Dodaj do ulubionych

Pomysł zawieszenia transferu składek do OFE

18.11.10, 11:05
Pomysł zawieszenia transferu składek do OFE nie jest nowy

Przewijający się w mediach temat zawieszenia transferów do OFE:

Rząd rozmontowuje OFE, by łatać budżet
Wstrzymanie transferów do OFE nie uzdrowi finansów publicznych
Fedak: Zawieśmy składki do OFE na trzy lata
Narasta burza wokół zawieszenia przekazywania składek do OFE
Wielkie zamieszanie wokół OFE
OFE nie będą przymusowe?

nie jest niczym nowym. Można się tego było spodziewać, jest to bowiem konsekwencja łatania dziury, kreatywnej księgowości Kucharza Roku.

Nie jest to również nowość na rynku europejskim gdyż:

Hungary and Bulgaria have said they may roll back some pension reforms and suspend transfers to private funds to keep their deficits from widening. Lithuania reduced contributions to private pension funds last year, and Estonia froze mandatory contributions in April 2009.


Bloomberg

Potwierdza to po raz już chyba setny fakt, że żadną zieloną wyspą nie jesteśmy a Kucharz Roku, wraz ze Słońcem Peru, Mistrzem Bajeru okłamuję nas każdego dnia i kłamać będzie.
Typowym przykładem jest okłamywanie iż nasz rząd PO+PSL będzie oszczędzał (wyśmiał przy tym propozycje PiS z 2009 w sprawie pobudzenia gospodarki). Rząd PO+PSL dokonał takiego pobudzenia. Innymi słowy, rząd PO+PSL robi jedno, a mówi drugie.
Jedną z nielicznych osób (na pewno nie żałosna opozycja), która punktuje obecny rząd, jest prof. Krzysztof Rybiński. Polecam jego ostatni art z Financial Times, jego streszczenie po polsku jest tutaj, a ostatnia wypowiedź na rmf fm.

To czego bardziej się boję to nowego trującego dania, które może całkowicie załatwić nasz kraj.
Innymi słowy w sprawie OFE, nie ma co panikować, zwykłe działania rządu PO+PSL. Gorzej jak zaczną implementować ustawy z BGk, wtedy run to the hill, albo run for your lives jak kto woli.

hiperlinki do artów na blogu:
stojeipatrze.blogspot.com/2010/11/pomys-zawieszenia-transferu-skadek-do.html
Obserwuj wątek
    • stoje_i_patrze Dodatek: 18.11.10, 11:49
      Dodatek:
      Wielkim orędownikiem zlikwidowania OFE jest Piotr Kuczyński. Polecam zapoznać się jego wypowiedziami (klik 1, klik 2) w ten sprawie. Reformę OFE nazywa farsą i transferem zysków do PTE. Ma przy tym sporo racji.

      Pozwalam sobie tutaj również skopiować kawałek jego wypowiedzi z jego bloga w tej sprawie jaką toczył z internautami:


      1. Składka wpływająca z naszych pieniędzy to 74 mld. Z tego ZUS dostaje 54 a OFE 20. Do wypłaty emerytur potrzeba 101 mld, czyli budżet musi przekazać do ZUS dodatkowo około 50 mld. Gdyby nie OFE przekazałby o 20 mld mniej i o tyle mniejszy byłby nasz dług. Gdzie tu urzędnicy??? Za to z naszych pieniędzy w OFE żyją jak pączki w maśle.

      2. Uczestnicy OFE rzeczywiści odkładają na własne świadczenia za XX lat, ale po to, żeby mogli „odkładać” państwo emituje dług, za który płacimy i my i będą pewnie płacili oni. Ich oszczędności zamieniają się na ich i nasz dług. I ciągle jeszcze stoi unikane przez Panią pytanie: ile nas to kosztuje? Proszę zgadnąć.

      3. Po to, żeby OFE dostały „Pani pieniądze” państwo musi się zadłużyć. Fundując kupę kasy samym OFE zresztą. W cudzysłowie, bo to nie są żadne Pani pieniądze tylko emerytura tych, którzy mają ją dostać. Alternatywą jest obcięcie emerytur o 50% (jeśli nie będzie dotacji do FUS).

      4. Pana składka jest płacona w części do OFE, ale żeby utrzymać obecny poziom emerytur państwo musi emitować dług. Pana pieniądze i Pana dług. Inaczej być nie może. To znaczy może – trzeba obniżyć emerytury o 50%. Chce Pan tego?

      Przekazanie całej składki do ZUS daje oddech na 20-30 lat i możliwość przeciwdziałania problemom. Budowania buforowego funduszu (takiego jak w Szwecji – 25% PKB), prowadzenia aktywnej polityki prorodzinnej, żeby rodziło się więcej dzieci, rozwijania gospodarki, żeby płace rosły a z nimi wpłaty do funduszu.

      Jeśli tego nie zrobimy, a co roku przekazywać będziemy 20 mld do OFE to najpóźniej (tylko z tego tytułu) w 2014-2015 roku przekroczymy 60% zadłużenia, a to będzie katastrofa. Zna Pan uwarunkowanie wynikające z Konstytucji? Poza tym wtedy rzucą się na nas spekulanci, więc rentowność obligacji wzrośnie dramatycznie, a złoty dramatycznie straci. Bajki o zbawiennej reformie KRUS można sobie opowiadać, ale to da 4-5 mld PLN i każdy ekonomista to Panu powie.

      A droga odwrotu jest i po kolei robią to wszystkie państwa, które ten nieszczęsny system przyjęły.

      5. Na czym polegał pomysł to ja wiem, ale zamienił się w swoją karykaturę napędzającą za darmo pieniądze PTE. Zgadza się, budżet państwa jest obciążany długiem spowodowanym zobowiązaniami wobec obecnych emerytów. Jednak indywidualne oszczędności w OFE powodują, że budżet musi ten dług zwiększać o wartość tych „oszczędności”. Za co my płacimy

      6. W ciągu 10 lat skumulowanych składek było 131 mld, a skumulowanych odsetek od długu z tego tytułu 56 mld. Tylko to zwiększyło dług Polski o 4% PKB. Aktywa OFE były w końcu 2009 niższe niż skumulowane przelewy + skumulowane odsetki. Czysty bezsens.
      • stoje_i_patrze dodatek2 18.11.10, 11:51
        Dodatek 2:
        Równie ciekawą wizję OFE i reform (z 2009) ma Janusz Jankowiak. Polecam przeczytać cały jego wpis.
        januszjankowiak.bblog.pl/wpis,finanse;publiczne;w;kryzysie,37371.html
        • mali_kali Moja opinia 18.11.10, 12:45
          Moja opinia
          W mojej opinii to jest tak, ze jestesmy zmuszani do kupowaniu dlugu panstwowego, ktory w przyszlosci zostanie splacony z pieniedzy nam odebranych.

          Sprawa nalezy interpretowac dosyc prosto: to nic innego jak podatek. 7,3% wartosci naszej pracy zostaje przekazana na zakup obligacji skarbowych. W ten sposob rzad pozyskuje dodatkowe 7,3% wartosci naszej pracy.

          Gdy juz to zostanie zrozumiane przez kogokolwiek, to naturalnym pojawia sie kolejne pytanie: po co nam potrzebny w tym wszystkim posrednik, ktory pobiera jakakolwiek prowizje? Nie lepiej po prostu powiedziec, ze te 7,3% to zwykla danina i pobierac ja poprzez Urzad Skarbowy lub ZUS?

          Ja uwazam, ze tak. Jezeli tworcom reformy emerytalnej zalezaloby na dobrze obywateli, a nie na kolejnym podatku, to na pewno:
          - nie regulowaliby jakie formy oszczednosci nalezy wykorzystywac
          - pozwoliliby na dowolne dysponowanie zgromadzonym majatkiem po przejsciu na emeryture
          - dopusciliby dziedziczenie oszczednosci

          Krytyka wywodow pana Kuczynskiego

          Panstwo traktuje te 7,3% obecnie jako podatek i swobodnie wydaje te pieniadze na rozne inne cele (mowia, ze na emerytury obecne, ale tak naprawde pieniadze publiczne, to przeciez jeden worek).

          Gdy juz wydadza nasz "skladki" na rozne wazne cele, to okazuje sie, ze jednak nie mogli ich wydac! Ojej! Zdziwienie! Musza je oddac OFE.
          - Naprawde?! Przeciez my je juz wydalismy! - mowi rzad - Wydalismy na bardzo wazne spolecznie cele!!! To nie fair i jestescie okropni... - w tej chwili rzad zaczyna plakac i chlipac.

          To tyle a propos wszystkich puntkow podanych przez Piotra Kuczynskiego

          Dodatkowo pan Kuczynski proponuje stworzyc "fundusz buforowy". I tutaj sie z nim zgadzam. Nalezy wypracowywac nadwyzki budzetowe, a nie deficyty. Nadwyzki budzetowe nalezy przeznaczac na oszczedzanie na przyszle zobowiazania. Zadne OFE lub inne pseudo-prywatne struktury z prowizjami nie sa potrzebne.

          Bo to jest wlasnie problemem! Brak konsekwencji! Z jednej strony rzad kaze oszczedzac obywatelom, a z drugiej sam sie zadluza. Hipokryzja osiagnela apogeum.
          Jezeli rzad uwaza, ze oszczedzanie jest sluszne, to jako pierwszy powinien tak zaczac robic. Inaczej wyjda straszne potworki, w rodzaju dzisiejszego systemu.

          Na marginesie

          Swoja droga jak to mozliwe, ze nie zauwazaja tego nasi wszyscy profesorowie? Dlaczego prezentuja poziom umyslowy klientow budki z piwem? Tworza skomplikowane modele matematyczne, a nie sa w stanie dostrzec, ze nie mozna pogodzic po prostu sprzecznosci... Czy ktos wie jak to mozliwe?
          • dirloff mali kali, obudż się! 18.11.10, 15:18
            Pytanie lekko absurdalne bądż retoryczne. A dlaczego tozsamo zachowuje się nasz establishment polityczny? Ten ekonomiczny to tylko lustrzane odbicie politycznego (vide Balcerowicz, Kołodko, Rostowski, Gilowska - jakie partie, tacy ekonomiści). Elity są skorumpowane przez zagraniczne ośrodki (rządy, fundacje rządowe, instytucje finansowe, korporacje spekulacyjne), bądż zaczadzone jakąś modą czy trendem spoleczno-ekonomicznym, vide promowany w Polsce przez lata szeroko pojęty neoliberalizm. Na to miała zasadniczy wplyw forma polskiej transformacji, nomenklaturalna i lupieżcza prywatyzacja, agenturalna przeszlość lwiej czesci tychze elit i z powodu braku rozliczenia tegoż, znaczna podatność na szantaż i manipulacje (Wałęsa, Boni, Niesiołowski, etc., etc.), patologiczny wpływ postkomunistycznych służb specjalnych (np. rola WSI), brak wyksztalcenia cnot publicznych, brak sprawnego działania wymairu sprawiedliwości (w praktyce wieksze prawa dla przestępców i zlodziejstwa, niż dla ofiar i osób uczciwych). Widzisz, Polska po '89r. powinna pójść drogą skandynawsko-niemiecką, czyli postawić na rozwój gosp. PRODUKCYJNEJ, EKSPORTOWEJ i angażowanie spoleczenstwa, a wtłoczono nam drogę anglosaską, neoliberalną (tzw. Chicago boys, Sachs, etc., etc.), której praktyka oznaczała likwidację czy wyzbywanie się w obce ręce kolejnych sektorów przemysłu (cięzkiego, lekkiego, zbrojeniowego, stoczniowego, bankowego, etc., etc.) i wywyższanie "gospodarki" prostych usług (fryzjer/kelner/prostytutka) oraz instrumentów finansowych. Rzecz w tym, że Polska nie ma prawa do emisji waluty będącej globalnym środkiem wymiany (USA) czy
            nie jest państwem mocarstwowym, posiadającym kiedyś kolonie, a w konsekwencji postkolonialną strefę wpływów(UK, Francja) bądż producentem i eksporterem światowych marek (Niemcy, Skandynawia). Nie mamy żadnego z tych "atutów". Mamy natomiast ambicje "europejskie", czyli potrzebę/chęć poziomu życia, bogactwa i infrastruktury tożsamych do wyżej wymienionych państw. I tu pojawia się problem, bo u nas nie wybrano polityki wpychającej nas w europejskie kraje 1 świata, lecz wypychającej nas z tego klubu w postkolonialne, pozbawione przemysłu i zawziętych elit kraje 3 świata. Mamy ambicje europejskie, a tworzy się u nas środowisko latynoamer. czy afrykańskie.

            Poczytaj i pomyśl o polskim neoliberaliżmie, o propagandystach i utrwalaczach tego trendu. Poczytaj o Michniku i GW, o Walterze i tvn24, o Solorzu i Polsacie, o tym jak Urban zaplanował kreację "walteryzmu". Zastanów się, dlaczego były szef WSI, Dukaczewski, podczas kampanii wyborczej w wywiadzie informuje, że strzeli prawdziwym franc. szampanem na wygraną Komorowskiego. Zastanów się, dlaczego ekonomiści mający śmiałość krytykować powyższy trend są przemilczani bądż ośmieszani w mediach głównego nurtu (Walter, Solorz, Michnik).

            Widzisz, to o czym teraz i tu piszemy, było już poruszane przy uruchamianiu "systemu OFE". Krytykowano dosłownie wszystko - uwarunkowania społeczno-gospodarcze, kwestie demograficzne, brak konsekwencji reformy i prawnych aktów dodatkowych (np. podział funduszy na agresywne i bezpieczne), najwyższe w Europie koszta systemu (czyli drenaż
            kasy z Polski do Londynu, Paryża, Berlina i NYC), etc., etc. Problem w tym, że każdego kto śmiał publicznie artykułować tego typu wątpliwości czy wręcz oskarżenia, ośmieszano w mediach czy gnojono...

            I teraz popatrz na IIIRP - media zamiast recenzorować rząd i premiera, recenzują opozycję i lidera największej i w rzeczywistości jedynej partii opozycyjnej. Środowisko dziennikarskie zamiast krytykować sprzyjające rządowi media i dziennikarzy, nagradzają ich (sic!), jednocześnie krytykując i wyszydzając media i dziennikarzy stricte opozycyjne (Rzepa, NDz, GP). Zamiast poruszać ważkie tematy (gospodarka, etc., etc.), zapełnia się prime-time'owe programy informacyjne typowymi pierdołami, czyli kto co powiedział i kto jak się ubrał czy zachował.

            Mały Kali, na co Ty liczysz?



            • herr7 to niczego nie wyjaśnia... 18.11.10, 16:13
              Solidarność doszła do władzy mając na ustach hasła będące zaprzeczeniem wartości na jakich opierał się PRL. Miał to być wolny rynek, brak centralnego planowania, marginalna rola państwa w życiu gospodarczym. 20 lat temu wydawało się, że są to właściwe recepty na stworzenie w Polsce państwa dobrobytu. Ale realia są zazwyczaj inne niż teoria. To co charakteryzowało elity solidarnościowe to w istocie brak pomysłu jak rządzić. Początkowo można to było zwalić na brak doświadczenia w sprawowaniu władzy. Ale minęło w końcu 20 lat i takie tłumaczenie wszystkich porażek nie bardzo przekonuje. Trzeba tu przypomnieć, że Solidarnościowa elita nie zakładała w czasie rozmów przy Okrągłym Stole, że przyjdzie jej rządzić krajem. Świadczy o tym spór o indeksację płac, który prawie do końca nie był rozstrzygnięty. Kiedy jednak Solidarność przejęła władzę to bardzo szybko o indeksacji płac zapomniała. Było to na zasadzie, "wicie towarzysze, rozumicie..."

              Sądzę, że przeceniasz znaczenie nomenklatury w procesie uwłaszczenia. Zwykle zapomina się, że część nomenklatury to byli jedyni ludzie w Polsce mający doświadczenie w działalności gospodarczej. Co innego dotyczy potęg medialnych takich jak Agora czy TVN. Zwróć uwagę na to, że są to media bardzo proamerykańskie. Tak więc, jeżeli za nimi stoi "razwiedka" to nie ta zależna od Kremla, ale od Waszyngtonu. Zresztą PRL-owską razwiedkę jankesi przejęli za bezcen. Wówczas wszystko było na wyprzedaży, razwiedka także.

              Co do meritum. Rząd stoi w obliczu braku pieniędzy na emerytury. Reforma emerytalna była robiona z myślą o ludziach zamożnych, o czym wiedziano od samego początku. Ale dzisiaj rząd ma wybór, że albo umyje ręce i w konsekwencji ludzie będą umierać na ulicy z głodu, albo poszuka pieniędzy z różnych źródeł, podwyższy wiek emerytalny, odbierze jakieś przywileje i w ostateczności obniży emerytury. Tak to mniej więcej wygląda.
              • mali_kali Re: to niczego nie wyjaśnia... 18.11.10, 16:34
                > Solidarność doszła do władzy mając na ustach hasła będące zaprzeczeniem wartośc
                > i na jakich opierał się PRL. Miał to być wolny rynek, brak centralnego planowan
                > ia, marginalna rola państwa w życiu gospodarczym.

                TOTALNA i kosmiczna nie znajomosc Solidarnosci. Absolutnie tak nie bylo. Solidarnosc chciala jak najbardziej socjalizmu, ale takiego sprawiedliwego. Przeczytaj 21 postulatow sierpniowych i zrozumiesz. Wolny rynek? Gdziez tam! Wolny rynek wprowadzil PZPR, a nastepnie Solidarnosc mu leb ukrecila.

                > Co do meritum. Rząd stoi w obliczu braku pieniędzy na emerytury.

                Nieprawda. Rzad stoi w obliczu braku pieniedzy na wszystko. W takiej sytuacji chce oszczedzic na emeryturach. Jesli rzad chce, aby system gdzie obywatele sa zmuszani do oszczedzania funkcjonowal, to najpierw sam musi przede wszystkim zaczac oszczedzac i wypracowywac nadwyzki budzetowe.
                • herr7 mylisz Pan dwie rzeczy... 18.11.10, 16:51
                  Kiedy była w opozycji to zajmowała stanowisko skrajnie populistycznie. Ale kiedy zaczęła sprawować władzę bardzo szybko zmieniała zdanie. Piszę o tym nawiązując do casusu indeksacji w czasie rozmów z komunistami przy Okrągłym Stole a następnie o wycofaniu się z indeksacji, gdy przyjęto władzę.

                  Mam tu na myśli elity skupione wokół takich gazet jak Wyborcza czy Rzeczpospolita. Dla kogoś kto znał wielu tych ludzi, i pamiętał ich poglądy z lat 80-90 musiało być szokiem gdy zapoznał się ze zmianą ich postaw po 89 r. Kiedyś ci ludzie byli w stanie rozwalić kraj walcząc o wolne soboty, później stali się rzecznikami wywalania milionów ludzi na bruk w imię racji gospodarczych. Ale silnej gospodarki tak czy owak nie byli w stanie stworzyć.
                  • mali_kali brakuje konsekwencji 18.11.10, 17:23
                    Najpierw herr7 napisal:
                    "Solidarność doszła do władzy mając na ustach hasła będące zaprzeczeniem wartości na jakich opierał się PRL. Miał to być wolny rynek, brak centralnego planowania, marginalna rola państwa w życiu gospodarczym."

                    Pozniej herr7 napisal:
                    " Kiedy była w opozycji to zajmowała stanowisko skrajnie populistycznie. Ale kiedy zaczęła sprawować władzę bardzo szybko zmieniała zdanie."

                    Ja zaprzeczylem temu, co zostalo napisane wczesniej. Natomiast zgadzam sie z kolejna wypowiedzia.
                    Nie mozesz twierdzic, ze Solidarnosc doszla do wladzy z hasalmi zaprzeczajacymi PRL. Socjalizm tak - wypaczenia nie! To bylo wazne haslo. Co zreszta sam potwierdzasz piszac, ze bylo to stanowisko populistyczne, a dopiero u wladzy sie zmienilo.

                    Troche zaprzeczasz samemu sobie.
                    • herr7 myli Pan dwie sprawy... 19.11.10, 15:53
                      Zapomina Pan, że inna sytuacja była w 80-81 r. a inna w 89 r. Tzw. pierwsza Solidarność (z przed Stanu Wojennego) nie miała żadnego spójnego programu gospodarczego. Ze względów taktycznych jej przywódcy odżegnywali się od zmiany systemu politycznego w Polsce. Chociaż wielu już wówczas o tym myślało. Ale obawiano się krwawej rozprawy ze strony państwa i jego ówczesnych sojuszników.

                      W 89 r. było już jasne, że próby reform prowadzonych po Stanie Wojennym nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Prawda ta dotarła nie tylko do ówczesnej elity, ale także tej części społeczeństwa która się interesuje polityką i sprawami gospodarczymi. Wolny rynek i tego pochodne zaczęły się cieszyć akceptacją, gdyż każdy wtedy naiwnie sądził, że dotkną go same korzyści z tego wynikające, ale nie jego ciemne strony, np. długotrwałe bezrobocie, społeczne wykluczenie etc. Tak więc w 89 r przyzwolenie na radykalne zmiany już było, ale tylko dlatego że niewielu zdawało sobie sprawę z negatywnych skutków takich zmian. To czym tutaj piszę, Solidarność nie szykowała się do przejmowania władzy i co z tym idzie obowiązków za państwo i kraj. Stąd jej populizm, czego przykładem było domaganie się pełnej indeksacji płac. Będąc jednak przy władzy nowa elita bardzo natychmiast o tym postulacie zapomniała. Jak zresztą o wielu innych. W rezultacie obecna Polska jest jednym z najmniej solidarnych państw. Co budzi u mnie obrzydzenie to domaganie się tego, żeby inne kraje, gdzie podatki są znacznie wyższe wyciągały nas z biedy.
            • sendivigius Re: mali kali, obudż się! 18.11.10, 16:16
              Widzisz, Polska po '89r. powinna pójść drogą skandynawsko-niemiecką, czyli postawić na rozwój gosp. PRODUKCYJNEJ, EKSPORTOWEJ i angażowanie spoleczenstwa, a wtłoczono nam
              > drogę anglosaską, neoliberalną (tzw. Chicago boys, Sachs, etc., etc.), której
              > praktyka oznaczała likwidację czy wyzbywanie się w obce ręce kolejnych sektorów
              > przemysłu (cięzkiego, lekkiego, zbrojeniowego, stoczniowego, bankowego, etc.,
              > etc.) i wywyższanie "gospodarki" prostych usług (fryzjer/kelner/prostytutka) or
              > az instrumentów finansowych. Rzecz w tym, że Polska nie ma prawa do emisji waluty będącej globalnym środkiem wymiany (USA) czy
              > nie jest państwem mocarstwowym, posiadającym kiedyś kolonie, a w konsekwencji postkolonialną strefę wpływów(UK, Francja) bądż producentem i eksporterem świato
              > wych marek (Niemcy, Skandynawia). Nie mamy żadnego z tych "atutów".


              Otoz to, nawet Kanada jest krajem raczej skandynawksim niz anglosaskim.
            • mali_kali Na marginesie - korupcja 18.11.10, 16:29
              Jak rozumiem odniosles sie do fragmentu, ktory zatytulowalem "Na marginesie"

              Jedyna odpowiedz jaka wynika z Twojej dlugiej wypowiedzi to: korupcja. Elity sa skorumpowane i dlatego przyjmuja taki brak konsekwencji za cos normalnego i pisza, ze ciezko zrozumiec, bo jest skomplikowane, a nie dlatego, ze zawiera wewnetrzne sprzecznosci.

              Raczej ciezko mi jest zgodzic sie z Toba. Takie rozumowanie oznaczaloby przekupienie wiekszosci parlamentarnej, rzadu, wlascicieli mediow a takze kadry profesorskiej. Strasznie duzo tych lapowek do wreczenia/szantazow do zrobienia.

              Co do pozostalej tresci, czyli podatnosci naszych elit na szantaz, oraz manipulacji medialnych, to jak najbardziej sie zgadzam. Aczkolwiek takie sytuacje dzieja sie nie tylko w naszym kraju. Chomsky juz dosyc dawno napisal "Fabryke konsensusu", gdzie opisal przypadki kliniczne takiego zachowania w USA.
              Tak samo w ekonomii. Krugmann czy Stigliz dostaja nagrody Nobla w ekonomii... Az rece opadaja...

              Ciezko twierdzic, ze to wszystko efekt korupcji, takze w USA, albo w Szwedzkiej Akademii Nauk.
      • wdajcz Re: Dodatek: 21.11.10, 16:55
        Pan Kuczyński na swoim blogu w sposób jasny i zrozumiały argumentuje za zlikwidowaniem OFE drenujących kieszenie płatników składek na poczet przyszłych emerytur. Po kilu latach funkcjonowania funduszy nie da się już ukryć,że są jednym ze sprytniejszych sposobów bezczelnego bogacenia się finansowej oligarchii zerującej na budżecie zaciskającej z roku na rok pętlę zadłużenia popadającym w ruinę finansom publicznych. Trzeźwe głosy niektórych publicystów rząd powinien potraktować jako ostatnia sygnał ostrzegawczy przed poważnym kryzysem państwa.
    • jack79 Re: Pomysł zawieszenia transferu składek do OFE 18.11.10, 12:56
      Absurd OFE widać gdy zamiast państwa rozpatrujemy pojedyńczą osobę.
      Osoba ta zarabia załóżmy 3000pln.
      Jej wydatki jednak to 3500pln.
      W związku z tym musi pożyczać co miesiąc 500pln.
      Osoba ta pomyślała jednak o przyszłej emeryturze i postanowiła kasę odkładać, 500pln co miesiąc.
      W tym celu jednak osoba ta nie ograniczyła wydatków tylko postanowiła że pożyczać będzie co miesiąc już nie 500 a 1000pln miesięcznie i te dodatkowe 500pln odkładać.
      Tak więc odkłada na emeryturę biorąc tą kasę z kredytu - do tego się wszystko sprowadza.

      OFE miałoby sens tylko przy zrównoważonym budżecie. Bo wtedy faktycznie odkładano by na emeryturę oszczędności a nie pożyczane pieniądze.
      Nie wnikam już w co ta kasa w OFE jest ładowana...
    • sendivigius Do "zawieszania" dobry jest sznur... 18.11.10, 15:45
      Jack pisze powyzej o tym jak wyglada OFE z punktu widzenia pojedynczej osoby. Oczywiscie jest to prawda, i potrafi takie wyliczenie zrobic kazda gospodyni domowa (zeby nie bylo seksizmu to tez powiem ze i kazdy gospodarz domowy). "Gospodyni" jednak kojarzy sie ze zwykla wiejska baba, bo dokladnie tyle rozumu wystarczy aby widziec ze OFE to jest jeden wielki przekret.

      Problem w dyskusji o OFE powyzej polega na tym ze dyskutanci wychodza z calkowicie blednych klasowo pozycji. W zasadze ich stanowisko sprowadza sie do wyliczen takich czy innych, czyli mimochodem zaklada ze rzad chce dobrze ale ze wzgeldu na trudnosc materii, skomplikowane szacunki, inne niedoskonalosci ocen ekonomicznych popelnia sie takie czy inne bledy ktore nalezy skorygowac tu i owdzie podnoszac procencik a indziej procencik odejmujac. Inaczej mowiac wszystko bedzie cacy gdy tylko nasze komputery i algorytmy dostana troche inne dane, wtedy system sie zbilansuje i bedzie juz cud, miod i orzeszki.

      Prawda jest tymczasem inna, a ekonomisci uwielbiaja od niej uciekac, mianowicie prawda jest taka ze ekonomia to nauka spoleczna, bilansowanie budzetu jest sprawa wtorna i wspomniana na wstepie gospodyni potrafi to zrozumiec i swietnie zrobic tyle ze.... Wtedy profesorowie ekonomii, doradcy, firmy konsultingowe i inni wszelacy eksperci zostana bezrobotni i bezuzyteczni. A przeciez o wiele fajniej jest rozprawiac na szklanym ekranie o reformach niz z kielnia zasuwac na budowie, a na dodatek za to pierwsze kasowac 100 krotne zarobki murarza.

      Nic sie nie da rozwiazac ani w tej ani w innej sprawie bez uswiadomienia i przyjecia do akceptujacej wiadomosci ze rzad chce zle. Rzad burzuazyjny jest rzadem klasowym i rzadzi w imieniu klasy posiadajacej. Interesem prozniaczej klasy posiadaczy jest wyzysk proletariatu za pomoca machiny panstwowej opresji. Wszelacy "eksperci" i "ekonomisci" to tylko wynajete klowny do PR-owskiego cyrku. Prawdziwym celem OFE jest zatem przepompowanie kolejnego tytulu podatkowego z kieszeni proletariuszy do kieszeni przeroznych "zarzadcow" i "dyrektorow" wielu OFE'ow. Dokladnie tez dlatego jest ich tak duzo, bo klasa prozniacza sie rozrasta i coraz wiecej potrzebuje na swoje wyzywienie. Wszystki inne cele OFE to pic na wode. Dlatego wlasnie podatki wciaz musza rosnac.

      Jak ktos nie wierzy to niech siegnie do felietonow Michalkiewicza. On tam dokladnie tlumaczy jak w kazdym programie politycznym odroznic cele rzeczywiste i cele deklarowane. Otoz tak, ze efekty celow rzeczywistych (czyli w przypadku OFE apanaze i premie zarzadow), wystepuja od razu, natomiast efekty celow deklarowanych maja nastapic w jakiejs tam nieokreslonej przyszlosci (tu: wieksze emerytury). Oczywiscie efekty celow deklarowanych tez moga nastapic, tak sie czasami zdarzy ale nie musi.

      Nie da sie zatem podac zadnej formuly "naprawy" systemu emerytalnego gdzyz on wcale nie jest "zepsuty". Jest wlasnie taki gdyz w ten sposob zaspokaja potrzeby klasy rzadzacej i jej potrzebe wyzysku klasy robotniczej. Tym niemniej kazdy kraj burzuazyjny ma swoja, powiedzialbym, "naturalna" stope wyzysku. Jest ona rozna w roznych krajach i ustala sie na takim poziomie na jaki pozwala poziom swiadomosci klasowej proletariatu i wynikajaca z tego poziomu zdolnosc do samoorganizacji i walki o swoje interesy. Jest to punkt rownowagi spolecznej. W Polsce jest on wyraznie bardziej w przesuniety w strone wyzysku niz dajmy na to w Japonii czy Danii. Rzadzaca burzuazja zawsze bedzie dazyc do zwiekszenia tej stopy i obnizenia poziomu swiadomosci klasowej poprzez odpowiednia propagande i ksztaltowanie systemu edukacji. Jedna z metod propagandy jest wlasnie takie przekierowywanie sposobu dyskusji, tutaj o OFE, aby wywolac wrazenie ze problem jest tylko "techniczny". Tak naprawde jest to problem klasowy, nierozwiazywalny w zyjacym w klasowym konflikcie spoleczenstwie burzuazyjnym. Jezeli OFE nie da sie zmiesc pod dywan to zostanie zlikwidowana ale, nie bojcie sie, na jej miejsce znajda sie jakies inne podatki i daniny.

      Ale to doprowadzi do ostatecznego upadku kapitalizmu finansowego. Pierwotny kapitalizm przemyslowy wykazal sile przez to ze pozwalal, dzieki organizacji pracy i koncentracji technologii, obnizyc koszty uzyskiwania dobr potrzenych ostatecznemu konsumentowi, obecny system takie koszty jedynie generuje, ze to prawda najlepszym przykladem jest "szara strefa". Juz w tej chwili ilosc proletariuszy (=zywicieli) jest nizsza niz liczba panow (=pasozytow) wiec "demokratycznie" system jest stabilny ale niestety kosztow nie da sie podnosic w nieskonczonosc.

      Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!
      • mali_kali Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 18.11.10, 16:43
        Brawo Sendivigus!

        Nigdy bym sie nie spodziewal po Tobie takiej analizy. Wszystko co napisales to prawda. Ja bym sie tylko moze nie zgodzil z:
        + tytulem, czyli wieszaniem.
        + oraz faktem, ze rzadzi klasa posiadaczy

        Moim zdaniem nie rzadzi klasa posiadaczy, lecz klasa bandytow. Bandyta zarabia pieniadze poprzez uzycie przemocy fizycznej i zastraszanie. Dzisiejsi posiadacze sa posiadaczami tylko i wylacznie dlatego, bo zdobycia bogactwa wykorzystali/wykorzystuja przemoc fizyczna. Odsetek tych, ktorzy dorobili sie faktyczna praca jest raczej stosunkowo niewielki, aczkolwiek nie mozna zapominac, ze tacy tez istnieja. Zazwyczaj okazuje sie, ze tacy ludzie takze zbytnio do wladzy sie nie garna i wola zyc szczesliwie. Ja chcialbym, ze wlasnie ta klasa prawdziwych posiadaczy narzucala ton.
        • sendivigius Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 18.11.10, 18:17
          mali_kali napisał:

          Odsetek tych, ktorzy dorobili sie faktyczna prac
          > a jest raczej stosunkowo niewielki, aczkolwiek nie mozna zapominac, ze tacy tez
          > istnieja. Zazwyczaj okazuje sie, ze tacy ludzie takze zbytnio do wladzy sie ni
          > e garna i wola zyc szczesliwie. Ja chcialbym, ze wlasnie ta klasa prawdziwych p
          > osiadaczy narzucala ton.


          Na poczatku tak jest, niektorym zostaje to na cale zycie jak kiedys wielu Amerykanom wychowanym w silnej tradycji protestanckiej, ale potem przychodzi nastepne pokolenie ktore szybko sie orientuje ze latwiej batem niz praca, a bat lezy w zasiegu reki to sie go uzywa.

          Obecny sposob wylaniania rzadow poprzez powszechne wybory zostal wymyslony w dawnych czasach gdy szybkosc i volumen komunikacji spolecznej byly zupelnie inne. Nie przystaje on do nowych czasow zostal uprowadzony przez media i wyr... przez kapital. Dzisejsza "demokracja" to wydmuszka. Dlatego jakiekolwiek formy zmiany musza sie oprzec na zmianach 1. systemu wyborczego. 2. zakresu uprawnien wladzy (wszystkich szczebli). Polska Konstytucja jest napisana w tak blankietowy sposob ze tylko dobrej woli i resztkom przyzwoitosci mozna zawdzieczac ze nie ma jescze w kraju de jure niewolnictwa. Kierunek zmian jest jednak przerazajacy.
          • mali_kali Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 19.11.10, 09:59
            Ja to bym sie raczej zastanawia nad nowa "reforma rolna". Dla przypomnienia takie reformy w calej Europie dzielily ziemie duzych posiadaczy i rozdawaly ja pojedynczym chlopom. Dzisiaj powiedzielibysmy, ze byla to dzialalnosc antymonopolistyczna.

            Z tymze ja nie dzielilbym juz ziemi, lecz kapital. Rozdrobnilbym kapital, ktory zostal osiagniety sila i przemoca. Nie przez przypadek 3 najbogatsze osoby na swiecie to:
            1. Calros Slim Helu - zarobil pieniadze na prywatyzacji telekomunikacji meksykanskiej. Inaczej rzecz ujmujac na transakcji z rzadem, czyli monopolista w zakresie sily i przemocy.

            2. William Gates - zarobil pieniadze na monopolu (przywileju) nadanym mu przez panstwo.

            3. Warren Buffet - zarobil pieniadze i zarabia nadal dzieki powiazaniom z politykami. Dla przykladu jego inwestycja w koleje, link.

            Takim ludziom nalezy bez watpienia odebrac majatki, ale nie nacjonalizowac, lecz rozdac osobom nie posiadajacym. Taki ruch nie byl anty-monopolistyczne, lecz anty-oligopoliczny lub anty-oligarchiczny.
                • whatso Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 19.11.10, 14:40
                  Że niby Microsoft zdobył swoją pozycję na rynku tylko i wyłącznie dzięki patentom? Chyba jednak nie znasz za dobrze historii tej firmy... Patentowe szaleństwo Gates rozpętał gdy firma była już na szczycie ładny kawałek czasu. Zresztą i tak niewiele z tej polityki wynikło w praktyce, więc naprawdę nie ma o czym rozmawiać.
                    • whatso Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 19.11.10, 16:28
                      Za tak zwane prawa autorskie oraz patenty
                      Znacznie bardziej za to pierwsze. A jest to przywilej wspólny dla wszystkich graczy na rynku, więc na czym niby miałaby polegać przewaga?

                      A jeszcze odnośnie patentów i reszty Twojego wpisu to ustalmy kilka faktów:
                      1. Gdy MS zdobywał pozycję monopolisty(czasy Dos i pierwszych Windowsów) to jeszcze tak nie patentował wszystkiego dookoła z prostego powodu - wówczas sam wiele rzeczy "pożyczał".
                      2. Akurat Office miał bardzo silną konkurencję w postaci Word Perfecta, którego ostatecznie zwyciężył i pogrzebał bez uciekania się do szczególnie nieczystych zagrań
                      3. Patenty MS jakoś nie zatrzymały takich projektów jak WINE, czy ReactOS, więc należałoby się zastanowić czy w ogóle odgrywają jakąkolwiek rolę
                      4. Większość patentów MS nie obowiązuje poza USA i nic szczególnego z tego powodu się nie dziele

                      Ja oczywiście wiem, że jak ktoś ma mocno liberalne poglądy to nijak mu przyznać, że na rynku może istnieć samorodny monopol, ale tak to już w przypadku MS jest... Żeby porządnie temu zaprzeczyć musiałbyś stwierdzić, że wolny rynek = open source, ale to jest przegięcie w drugą stronę i nie wiem czy dobrze czułbyś się w świecie urządzonym według poglądów towarzysza RMS. smile

                      • mali_kali Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 19.11.10, 16:47
                        > Znacznie bardziej za to pierwsze. A jest to przywilej wspólny dla wszystkich gr
                        > aczy na rynku, więc na czym niby miałaby polegać przewaga?

                        Nie wydaje mi sie, zeby dostepny dla wszystkich. Jak na cos dostalem juz przywilej, to juz jest moj.

                        > 3. Patenty MS jakoś nie zatrzymały takich projektów jak WINE, czy ReactOS, więc
                        > należałoby się zastanowić czy w ogóle odgrywają jakąkolwiek rolę

                        Yhm. A na ktorym miejscu listy najbogatszych znajduja sie tworcy WINE lub ReactOS? Albo jak sie nazywaja, to sam sprawdze.

                        > 4. Większość patentów MS nie obowiązuje poza USA i nic szczególnego z tego powo
                        > du się nie dziele

                        Bardzo grubo sie mylisz. Patenty obowiazuja zarowno w USA, jak i w Europie, a takze w Japonii. Jezeli cos produkujesz bez oplaty licencyjnej to nie sprzedasz tego w USA, UE i Japonii. Nie pisze tego bez kozery, poniewaz bylem konsultantem na projekcie w firmie, ktora sie zajmuje ochrona tych praw. Sprobuj cos sprowadzic do Europy z pominieciem oplaty licencyjnej - nie uda Ci sie tego oclic.

                        > Ja oczywiście wiem, że jak ktoś ma mocno liberalne poglądy to nijak mu przyznać
                        > , że na rynku może istnieć samorodny monopol, ale tak to już w przypadku MS jes
                        > t...

                        To znaczy... Chcesz powiedziec, ze gdyby nie ochrona koncesji nadanych przez panstwo, to nikt nie kopiowalby DOS, WIN i Office? Uwazasz, ze gdyby MS byl tej ochrony pozbawiony, to mialby takie same przychody?

                        > t... Żeby porządnie temu zaprzeczyć musiałbyś stwierdzić, że wolny rynek = open
                        > source, ale to jest przegięcie w drugą stronę i nie wiem czy dobrze czułbyś si
                        > ę w świecie urządzonym według poglądów towarzysza RMS. smile

                        Wolny rynek = kopiowanie pomyslow bez ograniczen. Kim jest towarzysz RMS?
                        • whatso Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 19.11.10, 17:12
                          > Nie wydaje mi sie, zeby dostepny dla wszystkich.
                          A mnie nie musi się wydawać, bo to wiem. Prawa autorskie działają automatycznie. Na przykład Ty masz prawo do swojego posta. Powiem wiecej - jest to prawo niezbywalne.

                          Jak na cos dostalem juz przywilej, to juz jest moj
                          Trochę osobliwa logika. Czy masz również wyłączny monopol do ochrony nietykalności cielesnej?

                          Yhm. A na ktorym miejscu listy najbogatszych znajduja sie tworcy WINE lub ReactOS? Albo jak sie nazywaja, to sam sprawdze.
                          No właśnie na żadnym. Przechwycenie/skopiowanie mechanizmów i obejście patentów stosowanych przez MS nie dało im możliwości sensownego konkurowania. A przecież powinno jeśli tylko na patentach monopol MS się zasadza, prawda?

                          Patenty obowiazuja zarowno w USA, jak i w Europie

                          Może tak. Aż tak się nie znam. Nie zmienia to jednak faktu, że w praktyce traktowane są z przymrużeniem oka i trudno traktować je jako sensowne źródło przewagi konkurencyjnej. Niby coś tak MS próbuje podjeżdżać projekty FLOSS, ale jeszcze chyba nikogo znaczącego nie wystraszył, więc to nie może stanowić kwestii w dyskusji nad źródłami potęgi "małomnientkiego".

                          To znaczy... Chcesz powiedziec, ze gdyby nie ochrona koncesji nadanych przez panstwo, to nikt nie kopiowalby DOS, WIN i Office?
                          Koncesje to NIE TO SAMO co prawo autorskie. Poza tym nawet brak prawa autorskiego nie zapewnia dostępu do kodu źródłowego. Wiesz o co chodzi?



                          > Wolny rynek = kopiowanie pomyslow bez ograniczen. Kim jest towarzysz RMS?
                          Towarzysz RNS jest towarzyszem, który to wymyślił. Poznaj ojca założyciela smile stallman.org/
                          • mali_kali Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 19.11.10, 17:29
                            > Trochę osobliwa logika. Czy masz również wyłączny monopol do ochrony nietykalno
                            > ści cielesnej?

                            Nie. Tutaj monopol posiada panstwo.

                            > No właśnie na żadnym. Przechwycenie/skopiowanie mechanizmów i obejście patentów
                            > stosowanych przez MS nie dało im możliwości sensownego konkurowania. A przecie
                            > ż powinno jeśli tylko na patentach monopol MS się zasadza, prawda?

                            Na mozliwosci kopiowania monopol sie zasadza. Ja pamietam jeszcze jak funkcjonowala gielda na Grzybowskiej w Warszawie. Widzialem tez takie giedly w innych miastach. Ludzie kopiowali to co chcieli i uzywali tak jak chcieli. Nikt nie wnikal w open-source, czy nie.

                            > Koncesje to NIE TO SAMO co prawo autorskie. Poza tym nawet brak prawa autorskie
                            > go nie zapewnia dostępu do kodu źródłowego. Wiesz o co chodzi?

                            Prawa autorskie to koncesja nadana przez panstwo. Sprzedaz kazdej kopii WIN, DOS i Office musi byc autoryzowana przez Microsoft.

                            Dostep do kodu zrodlowego, to juz zupelnie inna sprawa. To dotyczy problemu, czy jestes w stanie poznac: "jak oni to zrobili". Nawet jak bede wiedzial w jaki sposob napisano WIN, to i tak nie moge sprzedac kopii WIN bez pozwolenia Microsoft.

                            > Towarzysz RNS jest towarzyszem, który to wymyślił. Poznaj ojca założyciela smile

                            A dlaczego towarzysz? To tylko taki off-topic, bo jak napisalem wczesniej: nie o kod zrodlowy tutaj chodzi.
                            • whatso Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 19.11.10, 18:49
                              Czyli co? Prawo autorskie jest monopolem nadanym przez Państwo? Zauważ, że w tym sensie takim monopolem jest również prawo własności. Przecież MS nie ma monopolu na sprzedaż systemów operacyjnych, tylko do sprzedaży i kopiowania swojego własnego systemu. Nikt nie broni Ci zainstalować Linuksa czy kupić Mac-a.
                              • mali_kali Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 19.11.10, 20:21
                                > Czyli co? Prawo autorskie jest monopolem nadanym przez Państwo?

                                Tak. Uzasadnienie ponizej.

                                > Zauważ, że w ty
                                > m sensie takim monopolem jest również prawo własności.

                                Rzeczy materialne ze swojej natury sa niepodzielne. Z tego powodu musi istniec prawo wlasnosci, ktore jasno okresli, kto posiada monopol na korzystanie z tej niepodzielnej rzeczy.

                                Informacja ze swojej natury jest podzielna. Moze z niej korzystac wiele osob nie umniejszajac wartosci tejze informacji. Niestety, ale takiej wlasciwosci nie posiadaja rzeczy materialne. W celu unikniecia ciaglych konfliktow o to, kto bedzie uzytkowal dana rzecz materialna wprowadzono prawo wlasnosci.
                                • szczurek.polny Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 19.11.10, 23:58
                                  > Informacja ze swojej natury jest podzielna. Moze z niej korzystac wiele osob nie umniejszajac
                                  > wartosci tejze informacji.
                                  No nie bardzo... Jak ja bym na przykład wiedział, co RPP zrobi ze stopami na najbliższym posiedzeniu, to może to być bardzo cenna wiadomość. A jak już wszyscy się dowiedzą, to już takie cenne nie będzie.
                                  • mali_kali Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 20.11.10, 09:45
                                    > No nie bardzo... Jak ja bym na przykład wiedział, co RPP zrobi ze stopami na na
                                    > jbliższym posiedzeniu, to może to być bardzo cenna wiadomość. A jak już wszyscy
                                    > się dowiedzą, to już takie cenne nie będzie.

                                    Jeszcze raz: informacja ze swej natury jest podzielna. To, ze RPP nie chce sie z Toba podzielic, to juz inna sprawa i nie zaprzecza temu, ze informacja o stopach moze byc w dowolnym momencie przekazana dowolnej ilosci osob i wciaz bedzie taka sama.
                                    • whatso Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 21.11.10, 00:01
                                      Ale to jeszcze nie oznacza, że nie może lub nie powinna mieć właściciela. No bo w Twoim świecie poza sankcją za włamanie nic nie groziłoby typowi, który włamie się do mojej szuflady, zrobi kopię MOJEGO produktu i zacznie sprzedawać ją na każdym. To jest przegięcie w drugą stronę,
                                      • mali_kali Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 21.11.10, 23:44
                                        > Ale to jeszcze nie oznacza, że nie może lub nie powinna mieć właściciela.

                                        Rozumiem Twoj poglad, ale nie rozumiem dlaczego. Dlaczego informacja musi miec wlasciciela? Rozumiem autora (czyli uzycie swobodne, ale z podaniem zrodla, na zasadach cytatu).

                                        > To jest przegięcie w drugą stronę,

                                        Dlaczego?
                                • whatso Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 20.11.10, 01:01
                                  To znaczy, że jak coś sobie napisze do szuflady, zabezpieczę przed skopiowaniem, lub nie udostępnię kodu źródłowego to w Twoim idealnym świecie powinienem być za to ukarany? Że niby ukradłem społeczeństwu informację, które w sposób naturalny do niego należała? Nie liczy się w ogóle, że jest to wynik MOJEJ pracy i to ja jestem PRODUCENTEM tej informacji? Oj, dziurawy ten Twój wywód jak rzeszoto.
                                  • mali_kali Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 20.11.10, 09:42
                                    A rob sobie co chcesz ze swoim pisaniem do szuflady. Ja tylko pisze, ze gdy ktos skopiuje to od Ciebie, to ta informacja bedzie w dalszym ciagu taka sama.

                                    Napisales wierszyk. Ja go skserowalem. Czy Twoj wierszyk zostal jakos zmieniony? Nie. Czy w dalszym ciagu ma takie same walory? Tak.

                                    Kupiles ziemie i posadziles marchewki. Ja przyszedlem i wykopalem marchewki. Czy Twoja praca zostala zmieniona? Tak. Czy w dalszym ciagu ma takie same walory? Nie.
                                      • stoje_i_patrze żeby było jasne 22.11.10, 18:33
                                        Dla mnie to co napisałeś oznacza iż blisko Ci socjalistów. JA jestem za patentami, strzeżenia R&D, wzornictwa, czy płacenia za informacje. To dla mnie kapitalizm bo kapitalizm to też dla mnie normy prawne. Nie biurokracja ale dbanie o własność.
                                        • mali_kali Re: żeby było jasne 24.11.10, 15:57
                                          Informacja i wlasciciel, to rzeczy, ktorych nie mozna polaczyc. Informacja moze mie tylko autora, ale nie wlasciciela. Informacja jest idealnie podzielna. Skopiowanie jej 100 razy spowoduje, ze 100 osob sie o niej dowie, a informacja bedzie nadal taka sama.

                                          Rzeczy materialnych nie mozna podzielic. Rzecz materialna musi przynalezec do jednej osoby.

                                          Ustanawiaj monopol tylko tam gdzie jest potrzebny. (prawo wlasnosci=monopol)

                                          Twoj myslenie jest anty-wolnosciowe i pro-socjalistyczne, czyli pro-rzadowe. Zapewnia zwiekszenie ingerencji panstwa w zycia obywateli.

                                          Jakie jeszcze sztuczne wartosci moze wymyslic panstwo? Na przyklad bony na emisje CO2. Dokladnie taka sama zasada jak z patentami/prawami autorskimi. Gdyby nie istnienie panstwa, to nie byloby takich bzdurnych handli biurokratycznymi "papierkami". Ale prawnicy maja pelne brzuchy.
      • jurekskpp Re: Do "zawieszania" dobry jest sznur... 15.12.10, 10:23
        Niezła analiza problemu.
        Wyjaśnienie można przedstawić znacznie prościej.
        OFE oparte jest na błędnych założeniach. W skali kraju nic nie można odłożyć czy zaoszczędzić.
        W skali kraju wszystko się prawie natychmiast konsumuje. Zagwarantowanie sobie czegość
        w przyszłości opiera się zawsze umowie a nie na materii. Globalnie chodzi o zasady podziału
        dochodu narodowego, a zwłaszcza tego przeznaczonego na obsługę programu emerytur.
        Podział ten dokonywany jest jawnie poprzez składki emerytalne oraz sposób niejawny poprzez dystrybucję części podatków. Tak jest dzisiaj i tak będzie w przyszłości bo to jest obiektywny
        fakt ekonomiczny. Dzisiejsze składki są tylko do obsługi dzisiejszych emerytur i formalnie nie mają żadnego związku z przyszłymi emeryturami. Przyszłe emerytury generowane będą tak samo jak dzisiejsze. Jeżeli demografia będzie inna (starzenie się społeczeństwa) to składka jawna i niejawna będzie większa. I nie ma tu żadnego alarmującego problemu że czegoś zabraknie . Obecne lamenty wynikają po proztu z niewiedzy a raczej z głupoty.
        A OFE są oczywistym pasożytem perfidnie narzuconym społeczeństwu. Odpowiedzialnym jest ówczesny premier Buzek ,ministrowie,posłowie, senatorowie i wszyscy wyborcy.
    • przycinek.usa na ile realne jest przeglosowanie tego we wtorek? 19.11.10, 07:21
      Jak powyzej w temacie - kilka kluczowych pytan - jak realne jest, aby na radzie ministrow w przyszlym tygodniu ta kwestia byla rozstrzygnieta? Jesli ktos zna szczegoly, to jakie sa inne warianty? Czy redukcja skladki jest jednym ze scenariuszy? Czy chodzi tylko o to, aby zmusic OFE do kupowania samych obligacji, czy tez moze chodzic o element negocjacji w sprawach zarzadzania?

      kolejne pytania - czy ktos tutaj wie dlaczego Pawlak to forsuje?
      Dlaczego Pawlak poszedl z tym do mediow ZANIM to padlo na radzie ministrow?
      Dlaczego Tusku zaprzecza, ze to jest plan, lecz mowi ze to jest propozycja w dyskusji?

      Jaki jest rozklad glosow w Radzie, czy Pawlak ma w ogole jakiekolwiek szanse na przeglosowanie takiej propozycji wbrew Tusku? W czyim interesie jest dzialanie Pawlaka?
      Kogo on reprezentuje? Wprawdzie podejrzewalem, ze rzad siegnie po forse z OFE, ale nie podejrzewalem, ze nastapi to tak szybko. Sadzilem, ze nastapi to dopiero w przyszlym roku i ta paplanina mnie zakakuje. Czy w tej sytuacji nalezy wnioskowac, ze z tym budzetem jest gorzej jak sie do tej pory szacowalo? Czy jest tutaj ktos, co wie cokolwiek na ten temat?

      Bottom line:
      Nawet jesli oni te sprawe odloza i w przyszlym tygodniu bedzie komunikat, ze wszystko jest po staremu, to ten temat bedzie wracac wraz z pogarszaniem sie stanu finansow panstwa, a wiec juz w przyszlym roku, czyli chyba trzeba akcje w Polsce sprzedac. Prawda? W obu wariantach chyba trzeba sprzedawac akcje.

      I jeszcze jedno - RPP. Jesli te skurczybyki sie pokloca na Radzie Ministrow i zablokuja OFE a RPP podniesie stopy, to beda jaja. To sie zgrywa w czasie. We wtorek Pawlak a w srode RPP. He he he.

      www.nbpnews.pl/pl/bp/nbpfaq/question-7

      Mam nadzieje, ze znajdzie sie dobra dusza i nam cos ciekawego dopisze.
      • przycinek.usa dane w poniedzialek 19.11.10, 08:10
        I jeszcze w poniedzialek NBP opublikuje dane o inflacji bazowej w październiku.
        Ministerstwo Finansów poda dane o zadłużeniu skarbu państwa we wrześniu.
        GUS poda informacje o koniunkturze w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach w listopadzie. Czeka nas ciekawe 3 dni....
        • przycinek.usa Re: dane w poniedzialek 19.11.10, 08:23
          Zastanawiam sie co oznacza "propozycji minister pracy Jolanty Fedak sprzed roku" w artykule tu:
          wyborcza.biz/biznes/1,100896,8684215,Nie_ma_zgody__co_zrobic_z_funduszami_emerytalnymi.html
          i co oznacza sformulowanie "nieoficjalnie można w rządzie usłyszeć, że zawieszenie na kilka lat przekazywania składek do OFE jest przesądzone."

          Wyglada na to, ze planu Fedak tak naprawde nie ma, sa tylko jakies luzne propozycje:
          www.pb.pl/a/2010/11/17/Fedak_ograniczenie_przekazywania_skladek_do_OFE_to_dob
          A zawieszenie wplat na jakis czas, to moze jest nawet i czesc tych propozycji, o ile to rozumiem, ale skoro Pawlak jest przeciwny, to czy to oznacza, ze on chce permanentnie zablokowac te wplaty?

          Sluchajcie, to nie jest blachy temat, bo mozna na tym pare milionow zarobic w kilka dni...

              • dorota_3 Re: dane w poniedzialek 19.11.10, 20:01
                > PLN idzie w gore
                Nie widac jakiegoś szokującego wzrostu.
                Ale twierdzicie, że pomysł obrabowania przyszłych emerytów umocni PLN? (jako alternatywa dla przekroczenia progów oczywiście). Mogłoby to zdziałać raczej przyjęcie recepty Jankowiaka na zmianę sposobu liczenia długu.
                • szczurek.polny Re: dane w poniedzialek 19.11.10, 23:53
                  > pomysł obrabowania przyszłych emerytów
                  Przepraszam, ale nie bardzo kleję, na czym polega zasadnicza różnica pomiędzy byciem obrabowanym przez tłuste koty z OFE, a byciem obrabowanym przed swój własny demokratycznie wybrany rząd. Rabunek następuje w momencie poboru tzw. składki (de facto podatku), a tu się nic nie zmienia. I w pierwszym, i w drugim wariancie nie można liczyć na nic więcej niż zasiłek emerytalny ledwie pozwalający na wegetację (choć i to nie jest pewne) - a więc i tu różnicy żadnej nie ma.
                  Ot, dwóch oprychów kłóci się o podział kasy, którą wam skubnęli. Co wam do tego?
      • kurt76 Re: na ile realne jest przeglosowanie tego we wto 19.11.10, 13:28
        Stop RPP na 90% nie podniesie, bo i po co?
        Odnosnie OFE, tez nie sadze, problemem sa wlasnie niskie OFE-owskie przyszle emerytury, a nie emerytury ZUS-owskie, ktore sa "wysokie". Raczej zmieni sie wspolczynnik indeksacji. Na OFE bedzie presja obnizenia kosztow wlasnych.

        Zamrozenie wplat od OFE to opadanie WIG20, czyli dalsze obnizanie swiadczen....
      • jack79 Re: jankowiak 21.11.10, 19:08
        Jak się to czyta to się ze wszystkim mozna zgodzić.
        Jednak wystarczy pomysleć o tym że w jednym miejscu odkładamy pieniądze (OFE) a w drugim miejscu dług nam rośnie (niezrównoważony budżet) by zrozumiec że Pan Jankowiak się myli.
        Owszem dzięki OFE za ileś lat emerytur nie będzie wypłacał ZUS tylko OFE (zysk) dla budżetu).
        Jednak wtedy deficyt bedzie znacznie większy i jego obsługa będzie pochałaniać więcej niż by pochłaniał ZUS.
        Wystarczy bilans jak rosną nasze emerytalne konta w OFE a jak rośnie deficyt.
        Znów porównując do pojedyńczego obywatela.
        Zarabia 3000pln, 500 z tego wpłaca na lokatę (OFE) - lokatę której założenie na wejściu kosztuje nawet 7,5% kapitału. A jej oprocentowanie jest bardzo marne.
        A następnie naszemu obywatelowi brakuje do pierwszego więc idzie do banku i bierze kredyt (deficyt budżetu państwa) w wysokości 1000pln i ten kredyt jest wyżej oprocentowany niż lokata.

        Gdzie tu zysk Panie Jankowiak?
        • poszi Ja odpowiem 21.11.10, 21:09
          > A następnie naszemu obywatelowi brakuje do pierwszego więc idzie do banku i bie
          > rze kredyt (deficyt budżetu państwa) w wysokości 1000pln i ten kredyt jest wyże
          > j oprocentowany niż lokata.[/u]
          > Gdzie tu zysk Panie Jankowiak?

          W 3 miejscach:

          1. Za Chiny Ludowe nie byloby tak, że gdyby nie OFE, to deficytu Skarbu Państwa by nie było. Pieniądze by wyhulano na podwyżki dla budżetowki albo inny "pork". Tak przynajmniej hulać można na mniejszych pieniądzach

          2. Te środki na emerytury i tak się musza znaleźć. Tak przynajmniej widać problem. "Bank" (czyli rynki finansowe). w końcu straci cierpliwość i przestanie pożyczać "do pierwszego" i wtedy trzeba będzie ten problem rozwiązać. Lepiej niech to sie stanie za lat kilka, niż za 30, kiedy niedobór emerytalny będzie supergigantyczny.

          3. Zapis w ZUS to czysta wirtualność. Jednym ruchem pióra może zostać "zindeksowany" na coś innego. Pieniądze OFE należą do obywateli i bez brutalnego złamania prawa ich nie można zabrać. Im większa "zapora ogniowa" dzieli ich od polityków, tym lepiej.


          OFE to jest niedokończona reforma, to oczywiste. Banksterka też sobie trochę za dużo każe płacić (zwłaszcza za coś, co mógłby robić automat po kosztach), chcoiaż przesadzasz z tymi wiekoością kosztów obsługi długu, a marnością zysków z OFE, bowiem to sa wielkości porównywalne, a moze i (nie liczyłem, ale wydaje mi się, że tak jest) z korzyścią dla OFE. Giełda mimo różnych zwałek jednak przynosi w długim terminie więcej niż obligacje skarbowe. Sama zaś idea indywidualnych rachunków emerytalnych, to jedyny sposób, że ktokolwiek z obecnych 30/40-latków zobaczy cokolwiek na emeryturze. Bo demografia jest bardzo nieubłagalna.
          • szczurek.polny Re: Ja odpowiem 21.11.10, 21:45
            > Pieniądze OFE należą do obywateli
            He, he, he... Dobre... Tak te pieniądze należą do obywateli, jak i Polskie Koleje Państwowe należą do obywateli. Niby PKP do obywateli należy, a za bilet płacić trzeba - podobnie z OFE, trzeba płacić za trzymanie tam kasy. Zobacz sobie słynny wyrok SN z 4 czerwca 2008 roku w sprawie kasacji Adama Mielczarka. "W tej sytuacji należy uznać, że ta składka nie jest prywatną własnością ubezpieczonego" - powiedziała sędzia Wrębiakowska-Marzec.

            > i bez brutalnego złamania prawa ich nie można zabrać.
            He, he... to jeszcze lepsze! Chłopie, pisz dalej, masz wielki potencjał.
            Czy na przykład nowelizacja Konstytucji byłaby "brutalnym złamaniem prawa"? Czy uchwalanie nowych ustaw i odwoływanie starych to "brutalne łamanie prawa"? A czy zapewnianie dostatku na emeryturze to najważniejsze zadanie waszego państwa? Absolutnie najważniejsze, któremu musi być podporządkowane wszystko inne? Skoro więc można zmieniać Konstytucję, to nie jest jakąś zbrodnią zmienianie i innych ustaw, zwłaszcza jeśli "w wyjątkowej sytuacji", "czasowo", "w obronie najwyższych wartości" konieczne byłoby "przejściowe ograniczenie" jakże słusznie wcześniej nabytych praw.

            Pieniądze raz ukradzione są pieniędzmi ukradzionymi. Koniec i kropka. Bez względu na to, jak się oprychy łupem podzielą.
          • llukiz Re: Ja odpowiem 22.11.10, 02:01
            > 1. Za Chiny Ludowe nie byloby tak, że gdyby nie OFE, to deficytu Skarbu Państwa
            > by nie było. Pieniądze by wyhulano na podwyżki dla budżetowki albo inny "pork"
            > . Tak przynajmniej hulać można na mniejszych pieniądzach

            Troszku dziwna to argumentacja. Idąc tym tokiem rozumowania, dojdzie się do wniosku, że najlepiej pracować na czarno, bo wtedy mniejsze podatki do budżetu wpłyną i hulać będą na mniejszych pieniądzach. W sumie to ja się z tą argumentacją po trosze zgadzam, ale nie rozumiem dlaczego używać tego argumentu by usprawiedliwić istnienie OFE?

            > się, że tak jest) z korzyścią dla OFE. Giełda mimo różnych zwałek jednak przyno
            > si w długim terminie więcej niż obligacje skarbowe.

            Chyba żeby akurat nie. Choć z drugiej strony jeśli spojrzeć na obligacje skarbowe jako na co coś co w końcu nie zostanie spłacone, to giełda robi się rzeczywiście korzystna. Brak wzrostów, a nawet i spadki są lepsze niż utrata 100% kapitału.
          • jack79 Prosty bilans 22.11.10, 12:16
            Pomińmy te różne argumenty które mieszaja w głowie a weźmy sie za podstawowe.
            Za jakiś czas już ZUS nie będzie potrzebny a emerytury bedzie wypłacac OFE, ale do tego czasu dług nam wzrośnie o np. 70% PKB a OFE będą posiadac majątek 50% PKB.
            Oczywiście ja nie wiem dokładnie jakie będą to procenty ale wszystko wskazuje że wzrost zadłużenia będzie wyraźnie większy niż majątek OFE.
            Więc te całe bla bla ekonomistów, za i przeciw nie ma sensu bo prosta matematyka na poziomie szkoły podstawowej mówi że to sie nie kalkuluje
    • stoje_i_patrze Boni 21.11.10, 21:42
      Gość (poza jego przeszłością) jest sensowny tj sensownie gada. Ktos już o tym pisał, nie wiem czy nie sam prof. Rybiński.

      =========
      Zawieszenie składek do OFE nie wystarczy*
      Nie unikniemy reform - przyznał Michał Boni, szef doradców ekonomicznych premiera w wywiadzie dla PAP. - Problemów budżetu nie rozwiąże system emerytalny
      Boni poparł głosy ekonomistów apelujących o rozpoczęcie naprawy finansów publicznych. Zaznaczył jednak przy tym, że jeśli rozważana jest kwestia zawieszenia przekazywania składek do Otwartych Funduszy Emerytalnych, to problem polega w tym, na jakich warunkach to zrobić. W środę media podały, że rząd rozważa, czy od stycznia 2011 r.

      zawiesić przekazywanie części składki do OFE na najbliższe dwa lata. Zmiany mają pozwolić na utrzymanie bezpiecznego poziomu 55-proc. progu ostrożnościowego długu finansów publicznych. Obecnie do OFE trafia 7,3 proc. pensji pracowników, zaś do ZUS - 12,2 proc.

      - Najważniejszy jest klient, który musi wiedzieć, że jego składki będą nadal na jego koncie - nawet jeśli tylko wirtualnym - i jak będę one waloryzowane, że nie gorzej niż w sytuacji, gdyby pozostały w OFE - powiedział Boni.

      Boni przypomniał też o stojącym przed Polską problemie demograficznym, który jest nierozerwalnie związany z systemem emerytalnym. Chodzi o coraz większą liczbę osób starszych, pobierających świadczenia emerytalno-rentowe i malejącą liczbą osób pracujących. Minister zaznaczył, że obecnie pracuje w Polsce ok. 15,5 mln osób, czyli ok. 60 proc. osób w wieku produkcyjnym. Pobierających renty i emerytury jest zaś ok. 7 mln.

      - Gdybyśmy nawet ok. 2020 osiągnęli zakładany cel, że będzie wówczas pracowało ok. 70 proc. Polaków w wieku produkcyjnym, to i tak nadal będzie to liczba ok. 15,5-16 mln osób. Jednocześnie emerytów i rencistów będzie wówczas 10,5 mln." - podkreślił Boni. "Dyskutując o systemie emerytalnym trzeba myśleć w perspektywie 20-30 lat, a nie tylko o doraźnych problemach budżetowych, choć i w tej sprawie trzeba szukać rozwiązań - dodał.

      Boni stwierdził, że Polska potrzebuje dodatkowych źródeł finansowania, a mogą nimi być: partnerstwo publiczno-prywatne, energia i kapitał tkwiące w przedsiębiorstwach oraz rynek kapitałowy, na którym funkcjonują także fundusze emerytalne.

      Zdaniem Boniego, wyliczenia ZUS i ministra finansów, według których - obecny system emerytalny, w ciągu 40-50 lat doda nam 80-90 proc. do naszego długu publicznego - są błędne.

      - Już dziś przychody ze składek są o 4 mld zł wyższe niż zakładał ZUS i Ministerstwo Finansów - powiedział Boni. - Proste wyliczenia pokazują, że dług publiczny, związany z OFE, z przyszłością systemu emerytalnego, będzie o 25 pkt. proc. niższy od zakładanego przez ZUS i ministra finansów, co oznacza podwyższenie całego długu publicznego najwyżej o 65 proc., a nie o 90 proc. - wyjaśnił Boni.

      Wcześniej, podczas sobotniej konferencji zorganizowanej w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych stwierdził, że myśląc o rozwoju Polski, nie powinniśmy obniżać wydatków publicznych w relacji do PKB. Należy jednak inaczej dzielić dochody państwa. Jego zdaniem więcej wydatków niż dotychczas należy przeznaczać na naukę, badania, inwestycje, a w mniejszym stopniu na prosty transfer społeczny, który utrzymuje duże grupy społeczne w formie zasiłków.

      Zaznaczył, że nie chodzi tylko obniżanie tych zasiłków, ale o tworzenie nowych warunków dla życia ludzi.

      -Jeżeli dziś 37 proc. mieszkańców wsi, ma źródło dochodów w transferach społecznych, to sytuacja jest absurdalna. Podstawowym strumieniem dochodów dla rodzin powinna być bowiem praca - powiedział Boni. Dodał, że oznacza to, iż trzeba myśleć o modernizacji polskiej wsi.

      Boni zaznaczył, że najważniejszym wyzwaniem dla Polski na najbliższe 2 do 5 lat jest pogodzenie stabilizacji sytuacji w finansach publicznych z potrzebami rozwojowymi kraju. Podkreślił, że wymaga to np. redukcji różnych wydatków państwa, poprawienia efektywności funkcjonowania państwa, które mogą pozwolić zaoszczędzić od ok. 7,5 do ok. 15 mld zł, co stanowi od 0,5 do 1 proc. PKB.

      -Konieczne będzie przyjrzenie się, jakie są dochody do budżetu państwa. Czy są na takim poziomie, który nas satysfakcjonuje, jeżeli chodzi o ściągalność - powiedział Boni.
      www.rp.pl/artykul/5,567242_Zawieszenie-skladek-do-OFE-nie-wystarczy.html
      • klip-klap krotka uwaga, policyjna 22.11.10, 15:51
        Jesli dobrze rozumiem te zabawe, to premier wlasnie odgrywa 'dobrego' policjanta, a Boni 'zlego.

        CytatPremier Donald Tusk powiedział, że nie przewiduje żadnych turbulencji ani radykalnych zmian w kwestii OFE, które wymagałyby zmian w założeniach do budżetu
        www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/premier;przecina;dyskusje;o;ofe;nie;bedzie;wiekszych;zmian,103,0,712807.html
        • stoje_i_patrze Re: krotka uwaga, policyjna 22.11.10, 18:36
          po części tak, a po części chcą wplątać poprzednie rządy w tym PIS+LPR+Samoobroną w to że obniżyli podatki, obniżyli składkę rentowną i przez nich jest dziura i teraz jest źle.


          Np taki Grabowski:
          wyborcza.biz/biznes/1,100896,8694949,Grabowski__OFE_nie_ucza_nas_oszczedzac.html
          jest na tyle bezczelny że ani w ząb nie powie że takie PO+PSL przehulało 3 lata, do tego mogli podnieśc podatki jak im tak źle. Udają idiotów.

          Zwypowiedzi to trafiłem jeszcze taką:
          wyborcza.biz/biznes/1,100897,8694920,Prof__Marek_Gora__Nie_burzmy_systemu_emerytalnego.html
          i taką:
          wyborcza.biz/biznes/1,100897,8699573,Co_dalej_z_systemem_emerytalnym_.html
    • stoje_i_patrze KT: dyskusja o zmianach w OFE przesunięta na 3 gru 22.11.10, 19:42
      KT: dyskusja o zmianach w OFE przesunięta na 3 grudnia
      22.11. Warszawa (PAP) - Dyskusja w Komisji Trójstronnej o zmianach w OFE, proponowanych przez zespół ministra Michała Boniego, została przesunięta z 25 listopada na 3 grudnia. Boni powiedział w sobotę PAP, że nie wszystkie instytucje i organizacje oceniające projekt przesłały już swe opinie.

      "Część oceniających jeszcze nie nadesłała uwag. Wszystkie te, które dotrą, będą analizowane, nawet jeżeli przyjdą po terminie" - powiedział Boni.

      Termin konsultacji społecznych w sprawie założeń nowelizacji ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, przygotowanych przez zespół Boniego, upłynął w piątek. Dyskusja na temat tych założeń w Komisji Trójstronnej planowana była na 25 listopada.

      Z informacji, jaką otrzymała PAP w poniedziałek z Departamentu Dialogu Społecznego w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, wynika, że termin posiedzenia zespołu ubezpieczeń społecznych KT ws. zmian w OFE został przełożony o ponad tydzień. Obecnie jest ono planowane na 3 grudnia.

      "Przyczyną przełożenia terminu posiedzenia zespołu ubezpieczeń był wniosek ministra Boniego, by mógł on mieć więcej czasu na zebranie brakujących opinii w ramach konsultacji, a także na gruntowne przygotowanie odpowiedzi na pytania zadawane przez partnerów społecznych z Komisji, których jest bardzo dużo" - powiedział w poniedziałek PAP przewodniczący zespołu ubezpieczeń KT prof. Jan Klimek.

      Zgodnie z założeniami zmian organizacji i funkcjonowaniu Otwartych Funduszy Emerytalnych - przygotowanymi przez zespół Boniego - mają powstać dwa subfundusze emerytalne A i C. Pierwszy inwestowałby dynamicznie, głównie w akcje. Drugi - bezpiecznie, przede wszystkim w obligacje. Do subfunduszu A obligatoryjnie byłyby kierowane składki osób mających mniej niż 40 lat. Starsi mogliby wybrać między subfunduszem A, a obecnym, tzw. B, inwestującym w sposób mieszany - w akcje i obligacje. Na 5 lat przed emeryturą wszystkie środki byłyby przekazywane do subfunduszu C.

      Inna propozycja dotyczy zmniejszenia od 1 lipca 2011 r. opłaty pobieranej od składek przekazywanych do OFE - do 2,3 proc. (obecnie 2,7 proc.), a od 2012 r. - do 2 proc. W założeniach jest też mowa m.in. o likwidacji - od 1 stycznia 2014 r. - akwizycji na rzecz OFE.

      Uwagi do założeń przesłały do KPRM m.in.: NSZZ "Solidarność", Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Związek Rzemiosła Polskiego, Giełda Papierów Wartościowych, NBP, ZUS, Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych, Polska Izba Ubezpieczeń, resorty rolnictwa, pracy.

      Zdaniem resortu pracy i OPZZ, zmiany przygotowane przez zespół Boniego są korzystne tylko dla towarzystw emerytalnych. Natomiast np. IGTE czy niektóre organizacje pracodawców oceniają, że zmiany zapewnią ubezpieczonym wyższe emerytury m.in. przez konkurencję między funduszami czy niższe opłaty.

      Jak zaznaczył Klimek, "przed dyskusją w Komisji Trójstronnej, minister Boni czeka jeszcze m.in. na opinię Forum Związków Zawodowych".

      stooq.pl/n/?f=388203&c=1&p=4+18+22
    • klip-klap kto wierzy ze dostanie emeryture ? 25.11.10, 19:10
      Stwierdzilem, ze nie bede sie pieniedzmi w OFE czy ZUSie przejmowal. Powody sa dwa, oddalem tam malo pieniedzy i nie wierze zeby po tych teoretycznych 30-40 latach pracy czekala na mnie jakakolwiek emerytura. To jest demograficznie i ekonomicznie niemozliwe. Byc moze emerytury beda wyplacane przez 10 czy 20 lat jeszcze, ale ja sie nie 'zalapie'.

      W takich chwilach mysle, ze przewroty wojskowe nie sa zle. Jest okazja rozstrzelac kilku nieodpowiedzialnych politykow.
    • klip-klap dobra pamiec Gwiazdowskiego 26.11.10, 16:36
      Wrzucil na swoj blog nastepujacy cytat.

      - „Piłem z nim dziś w nocy. Właściwie mówiąc od kilku dni z mm piję.

      - Tym gorzej, że pijesz.

      - Nieprawda, tym lepiej. Otóż rozmawialiśmy o kryzysie. Powiadam, że jest źle, i poprawy nie ma co oczekiwać. Nie ma - powiadam - żadnych środków na zaradzenie złemu. A on na to: Jest środek: magazynować zboże.

      - Żeby rząd magazynował?

      - Rząd.

      - Bzdury! Skarb nie ma pieniędzy.

      - Czekaj, czekaj, i ja to samo powiedziałem, a on na to: pieniędzy? Nie trzeba żadnych pieniędzy.

      - Jak to?

      - Otóż słuchaj. Nie trzeba pieniędzy, powiada on, to niepoważna przeszkoda. Państwo może wypuścić obligacje. Na sto, na dwieście milionów złotych. Płacić obligacjami i koniec. Obligacje oprocentować na cztery od sta i dać termin sześcioletni. W ciągu sześciu lat musi przyjść dobra koniunktura bodaj raz, wtedy zboże sprzeda się w kraju czy za granicą i jest świetny interes...

      - Czekaj, czekaj to nie jest zła myśl.

      - Nie jest zła? Genialna!

      - No, gadaj!

      - Ten Dyzma to, powiadam ci, fenomenalny łeb. Otóż - powiada - korzyści ogromne. Po pierwsze uratowanie cen, po drugie, wzmożenie obrotów. W ten sposób państwo rzuci na rynek nowych sto, dwieście milionów złotych, bo obligacje muszą być bezimienne, zastąpią kapitał gotówkowy itd. Rozumiesz?”
      www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=866
    • stoje_i_patrze gwiazdowski daje rady 27.11.10, 09:51
      „Jeśli brukselska biurokracja uparcie będzie się trzymała wersji, że nasze wpłaty na przyszłe emerytury będą traktowane jako dług, to my tego nie zaakceptujemy. Jeśli na Radzie Europejskiej nasz punkt widzenia nie zostanie zaakceptowany przez większość, to my mamy też swoje argumenty - my nie musimy wszystkiego akceptować” - powiedział Donad „Twardziel” Tusk na konferencji prasowej.

      Brukselska „biurokracja” z cała pewnością będzie się musiała poważnie zastanowić.

      Pan Premier zaznaczył, że obecny model systemu emerytalnego w Polsce jest „bardzo drogi, a dzięki temu bezpieczny dla przyszłych emerytur”.

      biznes.onet.pl/tusk-nie-zgodzimy-sie-na-uznanie-obligacji-emeryta,18493,3797606,3790557,251,1,news-detal
      Drogi, a nawet „bardzo drogi” i „przez to” „bezpieczny”! No to może powinien być jeszcze droższy – wtedy będzie jeszcze bardziej bezpieczny???

      „Państwa mające bałagan w systemie emerytalnym nie są obciążane, chociaż wszyscy wiedzą, że mają tzw. ukryty dług związany z emeryturami” - dodał Pan Premier.

      Polska jak wiadomo nie ma bałaganu w systemie emerytalnym tylko ma porządek. A utrzymanie porządku musi być drogie! Im większy porządek, tym musi być drożej. OFE dbają o to co miesiąc, żeby było drogo.

      I oczywiście my nie mamy „ukrytego” długu. Mamy jawny! I dlatego chcemy go „ukryć”. A się nie daje. Więc czarujemy rzeczywistość.

      Pan Premier zadeklarował, że „wszystkie zmiany w systemie emerytalnym wprowadzane będą po konsultacjach z zainteresowanymi instytucjami finansowymi”. To znaczy pan Premier „skonsultuje” z OFE, czy mogą być tańsze? Może niech Pan Premier skonsultuje z „zainteresowanymi” podatnikami podwyżkę VAT?

      „Nie ma mowy o jakiejkolwiek +wojennej ścieżce+, to musi być robione w sposób stabilny, spokojny, w porozumieniu ze wszystkimi partnerami. Mam prawo sądzić, dziś bardziej niż kiedykolwiek, że odpowiedzialne instytucje finansowe, w tym towarzystwa emerytalne, będą współuczestnikami tych zmian, bo tu chodzi o pozytywne zmiany, a nie o to, aby komukolwiek coś zabierać” - podkreślił Pan Premier.

      Kto komu zabiera? OFE zabierają mi. I już tak się do tego przyzwyczaiły, że jakby miały przestać mi zabierać, to by znaczyło że ja „zabieram” im. Jak talk dalej pójdzie, to złodzieje zaczną donosić do prokuratury, że im okradani stawiają opór!

      Pan Premier zapowiedział też zrobienia „mixa”. „Bardzo prawdopodobne jest połączenie obligacji emerytalnych z jednoczesną obniżką składki do OFE. „Jedno drugiego nie wyklucza, to nie jest „albo – albo”, być może będziemy stosowali taki „mix” kilku propozycji, by uzyskać optymalny efekt”.

      Mam do Pana Premiera i „twórców obligacji emerytalnych” kilka pytań:

      1. Czy obligacje te trzeba będzie wykupić, a jesli takto jakimż sposobem nie zwiększą one długu?

      2. Czy za otrzymanie tych obligacji OFE też otrzymają prowizję – jak dotąd za kupowanie „zwykłych” obligacji? I za co to będzie „prowizja”? Czy też „za zarządzanie” jak obecnie? Ale na czym to „zarządzanie” będzie miało polegać? Czy obligacje które mają „nie zwiększać długu” będą mogły być przedmiotem obrotu?

      3. Czy prowizja OFE za „zarządzanie” tymi obligacjami będzie w tychże obligacjach? Czy może jednak trzeba będzie dopłacić OFE gotówką?

      Dobranoc. I niech się Państwu przyśni wysoka emerytura z OFE!

      www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=867
      • sendivigius Re: gwiazdowski daje rady 27.11.10, 13:47
        stoje_i_patrze napisał:

        > 3. Czy prowizja OFE za „zarządzanie” tymi obligacjami będzie w tych
        > że obligacjach? Czy może jednak trzeba będzie dopłacić OFE gotówką?


        Jak bedziemy znali odpowiedz na to pytanie to bedziemy wiedzieli wszystko (niezaleznie od tego co powiedza oficjalnie).
        • jack79 Bajka o dwóch kotach 27.11.10, 14:21
          parafrazując pewnego znanego kiedyś trenera piłkarskiego "mnie sie wydaje...." że ja już wiem wszystko
          mamy dwa tłuste koty
          jednemu z nich zaczęło brakować kasy (rząd)
          więc chce drugiemu kotkowi (OFE) skubnąć z jego miski albo nawet całą miskę zabrać
          jako że ten drugi kotek zdążył się już "napaść" prowizjami stąd jego siła i wpływy są znacznie większe niż na początku i potrafi się on bronić różnymi sposobami, oficjalnymi (media) i nieoficjalnymi (strach mówić o jakie może chodzić)
          pomysł obligacji emerytalnych to coś co może pogodzić oba kotki bo oba dostana to co chcą
          OFE dalej będą sobie istnieć z tak samo pełna miseczką a rząd dostanie do swojej miseczki więcej
          prosta matematyka mówi że skoro OFE będzie miało tyle samo, lub minimalnie mniej, a rząd będzie miał do dyspozycji więcej to ten co był skubany będzie musiał być skubany bardziej i żadne magiczne wypowiedzi magików ekonomistów mnie nie zmylą...

          cała dyskusja na temat emerytur jest przedstawiana jako zmiany które mają dogodzić obywatelowi, ale to tylko koty kłócą się który bardziej będzie obywatela skubał no i się wymyśliło coś z czego oba będą zadowolone
          teraz tylko muszą to w ładny papierek i ładną "ekonomiczną" gadkę szmatkę opakować
              • jack79 Re: Bajka o dwóch kotach i jednym sprytnym tygrys 27.11.10, 15:05
                pewnie będzie tak że rząd tych obligacji nigdy nie wykupi bo zadłużenie będzie rosło, a w najlepszym razie trzymało się przy konstytucyjnym progu (wersja bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo optymistyczna)
                więc wszystko sprowadza się do tego że OFE zostaje w rzeczywistości znacjonalizowane a Ci co mieli konfitury z jego istnienia będą je mieli dalej a przy tym ale już teraz żadnej roli w przyszłych emeryturach mieć nie będą

                powstaje po prostu nowa bardzo dobrze opłacana kasta urzędników...
                gdy ją tworzono jej celem było w przyszłości zadbanie o emerytów a teraz jej celem będzie po prostu "bycie"
    • klip-klap Boni 29.11.10, 12:32
      Wywiad z Bonim w Rzepie. Decyzja zapadnie w ciagu kilkunastu dni, czyli oczywiscie po drugiej turze wyborow. Powraca pomysl podniesienia skladki rentowej. Do tego Boni bez ogrodek przyznaje, ze juz gdy tworzono ten system w 1999 roku wiedziano, ze bedzie generowac zadluzenie. Odpwowiedzialnosc ???? Hahahaha.
      www.rp.pl/artykul/570725_Mozna-ulepszac-system.html
      CytatTak, bo uważam, że to ważna część z demograficznego punktu widzenia i daje oszczędności, jeśli chodzi o transfery społeczne. Z biegiem czasu umniejsza udział, rolę i znaczenie I filara. I rozumiem wybór dokonany w 1999 r. Już wtedy były wyliczenia prof. Gajka, że nowy system będzie generował dług, stąd był zamiar zmian w otoczeniu systemu emerytalno-rentowego, których nie zrobiono. Prywatyzacja miała przez 10-20 lat finansować system. Wyliczenia pokazują, że 70 proc. tego co trafiło do OFE, dałoby się zbilansować przez efekt prywatyzacyjny. Mleko się jednak rozlało

      To co jednak pomysly JKMa nie byly takie zle ?

      Zeby zacytowac D. Tuska - "Ostrzegam państwa, pilnujcie swoich portfeli. Dzisiaj naprawdę POważna załoga zaczyna się zabierać za wasze portfele i za wasze złotówki"
    • leny20-4-7 przypominam wszystkim Sygn. akt II UK 12/08 01.12.10, 17:25
      1. OFE to nie "nasze" prywatne pieniadze czy tez precyzyjniej srodki, a publiczne. i jedynie panstwo moze poprzez wybor "modelu ubezpieczen" o nich decydowac. panstwo stojace na skraju bankructwa postanwoilo wiec zgodnei z prawem zdecydowac.

      2. i juz by bylo "po herbacie" gdyby nie dyscyplinujacy naszego "super premiera i extra prezydenta" przypadek tozsamego dzialana rowniez bankrutujacych bratankow wegrow. co ich spotkalo w ostatnich tygodniach sprawilo ze "przesuniecie srodkow" odbedzie sie w bilaych rekawiczkach, przy akompaniamencie klakierow i propagandystow oraz zapewne wykorzystujac kolejna zaslone dymna w postaci PiS albo tych przebrzydlych moherow.

      umiesz liczyc licz na siebie. pokoleniu obecnych 10-35latkow, ktorakolwiek RP nie wyplaci zadnych emerytur, czas sie z tym pogodzic i samemu budowac zabezpieczenie na starosc.

      pozdro
      • klip-klap Re: przypominam wszystkim Sygn. akt II UK 12/08 01.12.10, 18:50
        > 1. OFE to nie "nasze" prywatne pieniadze czy tez precyzyjniej srodki, a publicz

        Mysle, ze nie nalezy tego faktu rozpowszechniac. Nawet dziennikarze mysla, ze pieniadze w OFE to pieniadze ubezpieczonych. A dlaczego nie rozpowszechniac ? Bo przekonanie, ze jest odwrotnie oznacza niezadowolenie z propozycji tego czy innego rzadu, ktory by chcial polozyc lapke na tych pieniadzach. A do politykow przemawiaja tylko slupki.

        BTW, taki njus z zakresu systemow emerytalnych

        CytatOdtwarzanie komórek mózgu, poprawa funkcjonowania układu pokarmowego, większa płodność – poddane nowatorskiej terapii laboratoryjne zwierzęta wyraźnie odmłodniały. U myszy uaktywniono gen sterujący działaniem telomerazy – enzymu odbudowującego telomery, skuwki na końcach chromosomów. W procesie starzenia się komórki te skuwki ulegają skracaniu, co prowadzi do śmierci.
        www.rp.pl/artykul/572330_Genetyczny-przelacznik-przywraca-mlodosc-.html
        • leny20-4-7 Sygn. akt II UK 12/08 01.12.10, 19:52
          Drogi KK,

          1. bardzo ale to bardzo podoba mi sie Twoja stopka!!! lubie takie apoteozy slowa pisanego szczegolnie z ust prominentowsmile

          2. OFE
          A. uwazam ze kazdy obywatel RP powinien wiedziec co jest jego wlasnoscia, a co tylko moze uwazac za swoje. unika sie wtedy wielu nieporozumien. stad tez ten wyrok Sądu Najwyższego mam zawsze na-pod-oredziu wtedy kiedy roi mi sie w glowie jakas mrzonka.
          B. nie chce powielac argumentacji "za" czy "przeciw" zarzadzaniu publicznymi ( wg Sądu ) pieniedzmy przez prywatnych przedsiebiorcow zaznacze tylko ze jest to dosc kosztowna fanaberia oraz zwroce uwage ze bardzo malo rozpowszechniony to eksperyment na skale swiatowa! ale "nalezal sie nam Polakom bo przeciez wojny, powstania, ruscy i blizej nieznani faszysci tyle zla w tym kraju nam wyrzadzili...taka piekna stabilizacja jest przeciez"
          C. to ze slupki przemawiaja do rzadzacych znane jest "przewodnikom rzadzonych" aka dziennikarzom, latwo wiec wymienieni powyzej prywatni przedsiebiorcy moga wplywac zarowno na jednych jak i drugich.
          D. wydaje sie, ze bezposredni skok na kase OFE przynajmniej w krotkim terminie zostalby "surowo ukarany". za duza kasa jest juz na stole.

          3. co sie tyczy zalinkowanego njusa z jeszcze niezaleznej Rzepy to doczytalem tam takze to: "Zwierzęta lepiej też funkcjonowały w swoim środowisku. Co istotne, poddawane testom myszy nie żyły dłużej niż normalne, zdrowe osobniki."

          czyli "zrobia" wszystko abys mogl jak najdluzej byc sprawnym trybem systemu...juz widze tę walke pomiedzy NFZetem a OFE jesli okazaloby sie ze jednak "zyja dluzej".

          pozdro

          • klip-klap Re: Sygn. akt II UK 12/08 03.12.10, 22:08
            1.Grubasek mial racje i w takim nieco pijackim zrywie nawet powiedzial to zgrabnie uzywajac przeklenstwa, w przeciwienstwie do ostatnich wybrykow senatora z PO.

            2. Waham sie czy pomysl tlumaczenia spoleczenstwu orzeczen SN ma jakis sens. W sumie to ulatwia robote rzadowi, a i tak tylko mniejszosc zrozumie, a jeszcze mniej zapamieta. Z drugiej strony nie powinno sie szerzyc ciemnoty.

            3. Nie doczytalem, heh, to niedobry znak ze tak nieuwaznie to potraktowalem.

            > czyli "zrobia" wszystko abys mogl jak najdluzej byc sprawnym trybem systemu...j

            Hmm, chyba bedzie taki problem miedzy eutanazja a sztucznym wydluzaniem zycia. Ciekawe jak to sie rozwiaze, szczegolnie, ze to starszych bedzie przybywac. Ktoregos dnia bedzie njus z ludzmi i z prawdziwym mierzalnym efektem dluzszego zycia i ... co dalej ?
      • leny20-4-7 "wegierska lekcja" 03.12.10, 18:56
        dzis na blogu Pana Roberta Gwiazdowskiego zapoznalem sie z jego opinia dotyczaca skutkow przejecia/odzyskania przez rzad p. Tuska publicznych pieniedzy przyszlych emerytow( zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego o synaturze wyzej wspomnianej ), czasowo zarzadzanych przez OFE, na przykladzie lekcji odrabianej przez Wegrow.

        gwiazdowski.blogbank.pl/
        jak zwykle text napsiany ze swada i widoczna na pierwszy rzut oka tendencja a mianowicie: do not worry be happy but show/give me my money.

        w sumie to nie mial bym sie do czego przyczepic, a nawet pochwalilbym go za to oto sformulowanie: "Chętnie też usłyszę które to „bardziej rozwinięte” kraje „zazdroszczą” nam OFE? Może Niemcy? To dlaczego nie wprowadzą ich u siebie, skoro nam „zazdroszczą”?"


        gdyby nie to:

        "Więc proponowałbym porównać kilka wykresów pokazujących jak się zachowywał bux:

        a) względem WIG 20: (stooq.pl/q/?s=bux&d=20101202&c=5d&t=l&a=lg&r=wig20),

        b) NASDAQ: (stooq.pl/q/?s=bux&d=20101202&c=5d&t=l&a=lg&r=nasdaq)

        c) i może jeszcze DAX: (stooq.pl/q/?s=bux&d=20101202&c=5d&t=l&a=lg&r=dax).

        Wygląda na to, że albo „inwestorzy” oszaleli, albo uznali, że zamierzenia rządu Pana Premiera Orbana dobrze wróżą przyszłości gospodarki węgierskiej."

        moze sie czepiam, ale zawezenie skali do 5 dni nie pokazuje chyba calej zlozonosci udzielanej Wegrom "lekcji". bo chyba za latwo by im sie udalo wymigac spod szafotu?



    • leny20-4-7 przypominam takze ze pieniedzy na swiadczenia nie 08.12.10, 15:05
      zabraknie!!!

      08.12.2010 (IAR) - Szefowie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zapewniają, że nie ma takiej możliwości, by zabrakło pieniędzy na wypłaty emerytur i rent.
      (...)
      Wiceprezes ZUS do spraw finasowych Mirosława Boryczka wyjaśniła w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że obecnie wpływy ze składek ubezpieczonych pokrywają 55 procent (!!!)wydatków na emerytury i renty.

      Nie ma jednak powodów do obaw, gdyż wszystkie wydatki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na świadczenia są gwarantowane przez budżet państwa. Co roku Fundusz dostaje dotacje, a także inne transfery z budżetu, takie jak pożyczki - od których FUS nie płaci odsetek. (...) Zarówno prezes jak i wiceprezes ZUS-u są przekonani, że na wypłaty świadczeń z ZUS-u pieniędzy nigdy nie zabraknie (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!), a opinie, że ZUS może zbankrutować, są ogromnym nieporozumieniem, świadczącym o niezrozumieniu zasad funkcjonowania Zakładu. ( !)




      ps. (znalezione na blogu SiP)

      • stoje_i_patrze Humor dnia - ZUS - system emerytalny 09.12.10, 09:52
        Humor dnia - ZUS i FUS - system emerytalny
        Autor: SiP
        Wczorajsze wypowiedzi szefów ZUS/FUS potraktowałem jako kawał dnia.

        Dzisiaj mamy art w "Rz" o ZUS/FUS i to też można zaliczyć do kawału dnia. Taki śmiech przez łzy, bo co nam zostało?

        73 mld w przyszłym roku dodatkowo do FUS (ZUS)

        Fundusz Ubezpieczeń Społecznych dostanie w przyszłym roku 73 mld zł wsparcia. Z budżetu centralnego będą to dotacja i pożyczka. Płynność zapewniają Fundusz Rezerwy Demograficznej i kredyty komercyjne .W przyszłym roku Fundusz Ubezpieczeń Społecznych poza składkami ubezpieczeniowymi otrzyma dodatkowo z budżetu państwa ok. 73 mld zł. To o kilka miliardów więcej niż w tym roku, bo rząd nie przewiduje spłaty wcześniejszych pożyczek.

        Z projektu ustawy budżetowej na 2011 rok wynika, że nie tylko refundacja składek do otwartych funduszy emerytalnych (24 mld zł) jest główną przyczyną dziury w FUS. Pieniędzy ze składek nie wystarcza ani w funduszu emerytalnym, ani rentowym. W tym drugim niedobory wyniosą ok. 18 mld zł, i to pomimo zmniejszenia o jedną trzecią zasiłku pogrzebowego.

        Tak ogromne wsparcie potrzebne jest, mimo że FUS nie ma problemów ze ściągalnością składek. Co więcej, w wysokości ściągniętych składek ubezpieczeniowych widać wyraźnie lepszą kondycję gospodarki. – Na koniec listopada mamy o 5,3 proc. więcej wpływów ze składek niż w zeszłym roku – mówi Mirosława Boryczka, wiceprezes ZUS odpowiedzialna za finanse.

        [...]

        Z projektu ustawy budżetowej wynika, że FUS w przyszłym roku dostanie też 3 mld w formie pożyczki. Dodatkowo wesprą go kolejne 4 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Pomimo zapewnienia ok. 68 mld zł dodatkowego wsparcia ZUS (zarządza FUS) podpisał też umowy kredytowe z siedmioma bankami komercyjnymi, dające mu, gdyby zaszła taka potrzeba, dostęp do linii kredytowych w wysokości 5 mld zł.
        [...]

        Ekonomiści zwracają uwagę, że dla przejrzystości finansów publicznych lepiej by było, gdyby źródła finansowania zostały precyzyjnie określone. – Powinny być to składki i dotacje, czyli podatki ogólne – uważa Tomasz Kaczor, główny ekonomista BGK.
        [...]
        stojeipatrze.blogspot.com/2010/12/humor-dnia-zus-system-emerytalny.html
        • kurt76 Re: Humor dnia - ZUS - system emerytalny 09.12.10, 11:23
          > Z projektu ustawy budżetowej na 2011 rok wynika, że nie tylko refundacja składek do >otwartych funduszy emerytalnych (24 mld zł) jest główną przyczyną dziury w FUS.

          W kolejnym tekscie widze powyzsze sformulowanie, ktore jest bledne i jest woda na kolo mlynskie dla roznych frustratow... a wiec wg naszego ustawodawstwa pieniadze przeznaczone na II filar nie sa wlasnoscia ZUS-u, on tylko rozszczepia strumien pienidzy, ktory idzie od podatnika! Ta dziura nie jest wina OFE!
          • leny20-4-7 nie frustracja a obowiazujace w RP prawo 09.12.10, 16:30
            1. zgodnie z orzeczeniem Sadu Najwyzszego Sygn. akt II UK 12/08 "Składka na ubezpieczenie ma charakter publicznoprawny" oraz " obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego, ale w zakresie i formie określonej w ustawie".

            2. to spojrzmy do ustawy z dnia 21 listopada 2008 r.(o emeryturach kapitałowych)(Dz. U. z dnia 24 grudnia 2008 r.)
            Rozdział 1


            Przepisy ogólne



            Art. 1. Ustawa określa:
            1) rodzaje świadczeń pieniężnych wypłacanych ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych, zwanych dalej "emeryturami kapitałowymi";
            2) zasady nabywania prawa do emerytur kapitałowych;
            3) zasady i tryb przyznawania emerytur kapitałowych;
            4) zasady ustalania wysokości i wypłaty emerytur kapitałowych.


            Art. 2. W zakresie ustalania wysokości emerytur kapitałowych ustawa stoi na gruncie równego traktowania wszystkich ubezpieczonych bez względu na płeć, stan zdrowia, stan cywilny lub rodzinny.


            Art. 3. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
            1) emerytura z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - emeryturę, do której Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustalił prawo na podstawie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353, z późn. zm.2));
            2) fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych - fundusz w rozumieniu przepisów o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych;
            3) fundusz emerytalny - fundusz, o którym mowa w art. 55 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74, z późn. zm.3));
            4) Fundusz Ubezpieczeń Społecznych - Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, o którym mowa w art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych;
            5) kwota dodatku pielęgnacyjnego - kwotę, o której mowa w art. 75 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych;
            6) oferta dożywotniej emerytury kapitałowej - obowiązującą w danym kwartale ofertę dożywotniej emerytury kapitałowej w rozumieniu przepisów o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych;
            7) renta - rentę z tytułu niezdolności do pracy lub rentę rodzinną, do której prawo ustalił Zakład Ubezpieczeń Społecznych na podstawie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych lub na podstawie odrębnych przepisów;
            8) składka - środki otrzymane z rachunku członka otwartego funduszu emerytalnego;
            9) zakład emerytalny - zakład emerytalny w rozumieniu przepisów o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych;
            10) zestawienie ofert dożywotnich emerytur kapitałowych - obowiązujące w danym kwartale zestawienie ofert dożywotnich emerytur kapitałowych w rozumieniu przepisów o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych.


            Art. 4. Emerytury kapitałowe przysługują w ramach ubezpieczenia emerytalnego, o którym mowa w przepisach o systemie ubezpieczeń społecznych.


            Art. 5. Emerytury kapitałowe przysługują osobom mającym ustalone prawo do emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.


            Art. 6. W sprawach nieuregulowanych w ustawie do emerytur kapitałowych stosuje się odpowiednio:
            1) art. 2a, art. 80 pkt 1-4, art. 81 pkt 1, art. 82, art. 83, art. 83b, art. 84 ust. 1, 4-8e i 11 oraz art. 85 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych;
            2) art. 100, art. 101, art. 114, art. 115, art. 116 ust. 1b, 1c, 1d i 2, art. 118, art. 121, art. 122 ust. 1, art. 124, art. 128-130, art. 132 i art. 133-144 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.


            Rozdział 2


            Rodzaje emerytur kapitałowych i zasady nabywania prawa do tych emerytur



            Art. 7. 1. Ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych przysługuje emerytura kapitałowa w postaci:
            1) okresowej emerytury kapitałowej lub
            2) dożywotniej emerytury kapitałowej.
            2. Okresowa emerytura kapitałowa przysługuje członkowi otwartego funduszu emerytalnego do ukończenia 65. roku życia.
            3. Dożywotnia emerytura kapitałowa przysługuje członkowi otwartego funduszu emerytalnego dożywotnio po ukończeniu 65. roku życia.


            Art. 8. Członek otwartego funduszu emerytalnego nabywa prawo do okresowej emerytury kapitałowej, jeżeli:
            1) ukończył 60 lat oraz
            2) kwota środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu emerytalnego, ustalona na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego zostanie przyznana emerytura, jest równa lub wyższa od dwudziestokrotności kwoty dodatku pielęgnacyjnego.


            Art. 9. 1. Prawo do okresowej emerytury kapitałowej wygasa:
            1) w przypadku śmierci członka otwartego funduszu emerytalnego;
            2) z dniem poprzedzającym dzień, w którym członek otwartego funduszu emerytalnego ukończył 65. rok życia;
            3) w przypadku wyczerpania środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym.
            2. Otwarty fundusz emerytalny niezwłocznie informuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych o wystąpieniu przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 1 i 3.


            Art. 10. 1. Członek otwartego funduszu emerytalnego nabywa prawo do dożywotniej emerytury kapitałowej, jeżeli:
            1) ukończył 65 lat oraz
            2) kwota hipotetycznej emerytury kapitałowej jest równa lub wyższa niż 50 % kwoty dodatku pielęgnacyjnego.
            2. Kwota hipotetycznej emerytury kapitałowej stanowi równowartość kwoty będącej wynikiem podzielenia składki przez średnie dalsze trwanie życia, o którym mowa w art. 26 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.


            Art. 11. 1. W przypadku gdy członek otwartego funduszu emerytalnego nie spełnia warunku, o którym mowa w art. 8 pkt 2 albo art. 10 ust. 1 pkt 2, otwarty fundusz emerytalny przekazuje środki zgromadzone na rachunku członka otwartego funduszu emerytalnego do funduszu emerytalnego.
            2. Środki, o których mowa w ust. 1, są ewidencjonowane na koncie ubezpieczonego jako składka na ubezpieczenie emerytalne, na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc złożenia wniosku o ustalenie prawa do emerytury, nie wcześniej jednak niż na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego zostanie przyznana emerytura.
            3. Środki, o których mowa w ust. 2, powiększają kwotę składek stanowiącą podstawę obliczenia emerytury, o której mowa w art. 24 ust. 1 lub art. 24a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
            4. Ewidencji składek na koncie ubezpieczonego dokonuje się po ich wpływie do funduszu emerytalnego.
            • leny20-4-7 cd2 09.12.10, 16:31
              Rozdział 3


              Zasady i tryb przyznawania emerytur kapitałowych

              Art. 12. 1. Prawo do emerytury kapitałowej i jej wysokość ustala Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w drodze decyzji, na podstawie wniosku o ustalenie prawa do emerytury złożonego przez członka otwartego funduszu emerytalnego.
              2. Złożenie wniosku, o którym mowa w ust. 1, oznacza jednocześnie złożenie wniosku o ustalenie prawa do emerytury, o której mowa w art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, i emeryturę kapitałową.


              Art. 13. 1. Prawo do okresowej emerytury kapitałowej ustala się z urzędu, jeżeli prawo do emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ustala się na podstawie art. 24a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
              2. Wszczęcie postępowania z urzędu na podstawie art. 24a ustawy, o której mowa w ust. 1, przed osiągnięciem wieku 65 lat, oznacza równocześnie wszczęcie postępowania o okresową emeryturę kapitałową.


              Art. 14. 1. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zawiadamia otwarty fundusz emerytalny o złożeniu przez członka otwartego funduszu emerytalnego wniosku o ustalenie prawa do okresowej emerytury kapitałowej lub o miesiącu, od którego zostanie przyznana okresowa emerytura kapitałowa.
              2. Otwarty fundusz emerytalny informuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych o kwocie środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu emerytalnego na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc złożenia wniosku, o którym mowa w ust. 1, lub na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego zostanie przyznana emerytura.
              3. Jeżeli wniosek o okresową emeryturę kapitałową złożony został przed osiągnięciem wieku emerytalnego otwarty fundusz emerytalny informuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych o kwocie środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu emerytalnego na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego zostanie przyznana emerytura.
              4. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, na podstawie informacji, o której mowa w ust. 2, ustala prawo do okresowej emerytury kapitałowej i jej wysokość, jeżeli został spełniony warunek, o którym mowa w art. 8 pkt 2.
              5. W przypadku ustalenia prawa do okresowej emerytury kapitałowej i jej wysokości Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje otwarty fundusz emerytalny o ustalonej wysokości okresowej emerytury kapitałowej.
              6. Otwarty fundusz emerytalny co miesiąc przekazuje na wskazany odrębny rachunek bankowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych środki na wypłatę okresowej emerytury kapitałowej.
              7. W przypadku gdy otwarty fundusz emerytalny nie przekaże do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych środków na wypłatę okresowej emerytury kapitałowej albo przekaże je w niepełnej wysokości, Zakład Ubezpieczeń Społecznych obciąża z tytułu tej wierzytelności rachunek bankowy otwartego funduszu emerytalnego.
              8. Na rachunku bankowym, o którym mowa w ust. 7, otwarty fundusz emerytalny obowiązany jest utrzymywać środki pieniężne co najmniej w wysokości stanowiącej równowartość jednomiesięcznej kwoty wypłat okresowych emerytur kapitałowych.
              9. Otwarty fundusz emerytalny jest obowiązany udzielić Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych pełnomocnictwa do dysponowania rachunkiem bankowym, o którym mowa w ust. 7.
              10. W przypadku, gdy otwarty fundusz emerytalny nie przekaże do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych środków na wypłatę okresowej emerytury kapitałowej albo przekaże je w niepełnej wysokości, od kwoty nieprzekazanych środków naliczane są odsetki w wysokości i na zasadach określonych w przepisach prawa cywilnego, za okres od dnia, w którym środki te powinny wpłynąć na odrębny rachunek bankowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, do dnia uznania tego rachunku kwotą nieprzekazanych środków pobranych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w drodze obciążenia rachunku bankowego otwartego funduszu emerytalnego. Odsetki obciążają aktywa powszechnego towarzystwa emerytalnego.
              11. Powszechne towarzystwo emerytalne nalicza odsetki, o których mowa w ust. 10, i przekazuje je na rachunek Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wskazany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w ciągu 14 dni od dnia uznania odrębnego rachunku bankowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwotą nieprzekazanych środków pobranych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych w drodze obciążenia rachunku bankowego otwartego funduszu emerytalnego.
              12. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwraca kwotę nienależnie pobranych środków wraz z odsetkami, o których mowa w ust. 10, naliczonymi za okres od dnia obciążenia rachunku bankowego otwartego funduszu emerytalnego tą kwotą do dnia jej zwrotu.


              Art. 15. 1. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ustala prawa do okresowej emerytury kapitałowej i jej wysokości, jeżeli nie został spełniony warunek, o którym mowa w art. 8 pkt 2.
              2. W przypadku nieustalenia prawa do okresowej emerytury kapitałowej i jej wysokości Zakład Ubezpieczeń Społecznych zawiadamia otwarty fundusz emerytalny o obowiązku przekazania środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu emerytalnego na fundusz emerytalny.


              Art. 16. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, termin i sposób:
              1) zawiadamiania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych otwartego funduszu emerytalnego o:
              a) złożeniu wniosku o ustalenie prawa do okresowej emerytury kapitałowej lub o miesiącu, od którego zostanie przyznana okresowa emerytura kapitałowa,
              b) złożeniu wniosku o ponowne ustalenie wysokości okresowej emerytury kapitałowej,
              c) wysokości okresowej emerytury kapitałowej,
              2) zawiadamiania przez otwarty fundusz emerytalny Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o kwocie środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu emerytalnego,
              3) przekazywania przez otwarte fundusze emerytalne do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych środków na wypłatę okresowych emerytur kapitałowych na odrębny rachunek bankowy,
              4) przekazywania środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu emerytalnego na rachunek funduszu emerytalnego,
              5) dokonywania rozliczeń między Zakładem Ubezpieczeń Społecznych a otwartym funduszem emerytalnym w przypadku nieprzekazania przez otwarty fundusz emerytalny środków na wypłatę okresowych emerytur kapitałowych albo przekazania ich w niepełnej wysokości, w tym wzór pełnomocnictwa do dysponowania rachunkiem bankowym otwartego funduszu emerytalnego, a także w razie nienależnie pobranych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych środków z otwartego funduszu emerytalnego
              - uwzględniając konieczność sprawnego i terminowego ustalania prawa, wysokości oraz dokonywania wypłaty okresowych emerytur kapitałowych.


              Art. 17. 1. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zawiadamia otwarty fundusz emerytalny o złożeniu przez członka otwartego funduszu emerytalnego wniosku o ustalenie prawa do dożywotniej emerytury kapitałowej.
              2. Wniosek, o którym mowa w ust. 1, jest składany wraz z oświadczeniem o wyborze oferty dożywotniej emerytury kapitałowej z udostępnianego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych zestawienia ofert dożywotnich emerytur kapitałowych.
              3. Wybór oferty dożywotniej emerytury kapitałowej jest nieodwołalnym oświadczeniem woli.
              4. W przypadku osób, którym przyznano emeryturę z urzędu lub które pobierały okresową emeryturę kapitałową, nie jest wymagane złożenie wniosku, o którym mowa w ust. 1.
              5. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wzywa członka otwartego funduszu emerytalnego w terminie 3 miesięcy przed ukończeniem 65. roku życia do złożenia oświadczenia, o którym mowa w ust. 2.
              6. Niezłożenie oświadczenia, o którym mowa w ust. 5, powoduje wstrzymanie wypłaty emerytury lub renty z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych od miesiąca następującego po miesiącu, w którym członek otwartego funduszu emerytalnego ukończył 65. rok życia.
              7. Złożenie oświadczenia, o którym mowa w ust. 5, po ukończeniu 65. roku życia powoduje wznowienie wypłaty emerytury lub renty z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych od miesiąca złożenia oświadczenia.
              • leny20-4-7 Re: cd3 09.12.10, 16:33
                8. W szczególnie uzasadnionych przypadkach losowych Zakład Ubezpieczeń Społecznych może wyrazić zgodę na przywrócenie terminu na złożenie oświadczenia, o którym mowa w ust. 5.
                9. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazuje informację o dokonanym przez członka otwartego funduszu emerytalnego wyborze oferty dożywotniej emerytury kapitałowej otwartemu funduszowi emerytalnemu, w którym członek otwartego funduszu emerytalnego posiada rachunek, i zakładowi emerytalnemu, którego ofertę dożywotniej emerytury kapitałowej wybrał członek otwartego funduszu emerytalnego.
                10. Otwarty fundusz emerytalny po otrzymaniu informacji, o której mowa w ust. 9, przekazuje składkę na wskazany odrębny rachunek bankowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i zamyka rachunek członka otwartego funduszu emerytalnego.
                11. Otwarty fundusz emerytalny informuje członka otwartego funduszu emerytalnego o kwocie składki przekazanej do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
                12. Po otrzymaniu składki Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustala wysokość hipotetycznej emerytury kapitałowej, o której mowa w art. 10 ust. 2.
                13. Po otrzymaniu składki, jeżeli został spełniony warunek, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 2, Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustala prawo i wysokość dożywotniej emerytury kapitałowej na podstawie oferty dożywotniej emerytury kapitałowej, o której mowa w ust. 2.
                14. W przypadku ustalenia prawa do dożywotniej emerytury kapitałowej i jej wysokości Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje wybrany fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych o ustalonej wysokości dożywotniej emerytury kapitałowej i przekazuje do tego funduszu składkę.
                15. Fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych co miesiąc przekazuje na wskazany odrębny rachunek bankowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych środki na wypłatę dożywotnich emerytur kapitałowych.


                Art. 18. 1. Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ustala prawa i wysokości dożywotniej emerytury kapitałowej, jeżeli nie został spełniony warunek, o którym mowa w art. 10 ust. 1 pkt 2.
                2. W przypadku nieustalenia prawa i wysokości dożywotniej emerytury kapitałowej Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje byłego członka otwartego funduszu emerytalnego o przekazaniu środków zgromadzonych na rachunku w otwartym funduszu emerytalnym na fundusz emerytalny.


                Art. 19. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, termin i sposób:
                1) przekazywania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych do otwartego funduszu emerytalnego informacji o złożeniu przez członka otwartego funduszu emerytalnego wniosku o dożywotnią emeryturę kapitałową lub oświadczenia o wyborze oferty dożywotniej emerytury kapitałowej,
                2) przekazywania składek przez otwarte fundusze emerytalne do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
                3) dokonywania rozliczeń między Zakładem Ubezpieczeń Społecznych a otwartym funduszem emerytalnym w przypadku nieprzekazania przez otwarty fundusz emerytalny składek albo przekazania ich w niepełnej wysokości,
                4) przekazywania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych do funduszu dożywotnich emerytur kapitałowych informacji o dokonanym przez byłego członka otwartego funduszu emerytalnego wyborze oferty dożywotniej emerytury kapitałowej i o ustalonej wysokości dożywotniej emerytury kapitałowej oraz składki,
                5) przekazywania przez fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych środków na wypłatę dożywotnich emerytur kapitałowych,
                6) dokonywania rozliczeń między Zakładem Ubezpieczeń Społecznych a funduszem dożywotnich emerytur kapitałowych w przypadku nieprzekazania przez ten fundusz środków na wypłatę dożywotnich emerytur kapitałowych albo przekazania ich w niepełnej wysokości
                - uwzględniając konieczność zapewnienia sprawnego i terminowego ustalania prawa, wysokości oraz dokonywania wypłaty dożywotnich emerytur kapitałowych.


                Art. 20. 1. Po otrzymaniu przez fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych składki fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych informuje emeryta o możliwości wskazania imiennie jednej lub kilku osób fizycznych jako osób uposażonych, na rzecz których ma nastąpić po śmierci emeryta wypłata jednorazowego świadczenia pieniężnego, zwanego dalej "wypłatą gwarantowaną".
                2. Osoba uposażona, zgodnie z dyspozycją emeryta, nabywa prawo do całości albo części wypłaty gwarantowanej, jeżeli śmierć emeryta nastąpiła w ciągu trzech lat od dnia przekazania składki do funduszu dożywotnich emerytur kapitałowych.
                3. Brak wskazania osoby uposażonej oznacza wskazanie jako osoby uposażonej małżonka, o ile w chwili śmierci emeryta pozostawał z nim we wspólności ustawowej, a w przypadku gdy nie posiada małżonka, z którym pozostawał we wspólności ustawowej, wypłata gwarantowana wchodzi w skład spadku.
                4. Jeżeli emeryt wskazał kilka osób uposażonych, a nie oznaczył ich udziału w wypłacie gwarantowanej, uważa się, że udziały tych osób są równe.
                5. Emeryt może w każdym czasie zmienić poprzednią dyspozycję, wskazując inne osoby uposażone zamiast lub oprócz osób, o których mowa w ust. 1, jak również oznaczając w inny sposób udział wskazanych osób w wypłacie gwarantowanej, albo odwołać poprzednią dyspozycję, nie wskazując żadnych innych osób.
                6. Wskazanie osoby uposażonej staje się bezskuteczne, jeżeli osoba ta zmarła przed śmiercią emeryta. W takim przypadku udział, który był przeznaczony dla zmarłej osoby uposażonej, przypada w równych częściach pozostałym osobom uposażonym, chyba że emeryt zadysponuje tym udziałem w inny sposób.
                7. Fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych jest obowiązany poinformować emeryta o skutkach niezłożenia dyspozycji, o której mowa w ust. 1.
                8. W sprawach o roszczenia ze stosunków prawnych między osobami uposażonymi a funduszami dożywotnich emerytur kapitałowych lub zakładami emerytalnymi orzekają sądy ubezpieczeń społecznych właściwe dla miejsca zamieszkania odpowiednio osoby uposażonej, a w przypadku gdy osoba uposażona ma miejsce zamieszkania za granicą - orzeka sąd właściwy dla siedziby funduszu dożywotnich emerytur kapitałowych lub zakładu emerytalnego.


                Art. 21. 1. Zakład emerytalny przekazuje do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych środki na pokrycie opłaty z tytułu kosztów obsługi dożywotniej emerytury kapitałowej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, dotyczącej w szczególności:
                1) postępowań w sprawach o ustalenie prawa i wysokości dożywotniej emerytury kapitałowej, o ponowne ustalenie prawa i wysokości dożywotniej emerytury kapitałowej, doręczania dożywotniej emerytury kapitałowej;
                2) egzekucji nienależnie pobranej dożywotniej emerytury kapitałowej;
                3) egzekucji i potrąceń z dożywotniej emerytury kapitałowej;
                4) czynności dokonywanych dla celów podatkowych.
                2. Wysokość opłaty, o której mowa w ust. 1, nie może być wyższa niż 0,5 % kwoty najniższej emerytury, o której mowa w art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
                3. Rada Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wysokość opłaty, o której mowa w ust. 2, uwzględniając rzeczywiste koszty związane z obsługą dożywotnich emerytur kapitałowych ponoszone przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, przy czym koszty te nie mogą być uzależnione od wysokości dożywotniej emerytury kapitałowej.


                • leny20-4-7 Re: cd4 tylko art 22 09.12.10, 16:34
                  Art. 22. 1. Przekazane przez otwarty fundusz emerytalny albo fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych, na wskazany odrębny rachunek bankowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, środki na wypłatę okresowej emerytury kapitałowej albo dożywotniej emerytury kapitałowej, do czasu ich wypłaty emerytowi lub zwrotu do funduszu, gromadzone są na rachunku Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i pozostają w dyspozycji tego Funduszu.
                  2. W przypadku śmierci emeryta, która nastąpiła:
                  1) po przekazaniu środków, o których mowa w art. 14 ust. 6 albo art. 17 ust. 15, ale przed terminem wypłaty okresowej emerytury kapitałowej albo dożywotniej emerytury kapitałowej, środki te pozostają w dyspozycji Funduszu Ubezpieczeń Społecznych;
                  2) przed przekazaniem środków, o których mowa w art. 14 ust. 6 albo art. 17 ust. 15, środki te pozostają w dyspozycji Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
                  3. Z rachunku, o którym mowa w ust. 1, finansowane są wypłaty związane z okresową emeryturą kapitałową albo dożywotnią emeryturą kapitałową albo świadczenia należne do dnia śmierci emeryta.
                  • leny20-4-7 Re: cd5 09.12.10, 16:36
                    Rozdział 4


                    Zasady ustalania wysokości emerytur kapitałowych oraz ich wypłaty



                    Art. 24. Wysokość okresowej emerytury kapitałowej stanowi iloraz podanej przez otwarty fundusz emerytalny kwoty środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu emerytalnego na dzień, o którym mowa w art. 8 pkt 2, i średniego dalszego trwania życia, o którym mowa w art. 26 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.


                    Art. 25. 1. Jeżeli po dniu, od którego przyznano okresową emeryturę kapitałową, emeryt podlegał ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, wysokość tej emerytury ulega ponownemu ustaleniu na wniosek emeryta. Przepis art. 24 stosuje się odpowiednio - z tym, że wyrażone w miesiącach średnie dalsze trwanie życia ustala się dla wieku danego ubezpieczonego w dniu złożenia wniosku o ponowne ustalenie wysokości emerytury.
                    2. Złożenie wniosku o ponowne ustalenie wysokości okresowej emerytury kapitałowej oznacza jednocześnie złożenie wniosku o ponowne ustalenie wysokości emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w trybie art. 108 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
                    3. Jeżeli w wyniku ponownego ustalenia wysokości okresowej emerytury kapitałowej kwota świadczenia jest niższa niż dotychczas pobierana, okresową emeryturę kapitałową wypłaca się w dotychczasowej wysokości.
                    4. Ponowne ustalenie wysokości okresowej emerytury kapitałowej następuje na wniosek zgłoszony nie wcześniej niż po upływie roku kalendarzowego lub po ustaniu ubezpieczeń emerytalnego i rentowych.
                    5. Zakład Ubezpieczeń Społecznych niezwłocznie informuje otwarty fundusz emerytalny o zmienionej wysokości okresowej emerytury kapitałowej.


                    Art. 26. 1. Okresowa emerytura kapitałowa jest waloryzowana corocznie na zasadach i w trybie określonym dla emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
                    2. Zakład Ubezpieczeń Społecznych niezwłocznie informuje otwarty fundusz emerytalny o zmienionej wysokości okresowej emerytury kapitałowej.


                    Art. 27. Wysokość dożywotniej emerytury kapitałowej stanowi zaokrąglony w górę do pełnych złotych iloczyn, zawartej w ofercie dożywotniej emerytury kapitałowej, obowiązującej w dniu złożenia wniosku o ustalenie prawa do dożywotniej emerytury kapitałowej, miesięcznej stawki dożywotniej emerytury kapitałowej, właściwej dla wieku emeryta, oraz wskaźnika wyliczonego jako wysokość składki podzielonej przez tysiąc.


                    Art. 28. 1. W przypadku wystąpienia zysku lub nadwyżki w rozumieniu przepisów o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych, wysokość dożywotniej emerytury kapitałowej ustala się ponownie w terminach określonych dla waloryzacji rent i emerytur w ustawie z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
                    2. Zakład emerytalny przesyła Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, w terminie do dnia 1 lutego roku następującego po roku, w którym nastąpiła nadwyżka, informacje o wysokości dożywotniej emerytury kapitałowej po zwiększeniu.
                    3. Ustalenia dożywotniej emerytury kapitałowej po zwiększeniu Zakład Ubezpieczeń Społecznych dokonuje w formie decyzji.


                    Art. 29. Wypłata gwarantowana jest ustalana jako różnica między składką a iloczynem liczby pełnych miesięcy, jakie upłynęły od początku miesiąca, w którym po raz pierwszy wypłacono dożywotnią emeryturę kapitałową, do końca miesiąca, w którym nastąpiła śmierć emeryta, oraz trzydziestej siódmej części kwoty składki przekazanej przez otwarty fundusz emerytalny do funduszu dożywotnich emerytur kapitałowych.


                    Art. 30. 1. Emerytury kapitałowe są wypłacane za pośrednictwem jednostki organizacyjnej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która jest właściwa do wypłaty emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
                    2. Emerytury kapitałowe są wypłacane wraz z emeryturą lub rentą.
                    3. W przypadku gdy osoba uprawniona do emerytury kapitałowej i emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych pobiera rentę z innego organu emerytalnego lub rentowego, emeryturę kapitałową wypłaca, w dniu ustalonym jako termin płatności, jednostka organizacyjna Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która ustaliła prawo do emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
                    4. Organ, o którym mowa w ust. 3, jest obowiązany niezwłocznie poinformować Zakład Ubezpieczeń Społecznych o:
                    1) wstrzymaniu wypłaty renty i jego przyczynach,
                    2) podjęciu wypłaty renty
                    - jeżeli został poinformowany o podjęciu przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych na wniosek osoby zainteresowanej wypłaty emerytury lub renty.



                    rozdzial 5 pomijam, dla chetnych, wyszczegolnione sa bowiem "Zmiany w przepisach obowiązujących, przepisy przejściowe i przepis końcowy". same w sobie sa ciekawa lektura, ale moga nie byc zbyt interesujaca dla niecierpliwych badz pobieznych czytelnikow.
                        • leny20-4-7 Re: pytanie dnia, tygodnia...emerytury 10.12.10, 09:57
                          do dyskusji wkradlo sie nieporozumienie dotyczace przedmiotu "sporu".

                          z mojej strony staram sie wykazac, ze pieniadze OFE i tak sa juz "nie moje" tylko "publiczne-rzadowe" i od "rzadu" zalezy co sie z nimi bedzie dzialo datego tez caly watek traktuje jako szanse na uswiadomienie wszystkim i kazdemu z osobna o koniecznosci liczenia tylko i wylacznia na siebie!

                          patrzac na Twoje wypowiedzi widze, ze stoisz na stanowisku, ze istnienie OFE nie ma wplywu na klopoty ZUS, ktore implikuja klopoty rzadu. kazdego kto podnosi swoj punkt widzenia, nawet hipotetycznie zagrazajacy Twej tezie, ustawiasz w dyskusji mianem np per frustrata co nie jest ani uprawnione ani mile.

                          jesli potwierdzisz ze dobrze zdefiniowalem nasze ( przede wszystkim Twoje stanowisko) to wykaze w kolejnym poscie gdzie widze slabe strony.
                          • kurt76 Re: pytanie dnia, tygodnia...emerytury 10.12.10, 10:13
                            Dobrze teraz napisales, tak mniej wiecej mysle jezeli chodzi o kwestie deficytu.
                            Z reszta mniej, nie mialem zamiaru byc zlosliwy. Chodzi o to, ze prasa wprowadza w blad opinie publiczna, kierujac gniew na niewinne OFE, rownoczesnie zakladam, ze w spoleczenstwie pewien odsetek ludzi to frustraci. I tyle...
                            • leny20-4-7 opis systemu, pytanie "co z tym OFE" 10.12.10, 11:05
                              to raczej zarys odpowiedzi (przepraszam moze po likendzie bedzie rozwiniecie).

                              1. Ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2009, Nr 153, poz. 1227) GWARANTUJE KAZDEMU ubezpieczonemu spelniajacemu zapisane warunki otrzymanie swiadczenia - emerytury.
                              2. swiadczenie wyzej wspomniane pochodza z FUS - Funduszu Ubezpieczen Spolecznych - ktorym powiedzmy ze zarzadza ZUS. ZUS tak jak napisales rozczepia strumien pieniedzy ktory idzie od UBEZPIECZONEGO ( czytaj podatnika) ale i "sczepia" jak zapisano w przeklejonej Ustawie z dnia 21 listopada 2008 r.(o emeryturach kapitałowych)(Dz. U. z dnia 24 grudnia 2008 r.).
                              3. Gwarantem systemu jest - budzet panstwa - czyli ten czy inny rzad.
                              4. Jesli Wiceprezes ZUS do spraw finasowych Mirosława Boryczka "cieszy sie jak dziecko" że obecne wpływy ze składek ubezpieczonych pokrywają 55 procent (!!!)wydatków na emerytury i renty. i jesli wedlug niej jest to ZGODNE Z OCZEKIWANIAMI (!!!) to "jasne" jest ze ktos-rzad musi dolozyc do systemu.
                              5. i rzad doklada: "W przyszłym roku Fundusz Ubezpieczeń Społecznych poza składkami ubezpieczeniowymi otrzyma dodatkowo z budżetu państwa ok. 73 mld zł. To o kilka miliardów więcej niż w tym roku, bo rząd nie przewiduje spłaty wcześniejszych pożyczek."
                              6. i teraz klu. jesli 24mld z przekazanej kwoty ustawowo trafi w przyszlym roku do OFE (refundacja) i te-OFE pobiora na wejsciu okreslona swoja marze ( tracone srodki dla SYSTEMU) za zarzadzanie powierzonymi im srodkami, ktorego efektywnosc jest co najmniej dyskusyjna zeby nie pwoiedziec niezadawalajaca to nasuwa sie pytanie po co niepotrzebnie komplikowac SYSTEM?
                              7. dobrze jest dodac, ze OFE to EKSPERYMENT na "zywym organizmie" o jakim np. Niemcy nawet nei wspominaja na swoim podworku.
                              8. warto rowniez miec na uwadze, ze: " (...) opłacanie niższych składek przez kilka lat nieznacznie wpłynie na (...) emeryturę" za www.rp.pl/artykul/2,576553-Polscy-przedsiebiorcy-rezygnuja-z-ZUS.html

                              pytanie moje brzmi: jakie sa korzysci dla czlonkow SYSTEMU z jego komplikacji? czyli dlaczego OFE to dobry pomysl.


                              ps. przepraszam, ale od tego momentu jestem na jakis czas pzoa Forum.





                    • szczurek.polny Ja w sprawie formalnej 09.12.10, 21:13
                      Nie ma tu czasem jakiego admina, żeby wyciął tego gościa, co to copy/paste'uje całe ustawy?
                      No kto to będzie czytał? I jaki jest związek tego co tam kiedyś uchwalili z rzeczywistością tu i teraz?
                      Czytał ktoś w całości 4 powyższe wpisy? Gdzie są admini?
                      smile smile smile
                      • leny20-4-7 Ignorantia iuris nocet 09.12.10, 21:30
                        szczurku,

                        jesli nie wiesz co prawo "mowi" na dany temat to wszsytko co ktokolwiek powie bo tak mu sie wydaje, moze byc tylko nic nei znaczaca swobodna wypowiedzia.

                        najgorsze jest jednak nei to ze komus cos sie wydaje i ma nieodparta potrzeba przekonania wszystkich do swojej racji ( to jest nawet pożadane na tym Forum) tylko to ze tych ktorzy mysla inaczej etykietuje wedle swojego widzimisie chociaz fakty sa niepodwazalne.

                        wtedy, wedlug mnie, nawet przeklejenie 10przykazan byloby wskazane a co dopiero ustawy o ktora kruszy sie kopie.

                        dzieki za rewolucyjna czujnosc! jesli na prawde uwazasz, ze przesadzilem to napisz w regulaminie. sam ocenzuruje, mowie powaznie.

                        ps. przyznasz, ze nie wkleilem zmian, przepisow przejsciowych i koncowych, a moglem! smile
                        ps2. to bardzo wazna ustawa!!! jej zapisy sa sprzeczne z czescia obiegowych opinii dotcyzacych OFE. tak jak Sąd Najwyzszy orzekl - to prawo jest wiazace dla wszystkich przyszlych emerytow.

                        • leny20-4-7 Ignorantia iuris nocet - cd 09.12.10, 21:38
                          zdazylem napisac i wpadla mi w oczy depesza agnecyjna ktora przeklejam ponizej. na co zwaracam uwage? ano na to jak to mozliwe jest ze dwie osoby maja tak skrajnie odmienne zdanie.

                          min. Fedak: "Minister powiedziała między innymi, że reforma obarczona jest grzechem kłamstwa. Mówiła, że ludziom wmówiono palmy, złudne nadzieje, obniżając im emerytury w majestacie prawa. Jolanta Fedak powiedziała też, że w OFE gromadzone są pieniądze publiczne ( !!! ), a nie prywatne, odkładane na prywatne emerytury"

                          byly min Mordasiewicz: "Według Jeremiego Mordasewicza nie jest to prawda."Przykro mi, że polscy politycy oszukują opinię publiczną a wręcz kłamią" - mówił IAR Mordasewicz. "

                          dlatego bronie "przeklejenia" ustawy na nasze Forum. tam jest jasno zapisana odpowiedz.
                          -------------------------------------------------------------------------------------------------------------

                          PKPP Lewiatan - emerytury - Fedak
                          IAR - Biznes
                          9 Gru 2010, 20:46


                          09.12.2010 (IAR) - Wprowadzenie reformy emerytalnej było konieczne, by uratować system emerytalny przed bankructwem - uważają przedsiębiorcy z PKPP Lewiatan. Zmiany były potrzebne chociażby po to, by zmniejszyć nierównowagę między wpływami ze składek a wydatkami na emerytury starzejącego się społeczeństwa - podkreśla w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową Jeremi Mordasewicz. Dodaje, że jest zdumiony wypowiedziami minister pracy Jolanty Fedak, które podważają sens reformy wprowadzonej w 1999 roku.
                          Minister powiedziała między innymi, że reforma obarczona jest grzechem kłamstwa. Mówiła, że ludziom wmówiono palmy, złudne nadzieje, obniżając im emerytury w majestacie prawa. Jolanta Fedak powiedziała też, że w OFE gromadzone są pieniądze publiczne, a nie prywatne, odkładane na prywatne emerytury.

                          Według Jeremiego Mordasewicza nie jest to prawda."Przykro mi, że polscy politycy oszukują opinię publiczną a wręcz kłamią" - mówił IAR Mordasewicz. Według niego każda złotówka w OFE jest wzięta z naszych kieszeni. Wyjasnił, że wpłacając pieniądze do Otwartych Funduszy Emerytalnych mniej przekazujemy do ZUS-u na wypłaty bieżących emerytur. Przypomniał, że przed dziesięcioma laty, kiedy reforma była wprowadzana umawiano się, że ubytek powstały po przekazaniu pieniędzy do OFE, będzie pokryty dochodami z prywatyzacji majątku państwowego Jeremi Mordasewicz zaznaczył, że w tym roku z prywatyzacji dostaniemy więcej pieniędzy niż przekażemy do Otwartych Funduszy Emerytalnych. Według Mordasewicza politycy chcą połozyć rękę na naszych pieniądzach odkładanych na emerytury, nie myśląc o przyszłych pokoleniach. Wyjaśnił, że za 25 lat podwoi się liczba emerytów, to zaś będzie oznaczało wypłatę większej ilości świadczeń. Jeśli teraz nie odłożymy na emerytury na kontach, których rząd nie będzie mógł ruszyć, to odczują to nasze dzieci.

                          Jeremi Mordasewicz uważa, że uchylanie się dzisiaj od gromadzenia oszczędności jest niemoralne wobec tych, którzy kiedy będziemy na emeryturze, będą pracowali. Brak oszczędności w OFE będzie bowiem oznaczało płacenie wyższych składek i wyższych podatków przez przyszłe pokolenie pracujących.

                          Informacyjna Agencja Radiowa(IAR) Elżbieta Łukowska/magos

                        • szczurek.polny Re: Ignorantia iuris nocet 09.12.10, 21:57
                          No dobra leny, będzie w prostych żołnierskich słowach:
                          1. Nikt ci tego nie przeczytał
                          2. Wystarczyłoby coś takiego:
                          isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20082281507&type=1
                          i cytat jednego lub dwóch artykułów najbardziej aktualnych / pasujących do kontekstu
                          3. Czy ty naprawdę wierzysz, że to ma jakiekolwiek znaczenie? Przecież to jest patykiem na wodzie pisane. Jak przyjdzie "potrzeba dziejowa", to Sejm w 15 minut przegłosuje to, co mu tam przywiozą.
                          4. Czy ty naprawdę wierzysz, że to ma jakiekolwiek znaczenie? Przecież jak to w końcu pierdyknie, to nie z powodu takich czy innych przepisów, ale dlatego, że po prostu kasy zabraknie.
                          5. Czy ty naprawdę wierzysz, że to ma jakiekolwiek znaczenie? Ze swoimi pieniędzmi pożegnałeś się w momencie zapłacenia/potrącenia "składki". Nie masz ich już. Poszły. Przepadły. I nigdy nie wrócą więcej. Zapłacenie składki nie rodzi żadnych egzekwowalnych zobowiązań po stronie Państwa. Płacisz i NIC w zamian nie dostajesz - rozumiesz?
                          • leny20-4-7 Re: Ignorantia iuris nocet 09.12.10, 22:15
                            1. to faktycznie łudziłem sie.
                            2. ok. ale liczylem, ze jak bedzie konkret w postaci artykul, paragraf, zapis to "z rozpedu" ktos sie zaglebi bo w link trzeba jakby nei bylo klinkac...
                            3. mysle podobnie. wlasnie przeklejona ustawa jest tego namacalnym dowodem. a dokaldniej nieprzeklejony przeze mnie rozdzial dotyczacy "zmian, opuszczen, przejsciowych i koncowych". jak powstawala reforma OFE to towarzyszyla jej potezna kampania marketingowa. i wielu obywateli pamietajac jej hasla mysli ze bedzie tak jak "mowili ze bedzie"...niestety pierwsza potrzeba chwili juz miala miejsce...przed nami sa juz tylko kolejne. najtrudniejszy pierwszy krok, a on juz zostal zrobiony, prawie nikt nie prostestowal (!!!)...co ciekawe zrobili go "liberalowie" z PO+ chlopaki z peselu. warto o tym pamietac.
                            4. nie mam zadnych zludzen co do samego systemu. poziom zastapienia swiadczeniem ostatniego wynagrodzenia juz w tej chwili wynosi ok 50% za lat x ( kiedy ja moglbym kwalifikowac sie do wyciagniecia reke po "swoje" ) bedzie to ok 36%, a po przejeciu/powrocie OFE przez system szacunki mowia ze bedzie 25% ( sprawdze te dane). jak wiec moge sobie marzyc i o czym???
                            5. masz racje, ja pieniadze ktore odporwadzam w ramach konta 51, 52 i 53 traktuje jak stracone, jak kolejny pdoatek ktory to panstwo ode mnie wymaga...nie mam zludzen ze bedzie to mialo jakikolwiek wplyw na moje przyszle zycie.

                            cieszy mnie ze tak wiele osob zaczyna rozumiec, ze tzreba samemu zadbac o siebie o rodzine, o wspolna przyszlosc.
    • stoje_i_patrze Nawiązując do Sygn. akt II UK 12/08 09.12.10, 22:34
      Ktory to wyrok NSA stwierdził, iż właścicielami kapitału z OFE nie są oszczędzający w OFE i dlatego nie mają oni prawa tym kapitałem dysponować, stwierdzam iż w Polsce NIE MA prawa precedensu. Zatem case by case, do wygrania jak rozumiem? Proszę mnie poprawić.


      Ja mam przy tym głupie i naiwne pytanie - zakładając kabuum rządu, ale z drugiej strony inwestowanie OFE poza granicami naszego kraju, plus jakieś metale szlachetne, to czy jednak te pieniądze otrzymam (spieniężenie zagranicznych aktywów czy metali szlachetnych) czy nie?
      • leny20-4-7 WESOLE JEST ZYCIE STARUSZKA 09.12.10, 23:00
        dwie sprawy:

        1. Sprawa OFE oprze się o konstytucję?
        Ci, którzy nie wierzą w efektywność ZUS-u, nie będą mieli nic do powiedzenia, gdy państwo przestanie przesyłać do OFE należną część naszych składek emerytalnych. Pozwala mu na to konstytucja.Klienci OFE będą bezradni, jeśli rząd zdecyduje się na zawieszenie przekazywania składek do funduszy. Skarga na tę decyzję w sądzie czy Trybunale Konstytucyjnym będzie bowiem nieskuteczna - zauważa "Dziennik Gazeta Prawna".
        Rząd przymierza się do zawieszenia transferów do OFE. Jeśli ich nie będzie do ZUS-u trafi cała składka emerytalna odprowadzana z pensji 15 milionów Polaków. Według "Dziennika Gazety Prawnej" trudno będzie podważyć decyzję rządu w sądach.
        "Dziennik Gazeta Prawna" przekonuje, że skarga do Trybunału Konstytucyjnego raczej nie pomoże. Rząd może bowiem zgodnie z konstytucją czasowo, a nawet na stałe, zmieniać proporcje składki do ZUS i OFE. Ważne jest zapewnienie zabezpieczenia społecznego, a jego forma zależy od rządu. Rządzący mogą też argumentować, że obniżają transfer do OFE ze względu na troskę o finanse państwa, co Trybunał zawsze bierze pod uwagę w swoich wyrokach.
        www.polskieradio.pl/42/276/Artykul/276247,Sprawa-OFE-oprze-sie-o-konstytucje
        i jesli wyrok Trybunalu bedzie taki jakiego mozna sie spodziewac to bedzie to istotniejsze niz jakikolwiek precedens w tej chwili i tak wygrany przez strone rzadowa.

        2.
        -o inwestowanie za granica ja wcale nie bylbym taki spokojny. maja w tej chwili zarzadzajacy zdaje sie 5% bariere zeby sie wykazac...i spojrz ledwo przescigaja lokaty bankowe!!! gdzie im sie mierzyc z "bozymi agentami" z GSow na ich wlasnych podworkach
        -swiadczenia emerytalne/rentowe NALEZA CI SIE JAK PSU KOSC!!! zapisane jest ze kazdemu obywatelowi ( tu spis warunkow) przysluguje emerytura/renta. nigdzie nie jest okreslona jej wysokosc!!! nigdzie tez nie jest podane jakiej wartosci ma odpowiadac. dlatego emerytur nie zabraknie bo nie ( Twoj wlasny humor dnia pamietasz?)... bo nawet jesli zabranie papierkow na wyplaty swiadczen to...rzad wyda dyspozycje aby zciac kilka drzew i wydrukowac tyle ile brakuje.

        a to co za to swoje swiadczenie bedziesz mogl zakupic? ooo to ju znie zmartwienie osob tworzacych ustawe ( szerzej system)!!! caly czas twierdze, ze pieniadze odkaldane czy to na indywidualnych kontach ( rzekomo w ZUSie) czy w OFE nie sa Twoimi pieniedzmy ( wyrok Sądu NAjwyzszego nie mylic z NSA ) tylko PUBLICZNYMI i o ich wydatkowaniu zdecyduja - elity - uchwalajac odpowiednie ustawy. jedna z nich przekelilem. warto sie z nia zapoznac szczegolnie tym ktorzy pamietaja jeszcze PROPAGANDOWE PIEKNE HASLA z czasow powstawania wielkiej reformy...dzis prof. MArek w prywatnych rozmowach broni sie ze "to nei tak mialo byc", "ze on chcial dobrze", "Ze zabrakolo woli"...



      • klip-klap dobry prawnik uzasadni wszystko 12.12.10, 00:27
        Formalnie precedensow w Polsce nie ma. Z drugiej strony jednym z ustawowych zadan SN jest dbalosc o jednolitosc orzecznictwa i sam SN nie powinien dawac tu zlego przykladu. W praktyce prawnicy moga uzasadnic chyba kazda opinie i czesto wydaje mi sie, ze orzecznia SN czy TK podyktowane sa pogladami mocno politycznymi.
    • dorota_3 Wyrok SN z dnia 4 czerwca 2008 r. II UK 12/08 10.12.10, 11:26
      Wielokrotnie przywoływany tutaj wyrok, mam jednak wrażenie, że wszyscy znają go ze streszczeń - wyjątkowo pobieżnych i jednostronnych.

      Owszem:
      "Wszystko to prowadzi do wniosku, że składki na ubezpieczenie emerytalne odprowadzane do funduszu nie są prywatną własnością członka funduszu, a pochodzą z podziału przekazywanej Zakładowi składki na to właśnie ubezpieczenie i przeliczone na jednostki rozrachunkowe stanowią podstawę nabywania przez członka funduszu uprawnień cząstkowych do przyszłej emerytury do czasu nabycia prawa do całości środków zgromadzonych na indywidualnym koncie. "

      I:
      "środki na ubezpieczenie społeczne, w szczególności emerytalne, są i będą przeznaczane na wypłatę świadczeń dla innych podmiotów, aniżeli ich płatnik i w tym znaczeniu są środkami publicznymi, podlegającymi ściągnięciu oraz zabezpieczeniu na zasadach dotyczących składek na ubezpieczenia społeczne"

      Ale (!):
      "Konsekwencją takiej regulacji jest między innymi zabezpieczenie środków zgromadzonych na rachunku członka funduszu, poprzez z jednej strony – niemożność ich potraktowania jako części sektora finansów publicznych i przeznaczenia na inne cele, a z drugiej strony – niemożność rozporządzania nimi przez członka funduszu, za wyjątkiem rozporządzeń na wypadek śmierci (i to, zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, wyłącznie do momentu rozpoczęcia wypłaty świadczenia (...)".

      Tutaj całość, cytowane ostatnie akapity:
      www.legeo.pl/prawo/ii-uk-12-08/
      • leny20-4-7 Ostrzegam państwa, pilnujcie swoich portfeli. 10.12.10, 13:02
        "Ostrzegam państwa, pilnujcie swoich portfeli. Dzisiaj naprawdę POważna załoga zaczyna się zabierać za wasze portfele i za wasze złotówki" - Donald Tusk


        1. dobrze ze zalinkowalas uzasadnienie wyroku! szkoda ze postalas w pol-kroku.
        2. bo w tzw miedzyczasie pewna zaloga dobrala sie do naszych zlotowek. spojrzmy bowiem do niedawno uchwalonej ustawy ( listopad 2008) o tzw emeryturach kapitalowych. co np rzuca sie w oczy ( ach jak to dobrze ze przekleilem tę Ustawe nei musze szukac po necie smile )

        Art. 22. 1. Przekazane przez otwarty fundusz emerytalny albo fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych, na wskazany odrębny rachunek bankowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, środki na wypłatę okresowej emerytury kapitałowej albo dożywotniej emerytury kapitałowej, do czasu ich wypłaty emerytowi lub zwrotu do funduszu, gromadzone są na rachunku Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i pozostają w dyspozycji tego Funduszu.
        2. W przypadku śmierci emeryta, która nastąpiła:
        1) po przekazaniu środków, o których mowa w art. 14 ust. 6 albo art. 17 ust. 15, ale przed terminem wypłaty okresowej emerytury kapitałowej albo dożywotniej emerytury kapitałowej, środki te pozostają w dyspozycji Funduszu Ubezpieczeń Społecznych;
        2) przed przekazaniem środków, o których mowa w art. 14 ust. 6 albo art. 17 ust. 15, środki te pozostają w dyspozycji Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

        oraz np tu:
        Art. 8. Członek otwartego funduszu emerytalnego nabywa prawo do okresowej emerytury kapitałowej, jeżeli:
        2) kwota środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu emerytalnego, ustalona na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc, od którego zostanie przyznana emerytura, jest równa lub wyższa od dwudziestokrotności kwoty dodatku pielęgnacyjnego.

        hmmm to spojrzmy jeszcze tutaj:
        13) po art. 132 dodaje się art. 132a w brzmieniu:
        "Art. 132a. 1. W razie śmierci członka otwartego funduszu, który osiągnął wiek emerytalny i do dnia śmierci nie ustalono wysokości emerytury - kwotę środków zgromadzonych na rachunku zmarłego pomniejsza się o kwoty niezrealizowanych świadczeń, o których mowa w art. 136 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych....

        a byla to dziewicza i niewinna wrecz przymiarka do "rzekomo" naszych pieniedzy. uwazam, ze wtedy nalezalo prostestowac. niestety 4wladz stworzyla z tego spektakl dobrego a niestety zatroskanego premiera i zlej calej reszty ktora nie rozumie powagi sytuacji.

        skoro sie powiedzialo A to nastepstwem moze bcy jedynie B, C, D i....RZ.

        • poszi Z igły widły 10.12.10, 13:38

          > 2. W przypadku śmierci emeryta, która nastąpiła:
          > 1) po przekazaniu środków, o których mowa w art. 14 ust. 6 albo art. 17 ust
          > . 15, ale przed terminem wypłaty okresowej emerytury kapitałowej albo dożywotni

          Chodzi o środki na wypłatę JEDNEJ emerytury. Żeby nie było niedomówień, kto przejmuje ostatnią wypłatę już po śmierci delikwenta.

          Art. 14 ust 6:
          "6. Otwarty fundusz emerytalny co miesiąc przekazuje na wskazany odrębny rachunek bankowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych środki na wypłatę okresowej emerytury kapitałowej."
          Art. 17 ust 15:
          "15. Fundusz dożywotnich emerytur kapitałowych co miesiąc przekazuje na wskazany odrębny rachunek bankowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych środki na wypłatę dożywotnich emerytur kapitałowych."

          FUS ma potem obowiązek wypłacić (art 136 ustawy o emeryturach FUS) te należne, ale nieodebranie środki rodzinie.

          > oraz np tu:
          > Art. 8. Członek otwartego funduszu emerytalnego nabywa prawo do okresowej emery
          > tury kapitałowej, jeżeli:
          > 2) kwota środków zgromadzonych na rachunku członka otwartego funduszu eme

          I to jest dziwne, groźne i nietypowe, bo co?

          13) po art. 132 dodaje się art. 132a w brzmieniu:
          > "Art. 132a. 1. W razie śmierci członka otwartego funduszu, który osiągnął wiek
          > emerytalny i do dnia śmierci nie ustalono wysokości emerytury - kwotę środków
          > zgromadzonych na rachunku zmarłego pomniejsza się o kwoty niezrealizowanych świ
          > adczeń, o których mowa w art. 136 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturac
          > h i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych....

          Chyba normalne, że się potrąca to, co z innych przepisów się należy.
          • leny20-4-7 to moze uporzadkujmy temat 10.12.10, 16:54
            bo czyz nie taka jest rzeczywsitosc? nie w takich realiach zyjemy???

            1. kazdy obywatel RP nalezy do systemu ubezpieczen spolecznych, ktory sklada sie z FUS a ktorym zarzadza ZUS a gwarantuje budzet panstwa (rzad).
            2. kazdy ubezpieczony zobowiazany jest do odporwadzania skladki. z chwila wypelnienia tego obowiazku (pod grozba sankcji) pieniadze dotychczas bedace wlasnoscia ubezpieczonego sa traktowane na mocy ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych jako srodki publiczne. obywatel ma zas gwarancje uzyskania po latach swiadczenia pienieznego nazwanego emerytura.
            3. w 1998r ( ze zmianami) mial/ma miejsce w Systemie eksperyment znany pod nazwa emerytur kapitalowych. mial on w zalozeniu zwiekszyc zaufanie ubezpieczonych poprzez zapewnenie rozdzielnosci od ryzka niewydolnosci Gwaranta oraz poprzez stworzenie przeswiadczenia sprzecznego z p.2 odtad bowiem czesc pieniadzy bedacych w Systemie,pod warunkiem ze zgromadzone zostana na osobistym koncie w OFE, ponowanie mialy byc nie-publiczne a osobiste.
            4. pewien obywatel RP postanowil sprawdzic prawdziwosc REWOLUCJI i chcial realnie zarzadzac SWOIMI wedle hasel reformy pieniedzmi. niestety wrok Sądu NAjwyzszego Sygn. akt II UK 12/08 pokazal jednak prawdziwa twarz SYSTEMU. w skrocie orzekajac, ze "jego" pieniadze jak byly tak i sa srodkami publicznymi, ktorymi rozporzadzac mozna tylko wedlug istniejacych aktow prawnych, a nie sobiepanstwa tego czy innego ubezpiczenego.
            5. pytanie brzmi jak w takim razie istniejace akty prawne traktuja samego ubezpieczonego i jego ( wedle zapewnien) srodki.

            ponizsze pytania z prosba o odpowiedz kieruje do wszystkich.

            kilka przypadkow ktore jzu zauwazylem i mnie niepokoja:
            a) jestem ubezpieczony, naleze do OFE, odkladam tam srodki. niestety nei jestem ani zdolny ani wyksztalcony, moj szef oficjalnie zatrudnia mnie na 1/16etatu a pod stolem daje jeszcze "stówę na rękę". - czyli moje srodki pomimo niesmowicie zyskownego zarzadzania przez fundusz emerytalny nie przekrocza powiedzmy obecnych 3400zl. co wtedy?
            b) jestem ubezpieczony, naleze do OFE, odkladam tam znaczne srodki wyraznie przekraczajace srednia krajowa bo tak mi sie w zyciu ulozylo ze moge. niestety nei ma nic za darmo i dlatego za ponadprzecietne wynagrodzenie "place" wlasnym zdrowiem. umieram w wieku najgorszym dla mezczyzny czyli ok 40 lat ( prosze sprawdzic samemu ile to przypadkow!). na moim koncie emerytalnym znajduje sie wiecej niz sowita kwota. jako ze to "moje pieniadze" to zapisuje je swoje a zonie b kochance c przyjacielowi. pytanie brzmi czy faktycznie "niech sie stanie wola Twoja"? czy wyzej wymenieni spadkobiercy otrzymaja co nalezalo przeciez do mnie?
            bprim) utrudnie troche przypadek b. a co bedzie z moimi pieniedzmy jesli moja zona, konkubent umra zanim oni osiagna wiek emerytalny bezpotomnie??? co z moimi pieniedzmi???
            c) jestem ubezpieczony, odporawdzam skladki do OFE i tak sie ukalda, ze dojzyje do tego magicznego momentu ( pomimo nieuchronego podnoszenia granicy wieku) aby wyciagnac "reke po swoje". OFE przekaza informacje do ZUS, Zus jak to Zus troche potrwa ale wszystko wyliczy, wskaze konto i...umre na plazy bo bede sie kochal jak za dawnych lat cieszac sie zyciem w rytm muzyki "wesole jezt zycie staruszka"....co wtedy z moimi pieniedzmi? skladalem przez powiedzmy 40 lat to 480 okresow skladkowych po 500zl a przeciez moi macherzy z funduszy tak dwoili sie i troili ze wyciagali roczna stope zwrotu z moich inwestycji wysoce ponadinflacje...toz to miliony zlotych, a ja odebralem jedna, dwie no nawet 10 pelnych emerytur. co wtedy z "moimi pieniedzmi"???

            prosze o odpowiedz.

            ps. caly czas zgodnie z marketingiem Systemu czy tez raczej propaganda uzywam sformulowania "moje pieniadze" udajac tym samym ze te pieniadze beda mi do czegokolwiek potrzebne po moim zgonie. ale zakladam, ze jako odpowiedizlany ojciec, matka, kochanka chce cos po sobie pozostawic swoim najblizszym i niechby to byly juz te "moje pieniadze".

            ps2. wszystkie pomniejsze kwestie - tzw igly - w sensie wynagrodzenia za przetrzymywanie "moich pieniedzy" w trakcie przeroznych, a zapisanych w procedurach Systemu "zalatwian" - pomijam. cieszac sie, ze "moje pieniadze" do mnei wroca!!! chociaz mam swiadomosc ze pieniadz to pieniadz bez wzgledu czy to 2mln czy 20zl.





            • poszi Re: to moze uporzadkujmy temat 10.12.10, 19:03
              > 4. pewien obywatel RP postanowil sprawdzic prawdziwosc REWOLUCJI i chcial realn
              > ie zarzadzac SWOIMI wedle hasel reformy pieniedzmi. niestety wrok Sądu NAjwyzsz
              > ego Sygn. akt II UK 12/08 pokazal jednak prawdziwa twarz SYSTEMU. w skrocie orz
              > ekajac, ze "jego" pieniadze jak byly tak i sa srodkami publicznymi, ktorymi ro
              > zporzadzac mozna tylko wedlug istniejacych aktow prawnych, a nie sobiepanstwa t
              > ego czy innego ubezpiczenego.

              Chciałbym zwrócić uwagę na to, jakiego zapytania dotyczył ten wyrok SN. Otóż pewien obywatel stwierdził, że skoro te pieniądze są "jego", to on chce je sobie zabrać. I SN odpowiedział, że te pieniądze w TYM SENSIE nie są jego. Podobny byłby wyrok sądu, gdyby nieletni pozwał rodziców, żeby dali mu JEGO pieniądze (zgromadzone na jakimś funduszu na poczet jego edukacji). Wyrok byłby taki: "pieniądze są na twoją edukację, a nie na twoje widzimisie". SN w wyroku jednak zaznaczył, że (jak zauwązyła dorota), środki te nie moga być przeznaczone na inne cele niż na cele ustawowe (czyli wypłatę emerytury ubezpieczonego).

              > ponizsze pytania z prosba o odpowiedz kieruje do wszystkich.

              Poniższe odpowiedzi nie są poradą prawną i nie gwarantuje w żaden sposób ich poprawności

              >e zyskownego zarzadzania przez fundusz emerytalny nie przekrocza powiedzmy obec
              > nych 3400zl. co wtedy?

              Środki OFE zostana wpłacone do ZUS i potraktowane jako składka (art. 11 ust 1 ustawy o emeryturach kapitałowych) i wezmą udział w liczeniu emerytury z FUS. W przypadku, gdy tak wyliczona emerytura jest niższa niż aktualnie obowiązująca "najniższa emerytura", to ubezpieczony otrzyma wyrównanie pokrywane z budżetu państwa, pod warunkiem, że był ubezpieczony co najmniej 25 lat (mężczyzna) lub 20 lat (kobieta) (art. 87 ustawy o emeryturach z FUS)

              > rowiem. umieram w wieku najgorszym dla mezczyzny czyli ok 40 lat ( prosze spraw
              > dzic samemu ile to przypadkow!). na moim koncie emerytalnym znajduje sie wiecej
              > niz sowita kwota. jako ze to "moje pieniadze" to zapisuje je swoje a zonie b k
              > ochance c przyjacielowi. pytanie brzmi czy faktycznie "niech sie stanie wola Tw
              > oja"? czy wyzej wymenieni spadkobiercy otrzymaja co nalezalo przeciez do mnie?

              Jeżeli istnieje małżeńska współnota majątkowa, to małżonek przejmuje 50% środków OFE na swój OFE i przekazanie środków dotyczy pozostałej połowy. Pozostała część jest przekazywana wskazanym osobom (sa drobiazgowe przepisy, których nie chce mi się drążyć, kiedy wypłata jest w gotówce,a nie na OFE) (art. 131 i 132 ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych).

              che potrwa ale wszystko wyliczy, wskaze konto i...umre na plazy bo bede sie koc
              > hal jak za dawnych lat cieszac sie zyciem w rytm muzyki "wesole jezt zycie star
              > uszka"....co wtedy z moimi pieniedzmi?

              Dopóki ubezpieczony należy do OFE, czyli nie złoży wniosku o przyznanie emerytury (osi dobrze rozumiem te troche pogmatwane przepisy, wniosek można złożyc nie wcześniej niz po osiągnięciu wieku emerytalnego, ale nie ma takiego obowiązku i można przejśc na emeryturę później) środki OFE sa dziedziczone. W przypadku, gdy przyznana zostanie emerytura, osoby uprawnione maja prawo jedynie do "wypłaty gwarantowanej" na podstawie art 20. ustawy o emeryturach kapitałowych. Emerytura jest rodzajem ubezpieczenienia, a w związku z tym w naturalny sposób, jak w każdym ubezpieczeniu, pechowcy (którzy umierają wcześniej) finansują emerytury tym, którzy dożywają sędziwego wieku.
              • leny20-4-7 Re: to moze uporzadkujmy temat 10.12.10, 19:29
                tego potrzebowalem. Dziękuję.

                ps. co do tego PAna co powiedzial sprawdzam, to rozumie w pelni zarowno motywy jak i odpowiedz. przypadek traktuje wybitnie instrumentalnie! dla podkreslenia pewnej tezy wiadacej. moim celem jest wyrwanie z powiedzmy gnusnosci i pewnosci czesc ubezpieczonych ktorym sie wydaje ze "moje pieniadze" to czy tamto.

                ps2. poszi prosba do Ciebie czy moglbys wiecej pisac na Forum? bardzo przydaja sie tutaj osoby ktore potrafia uspokoic rozemocjonowane czy tez dymiace glowy ( w tym moja).
                dzieki za odpowiedzi raz jeszcze! pozdro
        • dorota_3 Chodzi o cos innego 10.12.10, 15:11
          Podobnie jak Poszi nie bardzo rozumiem Twoje zastrzeżenia.

          Cytując ten sławetny wyrok z uzasadnieniem - szczególnie te trzy cytaty, które wyodrębniłam - chciałam trochę "wyprostować" postrzeganie tego wyroku.
          Środki zgromadzone w OFE są odrębnym prawem od prawa własności. W pewnym znaczeniu są środkami publicznymi, ALE z drugiej strony SN podkreśla w uzasadnieniu “niemożność ich potraktowania jako części sektora finansów publicznych i przeznaczenia na inne cele (…wink”. Komentujący przeoczyli to jakoś.
          • leny20-4-7 Re: Chodzi o cos innego 10.12.10, 15:49
            zaczne od Ciebie Moja Drogasmile

            1. wspomniany wyrok byl wykladnia dla prawodawstwa sprzed listopada 2008 to bardzo wazne patrzac na to co sie dzieje w legislacji.
            2. wspomnaniy wyrok ustalil, ze skladki zebrane przez ubezpieczonego sa przede wszystkim - CZESCIA SYSTEMU - srodkami publicznymi podlegajacymi wlasciwym aktom prawnym, a nie "sobiepanstwu czy widzimisie" obywatela tak jak drobne ktore ma w kieszeni czy lokaty w banku.
            3. z tej przyczyny to co uwazamy za swoje ( w sensie indywidualnych zapisow w OFE ) moze w kazdej chwili fluktuowac w zaleznosci od decyzji Gwaranta Systemu Ubezpieczen.

            tylko tyle mam na mysli. bardzo malo wiem w tym temacie bo nie interesowalem sie tym wczesniej, zakladalem, bowiem ze nie skorzytsam z "dobrodziejstw" Systemu. i sam sobie musze zapewnic przyszlosc niz wyciagac reke do panstwa.

            teraz od 3-5 dni zglebiam temat, troche czytam aby byc **** ostrym jak brzytwasmile dlatego raczej podnosze roznorodne kwestie, ktore mna nurtuja w danym momencie, oczekujac na racjonalne wyjasnienie niz aspiruje do miana asystenta eksperta ds ubezpieczen.

            ps. sory za moze zbytnia poufałośc na wstepie.

            ps2. zerknij ( linkowal to SiP bodajze wczoraj) ap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20091571240&type=3 USTAWA z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych okresla w Rozdziale 2 Art. 5 ust 1, p.1 Srodkami publicznymi sa dochody publiczne oraz w ust 2 wskazac ze dochodami publicznymi sa daniny publiczne, do ktorych zalicza sie: podatki, SKŁADKI, oplaty, wplaty (...) a takze inne swiadczenia pieniezne, ktorych obowiazek ponoszenia na rzecz panstwa, (...) panstwowych funduszy oraz innych jednostek sektora finansow publicznych wynika z odrebnych ustaw.

            chce ustalic jak wlasnie te" odrebne ustawy" traktuja srodki zgromadzone na koncie w OFE. nei interesuje mnie przekonanie ogolne czy marketingowe gadki. dlatego bardzo cieszy mnie fakt, ze Poszi sie odezwal. nie ukrywam ze wiaze z jego odpowiedziami sporo nadziei.

            • dorota_3 Re: Chodzi o cos innego 10.12.10, 16:47
              "2. wspomnaniy wyrok ustalil, ze skladki zebrane przez ubezpieczonego sa przede wszystkim - CZESCIA SYSTEMU - srodkami publicznymi podlegajacymi wlasciwym aktom prawnym"

              Nie. Odróżniaj dwie rzeczy:
              "powstający z mocy przepisów ustawy systemowej stosunek ubezpieczenia społecznego ma charakter publicznoprawny"
              ale:
              "Konsekwencją takiej regulacji jest między innymi zabezpieczenie środków zgromadzonych na rachunku członka funduszu, poprzez z jednej strony – niemożność ich potraktowania jako części sektora finansów publicznych i przeznaczenia na inne cele, a z drugiej strony – niemożność rozporządzania nimi przez członka funduszu, za wyjątkiem rozporządzeń na wypadek śmierci (...)" - to, co już cytowałam w poście powyżej.

              Czyli - charakter publicznoprawny stosunku ubezpieczenia społecznego (w odróżnieniu od prywatnoprawnego), ale zgromadzone środki nie są częścią sektora finansów publicznych.
              Właśnie dlatego napisałam o tym, to się w mediach przeinacza.

              "podlegajacymi wlasciwym aktom prawnym, a nie "sobiepanstwu czy widzimisie" obywatela tak jak drobne ktore ma w kieszeni czy lokaty w banku."
              Można to inaczej ująć - to jest prawo odrębne od prawa własności.

              "3. z tej przyczyny to co uwazamy za swoje ( w sensie indywidualnych zapisow w OFE ) moze w kazdej chwili fluktuowac w zaleznosci od decyzji Gwaranta Systemu Ubezpieczen."
              Posługuj się precyzyjnym językiem, nie wiem, o co Ci chodzi. Zmiany w systemie będą podlegały normalnej kontroli zgodności z Konstytucją.

              "chce ustalic jak wlasnie te" odrebne ustawy" traktuja srodki zgromadzone na koncie w OFE"
              To bez znaczenia. Z uzasadnienia wyroku, które omawiamy:
              "(...) ustalenie konstytucyjnej treści prawa własności oraz prawa do zabezpieczenia społecznego mającej na celu ocenę konstytucyjności określonego przepisu ustawy zwykłej nie może być dokonywane przez pryzmat innego przepisu ustawowego".
              Inaczej mówiąc - o tym, czym są środki zgromadzone na koncie w OFE nie decydują inne ustawy, tylko przedmiotowa (można ewentualnie badać jej zgodność z Konstytucją).

              Mam nadzieję, że rozjasniłam, a nie zagmatwałam smile
              • leny20-4-7 abrakadabra 10.12.10, 18:25
                1. czyli o magii zawlaszczonego jezyka. w swiecie po-nowoczesnym jezyk, slowa coraz rzadzej pelnia juz tylko swa podstawowa funkcje - informacyjna. zauwazalne jest nagminne zawlaszczanie slow do celow persfazyjnych zmierzajacych do sklonienia konkretnych adresatow do wykonania pewnych, okreslonych, pozadanych aktywnosci (takze umyslowych).

                zilustruje to przykladem z zycia wzietym. dawno temu na wykladzie u zdaje sie obecnego prof. Mareka Gie. uslyszalem taka oto historyjke "jesli ktos wam kiedys na plocie napisze kreda wyraz dupa to nei znaczy ze oto cud sie stal i mozna pouzywac. zapamietajcie, ze dupa zawsze bedzie dupą, a pomazany plot tylko plotem."

                do czego zmierzam? ano do tego, ze nawet jesli sedziowie po dlugim i mozolnym posiedzeniu poinformowali, ze "powstający z mocy przepisów ustawy systemowej stosunek ubezpieczenia społecznego ma charakter publicznoprawny" PODKRESLAJAC przy tym "niemożność rozporządzania nimi (zgromadzonymi srodkami) przez czlonka funduszu, za wyjątkiem rozporządzeń na wypadek śmierci" to chociaz dodali ze "Konsekwencją takiej regulacji jest między innymi zabezpieczenie środków zgromadzonych na rachunku członka funduszu (...)" to wedlug mnie bezspornym faktem jest to ze pieniadze odebrane pod nazwa skladki, trafiaja do Systemu i moga go opuscic ( o ile w calosci kiedykolwiek ) wtedy i tylko wtedy kiedy odpowiednie akty prawne ku temu pozwola.


                2 czyli Twoje 3.
                poniewaz juz teraz TYLKO 55% wydatkow zwiazanych z Systemem pokrywaja rzeczywiste skladki czlonkow Systemu, a reszte doklada Gwarant to majac na uwadze ze demografia jest przeciwko niemu ( ze tak powiem lakonicznie) to racjonalna przeslanka jest oczekiwanie na niestalosc prawodawstwa w zakresie praw ubezpieczonych wobec jego dazen do zminimalizowania wysokosci gwarancji. to mialem na mysli piszac "to co uwazamy za swoje ( w sensie indywidualnych zapisow w OFE ) moze w kazdej chwili fluktuowac w zaleznosci od decyzji Gwaranta Systemu Ubezpieczen".

                piszesz, ze zmiany prawne beda wymagaly zgodnosci z Konstytucja. to nie ja jestem radca prawnym a Ty, zrob wiec prosze ( of kros w wolnym czasie) zestawienie, ktore zaprzeczy tezie stawianej tutaj: www.polskieradio.pl/42/276/Artykul/276247,Sprawa-OFE-oprze-sie-o-konstytucje
                a w skrocie gloszace ""Dziennik Gazeta Prawna" przekonuje, że skarga do Trybunału Konstytucyjnego raczej nie pomoże. Rząd może bowiem zgodnie z konstytucją czasowo, a nawet na stałe, zmieniać proporcje składki do ZUS i OFE. Ważne jest zapewnienie zabezpieczenia społecznego, a jego forma zależy od rządu. Rządzący mogą też argumentować, że obniżają transfer do OFE ze względu na troskę o finanse państwa, co Trybunał zawsze bierze pod uwagę w swoich wyrokach."











                • poszi Re: abrakadabra 10.12.10, 19:06
                  > łu Konstytucyjnego raczej nie pomoże. Rząd może bowiem zgodnie z konstytucją cz
                  > asowo, a nawet na stałe, zmieniać proporcje składki do ZUS i OFE. Ważne jest za
                  > pewnienie zabezpieczenia społecznego, a jego forma zależy od rządu. Rządzący mo
                  > gą też argumentować, że obniżają transfer do OFE ze względu na troskę o finanse
                  > państwa, co Trybunał zawsze bierze pod uwagę w swoich wyrokach."

                  To zupełnie inny problem. To nie dotyczy obecnych środków w OFE. Jakiekolwiek machlojki w proporcjach OFE/ZUS mogą (i będą) dotyczyć tylko przyszłych składek. To może być głupie, ale nie będzie niekonstytucyjne.
      • klip-klap prawo=obowiazek 12.12.10, 01:17
        Najlepsza i kluczowa jest interperetacja art.67 ust1 K. Okazuje sie ze 'prawo' w konstytucji moze sie zamienic w obowiazek okreslony ustawa i SN nie widzi tu problemu. Jak dla mnie pisanie orzeczenia wygladalo tak : jest obowiazek ? a bo wynika z obowiazku panstwa zapewnienia zabezpieczenia socjalnego. A jak to polaczyc z 'prawem' w konstytucji, ktore sie kojarzy z dobrowolnoscia ? Hmmmm, powiedzmy, ze to decyzja politykow. ROTFL.

        W ten sposob ustawa de facto staje sie wazniejsza niz konstytucja i problem znika.

        W konstytucji jest artykul mowiacy o 'prawnej ochronie zycia'. Czy to znaczy, ze panstwo moze pobrac pod przymusem skladke zeby oplacic mi niezbedne dla zycia przedmioty, wyzywienie i opieke ??? Biorac pod uwage powyzsze orzeczenie SN oraz interperetacje art. 38 (ochrona zycia) w innym orzeczeniu, jak najbardziej. Decyzja nalezy do politykow, ktorzy taka absurdalna (ale moze w jakiejs skromniejszej formie) ustawe uchwala.

        1984
        • klip-klap bardziej przejrzyscie 12.12.10, 01:51
          Czytajac powyzszy wpis mam wrazenie, ze jednak niezbyt jasno wyjasnilem co jest blednego w orzeczeniu SN. Ad absurdum moze nie wystarczyc, albo i odstreczac.

          Wiec nizej chyba prostsze wyjasnienie.

          (a) Cel: prawo do zabezpieczenia socjalnego (norma konstytucyjna).

          (b)Srodek: prawu obywatela odpowiada obowiazek panstwa (delegacja konstytucyjna to sugeruje). Mysle, ze to dosc racjonalne zalozenie, ze prawu obywatela odpowiadac bedzie jakis obowiazek panstwa, bo inaczej takie prawa bylyby tylko pustoslowiem.

          (c)Srodek szczegolowy/metoda: obowiazek oplaty skladki emerytalnej (norma ustawowa). To zrodlo problemu, pozornie argumentacja SN wyglada tu ok - decyduje ustawodawca i sad sie nie wtraca.

          Zrodlami problemu jest bledna interpertacja dwoch kwestii:

          1. Srodek szczegolowy (c) przeczy bowiem celowi (a), czyli ustawa przeczy konstytucji. Istota 'prawa' jest bowiem to, ze z prawa mozna ale NIE trzeba korzystac. Wprowadzenie przymusu skladki oznacza, ze nie mamy do czynienia z prawem tylko z obowiazkiem po stronie obywatela.

          Z konstytucji mozna wywnioskowac obowiazek tylko po stronie panstwa i prawo po stronie obywatela.

          Mamy wiec tu jawne zlamanie konstytucji, ktore SN zignorowal zaslaniajac sie dowolnoscia ksztaltowania polityki socjalnej przez politykow. Ale zapomnial, ze dowolnosc ta ciagle musi sie miescic w ramach norm konstytucyjnych i musi sie zgadzac z konstytucja! Mamy wiec absurdalne pierwszenstwo srodka przed celem. Nizszego przed wyzszym.

          2. Moze mniej wazne, ale SN przymus uzasadnial rowniez 'powszechnoscia' systemu ubezpieczen spolecznych. Coz, rowniez to jest nadinterpretacja. Bowiem powszechnosc ponownie dotyczy tu strony panstwowej, ktora ma stwarzac warunki by wszyscy obywatele mieli prawo do zabezpieczniea socjalnego. A istota prawa jest wybor (argumentacja jak w p.1). SN natomiast powszechnosc rozciaga z obowiazku panstwa na 'prawo' obywateli, co nie zgadza sie z podstawowa wykladnia slowa 'prawo' jaka powinny kierowac sie sady.

          Stosuje sie wykladnie jezykowa - interpretacja jezyka prawnego poprzez stosowanie potocznego rozumienia uzytych slow. Reszta w tym wypadku, to czysta polityka.


          Dla tych ktorzy sie prawem nie interesuja: ustawy musza byc zgodne z konstytucja, a nie na odwrot.
          • poszi Do źródeł 12.12.10, 08:57
            > 1. Srodek szczegolowy (c) przeczy bowiem celowi (a), czyli ustawa przeczy konst
            > ytucji.

            Bez przesady.

            Art. 67 Konstytucji RP

            "Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa."

            Zgodnie z tym artykułem Najjaśniejsza Rzeczypospolita ma mieć ustawę emerytalną. Ustawa istnieje i daje prawo do zabezpieczenia emerytalnego. Koniec kropka, warunek spełniony. A że ustawa jednocześnie nakłada obowiązek płacenia składki, to już nie jest problem tego artykuły konstytucji, który wyraźnie mówi "Zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa". Poza tym wg Konstytucji, żródłem prawa są ustawy (więc jest to obowiązujące prawo) oraz każdy ma obowiązek do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych.
            • klip-klap ze zrodel korzystalem 12.12.10, 12:19
              W jaki sposob to podwaza moja argumentacje ?
              Artykul zaczyna sie od prawa, a reszta to opis wykonania. Jesli srodek wykonania celu tego artykulu podwaza sam cel, to jest to sprzecznosc.

              Innym, szerszym skutkiem takiego orzeczenia jest potraktowanie parlamentu jako totalnego suwerena nie zwiazanego artykulami konstytucji o ile daja one prawo do regulacji w ustawie. W ten sposob ustawa moze sie sprzeciwiac konstytucji i wszystko gra (dla SN). Ale na pewno gra z punktu widzenia prawa?