dorota_3
12.07.10, 19:54
Coś nowego konsekwentnie pączkuje na naszej scenie politycznej.
Wygląda na to, że PiS nie chcąc jawnie i ordynarnie grać na
katastrofie smoleńskiej stworzył swoistą przybudówkę partyjną
specjalnie do tego celu.
Happening Ruchu zorganizowany w trzy miesiące po tragedii tak opisał
poseł PSL Sopliński:
"„Aktywiści” tego „ruchu” spotkali się na Placu Piłsudskiego i
odprawili rytuał w stylu skrzyżowania jakiegoś makabrycznego obrzędu
voo-doo i mało smacznego skeczu kabaretowego z elementami czarnej
mszy lub pogańskich guseł. Całość ociekała bluźnierczą groteską
zanurzoną w dusznych oparach absurdu. Jacyś ludzie ułożyli sylwetkę
samolotu Tu-154 z taśmy w kolorach czarnym i żółtym, do którego
zaprosili inne osoby, również dzieci, w białych koszulkach z
numerami od 1 do 96 i znakami zapytania. W powietrzu powiewały
transparenty z hasłami o politycznym mordzie itp. Do tego śpiewano
hymn Polski, a z magnetofonu odtwarzano wywiad Antoniego
Macierewicza z PiS."
soplinski.blog.onet.pl/Zwykle-kupczenie-smiercia,2,ID410337274,n
Zakładam nowy wątek, dokonania Ruchu 10 kawietnia warto będzie
śledzić.