legal.alien
02.03.04, 12:19
www.wprost.pl/ar/?O=57007&C=57
Nie wzywam do buntu, i tak zresztą niemożliwego, ale chciałbym zaznaczyć
swoje (i nie tylko swoje) zdanie odrębne. Dziś na szczęście wolno się nie
zgadzać nawet z większością rządów Unii Europejskiej, a mam nadzieję, że z
czasem to zdanie odrębne zdrowego rozsądku i prostej gospodarności weźmie
górę. Z prostego względu: otóż Europa, gdyby nawet chciała rywalizować z
Ameryką, nie ma szans, bo sobie sama narzuciła biurokratyczne pęta. Jak
biegacz, który u startu powiązał sobie nogi, by nie stawiać za dużych kroków.