Dodaj do ulubionych

dyplomatolki?

07.10.10, 15:25
"Ja kategorycznie wypraszam sobie rządzenie Polską przez niekompetentnych ludzi, działaczy partyjnych, niekompetentnych dyplomatołków". powiedział swego czasu byly MSZ p. Bartoszewski za PAP | aktualizacja 2007-09-29 (17:55)

ciekawe co powie o tym fakcie: Polskie władze zbojkotowały człowieka nr 3 w Waszyngtonie za jankepost.salon24.pl/236514,polskie-wladze-zbojkotowaly-czlowieka-nr-3-w-waszyngtonie

w skrocie: przyjechał do Polski zastępca sekretarza stanu Hillary Clinton, strateg odpowiadający za tę część Europy p. Jim Steinberg. spotkał sie z dyplomatami z rozmaitych krajów oraz przedstawicielami prestiżowych think-tanków ale niestety rzadu p. Tuska nikt nie reprezentowal, poniewaz p. Premier "walczy z dopalaczami", p. Sikorski pojechal zapewne z robocza wizyta do Turcji, a Głowa Panstwa - p. Prezydent Komorowski - musiał wziac udział w panelu na temat samorządności w Warszawie. wszyscy mieli byc ale w ostatniej chwili odwołali swoja obecnosc majac wazniejsze sprawy na glowie niz nianczenie jakiegos per amerykanca.

hipotezy:
0. nikt nie chcial sie skompromitowac?
1. fochy i dąsy za oddanie nas 17 wrzesnia 2009 razem z tarcza?
2. wychodzenie spod klosza? "wstawanie z kolan"?
3. inna strefa wplywow? czyzby p. Kaczynski "glosno powiedzial to co wszyscy mysla"?

smutne i to BARDZO bowiem swego czasu Szutnik tutaj na forum napisal ( mniej wiecej sens) "ze nie ma lepszych do rzadzenia w tym kraju"...zal sciska.

pozdro


ps. linki ze zrodlami na życzenie, przepraszam. jestem w niedoczasie.
Obserwuj wątek
    • leny20-4-7 dyplomatolki juz bez pytajnika 07.10.10, 15:33
      a jak to widza w sojuszniczym USA prosze:


      Travel of Deputy Secretary of State James B. Steinberg to Central Europe

      Office of the Spokesman
      Washington, DC

      October 4, 2010

      --------------------------------------------------------------------------------


      Deputy Secretary of State James B. Steinberg will visit both Slovakia and Hungary on October 6 to meet with senior government leaders and reaffirm the strong bilateral relationship the United States shares with both countries. He will also discuss goals related to Slovakia’s Visegrad Four presidency and Hungary’s upcoming 2011 EU presidency. He will then travel to Wroclaw, Poland, on October 7 to give a keynote speech at the Wroclaw Global Forum, a high-level regional conference on transatlantic relations. In this public forum and at meetings with Polish government leaders, the Deputy Secretary will highlight the importance of the relationship between the United States and Poland.




      PRN: 2010/1404

      za: www.state.gov/r/pa/prs/ps/2010/10/148609.htm
    • vice_versa Re: dyplomatolki? 07.10.10, 16:38
      Przekaz jest jasny: nie mamy o czym rozmawiać.
      0) Już samo spotkanie byłoby kompromitacją i dowodem nielojalności. W oczach wschodnich zwierzchników.
      1) Eeeee tam. 'Naszym' władzom akurat w to graj. A przecież to co wiemy o rezygnacji z budowy tarczy to tylko komunikaty medialne. De facto mogło to być fiasko amerykańskiej dyplomacji, albo zwyczajnie polityczny wybór izolacjonizmu i "równoważenia budżetu" przez nic nie rozumiejących demokratów, odpuszczających wyższe cele na rzecz statystyki wzrostu gospodarczego i nadwyżki budżetowej. Dlatego ja wolę republikańskich deprecjatorów i republikańskie jastrzębie.
      2) Nie ma wstawania z kolan. Jest tylko płaszczenie się w kierunku zachodnim (bo tam kasa) i czołganie się na wschód (bo tam teczki). A czy w jedną stronę czy w drugą to już świadczy o osobistych preferencjach wypowiadającego się. USA w razie czego najwyżej przyślą niesprawującego żadnej funkcji Brzezińskiego z wizytą nieoficjalną i wtedy Comorrowski zmienia zdanie i jednak prezesa NBP mieć musimy, a Belkę trzeba powołać już a najlepiej wczoraj. Wniosek z tego taki, że oficjalne spotkanka można bagatelizowć o ile emisariusz mocarstwa nie jest zbyt wysokiej rangi. A rzeczywista ranga emisariuszy niekoniecznie zależy od rangi funkcji 'rządzących' socjalistów. Tak właśnie działa fasadowa demokracja, niezależnie od strony Atlantyku.

      3) No właśnie. Strzał w dziesiątkę. Albo potylicę. To już zależy od rozmówcy i jego naiwności lub pragmatyzmu. Tylko nie o wszystkim wolno gadać głośno, co wiadomo tak mniej więcej od kwietnia 2010.

      Pozdr
    • jack79 dyplomatołki w USA 07.10.10, 16:49
      a co od nas chciał właściwie ten strateg?
      może nowych wojaków do Afganu?
      jeśli tak to dobrze że pocałował klamkę - częsciej tak proszę!

      a jeśli uważasz że my się zachowaliśmy nie fair to co powiesz na to?
      pb.pl/4/a/2010/10/07/Zaproszeni_ambasadorzy_pocalowali_klamke_Bialego_Domu?readcomment=1#comment
      tam to sa barany dopiero! smile

      no chyba że zrobili to specjalnie, albo puls biznesu coś namieszał
      • leny20-4-7 arogancja? 07.10.10, 23:58
        Drogi Jack'u,

        mialem przejsc do porzadku dziennego nad Twa wypowiedzia, ale pomyslalem ze moze jakies dzieci czytaja Twe posty i moze pozostac w ich swiadomosci wrazenie tozsame z lansowany przez Ciebie pogladem np.:po 2 wojnie swiatowej "Polska nie byla pod okupacja".

        odpowiedzi podziele na 3 grupy:

        1. infantylna tożsama do Twoich pytan z pierwszej czesci wypowiedzi:

        - a co od nas chciał właściwie ten strateg? - pytasz
        - to moze nalezalo sie z nim spotkac aby sie dowiedziec? - odpowiadam takze pytajac

        -może nowych wojaków do Afganu? - pytasz
        - a moze chcial abysmy zabrali juz swoich? - odpowiadam pytajac

        - jeśli tak to dobrze że pocałował klamkę - częsciej tak proszę! - kwitujesz złosliwie
        - bardzo dobrze, ze pocalowal klamke - wrescie pokazalismy nasza słabosc!!! - rownie zlosiwie.


        2. prosta

        za pb.pl pokazujesz ze Ambasador Rosji to durak i robisz z tego dowod na "nie fair'owatosc" Amerykanow. Uwazam, ze srednio rozgarniety czlowiek oderwany od tokarki po pewnym czasie jest swiadom zapisu dat w USA, a co dopiero REPREZENTANT kraju ASPIRUJACEGO do zajecia miejsca po hegemonie, no Wania durak jak nic. i Ty go jeszcze bierzesz w obrone???

        faktycznie to barany...kierunek zgadles ale zwrotu juz nie dostrzegles.

        3. dociekliwa

        sprawdz z kim sie spotkal wczesniej, o czym rozmawial oficjalnie, co mogl chciec sie dowiedziec u nas - wszystko podane w informacji wprost z Bialego Domu.

        a tu bec "nie bedzie plul nam w twarz ani dzieci nam amerykanil", tacysmy mocni...w gebie. ciekawe czy Jamajka juz sie z nas smieje?


      • leny20-4-7 Re: info przebiło się już do michnikowszczyzny 08.10.10, 00:15
        romantyk z Ciebie az taki? myslisz ze skor sie przebilo to ZAISTNIALO w swiadomosci?

        zauwaz ze calkowicie zabraklo jasnej, gazetowej tendencji - w stylu jamajka sie smieje z naszej napiki. zauwaz ze nie bylo opisane jaka role pelni ten pan w rzadzie USA i dlaczego jest tak cenny dla nas obywateli RP. zauwaz takze, ze slowem nie wspomniano ze Amerykanie opisali ze spotkania zaplanowane byly...a nie odbyly sie. takei powolywanie sie na wirtulana polske i inne zrodla nic nei znacza dla czytelnikow tego periodyku. spojrz na wypowiedz jack'a post, dwa wyzej - zero swiadomosci u ludzi.

        wrescie obczaj komentarze,4 pierwsze z gory dalej rynsztok wiec nie trace czasu, aby przekonac sie ze nikt nic nie zrozumial...a Ty sie cieszysz "ze sie przebilo". "zadnych marzen Panowie" akurat bardzo na miesjcu.

        luksusowy_yacht 21 minut temu Oceniono 1 raz 1 + - zgłoś do moderacji .
        Amerykanow trzeba olewac tak jak oni olewaja nas, jestesmy w Europie i zadbajmy o nia.

        spam2012 pół godziny temu Oceniono 1 raz 1 + - zgłoś do moderacji .
        A dlaczego premier, czy prezydent ma się spotykać z 7. garniturem USA? Jarek z bratem kłaniali się wszystkim zza wielkiej wody i g.... z tego wyszło, i tak nas olali. Lepiej dla nas będzie, jak zadbamy o interesy w Europie.

        lebaim godzinę temu Oceniono 2 razy 2 + - zgłoś do moderacji .
        "Informacja o wizycie w Polsce Jamesa Steinberga pojawiła się na stronach Departamentu Stanu USA JUŻ 4 października" - czyli... 3 dni temu. Znowu Gazeta sięga poziomu SE. Panowie, nie schodźcie na psy, bo was przestane szanować...

        .totus.tytus godzinę temu Oceniono 3 razy 3 + - zgłoś do moderacji .
        "Zastępca Clinton"? a któż to jest, jaśnie panie, że trzeba się w pas kłaniać takiemu "gościowi"? I prezydenta/premiera angażować do spotkań?
        Czy ten pan zapowiedział swoją wizytę zgodnie z protokołem dyplomatycznym?
        Czy - jeśli już przyjechał tutaj - to przywiózł może zmiany w polityce wizowej dla obywateli RP? Czy przyjechał sobie tutaj napić się polskiej wódki, pojeść sobie schaboszczaka z kapustą i pociupciać polskie dziewczyny ("szła dziweczka na laseczkę za zielonego, ha ha ha, za zielooooonego")?

        Tak powinna wyglądać polityka zagraniczna Polski, szanowni Państwo - zasada równowagi: jeśli ktoś ma nas w d**ie, to nie możemy być dłużni. Ten pan dla Polski nic nie znaczy. Przed wypuszczeniem go z Polski trzeba koniecznie sprawdzić, czy zapłacił za hotel i taksówki.

    • kadi-lak Czego chcial Mr. Steinberg ? 08.10.10, 14:57

      Otoz, celem wizyty powyzej wymienionego dyplomaty bylo poinformowanie strony polskiej , ze z dniem 01/31/2011 Polska zostaje wprowadzona do Programu Visa Waiver Program i w zwiazku z tym od Polakow nie bedzie sie wiecej wymagac promesy na wjazd do USA.
      Domyslam sie, ze w zwiazku z tym ze Mr.Steinberg nie mial komu zakomunikowac tej wiadomosci, stanie sie zadosc zyczeniom wiekszosci Rodakow bysmy my, Amerykanie "wsadzili sobie te Ameryke w dupe" ( Ameryke to Wy macie teraz w Polsce a wypoczywacie w Egipcie) i podroze do USA nadal odbywac beda sie na starych zasadach czego sobie i wam zyczy Kadi.
    • pawel-l Re: dyplomatolki? 11.10.10, 12:22
      A może jest tak jak pisze JKM ? Może należy pochwalić naszych dyplomatów ?

      Wyjaśniam: gdy JE Radosław Sikorski rok temu temu poleciał do Waszyngtonu, nie został przyjęty przez p.Hilarię Clintonową. W dyplomacji na taki afront TRZEBA odpowiedzieć.

      Ale – o tym się nie mówi!

      Właśnie. Nie mówi się dyplomacie: „Mścimy się za jakiś tam afront popełniony na kimś innym” Mówi się: „Jego Ekscelencja (tu nazwisko ministra) jest dziś bardzo zajęty, przyjmuje delegację niewidomych dzieci z Patagonii”.
      I wszystko jasne.
      • leny20-4-7 Re: dyplomatolki? 11.10.10, 22:41
        Pawle,

        1. JKM nie jest nieomylny i wedlug mnie akurat w tym przypadku logicznie mysli ale wyciaga zly wniosek.

        2. warto zadac np te dwa pytania o tę "slynna juz wizyte" min. Sikorskiego.
        -czy byla uzgodniona czy tez polecial na gebe?
        -jesli wszystko bylo umowione czy zostal "wystawiony" i NIKT z nim sie nie spotkal czy tez p. Clinton wyslala zastepstwo bo byla "zajeta ratowaniem swiata". zauwaz ze jak podawal Rzecznik Bialego Domu, Amerykanin mial UMOWIONE wizyty z poslkimi wladzami a NIKT sie z nim nei spotkal.

        3. jesli chcemy byc pryncypilani to jak odpowiemy na afront z jakim, podobno, spotkal sie niedawno nasz ukochany min Sikorski w Moskwie - odmowiono mu przeciez wejscia na Kreml? analogicznie zapewne, prawda?

        4. wrescie co najwazniejsze dla mnie. jesli chcielismy zaakcentowac juz nasze dąsy i fochy to nalezelazlo je pokazac p. Obamie albo "winowajczyni" Clintonowej, tak aby caly swiat mogl nas "podziwiac", a nie czlowiekowi ktory jest odpowiedzialny za nakreslanie strategii w naszej czesci Europy i jego opinia bedzie punktem wyjscia!

        ide o zaklad ze nasz "udolny" minister na bacznosc odbieralby telefon od Baraka Huseina albo od Hilarii, za to ich sluge traktuje za cala "wielkopanska" wyniosloscia...

        pozdro
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka