48 proc. Polaków nie utożsamia się z żadną z opcji

12.03.04, 12:41
Ciekawe są wyniki ostatnich badań przeprowadzonych przez OBOP. Wynika z nich,
że rzeczywiste poparcie dla poszczególnych partii politycznych wykazywane w
sondażach należy podzielić przez dwa. Poniżej wklejam tekst z Onet-u.
info.onet.pl/884709,11,item.html_______________________________________

48 proc. Polaków pytanych przez TNS OBOP o poglądy polityczne nie utożsamia
się z żadną z opcji politycznych.

Wśród pozostałych ankietowanych 12 proc. wskazało na przekonania lewicowe, 9
proc. - na centrolewicowe, 11 proc. - na centroprawicowe, a 20 proc. - na
prawicowe.

Dzieląc poglądy badanych na trzy główne opcje, na lewicy ulokowało się 12
proc., w centrum - 20 proc. i tyle samo na prawicy.

W przypadku podziału dwubiegunowego ku lewej stronie skierowało swoje
sympatie 21 proc. badanych, natomiast ku prawej - 31 proc.

Porównanie badanych uznających swoje poglądy za lewicowe z tymi, którzy
określają je jako prawicowe, pokazuje, że te polityczne autoidentyfikacje nie
straciły w Polsce znaczenia - podkreśla TNS OBOP.

Jak wynika z sondażu, lewicowość wiąże się z poparciem wyborczym dla SLD,
lepszą oceną jej rządów i stanu kraju w ogóle oraz wiarą, że inne rządy nie
byłyby lepsze, a także z bardziej pozytywną oceną wejścia Polski do UE.

Prawicowość - odwrotnie. Wiąże się z poparciem wyborczym dla Platformy
Obywatelskiej i innych partii prawicowych, gorszą oceną stanu kraju i w ogóle
rządów SLD-owskiego premiera, wiarą, że rządy oponentów byłyby lepsze oraz z
bardziej wstrzemięźliwą oceną przystąpienia Polski do UE.

Na pytanie, "czy uważa pan/pani, że członkostwo w UE będzie czymś dobrym",
zdecydowanie dominują odpowiedzi twierdzące (ok.60 proc.) wśród osób o
poglądach umiarkowanych zarówno centrolewicowych, jak i centroprawicowych.

Ludzie o poglądach lewicowych zdecydowanie częściej uznają członkostwo Polski
w UE za coś dobrego (47 proc.) niż za coś złego (21 proc.), podczas gdy
ludzie o poglądach prawicowych nieco częściej uważają, że wstąpienie Polski
do UE to coś złego (35 proc.) niż dobrego (30 proc.)

Lewicowość wiąże się zatem z wyraźną akceptacją wejścia Polski do UE, a
prawicowość co najmniej z rezerwą wobec akcesji - podkreśla TNS OBOP.

Sondaż przeprowadzono w dniach 5-8 lutego na ogólnopolskiej reprezentatywnej
próbie 1005 mieszkańców Polski powyżej 15 roku życia.
_______________________________________________________

    • wyskota Ważne pytania 12.03.04, 12:52
      W związku z zaprezentowanymi wynikami sondażu konieczna jest odpowiedź na
      następujące pytania:
      1. Jaki jest skład społeczny grupy niezdecydowanych, czy wręcz
      niezorientowanych?
      2. Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy?
      3. Co należy zrobić, aby zaktywizować tę grupę?
      Kto tego dokona ma zapewnione zwycięstwo w najbliższych wyborach.
      • exerik Re: Ważne pytania 12.03.04, 13:44
        wyskota napisał:

        > 3. Co należy zrobić, aby zaktywizować tę grupę?


        Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum, wódka w parku wypita albo zachód słońca,
        lecz pamiętaj naprawdę nie dzieje się nic, i nie stanie się nic aż do końca...

        To tyle ode mnie na temat polskiej sceny politycznej

        Te 48 procent to sól tej ziemi, najlepsi z najlepszych. Ich już nic nie
        zwiedzie. Zahartowali się w tej naszej III Rzeczypospolitej. Teraz trzeba im
        tylko pozwolić modlić się i pracować, a wszystko będzie git.
        • robisc Re: Ważne pytania 12.03.04, 21:28
          exerik napisał:

          > Te 48 procent to sól tej ziemi, najlepsi z najlepszych. Ich już nic nie
          > zwiedzie. Zahartowali się w tej naszej III Rzeczypospolitej. Teraz trzeba im
          > tylko pozwolić modlić się i pracować, a wszystko będzie git.

          Nie jest pewien, czy napisałeś to na poważnie, czy szydzisz. W każdym razie
          problem jest poważny. Duża częśc z owych 48% nie zamierza sie już identyfikować
          z żadnym ze starych układów: ani postkomunistycznym ani postsolidarnościowym,
          bo obydwa obozy nadużyły zaufania ludzi, którzy na nich raz czy dwa już
          głosowali. Sam zalicza sie do tej grupy. Nie będę głosował też na populistów z
          LPR-u i Samoobrony, bo masochstą raczej nie jestem. Pójdę wiec sobie
          zagłosować "dla sportu" na UPR. Chyba, że jeszcz coś sie wydarzy na scenie
          politycznej, na co jednak nie mam nadziei. Generalnie wiec panuje beznadzieja i
          przyzwlenie na panowanie "złodziei" i "barbarzyńców" sad
          • wyskota Re: Ważne pytania 13.03.04, 05:46
            Podałeś bardzo dobre wyjaśnienie rosnącej popularności Samoobrony.
            Skoro wiemy dlaczego im rośnie - tym bardziej dziwi, dlaczego żadna z partii
            nic nie robi, aby powstrzymać ten marsz w górę. W zamian proponują nową "wojnę
            na górze", która przyniesie skutek odwrotny do zamierzonego.

            To, co napisał Exerik jest obrazem Polski sprzed kilkunastu, czy nawet
            kilkudziesięciu lat. Obawiam się, że nie obserwuje zbyt uważnie tego, co dzieje
            się wokół nas i niekoniecznie trafia na pierwsze strony gazet.
            Sam zaliczam się do tej grupy i zapewniam, że nie mam nic wspólnego z
            przedstawionym przez niego obrazem.
            Jak wynika z publikowanych co jakiś czas badań - grupa ta szybko zwiększa swą
            liczebność. Jak pamiętam, jeszcze rok temu mówiło się o 1/3 społeczeństwa bez
            przydziału. Zjawisko to należy uznać za pozytywne. Świadczy to, że liczna
            grupa "rozczarowanych" nie wpada w ramiona Leppera. Jest świadoma braku jego
            wiarygodności. Jeżeli nie zostanie wykonany zasadniczy zwrot - nowe otwarcie
            zainicjowane przez ludzi nie skompromitowanych - część z tych stojącyh na boku
            poprze Samoobronę tylko po to, by wdeptać w ziemię SLD i ich satelitów.
            To są rzeczywiście kwestie ważne, wymagające głębszego zastanowienia.
            Myślę, że kabaretowe podejście tu i teraz nie jest zbyt szczęśliwe.
            Nie wiem jak Wy, ale coraz częściej przed oczyma mam projekcję przyszłości, w
            której moje dzieci pytają mnie co zrobiłem, aby im lepiej się wiodło.
            Oby nam nie wypominano kiedyś słowami Wyspiańskiego: "Miałeś chamie złoty
            róg...".
            • _lafirynda Re: Ważne pytania 13.03.04, 08:28
              Ja sie boje ze ten Lepper nas bedzie kompromitowal do cna w UE.
              Beda burdy i odcinanie nas od funduszy unijnych. Mysle ze Samoobrona byla
              dzieckiem SLD jako straszak na spoleczenstwo, w pewnym momencie caly ten cyrk
              wymknal sie spod kontroli albo dal sie kontrolowac Wielebym, tylko im zalezy na
              dalszym uciemnianu nas
            • franzmaurer Re: Ważne pytania 13.03.04, 10:37
              wyskota napisał:

              > Podałeś bardzo dobre wyjaśnienie rosnącej popularności Samoobrony.
              > Skoro wiemy dlaczego im rośnie - tym bardziej dziwi, dlaczego żadna z partii
              > nic nie robi, aby powstrzymać ten marsz w górę.

              A co mają zrobić???
              Każdy bardziej świadomy chyba widzi że jesteśmy tuż nad dnem. Niestety żeby
              wypłynąć trzeba zejść jeszcze trochę niżej żeby się od tego dna odbić.
              Tyle że owo odbicie to dla sporej części będzie naprawdę "krew, pot i łzy".

              Elektoratem Leppera są teraz mieszkańcy polskich fawele - tych faweli dobrze
              jeszcze nie widać bo rozciągają się wśród byłych PGR'ów na opolszczyźnie albo
              pod Białymstokiem i tylko czasami wchodzą do dużych miast.
              Ci ludzie nie czytają gazet bo ich nie stać, nie słuchają niedzielnych
              pogadanek Olejnik z politykierami bo mają prąd na przedpłacone karty...
              Mam kuzyna lekarza na opolszczyźnie - jego opowiadania gdzie był czasem karetką
              u chorego brzmią jak sci-fi.
              W przypadku tych ludzi mówienie o konieczności wyrzeczeń brzmi jak ponury
              żart... trudno się dziwić że odrzucają jakikolwiek racjonalny system.
              Większość z nich podświadomie zdaje sobie sprawę z tego że swoje życie już
              przegrali - jakieś tam wybory to dla nich kosztowna szopka.

              Poczekajcie do maja, czerwca - wtedy się dopiero zacznie.
              Jak cukierki dla dzieci kupowane na sztuki podrożeją bo Unia opodatkuje zapasy
              towarów, chleb zdrożeje bo opodatkuje się nadwyżki zboża a Komisarze Ludowi
              zamkną kilka rzeźni to Lepper wyciągnie fawele na ulice Warszawy.
              • robisc Re: Ważne pytania 13.03.04, 10:56
                franzmaurer napisał:

                > Poczekajcie do maja, czerwca - wtedy się dopiero zacznie.
                > Jak cukierki dla dzieci kupowane na sztuki podrożeją bo Unia opodatkuje
                zapasy
                > towarów, chleb zdrożeje bo opodatkuje się nadwyżki zboża a Komisarze Ludowi
                > zamkną kilka rzeźni to Lepper wyciągnie fawele na ulice Warszawy.

                To prawdopodobny scenariusz, chcociaz może minąć troche wiecej czasu zanim
                ludzie odczują negatywne skutki akcesji. I nie owe fawele wyjdą na ulice ale
                zubozała ludność miejska. Zwiększy sie rozwarstwienie społeczne, poszerzy
                strefa biedy. Wzrośne gwałtownie bezrobocie. W taki warunkach do władzy doszli
                Hitler i Mussolini.
                • wyskota Re: Ważne pytania 13.03.04, 14:33
                  robisc napisał:

                  > franzmaurer napisał:
                  >
                  > > Poczekajcie do maja, czerwca - wtedy się dopiero zacznie.
                  > > Jak cukierki dla dzieci kupowane na sztuki podrożeją bo Unia opodatkuje
                  > zapasy
                  > > towarów, chleb zdrożeje bo opodatkuje się nadwyżki zboża a Komisarze Ludow
                  > i
                  > > zamkną kilka rzeźni to Lepper wyciągnie fawele na ulice Warszawy.
                  >
                  > To prawdopodobny scenariusz, chcociaz może minąć troche wiecej czasu zanim
                  > ludzie odczują negatywne skutki akcesji. I nie owe fawele wyjdą na ulice ale
                  > zubozała ludność miejska. Zwiększy sie rozwarstwienie społeczne, poszerzy
                  > strefa biedy. Wzrośne gwałtownie bezrobocie. W taki warunkach do władzy
                  doszli
                  > Hitler i Mussolini.

                  Dziś nie jest sztuką wieszczenie scenariusza, jak powyżej. A później jeszcze
                  przypisawać sobie zasługi w rodzaju: "A nie mówiłem?".
                  Sztuką jest podanie rozwiązań uniemożliwiających realizację "czarnych"
                  scenariuszy.

                  • robisc Re: Ważne pytania 13.03.04, 14:59
                    wyskota napisał:

                    > Dziś nie jest sztuką wieszczenie scenariusza, jak powyżej.

                    No dobrze. Jak możemy uniknąć, jak to okresliłeś "czarnego" scenariusza?

                    Może tak: znikąd pojawia się polityk nie obarczony piętnem przeszłości, który
                    potrafi przemówić do ludzi i przekonać ich do swoich racji. Wygrywa wybory, ma
                    większość w Sejmie, przeprowadza najpilniejsze reformy. Polska staje się krajem
                    mlekiem i miodem płynącym i ku wściekłości unijnych komisarzy nie zostaje
                    płqtnikiem netto do budzetu UE.

                    Albo tak: wybory wygrywa Lepper, Sejm jest rozdrobnony i niezdolny do
                    przeprowadzenia jaichkolwiek reform. Zachodni kapitał ucieka gdzie pieprz
                    rośnie. Mamy drugą Argentynę. Zaniepokojona UE wprowadza w Polsce stan
                    wojenny i przysyła swojego komisarza, który zaprowadza porządek. Przypadkowo
                    komisarzem zostaje Niemiec, który ostatecznie rozwiązuje kwestię odszkodowań.
                    Po 20 latach rządów komisarza PKB Polski osiąga wartość z roku 2004. Polska
                    wychodzi na prostą.
                    • wyskota Czytelna alternatywa 18.03.04, 03:28
                      robisc napisał:

                      > wyskota napisał:
                      >
                      > > Dziś nie jest sztuką wieszczenie scenariusza, jak powyżej.
                      >
                      > No dobrze. Jak możemy uniknąć, jak to okresliłeś "czarnego" scenariusza?

                      Odpowiedź wydaje się prosta w sferze teorii. Należy społeczeństwu przedstawić
                      czytelną alternatywę wobec istniejących "programów", pociągając za sobą owe 48%
                      O wiele trudniej znaleźć rozsądną odpowiedź na pytanie: jak to zrobić? Trudność
                      ta wynika z faktu, że świadomość takiej konieczności jest obecnie jeszcze
                      bardzo mała.

                    • heimer Re: Ważne pytania 20.03.04, 19:37
                      robisc napisał:


                      To chyba scenariusz optymistyczny, ale nierealny:

                      > Może tak: znikąd pojawia się polityk nie obarczony piętnem przeszłości,

                      Albo polityk, albo nieobarczony smile


                      > który potrafi przemówić do ludzi i przekonać ich do swoich racji.

                      Mowic umie wielu, problem w tym ze ludzie nie chca juz sluchac.
                      A gdzie bedzie mowil? Nikt go nie wpusci do tv i radia.


                      > Wygrywa wybory, ma większość w Sejmie, przeprowadza najpilniejsze reformy.

                      Czysta utopia. Jak?
                      Jak nieobarczony i bez dojscia do mediow zbierze zaplecze i namowi wyborcow?
                      To sie nie da.



                      A to wersja pesymistyczna.

                      > Albo tak: wybory wygrywa Lepper, Sejm jest rozdrobnony i niezdolny do
                      > przeprowadzenia jaichkolwiek reform. Zachodni kapitał ucieka gdzie pieprz
                      > rośnie. Mamy drugą Argentynę.

                      To jest mozliwe.


                      > Zaniepokojona UE wprowadza w Polsce stan
                      > wojenny i przysyła swojego komisarza, który zaprowadza porządek. Przypadkowo
                      > komisarzem zostaje Niemiec, który ostatecznie rozwiązuje kwestię odszkodowań.
                      > Po 20 latach rządów komisarza PKB Polski osiąga wartość z roku 2004. Polska
                      > wychodzi na prostą.
                      >

                      A to marzenia.
                  • franzmaurer Re: Ważne pytania 13.03.04, 18:49
                    wyskota napisał:

                    > Sztuką jest podanie rozwiązań uniemożliwiających realizację "czarnych"
                    > scenariuszy.

                    Polecam ostatni felieton Ziemkiewicza w Najwyższym Czasie kończący się zjadliwą
                    konkluzją że jedyne co może Polskę uratować to jak najszybsze danie Lepperowi
                    władzy, bo nikt nie doprowadzi do oczyszczającego przesilenia szybciej i
                    skuteczniej niż on.
                    • franzmaurer Staniszkis o Lepperyźmie 13.03.04, 18:51
                      dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/03.13/Kraj/03/03.html
                      - Kto wygra wybory?
                      - Najwieksze szanse bedzie miala ta partia, na ktora zdecyduje sie glosowac
                      najliczniejsza grupa z tzw. wahajacego sie elektoratu.

                      - Czyli?
                      - Osoby, ktore nie identyfikuja sie z zadna partia; raz ida na wybory, kiedy
                      indziej nie, raz glosuja na te, kiedy indziej na inna partie.

                      - Jak liczny jest niezdecydowany elektorat?
                      - W przypadku wyborow parlamentarnych oceniam go na okolo 50-60 proc.
                      uprawnionych do glosowania, czyli kilkanascie milionow osob. W zasadzie
                      niezdecydowani znajduja sie we wszystkich grupach zawodowych, wiekowych czy
                      spolecznych.

                      - Jak te grupe przekonac do uczestnictwa w wyborach?
                      - Czesc z tych osob na pewno mozna sklonic do aktywnosci. Przede wszystkim
                      trzeba starac sie zmienic nastawienie mlodych ludzi, ktorych spory odsetek nie
                      bierze udzialu w glosowaniach.

                      - Wiele wskazuje na to, ze wlasnie mlodzi ludzie sa najbardziej zniesmaczeni
                      sposobem uprawiania polityki w Polsce.
                      - Bo tak prawdopodobnie jest, ale mimo wszystko bardzo wiele bedzie zalezalo od
                      postawy partii odpowiedzialnych, przede wszystkim od Platformy Obywatelskiej.
                      To ugrupowanie powinno zaniechac populistycznej rywalizacji z Samoobrona, bo
                      moze sie tylko osmieszyc.

                      - I chyba rowniez w tego rodzaju batalii Platforma jest skazana na porazke z
                      formacja Leppera?
                      - Oczywiscie, bo nie tylko w ekonomii, ale tez w polityce obowiazuje zasada,
                      ze "zly pieniadz wypiera dobry". Przywodcy Platformy, ale tez innych partii,
                      np. PiS, SLD czy PSL, powinni zrozumiec, ze w mediach demagodzy wypadaja
                      najlepiej. W elektronicznych srodkach masowego przekazu z reguly nie ma miejsca
                      na subtelne rozwazania. Sama tego doswiadczylam. Wystepowalam np. w jednym z
                      programow razem z Andrzejem Lepperem i prof. Zyta Gilowska. Musze przyznac, ze
                      najlepiej wypadl wowczas szef Samoobrony.

                      - Dwie znane uczone i uczestniczki zycia publicznego, czesto wystepujace w
                      mediach elektronicznych, przegraly z Lepperem?
                      - Tak. Media, dajac kazdemu z nas "pol minuty", preferuja demagogow, ktorzy
                      mowiac gladko i zazwyczaj bez sensu, trafiaja jednak do masowego odbiorcy.

                      - Czy oznacza to, ze Lepper skazany jest na sukces, bo ma najwieksze szanse
                      trafic ze swoim populizmem do milionow niezdecydowanych?
                      - Praktycznie jedynym sposobem mogacym pomoc w przyciagnieciu niezdecydowanego
                      elektoratu przez partie odpowiedzialne jest przedstawienie takim wyborcom: po
                      pierwsze - diagnozy sytuacji, po drugie - punktu dojscia, po trzecie - sposobu
                      realizacji swojego programu. Lepper ogranicza sie tylko do wskazania diagnozy.

                      - Dotychczasowa praktyka pokazuje, ze lider Samoobrony z powodzeniem sobie
                      radzi poprzestajac wlasnie na tym.
                      - Po czesci wynika to z tego, ze umie przytakiwac innym. W dyskusji np. z
                      Tuskiem, prowadzonej w ktoryms z programow, zgadzal sie z nim w wielu
                      kwestiach. Takie zachowanie Leppera jest bardzo niebezpieczne, bo w zaleznosci
                      od rozmowcy pokazuje milionom niezdecydowanych, ze on nie jest zadnym
                      troglodyta, a wrecz przeciwnie - ma podobne poglady jak polityk z innej partii,
                      uwazany powszechnie za rozsadnego.

                      - Jak Pani ocenia wypowiedzenie wojny Samoobronie przez Platforme?
                      - Racje ma kierownictwo Platformy, gdy twierdzi, ze glownym jej rywalem bedzie
                      Samoobrona, ale bledem bylo glosne mowienie tego, wskazywanie z imienia na
                      partie Leppera. Nalezalo spoleczenstwu, a przede wszystkim wlasnie wahajacym
                      sie wyborcom, prezentowac konkretne rozwiazania, a nie wychodzic z oferta
                      starcia. Gdyby PO raczyla zasiegnac konsultacji u fachowcow, to na pewno
                      poradziliby jej zaniechania wojennej retoryki, gdyz to jedynie mobilizuje
                      Samoobrone i moze zostac odebrane jako zapowiedz polaryzacji czy starcia
                      pomiedzy ludzmi prostymi z inteligencja. Rzecz jasna, tego rodzaju "zapasy"
                      musza zakonczyc sie kleska PO.

                      - Czy na postawe niezdecydowanych moze miec wplyw ocena zachowania i postawy
                      liderow partyjnych?
                      - Wsrod nich nie ma wyraznie charyzmatycznych postaci, ale jasne dla mnie jest,
                      ze latwo bedzie np. Lepperowi pognebic w mediach takiego mozgowca, jakim jest
                      Rokita.

                      - Im mniej Leppera w mediach, tym lepiej?
                      - Z punktu widzenia PO, SLD, PiS, LPR czy PSL - tak, poniewaz na razie politycy
                      z tych partii nie potrafia naciskac na Leppera, wymuszac na nim podania
                      konkretnych propozycji programowych. Dziennikarze tez sobie z nim nie radza.
                      Wiem, ze nie odpowiada na pytania, tylko mowi, co chce powiedziec. Trzeba mu
                      jednak przerywac i do znudzenia nagabywac go o odpowiadanie na temat.
                      Stosowanie takiej praktyki z czasem musi wywolac refleksje u ludzi
                      niezdecydowanych, bo oczywiscie taki zabieg niewiele zmieni wsrod
                      zadeklarowanych przeciwnikow i zwolennikow lidera Samoobrony.

                      - Czy przedwyborcze poparcie Aleksandra Kwasniewskiego dla ktorejs z partii
                      moze wplynac na decyzje Polakow?
                      - Alez skad. Poparcie Kwasniewskiego od pewnego czasu jest i
                      bedzie "pocalunkiem smierci". Prezydent przynosi pecha, czego doswiadczyl np.
                      byly prezydent Litwy Valdas Adamkus czy Waldemar Dubaniowski.

                      - Liczny jest chyba rowniez elektorat "chwiejny", ktory jednego dnia moze np.
                      poprzec LPR, a drugiego - PSL.
                      - Tego rodzaju wyborcow ma przede wszystkim PiS. Na miejscu liderow tej partii
                      powaznie obawialabym sie odejscia dotychczasowych zwolennikow do LPR,
                      Samoobrony lub PO. Jednak najwazniejszym problemem dla odpowiedzialnych partii
                      bedzie dazenie do zmobilizowania niezdecydowanych wyborcow. Jezeli im sie to
                      nie uda, wygra Lepper.
                      • franzmaurer Lepper - czemu się dziwić... 13.03.04, 19:38
                        Zresztą niech ktoś z ręką na sercu powie że go szlag nie trafia kiedy czyta:
                        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,1963592.html
                        Robert H., powiązany z politykami właściciel katowickiej firmy EKF, został
                        aresztowany. To koniec kilkunastoletniej kariery specjalisty od przejmowania za
                        bezcen i rujnowania państwowych firm.
                        [...]
                        Robert H. otaczał się znanymi politykami - pracowali dla niego m.in.: Jacek
                        Dębski, b. wojewoda śląski Marek Kempski, Bogusław Mąsior - senator SLD, poseł
                        SLD Andrzej Szarawarski, Piotr R., były wiceszef śląsko-dąbrowskiej "S" skazany
                        w procesie o malwersacje w związku, czy Marek Gumowski, b. prokurator
                        wojewódzki w Łodzi, szef Instytutu Lecha Wałęsy oraz kandydat PO na posła w
                        ostatnich wyborach. Interesy Roberta H. firmował też Sławomir Miller, przyrodni
                        brat premiera (Leszek Miller publicznie odcinał się od jego działalności).
                        [...]
                        Wczoraj sąd aresztował "Likwidatora" na trzy miesiące. Wyjdzie, jeśli wpłaci
                        dwa miliony kaucji. Robert H. oficjalnie nie ma żadnego majątku.
                        Jednak w sądzie sam zaproponował 1,3 mln zł kaucji.

                        I co?
                        Jakaś miotła by się przydała, prawda? Albo nawet parę mioteł ustawionych w
                        pluton egzekucyjny... no może trochę przesadziłem.
                        Popatrzcie z kim H. pił wódkę...
                        Dziwicie się że Lepper który chciałby wsadzić do pierdla Lewandowskiego,
                        Piskorskiego czy Borowskiego zyskuje taki poklask?

                        Uważam że Platforma popełniła kardynalny i strategiczny błąd wychodząc z
                        hasłem 'nie można oddać władzy barbarzyńcom'.
                        Na niezbyt wyrafinowaną socjotechnikę mulata w krawacie panowie w krawatach
                        odpowiedzieli... zachętą do burdy.
                        Na "socjotechnikę" trzeba było odpowiedzieć Socjotechniką.

                        Trzeba było schylić kark, starać się pozyskać ludzi o wizerunku neutralnym, acz
                        budzącym sympatię i z pewnym wyznaniem popełnionych błędów stanąć do kampanii
                        dającej nadzieję w czekającej 'drodze przez mękę'.
                        Trzeba wytykać błędy i demagogię przeciwnika zamiast nawoływać do szarpaniny.

                        Nie miałem czasu dokładnie tego śledzić (więc mnie poprawciewinkale jeśli mnie
                        pamięć nie myli cała idea prywatyzacji przy udziale NFI to pomysł wprowadzony w
                        życie za Lewandowskiego. I może mnie ktoś poprawi - czy aby ten proces nie
                        zakończył się plajtami, wydmuszkami i matactwami choćby takimi jak opisane
                        wyżej?
                        Jeśli tak - takie rzeczy trzeba wyznać ze skruchą, a ludzi którzy firmowali to
                        swoim nazwiskiem usunąć dla własnego dobra. To nie jest populizm - to jest
                        instynkt samozachowawczy polityka: wyrzucić do szalupy ludzi których wizerunek
                        kole oczy lub daje jakiekolwiek powody do podejrzeń. Chyba że chce razem z nimi
                        utonąć. Lewandowskiemu czy Piskorskiemu trzeba po prostu podziękować...
                        Mojej Matce nie chce się wierzyć że mając 35 lat można mieć kilka milionów
                        wytłumaczone jako "wygrane na giełdzie"...
                        Nie jest prostą kobietą - jest kwestorem w sporej firmie...
                        Ja sobie to potrafię na siłę wytłumaczyć choć znając polską specyfikę aż mnie
                        korci że żeby przypisać Piskorskiemu jakąś rolę w polsatowskim "Pierwszym
                        Milionie" wink)
                        • robisc Re: Lepper - czemu się dziwić... 13.03.04, 20:28
                          franzmaurer napisał:

                          > Dziwicie się że Lepper który chciałby wsadzić do pierdla Lewandowskiego,
                          > Piskorskiego czy Borowskiego zyskuje taki poklask?
                          > Uważam że Platforma popełniła kardynalny i strategiczny błąd wychodząc z
                          > hasłem 'nie można oddać władzy barbarzyńcom'.

                          Też tak uważam. I Lepper mistrzowsko ten błąd wykorzystał nazywając, jak widać
                          po trosze słusznie, platformersów "złodziejami". Afer za rządów AWS-u, który
                          firmowały te same osoby, ktore są teraz w PO nie brakowało, i Lepper będzie te
                          brudy teraz wyciagał jak asy z rękawa. Wszystko to jest bardzo medialane i
                          stara wyga Staniszkis ma razję pisząc, że populista wypada w mediach lepiej niż
                          ten, który mówi o skomplikowanych sprawach w niezrozumiałym dla tłumu języku.
                          A Lewandowskiego i Wąsacza faktycznie należałoby za jaja na suchej gałezi
                          powiesić. Podobnie jak większość SLD-owców, których jedynym sukcesem jest
                          nakręcenie gospodarki na kredyt. Kiedyś jednak kredyt trzeba zacząć spłacać, a
                          to jest już znacznie mniej przyjemne.

                          A propos kim jest ten Robert H.?
                          • franzmaurer Re: Lepper - czemu się dziwić... 13.03.04, 21:18
                            robisc napisał:

                            > A propos kim jest ten Robert H.?

                            Hammerling vel Hamerlik
                            tinyurl.com/3bs9n i www.kurier.wzz.org.pl/kz/kz163/2.shtml oraz
                            www.rynek-kolejowy.pl/news/0309/0309_044.htm
                            Ogólnie wszystko się kręci wokół EKF, NFI Foksal, Konsorcjum Surfinia etc
                            • robisc Re: Lepper - czemu się dziwić... 13.03.04, 21:54
                              franzmaurer napisał:

                              > robisc napisał:
                              >
                              > > A propos kim jest ten Robert H.?
                              >
                              > Hammerling vel Hamerlik
                              > Ogólnie wszystko się kręci wokół EKF, NFI Foksal, Konsorcjum Surfinia etc

                              Druzgocąca lektura. To całe NFI wygląda jak jeden wielki układ mafijny. Ja nie
                              wierzę, ze mafia dopuści Leppera do władzy. Za dużo ryzykuje.
                            • franzmaurer Re: Lepper - czemu się dziwić... 13.03.04, 22:03
                              > Ogólnie wszystko się kręci wokół EKF, NFI Foksal, Konsorcjum Surfinia etc

                              Jeszcze mi sie przypomniało - NFI Jupiter o którym też jest mowa w ww
                              artykułach słynął z wywalania kontrolerów NIK w latach 2000-2002 (słyszycie
                              hihot Leppera?) a potem odegrał pewną rolę w odwołaniu Kaczmarka ze stołka
                              Ministra Skarbu o czym więcej tutaj: tinyurl.com/yuas5
                              • robisc Re: Lepper - czemu się dziwić... 13.03.04, 22:26
                                franzmaurer napisał:

                                > > Ogólnie wszystko się kręci wokół EKF, NFI Foksal, Konsorcjum Surfinia etc
                                >
                                > Jeszcze mi sie przypomniało - NFI Jupiter o którym też jest mowa w ww
                                > artykułach słynął z wywalania kontrolerów NIK w latach 2000-2002 (słyszycie
                                > hihot Leppera?) a potem odegrał pewną rolę w odwołaniu Kaczmarka ze stołka

                                Co za zbieg okoliczności. Wygląda na to, ze Kulczyk i jego marionetka Wróbel w
                                końcu dopieli swego. A jest jeszcze sprawa prywatyzacji G8. Wysrarczy połaczyć
                                pare faktów...he, he - może powołamy forumową komisję śledczą? W kazdym razie
                                wypada uwaąnie śledzieć postępy prywtyzacji a la Kaniewski.

                                "Minister Kaniewski powiedział wczoraj, że nowemu zarządowi Nafty Polskiej
                                powierzył zadanie przygotowania do końca marca planu konsolidacji spółek
                                naftowych kontrolowanych przez Naftę: PKN Orlen, Grupy Lotos, Petrobalticu i
                                rafinerii południowych. Informacja ta jest o tyle zaskakująca, że dotychczas
                                Ministerstwo Skarbu zakładało przejęcie przez Grupę Lotos rafinerii
                                południowych i jej odrębną prywatyzację, choć nie wykluczało definitywnie
                                połączenia Orlenu z Lotosem. "

                                www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040313/ekonomia/ekonomia_a_3.html
                                • franzmaurer Re: Lepper - czemu się dziwić... 13.03.04, 22:54
                                  robisc napisał:

                                  > he, he - może powołamy forumową komisję śledczą?

                                  Do żadnej komisji się nie piszę... ale do plutonu tak smile
                                  • heimer Re: Lepper - czemu się dziwić... 18.03.04, 10:38
                                    franzmaurer napisał:

                                    > robisc napisał:
                                    >
                                    > > he, he - może powołamy forumową komisję śledczą?
                                    >
                                    > Do żadnej komisji się nie piszę... ale do plutonu tak smile

                                    smile))) ja moge podawac naboje smile

                                • goscgazety Przetarg na G-8 anulowany 18.03.04, 12:43
                                  robisc napisał:

                                  > franzmaurer napisał:
                                  >
                                  > > > Ogólnie wszystko się kręci wokół EKF, NFI Foksal, Konsorcjum Surfinia
                                  > etc
                                  > >
                                  > > Jeszcze mi sie przypomniało - NFI Jupiter o którym też jest mowa w ww
                                  > > artykułach słynął z wywalania kontrolerów NIK w latach 2000-2002 (słyszyci
                                  > e
                                  > > hihot Leppera?) a potem odegrał pewną rolę w odwołaniu Kaczmarka ze stołka
                                  >
                                  >
                                  > Co za zbieg okoliczności. Wygląda na to, ze Kulczyk i jego marionetka Wróbel
                                  w
                                  > końcu dopieli swego. A jest jeszcze sprawa prywatyzacji G8. Wysrarczy
                                  połaczyć
                                  > pare faktów...he, he - może powołamy forumową komisję śledczą? W kazdym razie
                                  > wypada uwaąnie śledzieć postępy prywtyzacji a la Kaniewski.
                                  >
                                  > "Minister Kaniewski powiedział wczoraj, że nowemu zarządowi Nafty Polskiej
                                  > powierzył zadanie przygotowania do końca marca planu konsolidacji spółek
                                  > naftowych kontrolowanych przez Naftę: PKN Orlen, Grupy Lotos, Petrobalticu i
                                  > rafinerii południowych. Informacja ta jest o tyle zaskakująca, że dotychczas
                                  > Ministerstwo Skarbu zakładało przejęcie przez Grupę Lotos rafinerii
                                  > południowych i jej odrębną prywatyzację, choć nie wykluczało definitywnie
                                  > połączenia Orlenu z Lotosem. "
                                  >
                                  > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040313/ekonomia/ekonomia_a_3.html

                                  --------------------------------------------------------------------------


                                  Mnożą się za to spekulacje. Najczęściej powtarzany przez posłów powód decyzji
                                  ministra to strach - "przestraszył się, że Sejm go odwoła", "bał się, że
                                  następny parlament postawi go za przeprowadzenie tej transakcji przed
                                  Trybunałem Stanu".
                                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,1972179.html
                                  Juz sie jeden przestraszyl plutonu egzekucyjnego :]
                              • franzmaurer Re: Lepper - czemu się dziwić... 13.03.04, 22:38
                                A już zupełnie na zakończenie... bo idę do wyra żeby się zdrzemnąć przed nocnym
                                mordobiciem na tefałenie...

                                Sorry Robi, załamiesz się zupełnie...

                                Na stronie NFI Jupiter jest całe kalendarium materiałów z Pulsu Biznesu,
                                Parkietu i Rzepy z takimi kwiatkami dotyczącymi NFI:

                                Korzyści z wdrażanego od kilku lat programu prywatyzacji poprzez Narodowe
                                Fundusze Inwestycyjne (NFI) odnoszą głównie firmy zarządzające majątkiem spółek
                                wchodzących w skład funduszy. Mimo to Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) nie
                                przewiduje zmian w ustawie o NFI
                                [...]
                                Informacja resortu skarbu, zgodnie z którą wynagrodzenia firm zarządzających
                                narodowymi funduszami inwestycyjnymi były wyższe od zysków NFI...
                                [...]
                                Firmy takie jak EBC nie działają z własnej inicjatywy. Inwestują w czyimś
                                imieniu. W imieniu kogoś, kto chciałby zostać anonimowy - na zawsze lub do
                                pewnego czasu - mówi osoba związana z rynkiem NFI. Nie wiadomo, kto zaprosił
                                MacLellana do współpracy. Na pewno był to ktoś, komu zależało na zachowaniu
                                maksymalnej anonimowości. Spotkaliśmy się z wiarygodnymi opiniami, że zna go
                                Grzegorz W., były prezes PZU Życie, oskarżony o wielomilionowe nadużycia w
                                ubezpieczeniowej spółce
                                [...]
                                Współpracownicy Grzegorza W. rządzą trzema NFI - Transakcję przejęcia trzech
                                narodowych funduszy inwestycyjnych oraz firmy zarządzającej nimi przeprowadzono
                                przez zarejestrowaną w Monaco firmę EBC Trust Corporation. Nie wiadomo, kto był
                                jej inicjatorem. W sprawę zaangażowanych jest jednak wiele osób kojarzonych z
                                Grzegorzem W., byłym prezesem PZU Życie, oskarżonym o wielomilionowe nadużycia.
                                [...]
                                Wszystko wskazuje na to, że dotyczy to Private Equity Poland. W niejasnych
                                okolicznościach doszło do zmiany właściciela spółki.
                                [...]
                                Ani zarząd PEP, ani Ministerstwo Skarbu Państwa nie są w stanie powiedzieć, kto
                                jest właścicielem firmy zarządzającej. W branży huczy od plotek.


                                itepe itede... setki milionów złotych, setki przedsiębiorstw, anonimowi
                                inwestorzy zarządzający przez spółki z Monako, resort Skarbu który nie wie "who
                                is who"... oto kształt PPP - Programu "Prywatnej" Prywatyzacji który właśnie
                                zbliża się do końca...

                                Te kwiatki można poczytać wchodząc przez
                                www.jupiter-nfi.pl/pazdziernik2002_p.php - kiedy IE będzie się pytał o
                                ramki trzeba klikać 'Anuluj'.
                                • przycinek.usa Minister Kaniewski aktualnie prowadzi SkarbPaństwa 13.03.04, 22:41
                                  To ja wam wkleje tutaj jeden post z FG:

                                  "Wcześniej prowadził pewną fundację :
                                  --------------
                                  "Dziennik Łódzki": Łódzki poseł Zbigniew Kaniewski, który ma dbać o skarb
                                  państwa, zostawił po sobie fundację pełną długów, z której nawet komornik nie
                                  ma co ściągnąć.
                                  Chodzi o Fundację "Jutrzenka", która miała walczyć z bezrobociem i rozwijać
                                  przedsiębiorczość.
                                  Według gazety, fundacja zaciąga pożyczki i przyjmuje darowizny. Za partnerów
                                  ma wierzycieli, pracowników pozostawionych bez wynagrodzenia oraz komornika.
                                  Poseł Zbigniew Kaniewski przez kilka lat był przewodniczącym rady nadzorczej
                                  fundacji, ustąpił półtora miesiąca temu, gdy został ministrem skarbu. Nowym
                                  przewodniczącym został Jacek Stoliński.
                                  Fundację wyrzucono z Piotrkowskiej 138/140, bo nie płaciła czynszu, a
                                  firma "M", która wyposażyła biuro, wysłała pracowników po odbiór
                                  niezapłaconych mebli. Komornik z VI rewiru w Śródmieściu na hasło "Jutrzenka"
                                  rozkłada bezradnie ręce i odpowiada wierzycielom: "przegrana sprawa, oni
                                  niczego nie mają". Trzy postępowania komornicze już zostały umorzone, czwarte
                                  jest w toku - informuje dziennik.
                                  ---------------------
                                  Kolejny postępowy talent lewicowy, który po wypromowaniu swoich w/w sukcesów
                                  w umiejętności gospodarowania został zarządcą majątku narodowego sad
                                  Dajcie pistolet , chyba trzeba strzelic sobie w łeb"

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=11339241
                    • robisc tyle, że NCz-on line jet niedostępny 13.03.04, 19:11
                      Coś często ostatnio UPR-owi nawalają serwery.
      • wyskota Zabójcza rola mediów. 20.03.04, 04:10
        wyskota napisał:

        > W związku z zaprezentowanymi wynikami sondażu konieczna jest odpowiedź na
        > następujące pytania:
        > 1. (...)
        > 2. Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy?
        > 3. (...)
        > Kto tego dokona ma zapewnione zwycięstwo w najbliższych wyborach.

        Spróbuję wziąć na ząb "nasze" media. Ich zasługi w destrukcji, czy wręcz
        obstrukcji są nieocenione.
        Jest to temat "morze" i nie mam zamiaru go wyczerpać. Chcę jedynie zwrócić
        Waszą uwagę na niektóre fakty. Ich zestawienie pozwoli na lepsze zrozumienie
        negatywnej roli, jaką odegrały w procesie transformacji.

        W tym celu należy się cofnąć do jej początków. Rok 1989. Kampania wyborcza do
        Sejmu i Senatu. Wówczas to ukuto pogląd, jakoby niemoralne i poniżej godności
        było "wywlekanie" faktów dotyczących przeszłości kandydatów. W tym dziele
        zasłużyły się zwłaszcza różne urbanoidy i michnikoidy. Tak wypracowaną zasadę
        media starannie pielęgnowały i rozwijały przez następne lata.

        Odstępstwa od niej były nader nieliczne. Po raz pierwszy miało to miejsce w
        stosunku do Tymińskiego, a obecnie Leppera.

        Pomijam tu stałą nagonkę na środowiska katolickie i narodowe, która była
        kontynuacją z głębokiego PRL-u. Zresztą realizowaną przez tych samych
        wykonawców. Działania te przyniosły skutek. Nikt nie dociekał ani pochodzenia,
        ani osiągnięć ludzi władzy - a przynajmniej o niczym takim nie informowały
        media, zarówno te papierowe, jak i elektroniczne. Z drugiej strony zdecydowana
        większość społeczeństwa na samo słowo: katolik, narodowiec, czy nawet ksiądz
        reaguje niezwykle emocjonalnie. Określenia takie jak febra, czy wysypka należy
        zaliczyć do bardzo łagodnych reakcji.

        Media są "czerwono-różowe". Zawsze były "z prądem", gdy u władzy byli ci z
        nadania okrągłego stołu, a na przekór pozostałym (Olszewski, Kaczyńscy,
        częściowo Buzek).

        Szczególnie ważne zadanie postawiono mediom przed referendum unijnym - wepchnąć
        Polskę do UE. Wszelkimi środkami.

        Prostytuowanie się mediów nie miało sobie równych. Odnoszę wrażenie, że
        przewyższyli swoich mocodawców, a także swoich antenatów sprzed 30-40 lat.
        Udało im się oszukać miliony, w tym zdawałoby się ludzi światłych i
        zorientowanych. Cel został osiągnięty. Ale tę unijną żabę ktoś musi zjeść.
        Myśleli, że to danie zaserwują innym. To dlatego już nazajutrz po zwycięskim
        referendum rozpoczęło się odszczekiwanie o spodziewanej mannie z nieba, którą
        tak pięknie opisał prezydent w swojej czerwonej (pardon: niebieskiej)
        książeczce. Cały ten stan dziennikarski to "kłębowisko żmij".
        Pokażcie mi jednego dziennikarza spośród opiniotwórczych mediów, który przed
        referendum pisał to, co pisze teraz z troską i obawami.
        Pokażcie mi takiego, który ze skruchą napisał: pomyliłem się, wybaczcie mi.
        Pokażcie mi takiego, który choćby napisał, że tamta kampania była błędem.
        Aktywność mediów w ujawnianiu afer korupcyjnych wielu może zmylić w prawidłowym
        osądzie rzeczywistej roli mediów w "polskim" wydaniu. Trzeba zauważyć, że
        nastąpiła ona tuż po referendum, kiedy nastało przekonanie, że klamka zapadła.
        A co nasi dzielni dziennikarze robili przed referendum?

        Wszystko to wskazuje, że zmianie uległy dyrektywy mocodawców.
        Dobrze by było jeszcze ustalić tych mocodawców. Wiemy, że obecnie niemal 80%
        wszystkich mediów jest w rękach kapitału obcego, w większości niemieckiego.
        Logiczne, że obcy kapitał nigdy nie splami się działaniem w interesie państwa i
        narodu.
        Czy jest takie państwo w Europie, które ma podobny udział w mediach kapitału
        obcego?
        Czy ktoś z Was posiada może jakieś dane na ten temat?

        Gdy dziś czytam "uczone" wywody pana Gottesmana w rzepie, to śmiech mnie
        ogarnia. Kto tym razem do tańca przygrywa? Smętna to melodia.

        Jego wyliczankę nazwisk to już chyba małe dzieci znają. Trzeba sobie zadać w
        tym miejscu pytania.
        Dlaczego teraz sobie dopiero przypomniał o przeszłości towarzyszy? (notabene
        zapewne przez przypadek pominął "bandę 10")
        Dlaczego przez 15 lat on i jego kumple milczeli jak zaklęci?
        Dlaczego w swojej wyliczance nie poszedł dalej? Nie wymienił towarzyszy z Unii
        Wolności, Platformy Obywatelskiej, czy choćby Samoobrony? Jakby dobrze
        poskrobał, to by się ich może doszukał i w innych stronnictwach?

        Przyjdzie taki dzień, że tę żabę będą musieli zjeść pospołu ze swymi
        mocodawcami. Im szybciej tym lepiej. Dla nas. Dla Polski.
        Bądźmy mądrzejsi o doświadczenia ostatnich 15 lat. Nie dajmy się podejść różnym
        cwaniakom, mamiących nas jedynie hasłami równości, sprawiedliwości, etc.

        Zawsze sprawdzajmy wiarygodność tych, co składają patetyczne deklaracje.
        • przycinek.usa Re: Zabójcza rola mediów. 20.03.04, 05:21
          Juz zbieraja w tylek. Przynajmiej GW. Spada im sprzedaz a wzrastaja koszty.
          Na wielkie nieszczescie my to wszystko wiemy. Na nieszczescie, bo dostep do
          informacji, czyli internetu jest w Polsce nadal znikomy. I na tym forum zamiast
          ze stu tysiecy czytelnikow jest pewnie jedynie kilkanascie i spec sluzby,
          skrupulatnie sortujace wypowiedzi i zapisujace do swoich przepastnych archiwow.
          • wyskota Re: Zabójcza rola mediów. 20.03.04, 05:44
            przycinek.usa napisał:

            > Na nieszczescie, bo dostep do
            > informacji, czyli internetu jest w Polsce nadal znikomy. I na tym forum
            zamiast
            >
            > ze stu tysiecy czytelnikow jest pewnie jedynie kilkanascie

            Najwyższa pora, aby zastanowić się, jak dotrzeć do wszystkich. I zrobić to.

            > i spec sluzby,
            > skrupulatnie sortujace wypowiedzi i zapisujace do swoich przepastnych
            > archiwow.

            Nimi to wcale się nie przejmuję. Niech sczezną w swojej wściekłości.


        • wyskota Jeszcze jedno 20.03.04, 19:26
          Wyłącznie dla ilustracji działań mediów polecam to zdarzenie. Sprawa dotyczy
          wystąpienia w Sejmie posła Witolda Hatki w dniu 18.02.2004r.

          ks.sejm.gov.pl:8009/search97cgi/vtopic?action=view&VdkVgwKey=%2E%2E%2Fhtml%2Fkad4%2F068%2F40682064%2Ehtm&DocOffset=1&DocsFound=63&QueryZip=%3CAnd%
          3E%28KTO+%3CContains%3E+%60Witold%60%2C+KTO+%3CContains%3E+%60Hatka%60%2C+%
          3CNot%3E+KTO+%3CContains%3E+%60sekretarz+pose%B3%60%
          29&Collection=spr4sws&SortSpec=KAD+Desc+POS+Desc+DZIEN+Desc+WYP+Asc&SearchUrl=ht
          tp%3A%2F%2Fks%2Esejm%2Egov%2Epl%3A8009%2Fsearch97cgi%2Fvtopic%3FQueryZip%3D%
          253CAnd%253E%2528KTO%2B%253CContains%253E%2B%2560Witold%2560%252C%2BKTO%2B%
          253CContains%253E%2B%2560Hatka%2560%252C%2B%253CNot%253E%2BKTO%2B%253CContains%
          253E%2B%2560sekretarz%2Bpose%25B3%2560%2529%26ResultTemplate%3Dwyprslt%252Ehts%
          26QueryText%3DKTO%2B%253Ccontains%253E%2BWitold%2Band%2BKTO%2B%253Ccontains%
          253E%2BHatka%2Band%2Bnot%2BKTO%2B%253Ccontains%253E%2Bsekretarz%2Bpose%25B3%
          26action%3DSearch%26Collection%3Dspr4sws%26SortSpec%3DKAD%2BDesc%2BPOS%2BDesc%
          2BDZIEN%2BDesc%2BWYP%2BAsc%26ResultStart%3D1%26ResultCount%
          3D25&ViewTemplate=wypview%2Ehts&ServerKey=Sejm&Nazwa=Witold+Hatka&Plec=M

          Sprawa jest o tyle istotna, że z trybuny sejmowej padły poważne oskarżenia pod
          adresem wysokich urzędników państwowych, a media nie znalazły miejsca ani
          czasu, aby poinformować o tym opinię publiczną.
          Czy ktoś z Was jest w stanie wskazać dziennikarza, który poruszył ten wątek?
          Od tamtego wystąpienia minął już miesiąc.
          • przycinek.usa gdzie tam! 20.03.04, 19:39
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15778&w=10710224&a=11051852
            To jest dokladnie pominiete we wszystkich gazetach.
            To dobry pomysl, aby temat przypomniec:

            "Przeczytajcie to. Koniecznie. To bardzo dlugie wystapienie.
            Musze przyznac, ze cale wystapienie jest istotnie bardzo dobre.
            Jezeli w LPR jest wiecej takich Hatkow, to zamierzam zrewidowac swoje poglady
            na te partie.

            Przeczytalem CALE to wystapienie i jestem zupelnie zaskoczony.
            Nie spodziewalem sie, ze takimi sprawami zajmuja sie poslowie na sejm.
            Trzymam kciuki za pana Hatke i polecam goraco te lekture. Jest to oczywiscie
            typowa sprawa dotyczaca typowych machlojek aparatu wladzy, jednak jest
            nietypowe to, ze dotyka posla na sejm. Wyglada na to, ze zupelnie niewinnego.

            Ten link prowadzi do strony Hatki:

            www.sejm.gov.pl/poslowie/posel4/117.htm
            Trzeba kliknac w "Wypowiedzi", a nastepnie wybrac
            "68 2 18-02-2004 10 Sprawozdanie Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich w
            sprawie wniosku przedłożonego przez prokuratora generalnego o wyrażenie przez
            Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności
            karnej posła Witolda Hatki (druk nr 2391)."

            Komentarz internauty:

            "Te halucynacje rządzą nami od 1945 roku!
            Autor: Gość: Alina IP: 216.233.74.*
            Data: 27.02.2004 04:32
            --------------------------------------------------------------------------------
            Poseł Witold Hatka z Ligi Polskich Rodzin wystąpił w Sejmie w środę
            18.02.2004 ok. godz. 15.30 w związku ze „Sprawozdaniem Komisji Regulaminowej
            i Spraw Poselskich w sprawie wniosku przedłożonego przez prokuratora
            generalnego o wyrażenie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zgody na
            pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Witolda Hatki (druk nr 2391)”

            Tekst wystąpienia jest dostępny na stronie posła Hatki , w „wypowiedziach”

            www.sejm.gov.pl/poslowie/posel4/117.htm

            Miałam okazję oglądać bezpośrednią transmisję tego wystąpienia. Zrobiło na
            mnie piorunujące wrażenie. Było to niesamowite wystąpienie człowieka
            zdesperowanego, o którym ja nic złego nie słyszałam. Nie było w tym
            wystąpieniu krokodylich łez, ani rozdzierania upierzenia na piersiach
            posłanki Beger w Rejtanowskim geście.

            Jeśli wszystkie zawarte w jego wystąpieniu oskarżenia są prawdziwe to nasze
            państwo powinno się od czwartku walić.

            Tymczasem najciekawsze nastąpiło już w pierwszych popołudniowych
            wiadomościach. Nastąpiło, czyli nie nastąpiło, bo żadna z telewizji nie
            pisnęła słowa o pośle Hatce ani nawet o tym, że taka niby święta partia LPR
            ma posła malwersanta, w sprawie którego prokurator zażądał od Sejmu uchylenia
            immunitetu!

            Warto spokojnie przeczytać ten tekst, zapisać go sobie ku pamięci!

            Jest niedziela i nic. Nie udało mi się w żadnych mediach usłyszeć o pośle
            Hatce! Nikt ze znajomych nie słyszał o takim wystąpieniu.

            Tak więc jakby ktoś miał jeszcze jakieś złudzenia co do niezależności mediów
            publicznych i prywatnych w Polsce to polecam przypadek W. Hatki.

            Mamy media „KURWIKOWE”!

            Bo gdy Renata Beger i inni posłowie „Samoobrony” (coraz bardziej jest to
            samoobrona komuchów) dawali pokaz własnej bezczelności i prostactwa,
            wyreżyserowanego przez speców od wizerunku,
            wszystkie „dzienniki”, „wiadomości”, „fakty” i „informacje” powtarzały to co
            pół godziny. A „kurwikom” nie było końca przez tydzień.

            Gdy wielkimi konkretami rzuca z trybuny sejmowej poseł Hatka – panuje
            śmiertelna cisza!

            Nie ma też oświadczeń o antysemityźmie, oskarżeń o oszczerstwa, nie ma nic.

            Nikt nie jest oburzony! Marszałek Sejmu Borowski nie jest obrażony! Nie ma
            sugestii o niepoczytalności, ani narkotykach!
            Nie było Hatki?
            Mieliśmy halucynacje ..... Te halucynacje rządzą nami od 1945 roku!
            I wysysają całkiem rzeczywistą krew – podatki już ok. 80% od wszystkiego!

            Alina
          • franzmaurer Re: Jeszcze jedno 20.03.04, 19:42
            wyskota napisał:

            > Wyłącznie dla ilustracji działań mediów polecam to zdarzenie. Sprawa dotyczy
            > wystąpienia w Sejmie posła Witolda Hatki w dniu 18.02.2004r.
            > Sprawa jest o tyle istotna, że z trybuny sejmowej padły poważne oskarżenia
            > pod adresem wysokich urzędników państwowych, a media nie znalazły miejsca ani
            > czasu, aby poinformować o tym opinię publiczną.
            > Czy ktoś z Was jest w stanie wskazać dziennikarza, który poruszył ten wątek?
            > Od tamtego wystąpienia minął już miesiąc.

            Tak chyba lepiej: ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/068/40682064.htm wink)
            • przycinek.usa Re: tak chyba lepiej. 20.03.04, 19:49
              Zdradz, jak to zrobiles?
              • franzmaurer Re: tak chyba lepiej. 20.03.04, 19:56
                przycinek.usa napisał:

                > Zdradz, jak to zrobiles?
                Na samym koncu stenogramu jest odnosnik do dokumentu glownego czyli skrotu w
                ktorym jest zapisany prowadzący obrady i posłowie na role:
                ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/068/40682000.htm#064 - wystarczy skopiowac
                krótki link do wystąpienia konkretnego posła wink
                • przycinek.usa Re: tak chyba lepiej. 20.03.04, 20:10
                  Nie o to chodzilo. Wkleiles link tak, ze link ma inna nazwe, jak on sam.
                  Dodatkowo jest wstawiony po tekscie.

                  Kiedys probowalem wklejac skrypt htmla ale nie zadzialalo.
                  Jak to zrobiles technicznie? Tak:

                  przemowienie


                  ?
                  • przycinek.usa Re: tak chyba lepiej. 20.03.04, 20:11
                    To jednak dziala!

                    Chyba chlopaki zmienily typ serwera. Poprzedni serwer tego nie rozpoznawal!
                    Nie do wiary! To dobrze wiedziec!
        • wyskota Troska czy zagrywka? 23.03.04, 00:47
          Mam mieszane uczucia.
          Być może się mylę.
          To, co obserwujemy w postaci demonstracyjnego zamykania się w klatce
          prominentnych dziennikarzy, moim zdaniem nie ma nic albo niewiele wspólnego z
          solidaryzmem zawodowym, a tym bardziej z troską o wolność słowa.
          Bardziej przypomina to szopkę w kiepskim wykonaniu. Celem rzeczywistym wydaje
          się być rozpaczliwe ratowanie wątpliwego autorytetu i własnych wpływów
          zagrożonych wzrostem świadomości społecznej o prawdziwej, dezinformującej roli
          mediów, szczególnie tych największych. Niektórzy z nich dostrzegają już, że
          nadchodzi czas rozliczeń. Ostatni dzwonek na wyrobienie sobie dobrego alibi.
          Ten ruch już się zaczął i niebawem będziemy świadkami nasilenia gestów
          uwiarygadniających ich wykonawców. Przynajmniej tak będzie im się zdawało.
    • wyskota Zbrodnicza grabież 31.03.04, 06:18
      wyskota napisał:

      > W związku z zaprezentowanymi wynikami sondażu konieczna jest odpowiedź na
      > następujące pytania:
      > 1. (...)
      > 2. Jakie są przyczyny tego stanu rzeczy?
      > 3. (...)
      > Kto tego dokona ma zapewnione zwycięstwo w najbliższych wyborach.

      Kilka słów należy poświęcić kwestii zmian stosunków własnościowych w Polsce od
      zakończenia II wojny światowej. W jej wyniku kraj został spustoszony w stopniu
      nie znanym w historii. Majątek ogólnonarodowy i prywatny legł w gruzach. Jego
      resztki ocalałe z pożogi, w tym grunty, zostały w większości przejęte przez
      państwo z pogwałceniem prawa międzynarodowego.

      Równie brutalnie potraktowano samych właścicieli. Do dziś, pomimo upadku
      komunizmu, nie doczekali się zadośćuczynienia za doznane krzywdy.
      Pewnym "pocieszeniem" jest fakt, że nie pozostali osamotnieni w takim
      traktowaniu przez nową władzę już w III RP.

      Ocalały oraz nowo tworzony majątek w okresie władzy komunistycznej zarządzany
      był niezgodnie z interesem państwa i społeczeństwa.
      Nadal nie wiemy dokładnie do jakiego stopnia ograniczona była nasza
      suwerenność, zwłaszcza gospodarcza, jak dalece panujące u nas stosunki podobne
      były do występujących w krajach kolonialnych.

      Dlaczego do dnia dzisiejszego nie doczekaliśmy się poważnego opracowania
      historycznego na temat stosunków polsko-sowieckich?
      Nikt dotąd nie podjął próby szacunku polskich strat w następstwie przyznanej
      Polsce roli satelity wielkiego mocarstwa.

      Pomimo rabunkowej gospodarki wartość majątku narodowego w okresie 1945-89
      wzrosła wielokrotnie. Majątek ten przejęła III RP i miała odtąd zarządzać nim z
      pożytkiem dla całego narodu. Tak się jednak nie stało.
      Olbrzymi majątek będący teoretycznie własnością nas wszystkich został sprzedany
      prywatnemu kapitałowi, głównie zagranicznemu.
      Działania te trudno określić mianem sprzedaży, gdyż większość transakcji
      dokonano z rażącym naruszeniem elementarnych zasad gospodarowania, nie mówiąc
      już o zasadach etycznych. Podczas, gdy pod koniec lat 40-tych okradziono wielu
      obywateli stanowiących jednak mniejszość społeczeństwa, to po roku 1989
      pozbawiono jakichkolwiek praw do tego majątku ogromną jego większość.

      Co przeciętny obywatel zyskał na tych transakcjach?
      Kto naprawdę zyskał? Kto jest za to odpowiedzialny? Czy winni tej niegodziwości
      odpowiedzą za swoje czyny?
      Czy mamy szanse na wyrównanie krzywd i ponowny sprawiedliwy podział majątku
      wypracowanego wysiłkiem całego narodu?
      Pytania wydawałoby się retoryczne. Jednak bez rozrachunku z przeszłością,
      również w tej dziedzinie, wydaje się niemożliwe skierowanie państwa na drogę
      rozwoju.
      Wreszcie istotne dziś pytanie: którzy politycy znajdują czas dla tej
      problematyki w swojej działalności publicznej?
      Na codzień, nie tylko od święta.

      • robisc Re: Zbrodnicza grabież 31.03.04, 22:29
        Poruszyłeś temat rzekę a raczej kilka tematów.
        Polecam

        zaprasza.net/poznanski/head.html
        • wyskota Re: Zbrodnicza grabież 01.04.04, 02:27
          robisc napisał:

          > Poruszyłeś temat rzekę a raczej kilka tematów.
          > Polecam
          >
          > zaprasza.net/poznanski/head.html

          Dzięki za link. Jednak nie było moim zamiarem wyczerpanie tematu, ani nawet
          dowodzenie zawartych tez. Świadomość społeczna przedstawionych faktów jest
          dosyć powszechna.
          Chciałem jedynie wskazać na związki przyczynowo-skutkowe zachodzące między
          prezentowanymi "mankamentami" życia publicznego a stosunkiem Polaków do do
          całej klasy politycznej.
    • wyskota Jeszcze jeden sondaż 01.04.04, 14:22
      info.onet.pl/894180,11,item.html

      OBOP: Największe nadzieje Polaków

      Największe nadzieje Polaków na wyjście kraju z obecnej sytuacji politycznej
      budzi Unia Europejska, chociaż i tu pesymiści (44 proc.) przeważają nad
      optymistami (40 proc.).

      Jedynie 6 proc. uważa, że pomóc może SLD i rząd Leszka Millera - wynika z
      sondażu OBOP przekazanego we wtorek PAP.

      Dużo mniejsze nadzieje na wyjście z sytuacji ankietowani wiążą z Platformą
      Obywatelską i jej sojusznikami (29 proc.), ale w PO nie wierzy aż 52 proc.
      pytanych.

      27 proc. swoje nadzieje wiąże z Kościołem i papieżem, ale 62 proc. jest
      odmiennego zdania.

      26 proc. ma nadzieję, że to prezydent może pomóc, ale 62 proc. w to nie wierzy.

      24 proc. stawia na Samoobronę; 61 proc. nie wiąże swoich nadziei z tym
      ugrupowaniem.

      6 proc. stawia na SLD i rząd, ale 86 proc. tym siłom nie wierzy.

      57 proc. pytanych uważa, że w obecnej sytuacji w Polsce nie należy ograniczać
      czy likwidować demokracji i wprowadzać rządów silnego człowieka; 32 proc.
      opowiada się za rządami silnego człowieka. W porównaniu z październikiem
      ubiegłego roku, odsetek zwolenników demokracji spadł o 3 pkt proc., a
      zwolenników silnego człowieka wzrósł o 2 pkt proc.

      Sondaż przeprowadzono w dniach 4-7 marca na ogólnopolskiej, reprezentatywnej
      próbie 1005 mieszkańców Polski w wieku 15 i więcej lat.

    • robisc Re: 48 proc. Polaków nie utożsamia się z żadną z 07.04.04, 22:25
      Kurde, ten procent to sie będzie chyba stale zwiększał, w świetle ostatnich
      wydarzeń na scenie politycznej. Tylko gdzie to nas zaprowadzi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja