robisc
02.03.04, 21:39
W związku z wysokim wzrostem cen stali, poszły w góre równiez ceny złomu,
który jest podstawowym surowcem wykorzystywanym do produkcji stali. Złomu na
polskim rynku brakuje, więc ceny ciągle rosną. Takie sytuacje, jak ta opisana
w niżej zacytowanym artykule staną się niedługo plagą.
"Złom od złodzieja
Kradzieże złomu stały się plagą w Bydgoszczy. Tracą na nich największe
zakłady w mieście. Wczoraj ich przedstawiciele spotkali się z właścicielami
złomowisk. Razem mają rozwiązać ten problem - pisze "Gazeta Pomorska".
Akcją pod nazwą "Kruszec" koordynuje Wydział Zarządzania Kryzysowego
bydgoskiego ratusza. "To będzie radykalne działanie" - ostrzega Adam Ferek,
dyrektor wydziału. "Musimy ukrócić ten proceder. Problemem jest nie tylko
brak pieniędzy. Ważniejsze jest bezpieczeństwo bydgoszczan".
Zagrażają nam m.in.: odkryte studzienki w jezdniach, zdemontowane hydranty w
wieżowcach, otwarte wpusty przed wejściami do klatek schodowych, zniszczone
łączenia szyn kolejowych i tramwajowych. "Trudno przewidzieć straty jakie
powoduje wycięcie skrzynki światłowodowej" - zauważa Ferek. "Sama jest
niezbyt wartościowa, ale informacje, które przenosi bywają bezcenne.
Zwłaszcza, że korzysta z nich policja i wojsko".
Koszty też nie są bez znaczenia. Miliony złotych traci PKP, Zarząd Dróg
Miejskich i Komunikacji Publicznej, Zakłady Tramwajowe, Administracja Domów
Miejskich i Energetyka. "Wycięcie kątownika w słupie energetycznym może mieć
fatalne skutki" - informuje Ferek. "Zdarzało się, że wiatr powalał jeden
słup, który lawinowo ciągnął za sobą następne. Koszty naprawy takiej awarii
wynoszą kilkanaście milionów złotych".
W związku z tym właściciele złomowisk, którzy przyszli na wczorajsze
spotkanie w Kinoteatrze przy ul. Dwernickiego, otrzymali zdjęcia urządzeń,
których nie mają skupować.
Właścicieli złomowisk, którzy opieraliby się proponowanym zmianom, czekałyby
częstsze kontrole policji, straży miejskiej i inspektorów z Wydziału
Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Takie były już prowadzone.
Sprawdzana jest karta ewidencji odpadów, którą musi prowadzić każdy skupujący
złom. Miesięcznie kontrolowanych jest ok. 30 skupów. W przypadku rażących
błędów, właściciel traci pozwolenie na prowadzenie działalności.(PAP)"
wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=4967806&kat=9921