Kultowe wątki forum UE

    • robisc Weterynarz opiniował Traktat Akcesyjny? 14.03.04, 16:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5539963&a=5539963
      Weterynarz opiniował Traktat Akcesyjny?
      Autor: Gość: , IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net
      Data: 07.04.2003 19:33


      Tyle emocji, tyle emocji.
      Po co?
      Teraz "dzialania polityczne" wchodza w ostatnia faze, faze opluwania
      wszystkich za wszystko. Prasa rzadzi. Mysle, ze teraz bedziecie sie tam w tej
      Polsce coraz bardziej klocic. Naprawde przykro to czytac.
      Ale plucie to dobra i skuteczna bron, szkoda tylko tego faceta.
      Zszargane zdrowie i siwe wlosy:


      "Weterynarz opiniował dla Sejmu Traktat Akcesyjny?

      Minister do spraw europejskich określiła jako "straszne nieporozumienie"
      i "absolutną bzdurę" ekspertyzę Waldemara Gontarskiego dotyczącą zapisów
      Traktatu Akcesyjnego.
      Dyrektor Centrum Ekspertyz Prawnych przy Europejskiej Wyższej Szkole Prawa i
      Administracji, Waldemar Gontarski, sporządził na zlecenie Biura Studiów i
      Ekspertyz Sejmu opinię prawną, w której wskazał na bardzo dla Polski
      niekorzystne błędy legislacyjne. Zapowiedział, że jeszcze dziś dodatkowo
      powiadomi o tym prezydenta i premiera, zwłaszcza, że jutro rząd ma
      zatwierdzić tekst traktatu.
      Danuta Huebner podkreśliła, że Waldemar Gontarski nie ma żadnych
      kwalifikacji, by opiniować akty prawne, " a do niedawna podpisywał się jako
      lekarz weterynarii".
      Danuta Huebner powiedziała, że wskazywany przez Gontarskiego zapis o
      możliwości jednostronnej zmiany przez Unię Europejską zapisów Traktatu
      dotyczy reformowania przez "piętnastkę" Współnej Polityki Rolnej. W jej
      opinii, mimo iż Unia cały czas przygotowuje reformę swojego
      rolnictwa, "prawdopodobieństwo, że postanowi o istotnych zmianach tej
      polityki przed naszym przystąpieniem do Współnoty jest bliskie zeru". "Gdyby
      unijna Współna Polityka Rolna miała się zmienić przed 1 maja 2004 roku,
      bylibyśmy o tym poinformowani by w porę rozpoznać sytuację. Więc nie ma tu
      żadnego zagrożenia dla Polski", dodała Danuta Huebner.
      Danuta Huebner i przewodniczący Sejmowej Komisji Europejskiej Józef Oleksy
      oraz prezydencki minister Dariusz Szymczycha, pytani przez Informacyjną
      Agencję Radiową, jak to możliwe, by organ państwa zlecał opinię prawniczą
      nieprawnikowi odpowiedzieli, że nie znają ekspertyzy Gontarskiego, a w ogóle
      należy sprawdzać wiarygodność ekspertów. Józef Oleksy zapowiedział, że tryb
      zlecenia tej ekspertyzy wyjaśni w Biurze Studiów i Ekspertyz Kancelarii
      Sejmu.
      Jutro rząd ma zaakceptować tekst Traktatu Akcesyjnego. Dokument ma być
      podpisany 16 kwietnia w Atenach."




    • robisc Mit funduszy unijnych czyli DOPŁACIMY do UE 14.03.04, 16:15
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4354643&a=4354643
      Mit funduszy unijnych czyli DOPŁACIMY do UE
      Autor: wolna_galicja
      Data: 22.01.2003 11:36


      Witam,

      Kiedy powołujemy się na wyliczenia mówiące, że przez pierwsze trzy lata
      członkostwa polski budżet (nie licząc utraty wpływów z ceł) dopłaci do UE 1,5
      mld euro, euroentuzjaści krzycza "nieprawda!".

      Wczoraj oglądałem "Plus-minus" (1 pr TVP), gdzie eksperci stwierdzili, ze z
      przyznanych nam funduszy (do których Polska i tak musi dopłacić - pytanie z
      czego?) pewnie nie uda się nam wykorzystac nawet połowy (żeby wykorzystać
      środki na rok 2004 trzeba by składać projekty już teraz), a reszta wróci do
      UE. Taka Hiszpania na przykład dochodziła do wykorzystania 100% funduszy UE
      przez 20 lat, a zaczynała od wykorzystania 40%.

      Pytanie:
      DLACZEGO EUROENTUZJAŚCI KŁAMIĄ MÓWIĄC, ŻE NIE BĘDZIEMY PŁATNIKIEM NETTO DO
      BUDŻETU UE?
    • robisc LPR ladna akcja ulotkowa 15.03.04, 18:38
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5167642
      LPR ladna akcja ulotkowa
      Autor: Gość: Krzysztofsf IP: 213.155.166.*
      Data: 01.04.2003 19:38


      Niedawno chlopaki z lpr sliczne rozdawali w moim stettin. Druk, nie ksoro,
      blekitny optymistyczny kolorek

      Poniewaz zadnego linka do wzoru nie znalazlem na ich stronach, pozwole sobie
      podac czesc tektu, bez zachowania formatowania akapitow. Naprawde dobra,
      przekonywujaca robota .

      "Ostrzegamy!Polaku!Badz madry przed szkoda! zatrzymaj szalejacy wzrost cen!.
      Glosujac za ue, glosujesz za podwyzkami podstawowych artykkulow spozywczych i
      uslug.
      Wejscie do ue oznaczac bedzie wzrost cen srednio o ok. 55%
      cena cukru wzrosnie do ok. 4 zl
      chleb i produkty zbozowe o 43 %
      sery, jaja o 42%, mleko o 30%
      owoce w tym banany o 60%
      ryby, oleje o 25%
      soki, woda mineralna, napoje niealkoholowe o 25%
      kawa, herbata, kakao o 20%
      papierosy zdrozeja o 55%
      energia w gosp. domowych o oklo 20%
      energia w przemysle zdrozeje nawet o 100%
      paliwa o okolo 30%
      materialy budowalane o 15%
      maszyny rolnicze o 15%
      uslugi o okolo 30%
      leki wzrosna od 10% do 120%


      Zeby powstrzymac szalejacy wzrost cen glosuj na NIE
      Dzis za 100 euro kupisz koszyk podstawowych artykulow przemyslowo-
      spozywczych, a po wejsciu Polski do ue za taki sam koszyk towarow zaplacisz
      170 euro.


      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
      druga strona ulotki
      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
      Unii NIE. Czy wiesz, ze glos za ue to dla Ciebie i Polski:
      ogromne wydatki z polskiego budzetu na:
      skladki na ue: w 2004 ponad 6 mld zl, w 2005 r. ok.11 mld zl
      na europejski bank centralny w 2004 r. 1 mld zl w 2005 r. ok 1,9 mld zl
      na europejski bank inwestycyjny: w 2004 r 400 mln zl, w 2005 r ok 700 mln zl
      na doplate do budzetu Wielkiej Brytanii : w 2004 r 800 mln zl, w 2005 r. ok
      1,5 mld zl
      na programy dostosowawcze i wykorzystanie funduszy strukturalnych- 4 mld zl.

      utrata wplywow NBP wplacanych do polskiego budzetu
      straty wynikajace z likwidacji cel z krajami ue
      zubozony budzet oznacza gwarantowane ograniczenie przez rzad l millera pomocy
      socjalnej dla najubozszych, likwidacja zasilkow rodzinnych, oraz zamrozenie
      waloryzacji rent i emerytur
      wzrost bezrobocia w Polsce i wzrost biurokracji w brukseli
      wielkie podwyzki cen zywnosci, lekow, paliw oraz uslug srednio o 55%
      upadek wielu malych polskich rodzinnych firm, szczegolnie w handlu
      podatek katastralny od wlasnosci, ktory chca wprowadzic euroentuzjasci
      utrata ziem odzyskanych oraz zniszczenie polskiego rolnictwa
      oslabiebienie polskeij tradycji, kultury i wiary
      legalizacjo eutanazji, aborcji, malzenstw homoseksualnych i klonowania ludzi
      mrzonaka jest praca dla Polakow w krajach unii, przeciez w ue bezrobocie
      wzrasta



      we wlasnym interesie powiedz takeij unii NIE


      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
      ^^

      Koniec ulotki, poza tym namiary na warszawska LPR.

      Dobra, profesjonalna robota, sadze, ze materialy rozpowszechniane w calej
      Polsce. Idealnie dobrane do "Kowalskiego" zasypywanego szumem medialnym bez
      pokrycia w realiach.

      Prosze o liczne i duze dodruki smile)))))

      pzdr krzysztof

      ps: poniewaz duzo sie napisalem wink, wrzucam to rowneiz jako osobny post. zeby
      widzieli, ze ich akcja jest doceniana i ze prosimy o jeszcze.


    • robisc AntyIraq i AntyUSA 15.03.04, 18:39
      AntyIraq i AntyUSA
      Autor: heimer
      Data: 07.03.2003 14:18

      Obecnie UE (i swiat) ma dwa, wbrew pozorom odrebne, problemy:

      1) problem z Irakiem,
      2) problem z USA.

      Obecnie nalezy zastanowic nad priorytetami.
      Czym sie zajac, co zrobic i w jakiej kolejnosci?

      1) Tu problem wydaje sie byc chyba rozwiazany.
      Presja UN i kontrola Blixa sa presja, pod ktora najwyrazniej Saddam mieknie
      i gotow jest isc na ustepstwa.
      Temat mozna juz chyba uznac za zblizajacy sie do pozytywnego zakonczenia.

      2) Jak wykazuja ostatnie badania opinii publicznej coraz wiecej ludzi uwaza
      USA za wieksze zagrozenie dla swiatowego pokoju niz Irak.
      I tu jest problem. Jak postepowac ma normalny czlowiek w stosunku do czolgu,
      w ktorym kierowca jest pijany idiota?
      Nalezy zastanowic sie na neutralizacja debila Busha. Nie jest to jednal
      latwy temat. Moze nalezylo by zwolac jakas konferencje na temat dzialan USA
      w swiecie? Np. w Norymberdze?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4860749&a=4860749
    • robisc Emeryci : zęby w scianę! 15.03.04, 18:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5706054&a=5706054
      Emeryci : zęby w scianę!
      Autor: Gość: RdM IP: 212.248.151.*
      Data: 18.04.2003 12:10 + dodaj do ulubionych wątków


      Prawda jest brutalna: koszty akcesji (skladka, wspolfinansowanie projektow
      realizowanych z funduszy strukturalnych, doplaty dla rolnikow, by mogli
      sprostac nieuczciwej - bo 4-krotnie sowiciej dotowanej - konkurencji rolnikow
      unijnych) to NOWE POZYCJE W BUDZECIE PANSTWA, ktorych nie da sie zalatac
      wiekszymi podatkami, hipotetycznym wyzszym wzrostem gospodarczym, zwiekszonym
      deficytem czy emisja obligacji.

      Trzeba bedzie ciac wydatki. Tak, drogi EMERYCIE I RENCISTO: za akcesje
      zaplacisz TY!

      W Ministerstwie Finansów trwają prace nad reformą finansów publicznych, które
      pozwolą nam bezboleśnie przejść przez ten rok. (bezbolesnie dla Skarbu
      Panstwa - rzecz jasna) Stąd te ostatnie boje o sposób ustalania wysokości
      emerytur, zasiłki rodzinne, składkę zdrowotną czy program obcinania dotacji
      dla górnictwa.

      W opracowanym przez MF "Przedakcesyjnym programie gospodarczym" z lipca 2002
      roku wymienia się jako elementy reformy finansów ublicznych .in. "weryfikację
      sztywnych obciążeń budżetu państwa", "uzyskanie oszczędności z tytułu
      likwidacji mało efektywnych agend rządowych" i "wyeliminowanie lub
      ograniczenie niektórych przywilejów branżowych i sektorowych".

      Janusz Jankowiak główny ekonomista BRE Banku:

      Cokolwiek Ministerstwo Finansów by nie zrobiło, to i tak będzie za mało w
      stosunku do ubytków wynikających z konieczności płacenia składki do Unii i
      wygospodarowania środków na współfinansowani e.

      Szacuję, że te ubytki wyniosą 1-2 proc. PKB. Jest to mniej więcej tyle, o ile
      poprawi się wysokość deficytu budżetowego w efekcie przejścia na europejski
      system księgowania, tzw. ESA95. Myślę, że rząd będzie próbował pozyskać
      dodatkowe środki na różne sposoby. Może to być m.in. zmiana zasad indeksacji
      świadczeń emerytalnych i płac dla sfery budżetowej. Możliwe, że będą próbować
      uszczelnić system emerytur rolniczych, zaoszczędzić na ulgach dla zakładów
      pracy chronionej, zasiłkach rodzinnych, dotacjach dla różnych gałęzi
      przemysłu oraz pozyskać środki z łączenia agencji rządowych.

      EMERYCI: zęby w scianę!
      (ale za to bedziecie Europejczykami)



    • robisc I jak tu dyskutować z kretynami? 15.03.04, 18:43
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4524435&a=4524435
      I jak tu dyskutować z kretynami?
      Autor: Gość: kai IP: 213.76.135.*
      Data: 05.02.2003 14:39


      Nie chcę obrażać eurosceptyków, bo uważam, każdy ma prawo do własnego zdania
      i jego racjonalnej obrony. Jednak tacy są tu w znikomej mniejszości. Staram
      się też nikogo nie traktować niewybrednym słownictwem, ale tym razem mam już
      dość Jek można dyskutować na tematy gospodarcze z kimś (przemilczę z litości
      i kultury nicka tego zidiociałego osobnika), kto twierdzi, że w gospodarce
      rynkowej obowiązuje zasada pełnego zatrudnienia, a bezrobocie jest wymysłem
      socjalizmu (SIC! SIC! SIC!)? Nie twierdzę, że jestem geniuszem i super-duper
      ekspertem, ale jeżeli się dyskutuje na takie tematy, to trzeba znać pewne
      podstawy ekonomii i socjologii, a nie będąc zupełnym dyletantem snuć
      księżycowe teorie. Pozostaję z wyrazami poważania dla tych nielicznych,
      którzy swoje argumenty przedstawiają racjonalnie i rzeczowo (chociaż nie
      muszę się z nimi zgadzać).


    • robisc Jaki jest ten tekst z ulotki Kwasniewskiego? 16.03.04, 19:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6004994&a=6004994
      Jaki jest ten tekst z ulotki Kwasniewskiego?
      Autor: Gość: , IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net
      Data: 12.05.2003 23:59


      Czy moglby ktos mily wkleic caly tekst tej ulotki, ktora Kwasniewski wyslal
      Wam do domow?

      Bardzo prosze.

    • robisc A MOŻE W DRUGIM REFERENDUM ? 16.03.04, 19:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6013175&a=6013175
      A MOŻE W DRUGIM REFERENDUM ?
      Autor: Gość: Nika IP: *.chello.pl
      Data: 13.05.2003 14:54


      Nasi rodzimi unio-agitatorzy zapewniają, że chcą do Unii, bo to szanasa dla
      Polski, bo "winda cywilizacyjna", i takie tam inne sraty-pierdaty...
      Ale jest też wśród zwolenników UE spora część, która nazywa siebie "euro-
      realistami", i ci przynajmniej nie wciskają kitu, że Polska uzyskała w
      Kopenhadze najlepsze warunki.

      Pytanie właściwie do jednych i do drugich: jeśli tak bardzo chcecie być w UE,
      to dlaczego by nie zawalczyć o lepsze warunki członkostwa? Wszystko jedno, na
      jakich warunkach, byleby wejść? Przecież możemy w tym referendum
      powiedzieć "nie", potem renegocjować warunki, i wtedy zobaczyć, co naród
      powie w drugim referendum. Dokładnie tak zrobili Duńczycy i udało im się
      uzyskać lepszą pozycję na starcie.

      Od razu dodam, że to gadanie o "pociągu, który odjedzie bez nas", to zwykły
      szantaż agitacyjny. Unia ma w zwyczaju nakłaniać do kolejnych referendów tyle
      razy, ile zajdzie potrzeba (przykłady: Irlandia z Traktatem Nicejskim,
      Szwecja z wprowadzeniem euro; nie wspomnę o Szwajcarii, w której było już
      kilka referendów w sprawie wejścia do UE).

      Nie zgodze sie też z gadaniem, że UE nie zaproponuje nam członkostwa po raz
      drugi. Wątek o zwrocie majątków Niemcom dowodzi, że akurat oni - kraj trzonu
      UE - mają największy interes w tym, żeby Polska weszła do Unii. Więc ja
      osobiście jestem spokojna, że sama Unia będzie naciskała o ponowne rozpisanie
      refrendum za jakiś czas.

      No więc jak, nie zależałoby wam na powtórzeniu numeru duńskiego i uzyskaniu
      lepszych warunków dla Polski...?


    • robisc Schizofrenia eurentuzjastów 16.03.04, 19:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6120362&a=6120362
      Schizofrenia eurentuzjastów
      Autor: Gość: robi IP: *.dialup.warszawa.pl
      Data: 20.05.2003 23:41


      Wielu moich znajomych, zdeklarowanych zwolenników integracji z UE, jest
      jednocześnie niebywole oburzonych nowymi pomysłami rządu, polegającymi
      głównie na podwyższaniu istniejących podatków i wprowadzaniu nowych.
      Myślą, z jednej strony: - UE to wielka szansa, nie ma alternatywy, a z
      drugiej: a dlaczego ja mam za to płacić?

      Przypominacie sobie powszechną radość, kiedy upadł pomysł winiet? No i co z
      tego. Jak nie kijem go to pałką, dopłacimy wszyscy do paliwa (nawet koleje,
      he, he... absurdy sięgają sczczytu), bo przecież muszą się znaleść pieniądze
      na budowę dróg. Bez nich nie będzie unijnych dotacji. A bez dotacji Polska
      będzie płatnikiem netto do budżetu UE.
      I tak koło się zamyka.

      Drodzy zwolennicy integracji bądźcie konsekwentni - Wasza zgoda na akcesję
      jest jednocześnie zgodą na odchudzanie Waszych potfeli (żeby nie było Wam
      smutno, to naszych tj. eurosceptyków również). Bądźcie chociaż tego świadomi.



    • robisc LPR zrobiła plagiat eurokampanii Unii Wolności ?! 16.03.04, 19:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5850292&a=5850292
      LPR zrobiła plagiat eurokampanii Unii Wolności ?!
      Autor: Gość: ddd IP: *.unia-wolnosci.pl
      Data: 30.04.2003 16:10


      Drodzy internauci, czy UW powinna podac portal "Inne Strony" do sadu pod
      zarzutem kradziezy ? Czy to jest normalne, ze prawa autorskie sa w Polsce
      notorycznie lamane ?


      www.uw.org.pl/main/img/kampania/plakat_1m.jpg
      www.uw.org.pl/main/img/kampania/plakat_2m.jpg
      galeria.innestrony.pl/img/zdjecia-d/443.gif

      galeria.innestrony.pl/img/zdjecia-d/444.gif

      galeria.innestrony.pl/img/zdjecia-d/445.gif

      galeria.innestrony.pl/img/zdjecia-d/446.gif

      galeria.innestrony.pl/img/zdjecia-d/447.gif



    • robisc Bp Pieronek już jest w Europie, a wy? 17.03.04, 21:51
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4329876&a=4329876
      Bp Pieronek już jest w Europie, a wy?
      Autor: Gość: erik IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 20.01.2003 11:57

      Roman Graczyk przytacza w rozmowie z bp Pieronkiem słynne zdanie papieża z
      encykliki "Centesimus Annus", że demokracja bez wartości przekształca się w
      jawny lub ukryty totalitaryzm. Dla Graczyka "to zdanie jest trochę niejasne".
      Dla mnie jest ono całkiem jasne. A dla bp Pieronka?

      Bp Pieronek: "(...)jakaś aksjologia musi w demokracji być. Ale z tego nie
      wynika, że musi to być aksjologia chrześcijańska. (...)Nie jestem pewien, czy
      Papiezowi chodziło tu o wartości chrześcijańskie, czy w ogóle o warości, ale
      sądzę, że raczej o te drugie (...)".

      No jasne...

      Zapamiętajcie tę lekcję drogie dzieci, i zapiszcie sobie w
      kajecikach: "Fundamentem Europy będą nie jakieś tam wartości chrześcijańskie,
      ale wartości W OGÓLE".


      "GW", 18-19.I.2003, str. 23


    • robisc Kilka pytan do eurofobow 17.03.04, 21:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4655627&a=4655627
      Kilka pytan do eurofobow
      Autor: kimmjiki
      Data: 16.02.2003 22:05


      1. Dlaczego wszystkie partie antyunijne sa zarazem antydemokratyczne (i na
      odwrot)?
      2. Dlaczego sa to takze (oprocz UPR) najbardziej socjalistyczne ugrupowania?
      3. Dlaczego poparcie dla integracji rosnie wraz z wyksztalceniem?
      4. Dlaczego wszelkie slawy i autorytety, od papieza po Malysza, popieraja
      integracje?
      5. Dlaczego wszystkie panstwa postkomunistyczne, ktorym transformacja sie
      powiodla, wchodza do UE?
      6. Kiedy slyszycie o Irlandii, krzyczycie, ze Polska jest skorumpowana,
      socjalistyczna i ma glupich politykow, wiec nie ma szans na powtorzenie jej
      sukcesu. Dobrze, ale dlaczego w takim razie mialaby powtorzyc sukces Tajwanu?
      7. Marudzicie, ze Polska nie potrafi walczyc o swoje interesy, wiec nie
      poradzi sobie w Unii. Ale dlaczego mialaby sobie poradzic poza Unia? Czy
      wtedy nie trzeba bedzie walczyc o swoje?
      8. Jesli nie wejdziemy do UE, to kto w ciagu kilku lat (nie za pol wieku!)
      przeprowadzi takie reformy jak liberalizacja energetyki, telekomunikacji i
      transportu? Kto ruszy z reforma rolnictwa? Kto zbuduje wreszcie te autostrady?
      9. Ciagle krzyczycie, jacy ci nasi politycy sa durni i bezmyslni, jak niszcza
      kraj itd. W takim razie wszelkie ograniczenie suwerennosci powinno byc dla
      nas pozytywne, czyz nie?
      10. Dlaczego nikt oprocz malenkiej Grenlandii nie opuscil UE, skoro jest ona
      taka beznadziejna?


    • robisc Co nas czeka w Unii ? Wariant pesymistyczny 17.03.04, 21:55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4702305&a=4702305
      Co nas czeka w Unii ? Wariant pesymistyczny
      Autor: bebokk
      Data: 20.02.2003 22:42


      Zawsze byłem sceptycznie nastawiony do UE, a zdecydowanym przeciwnikiem
      integracji zostałem ruszyła kampania agitacyjna obecnego rządu.
      Zwyczajnie zauważyłem, że jesteśmy robieni w konia przez Unię i agitatorów.
      Ostatni coraz częściej jestem przekonany, że czeka nas korekta granic,
      poprzedzona kapitulacją przed żądaniami niemieckimi dotyczącymi majątków tzw.
      wypędzonych.
      Starałem się ostrzegać na tym forum przed niebezpieczeństwem niemiecko-
      francuskiej Europy.
      Nie straszę nową wojną, bo jeśli Polska nie uzyska zdecydowanej pomocy USA,
      to podbój niemiecki będzie bezkrwawy. Zwyczajnie poddamy się bez walki.
      Na czym opieram swoje wnioski :
      - obecne granice Polski to zdaniem Niemców wynik dyktatu narzuconego
      temu narodowi w Poczdamie i w 1990 roku przez USA. A zdaniem wielu Niemców
      prawo narzucone w formie dyktatu jest nieważne
      - wypędzenia są zdaniem Bundestagu nieważne z mocy prawa, czyli idąc
      tym tokiem nieważne są również zmiany majątkowe na utraconych terenach
      - parlament europejski zawsze podkreślał nienaruszalność własności
      prywatnej, a sądy niemieckie nigdy nie kwestionowały prawa dawnych
      właścicieli nieruchomości na wschód od Odry i Nysy do ich majątków
      - mimo kilku inicjatyw FDP nie zmieniono prawa o obywatelstwie Niemiec
      i nadal przyznawane jest ono potomkom obywateli Rzeszy z 1937, choćby nie
      umieli słowa po niemiecku. Wystarczy, że mieszkają np. na Opolszczyźnie i
      mieli niemieckiego dziadka.
      - Po 1989 roku władze Niemiec zrezygnowały z popierania emigracji do
      Niemiec i zastąpiły to popieraniem mniejszości niemieckiej w Polsce
      - Władze RP udają, że nie widzą, iż ci „Niemcy” na Górnym to Ślązacy
      polskojęzyczni. Są oni zwyczajnie korumpowani możliwością legalnej pracy w
      Niemczech i w ten sposób germanizowani. Germanizacja ekonomiczna jest
      skuteczniejsza od politycznej. Dla chleba ludzie ci wyrzekają się polskości.
      ( Oczywiście sporo złego narobiła tu polityka PRL i traktowanie Ślązaków „z
      buta”, co zraziło ich często do Polski )
      - Zakładając, iż Polska wejdzie do Unii, a USA utraci wpływy w Europie
      to czekają nas wkrótce :
      - 1.Ścisłe podporządkowanie się unijnym normom i przepisom oraz
      posłuszne wykonywanie poleceń politycznych, czyli praktycznie utrata
      suwerenności państwowej
      - 2.Ogromne problemy polskiego budżetu
      - 3.Katastrofa dla polskich firm, które nie wytrzymają szoku akcesyjnego
      - 3.Konieczność wypłaty odszkodowań Niemcom za utracone majątki, a z
      braku środków na te odszkodowania oddanie tych Ziem w naturze
      - 4.Łaskawie Niemcy pozwolą na tych terenach Polakom dalej mieszkać,
      ale tylko z prawem pobytu
      - I tak pokojowo Niemcy odzyskają to, co od średniowiecza posiadali. A
      co utracili tylko dzięki klęsce Hitlera.
      - CHCIAŁBYM SIĘ MYLIĆ, ALE W PRZYPADKU ZWYCIĘSTWA FRANCJI I NIEMIEC W
      EUROPIE SCENARIUSZ TEN MOŻE BYĆ BARDZO REALNY


    • robisc Podajcie mi jeden kraj, który więcej stracił na 17.03.04, 21:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4800135&a=4800135

      Podajcie mi jeden kraj, który więcej stracił na
      Autor: Gość: agga IP: *.gisz.pl
      Data: 01.03.2003 21:16

      na wstąpieniu do UE niż zyskał??????????




      Autor: Gość: agga IP: *.gisz.pl
      Data: 01.03.2003 21:16


      na wstąpieniu do UE niż zyskał??????????


    • robisc UPR rządzi w sieci 18.03.04, 19:21
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4867039&a=4867039
      UPR rządzi w sieci
      Autor: Gość: robi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 07.03.2003 23:30


      Unia Polityki Realnej w sieci (reprezentowana oczywiście przez swych
      zwolenników), zarówno na tym forum jak i np. w Onecie rządzi niepodzielnie.
      Dlaczego w wolnych mediach (internet) liberałowie stanowią większość, a w
      tzw. masmediach (popularna prasa, TV, radio)trudno odnaleźć o nas choćby
      niewielką wzmiankę. Eurosceptyków owe popularne media kreują wyłącznie
      spośród wyznawców Rydzyka, Giertycha. Leppera. Dlaczego tak jest, jeżeli tam
      gdzie możemy się wypowiadać swobodnie, stanowimy większość? Czyżby cenzura
      istniała dalej? Wygląda na to, że równie zaciekle jesteśmy zwalczani przez
      postkomunistów, uwolców jak i zwolenników Rydzyka, czy Leppera. Dla Rydzyka
      liberalizm to największa zaraza (chyba większa nawet niż komunizm).
      Osobiście będę głosował na UPR w następnych wyborach raczej z braku innej
      rozsądnej alternatywy, niż z całkowitego przekonania, bo chociaż w większości
      akceptuję ich program gospodarczy, to nie do końca odpowiada mi konserwatywna
      ideologia społeczna. Nie trzeba być jednak ortodoksem, żeby popierać jakąś
      ideę.

      O popolarności UPR-u w sieci może świadczyć chociażby ta dyskusja w Onecie.

      info.onet.pl/1,15,11,1459647,4386551,forum.html


    • robisc Rumsfeld trafil w 10,Niemcy jak Kuba i Libia 18.03.04, 19:22
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4538405&a=4538405
      Rumsfeld trafil w 10,Niemcy jak Kuba i Libia
      Autor: Gość: mirmat IP: *.dialup.eol.ca
      Data: 06.02.2003 16:05


      Dla tych eurofanow, ktorzy jak katarynka powtarzaja, ze wszystko jest cacy
      miedzy Niemcami a Amerykanami mam wiadomosc. Ameryka ma juz dosc Szwabskiej
      milosci do psychopatow rodzaju Husejna. W przemowieniu do Kongresu Sekretarz
      Obrony USA Donald Rumsfeld zapytany o kraje zdecydpwanie przeciwne polityce
      Amerykanskie powiedzial: Tak przypominam sobie trzy a moze cztery kraje,
      Kuba, Libia i ... Niemcy (cytuje na podstawie Euronews TV).
      Czas kuc zelazo puki gorace. Do odwaznych swiat nalezy. Stajac twardo po
      strponioe naszych Amerykanskich przyjaciol i zapraszajac ich do przeniesienia
      baz z Niemiec do nas zapewnimy sobie raz na zawsze bezpieczenstwo na Odrze i
      Nysie.


    • robisc Na co licza przeciwnicy integracji? 18.03.04, 19:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4989297&a=4989297
      Na co licza przeciwnicy integracji?
      Autor: kimmjiki
      Data: 19.03.2003 13:16


      Nie, tym razem nie pytam o alternatywe dla UE. Ciekawi mnie co innego - czego
      sie spodziewacie po - odpukac - negatywnym wyniku referendum? Kto wowczas
      dojdzie do wladzy? Kiedy stwierdzilem ze Lepper, uslyszalem troche inwektyw,
      troche spiskowych teorii o zwiazku Leppera z SLD, troche o mozliwosci dojscia
      Leppera do wladzy w ramach UE, ale samego twierdzenia nikt nawet nie
      sprobowal obalic. Nic to. Zostawiam ten temat, pytam natomiast: Kogo w takim
      razie sie spodziewacie? Wielbiona przez polowe Forum UPR to wieczna kanapa,
      dla ktorej szczytem mozliwosci byloby wejscie do Sejmu. Partie prounijne
      odrzucamy, populistow rowniez, zostaje PSL i PiS. Tej pierwszej partii nikt
      tu nie popiera, a druga tez ma poglady na gospodarke bardzo, bardzo dalekie
      od liberalizmu, wiec prorynkowych reform nie nalezy sie po niej spodziewac.
      Gdziez wiec te wspaniale perspektywy zycia poza Unia?


    • robisc Nie wstydźmy się mówić UE - "NIE" 18.03.04, 19:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5650871&a=5650871
      Nie wstydźmy się mówić UE - "NIE"
      Autor: Gość: Pepe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 14.04.2003 19:27


      Na Węgrzech Unia odniosła przygniatające zwycięstwo. Przeciwnicy pozostali w
      domach, wstydząc się wmówionej sobie zaściankowości i in. negatywnych
      przymiotów.
      Nauka dla nas:
      to zwolennicy UE muszą się wstydzić.
      To oni chcą zlikwidować swoje niepodległe państwo.
      My musimy iść do wyborów.
      Bo następnej okazji nie będzie.
      Z UE nie ma prawnej możliwości wyjścia.
      To jest droga w jedna stronę, aby wyjść, nasze dzieci czy wnuki będą musiały
      toczyć wojnę!


    • robisc Gdzie dwóch sie bije... 19.03.04, 19:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5944033&a=5944033
      Gdzie dwóch sie bije...
      Autor: Gość: robi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 08.05.2003 21:42


      Kłócimy się tu zażarcie, przytaczamy argumenty za i przeciw akcesji, czasami
      obrzucamy się inwektywami, ale śmiem twierdzić,że większości z nas chodzi o
      to samo, czyli dobro tego kraju. Różnimy się tylko w tym, co to oznacza. Tak
      więc my to gadu, gadu... a nie dostrzegamy tego, co za chwilę może być
      największym zagrożeniem, nizależnie, czy do UE wejdziemy czy nie.

      Bo podczas, kiedy wszystkie inne partie toczą pro- lub antyunijna kampanię,
      Sammobrona ropoczęła już kapanię wyborczą. Efekt przyszedł szybko - poparcie
      sięga już 20%. Kilka cytatów z artykułu z Newsweeka:

      "(...)Według ostatniego raportu Demoskopu Samoobronę popiera 20 procent
      wyborców, według CBOS - 17, a OBOP - 18. W większości badań opinii publicznej
      Samoobrona jest drugą - za SLD - siłą polityczną. Ale kiedy lewica z miesiąca
      na miesiąc słabnie, partia Leppera w podobnym tempie idzie w górę. - To
      wygląda jak naczynia połączone: gdy spada lewicy, rośnie Samoobronie - ocenia
      Ryszard Pieńkowski, socjolog z sopockiej PBS.

      (...)Polityk Prawa i Sprawiedliwości Marian Piłka często spotyka się z
      mieszkańcami wsi i miasteczek. - Poparcie dla SLD jest znacznie mniejsze niż
      pokazują sondaże, a dla Samoobrony wyższe. Do wielu ludzi trafia argument
      Leppera, że wszyscy inni już rządzili - ocenia Piłka.
      Podczas gdy lewica i prawica żyją aferą Rywina i referendum unijnym,
      Samoobrona już wystartowała z kampanią wyborczą. To dlatego kilkanaście dni
      temu Lepper zerwał koalicje z SLD w samorządach. Z dnia na dzień bez powodu
      nakazał swoim działaczom w sześciu województwach natychmiastowe rozstanie z
      lewicą.

      (...)Przewodniczący Samoobrony pracuje teraz przede wszystkim w Warszawie -
      tu buduje sobie bezpośrednie zaplecze do sprawowania władzy. Na jego potrzeby
      tylko w stolicy pracują teraz trzy duże biura - stary lokal w wieżowcu przy
      ulicy Nowogrodzkiej, siedziba klubu parlamentarnego w Sejmie i wielkie biuro
      w Alejach Jerozolimskich, kilometr od Sejmu. W sumie wokół Leppera w
      Warszawie ugania się codziennie około 30 asystentów i doradców zatrudnionych
      na etatach oraz znacznie większa grupa wolontariuszy. To aparat porównywalny
      tylko z SLD.

      (...)Lepper to polityk, którego pracowitość i determinacja powinny budzić
      szacunek nawet u przeciwników. Platforma ma pewnie mądrzejszych ludzi, ale z
      jej biura w Sejmie (a innego w Warszawie nie ma) reporterzy "Newsweeka"
      spokojnie mogli podczas ostatniego posiedzenia parlamentu wynieść
      kserokopiarkę. Otwarte na oścież drzwi, przysypiająca sekretarka i żywego
      ducha. O polityku nie mówiąc. Jakiż kontrast w porównaniu ze zwierzęcą
      energią lepperowców.
      Dotychczasowe elity polityczne, osłabione kryzysem gospodarczym i aferą
      Rywina, nie potrafią odpowiedzieć na wyzwanie rzucane przez Leppera.

      (...)Dyduch nie chce spekulować, jak zachowaliby się jego koledzy. - W partii
      są idealiści i realiści. Idealiści będą mówić nie, realiści to rozważą -
      uważa Jerzy Szteliga, poseł SLD.
      Politycy Sojuszu nieoficjalnie mówią, że taki wariant jest możliwy. Dlatego
      lewica nie próbuje kompromitować ani atakować Samoobrony. To ten sam
      elektorat i potencjalnie pewny sojusznik po wyborach. Na razie nic nie
      wskazuje, by ktokolwiek miał pomysł, jak zatrzymać Leppera. Prawicy nie udało
      się przyciągnąć rozczarowanych Sojuszem wyborców. SLD nie potrafi dokonać
      wewnętrznego przegrupowania i leci w dół wraz z wypalonym premierem. Gotowy
      jest Lepper. "


      newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6086&Strona=1

    • robisc Diabeł tkwi w szczegółach. 19.03.04, 19:27
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4626145&a=4626145

      Diabeł tkwi w szczegółach.
      Autor: Gość: robi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 13.02.2003 22:54


      6 tys. stron traktatu uzgodnione. Ktoś celnie podsumował,że mogło być krócej,
      ale eurobełkotem wyszło tyle. Nie wiem, co jest na tych 6 tys. stron, bo
      jescze nie czytałem, ale zdaje się, że są to tylko ramy, w obrębie których
      dopiero będą negocjowane konkrety. A jak wiadomo diabeł tkwi w sczegółach. I
      właśnie diabeł zaczął działać. UE próbuje narzucić Polsce korzystne dla
      siebie (czytaj własnego biznesu) rozwiązania, które nie obwowiązuja nawet w
      samej UE. Ale przeciez to my jesteśmy petentami i musimy potulnie spełniać
      żądania komisarzy (ciekawie się kojarzy, nieprawdaż?).

    • robisc HACCP czyli skumbrie w tomacie 19.03.04, 19:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=7078569&a=7078569
      HACCP czyli skumbrie w tomacie
      Autor: wolna_galicja
      Data: 22.07.2003 09:48 + dodaj do ulubionych wątków

      Atykuł z wczorajszego wydania krakowskiego dodatku "Wybiórczej".
      www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1586083.html
      Oczywiście pomimo tego, że są opinie pod artykułem "wybiórcza" tradycyjnie
      nie umieściła tego na Forum UE....

      "OBAWY PRZEDSIĘBIORCÓW PRZED WPROWADZENIEM SYSTEMU HACCP

      Kilkudziesięciu krakowskim piekarniom i cukierniom grozi zamknięcie,
      zagrożone są wszystkie firmy branży spożywczej - alarmują przedsiębiorcy.
      Przyczyną jest wprowadzenie systemu kontroli bezpieczeństwa żywności HACCP.

      Jest to procedura zalecana dyrektywą Unii Europejskiej z 1993 r. W końcu maja
      tego roku Rada Ministrów przyjęła poprawkę do ustawy o warunkach zdrowotnych
      żywności i żywienia, zakładającą rozszerzenie systemu HACCP. Od zeszłego roku
      obowiązek jego wprowadzenia dotyczy firm zatrudniających powyżej 50 osób, ale
      rząd chce objąć nim od 1 maja 2004 r. wszystkie przedsiębiorstwa branży
      spożywczej.

      - Czytałem uzasadnienie do tej poprawki i nie mogłem wyjść ze zdumienia.
      Napisano w niej, że wpłynie pozytywnie na rynek pracy - zżyma się Kazimierz
      Czekaj, właściciel piekarni i prezes Jurajskiej Izby Gospodarczej. - To pętla
      na szyję dla małego i średniego biznesu - przestrzega.

      Punkty krytyczne

      Antoni Madej od 14 lat prowadzi piekarnię francuską na ul. św. Wawrzyńca.
      Oprowadza nas po zakładzie, zatrudniającym 15 piekarzy. Pokazuje dzieże na
      ciasto i stelaże na pieczywo ze stali nierdzewnej. - Nie znajdziecie tu już
      niczego z pomalowanej blachy - zapewnia. Na ścianach zakładu położono płytki.
      Przy posadzce znajduje się półokrągła listwa, bo przepisy sanitarne
      zabraniają, aby narożniki miały kształt kąta prostego. Madej prowadzi do
      małego pomieszczenia przylegającego do korytarza. Znajduje się w nim wykonany
      na specjalne zamówienie trzykomorowy zlew w blachy nierdzewnej do mycia
      jajek. - Sanepid kazał, to wydzieliliśmy to pomieszczenie tylko do tego celu -
      informuje.

      Dla Madeja wprowadzenie HACCP oznacza koniec jego zakładu. - Nigdy nie
      spełnimy norm narzucanych przez ten system - twierdzi. Chodzi o likwidację
      tzw. punktów krytycznych, czyli eliminację miejsc, w których np. transport
      mąki przecina się z trasą przewożenia chleba. Piekarnia działa na Kazimierzu
      w pożydowskiej kamienicy. Nie można jej przebudować ani nawet otynkować. A
      tego wymagają przepisy HACCP. Madej nie wie także, jak się pozbyć asfaltu na
      dziedzińcu przed wejściem do piekarni i zamienić go na kostkę. - Dla mnie to
      jest bzdura, bo na kostce gromadzą się śmieci, które wiatr może wwiać do
      piekarni. No, ale taki wymóg też jest wpisany do procedur HACCP - dodaje
      Madej.

      Ocenia się, że od 60 do 90 piekarń i cukierni znajdujących się w starych
      krakowskich budynkach nie będzie w stanie dostosować się pod względem
      technicznym do warunków HACCP i czeka je likwidacja albo szukanie nowej
      siedziby. - Przetrwają tylko ci, których będzie stać na przeprowadzkę i
      postawienie nowego zakładu. A co zrobią sklepy, masarnie i punkty
      gastronomiczne, których te przepisy też będą dotyczyć? Tylko w obrębie Plant
      jest 500 restauracji, barów i pubów - przewiduje Czekaj.

      Konsultant skasuje

      Pełen obaw o przyszłość jest Antoni Jamiński, właściciel masarni w Tenczynku.
      Rodzinna firma zatrudnia sześć osób. Sprzedaje swoje wyroby w trzech
      sklepach. - Ludzie znają smak naszych wędlin. Jeżeli z powodu HACCP
      musielibyśmy zmienić oryginalne receptury, nasze wyroby upodobnią się do tych
      z hipermarketów i nikt ich nie kupi - uważa. Najbardziej obawia się wydatków
      związanych z dostosowaniem się do systemu. Żeby go wdrożyć, będzie musiał
      skorzystać ze szkolenia firmy doradczej, która za usługę bierze - w
      zależności od wielkości zakładu - od 20 tys. do 80 tys. zł. - Nie stać nas na
      taki wydatek - podsumowuje Jamiński.

      Kazimierz Czekaj, zatrudniający w piekarni 80 osób, swój zakład wybudował
      trzy lata temu. - Spełniam wszystkie normy sanitarne. Zamontowałem nawet
      bidet w toalecie, bo pracuje u mnie więcej niż 14 kobiet - wylicza Czekaj.

      - Jesteśmy za tym, żeby żywność była jak najlepszej jakości, ale nie można
      nagle wyciągać po kilkadziesiąt tysięcy złotych od niewielkich
      przedsiębiorców i małych firm rodzinnych - oponuje Marek Halagarda,
      właściciel krakowskiej piekarni, zatrudniającej 120 osób. - Akurat
      rozpoczęliśmy rozbudowę zakładu. Powinno się dać kilka lat na wprowadzenie
      tego systemu, wtedy moglibyśmy wygospodarować na to środki - przekonuje.

      Przedsiębiorców oburza narzucenie krótkiego termin na wprowadzenie HACCP. -
      Gościliśmy kilka tygodni temu szefa francuskich piekarzy, który powiedział,
      że u nich na wdrożenie systemu było 14 lat i ten termin upływa 1 stycznia
      2005 r. Niemcy i Austriacy w ogóle nie przyjęli HACCP, uznając, że wystarczą
      normy dobrej praktyki produkcyjnej i dobrej praktyki higienicznej, które i my
      stosujemy - dowodzi Czekaj.

      - Absurd polega na tym, że chce się nas zmusić do produkowania setek stron
      jakichś bzdurnych sprawozdań, do czego będziemy musieli zatrudnić osobnego
      pracownika, a i tak nikt tego nie przeczyta - konstatuje Antoni Madej."

      CHCIELIŚCIE UNII - NO TO JĘ MACIE!
      SKUMBRIE W TOMACIE PSTRĄG!

      Ciekaw jestem, jak w referendum unijnym głosowali właściciele tych firm i ich
      pracownicy. Jeśli "za", to sami są sobie winni.
      A to dopiero początek dobrodziejstw Unii Europejskiej sad(((
    • robisc Co kombinuje Verheugen ? 19.03.04, 19:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4988429&a=4988429
      Co kombinuje Verheugen ?
      Autor: bebokk
      Data: 19.03.2003 12:18


      "Iracki kryzys uwypukla pilną potrzebę wypracowania wspólnej, europejskiej
      polityki bezpieczeństwa i polityki zagranicznej - powiedział we wtorek BBC
      komisarz UE ds. rozszerzenia Guenter Verheugen.

      Według niego nie można mieć pretensji do krajów przystępujących do UE, że w
      konflikcie irackim zajęły stanowisko proamerykańskie, bo zwyczajnie nie
      wiedzą, jakie jest stanowisko Unii.

      "Przedstawiciele krajów akcesyjnych pytają mnie o stanowisko UE w kryzysie
      irackim. Czy dla tego stanowiska reprezentatywna jest linia francusko-
      niemiecka, czy też brytyjsko-hiszpańska? Trudno mieć im za złe, że są
      zagubieni" - powiedział komisarz.

      Brak wspólnej polityki w zakresie bezpieczeństwa i polityki zagranicznej
      uważa Verheugen za wyraz strukturalnej słabości UE. Przekonany jest też, że z
      chwilą wypracowania takiej polityki nowo przyjęte kraje członkowskie będą się
      z nią identyfikować

      "Strukturalna słabość UE nie daje jej możliwości sformułowania wspólnej
      polityki (w takich kwestiach jak kryzys w Iraku), z czego wyraźnie wynika, że
      taka polityka jest potrzebna. Nie ma powodów, by nie sądzić, że z chwilą, gdy
      zostanie sformułowana, nowo przyjęte kraje zaakceptują ją i będą się do niej
      stosować" - uważa Verheugen."

      Jeżeli zwycięży opcja niemiecko-francuska ( za którą oczywiście jest
      Verheugen i Komisja Europejska ), to reszta się podporządkuje i będzie
      dostawać po pysku od Helmutów i Pierrów i jeszcze się usmiechać ?
      A jeżeli opcja brytyjsko-hiszpańska, to Niemcy i Francja padną na kolana
      i będa potulnie finansowac Unię dostając kopniaki i nie mając wpływu na
      decyzje ?
      Czy naprawdę Verheugen wierzy, w to co mówi ?

      Jego scenariusz jest relany tylko w jednym przypadkku : klęski USA w Iraku.
      Wtedy mozna przesunąć W.Brytanię na margines, a w Hiszpanii, czy we Włoszech
      władze zdobędą lewicowi sojusznicy Francji i Niemiec.
      Wtedy panowanie francusko-niemieckie, wzmocnione sojuszem z Rosją będzie
      faktem.

      info.onet.pl/674861,12,1,0,120,686,item.html


    • robisc TAK DLA UE TAK DLA MILLERA!!! 25.03.04, 20:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4849140&a=4849140
      TAK DLA UE TAK DLA MILLERA!!!
      Autor: Gość: BRovUngern-Sternbe IP: *.bg.am.lodz.pl
      Data: 06.03.2003 14:57


      Oczywistym jest ze Kto zaglosuje za UE poprze Millera i jego kolesi bo tylko
      taki ma sens to co w tej chwili sie dzieje.
      Gdyby to bylo tak prosto,ze to ludzie wybieraja to byloby fajnie.Niestety
      ludzie glosuja na tych ktorych pokazuja w tv.A tv
      opanowali komuszki.
      A co do Kaczynskich.Gdyby oni kluczyli.Ale rzecz w tym,ze oni nie klucza
      zupelnie jednoznacznie poparli UE.A pozniej okazalo sie
      ze Miller nie wiedzial co podpisal.Czyli Kaczynscy poparli Millera i to w
      dodatku w ciemno.Tym sie zdyskwalifikowali jako
      politycy.Jesli tak latwo daja sie nabrac to jak mozna im powierzyc cale panstwo-
      Polske?W dodatku warunki sa tak nedzne,ze tylko
      kolesiom z SLD moze sie spieszyc bo juz za dwa lata ich nie bedzie.Gdyby
      Kaczynscy byli za UE wypowiedzieliby sie przeciw w
      referendum i wynegocjowali lepsze warunki za dwa lata skoro referendum i tak
      bedzie powtorzone z tym ze juz bez Millera.Dlaczego
      Kaczynscy sie spiesza tak jak SLD?Dlaczego Kaczynscy dzialaja zgodnie z
      interesem SLD?Niech kazdy sobie odpowie...
      Naiwni mowia :jeśli Kaczyńscy poparli Millera,a zrobili to w dobrej sprawie,to
      chwała im za to.
      Co nazywaja dobra sprawa?Obsadzenie przez Millera i kolesi 5000 stolkow?No
      chyba ze sa komuchai to rzeczywiscie.PRZECIEZ KACZYNSCY
      POPARLI MILLERA NIE WIEDZAC CO ON PODPISAL BO ON SAM NIE WIEDZIAL.JESLI TO JEST
      DOBRA SPRAWA TO JA DZIEKUJE!!!JESLI KACZYNSCY
      WYGRAJA WYBORY I TEZ BEDA TAK PODPISYWAC W CIEMNO TO BEDZIE KATASTROFA DLA
      POLSKI.
      Inny glupi argument:Akuratnie p.Miller,prowadząc Polskę do struktur
      UE,realizuje oczekiwania wiekszości społeczeństwa.Ostatnie
      badania to 69% za.
      ----Jakie sa oczekiwania spoleczenstwa?Ze Miller obsadzi stolki?Jesli ktos
      wierzy w tak klamliwe sondaze to jeszcze nic ale jesli
      wierza im Kaczynscy to powinni isc na ryby a nie zajmowac sie polityka.
      Inny niemadry argument:Kto przejmie władzę po SLD zadecyduje znowu
      społeczeństwo w demokratycznych wyborach.Telewizja pokazuje
      zazwyczaj tych,którzy maja coś do powiedzenia.TVP od lat,nie ma już monopolu na
      informację.Poza tym są jeszcze inne
      media.Każdy,kto chce mieć wiedzę obiektywną/w miarę/szuka w różnych żródłach.
      publiczna TVP,często manipuluje.Tak będzie
      dotąd,dopóki nie znajdą się rozwiązania prawne,w których do rady programowej
      zamiast usłużnych polityków,dobierani bedą nizależni
      członkowie.Narazie jest to niemożliwe,co widać na codzień.
      -
    • robisc "Time" o zdychającej gospodarce UE: 25.03.04, 20:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6087249&a=6087249
      "Time" o zdychającej gospodarce UE:
      Autor: Gość: Kot Behemot IP: *.client.attbi.com
      Data: 18.05.2003 22:57


      "While things are looking up for the U.S. economy, in Europe unemployment is
      rising, capital spending by businesses remains stuck in a rut, and consumer
      confidence in several nations is at a 10-year low. Germany, Europe's biggest
      economy, may already have drifted into recession, and many economists say it
      could drag down the rest of Europe with it unless something unexpected
      happens to break the slump."
      www.time.com/time/europe/html/030421/syndrome.html




    • robisc Alternatywa unijnego zaścianka. 25.03.04, 20:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6016824&a=6016824
      Alternatywa unijnego zaścianka.
      Autor: Gość: Pepe IP: *.internetdsl.tpnet.pl
      Data: 13.05.2003 18:50


      Za Najwyższy Czas

      www.nczas.com/?a=show_article&id=1166

      Między światem a zaściankiem



      Miłosz Marczuk

      Singapur i Stany Zjednoczone są od zeszłego tygodnia jedną wolną strefą
      handlową. To początek tworzenia międzyregionalnego obszaru gospodarczego P-5,
      który wkrótce obejmie także - prócz USA i Singapuru - również Australię, Nową
      Zelandię i Chile. Amerykanie zapowiadają utworzenie strefy wolnego handlu
      również w naszym najbliższym sąsiedztwie. Tymczasem w zaściankowej Unii
      Europejskiej planuje się wprowadzenie jednakowych - wysokich stawek
      podatkowych.





      7 maja prezydent Stanów Zjednoczonych Jerzy W. Bush i premier Singapuru Goh
      Chok Tong podpisali porozumienie o wolnym handlu. Ceremonia odbyła się w
      Białym Domu. Singapur dołączył do czwórki państw, które zdecydowały się na
      połączenie swych gospodarek z największym rynkiem świata - rynkiem USA. Do
      tej pory porozumienie z Amerykanami miały Kanada i Meksyk w ramach NAFTA oraz
      Jordania i Izrael. Negocjacje pomiędzy Jordanią i USA zakończyły się w
      październiku 2000 roku.

      Rządom Singapuru czy Jordanii nie przeszkadza odległość tysięcy kilometrów,
      jakie dzielą ich kraje od Ameryki. Tymczasem polski zaścianek polityczny
      twierdzi, że nasze uczestnictwo w NAFTA jest niemożliwe ze względu na
      oddalenie od rynku amerykańskiego. Jest to oczywista bzdura, której nie da
      się racjonalnie uargumentować. Owczy pęd polskich urzędników do Unii
      Europejskiej poskutkował zamknięciem ich głów na prostą możliwość budowania
      bliskich więzi gospodarczych ze Stanami Zjednoczonymi.

      Porozumienie Singapur-USA obejmuje trzy główne działy: swobodny przepływ dóbr
      i kapitału; handel usługami oraz swobodny przepływ osób. Dział pierwszy
      obejmuje głównie sprawę ceł. Singapur zdecydował się od razu znieść wszelkie
      cła na towary amerykańskie. USA, poza radykalną obniżką stawek celnych,
      zobowiązały się do likwidacji wszelkich ceł na towary z Singapuru w ciągu
      najbliższych ośmiu lat. Jedynie tekstylia singapurskie będą cieszyć się od
      początku zerową stawką celną. W tym pierwszym dziale porozumienia znajdują
      się precyzyjne definicje towarów wyprodukowanych w Singapurze i USA.
      Zaimportowane przez Singapur dobra z Azji muszą być w jakiś sposób
      przetworzone w tym kraju, by mogły być uznane za produkty "made in
      Singapore".

      Dział drugi - usługi, obejmuje porozumienia dotyczące otwarcia rynku usług
      bankowych, obsługi finansowej i rynku telekomunikacyjnego pomiędzy stronami
      porozumienia. Zawiera również umowy swobodnego świadczenia usług w takich
      dziedzinach, jak: ubezpieczenia, architektura, doradztwo prawne, inżynieria,
      edukacja itd.

      Swobodny przepływ osób jest oczywiście związany z poprzednimi działami
      porozumienia. Umowa zakłada, że ludzie prowadzący interesy nie muszą w ogóle
      występować o wizy ani przechodzić procedur obowiązujących innych
      obcokrajowców, które wynikają z lokalnego prawa pracy.

      Singapur podobną umowę jak z USA podpisał również z Nową Zelandią. Od pewnego
      czasu trwają negocjacje na temat wolnego handlu obejmujące kraje tak zwanej
      grupy P-5, czyli właśnie Singapuru i Nowej Zelandii, USA, Australii i Chile.
      Wkrótce wszystkie te państwa będą jedną wolną strefą handlową. Z konkurencji
      systemów podatkowych oraz prawodawstwa mogą cieszyć się klienci usług i dóbr.
      Podstawowym bowiem założeniem tego typu porozumień, które Stany Zjednoczone
      zawierają z poszczególnymi krajami, jest wzajemna obniżka "ochrony rynków",
      czyli protekcjonizmu. Bez wnikania w obowiązujące w tych krajach systemy
      prawne. Tymczasem Unia Europejska działa na zupełnie innych zasadach. Wejście
      do jej wspólnego rynku równa się przyjęciu wspólnotowych regulacji prawnych,
      które mają nadrzędny status w stosunku do rozwiązań krajowych. Jest więc
      rzeczą oczywistą, że kraje, w których jest największy socjalizm, starają się
      narzucić innym członkom Unii swój model gospodarczy. A robią to właśnie
      poprzez regulacje wspólnotowe: czy to rozporządzenia Rady UE, czy też Komisji
      Europejskiej.

      Podczas gdy na świecie rozszerza się strefa wolnego handlu, w Europie mamy do
      czynienia z kolejną próbą tworzenia podatkowej urawniłowki. Walery Giscard
      d'Estaing, przygotowujący nowy traktat europejski, zaproponuje w tym miesiącu
      zniesienie prawa weta członków Unii Europejskiej w kwestiach podatkowych. Jak
      donosi "Financial Times", plan byłego prezydenta Francji przewiduje, że o
      podatkach w krajach UE będzie decydować większość. Walery Giscard d'Estaing
      działa w imieniu rządów Francji i Niemiec, którym nie w smak to, że niektóre
      kraje UE obniżają podatki od dochodów firm i oszczędności, przyciągając w ten
      sposób inwestorów i kapitał. Przeciwne zniesieniu weta są Wielka Brytania i
      Irlandia. Pierwsza w latach 80. rozpoczęła wyścig obniżania podatków: podatek
      od dochodów firm spadł z 52 do 30 proc.

      W Irlandii wynosi on zaledwie 12,5 proc. - Pomysł decydowania o stawkach
      podatkowych w głosowaniu to szaleństwo - mówi Reutersowi Jan Burton, były
      premier Irlandii i członek zespołu Giscarda d'Estaing, który próbował odwieść
      go od kontrowersyjnego planu. - Głosowanie jest procesem upolitycznionym, w
      którym obiektywizm schodzi na dalszy plan - dodaje. Być może współpracownicy
      Giscarda d'Estaing zaproponują Brytyjczykom kompromis, który tak czy owak
      zniesie wolność podatkową w Unii: zniesienie weta, ale wprowadzenie wymogu
      zdecydowanej większości w decydowaniu o stawkach podatkowych. Dzięki temu
      duże kraje - jak W. Brytania - w praktyce utrzymałyby prawo weta, ale małe -
      jak Irlandia - nie.

      Zapóźniona gospodarczo Polska potrzebuje oczywiście inwestycji. Wejście w
      unijny kanał będzie zaś wcześniej czy później oznaczać znalezienie się w
      najmniej konkurencyjnym obszarze gospodarczym świata, który z daleka omijać
      będą inwestycje amerykańskie. Lepiej więc nie wchodzić w taki układ, a
      zawrzeć podobne porozumienie gospodarcze ze Stanami, jakie ma od zeszłego
      tygodnia Singapur. Zwłaszcza że Ameryka w ostatnim czasie znacznie
      przybliżyła się do naszych granic. W zeszły piątek prezydent Jerzy W. Bush na
      Uniwersytecie Południowej Karoliny zapowiedział, że w ciągu dekady Stany
      Zjednoczone i kraje Bliskiego Wschodu zbudują wspólną strefę gospodarczą
      opartą na wolnym handlu. Jordania i Izrael są już połączone z największą
      gospodarką świata. To samo w praktyce dotyczy Iraku, który po zwycięskiej dla
      USA wojnie staje się częścią amerykańskiej gospodarki. USA jeszcze w tym roku
      zakończą negocjacje z Marokiem w sprawie umowy o wolnym handlu. Do strefy
      przystąpi zapewne też i Turcja, której rząd ma już dość upokarzającego,
      ciągłego odsuwania w czasie negocjacji w sprawie członkostwa w Unii.

      Alternatywa dla Unii jest zatem bardzo realna i coraz bliższa geograficznie.



      Miłosz Marczuk


Pełna wersja