Atakujemy 1 bilion pln!

07.08.10, 10:00
Atakujemy 1 bilion pln! czyli Wieloletni Plan Finansowy Państwa 2010 – 2013.
Po wielu dniach wreszcie pojawił się WPFP 2010-2013. O tym że nie był on
publicznie znany, pomimo komunikowania przez rząd jego założeń, informowano w
mediach, np:
Gdzie jest dokument o podwyżce VAT? "Nie ma"
www.tvn24.pl/1,1668033,druk.html
Z planu dowiemy się iż rząd planuje de facto podwyżkę podatków PIT, nie
wprost, ale jednak, poprzez zamrożenie progów podatkowych do roku 2013.
Więcej na:
stojeipatrze.blogspot.com/2010/08/atakujemy-1-bilion-pln-czyli-wieloletni.html
    • klip-klap Re: Atakujemy 1 bilion pln! 07.08.10, 10:59
      W drugi prog podatkowy wpada 1,5% podatnikow, to zaden elektorat. Ale
      zgadzam sie, ze warto i odnotowac te podwyzke.

      www.podatki.biz/artykuly/24_8418.htm
      • leny20-4-7 kilka pytan dotyczacych naszych pieniedzy 07.08.10, 12:08

        1. dlaczego nikt nie protestuje przed Parlamentem?
        2. dlaczego nikt nie przypina sie do drzwi Kancelarii Rzadu, ktorej przewodzi
        przeciez "najbardziej liberalny premier" w his-torii Polski?
        3. dlaczego nikt nie rzuca sie w progu Belwederu albo gdzie-tam-teraz-urzeduje
        Prezydent Komorowski, ktory obiecywal przeciez darmowe invitro, ulgi dla
        studentow i co-tam-kto-chcial aby nie podpisywal "nieludzkich"
        ustaw "liberalnego" rzadu?
        4. dlaczego media odpuszczaja temat?

        czy tylko "krzyz" albo jego "przeciwienstwo" potrafi JESZCZE wyciagac ludzi z
        domow? ok podczas KATASTROF tez nagle wszyscy "wylegaja"...
        czy tak trudno jest mlodym, zdolnym w szczegolnosci ze stolicy powalczyc o
        swoja "kasę"?
        my tez tutaj pisujemy sobie ale zeby ruszyc 4litery to jakos cicho,
        sza...nasze forum spokojne i wesole.

        ps. jesli ktokolwiek z Was wie o jakiejkolwiek maifestacji, zgromadzeniu albo
        nawet o masowym piciu herbaty, a skierowanym przeciwko podnoszeniu podatkow
        pod wywzej wymienionymi urzedami to proszę o informacje. z checia przyjade do
        Wawy i COŚ zrobie bo mam juz dosc "zla" i "mniejszego zla"!!! wyboru miedzy
        HIV a Ebola...
        ps2. tym ktorzy maja jakiekolwiek zludzenia jeszcze to przytaczam ten text
        liczac, ze moze p.t. Dorota albo p.t. przyjacielameryki albo
        inny "platformers" pokaza mi jak POWINIENEM WLASCIWIE odczytac te slowa pana
        profesora:

        G.S.: Szczerze mówiąc, to nie jest trudno zrozumieć, panie profesorze. Pewnie
        będąc politykiem i będąc na miejscu premiera w roku wyborczym, też trudno
        podejmować niepopularne decyzje, prawda?

        K.R.: No ale jak można przez cały 2009 rok mówić ludziom prosto w oczy, że
        Polska prowadzi inną politykę niż 26 pozostałych krajów Unii Europejskiej i my
        oszczędzamy, my oszczędzamy, nie zwiększamy nieodpowiedzialnie wydatków, żeby
        w przyszłości uniknąć podwyżek podatków. Mija rok i ja piszę sprawozdanie z
        wykonania budżetu za zeszły rok na prośbę Biura Analiz Sejmowych i widzę, że
        wydatki sektora finansów publicznych wzrosły o 10%, że nie było żadnych
        oszczędności, tylko była orgia wydatkowa,
        widzę, że zatrudnienie w
        administracji publicznej w zeszłym roku wzrosło o 26 tysięcy etatów. No
        więc przez rok okłamywano Polaków prosto w oczy, mówiąc, że oszczędzamy
        ,
        podczas gdy wzrosło zatrudnienie najwyżej od wielu lat i w dużym stopniu
        wzrosły wydatki budżetowe. I dzisiaj konsumujemy efekty błędnej polityki.
        Fakt, że mamy trochę lepszych dróg, mamy kawałkami budowane autostrady, ale
        mamy też 26 tysięcy więcej urzędników w jednym roku i musimy płacić z tego
        tytułu wyższe podatki. To jest zła polityka gospodarcza niestety.

        wiecej tutaj: www.polskieradio.pl/jedynka/sygnalydnia/?id=22214

        a do tego dochodzi ta "duza banka na dlugu" do 2013 o ktorej jasno jzu
        komunikuje Rzad w swoim "liberalnym" wieloletnim planie...czy do tego
        potrzebna byla pelnia wladzy aby podniesc podatki???

        ps2a. przepraszam za tego "platformersa".
        • jack79 Re: kilka pytan dotyczacych naszych pieniedzy 07.08.10, 13:01
          Będą nas skubać bo my się idealnie do skubania nadajemy.
          Krzyż jest dla przeciętnego Polaka sto razy więcej wart niż jakiś tam bilion.
          Polakowi wmówiono, że jego dobrobyt zależy tylko od tego - ile i jak ciężko
          pracuje więc żadne tam ustawy i budżety większego znaczenia nie mają.
        • lastboyscout1 Re: kilka pytan dotyczacych naszych pieniedzy 07.08.10, 14:48
          > 1. dlaczego nikt nie protestuje przed Parlamentem?

          Ale KTO ma protestowac?

          forum.gazeta.pl/forum/w,17007,114644854,114649777,Re_To_jest_malo_istotne.html
    • stoje_i_patrze Ocena planu finansowego państwa 07.08.10, 23:32
      Ocena planu finansowego państwa
      www.rybinski.eu/?p=1526&lang=pl
    • stoje_i_patrze dosyc-tego-dosyc-traktowania-nas-jak-bankomat-apel 09.08.10, 21:36
      www.wykop.pl/artykul/429847/dosyc-tego-dosyc-traktowania-nas-jak-bankomat-apel-o-dzialanie/
      www.pardon.pl/artykul/12179/pocalujcie_sie_w_d_oto_prawda_o_polskich_internautach
    • stoje_i_patrze to kiedy na ulice? 12.08.10, 06:59
      praca.gazetaprawna.pl/artykuly/442249,nasze_skladki_emerytalne_maja_ratowac_budzet.html
      jak cos bedziecie slyszec,dajcie znac.
      • szczurek.polny nigdy 12.08.10, 08:16
        W Polsce pracuje jakieś 13 mln ludzi. Reszta żyje z ich pracy.
        Z tych 13 mln prawie połowa to budżetówka, czyli de facto ludzie, którzy również żyją ze środków wypracowanych przez innych.

        Dlatego istnieje szeroki społeczny konsensus, aby dalej łupić frajerów narodu.
Pełna wersja