Mądrze napisane - Smoleńsk

21.04.10, 13:23
Jako wprowadzenie do niniejszego scenariusza proponuję najpierw
przeczytać
artykuł pt.: Dla Putina dodatkowa nawigacja, dla Kaczyńskiego – nie?
www.tvn24.pl/-1,1652272,0,1,dla-putina-dodatkowa-nawigacja–dla-
kaczynskiego-_-nie,wiadomosc.html
bo właśnie ten artykuł spowodował, że wpadłem na pomysł poniższego
scenariusza.

Z tą "dodatkową nawigacją" mogło być tak:
7-go kwietnia przylatuje do Smoleńska jakiś ważniak więc jest
pretekst żeby
pojawiły się w Smoleńsku dwie samojezdne/mobilne/przenośne
radiolatarnie (patrz:
link do zdjęcia* - na samym dole), które niby są teraz bardzo
potrzebne, bo
wiadomo: ważniak to ważniak. Po ich "wykorzystaniu" znikają z
lotniska, ale nie
tak znowu zupełnie, bo zostają zainstalowane w pobliskim lesie lub
zagajniku. Od
7-go do 10-go mamy więc 3 dni na takie ich ustawienie i
skalibrowanie w pobliżu
lotniska (krzaki-zagajnik-las) żeby po wyłączeniu radiolatarni
stacjonarnych i
włączeniu tych samojezdnych, nowy-wirtualny pas do lądowania, był
przesunięty 70
metrów w lewo i około 1000 metrów "do przodu" co akurat wspaniale
się składa :
bo wówczas początek płyty wirtualnego lotniska znajduje się
kilkanaście metrów
poniżej wierzchołka zalesionego wzniesienia, bezpośrednio nad pustą
doliną.
Dolina ma głębokość 60 m i rozpiętość około kilometra. Ciche i
ustronne miejsce.
Wprost wymarzone na taką inscenizację: polski samolot jak nic -
uderzy prosto w
trawiate zbocze (tuż poniżej wierzchołka lub prosto w sam czubek
wzniesienia). W
najgorszym razie, jak pilot okaże się asem, to i tak walnie w
drzewa, które
rosną na górze (patrz: opracowanie trajektorii lotu wg Siergieja
Amielina* -
tylko to prawdziwe - bo w sieci jest już masa imitacji - cenzura ma
różne oblicza).

10-go kwietnia, gdy polska załoga melduje, że zbliża się do
lotniska, kontroler
lotów podaje im odpowiednio „skorygowane” ciśnienie atmosferyczne
zmierzone na
poziomie płyty lotniska. Tak skorygowane, żeby wskazania
barometrycznego
wysokościomierza TU-154 w połączeniu z obrazem wirtualnego lotniska,
spowodowały
przyziemienie samolotu w porządanym miejscu. Jednocześnie wieża
informuje, że
zalecane jest lądowanie w Moskwie żeby pilot nie miał wątpliwości co
do gęstości
mgły (o mgle będzie za chwilę) oraz był od razu nastawiony na
kierowanie
samolotem, tylko i wyłącznie na podstawie sygnałów z podstawionych
radiolatarni
i wskazań oszukanego wysokościomierza. Radiolatarnie wyznaczają dwie
rzeczy:
potrzebny kierunek lotu oraz umiejscowienie początku i końca
lotniska w przestrzeni.

Wszystko poszłoby zgodnie z planem gdyby nie jeden drobiazg :
czynnik ludzki -
pilot był fachowcem wyższej klasy niż zakładali organizatorzy. W
ostatniej
chwili zorientował się w sytuacji i gwałtownie poderwał samolot.
Udało mu się
nawet przelecieć nad całym zalesionym wzgórzem ścinając jedynie
gałęzie
wierzchołków drzew. Niestety TU-154 to maszyna, która nie jest
zprojektowana do
tego typu manewrów w czasie podchodzenia do lądowania (z opuszczonym
podwoziem i
otwartymi klapami). Po paruset metrach "lotu koszącego" samolot
opada
nieznacznie w dół silnie uderzając lewym skrzydłem w duże drzewo.

Uderzenie w lewe skrzydło zmieniło trajektorię lotu oraz uruchomiło
zapalniki
specjalnych bomb zainstalowanych w samolocie. Detonacja nastąpiła w
powietrzu,
dlatego na zdjęciu satelitarnym (patrz: zdjęcie z 12-04-2010
1px=50cm*)
katastrofa nie wygląda przekonująco: samolot rozsypał się po okolicy
jakby ktoś
rzucił garść klocków lego na dywan. Miało być inaczej : ładunki
miały odpalić
mniej-więcej pół sekundy po zetknięciu z ziemią. Wówczas ew.
świadkowie
opowiadaliby: samolot leciał nad doliną, pilot nie zauważył
wzniesienia bo była
mgła, uderzył prosto w zbocze/wierzchołek/drzewa a potem nastąpił
wybuch.
Dokładnie tak jak to robią samoloty na filmach amerykańskich gdy się
zderzają z
jakąś górą.

Taki scenariusz tłumaczy wiele innych dziwnych zjawisk:
1. krwawą jatkę i zmasakrowane zwłoki zamiast trupów i rannych;
2. śmiertelność 100% - przy zaplanowanej operacji świadkowie są
niemile widziani
(przy prawdziwych wypadkach jest odwrotnie);
3. dziwny manewr następnego samolotu, który podchodził do lądowania -
wieża
podała mu już prawidłowe ciśnienie więc wysokość miał ok ale nie
zdążyli jeszcze
przełączyć radiolatarni z tych lewych-mobilnych na prawidłowe-
stacjonarne;
4. cztery strzały na amatorskim filmie nakręconym parę minut po
katastrofie
(patrz: filmik zrobiony komórką 1min 24sek*) - po co te strzały? -
rannych
pasażerów/członków załogi, którzy cudem ocaleli, trzeba było..
niestety.. dobić;
5. informację o tym, że 3 osoby przeżyły katastrofę - ta informacja
szybko
została odwołana, jak się pojawiła? np. tak: dwóch pracowników
lotniska albo
przypadkowych świadków przybiegło na miejsce zdarzenia jeden z nich
wyjął
telefon z kieszeni i zadzwonił na numer alarmowy 112 żeby wezwać
pomoc, może
potem zdążył zrobić jeszcze jeden telefon np. do znajomego
dziennikarza ? -
informacja wydostała się na zewnątrz i potem trzeba było ją
odkręcać;
6. informację o dwóch nadliczbowych i niezidentyfikowanych ciałach,
do których
nie pasuje żaden kod DNA z listy ofiar tragedii, jak to możliwe? a
może było
tak: tych dwóch przypadkowych świadków (patrz:punkt nr 5) trzeba
było
natychmiast zlikwidować, warunki nie pozwalały na inne rozwiązanie
niż zabicie
ich, zmasakrowanie zwłok i wymieszanie ze szczątkami pasażerów;
7. zeznanie montarzysty tvp - mówił, że polski samolot krążył 2
godziny nad
lotniskiem zanim wylądował - to nie był polski samolot lecz jakiś
inny, no
dobrze ale po co tak długo krążył? - produkował mgłę a dokładnie:
niską chmurę
deszczową (patrz:wikipedia i dwa hasła: jodek srebra, zasiewanie
chmur);
8. natychmiastowe aresztowanie kontrolera lotów - bardzo dziwne
posunięcie,
skoro od razu było wiadomo, że wypadek to wina pilota i złej pogody;
wszystko
wskazuje na to, że to nie było żadne aresztowanie tylko np.:
usunięcie
"kontrolera" ze strefy publicznej, po to żeby go nikt nie nękał
pytaniami;
9. sugerowanie, że pilot słabo znał j.rosyjski a już zupełnie "nie
kumał"
rosyjskich cyferek - po co to było ? a no po to, żeby przygotować
grunt na
wypadek odkrycia przez polskich techników lotniczych/prokuratorów,
że
wysokościomierz w samolocie miał źle wprowadzoną wartość ciśnienia
atmosferycznego;
10. przedziwna informacja w Polsat News (patrz:link na dole*), o
tym, że Wiktor
Bater wiedział o katastrofie 16 minut przed katastrofą ! Jak to
możliwe ? –
najwidoczniej akcja czyszczenia miejsca katastrofy trwała 16 minut,
a informator
Pana Batera mógł dostać sms-a lub telefon od kogoś z trójki
ocalałych. Gdy
jeszcze żyli. Natomiast pan korespondent, ze zwykłej reporterskiej
ekscytacji,
zbyt szybko się tym newsem pochwalił.

Na koniec: ten scenariusz tłumaczy również wszystkie niby-wpadki
organizacyjne,
czyli:
a) organizatorzy nie byli pierwsi na miejscu upadku samolotu i nie
obstawili
terenu, jak to wytłumaczyć ? - trochę czasu zajął im dojazd z
pierwotnego
miejsca zasadzki;
b) niezgodna z "protokołem" likwidacja świadków, tych
(prawdopodobnie było ich
dwóch), którzy byli pierwsi na miejscu katastrofy – organizatorzy
musieli
działać szybko, nie było czasu na ceregiele, zwłoki zawlec do
samochodu? - za
daleko a teren podmokły i błotnisty;
c) jak to możliwe, że ktoś nagrywa tam film i potem go wrzuca na
youtube ?! to
już jest skandal nie lada ! - nie było czasu na obstawienie terenu,
były dużo
pilniejsze sprawy, takie jak likwidacja świadków i dobijanie
pasażerów/załogi;
d) dlaczego strzelano (niepotrzebny hałas) zamiast ich np. udusić –
no niestety
czas naglił, liczyła się każda sekunda, trzeba było zary
    • jeepwdyzlu gdyby Rosjanie chcieli zrobic zamach 21.04.10, 14:17
      to nie robili by tego w Katyniu
      i nie pozwolili by sobie na komopletna matorszczyznę np
      na "dobijanie rannych"
      a juz na pewno nie - na wyciek takich informacji na kazde żałosne
      forum..

      to nie są geniusze, ale jednak nie imbecyle
      w przeciwieństwie do niektórych forumowiczów...
      jeep
      • dirloff Re: gdyby Rosjanie chcieli zrobic zamach 21.04.10, 15:27
        > to nie robili by tego w Katyniu
        > i nie pozwolili by sobie na komopletna matorszczyznę np
        > na "dobijanie rannych"
        > a juz na pewno nie - na wyciek takich informacji na kazde żałosne
        > forum..
        >

        Pare kwestii wartych poruszenia:
        1. Powyższy scenariusz jest całkiem dobry, jak na informacje,
        którymi dotąd dysponujemy. Przecież jest w nim kluczowy motyw
        popełnianych błędów podczas realizacji hipotetycznego zamachu i
        awaryjne ich korygowanie.
        2. Wszystkie większe czy ważniejsze spiski, popełniane w XX wieku, w
        końcu wypływały. Spiski popełniane przez fachmenów, którzy jednak
        popełniali jakieś przypadkowe błędy bądz los przynosił spiskowcom
        nieprzewidywalne wcześniej sytuacje. Popatrz na operacje false flag,
        popełniane przez dysponujące wszystkim co najlepsze w danym czasie
        USA: a to atak na USS Liberty, a to zajście w Zatoce Tonkińskiej, a
        to kontrowersje związane z Pearl Harbour czy 9/11. Do tego weż
        poprawkę na to, że mamy postęp techniczny, np. w postaci masowości
        tel. kom. z aparatami czy kieszonkowymi, kompaktowymi aparatami i
        camcoderami. Mamy też coraz większe obszary na globie, w których
        występuje swoboda podróżowania. Dziś naprawdę trudno coś ukryć,
        kiedy każdy wałęsający się smarkacz ma komórkę.
        3. W jaki inny sposób Rosjanie mogliby dokonać zamachu - np. w tym
        roku, mógł być to dla zamachowców kluczowy motyw - na Kaczyńskiego i
        jego świtę, czyli w Polsce środowisko najbardziej antyrosyjskie i
        zmierzajace ku dywersyfikacji żródeł surowców energetycznych, niż
        właśnie podczas tych dwóch planowanych wizyt w Rosji: w Katyniu z
        okazji 70-lecia mordu i w Moskwie, z okazji zakończenia WW2? Idzmy
        dalej, w którym miejscu mięliby sprzyjające warunki? Moskwa, pod
        oczyma całego świata i na konfortowym, międzynarodowym lotnisku, czy
        w tym ciężkich, polowych warunkach pod Smoleńskiem? Pamiętaj także o
        tym, że z Lechem miał lecieć Jarek, lecz dzień czy dwa, z powodu
        choroby matki braci, zrezygnowano z tego, i za Jarka poleciał
        Wassermann. Dla Rosjan była to doskonała wręcz okazja, możliwość
        pozbycia się obu braci, co w konsekwencji czyściłoby im pozycję w
        Polsce na dekady.

        > to nie są geniusze, ale jednak nie imbecyle
        > w przeciwieństwie do niektórych forumowiczów...
        > jeep

        Czy imbecylami są CIA/Mossad (niepotrzebne skreślić), czy osoby
        widzące kontrolne wyburzenie WTC? Czy imbecylami jest izraelskie
        wojsko, amer. wywiad wojskowy, czy marynarze z USS Liberty, którzy
        po zalatach zastraszania, zdecydowali przerwać milczenie?
      • mateusz572 Re: gdyby Rosjanie chcieli zrobic zamach 21.04.10, 16:43
        jeepwdyzlu napisał:

        > to nie robili by tego w Katyniu
        > i nie pozwolili by sobie na komopletna matorszczyznę np
        > na "dobijanie rannych"
        > a juz na pewno nie - na wyciek takich informacji na kazde żałosne
        > forum..
        >
        > to nie są geniusze, ale jednak nie imbecyle
        > w przeciwieństwie do niektórych forumowiczów...
        > jeep

        Jeep!
        Popieram Twoje zdanie w całej rozciągłości.
        W tematach gospodarczych jest co poczytac, natomiast tematy inne, to
        cały wachlarz teorii spiskowych.Po prostu histeria.
        Słuchac i czytac hadko jakby rzekł pan Longinus Podbipięta herbu
        Zerwikaptur.
        • tartaczek Re: gdyby Rosjanie chcieli zrobic zamach 21.04.10, 20:04
          @mateusz572
          Zdaje sie ,ze forum ma tematyke: polityka i gospodarka,a nie tylko gospodarka.
          Teoria spiskowa to nic innego jak podejrzenie spisku.Spiski zwykle wychodza
          dopiero po latach,czyli potwierdzenie wczesniejszych"teorii".Wczesniej mowi sie
          o nich teoria spiskowa.
          A histeria to juz zupelnie inne pojecie.Nie nalezy uzywac slow ,ktorych
          znaczenia nie umie sie zastosowac.Zdarzyla sie tragedia (bez wzgledu na sympatie
          polityczne)i kazdy ma prawo sie na ten temat wypowiedziec.Ogranicz sie do
          czytania tego co Cie interesuje i nie probuj innym sugerowac o czym maja
          pisac.To wszystko wchodzi w sklad tzw.zycia.No chyba ,ze wymienione przez
          dirloffa "przypadki" nigdy nie mialy miejsca w historii i po prostu nalezy je
          miedzy bajki wlozyc.
          Rozgarnieci ludzie zastanawiaja sie i zadaja pytania.Poniewaz media dezinformuja
          ,a wladza nie odpowiada, wiec dyskusja przenosi sie sila rzeczy na blogi i fora.
        • przycinek.usa Re: gdyby Rosjanie chcieli zrobic zamach 22.04.10, 06:39
          Mateusz, ja sie nie zgadzam. Uwaznie przeczytalem ten pierwszy post i to jest
          interesujaca hipoteza. Nie mam specjalnie emocjonalnego podejscia do tej sprawy.
          Ja zadnej z tych ofiar nigdy nie widzialem w TV. Nie bylo okazji. Widzialem
          tylko Skrzypka na Youtube.

          Zapewniam Cie, ze moge calkiem obiektywnie powiedziec, ze co jest mozliwe - to
          jest prawdopodobne. Manipulacja systemem naprowadzania jest mozliwa, wobec czego
          jest prawdopodobna. Autora pierwszego posta prosilbym o link z dokonczeniem.
          • re.ne Re: cd 22.04.10, 07:40
            d) dlaczego strzelano (niepotrzebny hałas) zamiast ich np. udusić –
            no niestety czas naglił, liczyła się każda sekunda, trzeba było
            zaryzykować, że ktoś usłyszy;
            e) dziwny manewr następnego samolotu - tutaj znów zabrakło czasu,
            tym razem na przełączenie mobilne
            f) miejsce upadku samolotu - tuż obok zabudowań, lotniska, w
            podmokłym terenie,
            obok głównej drogi, to wszystko wskazuje na wypadek lub jakąś
            amatorszczyznę, de
            facto - był to wypadek przy pracy – „wina” pilota.

            Na razie, tak mi się wydaje, otwartym zagadnieniem pozostaje
            odpowiedź na
            pytanie : kto tą egzekucję zaplanował, kto zlecił, kto ją wykonał,
            kto był współorganizatorem ? Kto ?

            Wiktor Bater wiedział o katastrofie 16 minut przed katastrofą:
            www.youtube.com/watch?v=_96X6s2eRvI

            Też ciekawe:
            www.wykop.pl/artykul/347274/sluzby-specjalne-i-po-przemuja-wladze-w-polsce-analiza/
            [...]
            A także przypomnijmy fakty:

            1. W nocy z 30 czerwca na 1 lipca 2008 roku akcją zbrojną zostają
            przejęte
            z BBN przez SKW (Służbę Kontrwywiadu podległą Premierowi Tuskowi)
            akta z Komisji
            Weryfikacyjnej do spraw WSI. Zostają też zajęte twarde dyski m.in. z
            komputera
            Jana Olszewskiego
            2. Publikacja Raportu z likwidacji WSI wskazuje na powiązania wielu
            znanych
            polityków i funkcjonariuszy państwowych (w tym Bronisława
            Komorowskiego) z WSI
            którego funkcjonariusze szkoleni byli w Moskwie w siedzibie GRU.
            3. Aneks do Raportu WSI pozostaje w gestii Prezydenta RP Lecha
            Kaczyńskiego
            (pod opieką Władysława Stasiaka lub Aleksandra Szczygło) i czeka na
            odtajnienie
            oraz publikację.
            4. Sam zarzut dotarcia do części aneksu powoduje rewizję służb
            podległych
            Tuskowi u znanych dziennikarzy i urzędników oraz aresztowanie i
            zniszczenie
            dziennikarza Sumlińskiego.
            5. Wiedzę o agenturze GRU w WSI (a właściwie WSI-GRU) oraz SB wśród
            polityków i działaczy państwowych posiada także IPN w swoich
            zbiorach
            zastrzeżonych, do których dostępu strzeże Janusz Kurtyka – Prezes
            IPN.
            6. W sierpniu 2008 r. podczas ataku Rosji na Gruzję Przezydent RP
            Lech
            Kaczyński konsoliduje przywódców państw z Europy Środkowej i razem z
            nimi,
            działając w charakterze żywej tarczy wyrusza do stolicy Gruzji. Ten
            gest pobudza
            także wpływową opinię międzynarodową (Francja, USA, WB) do działania
            co razem
            zmusza Rosję do wycofania swoich wojsk do Osetii. Lech Kaczyński
            staje się
            najbardziej znienawidzonym politykiem przez Władze Federacji
            Rosyjskiej i
            postrzegany jest jako istniejące zagrożenie dla rosyjskich planów
            imperialnych.
            7. Jest już rok 2010. Kandydatem PO do wyborów prezydenckich zostaje
            Marszałek Sejmu Bronisława Komorowski. Wygrana jednak nie jest pewna
            wobec
            poparcia jakie wciąż ma Lech Kaczyński i możliwości ujawnienia
            brzydkiej karty
            zawartej w Aneksie do raportu WSI.
            8. Marzec 2010 – Sejm RP głosami PO i Lewicy przegłosowuje ustawę
            mającą
            doprowadzić do zmiany Prezesa IPN na popieranego przez PO i Lewicę –
            czyli
            partie antylustracyjne. Ustawę blokuje Prezydent RP Lech Kaczyński –
            zapowiada
            przekazanie jej do Trybunału Konstytucyjnego.
            9. Marzec 2010 – Obraduje Komisja Sejmowa ds. wyjaśnienia Afery
            Hazardowej,
            w której działa Zbigniew Wassermann – śledczy PiS i Koordynator
            Służb
            Specjalnych w czasach likwidacji WSI. Komisja pomimo większości z PO
            zaczyna po
            woli demaskować aferzystów.
            10. W 2011 roku odbędą się wybory parlamentarne. Wygrana PO –
            partii, która
            przez 4 lata nie odniosła żadnych sukcesów, nie przeprowadziła
            żadnych reform
            oraz zasłynęła Aferą Stoczniową, Aferą Hazardową, Przeciekową,
            Prywatyzacji
            Szpitali i uzależnieniem Polski od dostawy gazu z Rosji wydaje się
            coraz mniej
            prawdopodobna. Zwłaszcza w przypadku odtajnienia Aneksu do Raportu
            WSI przez
            Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
            11. PO potrzebuje sukcesu i dofinansowania, lecz nie ma na to
            pieniędzy, gdyż
            Państwo zostało koszmarnie zadłużone. Na drodze do 8 mld zł. z NBP
            stoi jego
            prezes Sławomir Skrzypek.
            12. Pomimo jednej rocznicy zagłady polskich oficerów w Katyniu
            Premier Tusk z
            PO w reakcji na propozycję Premiera Federacji Rosyjskiej Putina
            podejmuje w
            marcu2010 decyzję o rozdzieleniu obchodów w Katyniu na cześć
            oficjalną z Putinem
            i Tuskiem (i jego zapleczem z PO) oraz nieoficjalną z Kombatantami i
            Prezydentem
            Kaczyńskim (oraz jego zapleczem z Kancelarii Prezydenta, BBN i
            gośćmi). Premier
            Tusk nie zabiega u władz rosyjskich o obecność Prezydenta RP na tej
            samej,
            oficjalnej uroczystości.
            13. Spotkanie Tuska i Putina jest pełne sukcesów i komentowane, jako
            przełom w
            stosunkach Polsko-Rosyjskich. Uwaga: Rządowa delegacja ku
            zaskoczeniu
            obserwatorów nie przylatuje do Smoleńska wygodnym Tu-154 lecz
            wojskową CASĄ.
            14. 10 kwietnia 2010 na tzw. uroczystości nieoficjalne w Katyniu
            wylatuje
            prezydencki Tu-154 i rozbija się w niejasnych okolicznościach pod
            Smoleńskiem.
            Gina miedzy innymi; Prezydent Lech Kaczyński z Małżonką, Władysław
            Stasiak,
            Aleksander Szczygło, Janusz Kurtyka, Sławomir Skrzypek i Zbigniew
            Wassermann.
            15. Godzinę po katastrofie obowiązki Prezydenta RP przejmuje
            Marszałek Sejmu
            Bronisław Komorowski.

            Nie ma spiskowej teorii dziejów, jest natomiast spiskowa praktyka
            służb
            rosyjskich słynących z bezwzględności (np. próba otrucia biotoksyną
            Juszczenki –
            ówcześnie prozachodniego kandydata na Prezydenta Ukrainy), głęboko
            zakonspirowanej agentury (patrz archiwa Mitrochina i Bukowskiego
            oraz tzw.
            teczki moskiewskie) oraz mistrzostwa w dezinformacji i propagandzie.

            Czyż nie jesteśmy bombardowani teraz miłością i jednością, nagłymi
            pięknymi
            gestami ze wschodu, panslawistycznym porozumieniem i zewsząd dobrym
            słowem na
            temat tego, którego przez 3 lata opluwano?
            Czyżby można o Kaczyńskich nagle dobrze mówić bo w końcu, w czyjejś
            opinii,
            stali się niegroźni?
            Czy nie macie wrażenia, że odwraca się teraz naszą uwagę fundując
            narodowi
            uduchowione i makabryczne w istocie „igrzyska”?


            Tymczasem patrzmy co dalej robi PO i organy państwa od niego
            zależne.
            Bo:
            Quis custodiet ipsos custodes?

            Ps

            Na jakiej podstawie prawnej Bronisław Komorowski ok godz. 10.00 w
            dniu
            10.04.2010 przejął obowiazki Głowy Państwa jeżeli w tym samym czasie
            Rzecznik
            MSZ na konferencji prasowej mówił o tym, że prawdopodobnie 3 osoby
            przeżyły i są
            ranne, i że ta informacja będzie sprawdzana? Skąd Komorowski wtedy
            wiedział, że
            wśród tych co przeżyli nie ma Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego?
            Czy do
            przejecią obowiązków Prezydenta RP przez Marszałka Sejmu nie jest
            potrzebne
            formalne stwierdzenie zgonu Prezydenta?

            1)Skąd Komorowski był tak pewien śmierci Prezydenta RP, że
            zdecydował się zaryzykować złamanie Konstytucji RP?
            2)W wywiadzie udzielonym w niedzielę ok południa Monice Olejnik,
            Jolanta Szczypińska powiedziała, że informację o katastrofie
            uzyskała jako jedna z pierwszych (wszyscy zgromadzeni nie mieli
            jeszcze o niczym pojęcia) od... Antoniego Macierewicza, którego
            spotkała spacerując wśród grobów.
            Ciekawe skąd On o tym wiedział?)
            3)TV podaje, że są 2 ciała obce nieznajdujące się liście pasażerów
            Przypadkowi świadkowie których trzeba było się pozbyć?





          • orzesztywmorde Re: gdyby Rosjanie chcieli zrobic zamach 22.04.10, 10:20
            Ale możliwych jest jeszcze tysiąc pięćset innych rzeczy, jak np. zderzenie z
            ptakiem, inna usterka silnika, układu sterowania, atak serca pilota, CIA,
            mossad, talibowie, Silny Pedał... mogę generować je przez godzinę. Każdej mamy
            poświęcać wątek tylko dlatego, że jest możliwa? Każda jest interesująca?
            Ja bym radził jednak powstrzymać się do czasu, w którym opinii publicznej będzie
            cokolwiek wiadomo, bo na razie każda tego typu teoria, to jest warta tyle, co
            wróżba starej cyganki.
            Błędem w rozumowaniu jest przyjęcie za pewnik, że to jest mord popełniony przez
            Rosjan i szukanie na siłę karkołomnych uzasadnień dla tej tezy. To jest
            zabieranie się do problemu od dupy strony. Nielogiczne, niesystematyczne,
            nienaukowe, do niczego nie prowadzące.
            • przycinek.usa Re: gdyby Rosjanie chcieli zrobic zamach 23.04.10, 06:19
              masz racje i mylisz sie rownoczesnie.

              Najpierw od tego, ze masz racje - otoz tak, to jest prawda powinnismy poczekac
              na jakies oficjalne wyjasnienia itp. Powinnismy sie powstrzymac od nierozwaznych
              komentarzy i starac sie zachowac trzezwosc oceny. To oczywiscie pod warunkiem
              zaufania do wladzy, do Rosjan, do uczciwosci sledztwa i rzetelnosci sledczych.

              Jednak mylisz sie w tym, ze nie nalezy naciskac. Jestem absolutnie przekonany,
              ze powinno sie naciskac na wladze aby naciskaly na Rosjan, itp. Powinna byc
              ciagla presja. Uwazam tak dlatego, bo widzialem w zyciu wiele udupionych spraw w
              tym 9-11. Gdzie na przyklad taki NIST pokazal jak nie nalezy wykonywac takich badac.
              Dlatego pozostane przy swoim zdaniu, z zachowaniem szacunku do twojego. Nalezy
              snuc przypuszczenia, podejrzewac zamach, wykazywac ograniczone zaufanie do
              wladzy i do prokuratury i do PO, ktore obecnie sprawuje wladze oraz absolutnie
              nie wolno zapomniec o Rosjanach, ktorym wierzyc nie wolno z definicji.
              • vice_versa Zamach był, ale wolimy klikać 23.04.10, 15:18
                Każde kłamstwo, każdy unik, każda tajność POTWIERDZAJĄ ZAMACH.
                Tym się zajmijcie kontestatorzy: odpowiedzią na pytanie: czemu kłamią i komu to
                służy? Przed kim trzeba UKRYWAĆ PRAWDĘ jak nie przed NAMI SAMYMI??? Czy prawda
                leży w interesie władzy???

                Przycinku:
                Tak, należy naciskać.

                Nie, nie powinniśmy czekać. Władza bierze nas na przetrzymanie. Już wzięła.
                Zamiast demonstracji przed URM i ambasadą Moskiewską mieliśmy pogrzeb na Wawelu.

                Władza odwleka, kręci, nie udziela podstawowych informacji.
                Na pytanie o ustalenie czasu wypadku, 2 strony,trzeba kliknąć:
                "– Jestem zmęczony – powiedział „DGP” płk Zbigniew Rzepa.Prokurator generalny
                Andrzej Seremet z kolei odsyłał do prokuratorów wojskowych."
                www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/415928,upadek_prezydenckiego_tu_154m_brakuje_10_minut_katastrofy.html
                Na pytanie o pilota:
                "Czy pilot Tu-154 znał lotnisko? Śledczy odpowiadają: – Nie mamy danych, które
                wskazywałyby, że piloci już wcześniej lądowali na tym lotnisku."
                www.rp.pl/artykul/2,465838.html
                Łgarstwo w żywe oczy! KAŻDY wie że MUSZĄ mieć takie dane.
                I lotnicy i nieloty, i w Polsce i w Rosji. Pytanie po co?
                Nikt z kontestujących teorie zamachu nie odpowiada PO CO ŁŻĄ?
                To proste: DLA UTRZYMANIA WŁADZY.

                Wczorajsza konferencja to jedna wielka dezinformacja: nie ujawnimy zanim taśm
                zanim Rosjanie nie przekażą, Rosjanie przekazują wszystko i na wszystkich
                etapach jesteśmy obecni. JEDNO WIELKIE KŁAMSTWO. Pytanie która część: niemożliwe
                żeby od tygodnia zapowiadali ujawnianie taśm, Rosjanie jednocześnie w pełni
                współpracowali, a potem okazywało się że badania zajmą jeszcze 2 tygodnie. To po
                prostu nie trzyma się kupy.

                Moja prywatna odpowiedź: Rosja utrudnia śledztwo, a Prokuratorzy publicznie
                muszą zapewniać odwrotnie, bo Rosjanie są dysponentami śledztwa. Dokładnie tak,
                jak Brytole z gen. Sikorskim.

                Nigdy nie dowiemy się prawdy, bo prawda podana oficjalnie wyprowadziłaby ludzi
                na ulice. Dlatego WŁADZA DO TEGO NIE DOPUŚCI. Dlatego muszą kłamać, zwlekać,
                opóźniać publikację. Każdy dzień bez DEMONSTRACJI to prezent dla władzy, mija
                szok i tzw "moment historyczny". Czas przytępia zmysły, władza zostaje.

                Dlatego logiczna jest sekwencja dezinformacji:
                ZAMACH-> PUBLICZNE BRATANIE SIĘ PRZYWÓDCÓW.

                To wręcz uwiarygadnia tezę o zamachu, inaczej mamy setki tysięcy ludzi
                protestujących w każdym mieście w Polsce.
                Tusk ma problem. Putin ma atuty.

                Uważam też że Miller wie co mówi, kiedy rysuje motyw ew prezydentury Warto
                czytać między wierszami.
                Jarosława jako "ZEMSTA". Nie mówi bynajmniej o Jarosławie. Mówi o tym co WIE. A
                żeby była ZEMSTA, to najpierw musi być ZBRODNIA.
                I to dla Millera jest oczywistym FAKTEM. A Miller głupi nie jest.

                Internet przy okazji okazuje się wygodnym katalizatorem frustracji, na forum
                pisze się łatwiej niż organizuje ruch oporu na ulicach.

                Chcemy prawdy!?
                Nieprawda, chcemy oficjalnego stanowiska, a to MUSI uwzględniać interes
                sprawujących władzę.

                Ponieważ mamy więc sterowany i pogłębiany przez władzę chaos informacyjny
                uprośćmy sprawę:

                WŁADZA BOI SIĘ LUDZI N A U L I C A C H

                Co by się stało gdyby ludzie uznali że to BYŁ ZAMACH?
                Brakuje 15minut.To jest XXX kilometrów albo lądowanie samolotu na lotnisku.Nie
                było ciał na żadnym filmie. Pytanie czy odbyły się oględziny zwłok czy rodziny
                dostały zapieczętowane trumny?

                TO BYŁ ZAMACH. Dokąd nie napiszą tego w oficjalnym stanowisku będę tak uważał a
                wszystkie wątpliwości będą świadczyć na rzecz zamachu, a nie na rzecz
                sprawujących władzę, kręcących, opowiadających bzdury, reglamentujących
                informacje i czekających aż szok minie...
                Bo NIE MA USPRAWIEDLIWIENIA DLA KŁAMSTW, skoro kłamią to w czyimś interesie.
                Jeśli oczekujemy od władz, że cokolwiek udowodnią, to naiwni jesteśmy- oni MUSZĄ
                udowodnić że nie było żadnego zamachu, stanąć na uszach, aby zachować władzę i
                zatrzymać ludzi przy telewizorach i kompach.
                • poszi Re: Zamach był, ale wolimy klikać 23.04.10, 15:37
                  > Jeśli oczekujemy od władz, że cokolwiek udowodnią, to naiwni jesteśmy- oni MUSZ
                  > Ą
                  > udowodnić że nie było żadnego zamachu,

                  Oto jest właśnie kwintesencja myślenie "spiskowców" o czym pisze poniżej
                  forum.gazeta.pl/forum/w,17007,110358867,110469292,Re_To_walka_frakcyjna_w_SLD.html
                  i co oznacza dyskusję ze wyznawcami spiskowych teorii za stratę czasu. Jak sobie
                  jesteś w stanie wyobrazić dowód, że nie było zamachu? Każde dowody przeciw
                  przecież sfałszowano. Zapewne mgła też tam się nie pojawiła przypadkowo. Chyba
                  jedyny sposób to wsadzić v_v w wehikuł czasu i przenieść na pokład tego
                  feralnego samolotu, a to może też być mało, bo to tylko pozna się prawdę z
                  punktu widzenia pilotów. Może przeczytanie myśli Putina by pomogło, ale może
                  spiskowcy zabezpieczyli się na taką ewentualność i Putin wymazał sobie wszystko
                  z pamięci? Widziałem kiedyś taki film o takich spiskowcach, nie można tego a
                  priori odrzucać.
                  • 0ion Re: Zamach był, ale wolimy klikać 23.04.10, 16:41
                    Nie widziałem filmu o spiskowcach za to widuję na co dzień wykształciuchy.
                    Wykształciuch myśli sobie mniej więcej tak:
                    Pani w telewizji powiedziała, że zamach to teoria spiskowa a jak ktoś dopuszcza taką mozliwość to jest wyznawcą teorii spiskowych, a jak komuś się wydaje, że istnieją spiski to jest oczywiście głupszy ode mnie wykształciucha. Co jest zresztą oczywiste bo jak donoszą najnowsze badania amerykańskich naukowców wykształciuchy są najmądrzejsze na świeciesmile

                    Dla mnie teorią spiskową jest twierdzenie, że wykształciuchy posiadają mózgi natomiast jeśli uwzględnię prawdopodobieństwo katastrofy lotniczej (na milion startów 1 wypadek śmiertelny), listę ofiar i miejsce to zamach jest najbardziej prawdopodobną wersją wydarzeń.
                  • vice_versa Re: Zamach był, ale wolimy klikać 23.04.10, 17:15
                    Poszi, zostaw MOJE myślenie w spokoju, Ty się martw o to czy zadałeś sobie trud
                    by pomyśleć i dać odpowiedź na którekolwiek z kluczowych pytań które zadałem. Na
                    tym polega myślenie a nie na dyskredytacji rozmówcy.

                    Skoro piszesz: chętnie posłucham wyjaśnień dla których KŁAMIĄ i ZWLEKAJĄ,
                    szczególnie powód dla którego kłamią w tak ewidentnej kwestii czy pilot lądował
                    na tym lotnisku czy nie. I co im szkodzi otrzeć się o prawdę?? I ciekawe że o
                    tym akurat się nie zająknąłeś, widocznie wygodnie Ci z tym.

                    Rozmowa z tymi którzy uważają, że jakakolwiek władza cokolwiek wyjaśni w
                    przedmiocie sprawy jest kompletnie idiotyczna, bo oni zakładają, że władza
                    ujawniłaby prawdę i ma interes w jej ujawnieniu. A to jest KONTRFAKTYCZNE
                    ZAŁOŻENIE, bo nie prowadzi do spokoju społecznego, a tylko spokój może tę władzę
                    uratować.

                    Zadałeś sobie choć jedno pytanie o MOTYWY postępowania władz i ich interes? No
                    zadałeś sobie? Co Cię przekonuje do tego że władza ma interes aby Poszi znał
                    prawdę? Jeden argument poproszę.

                    Nawet jeśli zamach to prawdopodobieństwo promila to i tak istnieje
                    nieograniczona ilość kombinacji i sposobów, z konieczności część trzeba
                    wykluczyć a priori- z braku szans na twardy dowód.
                    Czemu więc wierzyć w jakąkolwiek oficjalną wersję wydarzeń?

                    I nie udawaj że nie wiesz,że TWARDE DOWODY NIE ISTNIEJĄ. Nawet metoda PCR
                    określa jedynie prawdopodobieństwo zgodności DNA w 99,99%. Jak zamierzasz
                    wykluczyć zamach nawet jeśli jego prawdopodobieństwo wynosi 0,01% No jak?
                    Statystyczne metody tutaj się nie sprawdzą Poszi, tu trzeba wiedzieć czego
                    szukać i mieć kompetencje. A tu kompetencje ma Putin, na ochotnika.

                    Ale nawet jeśli rozpatrywać prawdopodobieństwo to jest zdecydowanie większe niż
                    0,01%. NADAL interes sprawujących władzę w ogóle nie pozwala na celowe
                    zorganizowanie śledztwa, zbyt duża jest ilość słabych ogniw. A już jak Rosja
                    jest dysponentem to wręcz wklucza.

                    Zamiast związków przyczynowo-skutkowych i analizy, nawet stronniczej jak moja,
                    Ciebie zajmuje MOJE myślenie i kpiarstwo.
    • dzambii Re: Mądrze napisane - Smoleńsk 22.04.10, 17:00
      Genialne. Przenośne ladiolatarnie, bomby w samolocie prezydenckim,
      dobijanie... I te rewelacje o dwóch ponadplanowych ciałach. Może
      jednak ludzie mieli prawo przebywać na tym polu robiąc cokolwiek.
      Za kilka lat zgłoś się do Hollywood. Na pewno znajdzie się
      producent. Tak jak znalażł się do produkcji filmu o 10-latce
      lądującej odrzutowcem.
    • 0ion Re: Mądrze napisane - Smoleńsk 22.04.10, 18:01
      Dziwię sie niektórym szczekającym naiwniakom na tym wątku.
      Co to za problem spowodować katastrofę lotniczą? Jeszcze u siebie, samemu prowadzić śledztwo. Żadnego ryzyka, żadnych konsekwencji, same korzyści.
      Trzeba być naprawdę ciężkim frajerem, żeby wykluczać udział w tym byłego KGBisty, który już zajmował się wysadzaniem budynków z własnymi obywatelami, handlem narkotykami, wymuszeniami, morderstwami itp.
      Ręce opadają...
      • jack79 PO albo bankierzy.... 22.04.10, 18:27
        ale dlaczego byłe KGB a nie ktoś inny?
        podstawową zasadą jest "kto odniósł korzyść"
        porównajmy więc korzyści rosji i np. PO
        wychodzi że to PO wymordowało główne postacie w PIS!
        czemu tego nikt pod uwagę nie bierze?

        mam jeszcze lepszą teorię
        to był zamach nie na kaczyńskiego (to zbyt oczywiste) tylko na Skrzypka!
        pierwszy raz od wielu lat NBP podjął interwencje nie godząc się na wzmocnienie
        PLN, Skrzypek jako inżynier budownictwa, zależny od PIS ale nie od zagranicznych
        bankierów stał się przeszkodą w wyniku czego został usuniety, konieczne było
        równiez prezydenta który to mianuje szefa NBP i wybrałby drugiego skrzypka
        a tak Leszka już nie ma i szefemm NBP zostanie jakiś typek pokroju Balcerowicza
        który nie będzie nikomu przeszkadzał w grze na złotówce a w zamian będzie
        nauczał o dobrodziejstwach wolnego rynku

        i jak?
        nie bardziej prawdopodobne niż rosyjski zamach mający usunąc pół roku wcześniej
        prezydenta(po co ten pośpiech) i rozsławić Katyń (propagandowe samobójstwo)???
        • 0ion Re: PO albo bankierzy.... 22.04.10, 20:12
          Ile pożyłby ktoś, kto bez pozwolenia KGB zrobiłby zamach w Rosji?
          Już widzę jak ekipa trzecioligowych cieci z PO wydaje wyroki.
          Tusk czy Komorowski nie wiedzą nawet dla kogo pracują. Mogą najwyżej kogoś wystawić czy zgłosić problemy.
          Ich zadaniem jest jedynie zarządzanie tubylcami. Bierze się takich typów z przetargu lub z teczek, w zależności od tego jak taniej wychodzi. Nie zajmują się żadnymi strategicznymi sprawami jak polityka energetyczna, obronna, bankowość czy ekonomia. Tym zajmują się właśnie takie typy jak Balcerowicz czy Czempiński.
          I tu faktycznie tacy ludzie jak Skrzypek, Kaczyńscy, Macierewicz czy Wasserman, którzy próbowali prowadzić bardziej samodzielną politykę byli bardzo niewygodni. Do tego nie można ich było skorumpować. Jedynie usunąć. Mogło chodzić o NBP, mógł to być aneks do umowy o rurze przez Bałtyk, gaz łupkowy lub jeszcze coś. W każdym razie decyzję podjął Putin.
        • klip-klap Re: PO albo bankierzy.... 22.04.10, 21:22
          Dlaczego nie PiS, w koncu oni korzystaja...
          Hehe, ok, my sobie tu ironizujemy, a niektorzy to biora na serio.
    • frusto kto skorzystał: Ziobro, Jaro Kaczyński :) 23.04.10, 08:30
      Dziwi mnie, że pomijacie dwie zupełnie dziwne sprawy.
      1) Ziobro nie miał jechać, zginęła zaś cała wierchuszka PiSu. Dzięki temu Ziobro
      wykosił większość konkurencji. To efekt walki frakcji w PiSie !
      2) Jaro Kaczyński w ostatniej chwili rezygnuje z wyjazdu! To podejrzane! Na
      pewno pokłócił się z bratem i sam chciał sięgnąć po prezydenturę. Śmierć brata
      mu w tym pomaga!

      Ekhm. Dlaczego niby to miałyby być mnie poważne "hipotezy" niż to, że Rosjanie
      koniecznie chcieli sprzątnąć ustępującego prezydenta z olbrzymim elektoratem
      negatywnym, bez absolutnie ŻADNYCH szans na re-elekcję? 50 do 30 w ostatnich
      sondażach. Największy elektorat negatywny w Polsce z wszystkich polityków
      (prawie 60%!!!). To oznacza, że nawet gdyby Kaczucha wyjął jakiegoś "Asa z
      rękawa" i Komorowski by przegrał, to wygrałby jakikolwiek inny polityk w imię
      logiki "każdy, byle nie Kaczyński".
      • tartaczek Re: kto skorzystał: Ziobro, Jaro Kaczyński :) 23.04.10, 08:39
        @frusto
        Zupelnie nieprawdopodobna wersja.
        • frusto Re: kto skorzystał: Ziobro, Jaro Kaczyński :) 23.04.10, 08:46
          tartaczek napisał:

          > @frusto
          > Zupelnie nieprawdopodobna wersja.

          Dlaczego? Dlaczego niby jest mniej prawdopodobna, niż że Rosjanie strzelają
          sobie w stobę zabijając ustępującego, skrajnie niepopularnego prezydenta?
        • dorota_3 Re: kto skorzystał: Ziobro, Jaro Kaczyński :) 23.04.10, 10:25
          Tartaczek chyba nie zrozumiała, że to żart.

          Co jest charakterystyczne dla zwolenników teorii spiskowych. Ich
          świat jest serio śmiertelnie.
      • frusto Jeszcze o TAWS - od laika 23.04.10, 08:58
        Jechaliście kiedyś z samochodem z GPSem, mapami samochodowymi elektronicznymi,
        po wschodniej Polsce? Ja jechałem z kolegą. Jego system kazał mu kilka razy
        wjechać prosto w pole. Pokazywał drogi gdzie ich nie było. Jeżeli dobrze
        rozumiem, TAWS działa pod warunkiem, że ma dane o lotnisku wpisane do bazy
        danych. Nie wyobrażam sobie, jak by to miało działać inaczej. Wystarczyłoby
        więc, by dane o lotnisku w Smoleńsku były równie aktualne i dokładne, jak dane
        pokładowej mapy samochodowej w aucie mojego kolegi
        • tartaczek Re: Jeszcze o TAWS - od laika 23.04.10, 09:46
          Zalezy jak ustawi GPS.Jesli zazyczyl sobie najkrotszej drogi ,to
          system mu taka pokaze ,co nie znaczy ,ze ta droga (polna)bedzie
          najszybsza i najbardziej komfortowa.Zwykle bywa wprost przeciwnie.Ja
          sie raz tak wpakowalam w dukty lesne ,gdzie sie nie dalo szybciej
          jechac niz 20-30 km /godz i jechalam pare godzin dluzej
          niz "normalnie".
      • poszi To walka frakcyjna w SLD 23.04.10, 09:59
        Moim zdaniem to oczywiste. To jedyna partia, która straciła całą wierchuszkę, co
        otwiera drogę awansu drugiej lidze SLD. To partia, która skorzysta albo z
        odrodzenie PiSu (jako antyprawica), albo z upadku PiSu (jako jedyna przeciwwaga
        dla PO). Były już w tej formacji krwawe walki frakcyjne (Nowotko), więc sa takie
        tradycje. Znają się z Rosjanami i z pewnością mają tam swoje kontakty, które
        poprowadzą dochodzenie, żeby prawda nigdy nie wyszła na jaw. Trzeba będzie
        zwrócić uwagę na wszystkie niejasności, które w naturalny sposób będą wskazywać
        na taki właśnie scenariusz. Są jeszcze inne przesłanki. Zauważyliście, że nikt w
        mediach nie wysuwał tej hipotezy? Normalnie każde hipotezy są rozpatrywane, a ta
        akurat nie. Przypadek? Nie sądze.

        Tak poważnie (jakby ktoś nie zauważył, że to powyższe to parodia) czasami są
        sytuacje analogiczne do "win-win", w których wszystkie strony tracą, takie
        "lose-lose". Katastrofa w Smoleńsku wydaje sie takim przypadkiem. Nawet jeśli
        jakaś ze stron w ostatecznym bilansie na tym skorzysta, to ryzyko jest za
        wielkie, nie można tego przewidzieć przed faktem i to nie było nikomu na rękę.
        • przycinek.usa Re: To walka frakcyjna w SLD 23.04.10, 10:10
          wierze, ze to zacietrzewienie powoduje takie dowcipy. zbyt doslownie traktujecie
          post inicjujacy watek. hipotezy robocze czesto okazuja sie bredniami. zdarza sie
          jednak, ze wbrew opiniom uznanych naukowcow, nauka sie zmienia, bo trafil sie
          wyjatek od reguly

          w tym sensie proponuje odpoczac troche od tematu
          wersja oficjalna z pewnoscia da nam kolejna liste faktow do modyfikacji tych teorii

          tymczasem nie widze powodu, aby odrzucac tezy o zamachu a priori, zwlaszcza, ze
          wszyscy sie mnie o to tutaj pytaja i najwyrazniej panuje przekonanie, ze cos z
          tym wypadkiem bylo nie tak.
          • poszi Re: To walka frakcyjna w SLD 23.04.10, 15:20
            > tymczasem nie widze powodu, aby odrzucac tezy o zamachu a priori

            Przycinku,

            Problem z teoriami spiskowymi i z ich wyznawcami jest taki, że one są
            nieobalalne. Jakiekolwiek przedstawisz argumenty, spiskowcy zawsze mogą
            powiedzieć, że niewygodne dowody usunięto. To tak jak zwolennicy kreacjonizmu na
            wszelkie dowody odpowiadają, że "to Bóg podrzucił te skamieniałości, żeby
            testować nasza wiarę".

            Możemy również nie odrzucać hipotezy a priori, że samolot zestrzeliły
            marsjańskie siły zbrojne albo że spadł w wyniku kolizji z czarną dziurą, ale nie
            ma na to żadnych przesłanek. Podobnie jak nie ma przesłanek odnośnie zamachu.
            Brzytwa Ockhama to jednak bardzo skuteczne narzędzie odrzucania ziarna od plew.
            Nie ma motywu, a wypadek jest wielokroć bardziej prawdopodobny. Na puste
            dywagacje naprawdę szkoda czasu. Jak się pojawią jakieś rażące sprzeczności w
            oficjalnym raporcie, to można do tego wrócić i oczywiście ważne, żeby wszystko
            było jawne, ale wyciąganie wniosków w sprzecznościach w relacjach medialnych
            (które jakością i spójnością nie grzeszą) i roztrząsanie jakiś absurdalnych
            hipotez (dobijanie rannych) na tym bądź co bądź do niedawna niezłym forum stawia
            pod znakiem zapytania jego jakość.
            • jeepwdyzlu [...] 23.04.10, 15:37
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
            • kadi-lak To przerazajace. 23.04.10, 17:01
              Ze Polacy to taki ulegly, miekki narod hbezwolnych lemingow. Gdyby
              to sie zwalil w Polsce Miedwiediew, to oni wpadli by na miejsce,
              zagrozili konfliktem dyplomatycznym albo i wojna (dobrze wiedza ze
              NATO za Polske bic sie nie bedzie ....) , pozbierali co swoje ze
              zwlokami i czarnymi skrzynkami a wy byscie tylka nie ruszyli.
              Straszne !
              • przycinek.usa Re: To przerazajace. 24.04.10, 02:13
                niestety chyba musze sie zgodzic
              • frusto Re: To przerazajace. 24.04.10, 11:19
                kadi-lak napisał:

                > Gdyby
                > to sie zwalil w Polsce Miedwiediew, to oni wpadli by na miejsce,
                > zagrozili konfliktem dyplomatycznym albo i wojna

                Gdyby Polska miała broń atomową i cztery razy więcej ludności niż ma, plus
                wielkie złoża naturalne i silną armię, to też mogłaby tak postąpić. Ale my mamy
                może z jedną dywizję porządnego wojska i sojuszników, którzy chętnie nas
                sprzedadzą. Więc oczywiste, że wojną grozić nie będziemy. To tak, jakby Polsce
                zaczęła grozić wojną Słowacja.
            • przycinek.usa Re: To walka frakcyjna w SLD 24.04.10, 02:10
              poszi, z calym szacunkiem, ale twoje argumenty sa niewywazone.

              Czy naprawde nie rozumiesz, ze to mogl byc zamach? Jesli to byl zamach, to
              nalezy zabezpieczyc dowody, a kto ma to zrobic, jak nie strona Polska? Jesli
              jednak oni tego nie robia, to co?

              SiP przytoczyl bardzo interesujaca opinie, ktora pokrywa sie mniej wiecej z moim
              pogladem, a mianowicie:

              "- polskie służby powinny zabezpieczyć przylot prezydenta przylatując tam min.
              dobę wcześniej, a tego nie zrobiły i te służby nie podlegają prezydentowi
              - podejście służb rosyjskich po katastrofie, że chcą mieć wszystko pod swoją
              kontrolą jest zrozumiałe, bo jest to w ich interesie, ale zupełnie niezrozumiała
              jest bierność strony polskiej, która nie wykorzystała możliwości
              zabezpieczenia istotnych dla bezpieczeństwa Polski materiałów i możliwości
              przeprowadzenia badań we własnym zakresie,
              zdajemy się całkowicie na łaskę
              służb rosyjskich
              - na pokładzie były urządzenia (np. telefon satelitarny) i prawdopodobnie
              dokumenty, które miały znaczenie dla bezpieczeństwa państwa Polskiego i
              wszystkie bez mrugnięcia okiem oddaliśmy Rosjanom, które z całą pewnością są
              skrupulatnie analizowane
              - służby polskie nie wykazują oczekiwanej aktywności w zakresie śledztwa i
              dociekania okoliczności katastrofy nawet tam, gdzie Rosjanie ich w ogóle nie
              blokują, tj. np. w kwestii przygotowań i organizacji tych uroczystości na
              terenie Polski
              - zwłoki przekazane przez Rosjan w trumnach są chowane przez nas bez sekcji
              zwłok, która nawet jest wymogiem prawnym (na życzenie strony rosyjskiej
              naruszamy własne prawo!), mówiąc brutalnie - nie wiemy, co jest w większości
              trumien

              - Komorowski i Tusk, jako obecni zwierzchnicy takich służb wojskowych i
              cywilnych powinni zadbać o informowanie społeczeństwa co do postępów śledztwa i
              okoliczności tragedii, aby ucinać niepotrzebne spekulacje i czasami zbyt daleko
              idące i błędne przypuszczenia, ale są w tym względzie bierni, oddają inicjatywę
              stronie rosyjskiej
              - prokuratura składa publicznie deklaracje ujawnienia zapisu czarnych skrzynek w
              danym dniu, czego nie robi i nie informuje też o przyczynach tego stanu rzeczy
              - Rosjanie od lat bardzo dbali o to, aby Polska korzystała z ich samolotów TU i
              nie przerzuciła się na samoloty zachodnie, dbali aby wszelkie prace przy
              samolocie były wykonywane przez Rosjan, praktycznie poza naszą kontrolą
              kontrwywiadowczą
              - TAWS, który uważałem za twardy argument, jest ponoć mało przydatny na terenie
              Rosji, może podawać błędne dane, więc piloci go wyłączają (to mnie zupełnie
              zaskoczyło - dlaczego producent TAWS o tym nie wspomina?)"

              forum.gazeta.pl/forum/w,17007,109851894,110462229,urbas.html?wv.x=2
              I jeszcze podam przyklad tego filmiku z internetu, gdzie strzelaja, a potem
              kolejny filmik sie ukazuje pokazujacy samolot po starcie, na ktorym to filmiku
              widac blysk czegos w okolicy prawego silnika.

              I po czyms takim jest sprawa oczywista, ze ludzie podejrzewaja, ze to jest jedno
              wielkie cover up czegos, czego jeszcze nie wiemy.

              To, ze na pierwszy rzut oka nie ma motywow, nie znaczy ze ich nie ma.
              Motywy moga byc ukryte przed publicznoscia. Mozliwe, ze jest cos czego nie
              wiemy, co usprawiedliwia teze zamachu.


              Nie mozna tak a priori zakladac, ze wszystko to bzdury, bo moze sie okazac, ze
              byl zamach, ze byla interwencja grupy zbrojnej, kto wie? Moze oni juz teraz
              wiedza, ze analiza filmu dowodzi uzycia broni? Tylko siedza cicho i nie chca
              tego za wczesnie ujawniac?

              Ja mysle, ze te osoby, ktore na sile forsuja nam wersje wypadku, bez uwagi na
              razace oczywistosci - swiadomie wylaczaja po prostu rozum.
              • vice_versa Kodeks Karny art 129. 24.04.10, 08:19
                Świetny post, dzięki przycinku, dokładnie o to chodzi.
                Do tego dochodzą jeszcze wypowiedzi Edmunda Klicha z Komisji Badania Wypadków
                Lotniczych, które zalinkował klip, one też są porażające:

                "W punkcie 5.1 załącznika 13 do Konwencji Chicagowskiej (który to załącznik
                dotyczy kwestii "badania wypadków i incydentów lotniczych") mowa jest o tym, że
                wprawdzie badanie okoliczności wypadku prowadzi państwo, na którego terytorium
                miało miejsce zdarzenie ("i ponosi odpowiedzialność za prowadzenie takiego
                badania") to "może ono jednak przekazać, w całości lub w części, prowadzenie
                badania innemu państwu na podstawie dwustronnej umowy i ugody". Właśnie taką
                ugodę trzeba było wypracować - zdaniem Klicha - ze stroną rosyjską."
                www.tvn24.pl/12690,1653371,,,klich-nie-musielismy-byc-petentem-rosjan,wiadomosc.html
                I to dotyczy KAŻDEGO wypadku. A my mamy do czynienia z absolutnym precedensem w
                którym ginie 96 urzędników najwyższego szczebla z Prezydentem kraju włącznie!
                Przy takich zaniedbaniach ze strony polskiej to już nie jest tylko kwestia
                odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu, bo odpowiedzialność polityczna za
                takie działania to ZA MAŁO.

                Tu powinien w grę wchodzić Kodeks karny i odpowiedzialność z art 129 KK:

                Art. 129. Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej
                Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją,
                działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej,

                podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.


                I po ten artykuł NALEŻY BĘDZIE SIĘGNĄĆ. Ze wszystkimi konsekwencjami, tak dla
                polityków Klicha, Tuska, Komorowskiego, generała Janickiego jak i wobec
                prokuratorów wojskowych.
                Ktoś MUSI przypomnieć że "RP jest demokratycznym państwem prawa" a nie prywatnym
                folwarkiem. I odpowiedzialność powinna dotyczyć nie tylko czynów ale i
                zaniechań, bo to, że Rosja mogła się nie zgodzić nie zwalnia i nie wyklucza
                faktu, że zaniechanie jest działaniem na szkodę RP

                Co więcej:

                131§ 2.
                Nie podlega karze za przestępstwo określone w art. 128 § 2, art. 129 lub w art.
                130 § 3, kto dobrowolnie poniechał dalszej działalności i podjął istotne
                starania zmierzające do zapobieżenia popełnieniu zamierzonego czynu zabronionego
                oraz ujawnił wobec organu powołanego do ścigania przestępstw wszystkie
                istotne okoliczności popełnionego czynu.

                Można się więc poddać do dymisji i ujawnić okoliczności.
                To jest JEDYNY dupochron obecnie rządzących i biorących udział w tej hucpie
                prokuratorów i śledczych.

                Na miejscu Jarosława Kaczyńskiego publicznie złożyłbym zawiadomienie do
                Prokuratury Krajowej we własnym imieniu już teraz, przed wyborami, i
                jednocześnie wystartował w wyborach - ale w milczącej kampanii. Blady strach by
                padł na to towarzystwo wzajemnej adoracji, które wmawia narodowi że wszystko
                jest cacy.
                • frusto Re: Kodeks Karny art 129. 24.04.10, 11:22
                  Z tym się mogę zgodzić. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo lotu to kwestia
                  zupełnie inna niż spiskowe teorie.

                  od siebi dodam, że dla mnie jest oczywiste, że nikt poważny na rządowym szczeblu
                  nie może sobie pozwolić na takie teorie. Mogą takie teorie rozważać, ale nie
                  mogą sobie pozwolić by KTOKOLWIEK nawet się o tym dowiedział, że takie teorie są
                  rozważane.

                  Wyobraźcie sobie imprezę, wpada do was wasz szef. Pijecie razem, szef wychodzi.
                  Zauważacie, że brakuje portfela. Teoria, że szef gwizdnął portfel jest możliwa,
                  ale trzeba by być niezłym [..] żeby dzwonić do szefa i powiedzieć, że jest
                  podejrzanym o kradzież.
        • 0ion Re: To walka frakcyjna w SLD 23.04.10, 13:46
          Nie wydaje Ci się, że trochę przeceniasz opinię publiczną? Jakie ryzyko? Co niby traci Putin? Reputację uczciwego kgbisty?smile Kogo w UE obchodzi Katyń?
          Liczą się fakty a nie puste gadanie. A nawet gdyby miało jakieś znaczenie to nie potrzeba płacić medialnym praleczkom. Na forach jest pełno frajerów, którzy je zastepują bezpłatnie.
    • kadi-lak Najbardziej absurdalna teoria nt. przyczyn 23.04.10, 16:42

      Inne motywacje , podobny mechanizm...

      8 December, 1999.
      EgyptAir Flight 990 ????
      Bez bomb, zamachow, jedna osoba robi cala robote i bierze tajemnice
      do grobu. I do konca nikt nigdy nie uwierzy, ze tak moglo byc. Nikt
      nawet nie bierze tego pod uwage w sledztwie. Zbrodnia doskonala.
Pełna wersja