Paradna parada. Moskwa 2010.

10.05.10, 14:53

Super...przy okazji lektury postu Dirloffa nt. Arizony poszperalem w
website NDz.

www.dziennik.com/news/swiat/10623
i widze, ze w obchodach rocznicy zwyciestwa nad Niemcami brala
udzial kanclerz Angela Merkel, Niemka zreszta. Ciekawe, co
swietowala Angela, zwyciestwo nad sama soba, swa slaboscia moze czy
tez moze kleske swego wlasnego kraju w II wojnie swiatowej?
Na opierwszym planie "POBIEDA" i napis CCCP ( ZSRR) to pewnie Merkel
miala swastyke w klapie zakietu ?


A tak powaznie, to udzial glowy panstwa z Niemiec w tego typu
imprezie jest wg. mnie niepozadany. Przyczynia sie do wywolywania
wrazenia , ze II wojna to byla wojna byla nie z Niemcami tylko z
faszyzmem, nazizmem etc. A potem juz tylko siup- i slyszymy
o "polskich" obozach koncentracyjnych.
No, ale coz, Europko, rob jak tam chcesz smile Barack ja zwykle olal te
wasze celebracje smile Maly plusik za to smile

    • polarbeer Komentarze Polakow z Niemiec?... 10.05.10, 14:56
      W sumie ciekawy temat
      • jack79 Re: Komentarze Polakow z Niemiec?... 11.05.10, 12:02
        Mnie to zawsze ciekawiło, jak się czuje Niemiec oglądający filmy w których jakiś
        superhero ciągle morduje dziesiątkami niemieckich żołnierzy przedstawianych jako
        idiotów
        mam kolegę który był kilka lat w Niemczech i to "badał"
        wychodzi na to że oni w tych filmach widzą nie Niemców tylko nazistów, ot takich
        satanistów, złych Niemców, są nawet w stanie kibicować ich przeciwnikom - to
        dotyczy oczywiście młodego pokolenia
        kolega pozwolił sobie nawet na taki eksperyment - udał się do WC po kilku piwach
        gdzie dopadło go kilku groźnie wyglądających Niemców i zaczęło wypytywać, "kto
        Ty jesteś" "skąd jesteś", pozwolił sobie na odpowiedź:
        - z tego kraju który zaatakowaliście w 39
        o dziwo nie spotkało się to z jakąś negatywną i agresywna reakcją, a wręcz
        przeciwnie, roześmiali się, poklepali po plecach i upierali że muszą mu postawić
        kolejkę...
        • polarbeer Re: Komentarze Polakow z Niemiec?... 11.05.10, 15:44
          Niewiele sie to rozni od naszego poczucia odpowiedizalnosci, za zbrodnie
          komunistow, prawda?
          • mrbreberg Re: Komentarze Polakow z Niemiec?... 11.05.10, 22:55
            polarbeer napisał:

            > Niewiele sie to rozni od naszego poczucia odpowiedizalnosci, za
            zbrodnie
            > komunistow, prawda?


            Tylko od nas nie wymaga to żadnej psychoanalizmy. Nie my sobie
            wybralismy komunistów, nie my im potem kibicowalismy. Wreszcie na
            koniec stworzylismy ruch, który był poczatkiem ich końca.
            • polarbeer Re: Komentarze Polakow z Niemiec?... 12.05.10, 01:01
              Mlody Niemiec moze powiedziec to samo
              • mrbreberg Re: Komentarze Polakow z Niemiec?... 12.05.10, 01:59
                Zomowcy i SB-cy byli w czasach PRL-u uważani przez statystycznego
                Polaka za szumowinę. Statystyczny Niemiec w okresie III Rzeszy
                uważał SS-mana za przedstawiciela elity narodu.
                Młody Niemiec jest przeciwnikiem nazizmu poprzez zanegowania postawy
                pokolenia swoich dziadków, młody Polak swój sprzeciw wobec komunizmu
                odziedziczył po wcześniejszych pokoleniach. Obie postawy są zapewne
                szczere, ale o ile nasza w stosunku do PRL-u jest instynktowna i
                naturalna, o tyle niemiecka do nazizmu wynika z krytycznej analizy
                przeszłości własnego narodu. Polacy mogą sobie pozwolić na zdrowy
                dystans do swej najnowszej przeszłości, Niemcy nie bardzo.
                • polarbeer Re: Komentarze Polakow z Niemiec?... 12.05.10, 03:03
                  CytatPolacy mogą sobie pozwolić na zdrowy dystans do swej najnowszej
                  przeszłości, Niemcy nie bardzo.


                  Poczucie "moralnej wyzszosci" zazwyczaj nie sluzy nikomu zbyt dobrze. W
                  niektorych miejscach mozna za to dobrze oberwac...

                  Jezeli Polacy moga sobie pozwolic na dystans do przeszlosci a Niemcy nie, to jak
                  wyjsnisz sytuacje gdzie jest dokladnie odwrotnie? Niemcy sie zdystansowali do
                  niej, a Polacy ciagle sa uwiezieni przeszloscia?
                  • mrbreberg Re: Komentarze Polakow z Niemiec?... 12.05.10, 23:02
                    polarbeer napisał:

                    > CytatPolacy mogą sobie pozwolić na zdrowy dystans do swej
                    najnowszej
                    > przeszłości, Niemcy nie bardzo.

                    >
                    > Poczucie "moralnej wyzszosci" zazwyczaj nie sluzy nikomu zbyt
                    dobrze. W
                    > niektorych miejscach mozna za to dobrze oberwac...


                    Pisałem o dysansie do przeszłości, nie o czyjejś moralnej wyższości

                    > Jezeli Polacy moga sobie pozwolic na dystans do przeszlosci a
                    Niemcy nie, to ja
                    > k
                    > wyjsnisz sytuacje gdzie jest dokladnie odwrotnie? Niemcy sie
                    zdystansowali do
                    > niej, a Polacy ciagle sa uwiezieni przeszloscia?


                    Polacy zdystansowali się do PRL-u aż zanadto, wybierając przez wiele
                    lat w demokratycznych wyborach postkomunistów. Nie jesteśmy
                    uwięzieni przeszłością, wprost przeciwnie, mamy do niej zbyt
                    swobodny stosunek
            • jack79 Re: Komentarze Polakow z Niemiec?... 12.05.10, 12:45
              > Tylko od nas nie wymaga to żadnej psychoanalizmy. Nie my sobie
              > wybralismy komunistów, nie my im potem kibicowalismy. Wreszcie na
              > koniec stworzylismy ruch, który był poczatkiem ich końca.

              Myślę że jednak "my" wybraliśmy, oczywiście istniało AK, silna opozycja i
              niechęć do sowietów i komunistów, ale ludzie zawsze marzyli o "równości" a
              nadzieje wielu z nich na to dawali właśnie komuniści, dlatego wielu im uwierzyło
              i wydaje mi się że jednak większość skoro obyło się bez jakiejś naprawdę dużej
              zawieruchy przy wprowadzaniu nowego systemu. Okazało się że ludzie którzy tego
              chcieli (Ci prości zwykli ludzie a nie partyjni) nie mieli racji, ale póki nie
              spróbowali nie mogli wiedzieć jak to się skończy...

              a Niemcy?
              Wystarczy poczytać w jakiej sytuacji byli po I wojnie światowej, wojnie którą
              rozpętały "elity" a za które musieli płacić zwykli ludzie, panowała
              hiperinflacja i straszna bieda, a kontrybucja którą nałożyli alianci była zaiste
              mordercza.
              Ciężko więc winić "zwykłych" Niemców że w końcu (bo w latach 20-tych Hitler
              przegrał z kretesem wybory) zagłosowali na kogoś kto obiecał im że przywróci im
              dumę i dobrobyt i co ciekawe ten polityk (prawdziwy wyjątek!) dotrzymał słowa bo
              duma narodowa i dobrobyt w czasie jego władzy wracały bardzo szybko.
              Gdyby Hitler zmarł w sierpniu 1939 roku byłby dziś uważany za największego
              polityka i geniusza XX wieku.
              Mało kto się spodziewał w co się zamieni ten początkowy sukces...

              W Polsce umęczeni rolnicy również głosowali na Leppera aż w końcu został facet
              wiceministrem.
              Po prostu bieda czy bezrobocie wymuszają na ludziach określone wybory.
              • mrbreberg Re: Komentarze Polakow z Niemiec?... 12.05.10, 23:12
                jack79 napisał:

                > Myślę że jednak "my" wybraliśmy


                Komuniści w PRL nigdy nie mieli poparcia społecznego. Nie tyle ze
                względu na lewicowość, lecz ze względu na sowieckie korzenie.



                > Gdyby Hitler zmarł w sierpniu 1939 roku byłby dziś uważany za
                największego
                > polityka i geniusza XX wieku.



                Dokonał przed 39 rokiem wystarczającą ilość zbrodni, żeby przejść do
                historii jako krwawy i bezwzględny despota, wróg wszystkiego co
                piekne i wzniosłe. Niemcy byli w 39 roku w stanie amoku.
    • llukiz Re: Paradna parada. Moskwa 2010. 10.05.10, 15:51
      > wrazenia , ze II wojna to byla wojna byla nie z Niemcami tylko z
      > faszyzmem, nazizmem etc

      Druga wojna światowa, to była wojna z komunizmem i została ona przegrana lub
      zakończyła się remisem. To w zależności od tego jest jak się spojrzy na sprawę.
      Komunizmu i Stalina pokonać się nie udało, a i rozszerzył on strefę wpływów, aż
      do wschodnich Niemiec. Z drugiej strony komunizm nie wygrał, bo świata nie
      opanował. A wszystko przez to że narzędzie użyte do zniszczenia komunizmu
      (Niemcy) wymknęło się spod kontroli i zaczęło kąsać nie tych co trzeba i w
      dodatku mordować żydów.
    • jeepwdyzlu Re: Paradna parada. Moskwa 2010. 10.05.10, 16:22
      tez sie dziwię że Angela przyjechała
      ale skoro dostała zaproszenie....

      dziwi raczej brak szefów rządów z GB, F, USA
      Berlusconi mógł co najwyżej dowieźć kilka panienek....

      moim zdaniem to prztyczek w nos dla Rosjan i ostrzeżenie..
      szykuje się coś w Iranie?
      jeep
    • jack79 Re: Paradna parada. Moskwa 2010. 11.05.10, 11:48
      > A tak powaznie, to udzial glowy panstwa z Niemiec w tego typu
      > imprezie jest wg. mnie niepozadany. Przyczynia sie do wywolywania
      > wrazenia , ze II wojna to byla wojna byla nie z Niemcami tylko z
      > faszyzmem, nazizmem etc.

      no bo tak to odbierają niemcy,
      to był walka z nazistami

      my Polscy mamy tak samo, wszelkie zbrodnie z czasów PRL popełnili przecież nie
      Polacy tylko komuniści i "ubecy"
      • kadi-lak Re: Paradna parada. Moskwa 2010. 11.05.10, 14:11
        jack79 napisał:

        > to był walka z nazistami
        >
        > my Polscy mamy tak samo, wszelkie zbrodnie z czasów PRL popełnili
        przecież nie
        > Polacy tylko komuniści i "ubecy"

        No wiesz, zauwaz ze nazi dali popalic i swoim w Niemczech, ale
        jednak glownie obcym, w koncy zaatakowali spora liczbe krajow w
        konkretnym celu. Polscy tzw. komunisci nelkali tylko polskiego
        robotnika smile
        Tak wiec moja babka zawsze powtarzala, ze dziadka zabili "Niemcy, te
        sk...syny" , ale sasiadowi zeby wybili "komunisci, te sk..syny".
    • dorota_3 Czy Barack olał, czy Baracka olali 11.05.10, 21:14
      fakt, że nastąpiło jakieś "olanie" (konkretnie: Bidena, nie Obamy):

      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,7864776,Putin_nie_chcial_Bidena_i_ksiecia_Karola_na_obchodach.html
      • kadi-lak Re: Czy Barack olał, czy Baracka olali 11.05.10, 21:32
        Ja to widze tak:
        KGB-iak oczekiwal ze na taka parade to przyjedzie Murzyn ale Muryzn
        mial scheduling conflict wiec nastepny w kolejce byl Biden. gdy
        uslyszal to plk. KGB, dostal szalu i zabronil przyjechac
        komukolwiek, tzn Bidenowi .
        W konsekwencji jest to Murzynowi na reke- on wyraznie kladzie laske
        na te wycieczki na wschod, wiec to daje mu pretekst do ich
        maksymalnego ograniczenia.
        • dorota_3 Re: Czy Barack olał, czy Baracka olali 11.05.10, 22:45
          Fakt, samego Obamy spostponować by nie śmieli. To prezydęt (jeszcze
          póki co) mocarstwa (cokolwiek to słowo znaczy teraz).
        • szczurek.polny Re: Czy Barack olał, czy Baracka olali 11.05.10, 23:15
          Ja to widzę tak: Obama nie chce sobie zrobić zdjęcia, jak się serdecznie ściska
          z Putinem i Miedwiediewem, bo wie, że za jakiś czas takie zdjęcie będzie w
          podręcznikach historii i to w nie najlepszym kontekście, tak jak w podręcznikach
          jest zdjęcie to:
          https://www.adamduda.pl/wp-content/uploads/2010/05/pok%C3%B3j.jpg
          • dirloff Re: Czy Barack olał, czy Baracka olali 12.05.10, 00:19
            E tam chłopaki, przesadzacie. Po prostu Barack wolał z Tiger'em
            pyknąć partyjkę w golfa. I tyle na temat. Brzytwa Ockhama.

            Teraz na poważnie. Pisałem już o tym w wątku Dorotki o "wrażym
            Jarku". Z jednej strony wytłumaczenia o sytuacji kryzysowej i
            weekendowych negocjacjach nad euro-obligacjami, a z drugiej strony
            podejrzenia o chę zademonstrowania czegoś Kremlowi - być może wiedzy
            o prawdziwym scenariuszu wydarzeń smoleńskich. Tu możemy sobie
            pospekulować. Tylko tyle, i aż tyle. Natomiast ważniejszym jest
            właśnie obecność Makreli w Moskwie. Dziwi to w aspekcie braku
            rusofilskiego Sarkozy'ego i Berlusconiego, będącego "przyjacielem
            Putina". To wyrazista manifestacja ścisłej współpracy między
            Berlinem i Moskwą. Być może nawet już jakiegoś sojuszu gosp.-
            politycznego. To postępujące niebezp. dla Warszawy...
            • tartaczek Re: Czy Barack olał, czy Baracka olali 13.05.10, 12:20
              Dosc dawno temu jechalam sobie autostopem w Niemczech i wiozacy mnie starszy
              wiekiem Niemiec zapytal mnie skad jestem .Odpowiedzialam,ze z Polski.A on
              zapytal,ale skad w Polsce? Odpowiedzialam ,ze z Gdanska.Na to on-no to nie z
              Polski.Jak to nie z Polski? .A on mi na to- Gdansk byl i bedzie nasz-niemiecki.
              To tak ku rozwadze tych co mysla,ze pare lat wzglednego spokoju cos zmienilo we
              wzajemnych relacjach.
              Tylko tym razem znalezli inny sposob.
              • kadi-lak Niemiec mial racje !Gdansk jest niemiecki 13.05.10, 13:00
                tartaczek napisał:

                > To tak ku rozwadze tych co mysla,ze pare lat wzglednego spokoju
                cos zmienilo we
                > wzajemnych relacjach.
                > Tylko tym razem znalezli inny sposob.

                Zminilo sie . Premierem wybraliscie Niemca co leci w slinke z inna
                niemiecka komunistka, Makrela. Ja tez jestem z Gdanska wiec temat
                mnie troche interesuje, obserwuje jak co lepsze kamienice wracaja do
                "dawnych wlascicieli". Dzialka mojej matki takze juz "wrocila"
                ......
                Treaz wybierczie prezydentem Komorke, to juz tam on razem ramie w
                ramie z rudym was rozparceluja do konca, cierpliwosci tylko.
                Wszystko bedzie dobrze.
                Jeszcze Polska nie zginela !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja