Nastroje gieldowe

    • stoje_i_patrze milo sie to czyta.... 02.11.10, 22:09
      www.marketwatch.com/story/sell-bonds-now-feds-qe2-is-doomed-to-fail-2010-11-02?pagenumber=1
      • stoje_i_patrze Re: milo sie to czyta.... 02.11.10, 22:10
        stoje_i_patrze napisał:

        > www.marketwatch.com/story/sell-bonds-now-feds-qe2-is-doomed-to-fail-2010-11-02?pagenumber=1


        komentarz: gosc odlecial. tak dla rownowagi bo nas optymizm zalejewink
    • stoje_i_patrze 2004 all over again? 03.11.10, 09:04

      2004 all over again?
      stojeipatrze.blogspot.com/2010/11/2004-all-over-again.html
      • demergis no way 03.11.10, 10:35
        nie do końca zgadzam się, że mozna porównywac oba załączone przez Ciebie wykresy: w 2004 roku było wyraźne pobicie dołka (a w zasadzie nawet 3 niższe dołki - ostatni dołek był odwrócony pieknym 2B), zawrotka i dynamiczny wzrost w trakcie którego były jeszcze dwie korekty. Po czym pokonana została opadająca linia trendu poprowadzona po szczytach i ostra jazda. teraz jest zupełnie inaczej. Jest cos na kształt oRGR, gdzie zakres jej w zasadzie został wypełniony, może pobity zostanie jeszcze szczyt ponad 1200. to wszystko. Nie widze teraz 1300. 2 M = mrzonki i marzenia
        • pawel-l Re: no way 03.11.10, 12:58
          natomiast w Polsce jest dokładnie odwrotnie, tzn. jak przebity opór i nie chce rosnąć, to najprawdopodobniej pułapka dla techników i dystrybucja, a nie jakiś tam ruch powrotny. Natomiast postój i brak spadków pod oporem to najczęściej akumulacja pod wybicie.

          Jak ja kocham analizę techniczną ! Wszystko proste i klarowne. Nic tylko zarabiać crying

          Tu kolejny przykład. Stopy% będą rosły bo rośnie... tarcica !!!
          www.mcoscillator.com/learning_center/weekly_chart/get_ready_for_higher_interest_rates/
      • dorota_3 Re: 2004 all over again? 03.11.10, 13:56
        Analogia tylko na podstawie pewnego podobieństwa wykresów?

        No dobra, a co z takim czynnikiem jak zadłużenie? W 2004 ani firmy, ani gospodarstwa domowe nie miały takiego garbu długu, który muszą zdelewarować. A co z bezrobociem (obniża popyt konsumpcyjny)?

        BTW - pieknie sie Twój blog rozwija. Gratulacje.
        • stoje_i_patrze Re: 2004 all over again? 03.11.10, 21:51
          dorota_3 napisała:

          > Analogia tylko na podstawie pewnego podobieństwa wykresów?

          wykresów sp500, krzywych rentownosci i zachowania FED

          > No dobra, a co z takim czynnikiem jak zadłużenie? W 2004 ani firmy, ani gospoda
          > rstwa domowe nie miały takiego garbu długu, który muszą zdelewarować. A co z be
          > zrobociem (obniża popyt konsumpcyjny)?


          AT nie patrzy na fundamenty. wiesz o tym doskonale. wszystko jest wykresie.
          > BTW - pieknie sie Twój blog rozwija. Gratulacje.
          Dzieki, chociaz przyznam że robię to całkowicie hobbystycznie (stad brak reklam itd)
    • zeenek no to mamy rzekę 03.11.10, 21:27
      dolarów, które popłyną szerokim strumieniem na rynek.

      Nowe szczyty na indeksach już wkrótce.
      Zenki są zadowolone, przycinki nie.

      I wyjątkowa zgodność w głosowaniu.

      Rezerwa Federalna kupi obligacje skarbowe za 600 mld USD w ramach ilościowego luzowania polityki pienieżnej, wynika z komunikatu po dwudniowym posiedzeniu FOMC.

      Zakupy będą przeprowadzane do czerwca 2011 roku. Oznacza to średnio 75 mld USD na miesiąc. Fed podkreślił, że będzie regularnie kontrolował tempo i wielkość realizacji QE2 aby wzmocnić proces dochodzenia do maksymalnego zatrudnienia i stabilności cen.

      FOMC przegłosował program stosunkiem 10 do 1. W komunikacie znalazło się stwierdzenie o rozczarowującym tempie odbudowy gospodarczej. FOMC nie zmienił wysokości stóp. Podtrzymał zobowiązanie do utrzymania ich na wyjątkowo niskim poziomie przez wydłużony okres czasu.

      Aby wprowadzić w życie QE2 Fed z Nowego Jorku planuje zakup w ciągu pięciu miesięcy obligacji wartości 850-900 mld USD, z czego 600 mld USD wyda na nowe zakupy a ok. 250-300 mld USD będzie to reinwestycja pieniędzy z zapadających papierów zabezpieczanych kredytami hipotecznymi. Średni okres zapadalności obligacji, które będzie kupował Fed będzie wynosił 5 do 6 lat. Około ósmego dnia każdego miesiąca Fed będzie ogłaszał szczegóły dotyczące planowanych w jego trakcie zakupów.


    • zeenek jeszcze może kilka pozytywów 03.11.10, 21:29
      dla zenków wink

      W październiku amerykański sektor prywatny stworzył 43 tys. nowych miejsc pracy, poinformowała agencja ADP.
      Dane są lepsze od prognoz analityków, którzy oczekiwali wzrostu o 20-25 tys

      Indeks ISM dla amerykańskiego sektora usług wyniósł w październiku 54,3 pkt. Analitycy oczekiwali wartości na poziomie 53,5 pkt.
      • stoje_i_patrze Re: jeszcze może kilka pozytywów 03.11.10, 21:54
        jak tak sie cieszysz dodrukiem to sledz Boj - spotkanie 4-5 listopada. jak nie chca miec silnego jena to przywala ze zdwojona silą. pytanie czy Boj nie stoi wlasnie na rozdrozu i zacznie monetyzowac dlug na niespotykana tam skale. bilans BoJ jest cholernie mały w porownaniu do FED (procentowo, udzial obligacji itd).
        moja kobieca intuicja podpowiada mi że dowalą i jen sie oslabi mocno. jesli nic nie zrobia to dla mnie japonczycy sa wiekszymi pesymistami, desperatami i samobojcami od nas, polakow hhahaha az coz, tam w koncu jest harakiri.
        • kolo1974 śpita czy co?:-) 04.11.10, 18:16
          pkn max 52, att,enea,idm,brs up(tradycja)smile
          mci,ipx korekta(czym taniej tym lepiej wiecej dobiore).fajnie sie dzieje panie dziejku.co dalej?ano zle nie bedzie zaraz jak tylko spadnie zacznie sie lament i strach i oto chodzi chyba jednak korekta wcale duza nie bedzie wiec czy warto rezygnowac z procenta skladanego ech.co Romek mowil w20(pkn i lts)co norwegowie robia w pkn chyba przypominac nikomu nie trzeba wiec co krach panie z usa przycinek mam nadzieje ze cos wyrwie dla siebie z tej hossy bo w straszeniu to jest liderem a nie o to chodzi drogi panie.pkn i lotos jeszcze beda 100%drozsze zdziwisz sie bo nie wiesz jak dlugo potrwa hossa (wg mnie okolo 2 lat) poki straszysz rosniemy wiec mozna spac spokojnie.juz szybko nie zobaczysz pkn po 30zl pko po 25zl.jak zacznie spadac mam nadzieje ze zaczniesz wieszczyc krach ok?
    • zeenek Zatem dziś nowy rekord SP500 04.11.10, 20:47
      Target 1300 do końca roku.
      Aż się zaczynam bać o rekordy hossy z bańki nieruchomościowej.

      "jedzie pociąg z daleka...
      na nikogo nie czeka..."

      Ilościowe luzowanie polityki pieniężnej (QE2) potrwa co najmniej do 2012 r. – prognozują analitycy Goldman Sachs. Zerowe stopy utrzymają się jeszcze dłużej.
      Zdaniem banku inwestycyjnego, zakupy Fedu łącznie będą mieć wartość co najmniej 2 bln USD (wobec deklarowanej w środę wielkości 600 mld USD).
      Goldman jest zaskoczony rozmiarami QE2, zarówno jeśli chodzi o sumę w dolarach, jak i czas procesu (wylicza miesięczną wielkość zastrzyku finansowego na 75 mld USD).
      - Jeśli nasze prognozy 10-procentowego bezrobocia i spadku inflacji bazowej do 0,5 proc. w czerwcu 2011 r. potwierdzą sie, Rezerwa Federalna przedłuży zakupy aktywów. Zakupy do 2012 i ich łączna wartość 2 bln USD to, naszym zdaniem, minimum – czytamy w komentarzu banku.
      Według analityków, po wczorajszym komunikacie Fedu, prawdopodobieństwo podwyżki stóp w USA oddala się w daleką przyszłość. Skoro Fed ma kupować papiery do połowy 2011 r., na zmianę w odwrotnym kierunku poczekamy znacznie dłużej. Goldman Sach w komentarzu przytacza własne analizy, które mówią o stopach blisko zera procent nawet w 2015 r. lub jeszcze później.
    • zeenek Hossa 05.11.10, 17:44
      jest nie zagrożona.

      "I chociaż stopa bezrobocia pozostała w USA na wciąż wysokim poziomie 9,6 proc. tak już w sektorze pozarolniczym przybyło aż 151 tysięcy nowych miejsc pracy przy prognozowanych 60 tysiącach. To pierwszy od maja wzrost miejsc pracy, tym lepszy, że wyraźnie odchylenie „in plus” to wynik kontrybucji sektora prywatnego. Do tego trzeba dodać jeszcze weryfikacje danych z poprzedniego miesiąca zmniejszająca stratę pracy z 100 tysięcy osób do „zaledwie” 40 tysięcy. "

      I jeszcze to:

      "....Tu zaskoczenia nie było, bo stopy zostały pozostawione na poziomie 0 proc., ale koniecznie należy zwrócić uwagę na komunikat, w którym Bank otwarcie przyznaje, że będzie kupował ETFy na japońskie indeksy. Nie wdając się w techniczne szczegóły tego instrumentu bank zwyczajnie stwierdził, że skoro ceny akcji nie chcą rosnąć to on sam zacznie kupować akcje tak aby były droższe."
      • kolo1974 Re: Hossa 05.11.10, 21:48
        amensmile atak na marginesie jakos ostatnio tu cicho stoje i patrze chyba lezysmilena tych krotkich ktore tak niedawno polecala coz jedni pisza blogi drudzy zarabiaja.
        • stoje_i_patrze Re: Hossa 05.11.10, 22:39
          > amensmile atak na marginesie jakos ostatnio tu cicho stoje i patrze chyba lezysmile
          > na tych krotkich ktore tak niedawno polecala coz jedni pisza blogi drudzy zarab
          > iaja.

          smile
          tak jak napisalem na blogu, posiadam krótkie na fw20 od 2728. zostawilem na weekend.
          posiadam tez USDPLN L po 2.74.

          Nadal uważam że należy się korekta. Napisałem to 29 października w piatek.



          • kolo1974 Re: Hossa 05.11.10, 23:22
            Re: jeszcze może kilka pozytywów
            Autor: stoje_i_patrze 03.11.10, 21:54
            Dodaj do ulubionych
            Odpowiedz
            jak tak sie cieszysz dodrukiem to sledz Boj - spotkanie 4-5 listopada. jak nie chca miec silnego jena to przywala ze zdwojona silą. pytanie czy Boj nie stoi wlasnie na rozdrozu i zacznie monetyzowac dlug na niespotykana tam skale. bilans BoJ jest cholernie mały w porownaniu do FED (procentowo, udzial obligacji itd).
            moja kobieca intuicja podpowiada mi że dowalą i jen sie oslabi mocno. jesli nic nie zrobia to dla mnie japonczycy sa wiekszymi pesymistami, desperatami i samobojcami od nas, polakow hhahaha az coz, tam w koncu jest harakiri.


            to w koncu zdecyduj sie kim jestes kobieta czy mezczyzna ?jakos malo wiarygodny(a) jestes.
            • stoje_i_patrze Re: Hossa 06.11.10, 00:05

              > to w koncu zdecyduj sie kim jestes kobieta czy mezczyzna ?jakos malo wiarygodny
              > (a) jestes.

              gram w dwie strony: L ALBO (lub) S. Jak dołek to kupuj. Trzy razy pisałem aby kupować akcje w dołkach które były. Teraz jednak twierdzę że zagalopowalismy sie za daleko i licze na małą chociaz korektę. Czyste przegrzanie.
              Sprzedanie długich pozycji wcale nie oznacza iż wykluczam nowe szczyty. Ba, w obecnej sytuacji twierdzę iż powinny one docelowo mieć miejsce.
              Krótko: robię co mogę by nie miec taktyki kupuj-i-trzymaj a kupuj-sprzedawaj-w-ramach-danej-fali
              • stoje_i_patrze Re: Hossa 06.11.10, 00:07

                a swoją drogą to wynika z tego że mnie nie czytaszsmile
                • pawel-l Re: Hossa 06.11.10, 11:06
                  indicator_summary_20101104.png
                  Wszędzie bycze nastroje. Ale kiedy to się skończy ? Koniec roku ? Wiosna ?
          • drjezus.pl Bez urazy SiP 07.11.10, 22:12
            nie, żebym się czepiał, ale radziłeś otwierać krótkie 29.10:

            forum.gazeta.pl/forum/w,17007,113610733,118109336,Zamknij_dlugie_pozycje.html

            o godz. 8.22, czyli ktoś sugerując się Twoją radą, na otwarciu tego dnia mógł zająć króką pozycję po 2645. Natomiast Ty, mimo swojej rady na Forum otwierasz krótkie 5.11 po 2728:

            forum.gazeta.pl/forum/w,17007,113610733,118387969,Re_Hossa.html
            Wyjaśnij proszę te rozbieżności, bo ktoś, kto Ciebie czytał może poczuć się zniesmaczony. Myślę, że tu jest post Kola1974 pogrzebany.

            Pozdrawiam serdecznie.
            • lulu1024 Moje 3 drosze Re: Bez urazy SiP 08.11.10, 09:04
              Mam nadzieję, że nikt nie bierze moich dywagacji jako nieomylna prawdę. Sam mówiłem, że nie będzie QE2.0 (myslalem o kilkaset milionach na monetaryzacje) i że po prostu obedzie sie bez upadku usa.
              Dzis juz nie rozmawiamy o upadku. Po prostu swiat musi wymyslec jakis inny sposob rozliczenia niz same dolary. Oczywiscie nie jutro, ale w ciagu 10 lat tak moze byc.
              Bo efekt bedzie taki, ze kryzys spowoduje wzbogacenie sie ludzi i niech nikt mi tu nie gledzi, ze tak nie jest.

              Jak dodrukowac taka góre kasy i wygrac? Postraszyc wszystkich ze bedzie armagedon. Nawet szczwane. Choc ja mysle, ze plan chyba sie nie uda, ale jak widzieliscie ostatnio moje przewidywania nie zawsze sie sprawdzają.
              • drjezus.pl Moje 3 drosze Re: Bez urazy SiP 08.11.10, 09:59
                Zawróć proszę uwagę, że nie chodziło mi o mylną prognozę, tylko o niekonsekwencje pt. "piszę jedno, a robię drugie". Zatem widzę następujące wyjścia:

                1. Albo SiP jest naganiaczem (dziwne by to było, ale póki tego nie wyjaśni, niewykluczone).
                2. Albo SiP kłamie, pisząc, że ma pozycję krótką, wyżej otworzoną niż wcześniej pisał, że poleca (po to, by poczuć się lepiej? Też bez sensu. Tak robią amatorzy).
                3. Albo miał krótką w okolicach 2645, którą zamknął, rozumiem, po reakcji na rynku na QE2 czyli gdzieś po 2700, a potem otworzył ponownie krótką po 2728. (I jest to scenariusz, na który stawiam, choć miło byłoby przeczytać wyjaśnienie SiP w tej sprawie).
                4. Albo jest inny scenariusz, na który nie wpadłem.

                Rozstrzygnięcie tej kwestii, jakkolwiek może trochę upierdliwej, mi osobiście pomoże w lepszym poznaniu osoby, z którą spotykam się na Forum. I tyle. Nic więcej. A ja lubię poznawać ludzi, zwłaszcza, że to Forum uważam za naprawdę WYJĄTKOWE w swojej jakości!

                "Bo efekt bedzie taki, ze kryzys spowoduje wzbogacenie sie ludzi i niech nikt mi
                tu nie gledzi, ze tak nie jest."

                Zgadam się, z tym, że nie dla wszystkich. Moim zdaniem ten kryzys przyśpieszy proces wyrównywania poziomu życia społeczeństw biednych i bogatych. W tym sensie uważam również, że ma on pewien "wymiar duchowy".
                • lulu1024 Moje 3 drosze Re: Bez urazy SiP 08.11.10, 13:23
                  drjezus.pl napisał:

                  > Zawróć proszę uwagę, że nie chodziło mi o mylną prognozę, tylko o niekonsekwen
                  > cje pt. "piszę jedno, a robię drugie". Zatem widzę następujące wyjścia:
                  >
                  > 1.
                  > 2.
                  > 3.
                  > 4. Albo jest inny scenariusz, na który nie wpadłem.

                  Może po prostu zmieniła sie optyka. W sumie każdy kupuje, ale stop losy ma ustawione.

                  Przy okazji ja mam problemy z zamieszczaniem postow tutaj i chciałem by nikt przypadkiem nie bral moich dywagacji jako nieomylnych,

                  > "Bo efekt bedzie taki, ze kryzys spowoduje wzbogacenie sie ludzi i niech nikt m
                  > i
                  > tu nie gledzi, ze tak nie jest."
                  >
                  > Zgadam się, z tym, że nie dla wszystkich. Moim zdaniem ten kryzys przyśpieszy p
                  > roces wyrównywania poziomu życia społeczeństw biednych i bogatych. W tym sensie
                  > uważam również, że ma on pewien "wymiar duchowy".

                  Chodziło mi o coś czego nikt sie nie spodziewa a co mogło byc pewnym pomysłem na przewalke 1000 lecia.

                  Zauważmy, że ten scenariusz działa do dziś w krajach Afryki. Zachód pomaga Afryce, ale drenuje ich niesamowicie z zasobów.

                  Możliwe, że napisałem troszkę malo, ale pomysl wydaje mi sie fantastycznie nieprawdopodobny:

                  Rządy dogadują sie w ramach G-8 lub G-17, że będą dodrukowywac kase. Brzmi dziwacznie? O ile rzady upadna wszystko jest ok, ale jesli nie upadna to co?
                  Wtedy po prostu wszyscy bogacze (kraje, waluty) beda wygranymi. Spłaca swoje zobowiązania, kupia na pniu wszystko inne (od krajow biedniejszych) i jeszcze biedniejsze kraje przyjda prosic o pomoc. Czyz nie bylby to ideał? Wtedy te stwierdzenia jankesów , ze od dodruku robi sie bogaciej miały by sens.

                  I to chciałem opisac w kwestii moralności.
                  • drjezus.pl Kto straci, a kto zyska na/po kryzysie? 08.11.10, 13:57
                    Ja mam nadzieję, że czasy kiedy silniejszy/bogatszy zgarnia 99% tortu mijają. I sądzę, że jesteśmy w takim procesie podczas obecnego kryzysu. Jeśli chodzi o Afrykę, to kompletnie nie wiem, jak ta moja wizja miałaby się przełożyć na real, ale już w przypadku Azji, tak. Chiny/USA, to obecnie dwie strony, które są mocno od siebie uzależnione. I choć na pozór wydaje się, że to USA trzyma rękę na pulsie, to może okazać się, że Chiny mając swoją bolszewicką broń, czyli CZAS I CIEPRLIWYCH LUDZI, wcale nie są skazani na porażkę w tej konfrontacji. Ponadto, obie strony mają wspólny interes: ZACHOWANIE OBECNEGO SYSTEMU.

                    Ameryka potrzebuje konsumentów i nie znajdzie ich już raczej u siebie, natomiast w Chinach tak. Pytanie jak sprowokować Chiński rząd, żeby zrewaluował RMB? Najprostszy, nierewolucyjny sposób, to CELOWE OSŁABIANIE USD (np. w postaci QEn, gdzie n dąży do nieskończoności)) i w ten sposób, ekonomicznie, poprzez topniejące realnie rezerwy walutowe Chin wymusić zmianę systemu gospodarczego Chin w kierunku potrzeb USA.

                    Niejako przy okazji spowodowałoby to wzrost poziomu życia przeciętnego Chińczyka. Czyli 1/3 ludzkości.

                    Popatrzmy na przykładzie Polski. Ja wiem, że nadal są powody do narzekania na tutejszy poziom życia, ale nie zmienia to faktu, że 20 lat temu przeciętna płaca wynosiła 10-20 USD, a obecnie ok. 1000. Jakby nie patrzeć jest to realna, pozytywna zmiana. I ten trend nadal się utrzymuje, może zbyt wolno, ale jednak trwa. Chińczykom też tego życzę.
                  • dorota_3 Moje 3 drosze Re: Bez urazy SiP 08.11.10, 14:20
                    > Rządy dogadują sie w ramach G-8 lub G-17, że będą dodrukowywac kase. Brzmi dziw
                    > acznie? O ile rzady upadna wszystko jest ok, ale jesli nie upadna to co?
                    > Wtedy po prostu wszyscy bogacze (kraje, waluty) beda wygranymi. Spłaca swoje zo
                    > bowiązania, kupia na pniu wszystko inne (od krajow biedniejszych) i jeszcze bie
                    > dniejsze kraje przyjda prosic o pomoc.

                    Ciekawy pomysł, ale w tym modelu brak rynków walutowych smile Dodrukowac można, ale to dewaluuje daną walutę i coraz mniej da się za nią kupić... W drukowaniu tkwi inny sens.
                    • lulu1024 Moje 3 drosze Re: Bez urazy SiP 08.11.10, 20:56
                      No to oswiec mnie jaki sens wink

                      A pamietasz jak wszyscy mowili, ze jak wszyscy dodrukuja to tak na prawde nic sie nie stanie? Ano nic sie nie stanie dla tych co dodrukuja, ale nie wszyscy moga, bo kredyty sa tylko w chf, $, funtach etc.
                      W tym szalenstwie jest metoda jak mawial pewien dunczyk
                      • dorota_3 Moje 3 drosze Re: Bez urazy SiP 08.11.10, 22:55
                        Jankesi drukują z powodów czysto psychologicznych - mają perwersyjną frajdę na myśl, że puszczą z torbami swoich wierzycieli, szczególnie tych z KPCh smile
                        A poważnie - trzeba to tłumaczyć?
            • stoje_i_patrze jakiego tam urazu:) 09.11.10, 09:17
              czesc,
              jakiego ma urazu, krytykuj smialo, byle konstruktywnie i nie personalnie a merytorycznie.

              niestety muszę opisac sprawę. Ja tu wklejam czesto wpisy ze swojego bloga. Zawsze nalezy je rozumiec w zwiazku z innymi wpisami, szczegolnie wykresami. Nie zawieramy przeciez pozycji "na pałe" a w odpowiednich poziomach.

              Wpis o krotkich nalezalo powiazac z wpisem o dlugterminowych kreskach fw20, niestety. Kreski chociazby z 6 pazdziernika:
              stojeipatrze.blogspot.com/2010/10/kontrakty-na-wig20-sprzedawaj-na-linii.html
              zresztą ta kreska jest stara i jest od powiedzmy paru miesiecy. Ja nie celeuje w wirtualne blizej nie okreslone poziomy a od samego poczatku (powiedzmy 2010) wlasnie w poziomy wynikające z tych kresek.

              Stad moje pierwsze wejcie na 2728 i dalsze na 2740. Nie jestem guru, ani geniuszem, ktokolwiek mnie sledzi i podejmuje robi to na wlasne ryzyko, ja staram sie tylko dostarczyc komentarz. Osobiscie uwazam ze takich osob powinno byc wiecej, a szczegolnie kresek.niestety ludzie po fakcie ciesza sie ze zajeli jakas pozycje ale nikt nie powie ze ją zająl, włąsnie dlatego by w razie problemów nie przyznac sie do niej, bo jak to, stracil! Ja taki nie jestem, w tych kwestiach , jak sie pomyle, mozesz po mnie jechac jak po lysej kobyle. zreszta, mniejsza z tym, moze stracic na rachunku i to mnie boli a nie kogos gadanie.
              caly czas mowie ze jak pobija tą kreske (ja strace) to bedzie i 3000 niestety dla miskow, a to jest mozliwe bo fed bedzie drukowal ponad 110mld dolarów miesiecznie i calkowice, przez najblizsze 8 miesiecy, zmonetyzuje caly dlug (!!!!!!). Niekotrzy ludzie w fed boja sie juz o utracenie niezaleznosci przez fed i uwazajac iz ida w kierunku krajow ktore od tego zaczely a skonczyly na hiperinflacji. i mowa tu nie o komentatorach a ludziach z fed jak fisher z dallas.jego genialna mowe, jutro zlinkuje na blogu. wpis roku.
              • drjezus.pl Dzięki za wyjaśnienia 09.11.10, 09:37
                Nie zamierzam po nikim jechać za błędne prognozy, a walka za ideę, czy rację jest mi obca (to jeden z powodów, dla których nie polemizuję w wątkach politycznych).

                Natomiast lubię szczerość i konsekwencję w wypowiedziach. Przykłądowo, jeśli ja piszę, że dla mnie rynek jest bez pozycji na koniach - to ich nie otwieram, a jeśli piszę, że dla akcji sytuacja jest odmiennna - powinno się na nich siedzieć - to znaczy, że je posiadam.

                Taka transparentność wypowiedzi i działania wydaje mi się mieć sens. Ja w każdym razie tak robię. Dziękuję zatem za Twoje wyjaśnienia i życzę powodzenia w spekulacji!
                • drjezus.pl Naprawdę Ci dobrze życzę SiP, 09.11.10, 10:55
                  ale na tych krótkich, co je obecnie masz, będzie niezwykle trudno zarobić. Rynek jest TOTALNIE PRZEZBIERANY i w każdej chwili może się zrobić euforia do góry, zwłaszcza, że dużo ludzi czekało na korektę po QE2 i się nie doczekało. Teraz pieniążki będą parzyć w ręce. Mam nadzieję, że masz ustawione blisko stopy intra, bo jeśli stosujesz na zamknięcie, to może Cię nieźle rozjechać. I oby bez lewara..

                  Pozdrawiam Misiów (prawdopodobnie będą potrzebować otuchy na otarcie łez).

    • zeenek QE3 i pogrom niedźwiedzi 08.11.10, 21:02
      się szykuje.

      Plan Fed wpompowania w system finansowy 600 mld USD przez zakupy obligacji nie pomoże zbytnio gospodarce, więc należy przygotować się do kolejnej rundy podobnych działań władz monetarnych, przekonuje Mohamed El-Erian, szef Pimco, giganta wśród funduszy obligacji.

      El-Erian jest przekonany, że druga runda tzw. ilościowego luzowania polityki pieniężnej (QE) skłoni banki do inwestowania pieniędzy poza USA i nie wpłynie znacząco na fundamenty gospodarcze USA.
      - Bez znaczących reform strukturalnych, część zastrzyku płynności Fed wycieknie poza USA i w rezultacie stanie się kolejną falą napływu kapitału do innych krajów – napisał El-Erian w The Financial Times. – Reszta świata nie potrzebuje jednak dodatkowej płynności – podkreślił.
      Jego zdaniem, bez przeprowadzenia niezbędnych zmian w USA, Fed będzie zmuszony do przeprowadzenia trzeciej rundy ilościowego luzowania polityki pieniężnej aby znów tchnąć ożywienie w amerykańską gospodarkę.
      - Kiedy sytuacja w kraju znów okaże się gorsza niż oczekiwano będzie jedynie kwestią czasu, kiedy wzrosną oczekiwania, aby Fed zrobił nawet więcej niż dotychczas – napisał El-Erian.
    • zeenek zyski w górę 08.11.10, 21:06
      Indexy zresztą też.

      Liczba amerykańskich spółek podnoszących prognozy wyników przewyższa najbardziej w historii liczbę spółek je obniżających.

      W zeszłym miesiącu 196 spółek podniosło prognozy powyżej oszacowań analityków, podczas gdy obcięło je jedynie 130 firm. To oznacza największą różnicę odkąd w 1999 r. tego rodzaju dane zaczął zbierać Bloomberg.
      - To ważne z punktu widzenia kondycji rynku, że inwestorzy mogą oczekiwać poprawy wyników – komentował Dean Gulis, zarządzający Loomis Sayles & Co.
      Najchętniej prognozy podnoszą spółki z sektora przewozowego oraz producenci komputerów. Inwestorzy szczególnie optymistycznie nastawieni są względem przedsiębiorstw czerpiących ponad 50 proc. przychodów ze sprzedaży zagranicznej. Od początku lipca notowania tych spółek zyskały o 10 proc. więcej niż ceny papierów firm skoncentrowanych na rynku amerykańskim.
    • zeenek I długa! 08.11.10, 21:08
      smile

      Rośnie liczba długich pozycji na rynku ropy otwartych przez inwestorów finansowych – wynika z danych amerykańskiego regulatora rynku kontraktów na surowce CFTC.
      Liczba otwartych długich pozycji netto należących do instytucji zarządzających aktywami na zlecenie zwiększyła się o 15 tys. kontraktów i była najwyższa przynajmniej od 4 lat.
      - To ma związek z osłabieniem dolara. Jeżeli będzie ono postępować, inwestorzy wzrosty cen ropy będą obstawiać jeszcze chętniej – komentował Mike Armbruster, współzałożyciel kalifornijskiego Altavest Worldwide Trading.
      Za baryłkę ropy płacono w zeszły piątek 86,85 USD, a tydzień zamknął się 6,7 – proc. zwyżką notowań.
      • kolo1974 Re: I długa! 08.11.10, 22:04
        Autor: stoje_i_patrze 03.11.10, 21:54
        Dodaj do ulubionych
        Odpowiedz
        jak tak sie cieszysz dodrukiem to sledz Boj - spotkanie 4-5 listopada. jak nie chca miec silnego jena to przywala ze zdwojona silą. pytanie czy Boj nie stoi wlasnie na rozdrozu i zacznie monetyzowac dlug na niespotykana tam skale. bilans BoJ jest cholernie mały w porownaniu do FED (procentowo, udzial obligacji itd).
        moja kobieca intuicja podpowiada mi że dowalą i jen sie oslabi mocno. jesli nic nie zrobia to dla mnie japonczycy sa wiekszymi pesymistami, desperatami i samobojcami od nas, polakow hhahaha az coz, tam w koncu jest harakiri.

        to jak z tą kobiecą intuicją -sip mam rozumiec ze jestes kobieta skoro tak piszesz zgadza sie?czy cos nie halo?
    • zeenek Ten kryzys jakiś jest dziwny 09.11.10, 19:23
      coraz lepsze wskaźniki.
      Spada bezrobocie, rośnie sprzedaż. Dziwny ten kryzys.
      Zaczyna działać QE1 a przecież jeszcze QE2 zadziała.
      • zeenek dziwne to 09.11.10, 19:27
        W tygodniu zakończonym 6 listopada amerykańskie sieci handlowe zanotowały wzrost sprzedaży o 3,4 proc. w skali roku.
        W porównaniu z poprzednim tygodniem wzrosła ona o 1,3 proc., najmocniej od połowy lipca. Pomogło pogorszenie pogody, które zachęciło Amerykanów do kupowania rzeczy na okres zimowy.
        • kolo1974 kupowac or not? 09.11.10, 22:55
          no w koncu chyba zblizaja sie upragnione spadki przez wielu.pytanie co dalej ja oczywiscie bede nudny i bede systematycznie kupowal nie wiem jak dlugo potrwa korekta ale gleboka raczej nie bedzie zreszta zakladam 2 lata hossy wiec konsekwencja wskazana wiec:dalej surowcowka pkn ,lts,kghm energia tauron ,enea i cos ze stajni romana k.(impex ,boryszew)
    • zeenek QE1 działa 10.11.10, 20:06
      z lekkim opóźnieniem ale jednak.

      Liczba tzw. nowych bezrobotnych spadła w ostatnim tygodniu o 24 tys. do 435 tys. Ekonomiści oczekiwali, że wyniesie 450 tys.
      Liczba osób pobierających zasiłek spadła o 86 tys. do 4,3 mln.
      • stoje_i_patrze Re: QE1 działa 10.11.10, 22:20
        tak, qe1 qe2 i qe3 dziala, tu masz to ładnie opisane jak ladnie dziala
        wallstreetexaminer.com/2010/11/10/economic-reports-not-as-cracked-up-to-be/
        • kolo1974 Re: QE1 działa 10.11.10, 23:06
          dla mnie dziala kghm z 20-30zl na 140zl i wiele innych blue fakt niepodwazalny reszta mnie nie obchodzi niech politycy sie tym martwia wazne ze sie samemu umie zadbac o swoj portfel.do ilu popchna rynek tego nie wiadomo ale jak znam zycie trendy koncza sie znacznym przyspieszeniem i duzym szumem wokol panujacej tendencji z czyms takim mielismy doczynienia na rynku akcji w 2007 rynku ropy 2008 i walutach 2009.wedlug mnie ludzie sie boja akcji zwlaszcza po ostatnim krachu ,zawsze jakies przesilenia beda bo musza ale czy to oznacza zmiane trendu?dla mnie na razie lokalne przesilenie jak myslicie kghm po takich wynikach jaka wyplaci dywidende,oczywiscie wiadomo tylko najkorzystniej dokupic na glebokiej korekcie takie mam zdanie.to co mam to trzymam a wkorzystnych cenach dokupie a najwiecej jak zaczna wspominac o krachu smile
          • kolo1974 Re: enea2 10.11.10, 23:14
            zastanawia mnie jako akcjonariusza tej spoly ta konsola przed szczytem wiadomo ze sa chetni na perelke mam nadzieje ze sp nie da dupy z cena i moze bedzie tak jak z bogdanka coz obstawiam tu wyzsze poziomy zobaczymy smile.obroty sa wiec bedzie zabawasmiletylko trza sie uzbroic w cierpliwosc.
    • stoje_i_patrze Kolejny Flash Crash, tym razem CSCO 11.11.10, 12:42
      Kolejny Flash Crash, tym razem CSCO
      stojeipatrze.blogspot.com/2010/11/kolejny-flash-crash-tym-razem-csco.html
    • zeenek Czy podbieracie akcje na korektach? 19.11.10, 20:26
      Tak tylko pytam.

      Wzrost gospodarczy USA będzie rósł mocniej niż oczekują inwestorzy. Dlatego w okresie najbliższych 12 miesięcy S&P500 może zyskać 15 do 20 proc., umocni się także dolar, prognozuje Jim O’Neill, szef Goldman Sachs Asset Management.

      O’Neill przekonuje, że amerykański rynek akcji będzie rósł szybciej niż reszta świata, spodziewa się także 5 proc. umocnienia dolara w odniesieniu do jego obecnej wartości. Twierdzi również, że jeśli obecna runda ilościowego luzowania polityki pieniężnej przez Fed nie zdoła przyspieszyć wzrostu gospodarczego, bank centralny zdecyduje się na kolejną, trzecią.

      - Jeśli QE2 nie zadziała, będzie QE3 – powiedział O’Neill, który zanim zajął we wrześniu obecne stanowisko współkierował komórką globalnych analiz Goldman Sachs, był także od 1995 roku głównym ekonomistą walutowym tego banku. – Amerykańska gospodarka faktycznie daje sobie radę trochę lepiej niż ludzie myśleli więc możemy przechodzić fazę, kiedy będą oczekiwać, że Fed ograniczy zakupy w ramach QE2. Jeśli mam rację, dolar będzie się umacniać – dodał.

      O’Neill, który znany jest także ze stworzenia terminu BRIC w 2001, uważa, że prawdopodobieństwo rozpadu strefy euro „nie jest już zerowe”.
      • kolo1974 Re: Czy podbieracie akcje na korektach? 19.11.10, 21:03
        zenus ,oczywiscie przynajmniej ja tak robie a nawet powiem co ipx i kghm(moze taniej sie uda),podejrzewam ze nasi znajomi z watku raczej interesuja sie kontraktami ,coz dla mnie malego zuczka to zbyt niebezpieczne ,po za tym cenie sobie spokoj ducha i lubie patrzec jak rosnie procent skladany od tanio kupionych akcji wiec korekta to rzecz naturalna-przeciez przed nami co najmniej 2 lata hossy smile
        • kolo1974 zobaczymy 21.11.10, 22:56
          finanse.wp.pl/kat,98674,title,Polska-juz-wkrotce-bedzie-liderem-gospodarczym-noblista-specjalnie-dla-WP,wid,12868508,wiadomosc.html
          • pawel-l Re: zobaczymy 22.11.10, 07:40
            Nobla to on chyba dostał za dawanie tyłka:

            niezbędna jest ochrona praw własności zagranicznych koncernów. Państwo również samo powinno mieć duże firmy obecne na wielu rynkach międzynarodowych.
        • stoje_i_patrze Re: Czy podbieracie akcje na korektach? 22.11.10, 08:16
          > zenus ,oczywiscie przynajmniej ja tak robie a nawet powiem co ipx i kghm(moze
          > taniej sie uda),

          wolał bym brac PKN w okolicach 42-42,50. Ropa i PKN ma wiekszy dla mnie potencjal niz KGH i miedz.
        • kolo1974 Re: Czy podbieracie akcje na korektach? 06.12.10, 21:40
          hm hm calkiem dobrze mi sie ten zakup sprawdza zwlaszcza kghm smile ale do 200zl jeszcze brakuje a co tam nawet 2 latka to poczekam w koncu procent skladany nie smile
    • zeenek No! Nie ma co czekać 24.11.10, 18:19
      pociąg ucieka. Jak hamuje to trzeba wskakiwać.

      Wyraźna poprawa na amerykańskim rynku pracy skłoniła inwestorów do kupna mocno przecenionych akcji.
      W zeszłym tygodniu wnioski o zasiłek złożyło 407 tys. Amerykanów, co jest najmniejszą liczbą od lipca 2008 r., poinformował Departament Pracy. Odczyt jest dużo lepszy od oczekiwań analityków, którzy oczekiwali 435 tys. nowych bezrobotnych.

      Inwestorzy na tą informację zareagowali kupując papiery spółek notowanych na Wall Street, a poprawie nastrojów nie przeszkodził nawet znaczny spadek zamówień na dobra trwałego użytku. Lepsze od prognoz były natomiast dane o dochodach Amerykanów.

      - Wzrost w USA wydaje się być trwały, a rynek pracy wreszcie nadąża za ożywieniem – komentował David Kelly, główny strateg rynkowy JPMorgan Funds.
      • kolo1974 Re: No! Nie ma co czekać 24.11.10, 21:19
        ja to raczej wskakiwac nie musze ewntualnie dokupuje na stacjach,raczej tych cen po ktorych wsiadlem do pociagu (2009) moze juz nie byc (oby) niech sie martwia ci ktorym procent skaldany nie rosnie smile
        • kolo1974 profesore Gomólka 25.11.10, 12:30
          Nie jesteśmy jeszcze w sytuacji boomu gospodarczego, tylko w okresie przejściowym między silnym spowolnieniem rok-półtora roku temu i prawdopodobnie boomem gospodarczym w latach 2012-2013". pan Gomólka wie co mowi.
          • kolo1974 o nasi mistrzowie sie popisuja 01.12.10, 22:24
            www.bankier.pl/wiadomosc/Inwestorzy-i-analitycy-glosno-mowia-o-idacej-bessie-2250352.html
            eh jak ja ich podziwiam w tym kantowaniu i dzieleniu sie z innymi (za darmo)swoja wiedza.a rynek jak zwykle ma ich gdzies ,ja z reszta tez smile
            • kolo1974 jak strasza to dobry znak 02.12.10, 21:45
              i jak zawsze sie sprawdza czym wiecej czarnowidztwa tym rynek zielenieje ,cos smutno tutaj czyzby nikt sie nie cieszyl ze wzrostow oprocz mniesmile zeenek ? przycinek nawet nie wbije swoich 5 groszy na temat krachu ,dziwne?czyzby uwierzyl w koncu we wzrosty?smile
            • kolo1974 Re: o nasi mistrzowie sie popisuja 02.12.10, 22:47
              kolo1974 napisał:

              > www.bankier.pl/wiadomosc/Inwestorzy-i-analitycy-glosno-mowia-o-idacej-bessie-2250352.html
              > eh jak ja ich podziwiam w tym kantowaniu i dzieleniu sie z innymi (za darmo)swo
              > ja wiedza.a rynek jak zwykle ma ich gdzies ,ja z reszta tez smile



              "... when everybody looks left, you look right". Kansas City Shuffle smile
    • zeenek Widzisz kolo 03.12.10, 22:03
      przycinki są z tych co myślą racjonalnie i trudno obalać racjonalne argumenty. My zenki również podzielamy logiczne argumenty ale czasem nie warto kierować się logicznymi wskazówkami.
      Kierując się tylko i wyłącznie logiką, prawami przyrody jakimi jesteśmy otoczeni nie osiągnęlibyśmy tego co osiągneliśmy. Zamknęlibyśmy się w kręgu logicznych reguł.
      My zenki łamiemy czasem logiczne reguły i osiągamy to co osiągamy - wysoką stopę zwrotu w tym przypadku wink
    • zeenek Żadnego grania na krótko 04.12.10, 14:49

      Szef Fed, Ben Bernanke, nie wyklucza, że po drugiej rundzie ilościowego luzowania polityki pieniężnej nastąpi trzecia.
      W niedzielę szef Fed pojawi się po raz drugi w programie „60 Minutes” w telewizji CBS. Poprzednio wystąpił w nim w marcu 2009 roku i bronił działań podjętych podczas apogeum kryzysu, wyjaśniał m.in. dlaczego pozwolono upaść Lehman Brothers a ratowano AIG. W programie, który zostanie nadany w niedzielę, Bernanke ma tłumaczyć decyzję o drugiej rundzie ilościowego luzowania polityki pieniężnej, tzw. QE2, polegającej na zakupie na rynku papierów skarbowych wartości 600 mld USD.

      Według informacji zamieszczonych na stronie CBS, z wypowiedzi szefa Fed wynika iż nie wyklucza on kolejnych zakupów obligacji skarbowych. Byłoby to zgodne z prognozami niektórych ekonomistów. Eksperci Goldman Sachs twierdzili jesienią tego roku, że aby naprawdę skompensować spadek popytu sektora prywatnego Fed musiałby dokonać zakupów papierów wartościowych za ok. 4 bln USD. Przyznali wówczas, że niepopularność wśród polityków ilościowego luzowania polityki pieniężnej powoduje, że działania na taką skalę są mało prawdopodobne. Jan Hatzius, główny ekonista Goldman Sachs przekonywał jednak wówczas, że realne wydaje się przeprowadzenie przez Fed zakupów za połowę tej kwoty, czyli 2 bln USD. W ubiegłym tygodniu Hatzius zmienił jednak zdanie. Twierdzi obecnie, że oznaki poprawy koniunktury gospodarczej w USA mogą spowodować iż Fed dokona zakupów tylko za 1 bln USD.
    • zeenek Kolejny argument za wzrostami 06.12.10, 21:53
      A wracając po drodze do QE3...itd to jak to Bernanke mówi o efekcie tzw majątkowym (pompowanie wycen papierów), to żeby on był skuteczny rynek musi wrócić do poziomów z przed kryzysu. Macie to na uwadze, rozumiem.

      Prezydent USA Barack Obama porozumiał się z Republikanami w Kongresie w sprawie przedłużenia cieć podatkowych wprowadzonych za prezydentury jego poprzednika George'a W. Busha. Od 1 stycznia będą one nadal obejmować wszystkich Amerykanów.
      Ostateczne porozumienie w tej sprawie zostanie ogłoszone za kilka dni. W poniedziałek Obama powiedział w Karolinie Południowej, że popiera przedłużenie redukcji podatkowych dla wszystkich, chociaż - jak zaznaczył - "nie jest to w stu procentach to, czego chcę".

      W zamian za zgodę Obamy na cięcia dla wszystkich, czego chcieli Republikanie, ci ostatni zgodzili się przedłużyć zasiłki dla bezrobotnych. Poinformowali o tym w niedzielę w wywiadach telewizyjnych liderzy Republikanów w Kongresie.
      Niższe podatki będą prawdopodobnie obowiązywać znowu tymczasowo - przez najbliższe dwa lata - chociaż zostanie to oficjalnie ogłoszone później.
      Niższe stawki podatkowe, uchwalone przez Kongres w latach 2001-2003, miały obowiązywać do końca 2010 roku. Prezydent i Demokraci na Kapitolu chcieli, by przedłużyć je tylko dla obywateli o dochodach poniżej 200 tysięcy dolarów rocznie.

      Demokraci argumentowali, że pozbawienie możliwości płacenia niskich podatków przez najzamożniejszych przyniosłoby państwu dodatkowy dochód wysokości około 700 miliardów dolarów, co zmniejszyłoby deficyt budżetu. Zdaniem Republikanów, nie należy wprowadzać wyższych podatków dla kogokolwiek w sytuacji, gdy gospodarka bardzo powoli wychodzi z recesji.

      Plan Białego Domu został zablokowany w obu izbach Kongresu w zeszłym tygodniu, gdyż sprzeciwili mu się wszyscy Republikanie i niektórzy konserwatywni Demokraci. Nie udało się przeforsować nawet kompromisowego rozwiązania w postaci nieprzedłużenia cięć dla podatników o dochodach powyżej miliona dolarów rocznie.

      Obniżka podatków także dla najzamożniejszych Amerykanów napotykała na zażarty sprzeciw lewego skrzydła Demokratów. Zdaniem obserwatorów, Obama podejmuje znaczne polityczne ryzyko ustępując w tej sprawie Republikanom.

      Ci ostatni jednak negocjowali bardzo stanowczo, a gdyby obie strony nie doszły do porozumienia do końca roku, to od 1 stycznia wyższe podatki automatycznie zaczęłyby obowiązywać wszystkich
    • zeenek 25% wzrost 07.12.10, 17:45
      Zobaczymy jak głęboka będzie korekta po nowym roku (warto wtedy uzupełnić portfel\ kupić w końcu akcję bo i takich na rynku mamy) i wtedy określimy zasięg wzrostów.
      Osobiście uważam, że Bernanke zadrukuje rynki i dojdziemy do szczytów hossy z 2007 roku a nawet jestem w stanie zaryzykować opinię, że je w 2011 roku przebijemy.


      Analitycy amerykańskiego banku przedstawili „bycze” prognozy na 2011 rok. Oczekują, że S&P500 osiągnie w okresie 12 miesięcy 1450 pkt, co oznacza prawie 25 proc. wzrost wobec obecnej wartości.
      Zwyżkom cen akcji mają sprzyjać poprawiające się wyniki spółek, luźna polityka pieniężna oraz poprawiająca się koniunktura amerykańskiej gospodarki. Goldman Sachs oczekuje, że będzie ona rosła w tempie od obecnych ok. 2,5 proc. do 4 proc. na koniec 2012 roku. Analitycy banku uważają, że niskie stopy procentowe będą sprzyjały wzrostowi cen złota. Prognozują, że jego kurs dojdzie do 1690 USD (obecnie ok. 1416 USD) do końca przyszłego roku i nie będzie to koniec wzrostu. Szczyt wyznaczyli na poziomie 1750 USD i ma on zostać osiągnięty w 2012 roku. Goldman Sachs spodziewa się także wzrostu notowań ropy do 105 USD (obecnie ok. 90 USD) w 2011 roku.
      • kolo1974 Re: 25% wzrost 07.12.10, 22:33
        zeenek moja skromna prognoza na przyszlosc to 2000pkt na s&p oczywiscie ze pobijemy poziomy z 2007 mamy na to pare lat no chyba ze strasznie przyspieszy wszystko sie skonczy tak jak zawsze poki co narod strachliwy -to dobrze ja to warren mawia kgh nie zawodzismile
    • zeenek Każdy zarabia 07.12.10, 20:53
      podatnik też.

      Departament Skarbu USA poinformował, że spieniężył ostatnie posiadane 2,4 mld akcji nowojorskiego banku średnio po 2,45 dol. za sztukę. Zainkasował za nie 10,5 mld dol. – Sprzedając pozostałe akcje Citigroup, wykorzystaliśmy okazję do zapewnienia sporego zysku podatnikom – ogłosił Tim Massad, przedstawiciel Departamentu Skarbu.

      Citigroup był jedną z największych ofiar kryzysu finansowego. Łącznie na jego ratowanie rząd USA wyłożył z pieniędzy podatników 45 mld dol. Z tego 20 mld dol. w zeszłym roku nowojorski gigant oddał (z należnymi odsetkami), a pozostałe 25 mld dol. zostało zamienione na 7,7 mld akcji dających rządowi 27 proc. udziałów. W ciągu tego roku rząd sukcesywnie zmniejszał zaangażowanie. Ponieważ obejmował akcje po 3,25 dol. za sztukę, a sprzedawał średnio po 4,14 dol., zarobił na tym 6,85 mld dol. Dodatkowe profity doszły z zapłaconych przez bank odsetek i dywidend. Rząd wciąż ma też jeszcze m.in. warranty wymienne na 465,1 mln akcji Citigroup. Gdyby zamknął wszystkie inwestycje, powinien pochwalić się łącznym zyskiem z ratowania Citigroup w wysokości około 12 mld dol
      • kolo1974 Re: Każdy zarabia 07.12.10, 22:27
        zeenek tez mam podobne zdanie co do korekty po nowym roku.co brac to wiadomo korekta powinna byc glebsza dywidenda z kghm bedzie pyszna wiec wiadomo(jak najtaniej dobrac).nie zastanawia cie ze tylko my tu ostatnio pisujemy nawet lezacych i stojacych czy placzacych nie widac smile
        • stoje_i_patrze Widac widac 07.12.10, 23:32
          Widac widac, tylko zarobiony i nie wiem gdzie rece wlozyc. NA blogu robie małe przemeblowanie.

          Na marginesie, Zapominacie przy tym iż pisalem 1 grudnia:
          stojeipatrze.blogspot.com/2010/12/rynki-finansowe-bliski-koniec.html
          Co jest w ludziach że ciagle przeinaczaja fakty? Wiekszosc spoleczenstwa nie potrafi czytac ze zrozumieniem, moze do nich sie zaliczacie? Cholera wie, chociaz bym nie chcial.

          Co do infa na dzisiaj, bo nie mam czasu zrobic wpisu, to bym zgarnal zyski i poczekal do piatku co dalej.
          • kolo1974 Re: Widac widac 08.12.10, 21:43
            sorry mistrzu ze nie czytam twojego bloga (nie mam czasu na pierdoly) smile.
            chyba sie nie obrazisz i masz troszeczke poczucia humoru smile
            • stoje_i_patrze Re: Widac widac 08.12.10, 22:05
              Ja się nie obrażam, guru też nie jestem. mylę się jak każdy. Poczucie humoru też mam. Tylko jak widzisz kolejny wpis manipulujący Twoja wypowiedzia to troche nie do konca mi do usmiechu. Z drugiej strony nie wyprostuje kazdego wpisu, wiec daje sobie z tym spokoj.
              • kolo1974 Re: Widac widac 08.12.10, 23:27
                najwazniejsze w inwestycjach to zysk i tego sie trzymajmy!dobra wskazowka ma sens gdy przyniesie zysk (wiec lepiej byc ostroznym)
                • drjezus.pl Chyba nie zysk jest najważniejszy, tylko ryzyko, 08.12.10, 23:41
                  a w zasadzie zarządzanie nim. Wszystko inne, to pikuś (w tym prognozowanie, którym się większość tak ekscytuje).

                  Pozdrawiam serdecznie!
    • zeenek Nałogowcy 14.12.10, 18:33
      i to na kredyt bo przecież nie mają oszczędności.
      Wiem, misie z natury powiedzą, że to normalne bo sezon świąteczny.
      Karawana jedzie dalej>>>1 300 na SP500 do końca roku.

      Sprzedaż detaliczna w USA zwiększyła się w listopadzie po raz piąty z rzędu. Wzrosła o 0,8 proc., podczas gdy ekonomiści spodziewali się jej zwyżki o 0,6 proc.

      Departament Handlu, który opublikował te dane, skorygował jednocześnie w górę odczyty o sprzedaży w poprzednich miesiącach. W październiku zwiększyła się ona o 1,7 proc., a nie o 1,2 proc., a we wrześniu o 0,9 proc., a nie o 0,7 proc. W efekcie w minionych trzech miesiącach rosła ona w rocznym (tzw. annualizowanym) tempie 7,8 proc.

      - Sprzedaż w okresie przedświątecznym wygląda dobrze. Wydatki konsumpcyjne będą się w kolejnych miesiącach poprawiały. Perspektywy amerykańskiej gospodarki poprawiają się – ocenił Nariman Behravesh, główny ekonomista w IHS.

      Po wyłączeniu zmiennych danych z rynku samochodowego, sprzedaż detaliczna – świadcząca o dynamice wydatków konsumpcyjnych, mających największy wkład w tworzenie amerykańskiego PKB - wzrosła w listopadzie o 1,2 proc
      • stoje_i_patrze Re: Nałogowcy 15.12.10, 08:37
        www.bloomberg.com/news/2010-12-14/best-buy-profit-misses-analysts-estimates-as-u-s-sales-drop-shares-fall.html
      • stoje_i_patrze Wykres dnia - sprzedaż detaliczna 15.12.10, 19:13
        Wykres dnia - sprzedaż detaliczna
        stojeipatrze.blogspot.com/2010/12/wykres-dnia-sprzedaz-detaliczna.html
        • zeenek Gratuluje blogu 15.12.10, 20:55
          bardzo dobry.
          Też zauważyłeś, że blogi niedźwiedzi (takich z krwi i kości na ten przykład zerohedge) nie są w pełni obiektywne.
          To samo tyczy się blogów wiecznych optymistów.

          Nie przesadzajmy z tą populacją smile
          Tu jest ważna sprawa:

          Senat USA przyjął w środę stosunkiem głosów 81 do 19 kompromisowe porozumienie, zawarte przez prezydenta Baracka Obamę z Republikanami w sprawie przedłużenia okresu ulg podatkowych. Ustawa trafi teraz do Izby Reprezentantów.

          Według uzgodnionego planu, niższe podatki od dochodów zostaną przedłużone na dwa lata dla wszystkich obywateli. Ulgi te zostały przyjęte jeszcze za rządów George'a W. Busha i miały wygasnąć 31 grudnia br. Przedłużenie ulg oznacza powiększenie amerykańskiego długu publicznego o prawie 1 bilion dolarów. Obama podkreśla, że plan ten ma żywotne znaczenie dla gospodarki, borykającej się ze skutkami kryzysu.

          Oczekuje się, że Izba Reprezentantów przyjmie ten kompromisowy plan jeszcze w tym tygodniu, mimo sprzeciwu niektórych Demokratów, uważających, iż jest on nazbyt hojny dla bogatych.

          Obama chciał początkowo, aby nie przedłużać ulg dla podatników o dochodach powyżej 200 tysięcy dolarów rocznie, ale ustąpił, kiedy okazało się, że rozwiązanie takie nie ma wystarczającego poparcia w Kongresie. Przeciwko byli wszyscy Republikanie i część konserwatywnych Demokratów, zwłaszcza w Senacie.

          W zamian za ustępstwo prezydenta Republikanie zgodzili się poprzeć przedłużenie zasiłków dla bezrobotnych na kolejne 13 miesięcy. Plan przewiduje także ulgi podatkowe dla przedsiębiorstw inwestujących w nowy sprzęt.

          Kompromis między Obamą a Republikanami spotkał się z burzą protestów ze strony lewicy. W zeszłym tygodniu niezależny, ale głosujący zwykle z Demokratami senator Bernie Sanders przez 8 godzin przemawiał, usiłując nie dopuścić do uchwalenia planu.

          Większość ekonomistów uważa jednak, że utrzymanie niższych podatków dla wszystkich pomoże w przyspieszeniu wzrostu gospodarczego po recesji.
          • stoje_i_patrze To jest BARDZO niedzwiedzie! 15.12.10, 21:43
            Pisałem o tym gdzies w komentarza na blogu że przegłosowane ulgi podatkowe są bardzo niedźwiedzie!!! Sprawa jest prosta. TBAC to taki komitet od doradzania UST jak plasowac dlug. Daja prognozy co kwartal ile uplasowac dlugu. Zaznaczyli iz jesli podatki nie wzrosna to np w Q1 podz obligacji wzrosnie o 150 mld dolarów. Co napedza wzrosty? QE i zakup obligacji i nadplynnosc. Bylo to widac jak tylko w marcu 2010 skonczono z programem druku. W kwietniu szczyt i spadamy.Zobacz teraz co sie dzialo na liborze USD (rosl do 0,55 do czasu ogloszenia qe1,5 i plotek o qe2). odbicie nastapilo w dniu ogloszenia qe1,5 i plotek qe2.

            Jednym slowem - brak podwyzki podatkow w duzej czesci zniweluje drukowanie. Dodatkowo w zwiazku z rosnacą rentownoscia 10 latek, spada refinansowanie kredytów a wiec mniej splat MBS a wiec mnie reinwestowania QE1.5 przez FEd a wiec mniej kasy w gieldy.

            All in all bardzo niedzwiedzie dla rynkow.

            oza tym obligacje mozna by nawet kupic, wyprzedane i w kanale:
            bespokeinvest.squarespace.com/storage/bondetf2.png?__SQUARESPACE_CACHEVERSION=1292440723716
            bespokeinvest.squarespace.com/storage/bondetf1.png?__SQUARESPACE_CACHEVERSION=1292440704366

            dshort.com/charts/Kimble/30-year-tsy-yld-101215.gif

            Linki jak zwykle wklejam pod ostatnim wpisem w ramach "trading-room"
            stojeipatrze.blogspot.com/search/label/trading-room
    • zeenek ruszamy z przytupem. 03.01.11, 17:39
      Niestety nie trafiłem z zamknięciem roku na SP500 na poziomie 1 300 pkt.
      Ale co się odwlecze to nie uciecze.
      Bernanke drukuje świeżutkie dolary - raz.
      Bernanke nie zamierza przestać ich drukować nawet jak stan gospodarki się poprawi - dwa.
      Bernanke będzie drukował bo musi wywołać inflację, żeby spłacić długi - trzy.
      Coraz lepsze dane makro (choćby te ostatnie) - cztery.
      W dalszym ciągu nastroje są nieciekawe (ulica nie weszła jeszcze na rynek) - pięć.
      Dopóki ulica nie wejdzie nie ma mowy o spadkach - sześć.

      Jestem gotów zaryzykować, że zobaczymy w tym roku wyrównanie rekordów wszech czasów na SP500.

      P.S. Akcje warto mieć, choćby po to żeby nie stracić swoich oszczędności jak niechybnie nadejdzie dwucyfrowa inflacja.


      • kolo1974 Re: ruszamy z przytupem. 03.01.11, 22:50
        ech zenek coraz bardziej cie lubie tym bardziej jak mi portfel puchnie i tak trzymaj!tylko twardziele sie nie wypierd...-przepraszam za wyrazenie ale tak to juz w zyciu jest kto nie ryzykuje ten spokojnie spi serdecznie pozdrawiam w nowym roku -badzmy ostrozni ale tez nieglupi.
        • stoje_i_patrze Re: ruszamy z przytupem. 03.01.11, 23:27
          zenek widzi nawet bicie rekordu sp500 w tym roku. Jakie Twoje view? SP500, wig20?
          • kolo1974 Re: ruszamy z przytupem. 10.01.11, 20:26
            niestety ja sie kompletnie nie znam na gpw wiec nie mam view ,wole czytac blogi i inne takie ,wtedy jak sie naczytam to małpuje tych wszystkich guru od inwestycji i jestem bardzo zadowolony ,kurcze jacy oni sa madrzy i wszystko wiedza zawsze im zazdroszcze...
            • stoje_i_patrze Re: ruszamy z przytupem. 11.01.11, 08:42
              takiej odpowiedzi się spodziewałem hehe
    • zeenek Jak przytrafi się korekta 05.01.11, 18:47
      nie zapomnijcie uzupełnić\w końcu w ogóle zakupić akcje wink

      Wyśmienite po raz kolejny były dane z gospodarki amerykańskiej, dzięki czemu posiadacze akcji zdołali odrobić całość start. W grudniu przybyło najwięcej miejsc pracy od 2001 r., kiedy to statystyki zaczął prowadzić ADP. Dane instytutu są o tyle istotne, że traktowane są jako prognoza publikowanego w piątek oficjalnego raportu Departamentu Pracy. Podobny wydźwięk miał odczyt koniunktury w amerykańskim sektorze usługowym. Wskaźnik ISM wzrósł do poziomu 57,1 pkt, choć spodziewano się odczytu na poziomie 55,5 pkt.
      • stoje_i_patrze Re: Jak przytrafi się korekta 06.01.11, 00:09
        wallstreetexaminer.com/2011/01/05/ism-services-a-pretty-good-indicator/
        • zeenek No cóż. 06.01.11, 00:43
          Choćby nie wiem jak się napinali niezależni ekonomiści,blogerzy etc - stado podąża tak jak chce FED. A Bernanke będzie drukował bo jego zadaniem jest wycyganić chińczyków.
          Będzie drukował i rynek będzie rósł. Nie ma co się czarować niezależnymi opiniami.
          Rynek to nie miejsce na niezależne ruchy. Trzeba podążać ze stadem.
          Takie czasy.
          • demergis Re: No cóż. 06.01.11, 07:54
            jak kopiujesz teksty znane wszystkim z netu to jeszcze pół biedy.Ale jak zaczynasz natrętnie naganiać z regularnością taką, aby ten wątek był non stop na topie to zadaje sobie pytanie kto ci płaci za te gówno czy też robisz to może z własnej nieprzymuszonej woli?
            • kolo1974 Re: No cóż. 06.01.11, 10:03
              zeenek odwala kawal dobrej roboty moim zdaniem tu chodzi o kase a poki co to on ma racje i jak najbardziej mi to pasuje i widze ze to sie sprawdza wiec nie uwazam zeby on kogos naganial przeciez to kazdy sam decyduje jezeli nie to ma problem.
          • stoje_i_patrze Re: No cóż. 06.01.11, 10:13
            zeenek,

            mam pytanie, troche osobiste, nie musisz odpowiadac. Czy rozumiesz teksty w jezyku angielskim?

            Jeśli bowiem rozumiesz to własnie to co zklinkowalem o tym mowi - fed drukuje rosnie. ja o tym gadam tez od dawna - kwestia policzenia - dlatego pisalem na blogu w komentarzach ze moze rosnac do czerwca lipca, badz do czasu az złapią FED za rogi. Tutaj rozumiem to przez wyzsza inflacje, ktore nie pozwoli fed drukowac.
    • zeenek Ten...no.. naganiam na akcje 26.01.11, 17:28
      I podbijam wątek wink
      Wchodzimy w supercykl!

      Co z tego wynika? Świat czekają dwie dekady prosperity - wynika z raportu Standard Chartered.

      Rządy krajów uprzemysłowionych znajdują się na skraju bankructwa? Amerykański konsument jest zadłużony do granic? To wszystko błahostki, bo znajdujemy się w trzecim supercyklu – pisze bank Standard Chartered w najnowszym raporcie (do pobrania obok>>wink

      W zeszłej dekadzie świat wszedł w trzeci supercykl, piszą w raporcie analitycy banku. Czym jest supercykl? To okres przyspieszenia tempa rozwoju gospodarczego, wywołanego skokowym zwiększeniem wolumenów handlu światowego, przyspieszeniem inwestycji i zastosowaniem innowacyjnych rozwiązań technicznych. Temu wszystkiemu towarzyszy pojawienie się nowych potęg gospodarczych.

      Pierwszy supercykl przypadł na lata 1870 – 1913, kiedy to globalny wzrost gospodarczy przyśpieszył do poziomu 2,7 proc. z 1,7 proc. Dynamicznie rozwijał się handel międzynarodowy, a na szeroką skalę zastosowano technologie pochodzące z czasów rewolucji przemysłowej. Do roli największej gospodarki świata urosły Stany Zjednoczone, a okres prosperity zakończył dopiero wybuch pierwszej wojny światowej.

      Drugi supercykl rozpoczął się w drugiej połowie lat czterdziestych ubiegłego wieku, wraz z powojenną odbudową zniszczonej Europy i trwał aż do szoków naftowych lat siedemdziesiątych. Wzrost gospodarczy w ciągu niespełna trzech dekad sięgał przeciętnie rekordowego poziomu 5 proc., a do światowych potęg gospodarczych dołączyła Japonia.

      W czym zatem analitycy dostrzegają źródła przyspieszenia wzrostu gospodarczego? Przede wszystkim w ciągle rosnącej roli dynamicznie rozwijających się gospodarek wschodzących. Kraje rozwijające się wytwarzają obecnie niespełna 40 proc. produktu globalnego, podczas gdy ich ludność to 85 proc. całości populacji światowej. Jak wynika z prognozy banku, za 20 lat rola największej gospodarki świata przypadnie Chinom, których PKB zbliży się do produktu USA i Unii Europejskiej razem wziętych.

      Wielkim wygranym będą Indie, których udział w gospodarce światowej wzrośnie pięciokrotnie i sięgnie 10 proc. Ludność kraju zwiększy się o blisko 250 mln ludzi i zrówna się liczebnością z populacją Chin. W gospodarce światowej wzrośnie też waga Ameryki Łacińskiej i Azji Południowo – Wschodniej. Globalny produkt według konserwatywnych założeń wyniesie w 2030 r. 308 bln USD, a w ujęciu realnym przez najbliższe 20 lat będzie rósł co roku o 3,5 proc.

      Jak zatem postrzegać należy obecne problemy gospodarki światowej? Jak przyznają analitycy Standard Charered, nie należy ich lekceważyć, jednak warto umieć je dostrzec w kontekście zachodzących zmian. Świat nie będzie mógł dalej polegać na amerykańskim konsumencie, który skoncentruje się na spłacie zaciągniętych długów. Jego rolę zaczną jednak przejmować konsumenci z innych krajów.

      Przy założeniu, że wzrost wydatków na dobra konsumpcyjne sięgnie w Chinach średnio 11 proc. rocznie, podczas gdy w USA będzie to średnio 4 proc., amerykański konsument straci palmę pierwszeństwa już pod koniec obecnej dekady. Jak podkreślają analitycy banku, realizacji pozytywnego scenariusza zagrozić nie powinien nawet wzrost cen surowców. Wystąpienie okresów, kiedy surowce będą drogie, jest ich zdaniem nieuniknione. Powołują się przy tym na przebieg pierwszego supercyklu, kiedy to okresy inflacji przeplatały się z okresami deflacji.
      • sevenseas Re: Ten...no.. naganiam na akcje 31.01.11, 01:35
        "Przy założeniu, że wzrost wydatków na dobra konsumpcyjne sięgnie w Chinach średnio 11 proc. rocznie"

        Przy zalozeniu ze ziemia stanie i zacznie sie obracac w druga strone, bedziemy mieli przebiegunowanie. To ja sie zeenek z Toba zgadzam, tyle ze nie zgadzam sie z tym jak to nastapi i kto bedzie nadal liderem.
    • kolo1974 Re: Nastroje gieldowe 26.01.11, 23:38
      czyli co do 2030 maszynka sie kreci i jedziemy na miedzi w kosmos smile
    • mariner_c Re: Nastroje gieldowe 30.01.11, 20:45
      wszyscy liczyli ze rynek w 2011 będzie stymulowany przez OFE, ktore bedą dowazac się akcjami. A tu niespodzianka sad
      zmiany w OFE - prezent od Tuska. Jestem wsciekly za na PO tę zmiane
      • mariner_c Re: Nastroje gieldowe 30.01.11, 20:47
        zachecam wszyskich do protestu,
        znalazlem eostatnio ciekawą strone na ktorej
        cerusinwestycje.pl/index.php?option=com_content&view=category&id=1&Itemid=2
        mozna na niiej pobrac list z protestem adresowany do Tuska
      • kw.pol Re: Nastroje gieldowe 31.01.11, 00:25
        jesteś w błędzie i powtarzasz idiotyzmy bredzących w TV ile to OFE mniej będą mogły inwestować w akcje
        wystarczą niewielkie obliczenia i wyjdzie Ci, że różnice są w zasadzie pomijalne
        chyba, że liczyłeś na powiększenie limitów do 80% albo 100%, to faktycznie możesz być zawiedziony
Inne wątki na temat:
Pełna wersja