście. W ostatniej
      chwili (dzień, dwa wcześniej) ze wzgledu na chorą mamę odstąpił
      miejsce Zbigniewowi Wassermannowi.

      Robi się coraz ciekawiej"

      www.antydziad.salon24.pl/
      • sevenseas Jeszcze 19.04.10, 14:50
        dwa slowa. Czy nie zastanawia was fakt ze nie ma jeszcze tego co
        zarejstrowaly czarne skrzynki? Wisniewski znalazl skrzynke na swoim
        video. Byly trzy , ciagle nad nimi "pracuja".
        Brak cial tez jest ciekawa rzecza , tak jak Wisniewski ,
        potwierdzil to ambasador Bahr. Juz nie chodzi nawet o cale ciala ale
        czesci , tam bylo ponad 90 osob do cholery.
        • vice_versa Re: Jeszcze 19.04.10, 22:28
          Dodam tylko: identyfikacja profilu DNA metodą PRC-wymagającą namnożenia
          pobranego DNA- trwa max.24h.
          Materiał zazwyczaj pobiera się z kości długich.
          Pożar nie był tak ogromny by uniemożliwić identyfikację czy spowodować
          konieczność wielokrotnego pobierania materiału i namnażania (zdarza się to w
          wypadku zwłok długo przebywających w płomieniach, wodzie lub w środowisku
          powodującym przyspieszony rozkład DNA). W sytuacji pełnej identyfikacji
          znaczącej większości osób, ilość konfiguracji gwałtownie spada.

          Być może śledczym zależy na możliwie pełnym poskładaniu ciał,tak możnaby też
          interpretować dzisiejszą informację o zerwaniu ziemi z miejsca katastrofy.
    • stoje_i_patrze S.Koziej -BBN 19.04.10, 20:29
      O S. Koziej (obecnie BBN po sp Szczygle) mowi MAcierewicz:
      "Według Pana, Stanisław Koziej jest odpowiednią osobą do pełnienia obowiązków
      szefa BBN?
      - Pan generał Koziej jest doświadczonym, wieloletnim wojskowym i na pewno
      posiada bardzo duże doświadczenie jako planista i teoretyk wojskowy. Wiadomo
      jednak, że podczas dyskusji o sojuszu strategicznym ze Stanami Zjednoczonymi w
      2006 złożył dymisję. Popiera on po prostu całkiem odmienną wizję polskiej polityki."
      A jaką to wizję ma Koziej? Integracji z NATO, UE, a moze Rosji?

      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100414&typ=tk&id=tk31.txt
    • stoje_i_patrze Kreml za Katyń was wciąż nie przeprosił 19.04.10, 21:40
      ciekawy wywiad
      Kreml za Katyń was wciąż nie przeprosił:
      www.rp.pl/artykul/464052_Bukowski__Kreml_za_Katyn_was_wciaz_nie_przeprosil.html
    • stoje_i_patrze "Kto i po co wykonywał prace przy oświetleniu lotn 20.04.10, 14:30
      "Kto i po co wykonywał prace przy oświetleniu lotniska po katastrofie?"
      Polska prokuratura chce, by strona rosyjska w drodze pomocy prawnej ustaliła
      kto, w jakim zakresie i po co wykonywał prace przy oświetleniu lotniska w
      Smoleńsku bezpośrednio po katastrofie prezydenckiego samolotu - informuje
      Naczelna Prokuratura Wojskowa.
      Rzecznik NPW płk Zbigniew Rzepa powiedział, że zwrócono się o to w nawiązaniu do
      informacji prasowych, według których niedługo po katastrofie, a przed przylotem
      na miejsce premiera Rosji Władimira Putina i premiera RP Donalda Tuska,
      wymieniano żarówki w oświetleniu pasa lotniska. Padały sugestie, że oświetlenie
      wcześniej mogło być niesprawne.

      NPW poinformowała, że specjaliści z zakresu medycyny sądowej zdołali wytypować
      kolejne osiem ciał do identyfikacji przez bliskich ofiar, którzy są powiadamiani
      o możliwości uczestniczenia w tej czynności. W Instytucie Medycyny Sądowej w
      Moskwie prowadzone są badania genetyczne dotychczas niezidentyfikowanych 20
      ofiar katastrofy. Wcześniej podawano, że te prace mają zakończyć się w środę,
      pojawiły się też informacje, że może to potrwać do końca tygodnia.

      - W dalszym ciągu międzypaństwowy komitet lotnictwa w Moskwie bada szczątki
      samolotu Tu-154M oraz kontynuuje odczyt zapisów tzw. czarnych skrzynek -
      powiedział płk Rzepa.

      Poinformował też, że prokuratura rosyjska wykonała całościowe oględziny miejsca
      zdarzenia oraz lotniska w Smoleńsku: pomieszczeń, używanego wyposażenia oraz
      urządzeń. - Na potrzeby śledztwa zabezpieczono dokumentację meteorologiczną. W
      dalszym ciągu przesłuchiwani są naoczni świadkowie zdarzenia - dodał rzecznik
      NPW. Zapewnił, że Prokuratura Generalna Federacji Rosyjskiej przekazuje stronie
      polskiej informacje o stanie śledztwa.

      Na wtorek o godz. 14 planowana jest konferencja prasowa Prokuratora Generalnego
      Andrzeja Seremeta.

      W poniedziałek NPW informowała, że zebrane szczątki samolotu Tu-154M zostały
      przetransportowane na płytę lotniska "Siewiernyj" w Smoleńsku, gdzie ułożono je
      w skali rzeczywistej. Nad szczątkami samolotu podjęła prace podkomisja
      techniczna Międzynarodowej Komisji Lotniczej.

      Jeszcze w dniu tragedii Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła
      własne śledztwo w sprawie "nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu
      powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu Tu-154
      Sił Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP Lech Kaczyński oraz
      członkowie załogi". Czynności śledztwa prowadzone są w Polsce i w Rosji. Kilku
      polskich prokuratorów uczestniczyło w czynnościach prowadzonych przez
      prokuraturę rosyjską, m.in. w procesie identyfikacji zwłok, w pracach związanych
      z odczytywaniem zapisów z czarnych skrzynek oraz - co jest ewenementem - w
      przesłuchaniach świadków.

      W Warszawie polscy prokuratorzy zabezpieczyli w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa
      Transportowego oraz na lotnisku dokumentację lotu, dokumenty nt. załogi,
      komunikaty pogodowe. W ramach pomocy prawnej dla rosyjskiego śledztwa ABW
      zabezpieczała materiał porównawczy DNA oraz "inną dokumentację" niezbędną do
      identyfikacji ciał. Od czwartku w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych w
      Warszawie trwają badania czarnej skrzynki Tu-154, tzw. rejestratora parametrów
      lotu. Zawartość tej skrzynki musi być przebadana w Polsce, bo jest to produkt
      polski i tylko u nas można ją odczytać.

      W czwartek Seremet mówił, że w kilku ostatnich sekundach "piloci wiedzieli, że
      się rozbiją". Zapowiedział, że zapis rozmów z czarnych skrzynek zostanie
      ujawniony; upublicznione nie zostaną tylko "treści intymne".
      wiadomosci.onet.pl/2158055,11,kto_i_po_co_wykonywal_prace_przy_oswietleniu_lotniska_po_katastrofie,item.html
      w sumie to smieszna sprawa ze prokuratura zajmie sie tym potym jak wyszlo to w
      mediach i powiedzial to jakis bloger z bialorusi. to zle swiadczy o naszych
      prokuratorach.
      • stoje_i_patrze O Klichu 20.04.10, 14:33
        "Lista pasażerów była nie do zaakceptowania"

        - Szef MON Bogdan Klich zachował się nieprawidłowo i wykazał się
        niefrasobliwością - powiedział w kontekście katastrofy samolotu prezydenckiego
        pod Smoleńskiem gość Radia ZET gen. Gromosław Czempiński.
        Generał przypomniał wypowiedź szefa MON o tym, że procedury nie zostały złamane.
        Według nich nie mogą lecieć jednym samolotem dowódcy i ich bezpośredni zastępcy.

        - Wysyłając tylu ludzi, naturalnym powinien być odruch, że lecą co najmniej dwa
        samoloty, a najprościej żeby trzy samoloty zostały wysłane - mówił były szef UOP
        na temat prezydenckiego Tu-154, którym lecieli najwyżsi dowódcy wojskowi.

        - Miejsce do którego leciano, osoby, prezydent, który się znajdował na pokładzie
        spowodowały jakieś "zaciemnienie" tych wszystkich ludzi. Nikt nie zwrócił uwagę,
        że ta lista jest nie do zaakceptowania - mówił gen. Gromosław Czempiński w Radiu
        ZET.

        10 kwietnia pod Smoleńskiem rozbił się samolot Tu-154 z polską delegacją
        państwową, która leciała do Katynia na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę
        mordu NKWD na polskich oficerach. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Kaczyński i
        jego żona Maria.
        wiadomosci.onet.pl/2157949,11,lista_pasazerow_tu-154_byla_nie_do_zaakceptowania,item.html
    • kadi-lak Malpi upor sledczych w pewnej kwestii 20.04.10, 14:50
      O co tu chodzi ??? Skad oni wiedza ??


      "Nie ma możliwości, żeby czarna skrzynka zarejestrowała głosy
      pasażerów

      - Dementowaliśmy informacje i nadal to podtrzymujemy, że czarna
      skrzynka, cockpit voice recorder, rejestruje odgłosy z przedziału
      pasażerskiego samolotu - mówił płk Rzepa. - Wystąpiliśmy z wnioskiem
      do strony rosyjskiej o udostępnienie zapisów z rejestratorów na
      pokładzie. W momencie, gdy zostaną nam przekazane, prokuratorzy
      podejmą decyzję czy będą upublicznione. Jeśli będzie taka możliwość,
      to zostaną."

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7792387,Polska_prokuratura_pyta_Rosjan__kto_pracowal_przy.html


      Onet podawal i inne zrodla tez, ze na CVR nagraly sie krzyki
      pazsazerow. oczywiscie, jest to mozliwe pod warunkiem, ze drzwi do
      kokpitu sa otwarte, jak na przyklad bylo w przypadku katastrofy
      helikoptera Millera, gdy drugi pilot przeszedl do przedzialu dla
      pasazerow , co zreszta ocalilo muz zycie.
      Glosy przerazenia nagraly sie , a jakze, na CVR i w przypadku
      katastrofy na Florydzie w 96 roku:
      "Seconds later, a flight attendant entered the cockpit and advised
      the flight crew of the fire. Passengers' shouts of "fire, fire,
      fire" were recorded on the plane's cockpit voice recorder when the
      cockpit door was opened. Though the ValuJet flight attendant manual
      stated that the cockpit door should not be opened when smoke or
      other harmful gases may be present in the cabin, the intercom was
      disabled, and there was no other way to inform the pilots of what
      was happening. By this time, the plane's interior was completely on
      fire."
      en.wikipedia.org/wiki/ValuJet_Flight_592
      I nie bylo w tym nic dziwnego.
      O co chodzi w tym przypadku "smolenskim", ze oni tak sie zapieraja ?
      Moze wlasnie o pozar?
      • orzesztywmorde Re: Malpi upor sledczych w pewnej kwestii 20.04.10, 15:22
        Może ci prokuratorzy słyszeli to nagrania i może drzwi były zamknięte.
        Jeśli to byłby pożar, to chyba zdawaliby sobie sprawę z niego przez nieco
        dłuższy czas, niż kilka ostatnich sekund i zapewne personel pokładowy
        poinformowałby pilotów wcześniej, że "coś się fajczy". Zadziałała by czujka
        dymu. Piloci nadali by mayday i pewnie rozmawiali by o tym w kabinie między sobą.

        Media powtórzą każdą wiadomość. Im bardiej sensacyjna, tym lepiej. Krzyki
        przerażenia świetnie się sprzedają i wygenerują masę kliknięć...
        • kadi-lak Re: Malpi upor sledczych w pewnej kwestii 20.04.10, 15:32
          Prokuratorzy nie sluyszeli nagran co wynika z artykulu i nie wiedza
          czy drzwi byly zamkniete, czy otwarte bo niby skad mogliby to
          wiedzic?
          Pozar ty tylko jedna z opcji.
          Przeraza to, ze sledztwo prowadzi tuman , ktory wbil sobie w glowe
          cos i nie chce brac pod uwage, ze moglo miec miejsce cos co juz
          mialo miejsce w przeszlosci, wiec niemozliwym nie jest.
          • orzesztywmorde Re: Malpi upor sledczych w pewnej kwestii 20.04.10, 15:39
            kadi-lak napisał:

            > Prokuratorzy nie sluyszeli nagran co wynika z artykulu
            Gdzie to jest napisane?

            > i nie wiedza czy drzwi byly zamkniete, czy otwarte bo niby skad mogliby to
            wiedzic?

            To że ty nie wiesz "skąd mogliby to wiedzieć" nie oznacza, że nie wiedzą.
            • kadi-lak Re: Malpi upor sledczych w pewnej kwestii 20.04.10, 15:47
              orzesztywmorde napisała:

              > kadi-lak napisał:
              >
              > > Prokuratorzy nie sluyszeli nagran co wynika z artykulu
              > Gdzie to jest napisane?

              Ano w cytaciwe w moim pierwszym poscie, wystarczy przeczytac...
              "Wystąpiliśmy z wnioskiem
              do strony rosyjskiej o udostępnienie zapisów z rejestratorów na
              pokładzie. W momencie, gdy zostaną nam przekazane, prokuratorzy
              podejmą decyzję czy będą upublicznione. Jeśli będzie taka możliwość,
              to zostaną."

              >
              > > i nie wiedza czy drzwi byly zamkniete, czy otwarte bo niby skad
              mogliby t
              > o
              > wiedzic?
              >
              > To że ty nie wiesz "skąd mogliby to wiedzieć" nie oznacza, że nie
              wiedzą.

              Oczywiscie ze nie wiedza. Ci co mogliby wiedzie, nei zyja.
              • orzesztywmorde Re: Malpi upor sledczych w pewnej kwestii 20.04.10, 16:45
                Z tego co cytujesz wynika tylko, że śledczy nie są w posiadaniu nagrania i
                dlatego go nie mogą upublicznić.

                Sądzisz, że śledczy, którzy są w Rosji od tygodnia nie mieli okazji odsłuchać z
                Rosjanami na miejscu nagrania z kokpitu?

                Ja pamiętam że o tym mówiono już jakiś czas temu:
                Służby prasowe rosyjskiego Ministerstwa Transportu, cytowane przez rosyjskie
                agencje, podały, że "rejestrator dźwięku i rejestrator parametrów lotu zostały
                przekazane do laboratorium, gdzie rozpoczęła się ich analiza w obecności strony
                polskiej, przede wszystkim przedstawicieli prokuratury". Analiza jest
                przeprowadzana w laboratorium międzyrządowego komitetu lotniczego w Moskwie -
                dodał resort. Eksperci ustalili, że taśma z zapisem parametrów lotów
                przemieściła się wewnątrz "czarnej skrzynki", "najprawdopodobniej z powodu
                wstrząsu" - poinformował komitet w komunikacie. Nie sprecyzował, czy rejestrator
                został uszkodzony.

                Równolegle śledczy badają zapisy rozmów polskich pilotów z rosyjskimi
                kontrolerami lotu - powiadomiła rosyjska prokuratura. "Ciała odnalezione na
                miejscu wypadku zostały dostarczone do specjalnych placówek w Moskwie i trwają
                ekspertyzy medyczno-prawne. Rosyjscy śledczy wraz z polskimi prokuratorami
                badają zapisy rozmów pilotów ze służbami lotniskowymi" - głosi oświadczenie
                prokuratury.

                stąd


    • stoje_i_patrze Smoleńsk to morderstwo z premedytacją? 20.04.10, 18:42
      Smoleńsk to morderstwo z premedytacją?
      www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Polityka-Polska/536148,Smolensk-to-morderstwo-z-premedytacja.html
      • orzesztywmorde zupełne dno 20.04.10, 19:17
        Jaką wiarygodność ma ten rumuński portal? (www.rgnpress.ro)?

        Ktoś sprawdził w ogóle co to są za ludzie, skąd czerpali wiedzę na temat
        katastrofy (z Inernetu, jak wszyscy)?

        Ten cały Global News chwali się, że ma wtyki w NATO, w naszym Ministerstwie
        Obrony i w naszym wojsku i stąd te ich informacje.

        To dlatego zasługują na wyróżnienie w Newseeku?

        Jak na razie to teorie (jedna bardziej wyjechana od drugiej) wyciągane są jedna
        za drugą, jak z kapelusza. Każda tak samo wiarygodna, jak poprzednia.

        Zero faktów, zero konkretów, zero wiarygodności, czysta sensacja

        Czytam to i czytam i nadziwić się nie mogę. Poziom tej publikacji sięga dna.
        Prosto z jakiegoś automatu-translatora. Czy to naprawdę się ukaże w Newseeku? To
        jak jakiś humor zeszytów, proszę:

        "są to tylko rutynowe działania, które nazywają względem technicznym 'zagłady
        antyrosyjski przywódców politycznych i wojskowych z kraju wroga'"

        "faktu nagłego i całkowitego odcięcia wszystkich urządzenia na pokładzie"

        "Rosjanie zniszczyli instrumenty pokładowe samolotu w ataku terrorystycznym"

        "Rosyjska wersja wydarzeń jest sprzeczne z informacjami otrzymanymi przez
        rumuński Global News."

        "Zabójstwo wrogów to ABC i filozofii dla służb bezpieczeństwa w carskiej
        Rosji, które pozostaje w mocy do chwili obecnej."


        "Szef zespołu produkcji w zakładzie Gusiew powiedział Aleksiej Tupolew samolot
        został niedawno wyremontowany"

        "Katastrofa samolotu polskiego Prezydenta, który spowodował śmierć Wszystkich 96
        osób jest absolutnie niewytłumaczalna z powodu skomplikowanego sprzętu
        elektronicznego na pokładzie i doświadczonych pilotów"

        "Ogromna siła miliardy watów jest generowany"

        • orzesztywmorde Re: zupełne dno 20.04.10, 20:00
          Jeszcze dodam tylko, bo mi się poukładało w głowie.

          Pojawia się tutaj link do dużego tygodnika, który publikuje anonimowego blogera
          (blogger roku 2009 - 13 głosów SMS), specjalistę od samochodów marki Fiat, który
          cytuje anonimowych Rumunów, z nieznanego serwisu, powołujących się na
          anonimowych przedstawicieli NATO, MON, WP i Izraelskie źródła, twierdzących że w
          Rosji za pomocą kieszonkowego urządzenia o mocy miliardów watów spowodowano
          katastrofę samolotu Prezydenta, przez co jego brat bliźniak zostanie Prezydentem.

          • przycinek.usa Re: zupełne dno 26.04.10, 05:05
            To byl rumunski program w TV. Widzialem go i uwazam, ze to nie bylo warte
            komentowania, ale nie jest rowniez warte takiej dozy zlosliwosci.
            I nie chodzilo o kieszonkowe urzadzenie, tylko o nowa bron. Proponuje jednak ten
            temat zostawic.
    • stoje_i_patrze analiza filmu trwa 20.04.10, 21:46
      W ciągu kilku dni powinna pojawić się ekspertyza dotycząca filmu, na którym
      słychać strzały. Wideo nakręcone przez amatora zaraz po tragedii wzbudziło wiele
      kontrowersji, a internauci dokonywali dokładnej analizy tego, co można zobaczyć
      i usłyszeć na filmie.
      www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100420/KATASTROFA_SAMOLOTU_PREZYDENCK/897506063
      czyli przedłużyli okres analizy a mialo byc po dwóch dniach. pewnie mysla jak to
      utajnic hahaha
      • dirloff Re: analiza filmu trwa 21.04.10, 01:54
        Na tej stronie jest więcej news'ów o podejrzeniach i teoriach
        spiskowych internautów. W tym ostatnia "rewelacja" o rzekomym
        zamordowaniu autora tego amatorskiego nagrania.

        Panowie (oczywiście, i Panie), dochodzę do wniosku, że gonicie za
        własnym ogonem. Po tych romantycznych uniesieniach czas na
        pozytywistyczną pracę. Przeczytajcie mój apel skierowany do
        forumowiczów i łapcie za komórki i notesy, żeby zadzwonić do
        znajomego/ych, pracującego/ych we właściwej branży.
        • polarbeer Re: analiza filmu trwa 26.04.10, 18:20
          CytatPrzeczytajcie mój apel skierowany do
          forumowiczów i łapcie za komórki i notesy, żeby zadzwonić do
          znajomego/ych, pracującego/ych we właściwej branży.


          Anonimowy "ekspert" z internetu ma dostarczyc dowodow?

          C'mon Dirloff! Nie wydaje ci sie smieszne takie podejscie? Jestes gotowy
          uwierzyc komukolwiek byleby nie polegac na wlasnym zdrowym rozsadku rozsadku?
    • stoje_i_patrze łącznosc 23.04.10, 09:13
      mam pytanie - czy wiecie jaka jest komunikacja w powietrzu z takiego 154m z
      samolotu z zewnętrze tj np z rodziną pilota badz członka załogi?

      Mam informację z pierwszej ręki, 100% pewne, nie mogę jednak podać źródła ani
      osoby która dzwonila, iz osoba ta przedzwonila do rodziny i powiedziała ze sie
      rozbije i zginie (nie mogę podac wiecej szczegolow bo zostalem o to poproszony).
      Aby zawęzić grono powiem że to ktos z obsługi samolotu (szeroko pojętej obsługi)
      • orzesztywmorde Re: łącznosc 23.04.10, 09:52
        jak to 100% pewne, to jakiej natury masz wątpliwości?
        Jeśli to z pierwszej ręki, to dlaczego do końca im nie wierzysz?
        • stoje_i_patrze Re: łącznosc 23.04.10, 13:29
          100% pewne, tylko mnie zastanawia czy to telefon satelitarny czy komorka i w
          ktorym momencie. dalej podpytuje. to ze mozna wykonac polaczenie to jasne, tylko
          ja. Interresuje mnie kwestia techniczna. Bo skoro X mial czas na wykonanie
          polaczenia to znaczy ze mieli wiecej jak 3-5 sekund. ogolnie brednie w mediach
          ale to norma.
          • orzesztywmorde Re: łącznosc 23.04.10, 16:31
            Jeśli masz wiadomość z pierwszej ręki, to nie możesz dopytać kiedy dzwonili?
            Chyba dzwonili nie po to, żeby powiedzieć tylko, że zaraz zginą. Ktoś kto
            decyduje się wykonać taki telefon, ma ku temu poważne przyczyny i pewnie
            powiedział co się dzieje i dlaczego jego zdaniem samolot się rozbije.
      • sevenseas Re: łącznosc 23.04.10, 11:31
        Mozna wykonac telefon z samolotu , tym bardziej z takiego jakim byl
        rzadowy 154.
        • orzesztywmorde Re: łącznosc 23.04.10, 12:14
          seven, wiesz to na 100%, czy podejrzewasz?
          Zdaję sobie sprawę, że teoretycznie jest to możliwe, ale żeby to działało
          samolot musi mieć mikro-stację bazową i łączność cyfrową (zapewne satelitarną) z
          krajem, no i w kraju odpowiednią infrastrukturę wpuszczającą to do sieci. Znając
          naszą mizerię budżetową, to nie byłbym całkiem pewien, że coś takiego było
          rzeczywiście w tym samolocie, tym bardziej że było info, że prezydent używał
          telefonu satelitarnego.
          • sevenseas Re: łącznosc 23.04.10, 17:21

            www.4clubbers.com.pl/kosz/170943-21-03-08-z-samolotu-
            emirates-mozna-juz-dzwonic-komorkami.html

            Jesli da sie z rejsowych to z predyzenckiego tym bardziej . Sproboj
            sama w czasie lotu zobaczyc czy masz zasieg na komorce smile Ja latam
            duzo i czasem czlowiek zapomni w pospiechu wylaczyc. Wiec jestem
            pewien.
            • orzesztywmorde Re: łącznosc 23.04.10, 20:10
              Z rejsowych się da, bo linie lotnicze montują mikro-stacje bazowe i przekaźniki
              w samolotach po to, żeby zarabiać. na 10 tys. przy 900 km/h m nie złapiesz
              stacji bazowej z ziemi. Jednak żeby komórka działała, trzeba specjalnie samolot
              doposażyć, a to kosztuje.
              Patrząc na to jak się nasza administracja szczypie ze wszystkim, mam podejrzenie
              że nie musieli czegoś takiego zainstalować. Pewnie taniej wychodziło wozić parę
              telefonów satelitarnych na pokładzie.
      • vice_versa Re: łącznosc 25.04.10, 14:59
        Prawdopodobieństwo trafienia speca od wojskowej łączności lotniczej na tym forum
        jest nikłe. Nie uzyskasz tej informacji, żadna sieć nie da gwarancji na 100%
        pokrycie i momentalne zalogowanie się z każdego punktu na Ziemi. Wszystko będzie
        zależeć od przypadku- prędkości samolotu, siły sygnału na określonym obszarze,
        mocy nadawczej urządzenia etc. W ten sposób nie uda Ci się zweryfikować informacji.
        Wojskowe i rządowe systemy łączności są znacznie bardziej zaawansowane niż
        cywilne i komercyjne.
        Tu przykład:
        www.disa.mil/services/emss.html
        www.iridium.com/Contact/USGov.aspx
        "EMSS is available as a service offering through DISA to DoD, other Federal
        departments and agencies, state and local governments, and Joint Staff
        (J-6) approved foreign and allied government users."

        To jest cholernie ważna informacja, SiP. Jako whistleblower powinieneś podać
        więcej informacji, np. jak ta rozmowa wyglądała, ja sobie tego nie jestem w
        stanie wyobrazić. Nie chodzi o dane osobowe, tylko określenie godziny i czas
        trwania(rząd wielkości, sek/min?). Wtedy można porównać z ostatnią fazą lotu,
        wysokością, ew. problemami technicznymi. Jeśli możesz określ CZAS, koniecznie.

        Opowieści laika:

        1. Z zasięgiem telefonii satelitarnej jest bardzo różnie. Mogę się wypowiadać o
        morzu: tam złapanie sygnału trwa min 3minuty, ale np. po wypadku trwało 25min.,
        a czasem po 15min prób i kilku resetach zwyczajnie odkładasz telefon- nie ma
        reguły, ale tutaj mówię o bezpośrednim łączeniu z satelitą, za pomocą
        komercyjnej sieci Thuraya czy Iridium- telefony satelitarne na pokładzie
        samolotu mogą mieć większą czułość lub moc nadawczą, szczególnie że samolot nie
        ma ograniczeń poboru mocy.

        2. Nie wiem jak odbywa się łączność z samolotu bezpośrednio via satelita czy
        poprzez komunikację samolot-stacja naziemna. Ta pierwsza możliwość zabiera wg
        mnie znacznie wiecej czasu.
        W tej drugiej wszystko zależy nie od wyposażenia samolotu tylko od
        infrastruktury naziemnej, tu będzie wąskie gardło, nie w wyposażeniu samolotu.

        3. Obsługa samolotu może mieć dostęp do większej ilości kanałów komunikacyjnych
        niż pasażerowie- ten fakt przemawia za wyższym prawdopodobieństwem takiej
        możliwości, szczególnie w takim samolocie.
        Remont samolotu też uprawdopodabnia- były środki, a doposażenie mógł
        przeprowadzić BOR już w kraju-to się robi kompleksowo.Wątpię by można to było
        znaleźć w wydatkach MON czy Kancelarii-na taki sprzęt nie rozpisuje się
        przetargów bo opierają się na monopolach i rządy robią to z pominięciem rynku,
        na zasadach uznaniowych.

        4. W kontekście tego co napisałeś być może te aresztowania mogą nie być przypadkowe:

        Tomasz Holc był dyrektorem administracyjnym, taka osoba ma wgląd absolutnie we
        wszystkie informacje operatora:
        "Tomasz H. i Klaus T. zostali aresztowani w ramach dochodzenia o działanie na
        szkodę Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci Era. Na wniosek prokuratora
        sąd zdecydował się na zastosowanie środka zapobiegawczego. Informacji takich
        udzielił Robert Makowski, naczelnika V wydziału śledczego prokuratury."

        Zastąpiono ich, dziwi info o dyrektorze marketingu, a brak info o Dariuszu
        Łukasiewiczu, nowym dyrektorze administracyjnym:
        www.rpkom.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1305:zarzd-ery-w-nowym-komplecie&catid=2:informacje
    • stoje_i_patrze urbas 23.04.10, 13:11
      za blogiem urbasa, uzytkownik mm27
      "Kuba, dzięki za info, Macierewicz jest jedną z lepiej poinformowanych osób o
      funkcjonowaniu służb i struktur państwowych, również w tej nadzwyczajnej
      sytuacji, więc włączyłem sobie, żeby posłuchać.

      Dowiedziałem się z jego wypowiedzi kilku ciekawych rzeczy, wymieniając z pamięci:
      - polskie służby powinny zabezpieczyć przylot prezydenta przylatując tam min.
      dobę wcześniej, a tego nie zrobiły i te służby nie podlegają prezydentowi
      - podejście służb rosyjskich po katastrofie, że chcą mieć wszystko pod swoją
      kontrolą jest zrozumiałe, bo jest to w ich interesie, ale zupełnie niezrozumiała
      jest bierność strony polskiej, która nie wykorzystała możliwości zabezpieczenia
      istotnych dla bezpieczeństwa Polski materiałów i możliwości przeprowadzenia
      badań we własnym zakresie, zdajemy się całkowicie na łaskę służb rosyjskich
      - na pokładzie były urządzenia (np. telefon satelitarny) i prawdopodobnie
      dokumenty, które miały znaczenie dla bezpieczeństwa państwa Polskiego i
      wszystkie bez mrugnięcia okiem oddaliśmy Rosjanom, które z całą pewnością są
      skrupulatnie analizowane
      - służby polskie nie wykazują oczekiwanej aktywności w zakresie śledztwa i
      dociekania okoliczności katastrofy nawet tam, gdzie Rosjanie ich w ogóle nie
      blokują, tj. np. w kwestii przygotowań i organizacji tych uroczystości na
      terenie Polski
      - zwłoki przekazane przez Rosjan w trumnach są chowane przez nas bez sekcji
      zwłok, która nawet jest wymogiem prawnym (na życzenie strony rosyjskiej
      naruszamy własne prawo!), mówiąc brutalnie - nie wiemy, co jest w większości trumien
      - Komorowski i Tusk, jako obecni zwierzchnicy takich służb wojskowych i
      cywilnych powinni zadbać o informowanie społeczeństwa co do postępów śledztwa i
      okoliczności tragedii, aby ucinać niepotrzebne spekulacje i czasami zbyt daleko
      idące i błędne przypuszczenia, ale są w tym względzie bierni, oddają inicjatywę
      stronie rosyjskiej
      - prokuratura składa publicznie deklaracje ujawnienia zapisu czarnych skrzynek w
      danym dniu, czego nie robi i nie informuje też o przyczynach tego stanu rzeczy
      - Rosjanie od lat bardzo dbali o to, aby Polska korzystała z ich samolotów TU i
      nie przerzuciła się na samoloty zachodnie, dbali aby wszelkie prace przy
      samolocie były wykonywane przez Rosjan, praktycznie poza naszą kontrolą
      kontrwywiadowczą
      - TAWS, który uważałem za twardy argument, jest ponoć mało przydatny na terenie
      Rosji, może podawać błędne dane, więc piloci go wyłączają (to mnie zupełnie
      zaskoczyło - dlaczego producent TAWS o tym nie wspomina?)"
      • stoje_i_patrze Re: urbas 23.04.10, 13:12
        "Przypomniałem sobie jeszcze ciekawy incydent opowiedziany przez Macierewicza.
        Gdy Jarosław Kaczyński po tragedii jechał do Smoleńska, jego konwój został
        przetrzymany na granicy rosyjskiej kilkadziesiąt minut, a potem na terenie Rosji
        był eksportowany bardzo wolno, nawet 25 km/h, a przed Smoleńskiem autobus
        Jarosława Kaczyńskiego został wyprzedzony przez pędzący na sygnale konwój Tuska. "
      • orzesztywmorde Re: urbas 23.04.10, 16:34
        stoje_i_patrze napisał:

        > - polskie służby powinny zabezpieczyć przylot prezydenta przylatując tam min.
        dobę wcześniej, a tego nie zrobiły i te służby nie podlegają prezydentowi

        Coś mi też właśnie świtało, że tak było. Gdyby na wieży w Smoleńsku byłby ktoś
        od nas, odpowiedzialny za bezpieczeństwo, kto by koordynował lądowanie, to
        pewnie do lądowania w ogóle by nie doszło.
        Ciekaw jestem, czy były tam w ogóle jakieś nasze służby, żeby obejrzeć lotnisko,
        pas, wyposażenie, zadbać o bezpieczeństwo, itd.

        O to powinni dziennikarze pytać na kolejnej konferencji prasowej
    • stoje_i_patrze tu-204 23.04.10, 13:30
      Samolot runął do lasu; GPS zgubił załogę.
      W Rosji trwa śledztwo ws. awarii samolotu Tu-204-100, do której doszło w ubiegły
      poniedziałek niedaleko moskiewskiego lotniska Domodiedowo. Zdaniem ekspertów
      samolot musiał awaryjnie lądować w lesie, bo załoga nie była w stanie posłużyć
      się urządzeniami nawigacyjnymi i postanowiła sterować maszyną z pomocą
      nawigatora GPS - informuje serwis kommersant.ru.
      Do zbadania tajemniczego wypadku powołano specjalną komisję, która poddała
      analizie m.in. czarne skrzynki rozbitego samolotu. Jej zdaniem, w czasie lotu
      nie doszło ani do pożaru, ani do wybuchu. Nie został też uszkodzony kadłub
      samolotu, a silniki Tu-204 pracowały aż do momentu zetknięcia się maszyny z ziemią.

      Członkowie komisji ustalili, że sytuacja w czasie lotu stała się krytyczna po
      tym, jak piloci przy lądowaniu z nieznanej dotąd przyczyny nie mogli skorzystać
      z nowoczesnego, całodobowego systemu nawigacji, w który wyposażony jest aeroport
      Domodiedowo. Pozwala on, nawet w najbardziej trudnych warunkach pogodowych,
      bezpiecznie wylądować. Ponadto może on współpracować nawet z autopilotem. W
      takim przypadku pilotowi wystarczy wziąć ster w swoje ręce, kiedy do ziemi
      pozostaje 30-50 m.
      Warunki pogodowe w nocy z poniedziałku na wtorek, kiedy doszło do wypadku, były
      skrajnie trudne. Z powodu gęstej mgły piloci Tu-204 niewiele widzieli. Ziemię
      mogliby zobaczyć zaledwie kilka sekund przed lądowaniem.

      W takiej sytuacji przejście na ręczne sterowanie, zdaniem specjalistów, było
      skrajnie ryzykownym krokiem. Ponadto piloci nie powiadomili o swojej decyzji
      kontrolera ruchu lotniczego.

      Dyrektor kompanii lotniczej Awiastar-Tu, do której należał rozbity samolot,
      wersję ekspertów o sterowaniu samolotu za pomocą GPS nazwał "bredniami".

      – Wiem, że niektórzy piloci biorą nawigatory GPS do samolotów, ale my tego nie
      uznajemy - zaznaczył.

      W wyniku awarii samolotu Tu-204, który leciał z Egiptu, siedem osób zostało rannych.

      Tu-204 to dwusilnikowa maszyna średniego zasięgu, mogąca na swoim pokładzie
      zmieścić około 200 pasażerów.

      źródło: onet.pl
      • stoje_i_patrze Re: tu-204 23.04.10, 13:31
        Specjalne ekipy badające przyczyny wypadku, wydobyły już czarne skrzynki z
        rozbitego Tupolewa. Zdaniem rosyjskiej federalnej agencji transportu
        powietrznego - Rosaviatsia, piloci wykonywali normalne podejście, nie zgłaszając
        żadnych problemów wieży kontrolnej. Lądowanie odbyło się we mgle. Podstawa chmur
        wynosiła wówczas 60m, widoczność była zmienna, w granicach od 450 do 700m.
        Oświetlenie pasa na, którym wylądować miał samolot, funkcjonowało bez
        zastrzeżeń. Mniej więcej na kilometr przed spodziewanym przyziemieniem, kontrola
        lotów straciła kontakt z załogą Tupolewa, samolot zniknął z radarów. Maszyna
        wylądowała w zalesionym terenie, gdzie wysokość drzew wynosi średnio 30m. W
        wyniku twardego lądowania, samolot został poważnie uszkodzony, nie doszło jednak
        do eksplozji paliwa.

        Jak podaje Rosaviatsia, wydobyte czarne skrzynki zostały przekazane Interstate
        Aviation Committee, gdzie ich zapis zostanie poddany analizie. W międzyczasie,
        zawieszone zostaną wszystkie loty pasażerskie Aviastar TU. Linie zostaną również
        poddane specjalnej kontroli bezpieczeństwa. Tego samego dnia, Tupolew musiał
        zawrócić na lotnisko Domodiedowo, gdyż w kabinie samolotu pojawił się dym.
        Spowodował go prawdopodobnie wadliwie działający grzejnik elektryczny. Po
        usunięciu usterki, samolot wyleciał do Egiptu.

        ========
        przedziwny zbieg okolicznosci?
      • stoje_i_patrze 204 - watek 23.04.10, 13:38
        polecam watek tutaj:
        lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24005-2010_03_22_tu_204_awaryjnie_ladowal_pod_moskwa_sa_ranni.html
        a szczegolnie zdjecia stad
        lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24005-2010_03_22_tu_204_awaryjnie_ladowal_pod_moskwa_sa_ranni-2.html
        ot, tak sobie skosil LAS, powtarzam LAS. a nasz co? pare drzewek. to jest jedna
        wielka sciema!!!!
        • poszi Re: 204 - watek 23.04.10, 15:26
          > ot, tak sobie skosil LAS, powtarzam LAS. a nasz co? pare drzewek. to jest jedna
          > wielka sciema!!!!

          Z "drobną" różnicą, że Tu-154 przyorał grzbietem, gdzie samolot nie ma żadnych
          konstrukcyjnych wzmocnień. Ciekawe, czy gdybyś porównywał wypadnięcie samochodu
          z wiaduktu i lądowanie na kołach z wypadnięciem połączonym z dachowaniem, to też
          byś miazgę w tym drugim przypadku uznał za "wielką ściemę"?
          • stoje_i_patrze Re: 204 - watek 23.04.10, 18:04
            ok zgadzam sie ze powinno byc gorzej ale ja tu mowie o totalnej miazdze. roznica
            calkowicie skrajna. w to nie uwierze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja