Nastroje gieldowe

    • zeenek Co to za mega wzrosty 01.02.11, 19:48
      na sp500? wink
      1307 pkt
      Chyba będą w tym roku rekordy bo Bernanke już ustala wysokość QE3.
    • zeenek Źle nie jest 02.02.11, 18:25
      Jakie argumenty Bernanke musi mieć do wprowadzenia w życie QE3?
      Najlepsze to rynek pracy.
      Czy przekonamy się zatem w piątek o nadspodziewanym wzroście stopy bezrobocia?

      A tu optymistycznie:

      Ceny frachtów mogą wzrosnąć po tym, jak spadły do poziomów najniższych w ciągu ostatnich dwóch lat, uważają analitycy.
      Jak wylicza Clarkson Plc., największy na świecie broker na rynku statków, w tym roku zezłomowanych zostanie 38 masowców, których właścicielom nie opłaca się ich utrzymywanie. To powinno złagodzić skutki nadmiaru podaży statków na rynku, szacowanego na 200 jednostek.
      - Nie widzę większego potencjału spadkowego z obecnych poziomów – powiedział Philippe van den Abeele, dyrektor zarządzający londyńskiej firmy doradczej Castalia Fund Management.
      Jego zdaniem średnia cena przewozów morskich ukształtuje się w bieżącym roku na poziomach czterokrotnie wyższych od obecnie notowanych.
    • zeenek prrrr... szalony 07.02.11, 16:25
      SP500 1320.

      Chyba już dogadali się czy będzie 600 mld czy więcej w QE3.

      Małą barierę widzę na 1350 potem dopiero 100 pkt wyżej.
    • zeenek Up! 07.02.11, 19:48
      W ostatnim kwartale odsetek amerykańskich spółek, które osiągnęły większą sprzedaż niż oczekiwano, był największy od co najmniej 2006 roku, wynika z analizy Bloomberga.

      Amerykańskie spółki wchodzące w skład S&P500 przekraczały prognozy zysku przez siedem kolejnych kwartałów. Po względem sprzedaży od 2008 roku jednak specjalnie nie zaskakiwały. W ostatnim kwartale to się jednak zmieniło i odsetek spółek wchodzących w skład indeksu, które osiągnęły wyższą sprzedaż niż prognozowano, sięgnął aż 71 proc. Jest największy od 2006 roku. Średnio sprzedaż przekraczała prognozy o 2,2 proc., najmocniej od 2 lat.

      Wzrost sprzedaży może zapowiadać poprawę sytuacji na rynku pracy. Gospodarka USA wzrośnie o 3,1 proc. w 2011 roku i o 3,2 proc. w 2012 roku, prognozują ekonomiści ankietowani przez Bloomberga. Byłby to jej największy wzrost w okresie dwóch lat od 2004-2005 roku.

      Całkowite przychody spółek z S&P500 mogą wzrosnąć w tym roku o 7,5 proc., najmocniej od 2007 roku, i osiągnąć rekordową wysokość 1017,44 USD na akcję, wynika z szacunków analityków zebranych przez Bloomberga. Między listopadem 2008 roku a październikiem 2009 roku, w okresie największej recesji od lat 30. ubiegłego wieku, sprzedaż spadła o 13 proc.
    • dorota_3 Dojrzałość trendu 07.02.11, 20:12
      Radosne okrzyki Zenka, który co rusz raportuje, że rośnie (rynek), albo że przychody spółek amerykańskich wzrastają ponad oczekiwania skłoniły mnie do wklejenia czegoś, co czytałam wczoraj w Parkiecie.

      Wiem, wiem, gotówka napływa itd., ale niewykluczone, że trend wzrostowy na akcjach jest już dojrzały:
      www.parkiet.com/artykul/1016239.html
    • dorota_3 Dojrzałość trendu 07.02.11, 20:12
      Radosne okrzyki Zenka, który co rusz raportuje, że rośnie (rynek), albo że przychody spółek amerykańskich wzrastają ponad oczekiwania skłoniły mnie do wklejenia czegoś, co czytałam wczoraj w Parkiecie.

      Wiem, wiem, gotówka napływa itd., ale niewykluczone, że trend wzrostowy na akcjach jest już dojrzały:
      www.parkiet.com/artykul/1016239.html
      • kolo1974 Re: Dojrzałość trendu-lapac okazje 07.02.11, 23:39
        zeenek daje rade ,Dorota nie strasz x2 wiesz dobrze ze nie ma lepszej alternatywy tylko akcje oczywiscie dobrze wyselekcjonowane.poki jest niepewnosc i ludzie sa jak to sie mowi malej wiary mozna spac spokojnie kapital tak poprowadzi kursy ze tylko nieliczni zarobia a wszczegolnosci cierpliwi a nie w goracej wodzie kompani jest jeszcze tyle okazji na gpw ze hoho niedawno gcn sam sobie pogratuluje-dziekujesmilenie bede podawal nastepnych typow bo pozostane oskarzony o naganianie wiec nie ma co narzekac tylko perelki wylapywac.
    • zeenek Nałogowca się nie wyleczy 08.02.11, 21:34
      tak twierdziłem i będę twierdził.
      Nie ta mentalność.


      Amerykanie znowu nie boją się wydawać pożyczonych pieniędzy. W grudniu po raz pierwszy od dwóch lat ich zadłużenie na kartach kredytowych wzrosło. I to o całe 2,3 mld dol.
      Patrząc na ostatni, grudniowy raport Fedu o poziomie zadłużenia kart kredytowych, możemy odnieść wrażenie, że doświadczenia z kryzysu finansowego niewiele nauczyły przeciętnego obywatela Stanów Zjednoczonych. Z raportu wynika, że w grudniu należności Amerykanów z tytułu kart kredytowych wzrosły o 2,3 mld dolarów osiągające poziom 800,5 mld dol. Jest to pierwszy wzrost tego wskaźnika od sierpnia 2008 roku, a więc na miesiąc przed upadkiem banku Lehman Brothers – wydarzenie to uznaje się za początek kryzysu finansowego.
      Wówczas zadłużenie na kartach kredytowych osiągnęło rekordowe 974 mld dol. - od tamtego czasu spadło o 18 proc. do poziomu 798,2 mld dol.
      W zasadzie trudno się dziwić konsumentom z za oceanu, którzy już teraz wydają pieniądze na potęgę – ich wydatki stanowią 70 proc. PKB największej gospodarki świata .

      Taki skok zaciągniętych poprzez karty kredytowe zobowiązań tylko częściowo spowodowany jest poprawą nastrojów konsumentów, a w głównej mierze polityka monetarną Fedu. W końcu rząd amerykańskiw przeciwieństwie do niemal wszystkich krajów zachodnich robi wszystko, aby nakłonić ludzi do jeszcze większych wydatków.
      - Polityka pieniężna została bardzo poluzowana. Czy jednak jesteśmy świadkami kolejnego cyklu kredytowego pozostaje kwestią dyskusyjną – powiedział Neil Dutta, ekonomista z Bank of America.
      Wzrost wydatków przy użyciu kart kredytowych to tylko część szerzej ujętego, ogólnego zadłużenia konsumentów w Stanach Zjednoczonych, które w grudniu wzrosło o 6,1 mld dol. już trzeci miesiąc z rzędu do poziomu 2,41 bilionów dolarów. Stąd już nie tak daleko do przedkryzysowego szczytu 2,58 biliona dolarów. I choć przez lata 2009 i 2010 poziom zadłużenia Amerykanów spadał zdaje się, że szybko zapomnieli oni o problemach finansowych i znów wydają bez opamiętania.
    • zeenek No ja obstawiam 16.02.11, 20:53
      przy tym zalewie rynków gotówką wyrównanie rekordów SP500.
      A kto wie czy nawet bicie nowych.

      Indeks S&P 500 na koniec roku wyniesie 1500 punktów - Goldman Sachs (opinia)

      - Solidny wzrost w gospodarczy w połączeniu z niską
      inflacją oraz niskimi stopami procentowymi w USA umożliwią w tym roku wzrost indeksu S&P
      500 do 1500 punktów - uważa Jan Hatzius, główny ekonomista Goldman Sachs ds. Stanów
      Zjednoczonych.

      "Sytuacja na Bliskim Wschodzie przypomina nam o tym, że ożywienie w gospodarce światowej
      wciąż jeszcze nie jest wolne do ryzyka, szczególnie jeśli pojawić miałyby się szoki, które
      mogą wpłynąć na poziom cen surowców. Nasza prognoza wzrostu w gospodarce światowej jest
      jednak pozytywna. Zakładamy, że wzrost gospodarczy na świecie wyniesie średnio około 5
      proc. w kolejnych dwóch latach. W przypadku gospodarki USA wzrost w kolejnych dwóch latach
      powinien być bliski 3,5-4 proc." - powiedział Hatzius w Bloomberg TV.

      "Nasi stratedzy są generalnie konstruktywnie nastawieni do rynku akcji. Wynika to z
      naszych oczekiwań, co do rozwoju sytuacji w gospodarce. Dosyć silny wzrost gospodarczy w
      połączeniu z niską inflacją, niskimi stopami procentowymi oraz brakiem interwencji w
      politykę monetarną, tak długo jak nie zwiększy się wyraźnie zatrudnienie sprawia, że mamy
      do czynienia z pozytywnym otoczeniem na rynkach, które powinno przełożyć się na wzrost
      indeksu S&P 500 do poziomu 1500 pkt do końca roku" - dodał.

      Ekonomiści Goldman Sachs nie obawiają się wzrostu inflacji w Stanach Zjednoczonych.

      "Nie obawiam się inflacji. Nie sądzę, żeby szok inflacyjny związany z wyższymi cenami
      żywności miał mieć wpływ na inflacje zasadniczą. Biorąc pod uwagę trend widoczny w
      inflacji bazowej, oraz wciąż wysoki poziom niewykorzystanych mocy w gospodarce, sądzę że
      inflacja będzie pozostawała niska" - powiedział.

      Poprawia się sytuacja na amerykańskim rynku pracy, bezrobocie w USA jeszcze długo jednak
      nie spadnie do poziomów sprzed kryzysu - ocenia Hatzius.

      "Coraz więcej miejsc pracy jest tworzonych w gospodarce amerykańskiej. Uważam jednak, że
      upłynie dużo czasu zanim stopa bezrobocia spadnie do poziomu sprzed 2007 roku" -
      powiedział. (PAP)
    • zeenek „S&P 500 podwoi się do 2013 r.” 17.02.11, 19:47

      W ciągu najbliższych dwóch i pół roku wskaźnik S&P 500 wzrośnie ponaddwukrotnie, wynika z najlepszego scenariusza nakreślonego przez renomowanego stratega rynkowego Laszlo Birinyi’a.
      W takim wypadku wartość wskaźnika sięgnęłaby 2800 punktów. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada 60 – proc. wzrost wskaźnika, podczas gdy w pesymistycznym scenariuszu byłoby to jedynie 30 proc. Na podstawie analogii historycznych Birinyi przewiduje, że obecnie trwająca hossa zakończy się we wrześniu 2013 r.

      - Ta hossa rozpoczęła się w wielkim stylu. A kiedy tak się dzieje, ruchy na rynku mają bardzo duży potencjał – argumentował Birinyi na antenie telewizji CNBC.

      Jak podkreśla Birinyi, obecnie hossa znajduje się w fazie „akceptacji”, która, ze względu na zagrożenie korektą, może być najbardziej zwodniczą dla inwestorów. Jednak już w połowie bieżącego roku jego zdaniem inwestorzy zaczną godzić się z faktem, że koniec rynku byka nie nadchodzi. To zaowocuje dołączaniem do trendu graczy dotychczas stojących z boku. Ostatnia, najbardziej entuzjastyczna, faza wzrostów powinna – jego zdaniem – przypaść na ostatni rok hossy.
      • kolo1974 Re: „S&P 500 podwoi się do 2013 r.” 21.02.11, 22:53
        zeenek zgadzam sie z ta opinia ale ciekawy jestem jak to sie ma do naszego grajdolka na gpw masz jakies zdanie w tym temacie?
        • kolo1974 cisza 07.03.11, 22:50
          fajna cisza a lotos i orlen nowe maxy smile powolutku do celu mamy czas

          finanse.wnp.pl/prof-gomulka-w-2011-roku-pkb-miedzy-4-a-4-5-proc-powrot-silnego-zlotego-dopiero-w-2012-roku,128842_1_0_0.html
        • zeenek Nie inwestuję na polskim rynku 09.03.11, 20:38
          ale to nie ogon macha psem, WIG podąży zgodnie z trendem światowym.
          Moim zdaniem np w20 powinien być na dzisiaj 15% wyżej od obecnego poziomu i oscylować na poziomie 3100 pkt.

    • zeenek Hossa się jeszcze nie zakończyła 09.03.11, 20:28
      Mimo, ze amerykańskie akcje w ciągu ostatnich 24 miesięcy podrożały o blisko 100 proc., hossa wcale nie zmierza do końca, uważają zarządzający, którzy trafnie uchwycili dołek sprzed równo dwóch lat.

      Laszlo Birinyi, sądzi, że obecna hossa może potrwać dłużej niż poprzednie rynki byka, bo inwestorzy, którzy nie załapali się na dotychczasowe wzrosty, będą próbowali wsiąść do odjeżdżającego pociągu. Założyciel Birinyi Associates zalecił inwestorom zajęcie długich pozycji w indeksie S&P 500 po tym, jak 9 marca 2009 r. spadł on do poziomu najniższego od 12 lat.

      Jak dodaje Barton Biggs, zarządzający Traxis Partners, który kupił akcje tuż przed zmianą trendu, wyceny spółek wciąż są niewygórowane, zważywszy na historyczne średnie. Mimo, że niedźwiedzie przepowiadają powrót spadków po tym, jak zakończą się działania stymulujące gospodarkę, wzrosty obstawiają także miliarder Kenneth Fisher oraz Byron Wien z Blackstone Group. Obaj przeważają spółki z sektorów cyklicznych.

      Indeks S&P 500 rośnie bez uważanej za bessę przeceny sięgającej przynajmniej 20 proc. od 730 dni. Historycznie dno od poprzedzającego bessę dzieliło średnio 1407 dni. Również wyceny nie osiągnęły jeszcze poziomów, przy których kończyły się poprzednie rynki byka. Wskaźnik cena/zysk dla spółek należących do indeksu sięga 15,5, podczas gdy przeciętnie szczyty formowały się przy wskaźnikach sięgających 19,7.
      • zeenek Zagrożeniem dla misiaczków 09.03.11, 20:35
        jest powszechna wiara w zakończenie wzrostów jak Bernanke przestanie drukować dolary.
        Taka wiara jest niebezpieczna i żeby niedźwiadki znowu się nie zdziwiły. Za proste to jest, bo teraz każdy się obraca w przeciwnym kierunku. Nawet uliczne zenki.
        Ja twierdzę, że drukowanie nie ma na celu ratowania gospodarki, drukowanie ma za zadanie wywołać inflację pozwalającą spłacić większość zadłużenia.

        Lockhart:
        Jeśli szok naftowy się zmaterializuje, Rezerwa Federalna może rozważyć uruchomienie trzeciej rundy zakupów obligacji, powiedział Dennis Lockhart, prezes Fed w Atlancie.

        Lockhart podkreślił, że jest „bardzo ostrożny” co do kwestii kolejnej rundy zakupów obligacji w momencie zakończenia w czerwcu obecnego programu, o wartości 600 mld USD. Celowość uruchomienia trzeciej rundy zakupów jest jego zdaniem zależna od tego, co stanie się z ceną ropy. Lockhart podkreślił, że badania wskazują wysoką korelację między szokami naftowymi i występowaniem recesji. Jest zatem możliwe, że ceny wzrosną do poziomu, który zagroziłby ożywieniu gospodarczemu i zmusił Fed do dalszego luzowania polityki pieniężnej w drodze kolejnej rundy zakupów aktywów.

        Lockhart zaznaczył jednocześnie, że gospodarka jest w stanie poradzić sobie z umiarkowanym wzrostem ceny ropy w krótkim lub „przejściowym” okresie. Choć wielu komentatorów twierdzi, że wzrost ceny ropy jest tylko pierwszym sygnałem nadchodzącej wyższej inflacji cen detalicznych, Lockhart uważa, że tak się właśnie stanie. Argumentuje, że aby takie było następstwo wydarzeń potrzebny jest jeszcze wzrost presji na wzrost płac.

        - Nie dostrzegam możliwości wzrostu presji płacowej w najbliższym czasie w obecnych okolicznościach, kiedy 20 milionów ludzi nie ma pracy lub ma pracuje w niepełnym wymiarze – powiedział Lockhart.

        Podkreślił, że ocenia obecnie lepiej gospodarkę niż na początku ubiegłego roku
        • jack79 Re: Zagrożeniem dla misiaczków 10.03.11, 11:23
          > Celowość uruchomienia trzeciej rundy zakupów jest jego
          > zdaniem zależna od tego, co stanie się z ceną ropy. Lockhart podkreślił, że bad
          > ania wskazują wysoką korelację między szokami naftowymi i występowaniem recesji
          > . Jest zatem możliwe, że ceny wzrosną do poziomu, który zagroziłby ożywieniu go
          > spodarczemu i zmusił Fed do dalszego luzowania polityki pieniężnej w drodze kol
          > ejnej rundy zakupów aktywów.

          że jak?
          jak drukowanie popchnie ropę na maksy to oni wydrukują jeszcze więcej?
          przecież to ją pchnie na kolejne maksy smile
      • dorota_3 Re: Hossa się jeszcze nie zakończyła 10.03.11, 10:38
        a niektórzy nawet twierdzą, że jesteśmy dopiero na początku dużej, długoterminowej hossy:
        miniurl.pl/122760

        Daję ten link w formie żartu, nietrudno się domyślić, dlaczego. Ale wykres ładny.

        PS. uwaga techniczna - Zenku, jak cytujesz coś, to wklejaj link.
        • kolo1974 Re: Hossa się jeszcze nie zakończyła 06.04.11, 22:34
          ladnie ,ladnie tak trzymac fajna cisza a akcyjki ladnie rosną.
          • dorota_3 Głowy za to nie dam 07.04.11, 09:24
            Właśnie napisałam post o tym u Kuczyńskiego: zobacz sobie kilkuletni wykres Wig20 i Wig ze średnią obrotów 22 sesyjną. Z nowym rokiem jakby uciął dopływ gotówki na naszą giełdę. Rekordy są robione na siłe.
            • dorota_3 Błąd, błąd, błąd 07.04.11, 09:48
              Odwołuję tą uwagę o obrotach - przegapiłam nowy sposób liczenia obrotów przez GPW (błąd gruby).

              Hossa jest koszer, śpijmy spokojnie.
              • kolo1974 Re: Błąd, błąd, błąd 07.04.11, 14:07
                no smile bez takich numerkow prosze
    • stoje_i_patrze kw.pol 02.05.11, 01:22
      siemka,
      napisz do mnie na maila. chcialem Ci cos wyslac....

      przepraszam ze w ten sposob ale nie mam maila.
      hej,
      SiP
    • zeenek Czyżby QE3??? 13.07.11, 18:14
      I co wtedy z nastrojami? Chyba bycze. Większości jeszcze nie ma ale Ci co chcą drukować w koalicji mają najważniejszego - samego Bernanke big_grin.
      Taki rynek i z drukarnią się nie wygra.


      Rezerwa Federalna rozważa podjęcie kolejnych „nietestowanych” kroków w celu dalszego stymulowania amerykańskiej gospodarki, powiedział szef Fed Ben Bernanke podczas wystąpienia przez komisją Izby Reprezentantów.

      Bernanke powiedział, że Fed rozważa kilka rodzajów „nietestowanych” działań mających stymulować wzrost w sytuacji pogorszenia koniunktury. Zaznaczył, że Fed wierzy iż tymczasowe szoki, które zaszkodziły gospodarce, przeminą.

      - Jest możliwość, że ostatnie pogorszenie sytuacji może okazać się trwalsze niż oczekujemy i że znów może pojawić się ryzyko deflacji, co będzie wymagało dodatkowego wsparcia polityką pieniężną – powiedział Bernanke przed Komisją Usług Finansowych Izby Reprezentantów.

      Szef Fed zaznaczył, że Fed może zastosować trzy rodzaje dalszego luzowania polityki pieniężnej. Pierwszym jest mocniejsze akcentowanie, że Fed będzie trzymał stopy procentowe na bardzo niskim poziome przez długi czas. Drugim jest uruchomienie kolejnej rundy programu ilościowego luzowania polityki pieniężnej lub wydłużenie średniego okresu zapadalności papierów nabywanych przez bank centralny. Trzecim, redukcja stopy procentowej, wynoszącej obecnie 0,25 proc., od rezerw, jakie w Fed trzymają banki.

      - Oczywiście, nasze doświadczenie z tymi politykami pozostaje względnie ograniczone i zastosowanie ich wiąże się z pewnym ryzykiem i kosztami – powiedział Bernanke.

      Bernanke powiedział, że Fed uważa obecnie iż ożywienie pozostanie umiarkowane a stopa bezrobocia będzie spadać „tylko stopniowo”. Oczekuje także słabnięcia inflacji w najbliższych miesiącach. Fed spodziewa się ok. 3,5 proc. tempa wzrostu gospodarczego w okresie najbliższych 18 miesięcy. Bernanke podtrzymał aktualność tej prognozy.

      • jack79 Re: Czyżby QE3??? 14.07.11, 00:15
        > Bernanke powiedział, że Fed rozważa kilka rodzajów „nietestowanych”
        > działań

        tylko ROZWAŻA

        > Zaznaczył, że Fed wierzy iż tymczasowe szoki, które zaszkodziły gospodarce, przeminą.

        i nie bedzie musiał rozważać QE3

        > - Jest możliwość, że ostatnie pogorszenie sytuacji może okazać się trwalsze niż
        > oczekujemy

        to tylko możliwość, jeśli nie będzie miała miejsca nie będzie QE3

        >znów może pojawić się ryzyko deflacji

        a tymczasem jednak

        >Fed spodziewa się ok. 3,5 proc. tempa wzrostu gospodarczego w okresie najbliższych 18 >miesięcy. Bernanke podtrzymał aktualność tej prognozy.

        czyli QE3 nie będzie przez 18 miesięcy? smile

        tak naprawde z tych komunikatów można wyczytac co się chce a i on co chce moze zrobić i do komunikatu będzie pasowało smile

        • leny20-4-7 Re: Czyżby QE3??? 14.07.11, 12:47
          z tej wypowiedzi, Szanownego Prezesa Rezerwy, wlasciwie wszystko mozna odczytac i zintepretowac podlug swoich oczekiwan.

          pytanie brzmi co uslyszala wiekszosc i czym bedzie sie kierowac?

          w ciagu najblizszych dni w usa jest woz alb przewoz. chinczycy wprost informuja, ze bez podniesienia limitu difolt bedzie natychmiastowy, z podniesionym to takze kwestia czasu, wedlug nich. jakze wiec wyjsc z tego fatum? qe czy quasi-qe albo co, no wlasnie co?
      • dirloff Q3, a potem Q4, 5, 6 i 7...? 14.07.11, 02:59
        To się robi prawdziwie humorystycznewink Czy będzie jakiś krańcowy numerek tegoż błyszczącego Q, który wywoła hiperinflację? Czy w dzisiejszej rzeczywistości sterowania wszystkim (strefa euro, "strefa dollara") jest w ogóle możliwa hiperinflacja? Czy świat, z Chinami na czele, dalej będzie łykał tak ordynarne wyczarowyanie mld czy już bln dollarów z powietrza? Już przy ostatnim QE2 burzyły się Chiny wraz z Niemcami (ministrowie finansów obu państw), zarzucając USA, że oszukują w grze, której zasady same wymyśliły i narzuciły innym, hehe...
    • zeenek Ciekawe 19.07.11, 19:32
      ale nie mam nic przeciwko.

      Nie mozolna wspinaczka do 1400 czy 1450 pkt., ale rajd do ponad 2000 pkt. czeka indeks S&P500 zanim osłabnie, uważa Laszlo Birinyi, znany analityk, pionier analizy przepływów pieniężnych, który przez ponad 10 lat zajmował się inwestycjami w banku Salomon Brothers, a obecnie prowadzi własną firmę Birinyi Associates.
      Ocenia on, że rynek byka jest nienaruszony. Opierając się na historii, porównuje obecny okres na giełdzie do warunków panujących w latach 1982 i 1990. Wtedy też na rynku dominowała niepewność, a nawet strach, a do głosu dochodzili sceptycy. I tak jak teraz istniały silne fundamentalne podstawy do wieloletniego rajdu.
      • stoje_i_patrze Re: Ciekawe 19.07.11, 20:11
        Dział Humor wklejaj w odpowiednim wątku " Trochę humoru na dziś". Dzięki.
      • sevenseas Re: Ciekawe 19.07.11, 22:31
        Zeenek, a nie wiesz komu Laszlo chce sprzedac? Bez financials bedzie gowno, a nie 1400. Max szczyty z maja jesli sie nic nie zmieni.
    • zeenek Dziwne, że 20.07.11, 09:09
      trąbi się o słabym II kwartale w USA a firmy notują rekordowe zyski (Aple, IBM,Gogle, nawet BoA mimo straty) i podwyższają prognozy.
      A co będzie w 3 kwartale skoro ma być lepszy niż 2?

      W czerwcu miałabyć duża przecena, bo przecież QE2 sie skończyło a tu za cholere nie chce spadać. Tak wiem, że jeszcze jest paliwo no i wszystkie zeenki wiedzą, że przecież jak się skończy to paliwo to już na pewno będzie mocno spadać, przecież nie może być inaczej.

      Ale czy na pewno?
      • sevenseas Re: Dziwne, że 20.07.11, 09:20
        Dziwne to bedzie jak przebijemy szczyty bez sektora finansowego w US. Pieniadze z QE2 nadal sa na rynku, tyle ze nie bedzie wiecej, narazie.
        Rekordowe zyski, teraz. Przy pogarszajacym sie rynku pracy i spadajacej konsumpcji jakie beda zyski za 3 i 4 q? A co dyskontuje gielda? Moze przyszlosc?


        ps. Zawsze moze byc inaczej.
    • zeenek Grecja uratowana 21.07.11, 19:39
      a przecież jeszcze przed nami spektakularne uratowanie USA przed katastrofą, kataklizmem, armagedonem etc etc jak to przedstawiają media zenkom.
      Z wybiwszy tej konsolidacji powinniśmy się zatrzymać przy 1 450 pkt na SP500.
      • szczurek.polny Re: Grecja uratowana 21.07.11, 21:12
        Grecja uratowana, chociaż nie trzeba było jej ratować, bo to nie Grecja zbankrutowała, a tylko grecki rząd (i budżetówka). I jest to świetna wiadomość, zwłaszcza dla decydentów i urzędników z Portugalii, Hiszpanii i Włoch, bo oto okazało się, że piekła nie ma i nie ma się co szczypać jak Irlandczycy. W sumie dla irlandzkiej budżetówki to też świetna wiadomość.

        Jak można było przewidzieć, wszystkie "brakujące" euro wydrukuje ECB, bo to w końcu on jest od drukowania euro. A winę za wzrost cen zrzuci się na spekulantów, Chińczyków lub globalne ocieplenie. Zresztą nie mówi się już "inflacja", czy "wzrost cen", tylko "spadek mocy nabywczej".

        Jak tak dalej pójdzie, to może się okazać, że Grecja będzie miała lepszy stosunek długu (po odliczeniu długu trzymanego przez ECB, bo tego przecież nie trzeba spłacać) do PKB od Niemiec.
    • zeenek To budowane napięcie 24.07.11, 19:32
      odnośnie zwiększenia pułapu zadłużenia USA jest tak dobre niczym w horrorach Hitchcocka.
      Co za napięcie, ileż artykułów.
      Zrywają negocjacje.Obama w kongresie, negocjacje za zamkniętymi drzwiami.
      Niesamowite big_grin
      A jaka euforia zapanuje jak już dojdą do porozumienia.

      • kolo1974 Re: To budowane napięcie 24.07.11, 20:48
        osobiscie spodziewam sie mocnego ruchu w gore na gpw wiec aktualne spadki stopniowo wykorzystuje do kupna wybranych walorow wiec niech spada jak chce kasa przygotowana smilecierpliwosc to ciezka praca
        • stoje_i_patrze szczescie 24.07.11, 23:41
          W sumie to masz szczęście, cena akcji może zejsc tylko do zera:
          forum.gazeta.pl/forum/w,17007,93319305,108860168,jak_tam_gracze.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,17007,93319305,126133748,Re_jak_tam_gracze.html
          stooq.pl/q/?s=mcr&c=5y&t=c&a=ln&b=0
          • kolo1974 Re: szczescie 25.07.11, 21:14
            uprzejmie odpowiadam mercor zrobil mi strate ok 10% ale jego udzial byl znikomy w moim portfelu zaakceptowalem ta strate owszem nie jestem nieomylny to rynek decyduje skoro nie szlo pozbylem sie go wedlug mnie dosyc szybko patrzac na to co sie stalo co sie dzieje tam to nie wiem przyznam sie bez bicia ze gram technicznie wiec czasami nie wiem co sie dzieje ale kupuje lub sprzedaje spolke zawsze zaznaczam ze wedlug mnie i raczej wole zeby kazdy podejmowal swoje decyzje na wlasny rachunek ja juz wyroslem z tego ze ktos m imowi co mam kupic i ja na oslep lece i kupuje lub sprzedaje ,szczeze to ta hossa latwa nie jest i ciezko sie zarabia a latwo stracic jednak wciaz bede sie upieral ze lts ponizej 40zl nie bedzie przez sp sprzedany a pkn tez da zarobic pytanie tylko kiedy smilezreszta gdybac mozna ja stawiam wlasne pieniadze jak strace to swoje i pretensje mam tylko do siebie jakby co.
            • stoje_i_patrze Re: szczescie 25.07.11, 22:22
              Cześć,

              cieszyć się że tylko 10%. Moja uwaga jest tylko taka, że napisz wcześniej że z tego wyszedleś, bądź napisz, aby przyjąc jakiś SL. Traktując dosłownie (do szuflady...) można trzymać stratę i 50% i więcej.

              Cena sprzedaży LTS zależy od koniunktury w 2012. Obecnie ciężko ją (2012) przewidzieć. Zresztą lepiej reagować na poziomy, kreski, niż trzymać się kruszowo prognoz....
              • kolo1974 Re: szczescie 26.07.11, 20:49
                raczej nie informuje o swoich ruchach nie mam czasu i nie widze sensu fakt ze tu sie przeliczylem ale nie bylo tragicznie nie jestem wyrocznia i myle sie czesto ale tez umiem ciac szybko straty wiec nie polecam tak a propo sugerowania sie slepo tym co ktos pisze jak podkreslilem ja sam decyduje co robic po glebszym obadaniu i tak radze kazdemu - agroton tez mial byc hitem a wyszlo co wyszlo ja okolo 38zl opylilem ale nie mam zamiaru informowac o tym gram za swoje i tylko za swoje wiec jestem odpowiedzialny ale wobec siebie.ogolnie to nie mam czasu przesiadywac na necie zycie jest piekne zeby marnowac je tylko na internet zwlaszcza po ostatnich wydarzeniach typu zamach w norwegii czy bomber w krakowie jak mam wiecej czasu to tu zagladam .
      • jack79 Re: To budowane napięcie 25.07.11, 15:09
        > odnośnie zwiększenia pułapu zadłużenia USA jest tak dobre niczym w horrorach Hi
        > tchcocka.
        > Co za napięcie, ileż artykułów.
        > Zrywają negocjacje.Obama w kongresie, negocjacje za zamkniętymi drzwiami.
        > Niesamowite big_grin
        > A jaka euforia zapanuje jak już dojdą do porozumienia.

        zaraz zaraz
        na logikę po zwiększeniu limitu giełdy powinny runąć w dół
        przecież pojawi się duża podaż obligacji a FED nie będzie kupował
        • zeenek Jak nie jak tak 25.07.11, 16:10
          smile
          FED i tak kupuje już większość.
          I dalej będzie kupował.
          Pytanie brzmi raczej jak szybko redukują swój portfel wierzyciele USA i tu jest zagrożenie.
          Krach na rynku jest tylko możliwy kiedy własnie Ci wierzyciele będą szybciej sprzedawać od szybkości drukowania świeżutkich dolarów.

          Ależ skalują to napięcie.
          • sevenseas Re: Jak nie jak tak 26.07.11, 01:26
            "Pytanie brzmi raczej jak szybko redukują swój portfel wierzyciele USA i tu jest zagrożenie.
            Krach na rynku jest tylko możliwy kiedy własnie Ci wierzyciele będą szybciej sprzedawać od szybkości drukowania świeżutkich dolarów. "

            Piszesz glupoty. Zastanow sie dlaczego.
            • kolo1974 Re: panika? 04.08.11, 21:32
              troche zaskakuje mnie ta fala wyprzedazy niektorzy mowia ze to drugi etap delewarowania -kiedys wspominal o tym ,,zloty rozbojnik" no coz surowce beda w dlugoterminowym trendzie wzrostowym tak uwazam ale czy to juz bliski koniec paniki nie mam pojecia?
              • kolo1974 niecaly rok przerwy we wzrostach? 07.08.11, 14:06
                MM napisał:

                Moim zdaniem obecnie cykl zostanie skrócony do 3 lat, jednocześnie zakres zmian/korekt będzie malał. Da to zachowanie rynków podobne do wykresu s&p500 w latach 1980-1992 podczas których wzrósł on 4-krotnie ale nie odbyło to się bez 50% (87 rok) przerywników. Przy takim założeniu wkrótce czeka nas pierwsza trwająca niecały rok korekta -27%. Widocznym jej sygnałem może być przedwakacyjna wyprzedaż.


                ten tekst napisal pewien forumowicz na poczatku kwietnia 2011-ciekawe czy sie sprawdzi jezeli nawet to tylko przerywnik w dlugiej hossie choc jak widac slychac i czuc bolesny i bardzo medialny!
                • kolo1974 Re: temperatura na gieldach 12.08.11, 10:43
                  www.youtube.com/watch?v=gNnNbVeO6Oc
                  na kazda sytuacje trzeba byc przygotownym smile i odpowiednio szybko reagowac -rynek poki co jest nieobliczalny wiec relaksik wskazany.
                  • kolo1974 Re: temperatura na gieldach 21.08.11, 21:27
                    Totalne załamanie to będzie czas dla mnie
                    Michał Kowalczyk 25-04-2009, ostatnia aktualizacja 25-04-2009 00:06

                    Z Jimem Rogersem, znanym inwestorem giełdowym i współzałożycielem Quantum Fund, rozmawia Michał Kowalczyk



                    Długo jeszcze pozostanie Pan na marginesie rynku akcji? Co musi się zdarzyć, by znów zaczął Pan kupować?

                    Więcej paniki. Więcej bankructw. Totalne załamanie. To będzie czas dla mnie. Na to czekamy.

                    Co to znaczy „totalne załamanie”? I kiedy Pan się go spodziewa?

                    To znaczy: masowa ucieczka z rynków, bankructwa mnóstwa firm, totalny kryzys zaufania. Może nadejść w czerwcu, ale może też w czerwcu 2011 roku.

                    ciekawe podobno rogers slynie z dlugoterminowych prognoz ktore sie spelniaja.(moze nadchodzi jego czas w koncu!
                    • stoje_i_patrze Re: temperatura na gieldach 22.08.11, 21:32
                      Prawda.
                      gosc jest niezly w długim terminie ale kiepski w krotkim.
                      • kolo1974 Re: temperatura na gieldach 23.08.11, 21:11
                        bo tak naprawde duza kase zarabia sie w dlugim terminie a my male zuczki chcemy duzo i szybko z reguly konczy sie to na wstecznym(brak cierpliwosci na poczatku hossy i kapitulacja w koncowkach bessy czyli jednym slowem spekulacje sa niebezpieczne ,teraz mamy jakas probe odbicia zobaczymy co z tego bedzie ale nie licze na cuda srednioterminowo zakladam dalsze oslabienie na gieldach ,poki co dla mnie nie ma dobrych sygnalow do kupna ciekawe czy dla rogersa smile sa.
                        • kolo1974 Re: temperatura na gieldach 14.10.11, 17:45
                          mamy odbicie na gieldach moze nawet juz koniec a moze jeszcze troche ale zakladam ze to tylko odbicie ,fajnie getina spuscili ze skaly teraz odbija ale znowu zakladam ze po tym odbiciu zanurkuje ponizej ostatnich dolow a dla czego tak sadze hmm.duzo kredytow walutowych udzielili a to jeszcze nie koniec akcji oslabienia zlotego na razie mamy przystanek w spadkach zlotego i na gpw ale to powroci tak zakladam w ciagu tygodni ewentualnie do konca roku.
                          trza sie zastanowic nad krotka sprzedaza na gtn lub szortem(chociaz lokaty daje mozliwe ale to z wiadomych wzgledow)
                          • kolo1974 dalsze spadki? 04.11.11, 09:30
                            sadze ze czeka nas nastepna duza fala spadkow na gieldach w najblizszych miesiacach no to zobaczymy.
                            • kolo1974 Re: dalsze spadki? 09.11.11, 20:17
                              maszyna zaczela drazyc dol...wiec zgodnie z planem.
                              • dorota_333 szkoda gadać z samym sobą 09.11.11, 20:27
                                kuczynski.blogbank.pl/2011/11/07/drukowac-czy-nie-drukowac-oto-jest-pytanie/
                                • stoje_i_patrze Re: szkoda gadać z samym sobą 11.11.11, 00:17
                                  Darowała bys sobie polecanie bloga socjalisty, lepiej zasugeruj blog p. Wojciecha Białka.
                                  • kolo1974 Re: szkoda gadać z samym sobą 12.11.11, 21:26
                                    dzieki za propozycje ale niestety nie skorzystam ,pisze tu tylko for fun,
                                    a tak na marginesie wtedy kiedy zarobilem najwieksza kase na gpw wogole nie bywalem na zadnych blogach i to jest najzdrowsze dla mnie i mojej psyche mniej szumu lepiej czlowiek mysli i zarabia siano trza sie skupic na pracy zawodowej a inwestycje to dodatkowe hobby ktore oczywiscie moze byc bardziej zyskowne niz praca zawodowa. a propo kuczyna czy bialka nic do nich nie mam i tak kieruje sie swoim rozumem smile
                                    byl tu taki calkiem clever gosc kw-pol chetnie bym poczytal jego opinie na temat inwestycji.
                                    • stoje_i_patrze Re: szkoda gadać z samym sobą 15.11.11, 11:36

                                      Kw.pol jest nadal. Okazyjnie (raz na 2-4 tygodnie) z nim mailuje. Miesiac dwa temu widział poziom 1800 wog20 (gdybysmy/jeslibysmy tam doszli w ogole co nie bylo wtedy takie pewne) jako mega mega okazję do kupna.

                                      nie chcialbym wiecej pisac o mojej wspolpracy z kw.pol i nic nie zapeszam.
                                      • kolo1974 Re: szkoda gadać z samym sobą 15.11.11, 21:44
                                        skoro masz z nim kontakt to pozdrow go ode mnie moze cos by tu szrajbnął o sytuacji i prognozach gieldowych to by tak nudno nie było ,szczegolnie ze jego prognozy sa bardzo trafne.
                                  • dorota_333 Re: szkoda gadać z samym sobą 15.11.11, 10:14
                                    Słusznie. W. Białka, Twój oczywiście (szczególnie newsletter) i wszystkie blogi z bossa.pl.
                          • kolo1974 getin 29.11.11, 21:15
                            getin-a slowo cialem sie stało smile
    • zeenek Nastroje bycze. 14.11.11, 20:22
      Witam,
      widzę, że nastroje bycze i śledząc wypowiedzi czołowych dygnitarzy w razie czego się wydrukuje: dolary, euro, franki - co tylko chcecie.
      A jak już wiecie, z drukarnią się nie walczy.
      Czy ktoś z Was dopuszcza bankructwo Włoch? Za duże by upaść.
      Dlatego nie widzę zagrożenia spadków na rynku akcyjnym, wręcz przeciwnie.

      Ja rynek akcyjny opuściłem i jestem po ostatniej korekcie na rynku złota z zamiarem uzupełniania portfela jak tylko nadarzy się okazja.

      Jestem przekonany (ja zeenek z ulicy) że nadchodzą czasy dużej inflacji.



      • kolo1974 Re: Nastroje bycze. 14.11.11, 21:09
        no tu sie nie zgadzam chocaz w hossie mialem podobne zdanie,a wiesz dlaczego?bo proces sie juz zacząl ,obstawiam spadki przekonamy sie czy bedzie nizej niz ostatnie dolki.w sumie dobrze ze opusciles rynek akcji smile
        • kolo1974 same asy bankowosci 23.11.11, 10:25
          www.parkiet.com/artykul/1119048-Kto-zacznie-delewarowanie--banki-z-Austrii-pod-lupa-nadzoru.html
          niezle asy w bankach w polsce sad
      • leny20-4-7 18 stycznia 18.01.12, 20:47
        niemal w przededniu drugiej tury LTRO ktora moze siegnac 1000mld Eur, prawdopodobnego ogloszenia qe3 ( glosy podzielone czy juz w styczniu czy "dopiero" w marcu), i formalnego bankructwa Grecji ( takze marzec), przy utracie ratingow kolejnych panstw i instytucji - rynki finansowe ida up!

        tymczasem UBS zapodaje takie kwiatki w swoim raporcie. podrzucam bo moze to kogos zainteresuje albo zmotywuje do podrzucenia swojej wizji najblizszej przyszlosci.

        www.thetrader.se/wp-content/uploads/2012/01/Weekly17_01.pdf

        do tego od siebie dorzucam, ze w przyszlym tygodniu moze miec miejsce punkt zwrotny np dla s&p czyli jest teraz bedzie do konca tygodnia up, to od przyszlego tygodnia...

        • kolo1974 Re: 18 stycznia 18.01.12, 22:24
          witam
          no moja wizja z getinem wypaliła co do dalszej przeceny na gpw i umocnieniu dolca to idzie pod gorke ale poki co na razie ja nie wchodze do szulerni dobrze mi z lokatami i walutami jeszcze jest zapas zysku ewentualnie do oddania przeca nie zawsze uda sie zarobic lepiej nie tracic kapitalu poczatkowego ale ta jeb...inflacja ta benzyna to koszmar te zarobki zycie staje sie ciezkie mysle ze niedlugo zaczna sie masowe protesty lub cicha marna egzystencja panstwa zachowuja sie jakby ich obywatele byli frajerami ktorych mozna doic az do suchej kostki to sie moze zle skonczyc...a to moze miec swoje przelozenie na gielde i akcje
          • leny20-4-7 Re: 18 stycznia 18.01.12, 23:31
            na marginesie bo to wypowiedz malo zwiazana z watkiem gieldowym. wiesz na wszystko mozna patzrec z kilku stron. moge miec np postawe rozczesniowa i domagac sie od premiera tego co zrobil przed wyborami na jesieni 2011 - czyli aby "niewidzialna reka rynku" zatrzymala disla w Orlenie ponizej 5pln - pamietasz to jeszcze? ale wtenczas znajda sie tacy, ktorzy zarzuca mi niedolestwo, utiskiwanie, malomiasteczkowosc i jak sie skonczy tylko na FRUSTRACIE to bedzie dobrze. preferuje zatem system swoistego hedzowania swoich wydatkow. spojrz jesli paliwa to znaczacy udzial w Twoim budzecie domowym to masz przeciez dolary, ktore rekompensuja Twoje cierpienia zwiazane z podwyzkami. o zapasci pln pisalismy tutaj przez wiele miesiecy i dobrze ze sie przygotowales. a przeciez dolary to nei wszystko co daje szanse na utrzymanie wartosci Twojej wlasnosci. rozejrzyj sie, moze masz mozliwosc zrobienia jakiegos interesu, dostzregasz jakas szanse - go for it! zadna lokata nie przynosi takiego zwrotu z kapitalu jak wlasny biznes. do tego dochodza mozliwosci podatkowe i koszty, ktore Ciebie tak teraz doskwieraja nagle wykorzystasz przeciwko systemowi! jesli z pewnych przyczyn nie mozesz zrealizowac tego czy innego pomyslu to rozejrzyj sie, moze zadzialaj z kims. ot takie rady wujka lenego.

            pozdro,
            • kolo1974 Re: 18 stycznia 19.01.12, 01:17
              dzieki wujku za dobre rady smile ja jakos sobie poradze ale nie lubie jak ludziom sie zle powodzi lubie jak sa zadowoleni weseli zartuja rozumiesz ...wiec poki co ku temu sie nie zanosi i to mnie martwi zreszta na marginesie gpw sluzba zdrowia tez nas nie rozpieszcza wiec nie da sie ukryc ze zielono nie jest.koncze bo to nie na temat.jezeli chodzi o spolki to wzialem pod lupe jsw i gpw .
        • spalona_zarowka Re: 18 stycznia 18.01.12, 23:55
          Pomyślności w Nowym Roku!
          Tak dawno mnie tu nie było, że musiałam założyć nowe konto...
          Ale do rzeczy.
          Czy ktoś mógłby skomentować poniższy cytat (za parkiet.com, dokładny link: www.parkiet.com/artykul/36,1181619-Zloty-odrabia-straty-do-innych-walut.html ):

          "Umocnienie złotego to nie tylko efekt malejących obaw o przyszłość strefy euro, czy też wcześniejszych obaw przed bankructwem Węgier, ale w dużym stopniu efekt nadrabiania dystansu do innych walut krajów zaliczanych do rynków wschodzących. W zestawieniu z turecką lirą, koreańskim wonem, południowoafrykańskim randem, czy meksykańskim peso, proces wzmocnienia złotego do euro rozpoczął się z dużym opóźnieniem i jest znacznie mniej zaawansowany. Przestrzeń do umocnienia jest duża. Powstaje pytanie, czy ten proces już się rozpoczął, na co m.in. wskazywałaby analiza techniczna wykresu EUR/PLN (w grudniu doszło do zmiany trendu)? Czy też nastąpi dopiero w kolejnych kwartałach, gdy wszystkie wątpliwości wokół strefy euro całkowicie się wyjaśnią oraz gdy będziemy znali skalę spowolnienia polskiej gospodarki?"

          Co o tym sądzicie? Przepraszam, jeśli temat nie dotyczy giełdy z tego wątku...
          • leny20-4-7 Eur/pln 19.01.12, 02:15
            tutaj masz jak tę sprawe widzi- wolo - forum.gazeta.pl/forum/w,17007,131254850,131260433,Re_4_PLN_za_EUR_w_2012_.html

            nie wiem jak orientujesz sie w analizie technicznej. jesli chcioiaz tak sobie to wyrsuj sobie linie na wykresie swiecowym po wierzcholkach z 2011 i rowolegla do niej linie przechodzaca przez minimlana wartosc kursu z pazdziernika2011 otrzymasz pasmo wahan-trend wzrotsowy. kurs znajduje sie na dolnym ogniczeniu tak wyrysowanego kanalu. jednak jesli okolice 4,33zl za 1 eur zostana przebite od gory ( czyli kurs pojdzie nizej) to w pewnym scenariuszu spadek jest mozliwy do mniej wiecej 4,10 (raczej nie w jendym ruchu!) jednak ja zakladam, ze na dniach nastapi odbicie do gory od cen, ktore mamy teraz. link do watku "wolo" masz pdoany. mysle, ze jak poprosisz go o opinie to otrzymasz najnowsza wersje wydarzen.


            witamy w Nowym Roku na Forum!
            pomyslnosci!
            • spalona_zarowka Re: Eur/pln 19.01.12, 11:53
              Dziękuję bardzo za odpowiedź. Właściwie mam takie samo zdanie. Tak sobie patrzę na dzisiejszy wykres i... walka trwa smile Cóż... poczekamy - zobaczymy smile
              Pozdrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja