Jak to wyglada w USA ?

03.03.04, 12:41
Jak wyglada w USA i innych krajach, rozwiazanie podobnych sytuacji?
Tu akurat jest przypadek specyficzny, bo "organy scigania" daly zlecenie
szpitalowi smile, ale jestem ciekawy, zasad leczenia osob nieubezpieczonych.
Czytalem o rzeczach typu zwolnienie szpitali z czesci podatkow na kwote
wykonanych darmowych zabiegow dla ubogich. Co jeszcze i jak? Czy w USA tez
jest czeste, ze odprawiony pacjent umiera na schodach ze szpitala? Pytam o
USA, bo tam typowy socjal jest najmniejszy lub moze wydawany najbardziej z
glowa, przepuszczony przez najmniejsza biurokracje. Nie chodzi mi o leczenie
przewleklych schorzen, tylko sprawy wypadkow, naglych wylewow itp.
info.onet.pl/880262,11,item.html
Leczenie bandyty: Szpital pozwał prokuraturę
Bielski szpital pozwał do sądu katowicką prokuraturę okręgową i Grzegorza
S., oskarżonego o zabójstwo policjanta w Będzinie. Placówka domaga się
zapłaty około 80 tysięcy złotych za leczenie Grzegorza S., rannego podczas
zatrzymania.
"Pozywamy solidarnie Grzegorza S. i Prokuraturę Okręgową. S. dlatego, że nie
był ubezpieczony. Prokuraturę, gdyż oskarżony trafił do nas nie dlatego, że
zachorował. Został postrzelony przez funkcjonariusza odpowiedzialnego za
bezpieczeństwo wewnętrzne kraju. Uważamy, że (...) prokuratura zlecająca
pościg - bo był list gończy - jest również odpowiedzialna za stronę finansową
zdarzeń" - powiedział PAP dyrektor bielskiego Szpitala Wojewódzkiego Ryszard
Batycki.
Pozew przeciwko S. i prokuraturze został w środę wysłany do Sądu Okręgowego w
Katowicach.
28-letni Grzegorz S. został ranny podczas policyjnej blokady 14 sierpnia
ubiegłego roku w Bielsku-Białej. Trafił do bielskiego Szpitala Wojewódzkiego.
W placówce przeszedł skomplikowane operacje. 12 września został przewieziony
do szpitala aresztu śledczego w Bytomiu.
Bielska placówka dotychczas nie otrzymała pieniędzy za leczenie domniemanego
zabójcy policjanta, gdyż żadna instytucja nie poczuwa się do zapłaty.
Oskarżony nie jest ubezpieczony. Szpital oraz członek jego społecznej rady
Rajmund Pollak występowali o pieniądze do śląskiej policji, katowickiej
prokuratury, a nawet do resortu sprawiedliwości.
18 września 2003 roku Grzegorz S. został aresztowany pod zarzutem zabójstwa
23-letniego policjanta z Będzina, Grzegorza Załogi. Do zdarzenia doszło w
nocy z 9 na 10 sierpnia ubiegłego roku podczas pościgu za podejrzanymi o
najście na jedną z miejscowych posesji.
Powiadomiony o najściu na posesję patrol policji chciał wylegitymować dwóch
mężczyzn idących ulicą w pobliżu tego miejsca. Ci rzucili się do ucieczki.
Kilkaset metrów dalej wywiązała się strzelanina. Policjant zginął trafiony w
głowę strzałem z bliska.
Prokuratura postawiła Grzegorzowi S. także zarzuty nielegalnego posiadania
broni i amunicji oraz bezprawnego wtargnięcia na prywatną posesję. Grozi mu
dożywocie.
Grzegorz S. był już wcześniej karany za włamania i rozboje
Pełna wersja