Rickards: Rosja-Niemcy-Zloto-SDR

08.07.10, 15:03
Swietne interview (moim zdaniem)
    • przycinek.usa Re: Rickards: Rosja-Niemcy-Zloto-SDR 08.07.10, 19:43
      faktycznie interesujacy artykul, dzieki za wklejenie linku, ale je sie zupelnie
      z nim nie zgadzam. Przeciez zaden polityk panstwa eksportujacego nie zgodzi sie
      na wprowadzenie backstopy zlota. Gdyby Europa wprowadzila taki backstop, to
      zabiloby eksport z Niemiec. Wprawdzie w innej sytuacji jest Rosja, poniewaz cena
      waluty bylaby skorelowana z cenami surowcow, ale nikt tak naprawde nie wie co
      staloby sie z gospodarka Rosji, gdyby taka operacja miala miejsce. Przeciez nie
      ma zadnych gwarancji, ze ceny surowcow poddalyby sie ustawianiu ceny w rublach.
      Jest globalizm i konkurencja i charakter deflacyjny rynku zniwelowalby
      krotkoterminowe korzysci Rosji. Oni tez by na tym stracil. Kupno zlota to jest
      wedlug mnie strategie hedgingowa i nie ma nic wspolnego z mozliwymi planami
      backstopu walutowego. To wedlug mnie jest bzdura. Natomiast czesc dotyczaca IMF
      jest wedlug mnie bardziej interesujaca, bo przeklada ryzyko kursowe z jednej
      waluty rezerwowej na koszyk walut i najwazniejsze - zupelnie uwalnia mechanizmy
      kreacji, poniewaz podnosci zadluzenie swiata bez kontroli politycznej wyborcow.
      Tak samo twierdzenie, ze stimulus nie dziala jest bledem merytorycznym oraz tezy
      o waznosci waluty rezerwowej, jakby byla jakas omnipotencja w walucie
      rezerwowej. Ja sie z tym zupelnie nie zgadzam. Uwazam, ze jest to efektem
      niskich podatkow i wysokiej wymiany handlowej, ktora generuje popyt towarowy,
      ktory z kolei generuje deficyt. To normalne dzialanie rynku. Jest tez zupelnie
      naturalne, ze rzadzacy chca zepsuc walute, poniewaz klasa rzadzaca ma najwiecej
      do stracenia, poniewaz posiada najwieksze ilosci zgromadzonego dlugu. Jesli
      klasa rzadzaca przestanie drukowac, ceny spadna, dlug stanie sie nie sciagalny i
      system polityczny swiata przewroci sie. Dlatego oni drukuja bez zwazania na
      protesty wyborcow. I dlatego w dlugim terminie ten system jest nie do obronienia.

      Jednak sa tez pewne peralki w tym artykule warte zacytowania:

      "When our political class becomes so dissolute that their behavior threatens
      national security, it raises some issues that Americans are not used to dealing
      with."

      Swieta prawda.
      • polarbeer Re: Rickards: Rosja-Niemcy-Zloto-SDR 08.07.10, 22:34
        CytatTak samo twierdzenie, ze stimulus nie dziala jest bledem merytorycznym
        oraz tezy o waznosci waluty rezerwowej, jakby byla jakas omnipotencja w walucie
        rezerwowej.


        Moglbys rozwinac to troche bardziej? Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi
        • przycinek.usa Re: Rickards: Rosja-Niemcy-Zloto-SDR 09.07.10, 09:39
          Po pierwsze stimulus dziala. Jest to oczywiste w tym sensie, ze popyt wytworzony
          przez debili w rzadzie powoduje jakas reakcje na rynku pracy. Ten stimulus nie
          powoduje powrotu do wzrostu gospodarczego, ale jakby podwyzszyc stimulus, to
          moznaby wywolac wzrost gospodarczy. Trzebaby tylko wydac wiecej pieniedzy co
          oczywiscie zwieksza ryzyko katastrofy. Dlatego nie mozna powiedziec, ze stimulus
          nie dziala. Zle dziala, ale dziala.

          Natomiast kwestie omnipotencji walutowej to jest calkowita aberracja.
          Przywiazanie sie do danej waluty jest uwarunkowane historycznie i ekonomicznie.
          USA mialy najlepszy start w 20 wiek. Mialy najlepsze regulacje wolnorynkowe,
          przemysl, wizje itp. Nic dziwnego, ze zostaly potenga swiatowa i dolar stal sie
          waluta porzadana. Dolar nie dletego jest waluta rezerwowa bo jest dolarem, czy
          tez "jest uznany", tylko dlatego, ze wydaje sie byc bezpieczniejszy od innych
          walut w mysl preferencji inwestycyjnych obcych panstw. To wynika z chwilowej
          kalkulacji ryzyka.

          Bylo cale mnostwo inicjatyw "odejscia" od dolara. I co? Nic. Dlaczego? Bo mamy
          sporo manipulacji na rynku, ktore wynikaja nie z pozycji dolara, tylko z
          dzialania spekulantow takich jak Chiny.
          Gdyby nie Chiny, to juz byloby po dolarze. Dlatego te tezy o rezerwowosci dolara
          i jego "pozycji" to sa wedlug mnie jakies bzdury. Dolar jest takim samym
          papierem jak kazdy inny papier i "trzyma" sie cudem, a nie dlatego, ze jest
          rezerwa. Jednym z tych cudow jest dzialalnosc BOC a drugim cudem jest
          deleveraging, ktory powoduje, ze USD ciagle ma popyt. Jest jeszcze trzeci cud,
          FED, ktory jednak troche pompuje obligacje i inwestorzy wola UST od np. bundow.
          I to jest normalna dzialalnosc rynku, w ktorym decyzje polityczne determinuja
          kurs waluty. I nie ma to nic wspolnego z charakterem rezerwowym dolara. To jest
          wszystko sterowane. Poziomem stopy, doplatami, czyli dodrukiem, rezerwa
          obowiazkowa, polityka eksportu Chin itp. Ktos o tym caly czas mysli i caly czas
          to kontroluje a autorzy takich artykulow siedza i sie dziwia i wymyslaja teorie
          spiskowe.

          I dlatego nie zgadzam sie z takimi artykulami. Dlatego nie lubie artykulow o
          spiskach ekonomicznych, o Bilderbergach, nowym ladzie itp. bzdurach. W swiecie
          dzieje sie wiele dziwnych rzeczy, ale rynek kieruje sie stosunkow latwymi
          prawami i interesami i wydarzenia rynkowe sa stosunkowo logiczne i rozsadne i na
          ogol da sie je latwo wyjasnic bez teorii spiskow i rzekomych dazen Rosji do
          supremacji na rynku zlota itp.

          Zloto trzeba miec - ale nie dlatego ze Rosja, Chiny, czy Filipiny, tylko
          dlatego, ze jak sie rynek zalamie, to bedzie chleb za paczke banknotow, tak jak
          w Niemczech. Ludzie maja tendencje do wypowiadania jakis absurdalnych opinii i
          ten artykul nie jest wyjatkiem. Rosja dobrze robi, ze kupuje zloto, ale oni tego
          nie robia, bo chca dolara wyeliminowac - tylko chca po prostu trzymac swoje
          rezerwy w bezpiecznej formie. Zaden kraj nie nalozy sobie zlotego kaganca -
          kazdy kraj bedzie gral na dwie strony - pozostawi sobie furtke na drukowanie,
          ale rownoczesnie zabezpieczy sie zlotem przed strata wartosci innych pieniedzy.
          Im silniejsze i bardziej niezalezne panstwo - tym wiecej bedzie gromadzic zlota.
          I odwrotnie - im bardziej zalezne i slabe panstwo - tym bardziej bedzie trzymac
          Euro/Dolary/inne waluty ze wzgledu na zaleznosci polityczne.

          Wszystkie panstwa widza, ze zbliza sie moment odkrycia - jak w pokerze, kiedy
          ktores z panstw zostanie zmuszone do drukowania i wszyscy na to czekaja. Chiny
          nie wiedza, czy USA skoncza sie pieniadze i wybuchnie hiperinflacja, tak samo
          jak USA nie wie, czy w Chinach wybuchnie hiperinflacja. W ten sam sposob Rosja
          nie wie kiedy wybuchnie hiperinflacja w Chinach, czy w USA. I dlatego kupuja
          zloto, bo nie wiedza. Gdyby wiedzieli, to nie kupowaliby zlota teraz, tylko na
          przyklad zdecydowali sie kupic za rok i wtedy cena zlota spadlaby. Poniewaz zas
          zadnej hiperinflacji nie ma, wiec oznacza to, ze Rosja nie wie kiedy ta
          hiperinflacja bedzie ale podejrzewaja, ze moze byc w kazdej chwili bo kupuja.
          Prawda?

          Rosja nie ma zadnej ochoty na wprowadzanie backstopu, bo to jest tylko wtedy
          potrzebne, kiedy walucie grozi ucieczka, czyli zalamanie. Rosja jako eksporter
          nie ma takiej bezposredniej potrzeby ale na przyklad USA juz tak. W interesie
          USA jest aby dolar byl jednak silny, bo wtedy kto inny pracuje na nasz dobrobyt.
          Dlatego jesli dolar sie zalamie - to USA bedzie pierwsze chetne wprowadzic
          backstop. Nie Rosja, tylko USA. I to jest logiczne rynkowo.

          Tak samo - gdyby EUR spadlo np. ponizej 0.85 do USD, to wtedy Europa moglaby
          chciec wprowadzic backstop, bo koszty importu moglyby przekroczyc mozliwosci
          wytrzymalosci rynku. Ale Rosja? Po co?
          • polarbeer Re: Rickards: Rosja-Niemcy-Zloto-SDR 09.07.10, 15:39
            przycinek.usa napisał:

            CytatPo pierwsze stimulus dziala. Jest to oczywiste w tym sensie, ze popyt
            wytworzony przez debili w rzadzie powoduje jakas reakcje na rynku pracy. Ten
            stimulus nie powoduje powrotu do wzrostu gospodarczego, ale jakby podwyzszyc
            stimulus, to moznaby wywolac wzrost gospodarczy. Trzebaby tylko wydac wiecej
            pieniedzy co oczywiscie zwieksza ryzyko katastrofy. Dlatego nie mozna
            powiedziec, ze stimulus nie dziala. Zle dziala, ale dziala.


            Stimulus dziala jedynie w tym sensie ze jest w stanie przesunac popyt z
            przyszlosci w terazniejszosc. "Cash for clonkers", rabaty przy kupnie domow z
            pewnoascia dzialaly gdy te programy mialy miejsce, ale zobacz cos ies stalo gdy
            sie skonczyly... Popyt natychmiast upadl i sytuacja stala sie jeszcze gorsza
            zanim te programy sie rozpoczely... To byly programy ktore pomagaly jakiejs
            galezi przemyslu
            • przycinek.usa Re: Rickards: Rosja-Niemcy-Zloto-SDR 10.07.10, 18:24
              No dobrze, Polarny - ja mowie w tym sensie, ze stimulus "ozywia", bo uruchamia
              oszczednosci, czyli zabiera bogatym i oddaje biednym. W innym wypadku te
              pieniadze siedzialyby gdzies na kontach w bankach i dewaluowaly sie. Ja nie
              rozwazam karkolomnej tezy, ze popyt od rzadu
              uruchomi popyt prywatny, bo szkoda czasu. To oczywisty idiotyzm.
              I oczywiscie nie mowie, ze bezsensowne wydawanie pieniedzy ma sens.
              Ale moze to jest wielki plan doprowadzenia do katastrofy i zdewaluowania dolara?
              Moze wlasnie o to chodzi? Celowe dzialanie?

              W obecnych czasach ciekawe jest to, ze spoleczenstwo dzieli sie na
              nieuswiadomionych i uswiadomionych. To calkowita polaryzacja. Swiadomi siedza na
              zlocie i srebrze, a reszta w ogole nic nie rozumie. Jesli ktos w obecnych
              czasach liczy na to, ze jego oszczednosci sa bezpieczne, to jest w wielkim bledzie.

              Z innej beczki:

              www.zerohedge.com/article/presenting-wall-worry-50-ugliest-facts-about-us-economy
              • damkon Re: Rickards: Rosja-Niemcy-Zloto-SDR 10.07.10, 19:27

                > No dobrze, Polarny - ja mowie w tym sensie, ze
                stimulus "ozywia",
                > bo uruchamia oszczednosci, czyli zabiera bogatym i oddaje biednym.
                > W innym wypadku te pieniadze siedzialyby gdzies na kontach w
                > bankach i dewaluowaly sie.


                Czy nie wydaje Ci się, że właśnie ta teza jest fałszywa? Wszelkie
                metody sztucznego pobudzania popytu kosztem oszczędności powodują
                konsumowanie kapitału tudzież niewłaściwą, tzn. nierynkową jego
                alokację. W ten sposób promujesz konsumpcję na kredyt a nie
                oszczędzanie, które jest podstawą tworzenia się nowego
                kapitału. "Uruchomienie" pieniędzy, które gdzieś siedzą na kontach i
                dewaluują się, jak to napisałeś tworzy tylko iluzje ożywienia
                gospodarczego a nie rzeczywiste ożywienie, prowadząc jedynie do
                nierównowag gospodarczych.
                • przycinek.usa Re: Rickards: Rosja-Niemcy-Zloto-SDR 10.07.10, 22:24
                  masz oczywiscie racje Damkon. Ale jak wydasz bez sensu $1,000,000,000 to nie
                  wlicza sie to do PKB? nie? naprawde?
              • sendivigius Re: Rickards: Rosja-Niemcy-Zloto-SDR 10.07.10, 19:47
                przycinek.usa napisał:

                > Z innej beczki:
                >
                > www.zerohedge.com/article/presenting-wall-worry-50-ugliest-facts-about-us-economy


                #7) According to economists Thomas Piketty and Emmanuel Saez, two-
                thirds of income increases in the U.S. between 2002 and 2007 went to
                the wealthiest 1% of all Americans.

                #6) The bottom 40 percent of income earners in the United States now
                collectively own less than 1 percent of the nation’s wealth.


                I co tu mozna skomentowac:

                www.youtube.com/watch?v=SHUowgu-51I


                • polarbeer Mao na youtube 10.07.10, 21:49
                  Najbardziej podobaly mi sie te mlode komunistki w orgazmie uwielbienia dla
                  boga/wodza...

                  Nawiasem mowiac kiedys czytalem ze oprocz odpowiedzialnosci za miloiny zabitych
                  Mao byl rowniez zboczencem seksualnym... Ten filmik swietnie uchwycil te niuanse...
                  • przycinek.usa off topic 11.07.10, 07:02
                    spodobal mi sie jeden wpis z forum, pisze tak:

                    "Wall st. is hiring:
                    Looking for experienced crooks. New Ponzi scheme in prime downtown location.
                    Please call Lloyd @ 212-902-1000 or email resume. Fraud experience is a must."


    • polarbeer Ciekawy raport o zlocie z Austri (ErsteGroup) 11.07.10, 17:02
      Nie chce zakladac nowego watku, a moze to was zainteresowac... Troche powiazane
      z tym o czym mowil Rickards:

      www.gata.org/files/ErsteGroupGoldReport-06-2010.pdf
      • przycinek.usa Re: Ciekawy raport o zlocie z Austri (ErsteGroup) 12.07.10, 10:25
        www.mineweb.com/mineweb/view/mineweb/en/page103855?oid=107700&sn=Detail
        • polarbeer Kto? 12.07.10, 14:33
          Ci ludzie twierdza ze pierwszy tego typu raport
          • przycinek.usa Re: Kto? 12.07.10, 18:58
            Musialo to byc spore panstwo. Dla mnie interesujace jest to, ze doszlo do
            calkowitego polaczenia operacji bankowych z polityka. Za kulisami tych bankow
            dochodzi do zdumiewajacych operacji, ktore podwazaja sens istnienia bankow
            centralnych. Wedlug mnie duzo wazniejsze w tym wszystkim jest to, ze swiat
            powoli traci demokratyczna tozsamosc i zamienia sie w organizm totalitarny,
            rzadzony niejawnie i pozakulisowo, w ktorym sa dwa odrebne systemy
            sprawozdawczosci - jawne i niejawne, w ktorym opinia publiczna nic nie wie a
            operacjami finansowymi zajmuja sie rzadowe mafie, dzialajace przeciw interesowi
            publicznemu.

            Dodatkowo sa cale grupy obszarow, gdzie nikt niczego nie rozumie, gdzie cala ta
            szarada jest brana za dobra monete i jednym z takich obszarow jest Polska, w
            ktorej ewidentnie nikt nie widzi co sie dzieje.

            Sam fakt wystawienia takiego swapa jest tak dziwny, ze wprost nie do uwierzenia.
            Najlepiej to swiadczy o wladzach w tych hipotetycznym kraju, wladzach ktore boja
            sie sprzedac to zloto, ale rownoczesnie nie maja pieniedzy aby je dalej trzymac.

            Tyler zamiescil dzisiaj cos, co jesli jest prawda - jest po prostu zagrozeniem
            bezpieczenstwa i suwerennosci krajow europejskich, a wszystko wyglada na to, ze
            jest to prawda:

            www.zerohedge.com/article/berlin-pushing-european-bankruptcy-framework-provision-state-sovereignty-give
            www.zerohedge.com/article/efsf-germanys-plan-sovereign-default-not-bailout
            A Polska dalej chce wchodzic do tego Euro, przeciez to nie do wiary!

            Dla mnie te mechanizmy sa szalenie niebezpieczne, bo one w prosty sposob daza do
            zmiany wlasnosci na obszarach innych krajow, na zasadzie "pomocy finansowej".
            Przeciez to jest jasne jak slonce - jesli jakis kraj zbankrutuje, to mozna jego
            obligacje kupic za wydrukowane pieniadze i przejac wladze i cala gospodarke!

            Przeciez to sie dzieje u nas na wielka skale. Sa fundusze, ktore zajmuja sie
            kupowaniem calej gieldy za pieniadze z FED. Przeciez byly nawet komunikaty
            publiczne o firmie, ktora kupila 5% gieldy. Sa ewidentne dowody na istnienie
            grup, ktore maja nieograniczone finansowanie pochodzace z linki z FED. To jest w
            oczywisty sposob sprzeczne z interesem publicznym. Rynek jest oszukiwany w
            sposob niespotykany, to sa najwyrazniej tajne operacje w wyniku ktorych rynek
            podzieli sie w przyszlosci na bankrutow i na tych z dojsciem do FED. W dlugim
            terminie takie manipulacje skoncza sie calkowita katastrofa gospodarcza. Juz
            teraz widzimy czym skonczyly sie manipulacje na rynku nieruchomosci. Ludziom
            zmuszonym przez rzad do brania zbyt duzych kredytow po prostu skonczyly sie
            pieniadze. Im dluzej te nieruchomosci sa drogie, tym mniej konsumentow jest na
            nie stac. Ceny nieruchomosci sa wielka kotwica na rynku. Polityka bailoutow
            powoduje, ze rynek nie moze sie skorygowac, co wtornie przyspiesza procesy
            ubozenia sie ludnosci. Te wszystkie banki powiny byc zabrane wlascicielom przez
            wladze, ale wladze sa kupione i najwyrazniej niezdolne do walki z jakimkolwiek
            kryzysem. Dlatego ten kryzys bedzie sie rozwijal i rosl w sile az do momentu,
            kiedy bezrobocie zacznie osiagac rozmiary grozace stabilnoscia systemu spolecznego.

            Tu ponizej jest wypowiedz z jednego bloga, w ktorej ktos opisuje jak wedlug
            niego odbywa sie ta cala gra w berka z gielda:
            fofoa.blogspot.com/2009/04/covert-market-operations.html
            • przycinek.usa kolejny off topic 12.07.10, 19:25
              www.businessweek.com/news/2010-07-12/china-wins-higher-rating-than-u-s-in-first-ranking.html
              Dagong Global Credit Rating Co. rated U.S. government debt AA with a negative
              outlook, and China AA+ with a stable outlook, the company said in a report
              covering 50 nations published on its website. The yuan-denominated rating is
              higher than Japan’s AA- and the same as Germany’s, Beijing-based Dagong said.
              • polarbeer Dagong Global Credit Rating Co 12.07.10, 20:20
                Hehe. Ucza sie Chinole... Naprawde smieszne.
                • przycinek.usa Re: Dagong Global Credit Rating Co 12.07.10, 20:57
                  A waluta ding dong idzie powolutku w gore, -)
                  Najprawdopodobniej rynek dyskontuje skromnosc Dagong, bo przeciez AA+ jest
                  naprawde blisko AA-. He he he he.

                  finance.yahoo.com/q/bc?s=USDCNY=X&t=3m&l=on&z=l&q=c&c=
                  ech, te papiery
            • polarbeer Doszlo? Czy wychodzi na jaw? 12.07.10, 21:01
              CytatDla mnie interesujace jest to, ze doszlo do calkowitego polaczenia
              operacji bankowych z polityka.


              Federal Reserve istnieje juz prawie 100 lat... Niektore inne banki centralne
              jeszcze dluzej. Odejscie od zlota dokonalo sie dzieki "calkowitemu polaczeniu
              operacji bankowych z polityka"... Zgoda, nie obylo sie to w jednym momencie, ale
              jako proces, niemniej jednak mamy "polityczna walute" od 100 lat.

              Tak samo ma sie z "interesem spolecznym" i "totalitaryzmem"
              • przycinek.usa Re: Doszlo? Czy wychodzi na jaw? 12.07.10, 21:45
                Doprecyzuje - doszlo w czasie przeszlym, a integracja ta osiagnela tak wielkie
                rozmiary, ze praktycznie doszlo do przejecia wladzy przez osrodki
                niekonstytucyjne. I wlasnie wychodzi to na jaw.
                Dwa lata temu nikt o tym nie chcial gadac, poniewaz uwazalo sie to za teorie
                spisku. Teraz nie dosc ze wszyscy o tym gadaja, to jeszcze okazuje sie, ze sa
                dowody a politycy udaja debili. Nadzor [SEC] nic nie robi, a pojawiaja sie
                spory, w ktorych chodzi o miliardy akcji.
                To jest nieprawdopodobne.

                Gdyby ludzie en masse wiedzieli o tych nieuczciwosciach, to nikt nie trzymalby
                ani pieniedzy, ani inwestycji, tylko wszyscy kupiliby srebro i zloto i bylby
                koniec bankow.

                Widziales ten news?
                biznes.interia.pl/gieldy/news/nyse-polknie-nasza-gpw,1504988
                Jesli dojdzie do takiej integracji, to otworzy sie kanal inwestycyjny dla tych
                funduszy i jest to gwarancja przeplywu pieniedzy do Warszawy. Z jednej strony
                jest to pozytywne, ale patrzac na to pod katem tych manipulacji mozna miec
                odmienne mysli.
                To sa gory pieniedzy, ktorych wartosc wynika stad, ze nie trafiaja na rynek.
                Kiedy jednak te pieniadze trafia na rynek, to efekty inflacyjne pokaza sie w
                calej krasie. Mysle, ze obserwujemy proces utraty zaufania do emitentow
                pieniadza tak jak mialo to miejsce historycznie. Dawniej, kiedy krol chcial isc
                na wojne, to musial sie dogadac z bankami. Teraz wprawdzie nie trzeba sie z
                nikim dogadywac, bo wystarczy isc po pieniadze do FED, ale to sie moze bardzo
                szybko skonczyc reakcja ludnosci i zabraniem pieniedzy z bankow. A wtedy zaden
                FED nie pomoze. To jest naprawde niebezpieczne.
                • sendivigius Re: Doszlo? Czy wychodzi na jaw? 14.07.10, 11:26
                  przycinek.usa napisał:


                  > Gdyby ludzie en masse wiedzieli o tych nieuczciwosciach, to nikt
                  nie trzymalby ani pieniedzy, ani inwestycji, tylko wszyscy kupiliby
                  srebro i zloto i bylby koniec bankow.


                  Nie Przycinku, zrozum ze ekonomia to jest nauka spoleczna nie
                  scisla. Ludzie trzymaja tam pieniadze wcale nie dlatego ze o tym nie
                  wiedza tylko dlatego ze tak naprawde zywot ludzki zalezy glownie od
                  tego co zrobi rzad. A rzad, abstrahujac od bajerow demokracji, zrobi
                  to co chce wiekszosc ludzi. Tak jest bo wiekszosc ma wplyw albo
                  przez glosowanie albo przez rewolucje czy inne metody. Z tej tyranii
                  wiekszosci wynika to ze gornicy maja kopy przywilejow a kierowcy
                  TIRow nie.

                  Tak wiec ludzie nawet jak wiedza to o czym mowisz to sie nie boja,
                  bo gdy robia to co wszyscy to czuja sie w grupie silni, bo jak rzad
                  zawali sprawe to koniec rzadu. Wiec rzad musi sie uciec nawet
                  do nieracjonalnych ekonomicznie zachowan aby ratowac tych ktorych
                  jest duzo i moga krzyczec kosztem spuszczenia do kibla tych ktorych
                  jest malo i malo krzycza. Swietnie ten proces bylo widac w czasie
                  twz. transformacji ustrojowej. PGRy wyrzucono za burte a KGHMowcy
                  dostali bezplatne akcje mimo ze formalnie to kompletnie bez sensu bo
                  wszyscy byli takimi samymi wlascicielami i KGHMu i PGRow.
                  • przycinek.usa Re: Doszlo? Czy wychodzi na jaw? 14.07.10, 19:47
                    no widzisz, wydaje mi sie, ze mnie nie zrozumiales.
                    Ludzie reaguja strachem na zagrozenia, prawda? krzycza jak mowisz, kiedy im sie
                    cos zabierze. Dzieje sie tak zwykle, kiedy ktos ludzi oszuka, kiedy na przyklad
                    powie im sie, ze banki sa bezpieczne, ale ktos potem zamknie banki i zamrozi
                    oszczednosci. Wtedy ludzie sie denerwuja. Prawda? I to sie zdarzylo w mnostwie
                    krajow, na wschodzie i w Ameryce. To sie dzieje caly czas i bedzie gorzej.

                    I mnie chodzi o to, ze ludzie nie rozumieja manipulacji i nie rozumieja wzrostu
                    ryzyka. Kompletnie nie rozumieja. I ja mowie, ze jakby zrozumieli, to wyjeliby
                    te swoje grosze z bankow i kupili zloto albo srebro. Bo wlasnie taka mamy
                    sytuacje, kiedy system finansowy swiata jest rozchwiany i grozi mu zawalenie w
                    kazdej chwili. I jak bedzie zawalenie, to ciulacz zobaczy fige z makiem a nie
                    swoje oszczednosci. Do tego potrzeba jedynie jakiegos katalizatora, byc moze
                    jakies wojny albo byc moze po prostu jakiegos wiekszego ruchu na walutach. I
                    wtedy sa spore szanse na kolejna kaskadowa katastrofe a la Lehman Brothers. Czy
                    teraz juz jasne?

                    Ja mowie, ze w perspektywie najblizszych 5 lat dojdzie do ogolocenia kowalskich
                    z oszczednosci albo w wyniku inflacji, albo jakis zjawisk bankowych, w obliczu
                    ktorych kowalski bedzie bezsilny.
                    • sendivigius Re: Doszlo? Czy wychodzi na jaw? 14.07.10, 22:13
                      Oj chyba ani ty mnie. Ja tlumacze ze nawet najbardziej despotyczny,
                      tyranski i okrutny rzad moze okrasc tylko mniejszosc. Gdy okradziona
                      zostaje wiekszosc to albo jest rewolucja albo jest nowy rzad ktory
                      przynajmniej obieca ze zrekompensuje utracone walory.

                      Jesli dolar czy inny pieniadz papierowy sie zawali, albo bedzie
                      hiperinflacja to i tak sie nic nie stanie. Przypomnij sobie jak
                      przebiegala hiperinflacja w Polsce w 90 roku. Nawet w sytuacji ze
                      ludzie byli naszprycowani tzw. wolnoscia polityczna to i tak jak
                      przyszlo co do czego to rzad: przeliczyl emerytury, choc nie musial,
                      przeliczyl ksiazeczki mieszkaniowe, choc nie musial, przeliczono
                      wiele innych dobr i swiadczen. Ale na przyklad ci co mieli
                      oszczednosci w dolarach stracili okrutnie bo czarnorynkowy dolar juz
                      nie byl ten jak poprzednio - ale takich bylo malo wiec rzad ich olal.

                      Dlatego przycinku spij spokojnie a inwestuj nie w to co uwazasz ze
                      zachowa wartosc czyli zloto ale w to w co wierzy wiekszosc, bo to
                      wiekszosc zadecyduje w czym jest wartosc, a zloto ktore bedzie miala
                      mniejszosc moze ulec konfiskacie. I tyle twojego, bedziesz jak ten
                      cinkciarz z PRLu. Bo na ciulaczach trzyma sie kazda wladza a kilku
                      krezusow co maja zloto mozna dla przykladu powiesic na latarni.
                      • dirloff Re: Doszlo? Czy wychodzi na jaw? 24.07.10, 03:44
                        Świetny wpis, choć nie biorący pod uwagę "ugody" czy "dogadania się"
                        między starą a nową władzą. Spójrz na PRL, który nomem omen
                        zbankrutował, a na IIIRP, która była "bankrutowana" co roku przez
                        balcerowiczowskie środowisko UW. Okrągły stół, i jego konsekwencje.
                        Nikt nikogo nie będzie wieszał, tak jak "a na jesieni, zamiast
                        liści, NIE zawisnęli komuniści", nie zawisnął Balcerowicz, Wałęsa
                        czy Mazowiecki, a po aferze Rywina Miller z Michnikiem.
              • sendivigius Re: Doszlo? Czy wychodzi na jaw? 14.07.10, 11:32
                polarbeer napisał:


                > Tak samo ma sie z "interesem spolecznym" i "totalitaryzmem"
                • polarbeer Mein Kampf 14.07.10, 15:28
                  Hitler kopiowal komunistow
                  • sendivigius Re: Mein Kampf 14.07.10, 16:04
                    polarbeer napisał:


                    > Amerykanie od czasow Roosevelta wybrali "amerykanska droge do
                    komunizmu" i zaczeli realizowac punkt po punkcie wytyczne manifestu
                    komunistycznego... i teraz im sie koncza cudze pieniadze.


                    Tak jest, dokladnie tak.

                    Dlatego Polar, ruch moze byc prawostronny albo lewostronny ale nie
                    moze byc mieszany. Lewostronny wschodni komunizm upadl bo zaczal
                    wprowadzac "bodzce materialne" vide Brezniew (w Polsce Gierek) bo to
                    od nich sie zaczelo. Lenin sie bzdurami nie pieprzyl - stawial pod
                    mur. Odwrotnie bylo w Ameryce - to byl przed Roseveltem kraj
                    wolnorynkowy - tez dobrze, da sie jakos zyc. Potem zaczeto
                    kombinowac - skutki sa dzisiaj.

                    Wniosek z tego ze albo albo. Brzezinski is dead.
                  • dorota_3 Re: Mein Kampf 14.07.10, 16:19
                    Próbowałeś kiedyś nasiusiać na grób Lenina? Lub Stalina?

                    BTW, trafne z tym komunizmem. No ale...co dalej, jak im się cudze
                    pieniądze skończą? Tylko nie mów, że złoto zamiast fiat.
                    • polarbeer Nie mow mi co mam mowic 14.07.10, 16:33
                      hehe

                      Jasne, ze zloto zamiast rozkazu
                      • polarbeer przyszlosc 14.07.10, 16:57
                        Tak miniej wiecej sobie wyobrazam:

                        1) Zadne proby "ratowania sytuacji" nie udadza sie.

                        2) Wojsko przejmie wladze

                        3) Wojsko odda wladze po powrocie do wolnego rynku (Ktory nie jest mozliwy przy
                        politycznym pieniadzu
                        • przyjacielameryki Re: przyszlosc 14.07.10, 17:37
                          polarbeer napisał:

                          > Tak miniej wiecej sobie wyobrazam:
                          >
                          > 1) Zadne proby "ratowania sytuacji" nie udadza sie.
                          >
                          > 2) Wojsko przejmie wladze
                          >
                          > 3) Wojsko odda wladze po powrocie do wolnego rynku (Ktory nie jest mozliwy przy
                          > politycznym pieniadzu
                          • polarbeer fyi 14.07.10, 19:24
                            Ja zyje z mojej wyobrazni. Lekcewaz jesli masz ochote.
                            • przyjacielameryki Re: fyi 14.07.10, 20:59
                              polarbeer napisał:

                              > Ja zyje z mojej wyobrazni. Lekcewaz jesli masz ochote.

                              Nie chciałem Cię urazić!
                        • dorota_3 Re: przyszlosc 14.07.10, 20:49
                          Trafiasz w samo sedno mówiąc, że ewentualny powrót do standardu
                          złota byłby poprzedzony przejściem przez "jądro ciemności". Dlatego
                          nigdy nie nastąpi smile

                          99,99% ludzi (w tym ja) woli jakąś formę zniewolenia (obecne nie
                          jest takie najgorsze) niż to "jądro ciemności" - jeżeli rozumiemy je
                          tak samo (ja rozumiem je prosto, "konradowsko"). Wszystko, tylko nie
                          to... I dlatego to nie jest opcja możliwa dla kogokolwiek do
                          przyjęcia (poza skrajnymi psychopatami, którzy jednak potrzebują
                          kogoś, kim mogliby rządzić).

                          Scenariusz, który rysujesz jest sensowny, ale wojsko wróci do
                          wolnego rynku tylko w jednym przypadku - jeżeli to będzie
                          wojsko "obywatelskie", tworzone oddolnie przez społeczeństwo (a to
                          mało prawdopodobne). Bardziej prawdopodobne, że to wojsko będzie
                          tyranią i wtedy jakieś nowe fiat money zapoczątkuje, bo dla tyranii
                          bardziej perspektywiczne jest fiat, nie złoto.
                          • polarbeer Re: przyszlosc 14.07.10, 21:18
                            Zarowno Ty, Przyjaciel Ameryki* jak i V_V (w jego interpretacji Kopernika)
                            mylicie sie biorac obecny uklad sil za cos trwalego. Ludzie sie ruszaja,
                            sytuacja ulega zmianie i wktoce inne mechanizmy zaczna dzialac.

                            "Powrot zlota" juz to zreszta widac, co zauwazyl wyzej przycinek
                            • br0fl0vski Re: przyszlosc 15.07.10, 02:40
                              wojsko robi to co chca ludzie ktorzy placa wojsku. jak juz patrzymy w
                              szkalna kule to w mojej widac taka przyszlosc.
                              obnizania standartu zycia do poziomu krajow 3 swiata. oczywiscie powoli
                              zeby ludzie sie nie orietowali. co do waluty to nie tylko mowi sie o sdr
                              ale oswego rodzaju kredycie. nie dzis , nie jutro ale kiedys. bedzie to
                              tak wygladalo, co poniedzialek dostaniesz kredyt elektroniczny. bedziesz
                              sobie kupowal a to co ci zostanie zostanie wykasowane do poziomu
                              nastepnego kredytu ktory dostaniesz w nastepny poniedzialek. jak oplaty za
                              komorki telefoniczne. nic nie odlozysz na przyszlosc , i nie podskoczysz
                              bo jak ci do glowy przyjdzie podskakiwanie to mozesz nie dostac nastepnego
                              kredytu w nastepny poniedzialek. to ostatecznie rozwiaze wszystkie
                              problemy zarzadzania masami.
                              • przycinek.usa zardzewiale zloto proby 999 17.07.10, 09:10
                                oczywiscie tylko w Rosji:
                                www.zerohedge.com/article/rust-discovered-bank-russia-issued-999-gold-coins
                                • br0fl0vski Re: zardzewiale zloto proby 999 18.07.10, 15:46
                                  globaleconomicanalysis.blogspot.com/2010/07/ron-paul-silver-ounces-accepted-at.html

                                  www.dailyfinance.com/story/careers/what-is-the-real-unemployment-rate/19556146/
                                  • przycinek.usa compendium of mendacious vomitus 21.07.10, 21:05
                                    Tak mnie to rozbawilo, ze wklejam

                                    www.zerohedge.com/article/watch-ben-bernanke-discuss-unusually-uncertain-outlook-economy-live-and-commercial-free
                                    cytuje:
                                    "Those interested in the latest compendium of mendacious vomitus emanating from
                                    the primary orifice of the Fed chairman for about 4 hours (...)"


                                    he he he he he
          • przycinek.usa Bank of Portugal? 22.07.10, 02:49
            Moze chodzilo o Portugalie? Dzisiaj pojawil sie artykul wprawdzie bez zwiazku z
            tym tekstem o swapach, ale moze to wlasnie Bank of Portugal jest ta druga strona
            transakcji? W tym artykule pisza, ze sa jakies prawne zakazy, ktore nie
            pozwalaja im sprzedac tego zlota. Wiec moze dlatego te transakcje? Moze to po
            prostu kolejna kombinacja w celu obejscia prawa przez politykow?

            www.bloomberg.com/news/2010-07-21/gold-makes-dead-portuguese-dictator-top-investor-without-gains-to-prove-it.html
            • przycinek.usa tlumaczenie 22.07.10, 17:58
              pojawilo sie tlumaczenie:

              wyborcza.biz/biznes/1,100896,8166574,Zmarly_dyktator_Portugalii_Salazar_mial_nosa_do_interesow.html
              • przycinek.usa teoria z zerohedge - chyba Portugalia 24.07.10, 02:57
                W bardzo dobrym i dlugim artykule pojawia sie ta sama sugestia:

                www.zerohedge.com/article/guest-post-gold-swap-signals-roadmap-ahead
                Bardzo polecam caly artykul. Naprawde interesujacy.
                • dirloff Re: teoria z zerohedge - chyba Portugalia 24.07.10, 03:56
                  Dzięki za te linki o Portugalii, rzeczywiście są intrygujące.
                  Zwłaszcza ten z Wybiórczej, który sam chciałem zalinkować.
                  Uprzedziłeś mnie, hehe. Wracając do meritum - ten art. z
                  Wyborcza.biz musi być szokujący dla wielu czytelników tej gazety.
                  Burzący fundamenty neoliberalnej doktryny wizji Polski i formy
                  transformacji. Taki kij w mrowisko, hehe. Znamienne, że jakość nikt -
                  poza znanymi polityczno-ekonomicznymi blogerami, jak HansKlos,
                  AdamDuda czy ZezowatyZorro - nie chce się zajać polskim złotem, a
                  zwłaszcza tym, które wyjechało podczas wojny z Polski i ciągle krąży
                  sobie po świecie, nie chcąc jakoś do nas wrócić, hehe... Kiedyś
                  nawet utworzyłem o tym wątek na PiG.
                  • przycinek.usa Re: teoria z zerohedge - chyba Portugalia 26.07.10, 06:55
                    uprzedzilem wszystkich. -)

                    tutaj jest kolejny wartosciowy artykul:
                    www.zerohedge.com/article/lbma-closes-public-access-key-bullion-bank-trading-data
                    wyglada na to, ze czasy taniego zlota i srebra zakonczyly sie definitywnie i
                    ostatecznie.
    • przycinek.usa SEC wylaczony z obowiazku odpowiedzi FOIA 28.07.10, 19:47
      Wkleje jako ciekawostke. SEC zostal wlasnie wylaczony z obowiazku odpowiadania
      na pytania obywateli zwiazane z tzw. Freedom Of Information Act. Pieknie. Jakby
      kogos interesowal artykul:

      www.foxbusiness.com/markets/2010/07/28/sec-says-new-finreg-law-exempts-public-disclosure/
    • polarbeer Rynek zlota - goldman handluje ze soba 30.07.10, 21:41
      Dokladnie tak samo jak na DOW czy S&P
      • przycinek.usa o zlocie, VATcie i kolejne ciekawostki 01.08.10, 09:37
        sprawa o ktorej piszesz jest juz dosc glosna.
        Dodat to:

        www.thedailycrux.com/content/5394/Gold
        merytorycznie nie ma wiekszej wartosci, ale dowcipne


        i o VAT:
        www.greenfaucet.com/1600-wall-street/barney-frank-says-no-vat-is-coming-he-is-lying/28480
        czyli bedziemy musieli wypelniac 1099 nawet jak zamowimy papier do kibli w calym
        budynku. Biorac pod uwage koszt biurokracji chyba bede kupowal papier w
        McMasterCarr, bo to zmniejszy mi ilosc 1099. -)
        • przycinek.usa i o HFT 01.08.10, 09:42
          Dosyc ciekawie o manipulacji cenowej HFT (pompowanie rynku w gore)
          Ale oczywiscie wiemy juz ze SEC sie FOIA nie boi. Wiec zadnego sledztwa nie
          bedzie. -)

          www.zerohedge.com/article/how-hft-quote-stuffing-caused-market-crash-may-6-and-threatens-destroy-entire-market-any-mom
          www.zerohedge.com/article/its-not-market-its-hft-crop-circle-crime-scene-further-evidence-quote-stuffing-manipulation-
          • przycinek.usa Re: i o HFT 01.08.10, 09:54
            (moj komentarz byl zartem - wyjasniam na wypadek jakby ktos "nie mial czasu"
            czytac artykulow)
          • przycinek.usa i link do oryginalu 02.08.10, 02:17
            www.nanex.net/FlashCrash/CCircleDay.html
            Jesli ktos ma watpliwosci po przeczytaniu powyzszych artykulow, to wyjasniam, ze
            sa to niepodwazalne dowody manipulacji cenowych na gieldzie, czyli rzeczy od
            ktorej normalni ludzie normalnie laduja w wiezieniu, po obszernym badaniu SEC i
            publicznym napietnowaniu winnych. Najwyrazniej jednak te manipulacje nie sa
            przeprowadzane przez normalnych ludzi, tylko przez instytucje finansowe, ktore
            maja SEC w dupie, maja swoich ludzi w SEC i we wladzach federalnych i nikt
            nikogo nie sciga.
            • polarbeer Elliot Wave to wyjasni 02.08.10, 03:14
              Hehe...

              "Stubby Triangles", "Blotters" i "Batsicles" powinny pomoc wyznawcom Elliota w
              otworzeniu nowych drzwi w rozumieniu ludzkiej psychologi...

              (hehe)
              • przycinek.usa dwoch Norwegow i HFT 17.08.10, 23:40
                Dwoch Norwegow manipulowalo rynkiem w Oslo tak jak u nas HFT i zaraz ich chca
                zamknac. A SEC pozwala na wszystko i jak pamietamy urzednicy zarabiajacy gory
                pieniedzy ogladaja w pracy porn.

                www.zerohedge.com/article/two-norwegians-face-6-years-prison-time-doing-what-hft-algos-do-us-every-single-day
    • przycinek.usa srebro - chyba wazne 02.08.10, 03:10
      nie wiem, czy to juz bylo, bo nie pamietam. Mialem to wkleic wczesniej, ale cos
      wypadlo i dopiero teraz pisze. Polecam goraco:

      www.zerohedge.com/article/lbma-closes-public-access-key-bullion-bank-trading-data
      • przycinek.usa i o dlugu komercyjnym 02.08.10, 03:11
        To tez jest dobry tekst, polecam:

        www.zerohedge.com/article/record-commercial-real-estate-deterioration-june-cmbs-investors-hope-50-recoveries
        • polarbeer Nieruhomosci 02.08.10, 03:34
          Ja wlasnie prubuje kupic dom od banku
          • przycinek.usa Re: Nieruhomosci 02.08.10, 21:08
            ile na nim jest podatku do zaplacenia rocznie?
            • polarbeer Re: Nieruhomosci 02.08.10, 22:49
              Przy obecnej stopie podatkowej (1.7% wartosci) $1,250 albo $2,150 rocznie (W
              zaleznosci czy jest to glowne miejsce zamieszkania wlasciciela
              • przycinek.usa artykul o krzywej rentownosci 02.08.10, 23:16
                dzieki, tutaj jest dosyc interesujacy artykul pokazujacy krzywa rentownosci w
                ciagu ostatnich kilku lat:

                www.zerohedge.com/article/trading-curve-what-shape-treasury-yield-curve-can-tell-us-any-given-moment
                Warto zerknac.
                • przycinek.usa Alan Grayson o audycie FED 03.08.10, 00:19
                  www.youtube.com/watch?v=lzmZ4tv2NrY
    • przycinek.usa kto kupuje te obligacje? 04.08.10, 07:54
      znowu wraca temat kupowania UST. Kto to kupuje? I za co?

      www.zerohedge.com/article/guest-post-candy-strangers-or-who-buyng-all-those-treasuries
      • polarbeer Monetyzacja i tyle 04.08.10, 15:49
        Naprawde zdumiewa mnie czasami naiwnosc niby powaznych ludzi
        • przycinek.usa HFT w innej wersji 05.08.10, 20:19
          nanex doczekal sie kolejnego artykulu:

          www.theatlantic.com/science/archive/2010/08/market-data-firm-spots-the-tracks-of-bizarre-robot-traders/60829/
          duzo lepiej napisane
          • przycinek.usa ECRI - opracowanie 05.08.10, 20:32
            dobry artykul z ECRI:

            www.businesscycle.com/reuters/freenews/2009/october/pdf/2y1zt8p5148gqc1.pdf
            (Stary ale bardzo aktualny - przypominam, ze jest obecnie na poziomie okolo -10,
            czyli gwarancja kolejnej recesji)
    • przycinek.usa artykul o zlocie i manipulacji fixingami 16.08.10, 06:42
      www.zerohedge.com/article/guest-post-gold-market-not-%E2%80%9Cfixed%E2%80%9D-it%E2%80%99s-rigged
      • przycinek.usa Soros sprzedal akcje i kupil zloto -) 18.08.10, 17:29
        Soros pozbyl sie akcji i kupil zloto. Rownoczesnie Reuters podal w weekend, ze
        Soros zredukowal znacznie swoj portfel akcji.

        To jest naprawde interesujace, trudno powiedziec kto sie myli, ale takie
        jednostronne podejscie do inwestycji sugeruje, ze moze byc odwrotnie.
        Przypominam, ze Goldman zaleca kupno zlota, co jest ostrzezeniem, przed mozliwym
        spadkiem zlota i skoro caly czas walkuje sie w prasie warianty krachu, to
        faktycznie tego krachu moze nie byc. To jest dosyc dziwna sprawa i trudno sie
        polapac w kierunku rynku. Dawno nie bylo takiego pesymizmu w notowaniach. Nawet
        mnie to dziwi.


        Podaje obie informacje:

        www.reuters.com/article/idUSN1627380120100816
        drugiej nie moge znalesc w sieci, wklejam:

        Aug 16 (Reuters) - Soros Fund Management LLC: * Cuts share stake in Home Depot
        Inc <HD.N> by 98.2 percent to 20400 shares * Cuts share stake in Intel Corp
        <INTC.O> by 82.3 percent to 89300 shares * Cuts share stake in JPMorgan Chase &
        Co <JPM.N> by 95.8 percent to 107500 shares * Cuts share stake in Kohl's Corp
        <KSS.N> by 70.3 percent to 441,400 shares * Ups share stake in Monsanto Co
        <MON.N> by 75.6 percent to 5.62 million shares * Cuts share stake in Pfizer
        <PFE.N> by 93.8 percent to 331,800 shares * Cuts share stake in Suncor Energy
        Inc <SU.TO> by 95.7 percent to 375000 shares * Cuts share stake in Verizon
        Communications Inc <VZ.N> by 99.8 percent to 14,100 shares * Cuts share stake in
        Weatherford International Ltd <WFT.N> by 15.4 percent to 5.33 million shares *
        Disolves share stake in Tesoro Corp <TSO.N> * Cuts share stake in P&G <PG.N> by
        19.1 percent to 4609 shares * Cuts share stake in Shire Plc <SHP.L> by 49.5
        percent to 5,300 adr
        ((Bangalore Equities Newsroom; +91 80 4135 5800; within U.S. +1 646 223 8780)) ©
        Thomson Reuters Limited.

        • przycinek.usa Goldman mowi kupuj zloto, a swoim, zeby sprzedac 18.08.10, 17:59
          He he he. Wlasnie zerohedge nam podal kolejna interesujaca informacje:

          www.zerohedge.com/article/goldman-tells-its-special-clients-sell-gold-even-it-raises-its-price-target-shiny-metal

          Wyglada na to, ze Goldman szykuje sie na spadek ceny zlota. I to jest bardzo
          interesujace, bowiem jesli mam wybierac pomiedzy specjalistami od Goldmana a
          Sorosem, to wybieram Goldmana z zamknietymi oczami. Wyglada na to, ze zloto
          spadnie. A dlaczego, to sie dopiero dowiemy w przyszlosci. To zas oznacza, ze
          Soros sie raczej myli kupujac zloto a to z kolei moze implikowac teze, ze mylil
          sie sprzedajac akcje. Wariantow jest oczywiscie wiecej, bo skoro zloto ma spasc
          to dolar pewnie pojdzie w gore, czyli bedzie kolejny skurcz. Skurcz oznacza
          spadek gieldy a przeciez Soros wlasnie sprzedal akcje, czyli zrobil dobrze. He
          he he. No ale skoro kupil zloto, to powinno isc w gore, nie? To zas zaprzecza
          strategi Goldmana. -)

          To jest powazny galimatias i wnioski pozostawie czytelnikowi, bo doprawdy trudno
          sie w tym doszukac czegos sensownego. Tak czy inaczej to sa wszystko przestepcy,
          wiec roznie moze byc.
          • leny20-4-7 Re: Goldman mowi kupuj zloto, a swoim, zeby sprze 18.08.10, 18:21
            przycinku,

            czy znasz moze kogokolwiek kto sledzi i ocenia po fakcie tego typu dziala lub
            rekomendacje? na podstawie obserwacji z n prob mozna chyba wyznaczyc jakas
            hipoteze, ze ten czy tamten jest dobrym antywskaznikiem a z tymi to lepiej
            grac wespol.

            pozdro

            ps. zerohegde kilka razy podal juz zle, w znaczeniu niezgodne z prawda
            informacje, czasemi zdaje mi sie ze jest wystawiony przez
            swoich "informatorow".

            • przycinek.usa Re: Goldman mowi kupuj zloto, a swoim, zeby sprze 18.08.10, 19:02
              nie. prawde mowiac nie wiem. powinno sie to sledzic w dlugim terminie i robic
              notatki, a tego chyba nikt nie publikuje, bo jest zbyt duzo analitykow i
              rekomendacji i to ginie w szumie. Jedyna osoba ktora sledzi takie wyjatkowe
              swinstwa jest Denninger, ale on pisze glownie politycznie w kwestiach
              gospodarki, a nie w oparciu o konkretne spolki czy surowce. Mam wrazenie, ze
              Denninger jest cienki w tych sprawach.
              Sa pewne osoby, ktore zasluguja na negatywna uwage. Np. Crammer. Ale on jest
              malo wiarygodny, bo wydaje z siebie wiele informacji i trudno oczekiwac co
              silnie spadnie po jego rekomendacji kupna.

              Tych informacji nie sposob wykorzystywac, raczej powinno sie sledzic same
              rekomendacje i uzywac szarych komorek w kazdej indywidualnej sytuacji.
              Praktycznie to chyba nalezy sie kierowac tym, co robia instytucje na 20 - 30
              najwiekszych spolkach. Obserwowac te rekomendacje. Jesli na najwiekszych
              spolkach sa rekomendacje sprzedazy, to spokojnie mozna zalozyc, ze rynek pojdzie
              w gore.
              Ale jesli jest odwrotnie, to tez przeciez nie wiadomo, bo nie wiadomo, czy to
              oznacza, ze rynek jest ciagniety w gore i o ile, czy jest poczatek wielkiej
              dystrybucji. Gdyby to bylo takie jasne, to kazdy z nas siedzialby na gieldzie,
              zamiast marnowac czas w takich nudnych miejscach jak praca.
          • polarbeer Ceana a wartosc dla kogo? 18.08.10, 18:26
            Ludzie daja sobie pogrywac tymi zmianami w lewarze zlota... Gdy
            ignorujesz cene, strategia jest prosta
            • polarbeer Spadek ceny 18.08.10, 18:34
              bylby swietna okazja
              • przycinek.usa Japonia i zloto? 18.08.10, 19:14
                Mam kilka mysli zwiazanych z tym rynkiem ale najpierw ten artykul, poniewaz
                zgadzam sie z nim w calosci i chcialem to skomentowac:

                www.bloomberg.com/news/2010-08-17/china-drains-obama-stimulus-meant-for-u-s-economy-commentary-by-andy-xie.html
                Ten ekonomista ma absolutna racje. Wiem, jak niepopularna jest w USA teza o
                koniecznosci otwarcia rynku pracy. Osobiscie nigdy nie wypowiadam sie na ten
                temat, bo mozna sobie narobic wrogow, ale trzeba sobie powiedziec otwarcie, ze
                rynek pracy w USA jest niekorzystny, ze wzgledu na zbyt wysokie place i brak
                wykwalifikowanej sily roboczej. Caly obecny kryzys bieze sie wlasnie z tej cechy
                wspolczesnych rynow - otwarcia towarowego i zamkniecia rynkow pracy. Otwarcie
                rynkow pracy jest calkowicie niepolityczne, ale ich zamkniecie w dlugim terminie
                skutkuje utrata przemyslu i wielkim zadluzeniem i ostatecznie bedzie skutkowac
                katastrofa monetarna, ktorej poczatek obserwujemy.

                Jedna z takich faktycznych katastrof chyba zobaczymy juz w krotce w Japonii i
                calkiem mozliwe, ze w Japonii zaobserwujemy wzmozony popyt na zloto. To jednak
                nie jest jedyna przyczyna, dla ktorej zloto moze isc pionowo w gore. Te same
                zjawiska zachodza w innych krajach z innych przyczyn. Jednak nie mam pewnosci
                jak rozwinie sie sytuacja rynku w obliczu rownoczesnej deflacji i pompowania
                pieniedzy. Na razie rynek jest zrownowazony i mysle, ze ta niewielka,
                niedowartosciowana czesc rynku papierow wartosciowych moze przyciagac nawet
                znaczne fundusze. Mozliwe, ze do ostatecznego roztrzygniecia i wybicia zlota
                dojdzie wskutek jakiegos gwaltownego wydarzenia. Calkiem mozliwe, ze zloto
                wybije sie w gore, poniewaz jest wielki przyrost depozytow bankowych i czesc
                ludzi po prostu boi sie trzymac pieniadze w bankach.
            • przycinek.usa Re: Ceana a wartosc dla kogo? 18.08.10, 18:49
              zgadzam sie z twoja argumentacja, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Goldman
              ma informacje wewnetrzne i wykorzystuje je spekulacyjnie w krotkim terminie.
              Jesli politycy (a FED to tez politycy) chca wykonac jakas wieksza i
              spektakularna akcje zwalania cen zlota i srebra, to Goldman bedzie pierwszym
              wykonawca i oni ustawia sie po silniejszej stronie rynku. W dlugim terminie
              Soros moze i zarobi, ale takie rekomendacje to jest podstawowe narzedzie oszustw
              rynkowych poza HFT oczywiscie. Osobiscie uwazam, ze obecne strategie gry
              rynkowej powinny sie koncentrowac wlasnie ne negatywnych rekomendacjach. Tzn.
              jesli ktos mowi, ze nalezy jakis walor kupowac, to mozna z wielka doza pewnosci
              zalozyc, ze bedziemy miec spektakularna dystrybucje i odwrotnie - rekomendacje
              sprzedazy zwracaja szczegolna uwage na wartosc podmiotu rekomendacji. To jest
              obecnie szczegolnie widoczne, poniewaz nastapil faktyczny odwrot drobnych
              inwestorow i jest malo szumu informacyjnego. Jesli jakas grupa analitykow wydaje
              3-5 rownoczesnych rekomendacji sprzedazy czegos, to sa wielkie szanse, ze trzeba
              zamknac oczy i to kupic.

              Kolejna sprawa to kwestie fundamentalne. Te kwestie sa zasadniczo
              nierozstrzygniete i trudno powiedziec dokladnie co sie wlasciwie dzieje na
              rynku. Wynika to wlasnie z braku drobnych inwestorow. Fundusze i wielcy
              spekulanci maja olbrzymie pozycje w wszystkich segmentach rynku i nie ma
              dystrybucji, poniewaz nie ma komu tego wypakowac. Dlatego mozemy zaobserwowac
              dosyc dziwna sytuacje, gdzie na rynku sa spolki tanie i drogie rownoczesnie,
              pomimo stosunkowo wysoko stojacych indexow. Rynek zas nie chce spadac, bo po
              pierwsze malo kto ma te akcje, a po drugie ceny wielu swietnych spolek sa na
              samym dnie, a inne szybuja gdzies wysoko z parametrami wzbudzajacymi smiech.

              Cena zlota zas jest wysoka, uwzgledniajac sile nabywcza zlota. Kiedys nawet
              wkleilem tutaj wykres pokazujacy sile nabywcza na tle ostatnich 200 lat. Sila
              nabywcza jest zasadniczo rozna od ceny.

              Dla mnie nie ma watpliwosci, ze mamy do czynienia z dlugoterminowym rozpadem
              rynku i przestepcza dzialalnoscia wladz, ale to sie wiaze z lokalnymi
              fluktuacjami, ktore po pierwsze sa nie do przewidzenia a po drugie maja
              charakter ewidentnie przestepczy. To jest odpowiednie slowo na okreslenie
              dzialalnosci tych bankow i politykow. To sa przestepcy. Trzeba to sobie jasno
              powiedziec.

              Dlatego choc kupno metali w dlugim terminie wydaje sie byc calkiem madre, to w
              krotkim terminie ta rekomendaja Goldmana sugeruje jakies lokalne i powazne
              peturbacje rynkowe.
              • polarbeer Re: Ceana a wartosc dla kogo? 18.08.10, 20:43
                Ja sie z toba nie zgadzam co do "dlugiego/krotkiego" terminu... Moim
                zdaniem to co sie dzieje obecnie to rodzaj wojny mafijnej ktore
                prowadza "gangi" zwiazane z bankami centalnymi przeciwko reszcie.
                Moim zdaniem czas leci tak szybko, ze jest zupelnie nie do
                przewidzenia co kiedy sie stanie... Albo kiedy pojawia sie gole polki
                w "zlotym sklepiku".

                To jest tak jak z bardzo chorym czlowiekiem
                • przycinek.usa Re: Ceana a wartosc dla kogo? 18.08.10, 21:45
                  tak, jesli banki centralne sie pokloca, to beda faktycznie jaja.
                  • polarbeer Re: Ceana a wartosc dla kogo? 18.08.10, 22:09
                    Juz sie poklucili
                    • przycinek.usa HFT w powtorce - kolejny szwindel 18.08.10, 23:39
                      To jest naprawde interesujace. Gdyby nie zerohedge to nigdy bysmy sie tego nie
                      dowiedzieli. Wyglada na to, ze te HFT celowo utrudniaja komunikacje pomiedzy
                      gieldami i przez opoznienia czasowe dochodzi do manipulacji i hedgingu
                      wynikajacego z tych opoznien. Co za zaskakujaca sprawa!

                      www.zerohedge.com/article/prima-facie-evidence-nbbo-broken-explains-why-senator-kaufman-getting-very-angry-corrupt-sec
                      Zakladam, ze te obserwacje sz rzetelne i weryfikowalne, a jesli tak, to mamy
                      naprawde powazny problem z rynkiem i jesli wladze cos z tym nie zrobia, to
                      bedzie awantura, a byc moze nawet ktos za to pojdzie siedziec. Na razie jest
                      kompletna cisza, ale tak zwykle jest, ze do artykulow w prasie dochodzi dopiero
                      po pewnym czasie potrzebnym dziennikarzom do analizy sytuacji. Ja jestem tym
                      zupelnie zaskoczony.
                      To sa machloje na zupelnie innym poziomie zaawansowania. Cos nieprawdopodobnego.
                      My chyba faktycznie zyjemy w panstwie bezprawia.
                      Mam nadzieje, ze ten Obama przegra kolejne wybory i demokraci beda miec znowu
                      mniejszosc w obu izbach. Przeciez oni sa za to wszystko odpowiedzialni. Brak
                      nadzoru, brak kontroli, jawne manipulacje i nikt tego nie bada, nie ma sledztw,
                      po prostu skandal.
                      • przycinek.usa Re: HFT w powtorce - kolejny szwindel 19.08.10, 00:15
                        dla porzadku opinia na bazie powyzszego:
                        market-ticker.org/archives/2592-Was-The-Flash-Crash-A-Forced-Error.html
                        (tlumaczenie w jednym zdaniu - on podejrzewa, ze crash z 6 maja byl wynikiem
                        celowego dzialania)
                        • przycinek.usa HFT dalszy ciag: 23.08.10, 20:27
                          sprawa sie rozwija. Mamy coraz wiecej informacji i wladze zostana zmuszone przez
                          prase aby to ograniczyc lub ukrocic.

                          www.nanex.net/FlashCrash/FlashCrashAnalysis_LOD.html
                          market-ticker.org/archives/2603-When-Will-We-See-Handcuffs-Market-Manipulation.html
                          Biorac pod uwage fakt, ze wladza ma najwyrazniej zaplacone za utrzymywanie
                          status quo, wiec moze dojsc do kolejnej sporej rozgrywki i nawet kilkudniowego
                          wylaczenie HFT. Jesli to sie stanie, to beda konsekwencje kursowe. Tak czy
                          inaczej jest to straszny skandal.
                          • przycinek.usa HFT dalszy ciag: 27.08.10, 19:05
                            Tu jest pokazane jak CMT spadlo wczoraj prawie do zera:

                            www.zerohedge.com/article/nanex-dissects-yesterdays-cmt-flash-crash-catches-bats-nasdaq-hft-algo-red-handed


              • polarbeer Re: Ceana a wartosc dla kogo? 18.08.10, 21:20
                CytatCena zlota zas jest wysoka, uwzgledniajac sile nabywcza zlota.
                Kiedys nawet wkleilem tutaj wykres pokazujacy sile nabywcza na tle
                ostatnich 200 lat. Sila nabywcza jest zasadniczo rozna od ceny.


                Biorac pod uwage fakt ze obecnie zlotem sie nie "nabywa" (nie jest
                srodkiem wymiany) wazniejsza jest rola zlota jako srodka
                zachowania
                sily nabywczej... A wartosc jako medium przenoszenia
                sily nabywczej w czasie musi byc porownywalna do innych alternatyw...

                Papierowe banknoty? Obligacje? Udzialy w firmach? Nieruchomosci? Inne
                surowce?

                Ktorym ufac jako "maszynie czasu"?
                • przycinek.usa zloto i spekulacje o rewolucji w Grecji 18.08.10, 23:59
                  Polarny, to kwestia punktu odniesienia. Jesli ktos wykonal prace porownania sily
                  nabywczej w stosunku do koszyka towarow, to jest to dosyc miarodajne. Taka byla
                  wartosc tego opracowania.

                  Jest kwestia dyskusji jak sie zachowaja kursy w obliczu tego drukowania. Ja tego
                  nie wiem. Nawet nie podejrzewam co sie moze stac, poniewaz mozliwe sa rozne
                  scenariusze. Calkiem mozliwe, ze w takim kraju jak Grecja wybuchnie rewolucja i
                  jest mozliwe, ze zloto spadnie. Jest ogromna dysproporcja sily nabywczej
                  ludnosci w roznych systemach monetarnych a mamy systemy komputerowe do arbitrazu
                  i jesli w jednym panstwie dzieje sie cos zlego, to w innym momentalnie pojawiaja
                  sie tego skutki. Wiec jesli rynek da nam sygnal o skurczu poprzez kolejna
                  podwyzke stop, to bedzie spadek gield, wzrost dolara i spadek zlota. Ale jesli
                  FED i inni "eksperci" dodrukuja nam w tym czasie pieniedzy, to stopy dalej beda
                  niskie ale zloto pojdzie w gore i najwyzej jakis kraj, albo jakas strefa
                  monetarna sie rozpadnie. Ja naprawde nie podejmuje sie tego przewidywac. To nie
                  do przewidzenia. Zloto jest wobec tego przechowalnia wartosci w mysl zasady "do
                  zera nie spadnie". Z cala pewnoscia nie moze byc jednak spekulacja, bo nie da
                  sie zupelnie przewidziec kierunku w krotkim terminie.

                  A ja dzisiaj przeczytalem, ze podobno w tej Grecji sa miejsca, gdzie jest 70%
                  bezrobocia. Troszke mnie to zaszokowalo.

                  www.zerohedge.com/article/greek-bonds-slump-austerity-backfires-country-enters-death-spiral-and-violent-end-game-appro
                  • przycinek.usa 8 pytan 19.08.10, 00:05
                    przeczytalem tez 8 pytan, ktore zadaje publicznie jeden czlowiek:

                    www.zerohedge.com/article/eight-questions-secretary-geithner-treasury-holdings-and-purchases
                    Dobre pytania, prawda?

                    to na pewno nie przeklada sie na uspokojenie na rynku. Mysle, ze mamy dziwna
                    sytuacje, w ktorej nikt nikomu tak naprawde juz nie wierzy. Ludzie nie wierza
                    wladzy, FEDowi, nikomu. Chyba naprawde system jest tak naciagniety, ze moze cos
                    peknac w kazdej chwili.
                    W tym sensie Soros moze miec racje, ze zwinal interes i kupil zloto.
                    Ja mu sie nie dziwie. Dziwie sie natomiast znajomym i kolegom, ktorzy nie maja
                    ani zlota ani srebra. Znam w Polsce jedna tylko osobe, ktora aktywnie kupuje
                    zloto. Na naszym forum jest nas chyba tylko 2 i nikt poza tym. Ludzie w USA
                    chyba sobie zupelnie nie zdaja sprawy z tego co sie dzieje. Lepiej miec mniej
                    ale byc bezpiecznym, niz trzymac pieniadze w jakims banku kiedy cos sie stanie
                    albo na forexie, albo w gospodarce. 1/3 trzeba miec w kruszcu. Co za czasy.
                    • leny20-4-7 dostepu do zlota zadamy 19.08.10, 01:08
                      przycinku tutaj, w RP, dostep do fizycznego zlota nie jest ani taki porsty ani
                      taki tani ( w domysle marze do ceny spot). na srebro laduje zas dodatkowo vat.
                      wiec albo dasz sie obedrzec ze skory NBP albo na aukcjach pokupujesz troche
                      monet.

                      tymniemniej bardzo chetnie zapoznam sie z Twoimi/polarnego mozliwosciami,
                      rekomendacjami gdzie warto sie zwrocic po gram czy dwa metalu.

                      ja ze swojej strony daje swoj kontakt:

                      goldmoney.com/gold-and-silver-storage.html

                      jesli ktokowliek ma tanszy dostep w europie czy do strage czy do redeem czy
                      tez taniej moze K/S to porsze nei ukrywac tego.

                      pozdro
                      • polarbeer Re: dostepu do zlota zadamy 19.08.10, 05:43
                        Ja niestety nie mam pojecia o fizycznym rynku zlota czy srebra w
                        Polsce... Jezeli jednak marze w Polsce sa tak duze, to moze oplaca
                        sie importowac? Albo zostac dealerem?

                        Pewnie sa jakies rzetelne firmy w Niemczech czy gdzie indziej ktore
                        zajmuja sie wysylkami? Bedac w EU nie powinno byc problemow z clem,
                        itd...

                      • przycinek.usa Re: dostepu do zlota zadamy 19.08.10, 07:31
                        Nie znam rynku w Polsce ale wiem, ze KGHM sprzedaje spore ilosci. Jednak chyba
                        kupowalbym srebrne monety wiedenskiej filharmonii.
                        Ja kupuje fizycznie w malej lokalnej firmie. www.tulving.com/
                        To dosyc dobry broker. Ma dobre ceny. Jesli ktos chce miec unalocated silver w
                        przechowalni, to chyba dobrym pomyslem jest www.amark.com/ sa tez inne
                        takie twory, ale kazdy lubi to co ma. Sa tez inne formy lokowania, ale sa
                        drogie. Jesli na pewno chcesz kupic srebro i je trzymac i jestes zdecydowany i
                        tak dalej, to moge ci prywatnie podac adres do jednej firmy, wtedy nie zaplacisz
                        VAT, ale bedziesz to srebro miec za granicami Polski i bedziesz miec
                        niekorzystna prowizje (nie wiem dokladnie jakiej wysokosci dostaniesz prowizje,
                        ale musisz sie liczyc z prowizja rzedu 3%. Z drugiej jednak strony ten zakup
                        jest bezpieczny. Ale podkreslam, ze dla samej wiedzy to tego nie chce dawac.
                        Wiec sie dobrze zastanow, czy jestes gotowy to srebro kupowac. Jesli tak, to
                        napisz mi maila. Sa oczywiscie inne strony oferujace kruszec w Europie i maja
                        dobre ceny. Ale ja tych firm nie znam i nie mam pojecia czy sa bezpieczne, czy nie.
                        • przycinek.usa Re: dostepu do zlota zadamy 19.08.10, 07:54
                          wlasciwie to jesli sie uprzesz, to mozesz kupowac w tej samej firmie, bo widze,
                          ze oni zaczeli sprzedawac za granice. Tyle, ze nie wiadomo co jest warte to ich
                          depository, choc pisza, ze sa ubezpieczeni w Lloydzie:
                          www.tulving.com/New%20Pages/overseas_customers.htm
                          Jak widac mozliwosci sa spore. Tylko trzeba chciec. A jesli juz chcesz kupowac
                          papier, to kupuj SLV, ale to jest spekulacja, a nie kupno. Kupno jest wtedy,
                          kiedy mozesz te monety wziasc do reki.
                          Kupno papieru nie ma takiej sily nabywczej, o czym juz pisalismy wczesniej.
                          Dobra strategia jest tez sprzedawanie putow na SLV.
                          Na przyklad sprzedajesz puta 18 dolarowego i najwyzej ryzykujesz, ze ktos kaze
                          ci kupic srebro po 18 dolcow. A dostajesz do reki forse i jak to robisz co
                          miesiac, to po pewnym czasie masz to srebro za darmo. Ta strategia dziala juz od
                          4 miesiecy. I tak dalej.
                          • przycinek.usa kolejny artykul o manipulacji rynkiem w Londynie 19.08.10, 19:13
                            Artykulu nie bede komentowal, jest jasny w swojej wymowie.

                            www.zerohedge.com/article/guest-post-failure-second-london-gold-pool
                            Natomiast nalezy chyba wyjasnic, dlaczego banki manipuluja rynkiem zlota. Sadze,
                            ze to jest kluczowa sprawa, poniewaz ludzie zupelnie nie wiedza dlaczego banki
                            tak postepuja. Trudno sie zreszta dziwic, poniewaz przecietny zjadacz chleba ma
                            prace i zupelnie inna perspektywe zycia. Kazdy czlowiek obserwuje warunki zycia
                            w dniu dzisiejszym i perspektywy zarobkow, emerytury czy oszczednosci nikogo
                            doglebnie nie interesuja. To sa tematy poboczne, malo interesujace i wiekszosc
                            uwaza, ze emerytura sie nalezy i nie ma zadnych zagrozen na horyzoncie. Dlatego
                            ludnosc trzyma oszczednosci w bankach i czuje sie bezpiecznie. Gdyby jednak
                            zalozyc hipotetycznie, ze NIE myle sie w kwestii perspektyw rynku i faktycznie
                            nastapi jego rozpad, to ludnosc cywilna rzeczywiscie zostanie z kupa papieru a
                            emerytury nie pozwola nawet zaspokoic podstawowych potrzeb zyciowych jak czynsz
                            i jedzenie.

                            Ja przypomne tutaj moja teorie o efektywnosci rynku i zaspokojeniu potrzeb. To
                            bylo w watku o zlocie. Caly watek jest tu:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,17007,109245662,109245662,Cena_zlota_890_.html
                            akurat trafilem na swoja wypowiedz:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,17007,109245662,109928017,Re_Fajny_post_ale_sie_mylisz.html
                            gdzie najwazniejszy wniosek, sprawdzony zachowaniem rynku, jest ten:
                            "podaz towarowa, ktorej wielkosc rosnie silniej wraz ze wzrostem ilosci
                            pieniedzy. Albo inaczej mowiac wraz z rozwojem cyklu popyt rosnie slabiej od
                            wzrostu podazy towarowej."

                            Ten wniosek dotyczy zachowan inflacyjnych rynku i jesli jest prawdziwy (a ja
                            uwazam, ze jest) to podwaza on zasadnosc dzialan antyinflacyjnych bankow
                            centralnych i calkowicie neguje idee regulacji podazowych za pomoca stopy
                            procentowej. To sie rownoczesnie miesci w intuicyjnym rozumieniu rynku przez
                            ludnosc cywilna w Polsce, ktorej potocznym przekonaniem bylo, ze Balcerowicz
                            musi odejsc i ze stopy % w Polsce byly zasadniczo zbyt wysokie przez wielki
                            okres czasu. Wniosek z tego jest rowniez taki, ze zbyt wysoka stopa % ogranicza
                            produktywnosc, podaz towarow i podwyzsza dlugoterminowy potencjal inflacji na
                            rynku, co z kolei powoduje rowniez wielkie zadluzenie wewnetrzne i oczywiscie
                            zwieksza wartosc waluty, co prowadzi do dlugoterminowego i strukturalnego
                            deficytu rachunku biezacego.

                            Kazdy ma jakies swoje hobby, gdzie ja na przyklad mam takie hobby, ze lubie
                            ekonomie. Inni ludzie lubia majsterkowac, lowic ryby, czytac prase i robic inne
                            pozyteczne rzeczy, jednak malo kto mysli o emeryturze jako zrodle dochodu, ktory
                            nalezy jakos chronic.
                            Dlatego proponuje w przerwie w swoim hobby solidnie przemyslec sobie te
                            zagadnienia, poniewaz jestem w pewnej mniejszosci w tym sensie, ze wiekszosc
                            ekonomistow uwaza inaczej.

                            I to jest kluczowa sprawa prosze Panstwa, poniewaz osobiscie uwazam, ze nie myle
                            sie w tej sprawie i uwazam, ze myli sie caly panteon ekonomistow, ktorzy
                            niestety rzadza tym swiatem.

                            I jezeli jest tak jak podejrzewam, czyli teoria popytu zaspokojonego jest
                            zasadna, to znaczy, ze czeka nas kolosalna katastrofa monetarna w wyniku ktorej
                            caly znany nam swiat ulegnie odwroceniu do gory nogami.

                            I dlatego nalezy zabezpieczyc sie przed ta katastrofa i miec oszczednosci w
                            formie monet z metali szlachetnych.

                            A teraz dlaczego banki interweniuja na rynku zlota i srebra:
                            Otoz sprawa jest bardzo prosta. Rynek pieniadza i akcja kredytowa jest
                            dzialalnoscia biznesowa bankow. Banki operuja papierem, poniewaz jest to latwe i
                            przynosi zdecydowanie wieksze zyski dla bankow. Te zyski sa oczywiscie tym
                            wieksze im wieksza jest skala obrotow. Sa one zalezne od liczby depozytow i
                            ilosci kredytow, ktorych mozna udzielic. Te zas kredyty sa odwrotnie
                            proporcjonalne do wysokosci stop. Im mniejsza stopa, tym wiecej kredytow, tym
                            wiekszy lewar w bankach. Jednak odbywa sie to kosztem ciulaczy, poniewaz
                            powstaje piramida dlugu, powiekszajaca podaz pieniedzy i koszt pieniadza
                            naturalnie spada, przez co stopy depozytow tez spadaja. Jak wiemy z
                            przedstawionej w innym watku mojej teorii popytu zaspokojonego im wiecej towarow
                            na rynku, tym trudniej zarobic i tym bardziej trudno jest zainwestowac zyskownie
                            pieniadze, co powoduje, ze ciulacze trzymaja swoje oszczednosci w bankach na
                            niski procent a banki dokonuja coraz bardziej karkolomnych inwestycji, bardziej
                            ryzykownych i niepewnych, az do momentu, kiedy ryzyko trzymania pieniedzy w
                            bankach osiaga nieproporcjonalne rozmiary. Przeciez wlasnie to obserwujemy -
                            wielka piramide dlugu i banki centralne trwajace uparcie w koncepcji
                            utrzymywania cen, rodem z zeszlego wieku. Jednak jak juz wspomnialem w innym
                            watku, spadek zyskownosci przedswiewziec powoduje upadek wielu firm i tworzy
                            zalazek kryzysu polegajacego na wypieraniu tanich produktow z rynku. Widzimy to
                            obecnie poniewaz czesc produktow umiera a wraz z nimi ich producenci i ceny
                            niektorych towarow zaczynaja isc solidnie w gore, poniewaz ich dalsza tania
                            produkcja nie oplaca sie zupelnie. Rownoczesnie mamy zale tabuny innych
                            producentow konkurujacych ze soba i te ceny nadal ida w dol. W dlugim terminie
                            ta sytuacja skoryguje sie i rynek peknie. Ludzie zorientuja sie, ze w obliczu
                            powolnej i napierajacej inflacji jedyna forma utrzymania wartosci oszczednosci
                            jest zloto i kupia to zloto, co spowoduje wycofanie depozytow z bankow i ich
                            upadek. I dlatego FED nie oglosil jeszcze QE2 i dlatego sa ciagle i mozolne
                            interwencje na rynku zlota i srebra, poniewaz banki centralne staraja sie
                            odwiesc ludzi od kupna zlota i srebra utrzymujac popularna spolecznie teze o
                            ryzykownosci inwestycyjnej w zloto i srebro. Gdyby ludzie postapili wbrew
                            bankierom i kupili zloto i srebro, to gdzie to zloto i srebro byloby
                            przechowywane? Przeciez nie na koncie w banku, prawda? To zloto wyladowaloby w
                            skarpecie i w materacach i na tym zakonczylaby sie zyskowna dzialanosc bankow
                            operujacych na rezerwie czastkowej. Bylby to koniec kredytow, koniec taniego
                            pieniadza i totalny swiatowy kryzys i bezrobocie.

                            Powracam jednak do swojej teorii popytu zaspokojonego. Otoz prosze panstwa
                            uwazam, ze sytuacja juz dawno osiagnela punkt bez powrotu i dano mamy juz za
                            soba moment w ktorym banki centralne mogly utrzymac status quo na rynku.
                            Nastapilo to w wyniku przejscia przez Japonie momentu, w ktorym obsluga dlugu
                            przekroczyla wplywy podatkowe. Japonia jest bankrutem. Obecnie ten proces
                            dotyczy nie tylko Grecji, ale i USA w ktorym nasz kochany leader wydal kilka
                            trylionw dolarow na Keynsowskie interwencje. Jak widzimy ich skutecznosc, to
                            mozemy wysnuc wniosek, ze koniec tego jest blisko. Te interwencje tylko
                            przyspiesza ostateczny powrot do parytetu zlota i przypieczetuja podzial
                            spoleczny na dwie grupy ludzi - tych majacych oszczednosci w zlocie i w srebrze
                            oraz tych pozostalych, ktorym zostanie jedynie gora papieru i puste obietnice na
                            starosc. Nie liczcie na emerytury. Emerytur nie bedzie. Jak nie zaczniecie teraz
                            oszczedzac na starosc, to nie bedziecie miec oszczednosci na starosc.
                            • tartaczek Re: kolejny artykul o manipulacji rynkiem w Londy 23.08.10, 10:34
                              Podobal mi sie Twoj post i zgadzam sie z tym, ze nie ma co liczyc na emerytury.
                              Ale jakos nie wierze w to, ze Ci co sie nie zabezpieczyli ( a bedzie ich wiecej)
                              beda sie biernie przygladac jak ci co sie zabezpieczyli, dozywaja spokojnie
                              swojej starosci,popijajac winko na tarasie. Historia pokazuje, ze tego rodzaju
                              problemy ekonomiczne i rozwarstwienie dochodow, prowadzi do ogromnych niepokojow
                              spolecznych i wojen. Zawsze sie znajdzie wtedy jakis lider,rzadko kiedy
                              spontaniczny i ustawi ludzi przeciw sobie. Wiec inwestycja w zloto moze byc
                              takim zludnym poczuciem bezpieczenstwa.
                            • kurt76 Re: kolejny artykul o manipulacji rynkiem w Londy 23.08.10, 11:24
                              Przycinek swietny tekst, klarowny, nie nadety, nie agresywny. Pisany
                              przez czlowieka majacego kontakt z ludzmi, potrafiacemu sie
                              komunikowac na odpowiednim poziomie. OK.

                              Wracajac do tematu: czy mozna traktowac w tym przyszlym systemie,
                              ziemie rolna jako pochodna kruszcow?
                              Na pierwszy rzut oka jak najbardziej (paliwa odnawialne), ale
                              ziemia, ziemii nie rowna.

                              - Agroturystyka na malowniczych terenach (chyba kiepsko, z powodow
                              degradacji oszczednosci papierowych);
                              - W poblizu planowanych glownych ciagow komunikacyjnych (co bedzie z
                              wytworczoscia? dazenie do samowystarczalnosci?)
                              - Duze polacie ziemii stricte rolnej (zywnosc, rosliny energetyczne).

                              Ciekaw jestem Twojej opinii.
                              Przy okazji zapytam sie czy jest mozliwe pozostawienie Rosji w
                              stanie takim jak jest, czy bedzie jakis wist na tej podbudowie
                              (ogromne inwestycje w infrastukture, ale nie rozliczane w USD z
                              definicji)
                            • polarbeer Dlaczego banki centralne manipuluja zlotem? 23.08.10, 15:38
                              Nie do konca odpowiedziales na to pytanie...

                              Do twoich tez dodalbym rowniez to o czym pisal FOFOA: Robia to po
                              to zeby utrzymac dolara jako walute rezerw.
                              • polarbeer link do arykulu z WSJ 23.08.10, 15:44
                                online.wsj.com/article/SB10001424052748703908704575433670771742884.html?mod=WSJ_hps_sections_personalfinance#printMode
                              • przycinek.usa scenariusz hiperinflacyjnej katastrofy 24.08.10, 08:52
                                Mozliwe, ze zostalem zle zrozumiany. Zamiast jednak niepotrzebnie sie meczyc i
                                pisac, proponuje przeczytac ponizszy artykul:

                                www.zerohedge.com/article/guest-post-how-hyperinflation-will-happen
                                W tym artykule zostal wyrazony poglad na katastrofe inflacyjna w USA i ten
                                poglad jest bardzo zbiezny z moim widzeniem wydarzen. Wedlug mnie te wydarzenia
                                beda przebiegac w tej dokladnie kolejnosci, jak opisano w tym artykul, z jednym
                                moze zastrzezeniem, ze w ciagu godzin od rozpoczecia sie tego krachu, dojdzie do
                                fali, ktora bedzie dopiero pierwsza fala wzrostu cen srebra i zlota.

                                Pozniej oczywiscie wzrosna stopy, ale FED bedzie caly czas "walczyl" z rynkiem i
                                stopami rynkowymi i w wyniku tego dzialania na rynek bedzie dostawal sie
                                strumien pieniedzy podbijajacy ceny.

                                I dlatego choc nie wiemy co sie stanie z cenami zlota i srebra w najblizszej
                                przyszlosci, to nalezy powolutku je kupowac. Nie nalezy sie powstrzymywac, ani
                                nie nalezy tego traktowac jak inwestycji. Trzeba jakis staly procent dochodu
                                lokowac w srebrze, bo choc moze ono spasc do $16 za uncje, to rownie dobrze moze
                                pojsc na $50 w dwa dni. Wbrew pozorom oba scenariusze sa prawdopodobne na tym
                                zwariowanym rynku.
                                • przycinek.usa Stansberry o podatkach 24.08.10, 09:43
                                  www.thedailycrux.com/content/5577/Porter_Stansberry
                                  co sie ogolnie wiaze z tematem, bo jak wprowadza podatki, to spadna wplywy, wiec
                                  bedzie potencjalnie wiekszy dodruk.

                                  I trzeba tez pamietac o spadku zatrudnienia w produkcji.

                                  Tu jest ten wykres, dzieki jednemu z uzytkownikow forum pana D.
                                  lcmgroupe.home.comcast.net/~lcmgroupe/Tipping_Points-2010-Home_Page/08-23-10-Historic_Manufacturing_Decline.png

                                  Ten wykres pochodzi ze strony FRED z st louis FED i mozna go otrzymac przez
                                  formule ze strony "employment" i "establishment survey". Dzielimy MANEMP przez
                                  PAYNSA. To pokazuje wzrastajacy potencjal inflacyjny, o czym juz kiedys pisalem.
                                  Im wieksza produktywnosc, tym mniejszy potencjal inflacyjny i odwrotnie.
                                  U nas jak widac produktywnosc i zatrudnienie w przemysle dlugoterminowo spada.

                                  Wszystko to daje nam pewne pojecie co sie stanie z cenami zlota i srebra w
                                  dlugim terminie. Strach nie miec oszczednosci w metalach.
                                  Strach trzymac pieniadze w banku. Pomysl trzymania papieru w banku jest
                                  dlugoterminowo zabojczy.
                                • polarbeer Re: scenariusz hiperinflacyjnej katastrofy 24.08.10, 14:32
                                  CytatIt won’t be commodity ETF’s, or derivatives—those will be
                                  dismissed (rightfully) as being even less safe than Treasuries.
                                  Unlike before the Fall of ’08, this go-around, people will pay
                                  attention to counterparty risk. So the run on commodities will be for
                                  actual, feel-it-’cause-it’s-there commodities. By the end of the day
                                  of this panic, commodities will have risen between 50% and 100%. By
                                  week’s end, we’re talking 150% to 250%. (My private guess is gold
                                  will be finessed, but silver will shoot up the most—to $100 an ounce
                                  within the week.)


                                  I tutaj jest caly problem z ta fikcja: Kupienie prawdziwych surowcow
                                  w tak krotkim czase bedzie po prostu niemozlie. Blyskawicznie comex
                                  wejdzie w "cash only settlement mode" i ci ktorzy probowali wyjsc z
                                  papieru zostana ponownie wrzuceni w papier. Reakcja na taka sytuacje
                                  moze byc taka ze zamiast ceny "papierowych surowcow" isc w gore,
                                  nastapi ich krach gdyz wszyscy beda na raz uciekali z rozwalonej
                                  gieldy surowcow. Kto mielby kupowac kontrakty ktore wlasnie
                                  zadebiutowaly jako golasy bez pokrycia?

                                  Przeciez wszyscy wiemy ze zloto czy srebro jest lewarowane 100 do
                                  jednego na gieldach surowcow. Wszyscy wiemy ze przy najmniejszej
                                  czkawce nastepuja zmiany zasad... Ze w kazdej chwili wladze moga
                                  oglosic "swieto" i zamkniecie gieldy.
                                  • polarbeer Life after Comex 24.08.10, 14:41
                                    Wydaje mi sie ze natychmiastowa reakcja po upadku comexu byla proba
                                    kupienia surowcow bezposrednio u producentow oraz generalnie paniczna
                                    ucieczka z dolara...
                                    • kurt76 Re: Life after Comex 24.08.10, 15:15
                                      ... i idac dalej, prawdopodobnie ucieczka w nieruchomosci rolne,
                                      jako alternatywa dla tych co nie zalapali sie na kruszec.

                                      Chyba juz z gory wybiore ten wariant. W tej chwili wszystko
                                      praktycznie spadlo 50% w tym segmencie.
                                      • polarbeer Nie -Ruch -omosci 24.08.10, 16:14
                                        Rozumiesz co mam na mysli? Nie jest latwo zlikwidowac. W krytycznych
                                        sytuacjach musisz miec pewna ilosc srodkow ktore sa plynne. Dlatego
                                        kruszce nalezy kupowac teraz, kiedy jeszcze wszystko trzyma sie kupy...

                                        Cytat ... i idac dalej, prawdopodobnie ucieczka w nieruchomosci
                                        rolne, jako alternatywa dla tych co nie zalapali sie na
                                        kruszec.
                                  • polarbeer Re: scenariusz hiperinflacyjnej katastrofy 24.08.10, 22:47
                                    Cytat Wolabym sie zastanowic nad tym co by sie stalo gdyby Comex i
                                    London sie rozpadly
                            • przycinek.usa manipulacje rynkiem w Londynie - przyklady 27.08.10, 18:57
                              Tu jest swietna analiza pokazujaca zachowanie hipotetycznych funduszy, ktorych
                              operacje sa oparte na grze czasowej, czyli inwestycjach pomiedzy fixingami,
                              kazdy fundusz ma wykres jak zachowywalaby sie jednostka uczestnictwa w kazdym
                              przypadku.

                              www.zerohedge.com/article/guest-post-100-million-216-billion-under-ten-years-proposing-overnight-gold-fund
                              Bardzo polecam. Po takim artykule chyba juz nie ma watpliwosci, ze do
                              manipulacji dochodzi, prawda?
                      • patchinko Re: dostepu do zlota zadamy 16.09.10, 15:38
                        W wielu miejscach sprzedają srebrny granulat, mniej to oczywiście warte niz monety lub sztabki ale to zawsze metal.

                        kantor-zoliborz.pl/
                        np. tutaj ci zamówią na za tydzień coś takiego za 2pln gram (praktycznie cena spot). Obsługa średnio przyjazna ale można się dogadać bez vatu bez problemu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja