kadi-lak
20.08.10, 04:30
"Policjant będzie robił wszystko, aby ściągnąć mandat, mając cię pod
okiem. Może zdecydować, że podjedzie z tobą, a w zasadzie będzie cię
eskortować do najbliższego bankomatu lub oddziału banku, abyś tam
mógł podjąć gotówkę. Jeśli dostaniesz się do upragnionej gotówki, to
pół biedy. Gorzej, gdy na karcie nie ma pokrycia albo na kilka godzin
wyłożył się właśnie system informatyczny w twoim banku, co ostatnio,
niestety, się zdarzało. Wtedy
policjant może w zastaw zabrać coś
cennego - aparat, kamerę cyfrową, nawigację, sprzęt elektroniczny. Co
więcej, może przeszukać samochód i wybrać jako zastaw taką rzecz,
która w jego ocenie będzie odpowiadała wysokości mandatu."
wyborcza.biz/finanse/1,105684,8228243,Jak_placic_zagraniczne_mandaty_drogowe_.html
Oczyma duszy wyobrazilem sobie scenke, jak zatrzymal mnie “pies”
gdzies na drugim koncu USA I akurat nie mialem gotowki ….hm , gotowki
to I tak w USA policjanci nie biora….no to karty kredytowej? Karty
kredytowej tez nie biora, ale zalozmy ze akurat w tym county biora a
ja nie mam. Wiec “pies” sie przecyla do samochodu przez otwarte okno
I zdziera mi Garmina w zastaw
Albo wyrywa z torby aparat z pamiatkowymi zdjeciami z Yellowstone
Park

Hehe. A ja lapie za pasek od futeralu i ciagne w swoja strone
Kurde, zno nie usne bo dostalem na te mysl smiechowej glupawki i
teraz mnie bedzie trzeslo do rana.
Polsko, ale ty masz przejebane w tej “wspolnej Europie”