Wybory Samorządowe 2010

21.11.10, 22:16
Oglądam na żywo "zza łokcia (bo siedzę przy kompie)" wyniki wyborów. Podali już dla Wawy (HGW ponad 50% w sondażu exu polls) i znowu nie mogę przejść obok stronniczości mediów. Zaraz o tym czemu, najpierw wyniki z sondazy exit polls

Oto wyniki
HGW - 51
Bielecki - 25%
Olejniczak - 12%
Korwin Mikke - 5,7%

reszty nie pamiętam ale mało

I teraz pytanie, dlaczego w transmisji w TVP (jedyni robili sondaże) nie ma transferu ze studia Korwina, bądź przynajmniej czemu nikt go nie spyta o komentarze?
CZemu do JASNEJ CHOLERY, za przeproszeniem, znowu są wywiady z PO, PiS, SLD i nagle PSL, a nie Korwin. PRzecież Korwin był 4 i to prawie 6% to już coś jest, coś znaczy, pokazuje że ktoś w Wawie nie myśli schematem politycznym, nie szampowo.

Nic tam, napiszę jutro do TVP, pewnie mnie zleją, ale spytać warto.
Może ktoś tutaj ma kontakt z Korwinem, i może go spyta,czemu go nie ma w tv?

hej
SiP
    • demergis Re: Wybory Samorządowe 2010 21.11.10, 22:23
      SiP, zadajesz dziecinne niestety pytania: JKM nie jest z układu i mógłby coś pier...nąć przed kamerami na żywo, co byłoby ani "po lini" ani "na bazie" i byłby kłopot. w prezydenckich też został pominięty w ten sam sposób. poza tym wszystkim JKM nie ma poważnego zaplecza politycznego i też dlatego jest olewany
      • stoje_i_patrze Re: Wybory Samorządowe 2010 21.11.10, 22:27
        Dziecinne, nie dziecinne, ale ja na miejscu Korwina to bym TVP proces wytoczył. Po prostu.
        • llukiz Re: Wybory Samorządowe 2010 22.11.10, 02:09
          > Dziecinne, nie dziecinne, ale ja na miejscu Korwina to bym TVP proces wytoczył.
          > Po prostu

          W różnych sprawach wytaczał już procesy i nawet jakieś wygrywał, a w mediach na ten temat cicho było. Korwin o takich rzeczach ciągle pisze na blogu.
          korwin-mikke.blog.onet.pl/Potezna-bron,2,ID417329398,n
    • stoje_i_patrze Wicemistrz kłamstw nadaje 21.11.10, 22:56
      Ogólnie boki zrywać hahahaha
      Schetyna: Będziemy dotrzymywać obietnic
      16 minut temu
      Polska wybrała przyszłość, wygraliśmy - powiedział marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna (PO) tuż po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników wyborów na prezydenta Warszawy, które zwycięstwo dają ubiegającej się o reelekcję Hannie Gronkiewicz-Waltz.
      - Polska wybrała Platformę Obywatelska, bo wybrała też akceptację dla prezydentury Bronisława Komorowskiego i dla trzech lat rządów Donalda Tuska i koalicji Platformy Obywatelskie i PSL. Dlatego wygraliśmy - podkreślił Schetyna.

      Przedstawiciele PO wybrani w wyborach samorządowych to "najlepsi ludzie, którzy najlepiej będą reprezentować polskich obywateli" - przekonywał marszałek Sejmu.

      - Jeszcze dwa tygodnie kampanii wyborczej przed nami, jeszcze wiele ciężkiej pracy, ale gwarantujemy, że ci ludzie wybrani dzisiaj i za dwa tygodnie, to będą najlepsi ludzie, którzy najlepiej będą reprezentować mieszkańców, polskich obywateli, którzy będą w samorządzie po to, by rozwiązywać ich problemy - powiedział Schetyna.

      Zapewnił w imieniu działaczy PO, że przez cztery lata swojej pracy w samorządach będą dotrzymywać obietnic złożonych w czasie kampanii wyborczej. - Bo te obietnice wyborcze są naszymi obietnicami, są obietnicami PO - podkreślił marszałek Sejmu.

      Według sondażu TNS OBOP dla TVP wybory prezydenta Warszawy wygrała - w I turze - ubiegająca się o reelekcję kandydatka PO Hanna Gronkiewicz-Waltz (51,6 proc.), również w Krakowie najwięcej głosów - choć nie dających zwycięstwa w I turze - uzyskał kandydat PO Stanisław Kracik (39,1 proc.); podobnie w Łodzi najlepsza okazała się kandydatka PO Hanna Zdanowska (33,5 proc.).

      Z sondażu wynika, że w wyborach do sejmików wojewódzkich PO uzyskała 33,8 proc., PiS - 27 proc., SLD - 15,8 proc., PSL - 13,1 proc.
      fakty.interia.pl/raport/wybory-samorzadowe/news/schetyna-bedziemy-dotrzymywac-obietnic,1560869
      P.S. PSL jak zwykle dobrze w samorzadowych, standard.
      • klip-klap Re: Wicemistrz kłamstw nadaje 23.11.10, 16:39
        > - Polska wybrała Platformę Obywatelska, bo wybrała też akceptację dla prezydent
        > ury Bronisława Komorowskiego i dla trzech lat rządów Donalda Tuska i koalicji P
        > latformy Obywatelskie i PSL. Dlatego wygraliśmy - podkreślił Schetyna.

        Od dluzszego czasu mysle, ze politycy PO nie mowia niczego innego, co nie byloby wczesniej zatwierdzone przez ich sekcje PR. To jest tylko taki kolejny przyklad tego jakimi wydmuszkami sa. Co prawda o Schetynie puszcza sie takie plotki, ze to reformator w przeciwienstwie do Tuska, ale to raczej tez tylko takie mruganie jednym okiem, do tych, ktorzy oczekuja reform.
    • llukiz Re: Wybory Samorządowe 2010 22.11.10, 02:16
      > CZemu do JASNEJ CHOLERY, za przeproszeniem, znowu są wywiady z PO, PiS, SLD i n
      > agle PSL, a nie Korwin

      tak jest od zawsze. Odpowiedź jest prosta: Jak by korwin doszedł do władzy to wielu osobom by się skończyło łatwe życie na koszt innych. A tu historia z 2007:

      pl.wikinews.org/wiki/Janusz_Korwin-Mikke_nie_zosta%C5%82_wpuszczony_do_studia_TVP
    • demergis gwałciciel wygrywa 22.11.10, 06:57
      www.tvn24.pl/0,1683344,0,1,podejrzewany-o-gwalt-prowadzi-w-olsztynie,wiadomosc.html
      ta informacja napawa mnie obrzydzeniem
      do Polski i Polaków. krótka pamięć, brak czystych i nieskażonych standartów życia publicznego, powszechne poparcie społeczne dla bandziorów, oszustów, kapusiów i przyzwolenie na bylejakość fuuuuuu
      • llukiz Re: gwałciciel wygrywa 22.11.10, 12:17
        > do Polski i Polaków. krótka pamięć, brak czystych i nieskażonych standartów

        znaczy jaj by Cię ktoś zgwałcił to też poszłabyś na policję po 2 latach?
        • leny20-4-7 delikatny grunt 22.11.10, 12:32
          1. jesli nigdy nie byles molestowany ani zglwalcony to unikalbym na Twoim miejscu tak latwych sadow.

          2. sprawa otwarta jest ( niezalezne sadownictwo chyba w RP jednak istnieje i pobiera apanaze) czy ofiary tych gwaltow ( rzekomych badz realnych ) sa naprawde ofiarami.

          dlatego prosba abys przekazywal swoje mysli bardziej jednoznacznie. trudno mi sie domyslic co masz na mysli.

          pozdro
    • stoje_i_patrze Mały Jarek 22.11.10, 08:01
      ten też kłamie jak z nut.
      Szef PiS już zna przyczynę przegranej w wyborach
      Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów samorządowych, że jego partia mogła te wybory wygrać, gdyby nie "zaplanowana, perfidna, przeprowadzona z pełną premedytacją akcja". Stwierdził też, że czas PO się kończy.
      "Gdyby nie ta zaplanowana, perfidna, przeprowadzona z pełną premedytacją akcja
      , my byśmy te wybory wygrali. Ona była po to, żebyśmy ich nie wygrali
      " - powiedział prezes PiS, który uczestniczył w wieczorze wyborczym swej partii w Radomiu.

      W ten sposób odniósł się do powstania stowarzyszenia "Polska jest najważniejsza", które powołała grupa byłych polityków PiS.

      "Dziś mamy wszelkie podstawy sądzić, że jeżeli tylko będziemy potrafili uniknąć tej sytuacji, która wytworzyła się w trakcie wyborów, uniknąć tego rodzaju ludzi, to z całą pewnością mamy szanse na zwycięstwo
      . Już w tych wyborach, gdyby nie ta czarna groteska, w której ci sami powoływali się na spuściznę Lecha Kaczyńskiego i przyznawali się do rozmów z Palikotem, żeby nie ci ludzie, mielibyśmy zwycięstwo" - powiedział prezes PiS.
      [...]
      wiadomosci.dziennik.pl/polityka/wybory-samorzadowe-2010/artykuly/310231,szef-pis-juz-zna-przyczyne-przegranej-w-wyborach.html#komentarze
      • demergis Re: Mały Jarek 22.11.10, 08:40
        to nie jest do końca groteska. On wcale nie kłamie. żeby ci ludzie pozostali w PISie jarek musiałby "popuścic cugli", zejśc trochę z piedestału i wpuscic na ten piedestał kilkoro z rebeliantów. To z pewnościa ujęło by jadu PiSowi i byc może dodało troche ludzkiej twarzy, tak niezbędnej w wyborach. Nie wiem czy by wóczas wygrali - kampania pewnie wyglądałaby inaczej - jednak mieliby szanse. Jedno jest pewnme: byliby baaaardzo blisko platformy
        • stoje_i_patrze taaaa 22.11.10, 09:18
          a swistak zawija te sreberka.
          czyli co? Kampania telewizyjna była by inna? Czy co innego? Przeciez konferencji i tak nie bylo.
          Kandydaci byli by tacy sami do miast, Czesław w Wawie dla przykladu tez by był, nawet jak by "PJN" zostali w PiS. Nic to nie zmienia. Dla mnie to sie nadaje na kawał dnia.
          • demergis Re: taaaa 22.11.10, 09:30
            widze, że nabuzowanie JKM jeszcze trwa, jak popuści wtedy odpowiem
            • stoje_i_patrze eeee 22.11.10, 10:49
              e tam.
              JA się po prostu nie zgadzam z tą teorią. Co miała by pomóc PJN? Poncyliusz co najwyżej w wawie wspomóc Czesława w mediach. Chociaż to nie do końca musiało być bo On startował jako niezależny. Kowal co by pomógł w samorządowych? ile by zyskali więcej, jeśli nawet już? 2%.

              Samorządowe wybory są specyficzne. Są tak specyficzne że PSL dostaje 13%, a w PRezydenckich RP PAwlak dostaje 2% (z pamięci). I tak jest. W samorządowych najmniej liczy się polityka partyjna (z wszystkich wyborów jakie mamy tj Prezydenckich, parlamentarnych i samorzadowych)

              Nie zgadzam się i tyle. Jak twierdzisz inaczej to przedstaw logiczne uzasadnienie.
              • demergis Re: eeee 22.11.10, 12:41
                chodzi o smród, nie o nazwiska i konkretne działania. Chyba jest to oczywiste, że rozwalenie partii na tydzień-dwa przed wyborami wielu zniechęca do głosowania na tych rozbitków
                • stoje_i_patrze zaraz zaraz 22.11.10, 16:29
                  Przypomnij mi kto zaczal atakowac PJN? bo ja pamietam wyrzucenie jakubiak, pamietam atakowanie kluzik za kampanie prezydencka oraz pamietam mowienie Malego jarka ze on byl pod wplywem lekow.

                  I teraz masz zarzut ze to wina PJN ze oedzli przed wyborami? i bardzo dobrze ze odeszli i niech odchodza bo kaczynki najwidoczniej ciagle jest na psychotropach.
                  • demergis Re: zaraz zaraz 23.11.10, 09:35
                    I teraz masz zarzut ze to wina PJN ze oedzli przed wyborami
                    czy ci juz świeże adminowanie kompletnie uderzyło do głowy????? pokaz gdzie konkretnie ja napisałem, że ONI SĄ WINNI??? co ty mi imputujesz??????? Mnie NIE OBCHODZI dlaczego oni odeszli, czy winien ten czy tamten, tego nie wiemy. Posiłkujesz sie jakimiś szczątkowymi przekazami internetowo-telewizyjnymi i myslisz, że wszystko wiesz. Nic nie wiesz i ja tez nic nie wiem. Dlatego zostawmy przyczyny i winnych rozwałki PISu na boku, stwierdzam fakt i chciałbym żebys to zauwazył FAKT że rozsypka PISu tuz przed wyborami odjęła im kilka procent - to jest bezdyskusyjne
                    adminie, nie przejmuj sie rola, bo ......... wyluzuj chłopie, nie takie bryły przed nami były
                    • stoje_i_patrze Re: zaraz zaraz 23.11.10, 11:13
                      Wytłumacz mi jak fakt zostania adminem rzutuje na to co napisałem? Co to piernik do wiatraka?

                      Czy nim jestem czy nie, nadal bym napisał to samo. Stanie się adminem nic nie zmieniło w moim światopoglądzie. A może zazdrość przez Ciebie przemawia? Nie mam pojęcia.

                      Twierdzisz że odjeło im "kilka procent" czyli co, 4%? A co za różnica? I tak by wszędzie przegrali, kilak procent nie zmienia wyniku. Ten wynik wybór jest słąby, pokazuje tylko że głosują na PiS te same osoby tj twardy elektorat. JEsli małemu jarkowi marza sie zabawy z kotem samemu w sejmie to z taka polityka daleko nie zajdzie. twierdze wrecz ze traci i bedzie tracic. JEgo moze wybawic tylko kryzys w Polsce. Tylko wiesz co? To byłby dramat dla nas jak on by wygrał w ramach kryzysu bo by był jeszcze wiekszy bałagan. Ktos kompetentny musi przejac wladze, na pewno nie ten socjalista i populista.

                      Przypominam że mały jarek miał 36% w pierwszej turze (wynik lepszy niz teraz) i to był dramat wg nawiedzonego małego jarka. To teraz co jest? Sukces? W drugiej turze miał ponad 40%. To naprawde nie mało jak na człowieka który czerpie przyjemność z życia w konflikcie.
                      • demergis Re: zaraz zaraz 23.11.10, 11:46
                        1. prosiłem, abys pokazał czarno na białym gdzie zarzucam ze to wina PJN ze odeszli przed wyborami - nie zrobiłes tego
                        2. z zazdrości, że jestes adminem zżarłem już wszystkie paznokcie u rąk a teraz zaczynam u nóg (jak czytam twój blog to wydawało mi sie że jestes facetem z jajami i z wiedzą a nie........)
                        3. twoja osobista ocena sytuacji nie interesuje mnie bo jest podszyta brakiem obiektywizmu który przejawia się chociazby nienawistnym okresleniem mały jarek. jakos nie zauważyłem okreslenia sepleniacy donek
                        4. porównywanie wyniku wyborów prezydenckich do samorzadowych jest kompletną bzdura i az dziwię sie że akurat ty do takich porównanń sie uciekasz. (uciekasz sie, bo ci po prostu pasuja do postawionej z góry tezy) Cociazby obecnośc silnych komitetów lokalnych oraz zupełnie inne zadania stawiane przed samorządami vs prezydent "wypaczają" wynik w stosunku do wyboru kilku tylko osób na prezydenta.
                        5. będziesz widział megadramat juz niedługo po rzadach platformy i PIS do tego dramatu nie przyłozy nawet reki. Ze ciebie akurat media i donek (codziennie szkolony co i jak ma powiedzieć) tak przekabaciły, że nie widzisz usychającego lasu tylko parę dorodnych drzewek - to juz kolejne zdziwienie.
                        Jednak władza pokazuje prawdziwe oblicze
                        • stoje_i_patrze Re: zaraz zaraz 23.11.10, 11:54
                          Ad 1:
                          "chodzi o smród, nie o nazwiska i konkretne działania. Chyba jest to oczywiste, że rozwalenie partii na tydzień-dwa przed wyborami wielu zniechęca do głosowania na tych rozbitków "

                          Tak zrozumiałem ten wpis. Może opatrznie, poprzez skrót myślowy. Może. Tak czy siak zrozumiałem że przegrana wynika własnie z tego. Z tym się nie zgadzam. parę procent nic nie zmienia

                          Ad2.
                          > 2. z zazdrości, że jestes adminem zżarłem już wszystkie paznokcie u rąk a teraz
                          > zaczynam u nóg (jak czytam twój blog to wydawało mi sie że jestes facetem z ja
                          > jami i z wiedzą a nie........)"


                          Sugerowałem w poprzednim wpisie że coś jest nie halo że mnie atakujesz? Po co Ci te walki, czy Ty czerpiesz przyjemność z walki tego typu ze mną. Mi się nie chce, powaznie. Nie mam przyjemności w dyskusji. Jednym z motywów takiego pisania może być zazdrość, nie twierdzę że jest u Ciebie, stąd znak zapytania w pytaniu. Zakładam że rozumiesz co to znak zapytania. Inaczej nie ma o czym zupełnie rozmawiać.

                          Mój blog nie ma tutaj nic do znaczenia.

                          > 3. twoja osobista ocena sytuacji nie interesuje mnie bo jest podszyta brakiem o
                          > biektywizmu który przejawia się chociazby nienawistnym okresleniem mały jarek.
                          > jakos nie zauważyłem okreslenia sepleniacy donek

                          Napisałeś bzdury..
                          To Ty czytasz tego mojego bloga czy nie? Czytales tutaj moje wpisy na tym forum. JEstem duzym przeciwnikiem obecnje partii. Tylko osoba ktora zupelnie nie czyta moich wypowiedzi moze miec taka opinie o mnie jaką ma.

                          > 4. porównywanie wyniku wyborów prezydenckich do samorzadowych jest kompletną bz
                          > dura i az dziwię sie że akurat ty do takich porównanń sie uciekasz. (uciekasz s
                          > ie, bo ci po prostu pasuja do postawionej z góry tezy) Cociazby obecnośc silnyc
                          > h komitetów lokalnych oraz zupełnie inne zadania stawiane przed samorządami vs
                          > prezydent "wypaczają" wynik w stosunku do wyboru kilku tylko osób na prezydenta
                          > .

                          Oj tam oj tam. Wiem o roznicy, widac to po wyniku PSL. Tylko ze PiS miał silne doły. Pokazuje tez że ta partia ma dosyć średnie.

                          > 5. będziesz widział megadramat juz niedługo po rzadach platformy i PIS do tego
                          > dramatu nie przyłozy nawet reki. Ze ciebie akurat media i donek (codziennie szk
                          > olony co i jak ma powiedzieć) tak przekabaciły, że nie widzisz usychającego las
                          > u tylko parę dorodnych drzewek - to juz kolejne zdziwienie.
                          > Jednak władza pokazuje prawdziwe oblicze

                          Napisałeś bzdury. PAtrz odpowiedz do 3.
            • llukiz Re: taaaa 22.11.10, 12:12
              > widze, że nabuzowanie JKM jeszcze trwa, jak popuści wtedy odpowiem

              Karzesz nas okrutnie, a my nie możemy się doczekać twojej odpowiedzi. Zlituj się i odpowiedz już teraz, bo wytrzymać nie moge...
              • leny20-4-7 Re: taaaa 22.11.10, 13:14
                bardzo prosze o nieprowokowanie i wiecej finezji w wypowiedzi. inaczej z naszego forum powstanie onet bis. myslisz ze w szambie, ktorym moze sie stac to forum, latwiej przekonasz do swoich racji?

                pozdro

      • vice_versa Głupio chlapie, trzeźwo myśli. 22.11.10, 09:52
        SiP, pardon, czy Ty naprawdę wierzysz że akcja odejścia Kluzik Rostowskiej PRZED wyborami była PRZYPADKIEM? Pytam, bo... zupełnie niezależnie od sympatii osobistej do odchodzących polityków - ja tutaj w przypadek nie wierzę. Nie trzeba siedzieć w polityce, żeby zdawać sobie sprawę jakie będą konsekwencje takiej akcji na 2tyg przed wyborami. Będąc "rozłamowcem" ma się wybór albo pokora wobec Prezesa i liczenie na porażkę, albo odejście w polityczny niebyt albo... gwarancja możliwości tworzenia nowej partii.

        1. Dziel i rządź jest jedynym kluczem uprawiania polityki.
        2. Racją bytu PO jest zepchnięcie Kaczyńskiego z tym całym jego Smoleńskiem w polityczny niebyt.

        Krótko mówiąc łatwiej mi przychodzi wiara w to, że ktoś im obiecał albo kasę na start albo silne wsparcie mediów.

        Patrzę co dziś mówi Kowal i on zwyczajnie nic ze Smoleńska nie zrozumiał:

        CytatByły poseł PiS przyznał, że po katastrofie smoleńskiej był przekonany, że "dawne konflikty idą w niepamięć i że zaczynamy wszystko od nowa"
        czy tu:
        CytatPaweł Kowal podkreślił, że został stworzony w Polsce system, w którym "na końcu grozi nam katastrofa państwa" i przestrzegł, że inne kraje mogą zacząć wykorzystywać wewnętrzne spory w naszym kraju dla swoich interesów.

        Rozumiem, że Kowal jeszcze dziś nie wie, że Smoleńsk to EFEKT wykorzystywania wewnętrznych sporów polskich, a współpraca GTW przy zamachu i jego kryciu była konieczna.
        Wiesz SiP, przy takim zrozumieniu dla geopolitycznych układów, to Pan Kowal jakkolwiek gładko i w wyważony sposób się nie wypowiadał jest tylko kolejnym lemingiem który nie wie o co chodzi w tej dżungli luster.

        Dlatego ja jestem przekonany, że w tej akcji od początku chodzi o eliminację Kaczyńskiego ze sceny politycznej. Nawet kosztem wyhodowania sobie poważnej opozycji z zaplecza PiSu.
        Ta grupa nie rozumie, że to co wydaje im się "szansą na budowę nowego ugrupowania" równie łatwo da się rozwalić kilkoma skandalami niszcząc ich poparcie, bo są zwyczajnie potrzebni aby Smoleńsk zszedł z tapety a Kaczyński rozpłynął się w niebycie. Więc media będą z całą mocą dalej wspierać "trzecią nóżkę". Mniej radykalnych, łagodniejszych, bardziej cywilizowanych, nie mających osobistej motywacji rewanżu i... kompletnie nie rozumiejących jakimi metodami uprawia politykę dzisiejsza władza. Mających wizję uprawiania polityki łagodnej, opartej na konsensusie, dyskusji, przekonywaniu,"sporach" ale już nie "konflikcie" etc. Ich wizja nie obejmuje geopolityki i obecnego układu sił, oni tak naprawdę są politycznymi koniunkturalistami i dlatego są WYGODNI i POTRZEBNI czerwonym i różowym.
        I to odejście przed weekendem NIE BYŁO PRZYPADKOWE, było doskonale wyreżyserowaną akcją.

        Jarosław jest głupi dziś, że mówi to co mówi, bo powinien milczeć. Zawsze chlapał, co nie znaczy, że nie ma racji. Jego racje opierają się na wyrachowaniu i na nadawaniu znacznie szerszego - geopolitycznego i historycznego- kontekstu tej codziennej batalii politycznej, która dla wielu staje się naturalną przepychanką przy korycie, jedynym sposobem uprawiania polityki i walki o swoją pozycję polityczną.

        A z taką gracją wycina się Jarosława:
        https://bi.gazeta.pl/im/6/8698/z8698036W,Jaroslaw-Kaczynski-na-wieczorze-wyborczym-w-Radomiu.jpg
        Podpis pod zdjęciem głosi: Jarosław Kaczyński na wieczorze wyborczym w Radomiu. To się pośmiejmy jak ktoś dowcipnie zdekapitował 'mohera' i 'spiskowca'.Dalej, nuże!
        • vice_versa A Kowal odwrotnie: ładnie gada, tylko bezmyślnie 22.11.10, 10:04
          Jeszcze raz czytaj SiP te słowa Kowala:
          "Po Smoleńsku byłem przekonany, że dawne konflikty idą w niepamięć i że zaczynamy wszystko od nowa"

          Po Smoleńsku? Po czymś takim kolejna wersja "grubej kreski"???
          Naiwny czy IDIOTA?
          Użyteczny?
          A jeszcze jak!

          A Ty SiP skupiasz się na tramtadractwie Prezesa że "wygraliby".
          Pomiłuj!
          • stoje_i_patrze Re: A Kowal odwrotnie: ładnie gada, tylko bezmyśl 22.11.10, 19:07
            Tu Ci odpisałem:
            forum.gazeta.pl/forum/w,17007,118987735,119022040,Vice_odpowiedz.html
        • stoje_i_patrze Re: Głupio chlapie, trzeźwo myśli. 22.11.10, 10:54
          > A z taką gracją wycina się Jarosława:
          > https://bi.gazeta.pl/im/6/8698/z8698036W,Jaroslaw-Kaczynski-na-wieczorze-wy
> borczym-w-Radomiu.jpg
          > Podpis pod zdjęciem głosi: Jarosław Kaczyński na wieczorze wyborczym w Radomiu.
          > To się pośmiejmy jak ktoś dowcipnie zdekapitował 'mohera' i 'spiskowca'.Dalej,
          > nuże!


          Nie mam teraz czasu, ale piszesz nie prawdę o zdjęciach małego jarka.
          Tu masz info z logalnej GW:
          radom.gazeta.pl/radom/1,48201,8694566,Poniedzialek_powyborczy_na_zywo__Bedzie_II_tura.html
          patrz na zdjecia
          radom.gazeta.pl/radom/51,48201,8694566.html?i=3

          Ja i tak nie jestem za MJ bo dla mnie to socjalista itp. Nie po drodze mi z nim. Polityka i "prawda w mediach" to nie wszystko. Kieszeń bliska skórze, oczywiście bez przesady...
          • vice_versa O zdjęciu, racji stanu i JOWach 22.11.10, 12:53
            Nie zarzucaj mi "nie prawdy", SiP.
            Możesz sobie to sprawdzić- spróbuj odpowiedzieć na mój pierwszy post, pod ramką do wpisu będziesz miał cytat a link ukaże się zamiast zdjęcia.
            Link pochodzi z Gazety w artykule linkowanym na pierwszej stronie i wygląda tak:

            bi.gazeta.pl/im/6/8698/z8698036W,Jaroslaw-Kaczynski-na-wieczorze-wyborczym-w-Radomiu.jpg

            Obecnie jednak ta sama strona z której wziąłem zdjęcie (poszukałem w historii) wygląda INACZEJ:
            wybory.gazeta.pl/wyborysamorzadowe2010/1,110302,8696327,J__Kaczynski__PO_zostala_odczarowana__Jej_czas_sie.html
            Nic na to nie poradzę, że robią sobie takie jaja, ale sobie robią.
            Mam nadzieję, że się wycofasz z niefortunnego zarzutu pisania przeze mnie "nie prawdy"

            Co do meritum, widzisz że Jarek jest Mały, ale nie widzisz że pozostali są jeszcze mniejsi, koniunkturalni czyli WŁADZY jest ich łatwo ich KUPIĆ aby władzę utrzymać. Bo władza boi się dziś tylko Jarka, inaczej nie widziałbyś tygodniowej promocji medialnej "rozłamowców".
            Głupota wypowiedzi MJ bije po oczach zdecydowanie bardziej niż narzekania Jarka- bo de facto ma rację co do kluczowego momentu tej kampanii i skutku na wynik PiS. Kluzik i reszta wpakowali PiS w skandal wyborczy, zostali pożytecznymi idiotami o przerośniętych ambicjach promowanymi przez różowych. Ich horyzont myślowy, strategiczny nie wykracza poza następny ruch w grze w warcaby. Gdyby wykraczał, to zamiast robić skandal rozłamowy powinni jechać do US zamiast Macierewicza i Fotygi- i to jest największą porażką Jarka jest, że tego nie zrobił. Bo to, że Polska potrzebuje sojusznika innego niż sojusznik Tuska jest oczywistością, nie tylko w kwestii Smoleńska. Bez silnego zaangażowania Ameryki my po prostu utoniemy wydrenowani przez Tuska z Putinem. A z wypowiedzi MJ doskonale widać na kogo on dziś stawia. Skoro kieszeń bliższa skórze niż koszula, to mówiąc wprost- światową kieszenią bez dna jest dziś Waszyngton, a nie Moskwa, a Grasiowi nie przeszkadzają obściskiwania się Putina z Tuskiem, ale wizytę Macierewicza i Fotygi nazywa "zdradą". Piszę to po to, byś spojrzał przez chwilę z perspektywy MAKRO i zastanowił się jaką rolę odgrywają w tym układzie "rozłamowcy". Z tej perspektywy wypowiedź Jarka jest głupia, ale celna. I tylko w tej perspektywie- polskiej racji stanu- możesz ją zrozumieć.

            By the way nie wiem czemu się dziwisz że grupa trzymająca władzę nie pokazuje JKM. Jak kogoś promować to PO COŚ, a JKM ***** może, za przeproszeniem. Uwierzyłeś w demokrację, SiP? Równy podział czasu w mediach? Co jest z Tobą? Pieniądz nie jest demokratyczny i dlatego można sobie pozwolić na igrzyska dla mas, bo i tak tą drogą nic się nie zmieni.

            Mi z żadnym politykiem nie jest po drodze bo POLITYCY TO BOLSZEWICY, robiący skok na kasę i państwo. Z żadnym, nawet gdyby mówił najoczywistszą i najbardziej liberalną prawdę- a to dlatego, że sam start w wyborach oznacza, że chce zostać bolszewikiem.
            Dlatego na wybory nie chodzę i nie będę zanim nie pojawią się JOWy a samorząd będzie samorządem a nie kolejną okazją do dzielenia PARTYJNYCH łupów i koalicyjnych targów o większość. Dlatego ten system udooopia wszystkich po równo, rozmydla odpowiedzialność i NIE MOŻE być skuteczny, więc w nim nie biorę udziału. To kompletnie nielogiczne domagać się od wygranych w proporcjonalnym systemie dzielenia łupów, aby ze swojego "stanu posiadania" zrezygnowali lub sprowadzali zagrożenie swojej władzy na dole partyjno-państwowej drabinki.
            • dorota_3 Re: O zdjęciu, racji stanu i JOWach 22.11.10, 13:11
              > Dlatego na wybory nie chodzę i nie będę zanim nie pojawią się JOWy a samorząd b
              > ędzie samorządem a nie kolejną okazją do dzielenia PARTYJNYCH łupów
              Jest inne wyjście: na poziomie lokalnym głosować na konkretnych ludzi (akurat ci, na których ja głosowałam byli na niezależnych listach), na poziomie województwa oddać głos nieważny.

              Nie głosując lokalnie oddajesz władzę partiom. To eskapizm.
              • vice_versa Re: O zdjęciu, racji stanu i JOWach 22.11.10, 13:33
                > Nie głosując lokalnie oddajesz władzę partiom.

                To ciekawe! A można oddać coś czego się nie ma?

                Ty głosując dajesz partiom prawo do sprawowania władzy. To bolszewizm.

                Pani jest zbyt ****** żeby zrozumieć moje wybory, więc proszę sobie dać spokój z nieudolnymi próbami analizy.

                P.S.
                Jakie słówko wstawiła Pani w miejsce gwiazdek?
                • dorota_3 Re: O zdjęciu, racji stanu i JOWach 22.11.10, 13:47
                  rozsądna smile

                  PS. mam wrażenie, że polemizujesz tutaj z moją oceną misji Anki&Antka zawartą w wątku smoleńskim. Czemu nie zrobisz tego bepośrednio?
                  • vice_versa Re: O zdjęciu, racji stanu i JOWach 22.11.10, 14:41
                    Rozsądna nie pasuje do ilości gwiazdek sad


                    > PS. mam wrażenie, że polemizujesz tutaj z moją oceną misji Anki&Antka zawartą w
                    > wątku smoleńskim. Czemu nie zrobisz tego bepośrednio?

                    Nie zaglądałem tam ostatnio, to raz.
                    Dwa: podobną ocenę wydarzeń z Kluzik zawarł też SiP, np. pytał gdzie Jarosław ma PRowców że zrobił to przed weekendem. Nie pamiętam wątku.
                    Trzy: jak Pani widzi niestety nie dla wszystkich Pani poglądy są punktami odniesienia.
                    • vice_versa Re: O zdjęciu, racji stanu i JOWach 22.11.10, 21:29
                      Nie będę już Pani trzymał w niepewności.
                      Z pewnością wie Pani że słowem wygwiazdkowanym było słowo "bystra". Ale chyba na wyrost napisałem, bo Pani nie wpadła. Cóż, errare humanum est.
                      • dorota_3 Re: O zdjęciu, racji stanu i JOWach 23.11.10, 11:32
                        Myslałam o tym, ale "bystra" nie pasuje logicznie do zdania "Pani jest zbyt ****** żeby zrozumieć moje wybory, więc proszę sobie dać spokój z nieudolnymi próbami analizy." smile Przestajemy grać w szarady, OK?

                        Przy okazji słowo na temat JKR - uważasz, że jej odejście (z Jakubiakową) tuż przed wyborami było zamierzonym atakiem na PiS, rozegranym medialnie. Masz rację, ale to mogło być (i było moim zdaniem) tak, że one po prostu uprzedziły podobny ruch JK, którego spodziewały się tuż po wyborach. Jest dosyć oczywiste, że JK poszukałby jakiegoś kozła ofiarnego. Wyrzucenie po wyborach dawałoby im dużo mniejszą siłe polityczną niż samodzielne odejście przed.

                        Za ta hipotezą przemawia dla mnie sam przypadek Jakubiak. Lojalna aż do bólu (dosłownie), mierna raczej urzędniczka, robiła wszystko (a nawet wiecej), żeby w PiS pozostać. Zniosła spore upokorzenie. Jeżeli taka osoba odchodzi, to coś sie musiało "przełamać" w niej psychicznie. Spodziewała się wyrzucenia, postanowiła ratowac resztki honoru.
                        Kiedy teraz słysze w TV, jak z wyraźną ulgą mówi, że już na szczęście nie musi się przejmować sądami Jarka, to wierzę smile

                        Zauważ też odejście dawnych "pretorian" Jarka. Jeżeli opuszczają go Bielan i Kamiński, to dowodzi to głębokich zmian w tych ludziach. Zbyt prosto to wszystko widzisz. Tutaj też psychologia działa.
                • leny20-4-7 Re: O zdjęciu, racji stanu i JOWach 22.11.10, 14:04
                  Vince,

                  przyznasz sam, ze insynuacje lub quasi obelgi nie przystoja cieszacym sie szacunkiem polemistom.

                  pozdro
                  • vice_versa Re: O zdjęciu, racji stanu i JOWach 22.11.10, 14:58
                    Drogi Leny, bardzo rycersko z Twojej strony, ale gdzieżbym śmiał!
                    Ani insynuacje ani quasi obelgi nie miały miejsca, dziwne że tak to odbierasz.
                    Po prostu gwiazdki. Za resztę odpowiada odbiorca.

                    Nie sposób zauważyć, że ta Pani pozwala sobie na publiczną krytykę moich wyborów- jak zwykle z resztą- dając mi tym samym prawo do obrony. A ja jestem zwolennikiem prawa Kopernika Greshama i ludzkiej inteligencji wink
              • krzysztofsf Re: O zdjęciu, racji stanu i JOWach 24.11.10, 01:38
                dorota_3 napisała:

                > > Dlatego na wybory nie chodzę i nie będę zanim nie pojawią się JOWy a samo
                > rząd b
                > > ędzie samorządem a nie kolejną okazją do dzielenia PARTYJNYCH łupów
                > Jest inne wyjście: na poziomie lokalnym głosować na konkretnych ludzi (akurat c
                > i, na których ja głosowałam byli na niezależnych listach), na poziomie wojewódz
                > twa oddać głos nieważny.
                >
                > Nie głosując lokalnie oddajesz władzę partiom. To eskapizm.

                Progi 5% uniemozliwiaja w zasadzie nawet glosowanie na poziomie lokalnym, jesli ktos jest tylko w jednym okregu wyborczym a nie wykosi wszystkich innych kandydatow do Rady Miasta ze swojego okregu z miazdzaca przewaga, zdobywajac wiekszosc glosow okregu . A taka osoba startowalaby raczej na Prezydenta. Miasta powyzej 20 tys osob maja glosowanie przeobrazone w fikcje.
            • leny20-4-7 Re: O zdjęciu, racji stanu i JOWach 22.11.10, 13:11
              wedlug mnie Jaroslaw ma przekaz niedostosowany do wiekszosci wspolczesnych odbiorcow. jego XXw a moze nawet i XiXw jezyk oparty jest na zaufaniu co do erudycji i checi zrozumienia adresatow wypowiedzi.

              jego wypowiedzi nie sa "jasne" i krotkie. zdania, ktore buduje, bywaja wielokrotnie zlozone, nie puszcza oczka, rzadko sie usmiecha, zasmucony staje przed kamery, njuanse wykraczaja poza okrojony kanon lektur szkolnych...no istny marketingowy dramat w spoleczenstwie youtubowcow, tweeterowcow i facebookowcow...

              ten produkt, w normalnych warunkach, trudno jest sprzedac poza waska grupe docelowa. nie jest ani sexi ani jezzi.

        • frusto Re: Głupio chlapie, trzeźwo myśli. 22.11.10, 12:04
          vice_versa napisał:
          > Jarosław jest głupi dziś, że mówi to co mówi, bo powinien milczeć. Zawsze chla
          > pał, co nie znaczy, że nie ma racji.
          Czyli, nie ma racji. Jeżeli jego metoda to dawanie podstaw przeciwnikom do robienia z siebie wariata, to znaczy, że nie ma pojęcia o polityce.
          • leny20-4-7 Re: Głupio chlapie, trzeźwo myśli. 22.11.10, 12:28
            1. zauwaz ze Jaroslaw cokolwiek zrobi wpisze sie w narracje dla ludu. bedzie milczal jak w czesci kampanii prezydenckiej2010 -to bedzie zly bo milczy, knuje, etc. powie co mysli - to bedzie judzil, macil, dzielil - ot nienawistnik na prochach niepogodzony z przegrana. dlatego Twoja opinia " nie ma pojecia o polityce" wedlug mnie jest niepoparta na faktach.

            2. poza tym piszesz ze Jaroslaw nie ma racji? tak sobie a muzom to psizesz czy masz jakies argumenty na poparcie tej tezy?

            • vice_versa Re: Głupio chlapie, trzeźwo myśli. 22.11.10, 13:22
              Jak rozumiem argumentem jest to, że chlapie o Kluzik Rostowskiej.
              To się nazywa presupozycja- jeszcze zanim odpowiemy na pytanie już znamy odpowiedź. Jarek nawet jeśli rację ma, to jej nie ma. Wniosek: Jarek racji nie ma. Chwytasz już Leny?

              Tak głosi propaganda wzywając do miłości wobec radzieckich wyzwolicieli, a prośby Fotygi i Macierewicza o pomoc w US zdradą. Czy to nie jest wystarczająco znamienne samo w sobie?
              A co tam.
              Zadłużają kraj? Zadłużają, ale to robią nasi! Ci od tulenia ruskich? Tak, ale czy to ważne? Ważne, że nasi. Takie lądowanie jacy sojusznicy.

              A jak jest naprawdę? A kogo dziś obchodzi prawda, Leny?

              Zwolennicy prawdy z pozorami sobie poradzą, zwolennicy pozorów i tak nie zrozumieją prawdy.
              • leny20-4-7 w takim razie szybka samokrytyka 22.11.10, 14:00
                Vince,

                po namysle i Twoim zyczliwym napomnieniu widze ze aby miec jedynie sluszna racje i nie byc uznawany za obciachowca - musze zlozyc oficjlana samokrytyke.

                wielokrotnie mylilem sie kontestujac dzialania i zamierzenia naszego Słonca Peru oraz osmielalem sie indoktrynowac innych przyczynajac sie tym samym do zbaczenia ich z wlasciwej drogi wyznaczonej przez Plenum,z przekazanej przez wlasciwe gazety i zaprzyjaznione telewizje. jedynie slusznej drogi moge nie lubic ale nie powinienem kwestionowac. dzis juz to wiem dlatego tez prosze o druga szanse i nie wysylanie mnie ani na workute ani do kopalni uranu zabezpieczonego tylko w pampersa i koszule non-iron...wystarczajaca dla mnie katorga sa polskie "cztery kąty i piec piąty".

                prosze o pozytywne rozpatrzenie mojej prosby...

                nizej podpisany
                leny lenoslaw syn zdzislawa
                • vice_versa Tu Ministerstwo Miłości 22.11.10, 15:31
                  Szanowny Panie Leny Lenosławie, synie Zdzisława

                  Pana wina jest oczywista i bezsprzeczna! Branie winy na siebie nic tu nie da, bo celem jest danie Panu szansy na powrót do szczęśliwego społeczeństwa i redefiniowanie Pańskiego sposobu myślenia. Oferujemy Panu szansę zamiast skazanego na porażkę szamotania się w oparach absurdu, wykluczenia i meandrów spiskowej myśli opozycyjnej Goldsteina.

                  Pana poprzednik Winston Smith też myślał, że aby uniknąć ewaporacji warto się przyznać i złożyć samokrytykę. Pana samokrytyka jest powieleniem wybiegu Pana poprzednika, co gorsze jest przesycona zbrodniomyśleniem. Proszę wierzyć, nie jest Pan pierwszy, już dawno opracowaliśmy metody reedukacji w przypadku stosowania takich wybiegów.

                  Pana sprawa, Panie Leny Kowal, zostanie przedstawiona Ministerstwu Miłości, a Pan skierowany w trybie natychmiastowym na zabiegi reedukacji myślowej. Potem będzie już tylko lepiej, zapewniamy Pana. Pana prośba zostaje tym samym odrzucona.

                  Pracownik Partii Wewnętrznej

                  Vice_versa
                  • tartaczek Re: Tu Ministerstwo Miłości 22.11.10, 17:59
                    Dobre!
        • stoje_i_patrze Vice - odpowiedz 22.11.10, 18:58
          > SiP, pardon, czy Ty naprawdę wierzysz że akcja odejścia Kluzik Rostowskiej PRZE
          > D wyborami była PRZYPADKIEM? Pytam, bo... zupełnie niezależnie od sympatii osob
          > istej do odchodzących polityków - ja tutaj w przypadek nie wierzę. Nie trzeba s
          > iedzieć w polityce, żeby zdawać sobie sprawę jakie będą konsekwencje takiej akc
          > ji na 2tyg przed wyborami. Będąc "rozłamowcem" ma się wybór albo pokora wobec P
          > rezesa i liczenie na porażkę, albo odejście w polityczny niebyt albo... gwaranc
          > ja możliwości tworzenia nowej partii.


          Dla mnie po części może być to spontan. Zwróć uwagę że wyleciała Jakubiak i zaczął się raban z powodu przegranej kampanii prezydenckiej. Całkowicie nie zgadzam się z Kaczyńskim iż za mało grali Smoleńskiem przez co mają gorszy wynik. Właśnie ta kampania była dobra i PJN należą się brawa. Kaczyński nie dostał by takiego poparcia na graniu Katyniem. Zresztą i też było troszeczkę grany.

          Dla mnie taktyka gry na Smoleńsk, nawet teraz to pusta droga. Zaostrzanie języka wyrzuca PiS w stronę miejsca LPR, zaostrza język, rodzi konflikty. Co gorsza pozwala tym pasożytom z PO nic nie robić i bić w ton że to wina małego Jarka bo on np wypisał sie z RBN (rady bezp narodowego?) itd. Gośc jest po prostu tragiczny. UWażam że powinien odejśc z polityki przynajmniej na 2-4 lata. Czemu? Skoro nie potrafi wygrać z tak żałosnym rządem, mając takie naboje jakie ma, to znaczy nie mniej ni więcej że jest całkowitym Loosere, ale to całkowitym. Jest większym gamoniem niż dowolny polityk, bije chyba nawet gamoniowatość SLD dwóch lalek (Napierdalski i Złodziej z SGGW Olejniczak (kręcił przy funduszu studenckim).

          Skoro nie potrafi wygrać a przegrywa, skoro jest dramat to znaczy jedno - musisz zmienić konia na którego obstawiasz. Takie są zasady gry. Na giełdzie został byś już pewnie z małą ilością kapitału. Na Kontraktach wyczesało by Ci depozyt 4 razy jak tak się kłócisz z rynkiem.

          Nie ma co narzekać że społeczeństwo jest głupie i manipulowane, że lepsza była by (w teorii powiedzmy) arystokracja, która by rządziła za masy. Nie ma, bo się nie da, a masy będą głupie i sterowalne. Tak już jest. Nie zmienisz zasady gry. Możesz zmienić konia. I ja mówie że czas małego jarka bezpowrotnie minął. On przegrał z tak żałosnym konkurentem jak Lebiega (Komorowski) z którego zrobili kogoś fajnego na czasie. Przecież On ma ileś tam dzieci, ma wąsy, strzela do zwierząt, ma sygnet jest hrabią itd. Przecież ten przeciwnik był żałosny a jednak WYGRAŁ. Rozumiesz WYGRAŁ. W związku z tym czas zmienić konia, to finał tej historii. Jeśli go nie zmienisz to zostaniesz na barykadach sam. I nawet jak dojdzie do władzy ten mały jarek to co on zrobi? Da przywileje górnikom, rolnikom itd. Przecież ten kraj idzie w kierunku bankructwa, również z tą próżnowatą ekipą jaką mamy teraz.

          To czego nam trzeba to zmiany, całkowitej zmiany. Rządu technokratów, 30-40 latków. Menedżerów itd. Nie wiem, ale ja uważam że dało by się wykorzystać powiew PJN i zabrac na początek z 15% z rynku, potem więcej. Czystą merytoryką ich załatwić. Punmtować, być medialnym, dawać babki to TV u śmiechnięte oczytane. TAKIE SĄ REGUŁY GRY, co będziesz się złośćił na FED że Ci drukuje pieniadze i gral na krótkie przez półtora roku? PRZEGRASZ? Chcesz tego? Czy wolisz wygrać?

          Tu jest, wydaje mi się, zasadnicza róznica. Dopiero jak wygrasz, nie mówiąc o smoleńsku, szukając krzyża, robisz reformy i w między czasie, TRACH i Tusku ląduje przed Trybunałem Stanu w sprawie Smoleńska. Taka jest polityka. JKM nie potrafi tego zrozumieć i ciągle jest z tyłu, ciągle się awanturuje, atakuje. JKM a obecnie KAczyński to jedni wielcy przegrani polityki. Nic więcej, idą w kierunku zer. Niektórzy twierdzą że już są.



          > Patrzę co dziś mówi Kowal i on zwyczajnie nic ze Smoleńska nie zrozumiał:
          >
          > CytatByły poseł PiS przyznał, że po katastrofie smoleńskiej był przekonany, ż
          > e "dawne konflikty idą w niepamięć i że zaczynamy wszystko od nowa"

          > czy tu:
          > CytatPaweł Kowal podkreślił, że został stworzony w Polsce system, w którym "n
          > a końcu grozi nam katastrofa państwa" i przestrzegł, że inne kraje mogą zacząć
          > wykorzystywać wewnętrzne spory w naszym kraju dla swoich interesów.


          A skąd Ty wiesz że to co on powiedział to myślał naprawdę, he? Jesteś w jego głowie? Może On własnie chce pokazać (w imię polityki opartej na krętactwie) że się pieknie brata, załatwi go miłoscią i merytoryką. A jak już mu się Tusku wypnię do pozycji miłości oralnej, ten go szybko zamieni pozycją i pojedzie w .........
          Tak się robi politykę, a nie inaczej. Polityki nie robi się mówiąc prawdę. Sprawdź tych Próżniaków Świata (ja im daje polski rekord guinessa w nicnierobieniu). Obiecali cuda, NIC nie zrobili, kompletnie. Jakies srutututu, i co? rządzą chłopie. Co gorsza, mają wszystko od prokuratorów, po sędziów, po trybunał po Prezydenta. Opcja, że tak powiem wyczyściła depozyt, zamknęła krótkie opozycji. Opozycja nawet na rachunek już nie ma. Są BANKRUTAMI. A Ty co proponujesz? Dalej na barykady? JAK, jak JESTEŚ BANKRUTEM?

          To już koniec, czas zmienić taktykę. Wiesz jest takie powiedzenie eistaina, że chyba jak ciągle stosujesz tą samą metodę by osiągnąć inne rezultaty to znaczy że jesteś obłąkany. I tak się właśnie dzieje teraz.


          > Dlatego ja jestem przekonany, że w tej akcji od początku chodzi o eliminację Ka
          > czyńskiego ze sceny politycznej. Nawet kosztem wyhodowania sobie poważnej opozy
          > cji z zaplecza PiSu.

          A co Ci przeszkadza jak Kaczyński się skończy i zacznie się poważna opozycja, która wygra z rządem i przeprowadzi reformy? Jesteś tajnym bratem Kaczyńskiego? Masz opcje kupione call na wzrosty notowań Kaczyńskiego? Co Ci przeszkadza?

          > Ta grupa nie rozumie, że to co wydaje im się "szansą na budowę nowego ugrupowan
          > ia" równie łatwo da się rozwalić kilkoma skandalami niszcząc ich poparcie, bo s
          > ą zwyczajnie potrzebni aby Smoleńsk zszedł z tapety a Kaczyński rozpłynął się w
          > niebycie. Więc media będą z całą mocą dalej wspierać "trzecią nóżkę". Mniej ra
          > dykalnych, łagodniejszych, bardziej cywilizowanych, nie mających osobistej moty
          > wacji rewanżu i... kompletnie nie rozumiejących jakimi metodami uprawia polityk
          > ę dzisiejsza władza. Mających wizję uprawiania polityki łagodnej, opartej na ko
          > nsensusie, dyskusji, przekonywaniu,"sporach" ale już nie "konflikcie" etc. Ich
          > wizja nie obejmuje geopolityki i obecnego układu sił, oni tak naprawdę są poli
          > tycznymi koniunkturalistami i dlatego są WYGODNI i POTRZEBNI czerwonym i różowy
          > m.
          > I to odejście przed weekendem NIE BYŁO PRZYPADKOWE, było doskonale wyreżyserowa
          > ną akcją.

          Skąd wiesz że nie rozumieją z tego nic? Sądzisz to po jednej wypowiedzi Kowala? Vice, proszę... W polityce nie mówi się o tmy co chcesz załatwić otwarcie. To była zasada numer 1


          > Jarosław jest głupi dziś, że mówi to co mówi, bo powinien milczeć. Zawsze chla
          > pał, co nie znaczy, że nie ma racji. Jego racje opierają się na wyrachowaniu i
          > na nadawaniu znacznie szerszego - geopolitycznego i historycznego- kontekstu te
          > j codziennej batalii politycznej, która dla wielu staje się naturalną przepycha
          > nką przy korycie, jedynym sposobem uprawiania polityki i walki o swoją pozycję
          > polityczną.

          Bronisz loosera, koniec kropa. Czas zmienić konia. Broker do gracza, jesteś bankrutem. owtarzam, jesteś bankrutem
          www.youtube.com/watch?v=YgSPaXgAdzE
          • dorota_3 Wreszcie 22.11.10, 20:25
            ktoś to tutaj napisał (może nie powinnam od razu chwalić świezo upieczonego admina, ale przyznam, ze czekałam na taki post, skrytykuje Cie kiedy indziej).

            Szczególnie to:
            To czego nam trzeba to zmiany, całkowitej zmiany. Rządu technokratów, 30-40 latków. Menedżerów itd. Nie wiem, ale ja uważam że dało by się wykorzystać powiew PJN i zabrac na początek z 15% z rynku, potem więcej. Czystą merytoryką ich załatwić. Punmtować, być medialnym
            • stoje_i_patrze Re: Wreszcie 22.11.10, 20:33
              > ktoś to tutaj napisał (może nie powinnam od razu chwalić świezo upieczon
              > ego admina, ale przyznam, ze czekałam na taki post, skrytykuje Cie kiedy indzie
              > j).
              >
              > Szczególnie to:
              > To czego nam trzeba to zmiany, całkowitej zmiany. Rządu technokratów, 30-40
              > latków. Menedżerów itd. Nie wiem, ale ja uważam że dało by się wykorzystać powi
              > ew PJN i zabrac na początek z 15% z rynku, potem więcej. Czystą merytoryką ich
              > załatwić. Punmtować, być medialnym



              Doroto,
              ja od dawien dawna uważam że potrzeba nam rządy technokratów (zresztą lubię ten typ muzyki hehe). Mi się marzy coś takiego, jeśli dobrze pamiętam, jak na Litwie. Zrobili reformy, przegrali, ale w kolejnym wygrali znowu bo zobaczyli że poprzednicy (Ci co wygrali po nich) to oszuści.
              Czas przestać oszukiwać ludzi. Najgorsze jest to, np w sprawie OFE, że wszyscy kłamią, wszyscy umywają ręcę. Tusk ostatnio zrzuca winę na tych co ją wprowadzili, podobnie pewnie jak rząd PiS+LPR+Samoobrona która przejadła wzrost, chociaż z drugiej strony oni mało rządzili (obecny rząd rządzi chyba już ponad dwa razy dłużej - z pamięci).

              A krytykować możesz, zapraszam, mnie tam to nie zrażasmile Nic jednak nie sprawi że zmienię zdanie o tej ekipie. Prędzej oddam (jak w tych wyborach samorzadowych) głos na stowarzyszenie Korwina i samorzady lokalne (tj nie partyjne). A jak na niego również, to skreślę wszystkich, tak jak kiedys, pisząc że żaden nie zasługuje na mój głos,hehe.
          • vice_versa Nowy,ładniejszy haczyk 22.11.10, 23:20
            1.
            Kampanię prezydencką oceniam bardzo dobrze. Media mówią o "grze Smoleńskiem", ja mam inne zdanie: Smoleńsk to papierek lakmusowy stosunku do Państwa, polskiej racji stanu i tych wszystkich niemodnych pojęć które zostały wyprane z treści w ostatnim dwudziestoleciu.

            2.
            > Dla mnie taktyka gry na Smoleńsk, nawet teraz to pusta droga. Zaostrzanie język
            > a wyrzuca PiS w stronę miejsca LPR, zaostrza język, rodzi konflikty.

            Dokładnie tak samo mówiono o teczkach, lustracji i szafie Lesiaka. Jednak wygrał pomimo całego straszenia.

            3.
            > Zaostrzanie języka wyrzuca PiS w stronę miejsca LPR, zaostrza język, rodzi konflikty. Co
            > gorsza pozwala tym pasożytom z PO nic nie robić i bić w ton że to wina małego Jarka bo
            > on np wypisał sie z RBN (rady bezp narodowego?) itd.

            Inny Jarek którym będzie się straszyć się znajdzie.
            Gdy tylko wystarczająco realnie zagrozi czerwonym i różowym.

            4.
            > Skoro nie potrafi wygrać a przegrywa, skoro jest dramat to znaczy jedno - musis
            > z zmienić konia na którego obstawiasz. Takie są zasady gry. Na giełdzie został
            > byś już pewnie z małą ilością kapitału. Na Kontraktach wyczesało by Ci depozyt
            > 4 razy jak tak się kłócisz z rynkiem.

            To zależy od a) skali inwestycji b) perspektywy inwestycyjnej
            Czasami można się kłócić z rynkiem. Z pewnością przypomnisz sobie kilka nazwisk które zarobiły krocie na kryzysie właściwie oceniając kierunek. Nie sądzę żeby kupowali dzień przed Lehmanem. Akumulowali, rolowali i czekali na nieuchronne. Wbrew rynkowi.

            Proponuję Ci tylko NAMYSŁ nad tym KTO wspiera teraz JKR, co im obiecano i na co liczą.
            2 tygodnie przed wyborami to nie jest przypadek. Cała medialna machina na nich pracuje.
            Zrozum SiP- aby zdobyć i utrzymać władzę w systemie proporcjonalnym MUSISZ iść na współpracę z ancien regimem, bo nie wygrasz 50%+. Dlatego trzymający władzę zmieniają szyldy i konie jak rękawiczki. Teraz postawiono na rozłamowców, bo są PRZYDATNI.
            To się zmieni gdy tylko zaczną stanowić zagrożenie.

            Jeśli ktoś zainwestował w tę grupę medialnie, to nie dlatego, że oni są nadzieją na zmianę, tylko są złudzeniem zmiany.

            5.
            > To czego nam trzeba to zmiany, całkowitej zmiany. Rządu technokratów, 30-40 lat
            > ków. Menedżerów itd. Nie wiem, ale ja uważam że dało by się wykorzystać powiew
            > PJN i zabrac na początek z 15% z rynku, potem więcej. Czystą merytoryką ich zał
            > atwić. Punmtować, być medialnym, dawać babki to TV u śmiechnięte oczytane. TAKI
            > E SĄ REGUŁY GRY

            Idea fajna, tylko wykonanie jakieś nie za bardzo.
            Pamiętam nastroje i oczekiwania związane z utworzeniem PO.
            To były dokładnie te same hasła, które podajesz.
            Mamy PR, prywatę, tragedię narodową i niewyjaśnionych sprawców.

            To nie są reguły mojej gry.
            Balonikom mówię NIE, a jeśli takie mają być reguły gry to ja w to nie gram.
            Z tego się wyrasta SiP.

            6.
            > Przecież ten przeciwnik był żałosny a jednak WYGRAŁ. Rozumiesz WYGRAŁ.
            > W związku z tym czas zmienić konia, to finał tej historii. Jeśli go nie zmienisz to zostaniesz > na barykadach sam.

            Ciekawe czy ktokolwiek pamiętałby o Lesie Katyńskim, Charkowie i Ostaszkowie, gdyby wszyscy zaczęli tak myśleli w latach 1945-89.
            ZSRR wygrał wojnę, zajął Polskę, Jałta podpisana, to finał tej historii. Wygrali i są mocarstwem, nie podskoczysz Moskwie a jak pójdziesz do WiNu to Cię zlikwidują. Dziś trzeba założyć krawat i włożyć walterowski mundurek. Potem zapisać się do Partii. Inaczej jesteś przegrany do końca życia, bo Moskwa dyktuje reguły gry na pokolenia. Na zawsze.

            Rozumiesz SiP co głosisz? Ja mam to kupić?

            Żałosny? Dla mnie jest tragiczny. Jak polski los.
            Gdybyś wiedział who is who, nie byłbyś radykalny?

            7.
            > A skąd Ty wiesz że to co on powiedział to myślał naprawdę, he? Jesteś w jego gł
            > owie? Może On własnie chce pokazać (w imię polityki opartej na krętactwie) że s
            > ię pieknie brata, załatwi go miłoscią i merytoryką.

            Nie rób z nich wallenrodów, nie żartuj. Taki numer wykręcić na 2 tygodnie przed wyborami? To koniunkturaliści, którzy liczą że im się uda. Ale nie rozumieją planszy na której grają.
            Oni wierzą w demokrację, ale nie w zasady i słuszność. A druga strona szuka giętkich, młodych, napalonych na władzę.
            Mówię Ci oni Jarka MUSZĄ wykończyć, bo oni się go boją. Z powodów osobistych.

            8.
            > Skąd wiesz że nie rozumieją z tego nic? Sądzisz to po jednej wypowiedzi Kowala?

            Z FAKTÓW.
            A fakty są takie że przez 2 tygodnie byli promowani w mediach, i byli pretekstem do jeżdzenia po "rozpadającym się PiSie".
            Fakty są takie że są Jarucką tej kampanii wyborczej, a ja jestem na tyle stary, że nie wierzę w takie "przypadki", "olśnienia" i nagłe enuncjacje szefowej kampanii jakim to okropnym prezydentem byłby Jarek. Kataryna chyba coś popełniła w temacie.
            Fakty są takie, że musieli zdawać sobie sprawę co to oznacza przed wyborami i że to oznacza porażkę PiSu, czyli dokładnie to o czym mówił Jarek bardziej dosadnymi słowami.

            9.
            > A co Ci przeszkadza jak Kaczyński się skończy i zacznie się poważna opozycja, k
            > tóra wygra z rządem i przeprowadzi reformy?

            Powtarzam Ci: nie mam najmniejszych powodów sądzić, że to będzie opozycja. Póki co niektórym mediom ZALEŻY aby zrobić z nich opozycję. To jest fakt. To taka licencjonowana opozycja która pomaga władzy zlikwidować problem Jarka i jego twardego zaplecza. Czyli główne cele których nie udało się zrealizować, ani w Smoleńsku ani w Łodzi. Cel jest jasny: strącić Jarka w niebyt- i żadna, powtarzam żadna, opozycja która miałaby być REALNA nie pozwoliłaby sobie na to. O tym trzeba było rozmawiać PO KAMPANII, w zamkniętym gronie a nie w mediach i z przytupem. Dostali KONCESJĘ na woltę i poczuli swoją "szansę" i 5minut.

            A reformy przynosi kryzys. Wystarczająco silny kryzys. Niestety zostaliśmy uratowani swapami FEDu i teraz już musimy ratować budżet łykając dowolne papiery od Goldmana.

            > Są BANKRUTAMI. A Ty co proponujesz? Dalej na barykady? JAK, jak JESTEŚ BANKRUTEM?

            Pisał LBS że czas działa tylko i wyłącznie na korzyść Jarka?
            Jak myślisz czemu TERAZ uchwalają to:
            www.mf.gov.pl/dokument.php?const=6&dzial=645&id=229105&typ=news
            Dla korzystnego efektu psychologicznego jak napisali w uzasadnieniu?

            Oni jeszcze udają, że nie są bankrutami. To nie Jarek jest bankrutem, tylko Ci którzy będą u władzy jak przyjdzie BUM. Być może równie zapobiegliwie chcą się przesiąść na innego konia. W tym kontekście i krytyka ekonomistów jest znacząca i przygotowywanie zastępców z nowym szyldem i na nowe polityczne rozdanie. Po to aby nic nie zmienić.

            Sorry, ale jesteś bardzo, bardzo rozgorączkowany politycznie.
            Twoja żarliwość przypomina zapał ryby której obiecano zmienić haczyk na ładniejszy.
            • szutnik 6 porażka pod rząd i nadal OK? 23.11.10, 11:18
              > 2.
              > > Dla mnie taktyka gry na Smoleńsk, nawet teraz to pusta droga. Zaostrzanie
              > język
              > > a wyrzuca PiS w stronę miejsca LPR, zaostrza język, rodzi konflikty.
              >
              > Dokładnie tak samo mówiono o teczkach, lustracji i szafie Lesiaka. Jednak wygra
              > ł pomimo całego straszenia.

              Czyli jest OK, tak? PiS przegrywa nawet na terenach tradycyjnie mu życzliwych (Podhale, Zakopane, zostaje mu tylko Podkarpacie), ale nie martwmy się - PiS jest jedynym depozytariuszem Prawdy, a ta zawsze wypływa na wierzch, więc wyborcy jeszcze do nas wrócą....

              Zastanawiałeś się Vice kiedyś ile byłych już partii też tak myślało? Śmietnik Historii pełny jest tych, którzy tak sądzili. Oni też byli depozytariuszami jedynej objawionej prawdy....

              Inne argumenty, jakie tu czytałem, zdaje się Lenny dla odmiany: "No i gdzie ta katastrofa - porażka PiSu w rozmiarach oczekiwanych, więc o co to całe halo?"
              Aha - czyli jeśli przegramy w oczekiwanym rozmiarze, to nalezy to uznać za...sukces! Ciekawa metoda tłumaczenia rzeczywistości. Stale odnosimy "zwycięstwa moralne", więc jest OK.

              A podobno polityka jest sztuką zdobywania i utrzymywania władzy....

              > Proponuję Ci tylko NAMYSŁ nad tym KTO wspiera teraz JKR, co im obiecano i na co
              > liczą.
              > 2 tygodnie przed wyborami to nie jest przypadek. Cała medialna machina na nich
              > pracuje.

              Jasne. Wszędzie tylko Spiski - spisek Kowala, Kluzik Rostkowskiej, Jakubiakowej itp, spisek mediów, spisek PO i wszyscy oni w zmowie....Czułem, że po raz n-ty JarKacz użyje starej śpiewki o "porażających faktach". Zaskakuje mnie tylko to, że Ty Vice tak bez mrugnięcia kupujesz ten zgrany chwyt....

              A nie pomyślałeś o tym, że z PiSu odchodzą właśnie ostatni z tych, którzy nie zgadzają się na prezesowe "Smirna i ruki pa szwam, Ja tu rządzę"? Niektórzy uznali, że zrobią to po wyborach,inni jeszcze przed...być może już im się czka wewnętrzną dyktaturą?
              Dyktaturę można znosić, gdy partia odnosi sukcesy. A tu kolejna klęska a widmo przyszłego sukcesu odjeżdża coraz dalej....a jeszcze do tego Ziobro tak rozgrywa sprawę, by wyszło, że za wszelkie klęski odpowiadają "liberałowie"?

              Zostają już tylko Jurgiele, niezbyt lotne, niezbyt rozgarnięte (dorsz to nie ryba wg pana Krzysia w okresie jego rządów w Ministerstwie Rolnictwa), ale bez szemrania wykonujące każde polecenie i zdające sobie sprawę, że bez JarKacza są nikim. Zostaje także ekipa Ziobry, która cierpliwie czeka na swój moment, na razie płaszcząc się przed Prezesem na wyścigi i zręcznie wyślizgując ostatnich "liberałów". Do czasu...

              A potem JarKacz narzeka na "miałkość" swoich współpracowników....
              Co zaś do miediów. Media są od tego, by się podniecać ruchawkami, taka już ich rola i tą teorią spiskową nieźle mnie rozbawiłeś. Nie jest ciekawe, że człowiek pogłaskał psa. Ciekawe jest, że go ugryzł. Jasne, że można uważać, ze to kolejny spisek....tylko w tej sytuacji co spiskiem jeszcze nie jest?


              Oczywiście to, że PO ma takie wczasy u władzy i Tusk może robić co mu się żywnie podoba nie ma nic wspólnego z totalną nieudolnością PiSu?

              To pewnie znowu wszchwładny spisek "różowych, czerwonych, niebieskich, żółtych itp" spowodował, że w PiS nie ma teraz ani jednej osoby, zdolnej kompetentnie polemizować na tematy gospodarcze z ekipą PO ( poproszę Vice o jedno nazwisko takiej osoby; Zyta w RPP odpada)?
              Kogo Tusk ma się obawiać? PiSu, który na własne życzenie rozmienia ostatnie posiadane srebra na drobne i nie potrafi się wygrzebać spod samego siebie?
              W futbolu mawiają "Gra się tak, jak przeciwnik pozwala". Tusk może się położyć na trawie i podrzemać....

              To taka l
              > icencjonowana opozycja która pomaga władzy zlikwidować problem Jarka i jego twa
              > rdego zaplecza.
              Problem Jarka sam się zlikwiduje. Nie trzeba licencjonowanej opozycji. Wystarczy sam Jarek, który próbuje odbudować swój zakon PC.
              Dwa razy do tej samej wody nie da się wejść.
              • vice_versa Re: 6 porażka pod rząd i nadal OK? 23.11.10, 13:00
                Drogi Szutniku,

                Stawiasz SKUTECZNOŚĆ ponad wszystko. To jest jeden ze sposobów postrzegania polityki.
                Możliwe też, że się mylisz i 'skuteczność' ekipy rządzącej sama w sobie będzie ich przekleństwem.

                > PiS jest jedynym depozytariuszem Prawdy, a ta zawsze wypływa na wierzch, więc wyborcy
                > jeszcze do nas wrócą....

                Nie depozytariuszem, tylko jedyną znaczącą siłą żywotnie lub śmiertelnie zainteresowaną zwyciestwem Prawdy.

                > Zastanawiałeś się Vice kiedyś ile byłych już partii też tak myślało? Śmietnik H
                > istorii pełny jest tych, którzy tak sądzili. Oni też byli depozytariuszami jedy
                > nej objawionej prawdy....

                A wysyłaj sobie PiS na śmietnik historii... Rozpatruj wte i nazad nieudolność Kaczyńskiego. Podkreślaj obłąkanie i metody w stylu "ruki po szwam". Nie mam opcji na świetlaną przyszłość Jarka. Jedyne co widzę w tych Twoich określeniach to nieustanne zainteresowanie Partii Rządzącej eliminacją Jarka, wyszydzeniem, obwieszczeniem porażki, śmietnikiem historii etc. Wdzięcznie wpisujesz się w ten nurt i to utwierdza mnie w przekonaniu że KTOŚ SIĘ STRRRRASZSZNIE BOI ZMIAN.

                > Jasne. Wszędzie tylko Spiski - spisek Kowala, Kluzik Rostkowskiej, Jakubiakowej
                > itp, spisek mediów, spisek PO i wszyscy oni w zmowie....

                Nie są w żadnej zmowie. Oni tylko chcą władzy, bo dla nich liczy się skuteczność.
                Dla mnie może się liczyć CO INNEGO. I dla Jarka również. Co wy się tak strasznie boicie o tę nieudolną opozycję, przecież to wymarzona sytuacja aby DOBRZE RZĄDZIĆ. Nie urąga to Twojej inteligencji, że wszystkim tak strasznie zależy na odesłaniu Jarka na śmietnik historii?

                Przez 50lat można było nie być skutecznym, przez kolejne 20 można było mieć rację i przegrywać, przez 70 lat imć Wajda odsyłający Chełmickiego na śmietnik historii w "Popiele i Diamencie" zgrywa autorytet moralny.
                antydziad.salon24.pl/120460,wajda-lgal-realny-maciek-chelmicki-nie-zginal-na-smietniku
                Więc pozwól, że nadal będziemy mieć rację i przegrywać. Ale pięknie, a nie koniunkturalnie.

                >Czułem, że po raz n-ty JarKacz użyje starej śpiewki o "porażających faktach". Zaskakuje
                > mnie tylko to, że Ty Vice tak bez mrugnięcia kupujesz ten zgrany chwyt....

                Nie wiem o czym piszesz. Nie słucham radia, nie oglądam TV i tylko czasem szukam newsów w necie. Nie obchodzi mnie wizerunek Jarka kreowany przez media. Czytałem jego list czy przemówienie z którego kpiono w mediach. I mam swoje zdanie. Nie muszę kupować kolejnych newsów, faux pas które ponoć świadczą o blamażu i dezawuują kompletnie.
                Ty, ze swoim balonikowo skutecznym pragmatyzmem tego podejścia nie zrozumiesz nigdy i nie musisz.

                > A nie pomyślałeś o tym, że z PiSu odchodzą właśnie ostatni z tych, którzy nie z
                > gadzają się na prezesowe "Smirna i ruki pa szwam, Ja tu rządzę"? Niektórzy uzna
                > li, że zrobią to po wyborach,inni jeszcze przed...być może już im się czka wewn
                > ętrzną dyktaturą?
                > Dyktaturę można znosić, gdy partia odnosi sukcesy. A tu kolejna klęska a widmo
                > przyszłego sukcesu odjeżdża coraz dalej....a jeszcze do tego Ziobro tak rozgryw
                > a sprawę, by wyszło, że za wszelkie klęski odpowiadają "liberałowie"?

                Mówisz, że PO to też dyktatura, tylko łatwiejsza do przełknięcia bo odnoszą sukces? Trudno się z Tobą nie zgodzić. Poza jednym: skoro nie przeszkadza Ci Z KIM TEN SUKCES ODNOSZĄ oraz po czyim trupie (w końcu liczy się skuteczność, hehehe) i dlaczego prośbę o zaangażowanie Kongresu USA nazywa się zdradą, z kim przytulać się wolno a kogo o pomoc prosić nie należy -to nie mamy o czym gadać. To po prostu jest zupełnie inny horyzont dyskusji niż kto-kogo-przeciw-komu i jak się dorwać do władzy.

                Szydź dalej Szutnik, że to "teoria spiskowa". Jarucka to też pewnie teoria.
                A koniunkturalistów idących po władzę nazywaj sobie "liberałami". Buhahahahaaaaaa........ Większej bzdury jak to że w ogóle w polityce chodzi o bycie liberalnym nie słyszałem. Wam polskim "liberałom" trzeba uchwalić ustawę o wolności gospodarczej której głównym zadaniem jest ograniczenie wolności abyście poczuli się wolni. Dla mnie to ETATYZM i BOLSZEWIA. Mówiłem???

                > W futbolu mawiają "Gra się tak, jak przeciwnik pozwala". Tusk może się położyć
                > na trawie i podrzemać....

                Jedno z głupszych powiedzeń jakie znam. Gra się tak, jak ma się fantazję, ochotę i możliwości.
                Ale widzę że każda głupota jest mile widziana jeśli tylko usprawiedliwia Partię Rządzącą. Moim zdaniem to Jarek może sobie leżeć pod dębem i drzemać. Taka jest logika demokracji.

                > Problem Jarka sam się zlikwiduje. Nie trzeba licencjonowanej opozycji.


                Tak, być może Jarek odejdzie w niebyt. Niemniej ktoś strasznie uprzedza fakty kreując absurdalny obraz rzeczywistości. Głoszenie przegranej i marginalizacji przy poparciu na poziomie 25% wieszczenie śmietnika historii... jest medialnym absurdem i tworzeniem faktów medialnych które Wy łykacie jak dzieci. Zwykłe wishful thinking.

                Partii Rządzącej bardzo przeszkadza retoryka Jarka i Smoleńsk.
                Aby Jarek odszedł w cień trzeba wykreować nową opozycję.
                Trzeba wylansować trzecią nóżkę.
                I zabawnie jest patrzeć jak łykacie ten "nowy kolorowy liberalny haczyk". Łykniecie wszystko co Wam media podetkną, a wyśmiejecie każdego kto nazwie rzeczy po imieniu.

                Różowi wygrają po raz kolejny. Już wygrali,skoro sentyment "młodych, zdolnych, z wielkich miast" jest po stronie Kluzik Rostowskiej, to mamy kolejną zmianę warty, kolejne liberalne PO... Powodzenia. Postoję i poczekam.
                • szutnik Re: 6 porażka pod rząd i nadal OK? 23.11.10, 13:46
                  Jedyne co widzę w tych Twoich określeniach to
                  > nieustanne zainteresowanie Partii Rządzącej eliminacją Jarka, wyszydzeniem, ob
                  > wieszczeniem porażki, śmietnikiem historii etc. Wdzięcznie wpisujesz się w ten
                  > nurt i to utwierdza mnie w przekonaniu że KTOŚ SIĘ STRRRRASZSZNIE BOI ZMIAN.

                  No cóż. Każdy widzi to, co chce zobaczyć. To, na czym mi zależy to poprawa jakości rządzenia, a tej nie osiągnie się z takim PiSem, nie potrafiącym stawić czoła PO w żadnym poważniejszym obszarze i niezdolnym do patrzenia na ręce Rostowskiemu.

                  Pytanie Vice Versa: dlaczego Ekonomiści (Rybiński itd) musieli stać się opozycją dla pomysłów finansowo - gospodarczych tego rządu? Czy nie dlatego, że NIKT z opozycji (PiS) nie jest w stanie tego zrobić a "opozycja" (SLD) się do tego nie kwapi? Znasz inne wyjaśnienie?


                  Co zaś do "liberałów", to tak tę grupę obecnie już byłych członków, nazywano w PiS, co w ustach pisowskich działaczy jest określeniem lekko pogardliwym, nie jest to mój wymysł....

                  Nie urąga to Twojej inteligencji, że wszystkim tak strasznie zależy na od
                  > esłaniu Jarka na śmietnik historii?
                  A niech sobie Jarek bedzie z tym swoim PC-bis. Niech zgarnia po 3-5% głosów, bo w tym kierunku to zmierza...Mi On nie wrogiem. A jeśli chce dokonać dobrowolnej samoeliminacji ze sceny politycznej? Jego wybór i tych, którzy na niego stawiają. Tylko nie nazywaj Go Politykiem.

                  > Więc pozwól, że nadal będziemy mieć rację i przegrywać. Ale pięknie, a nie kon
                  > iunkturalnie.
                  Ależ przegrywajcie sobie. Nikomu nie można zabronić chęci pójścia w klęskę na własne życzenie i potem obarczania winą za nią wszystkich dookoła oprócz siebie samych.

                  Jeśli już się odwołujemy do literatury:
                  Nigdy mnie nie podniecało: "Trzeba zrobić Powstanie, ja z Synowcem na czele i jakoś to będzie".
                  Tu, gdzie się urodziłem, a takze tam, skąd wywodził się mój Ojciec rzeczy robiło się po to, by na końcu odnieść zwycięstwo. Jeśli chwytano za broń, to po to, by wygrać, a nie po to, by "pięknie zginąć".
                  Chcesz, to "giń pięknie" razem z JarKaczem. To taki Wasz rosyjskozaborowy nieuleczalny romantyzm, którego my, z zaboru pruskiego nigdy chyba do końca nie zrozumiemy...
                  • dorota_3 Króciutko sie wtrącę 23.11.10, 14:00
                    - piękna wymiana zdań. Przypuszczam jednak, że Vice jest z Galicyi. Jego absurdalny, w efekcie sprzeczny z polską racja stanu romantyzm jest młodopolski wink
                    • vice_versa Re: Króciutko sie wtrącę 23.11.10, 15:09
                      A w Moskwie dają wołgi, tylko nie w Moskwie, a w Petersburgu, i nie dają a kradną.

                      Mieszkam w Krakowie. A jestem z Warszawy.

                      Mój pragmatyzm jest warunkowany historią miasta w którym Pani żyje, a ja mieszkałem przez lat 30ści. W tym mieście ginęła w Powstaniu część mojej rodziny, inna część wydostała się z niewoli z Andersem, jeszcze inna przeżyła. W tym mieście Rosjanie plądrowali mieszkania gdy "ewakuowano" ludność cywilną. To miasto od wieków jest pełne agentury rosyjskiej i nawet jeśli pruski pragmatyzm nie pozwala w to wierzyć, a mazowiecki element napływowy chce się tylko dorobić przy kolejnych ekipach bolszewii. To miasto jest obwiniane o większość tego co wyrządzili mu obcy. Tak, antybolszewizm wyssałem z mlekiem matki w tym właśnie mieście.
                      Uwierzyliście w tę propagandę o Polsce B, dziwne tylko, że im bliżej granicy rosyjskiej tym silniejszy PiS i antyrosyjskie nastroje. To, że Wy uwierzyliście w to, że Moskwa sobie to miasto i ten kraj odpuściła, to nie jest romantyzm tylko czysta głupota!

                      Przypominam Pani, że dla Pani POLSKA RACJA STANU NIE ISTNIEJE, jest frazesem, fantazmatem i nonsensem i głosiła to Pani tu na forum jeszcze w tym roku. Niechże więc Pani zostawi to niemodne pojęcie.
                      • dorota_3 Re: Króciutko sie wtrącę 23.11.10, 15:40
                        Mój stosunek do polskiej racji stanu już tłumaczyłam (i nie chce się nadmiernie powtarzać) - mierzi mnie traktowanie jej jak frazes. To jest coś, co sie robi, a nie o czym sie gada.

                        Może dlatego tak dobrze mi brzmią posty Szutnika (przypuszczam, że Poznaniaka), że urodziłam sie i mieszkam na Górnym Śląsku (życie w Wawie? nigdy). To jednak tworzy różnicę mentalności z dawną Kongresówką i Galicją. Licytację rodzinną martyrologią i genetycznym antybolszewizmem odpuszcze sobie jako w złym guście smile (a miałabym co pisać, zapewniam).

                        Istnieje realny podział na Polskę A i B. Dla mnie różnice cywilizacyjne są oczywiste. Jak widać to rzutuje także na sposób myślenia o swoim miejscu w Polsce i o samej Polsce. JK prostacko, bezniuansowo rozgrywa frustrację i strach ludzi, którzy czują się wykluczeni. Znajduje ich głównie w Polsce B. Czy to trzeba tłumaczyć?

                        Moja teza - to nie antyrosyjskość ani antykomunizm czyni poparcie JK we wschodniej części kraju. To umiejętnie podsycane poczucie wykluczenia o podłożu ściśle materialnym.
                        • vice_versa Re: Króciutko sie wtrącę 23.11.10, 17:36
                          > Czy to trzeba tłumaczyć?

                          Tak, naturalnie! Jak każdą głupotę którą się powiela.
                          Leny, Demergis, Szczurek, LastBoy, Jasio, Tartaczek, ja...
                          To my tworzymy Polskę B wykluczonych o podłożu silnie materialnym.
                          Niech to tak sobie Pani tłumaczy, w tych swoich ograniczonych i oklepanych schematach.

                          To nie są żadne różnice cywilizacyjne, to jest prosty fakt realności zagrożenia i odrębności od Wschodu. Wpojony Wam wizerunek kaczego ciemnogrodu, pogardy jest takim nonsensem, że nie wiem jakiego trzeba tramtadractwa by tak się wywyższać, tępoty tego schematu nie dostrzegać, a rozumkować mapkami wyborczymi.

                          Nie muszę tłumaczyć swojego antybolszewizmu a Pani może go nie rozumieć. To moje miasto i historie mojej rodziny tworzyły mnie takim jakim jestem. Pani się wstydzi swoich korzeni, Pani się od nich odcina jak od niepotrzebnego balastu a mi w swojej wyfiolkowanej niuansowatości przypisuje chęć licytacji.

                          Każdy ma taki zły gust na jaki sobie zasługuje: regionalne niesnaski, uproszczenia, oskarżenia, banał, wsadzanie do jednego moherowego wora...
                          Niech będzie, to JK jest winny temu, że Pani ma tak wyrafinowane poglądy.
                  • vice_versa Re: 6 porażka pod rząd i nadal OK? 23.11.10, 16:42
                    > To, na czym mi zależy to poprawa jakości rządzenia, a tej nie osiągnie się z takim
                    > PiSem, nie potrafiącym stawić czoła PO w żadnym poważniejszym obszarze i niezdolnym
                    > do patrzenia na ręce Rostowskiemu.

                    Władza nie jest od tego żeby "poprawiać jakość rządzenia".
                    Dziś rządzi ekonomia, a rządy są tylko farsą i okazją do podziału łupów.
                    Skoro Szutnik uważasz inaczej, to jesteś większym romantykiem niż przypuszczasz.

                    > Pytanie Vice Versa: dlaczego Ekonomiści (Rybiński itd) musieli stać się opozycj
                    > ą dla pomysłów finansowo - gospodarczych tego rządu? Czy nie dlatego, że NIKT z
                    > opozycji (PiS) nie jest w stanie tego zrobić a "opozycja" (SLD) się do tego ni
                    > e kwapi? Znasz inne wyjaśnienie?

                    Nikt poważny nie będzie firmował i angażował się w krytykę rządu z pozycji PiSowskiej, z góry przegranej medialnie.
                    Przygotowywana jest zmiana konia, bo Tusk nie będzie trwał wiecznie a Kaczyński jest realnym zagrożeniem interesów.
                    Zbawcy będą potrzebni.
                    Lepiej zastanów się czemu Rybińskiego nagłaśnia się TERAZ, bo pisze i namawia od wielu, wielu lat. Równocześnie lansując liberałów.

                    Powtarzam:
                    1. Kaczyński musi być wyeliminowany.
                    2. Obojętne przez kogo
                    3. Tusk się kończy, bo ekonomia to nie PR i jest nieubłagana
                    4. Alternatywa musi być atrakcyjna dla "młodych zdolnych z wielkich miast".

                    Scenariusz piszą piękny, a Wy ten haczyk łapiecie jak zbawienie w nadziei na "poprawę jakości rządzenia".

                    > To taki Wasz rosyjskozaborowy nieuleczalny romantyzm, którego my, z zaboru pruskiego
                    > nigdy chyba do końca nie zrozumiemy...

                    Coś w tym jest. Mam świadomość realności zagrożenia.
                    W grubą kreskę wierzyłem. W liberałów z PO wierzyłem. Wyszło, że prawdę głosił wyśmiewany Macierewicz i zwolennicy lustracji, 'liberałowie' podnoszą podatki, odłożyli JOWy ad calaendas graecas, i dokonują najbardziej spektakularnego skoku na państwo i dług publiczny, jadąc na sterydach instrumentów finansowych wysokiego ryzyka wg swobodnego uznania MinFina- co jest kompletnym złamaniem zasad budżetowania. A po Smoleńsku, Michniewiczu i Zielonce niektórzy nie mają złudzeń, że pora wyłączyć media aby nie zagubić sensu i znaczenia tego co ważne w serwowanej dżungli luster.
                    Pora szutnik zacząć MYŚLEĆ SAMODZIELNIE. Trzeba tylko odstawić media...
              • leny20-4-7 do szutnika 24.11.10, 01:22
                Drogi Kolego,

                1. bardzo Ciebie proszę abys pisał Leny przez jedno "n" w stosunku do mojej osoby.

                2. jesli piszesz w jednym "ciagu" o: PiSie, kolejnej porazce, mojej osobie i "moralnym zwyciestwie" przegranych to przyznasz ze moze to implikowac u slabiej zorientowanych czytelnikow wyobrazenie, ze ja mam albo zaburzona zdolnosc postzregania rzeczywisotsci albo jestem sluzebnym z PiSu ktory tutaj robi jakas propagande.

                byc moze ja czegos nei dosztregam to prosze wskaz mi, gdzie ja nadinterpretowalem fakty? gdzie wychwalalem "moralnych zwyciezcow"?

                na post Autor: jeepwdyzlu 22.11.10, 09:19
                Jednym przegranym jest PIS
                katastrofa
                nie są w stanie wyłonić ANI JEDNEGO kandydata na prezydenta
                który by wygrał w dużym mieście
                do sejmików - 23 %

                Możecie sobie pisać co chcecie
                Ale PIS się skończył
                a bełkot Prezesa o "wrogach" jest żenujący
                PIS jest partią kabaretową.
                Na własne życzenie w dodatku...
                Może to dobrze, ze o widać juz dziś
                jeep


                odpwoiedzialem:
                Autor: leny20-4-7 22.11.10, 12:45

                szklanka do polowy pelna czy pusta? PIS nie wygral bo mial przegrac i to bylo jasne "przed". walk trwala o niuanse.

                dlatego z mojego punktu widzenia wynik wyborow samorzadowych to raczej prestizowa porazka PO. dla panow Tuska i Schetyny i spolki liczylo sie nie zwyciestwo samo w sobie bo ono bylo przewidywalne. liczyl sie styl w jakimto zwyciestwo zostanie osiagniete. wedlug mnie establiszment ( ze tak powiem) oczekiwal na miazdzaca przewaga nad drugim w kolejnosci ugrupowaniem i zakladal ze nie bedzie to PIS a SLD!!! ( czyli pierwszy i drugi zonk ). trzecim zonkiem jest fakt nadzwyczajnie dobrego wyniku skazywanego na przystawke PSLu. czwartym kilka dobrych wynikow niezaleznych kandydatow...

                a zapowiadala sie taka piekna katastrofa PiSu...rozlam na za 5 dwunasta, "nawiedzony" prezes i obciachowi kadnydaci, niezyciowe programy...a tu taka "zaskoczka".

                2. piszesz ponadto ze "Ale PIS się skończył" i na poparcie swej tezy masz swoje myslenie zyczeniowe...przyznasz ze troche to malo jesli spojrzy sie na wyniki ostatnich wyborow.


                gdzie popelnilem blad oceny? czyz zwyciestwo PO nie bylo spodziewane? czyz nie oczekiwano w zwiazku z odejsciem "rozlamowcow" na BARDZO slaby wynik PiSu?, nie pojawialy sie zyczenia o szansie przescigniecia "nieudacznikow" przez SLD? czy liczono sie z takim poparciem dla PSLu?

                czy faktycznie doszlo do jakiejs KATASTROFY w PiS? po prostu kolejne przegrane wybory .

                dlatego prosze nie mieszaj mnie do biezacej walki tej czy innej. ja tutaj tylko "stoje i patrze" i czasem jak mam czas i ochote punktuje pałkarzy albo zagaje o to co mnie naprawde interesuje.

                pozdrawiam,
                leny
            • stoje_i_patrze Różnica miedzy nami jest zasadnicza 23.11.10, 19:36
              Widzisz, między nami jest zasadnicza różnica. Ty chcesz iść na barykady walczyć i oddać życie za prawdę. A ja mówię że Powstanie Warszawskie to był błąd który skosił nam 9 na 10 budynków. Skosił tysiące osób, i co z tego mamy? Aha, możemy się pochwalić że Polak waleczny. Coś jeszcze?

              Dla mnie prezentujesz ten sam sposób myślenia. Ja preferuje długoterminowe działanie, często pod przykryciem, i dopiero po zebraniu sil, pewności wygrania w 100% atakujesz.

              Cieszę się z powodu Twojej długiej odpowiedzi. Mi w dużej mierze bliżej do Szutnika:
              forum.gazeta.pl/forum/w,17007,118987735,119052436,Re_6_porazka_pod_rzad_i_nadal_OK_.html
              Zgadzam się z tym co On napisał. Tak mi najłatwiej odpowiedzieć (najszybciej).

              Po krótce tylko dodam odpowiedzi do Twoich punktów

              "> Dokładnie tak samo mówiono o teczkach, lustracji i szafie Lesiaka. Jednak wygra
              > ł pomimo całego straszenia."

              I co masz z tego? Nie lepiej dojść do władzy i POTEM zrobić swoje?

              > Inny Jarek którym będzie się straszyć się znajdzie.
              > Gdy tylko wystarczająco realnie zagrozi czerwonym i różowym.

              Nie wierzę w to. Problem z jarkiem jest taki że jest zacietrzewiony, anachroniczny, jest socjalistą itd. Ciężko mi znaleźć inny typ, któy gdyby stał się opozycją, byłby idealnym kandydatem do bicia (Często słusznego)

              > To zależy od a) skali inwestycji b) perspektywy inwestycyjnej
              > Czasami można się kłócić z rynkiem. Z pewnością przypomnisz sobie kilka nazwisk
              > które zarobiły krocie na kryzysie właściwie oceniając kierunek. Nie sądzę żeby
              > kupowali dzień przed Lehmanem. Akumulowali, rolowali i czekali na nieuchronne.
              > Wbrew rynkowi.

              Ile akumulowali pozycje? pół roku? rok?, no dobra max 2? A co z PiS? Ile akumulują? Są przegrani, będą mieć swoje max 20% nie więcej.

              > Proponuję Ci tylko NAMYSŁ nad tym KTO wspiera teraz JKR, co im obiecano i na co
              > liczą.
              > 2 tygodnie przed wyborami to nie jest przypadek. Cała medialna machina na nich
              > pracuje.
              > Zrozum SiP- aby zdobyć i utrzymać władzę w systemie proporcjonalnym MUSISZ iść
              > na współpracę z ancien regimem, bo nie wygrasz 50%+. Dlatego trzymający władzę
              > zmieniają szyldy i konie jak rękawiczki. Teraz postawiono na rozłamowców, bo s
              > ą PRZYDATNI.
              > To się zmieni gdy tylko zaczną stanowić zagrożenie.
              >
              > Jeśli ktoś zainwestował w tę grupę medialnie, to nie dlatego, że oni są nadziej
              > ą na zmianę, tylko są złudzeniem zmiany.

              A daj spokój z tą inwestycją. Musieli to zrobić bo zostali by wywaleni. Masz jakieś konkretne dowody, nr kont? Czy to kolejne Twoje spiski i teorie bez pokrycia? Z definicji wole dać białą i czystą kartkę. Zobaczymy co dalej. Jak się mylę i za tym stoi SB to Ci napiszę że miałeś rację. Teraz tego nie wiemy.Ciężko mi jednak sobie wyobrazić że za taką Jakubiak stoi SB. Dla mnie nie do pomyślenia. Za przeproszeniem ją Kaczyński musiał chyba bić i molestować skoro odeszła. To kobieta która zaciśnie zęby i będzie z Tobą dalej. Jednak zostałą wyrzucona. Ziobryści marni górą.


              > Idea fajna, tylko wykonanie jakieś nie za bardzo.
              > Pamiętam nastroje i oczekiwania związane z utworzeniem PO.
              > To były dokładnie te same hasła, które podajesz.
              > Mamy PR, prywatę, tragedię narodową i niewyjaśnionych sprawców.
              >
              > To nie są reguły mojej gry.
              > Balonikom mówię NIE, a jeśli takie mają być reguły gry to ja w to nie gram.
              > Z tego się wyrasta SiP.

              A skąd wiesz że będzie tak samo? Czy każdy kto ma na imię Paweł to np idiota albo geniusz? Ludzi to ludzie, każdy jest inny.

              > Ciekawe czy ktokolwiek pamiętałby o Lesie Katyńskim, Charkowie i Ostaszkowie, g
              > dyby wszyscy zaczęli tak myśleli w latach 1945-89.
              > ZSRR wygrał wojnę, zajął Polskę, Jałta podpisana, to finał tej historii. Wygra
              > li i są mocarstwem, nie podskoczysz Moskwie a jak pójdziesz do WiNu to Cię zlik
              > widują. Dziś trzeba założyć krawat i włożyć walterowski mundurek. Potem zapisa
              > ć się do Partii. Inaczej jesteś przegrany do końca życia, bo Moskwa dyktuje reg
              > uły gry na pokolenia. Na zawsze.
              >
              > Rozumiesz SiP co głosisz? Ja mam to kupić?

              Czy Ty calkowicie odleciałeś? Nie wiem czy widzisz ale PJN jest Ołdakowski. Jako Warszawiak wiesz że zrobił, jak świetne muzeum. I teraz twierdzisz że oni są różowi i że oni nie chcą mieć historii, chcą ją wymazać? Czy dla Ciebie patriota to tylko Kaczyński, nie ma innego? Dla Ciebie Ołdakowski to nie patriota? Zaraz jak pójdziemy tym tropem to mi powiesz że oni są za mało polscy....

              > Nie rób z nich wallenrodów, nie żartuj. Taki numer wykręcić na 2 tygodnie przed
              > wyborami? To koniunkturaliści, którzy liczą że im się uda. Ale nie rozumieją p
              > lanszy na której grają.
              > Oni wierzą w demokrację, ale nie w zasady i słuszność. A druga strona szuka gię
              > tkich, młodych, napalonych na władzę.
              > Mówię Ci oni Jarka MUSZĄ wykończyć, bo oni się go boją. Z powodów osobistych.
              >

              JArek by ich wurzicil pierwszy. Dzialanie idealne. Jak to przemyslec na spokojnie to ładnie to rozegrali. Sam bym zrobil podobnie. W polityce nie ma zmiłuj. Płaczesz bo się wypieli na Jarka? I dobrze! Skoro ten psychopata nie potrafi pogratulować udanej kampanii, porównuje sprawę kluzik do tematu butów to ten gość jest dla mnie zerem. Jest jednym wielkim awanturnikiem i nikim innym. On zieje nienawiścią i brakiem zrozumienia. To nie czasy 19 wieku. Jest anachroniczny. Jego miejsce to muzeum, najlepiej figur woskowych w Londynie.


              W sprawie bankructwa itd - czy Ty myslisz ze jak by teraz Jarek przejął władzę to by zreformował kraj? Kpisz sobie czy o drogę pytasz. Ten gośc nie ma konta w banku a o kredytach wie tyle że istnieje cos takiego jak kredyt. Nie ma najmniejszego pojecia o gospodarce.Gdzie on ma zaplecze? Popiera go Solidarność i Ty myslisz że on wyjdzie na ulice i zaknebluje Solidarnosci usta? Ja chce emerytur dla policji i strazaków do 60 roku zycia, on tego nie załatwi.
              Czy załatwi to PJN? Licze przynanajmniej na troche. Tak gdzie spokoj tam miejsce na merytoryczna dyskusje anie machanie i wykrzykiwanie. Nie potrzeba nam awanturnikow.

              • stoje_i_patrze errata 23.11.10, 19:39
                zamiast:
                "Ja chce emerytur dla policji i strazaków do 60 roku zycia, on tego nie załatwi. "

                powinno byc emerytur OD 60-65 roku zycia.
        • klip-klap Re: Głupio chlapie, trzeźwo myśli. 23.11.10, 16:50
          > SiP, pardon, czy Ty naprawdę wierzysz że akcja odejścia Kluzik Rostowskiej PRZE
          > D wyborami była PRZYPADKIEM?

          Nie, to bylo odegranie sie tej czesci PIS na prezesie i ich dawnych kolegach. Powod mieli, choc sam fakt odgrywania sie wskazuje na to jak zdziecinniali i zapatrzeni w siebie sa ci rozlamowcy. Oczywistym celem bylo zmniejszenie wyniku wyborczego PiS. Gdyby bylo inaczej, ten nowy ruch powstalby po wyborach. KR wydaje sie byc ambitna, niezbyt doswiadczona osoba, Jakubowska chyba ciagle nie wie co sie stalo. Reszta widocznie ma dosc ogladania plecow JK i (nie)stosowania za.upia PRowskiego.

          Nie widzialbym tu jakiejs zewnetrznej inspiracji, to raczej naturalne napiecia wewnatrzpartyjne. U Tuska tez bys je mial gdyby siedzieli 3 rok w opozycji a prezes oglaszal polityczna wojne totalna i mieszal publicznie z blotem niedawna szefowa kampanii. No, moze przesadzilem, ze slowem 'naturalne', bo w normalnych partiach taki konflikt wyszedlby im na zdrowie i nie byloby rozlamu.
          • stoje_i_patrze eeeeeeeee tam 23.11.10, 18:59
            eeeee tam. Po wyborach i tak by wylecieli,wiec po prostu ubiegli jarka, nic więcej. Jarek by ich wyrzucił tuż po wynikach pewnie. Odeszli by jako przegrani. A poniewaz zostali wyrzuceni, że są przeciwko tyranii jarka to media ich lubią. Nawet Niesiolowski i Tusk dzisiaj zyczyli im wszystkiego najlepszego.

            To była bardzo dobra taktyka. Najlepsza obrona jest atak, jedna chyba ze 100 regul sun tzu.
      • stoje_i_patrze hehe 22.11.10, 19:40
        Jarek dostasł 36% w prezydenckich:
        fakty.interia.pl/raport/wybory-2010/news/pkw-oficjalne-wyniki-pierwszej-tury-wyborow,1495610
        teraz PiS dostał 23%, i jest wynik zadowalający hehe
        • vice_versa Ha, ha, ha 24.11.10, 01:52
          To co napisałeś to nieumiejętność liczenia. Każdy kto choć trochę umie liczyć wie, że liczy się podstawa %% a nie cyferki. To miały być wybory LOKALNE a nie partyjne.

          Musiałbyś najpierw proporcjonalnie poodejmować wszystkich którzy głosowali na komitety lokalne, to może wtedy proporcja byłaby bardziej adekwatna. Zmienię tytuł posta, bo też mnie rozśmieszyłeś. Prawie jak "równy poziom deficytu" z Maastricht, ha, ha, ha...
    • jeepwdyzlu Re: Wybory Samorządowe 2010 22.11.10, 09:19
      Jednym przegranym jest PIS
      katastrofa
      nie są w stanie wyłonić ANI JEDNEGO kandydata na prezydenta
      który by wygrał w dużym mieście
      do sejmików - 23 %

      Możecie sobie pisać co chcecie
      Ale PIS się skończył
      a bełkot Prezesa o "wrogach" jest żenujący
      PIS jest partią kabaretową.
      Na własne życzenie w dodatku...
      Może to dobrze, ze o widać juz dziś
      jeep
      • stoje_i_patrze radom 22.11.10, 10:59
        Radom - Prezydent Kosztowniak (PiS)
        Radom to 14 miasto pod względem ludności w Polsce, dawne wojewódzkie (przemysłowe mocno, po cześci jak Łódź)
        pl.wikipedia.org/wiki/Radom
        radom.gazeta.pl/radom/1,35219,8694566,Poniedzialek_powyborczy_na_zywo__Bedzie_II_tura.html
        No chyba że masz na myśli tylko obecne wojewódzkie wtedy masz rację z tego co mi wiadomo.
        • stoje_i_patrze ale 22.11.10, 11:02
          ale z jednym się zgodze - brak ludzi w PiS. Gdzie oni mają ekonomistów np? Ktoś tu o tym napisał (szczurek,polny?) Gdzie?! Kto ma być tym ministrem finansów itd? Zyta G?
          Gdzie min. sprawiedliwości, Ziobro? Kto rolnictwa? A kto będzie np min. innowacji (juz dawno powinno byc)?
          • demergis Re: ale 22.11.10, 12:38
            no nie wiem co jest lepsze: ministrów na służbie obcych państw, uwikłanych w afery, prywaty albo kompletnie nieudolnych (klich, miller, sikorski, grad grabarczyk) czy tez nie mieć w ogóle zadnych - ci przynajmniej nie zaszkodzą - nie maja jak
        • stoje_i_patrze 2 22.11.10, 19:07
          dochodzi lublin i olsztyn
      • leny20-4-7 katastrofa pisu? 22.11.10, 12:45
        1. szklanka do polowy pelna czy pusta? PIS nie wygral bo mial przegrac i to bylo jasne "przed". walk trwala o niuanse.

        dlatego z mojego punktu widzenia wynik wyborow samorzadowych to raczej prestizowa porazka PO. dla panow Tuska i Schetyny i spolki liczylo sie nie zwyciestwo samo w sobie bo ono bylo przewidywalne. liczyl sie styl w jakimto zwyciestwo zostanie osiagniete. wedlug mnie establiszment ( ze tak powiem) oczekiwal na miazdzaca przewaga nad drugim w kolejnosci ugrupowaniem i zakladal ze nie bedzie to PIS a SLD!!! ( czyli pierwszy i drugi zonk ). trzecim zonkiem jest fakt nadzwyczajnie dobrego wyniku skazywanego na przystawke PSLu. czwartym kilka dobrych wynikow niezaleznych kandydatow...

        a zapowiadala sie taka piekna katastrofa PiSu...rozlam na za 5 dwunasta, "nawiedzony" prezes i obciachowi kadnydaci, niezyciowe programy...a tu taka "zaskoczka".

        2. piszesz ponadto ze "Ale PIS się skończył" i na poparcie swej tezy masz swoje myslenie zyczeniowe...przyznasz ze troche to malo jesli spojrzy sie na wyniki ostatnich wyborow.

        pozdro

    • stoje_i_patrze 8% głosujących w Gdańsku to dekle:) 22.11.10, 19:18
      Tam startował jakis podstawiony typ o takim samym nazwisku jak obecny Prezydenta Gdańska. Ile zebrał typ słup? prawie 8% hahahahah
    • stoje_i_patrze Humor dnia - Warszawa 24.11.10, 08:18
      Za Życiem Warszawy, PO porządzi sama

      [przyp. SiP - Narracja]
      Są już oficjalne wyniki wyborów prezydenta Warszawy
      Platformę Obywatelską poparło blisko 278 tys. warszawiaków, czyli 44,8 proc., co dało tej partii 33 miejsca w 60-osobowej Radzie Warszawy. To pozwala PO na samodzielne rządy miastem. Takiego komfortu nie miało jeszcze nigdy żadne ugrupowanie w stolicy od 1989 r. Wszystko wskazuje na to, że partia to wykorzysta i nie będzie kontynuować koalicji z SLD z minionej kadencji.
      [przyp.SiP - punch line]
      W Platformie ścierają się dwie opcje. – Damy radę sami. Najwyżej będzie mobilizacja przy ważnych głosowaniach.

      A nie trzeba będzie sprzedawać stanowisk, np. w spółkach – oceniają zwolennicy samodzielnych rządów. Niektórzy jednak boją się pełni odpowiedzialności i kłopotów z kompletowaniem większości do każdej uchwały.
      ===

      Dobre. Każdy polityk marzy o posiadaniu większości, gdyż nie trzeba formować koalicji, a oni się boją odpowiedzialności z tym związanej. Dobre, naprawdę dobre!

      stojeipatrze.blogspot.com/2010/11/humor-dnia-warszawa.html
      • stoje_i_patrze dodatek 24.11.10, 08:34
        [...]

        Dla Sojuszu warunkiem ewentualnej koalicji byłoby m.in. zaniechanie prac nad prywatyzacją SPEC (do tego kandydaci lewicy zobowiązywali się w kampanii wyborczej). Dla PO jest to nie do spełnienia.

        W minionej kadencji Sojusz sprzeciwiał się też drastycznym podwyżkom czynszów, blokował gigantyczne podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej. Dziś Platforma nie kryje, że do tych spraw na pewno wróci, by łatać dziury w budżecie miasta. – Oczywiście, że mamy w planach prywatyzację SPEC, jest wpisana w przyszłoroczny budżet. I niewątpliwie dysponując większością, będzie nam łatwiej tę decyzję podjąć – przyznaje dotychczasowy i najprawdopodobniej przyszły szef klubu radnych PO Jarosław Szostakowski.

        za ZW.com.pl

        Dobre. Każdy polityk marzy o posiadaniu większości, gdyż nie trzeba formować koalicji, a oni się boją odpowiedzialności z tym związanej. Dobre, naprawdę dobre!
        Czemu? Proste - Warszawa jest zadłużona po uszy, sama obecna Prezydent w ostatniej kampanii wyborczej praktycznie nie obiecała nic nowego - nie będzie nowej linii tramwajowej (np na Wilanów), jedynie kontynuacja obecnych inwestycji (Most Północny czy II Linia Metra). Zatem obecna kadencja 4 letnia powinna upływać na podwyżkach cen, np cen za m2 wody bo w Wawie powstała jedna z najdroższych oczyszczalni ścieków - Czajka. Przy okazji sprzyja się ITI poprzez przebudowę stadionu Legii (ale Polonii to już nie). No ale cóż, ITI ma ciemną przeszłość i sprzyja PO. Wy nam stadion, my Wam dobry PR w TV.
      • klip-klap Re: Humor dnia - Warszawa 24.11.10, 11:42
        stoje_i_patrze napisał:
        > Dobre. Każdy polityk marzy o posiadaniu większości, gdyż nie trzeba formować ko
        > alicji, a oni się boją odpowiedzialności z tym związanej. Dobre, naprawdę dobre
        > !

        Przyklad idzie z gory, wystarczy spojrzec na premiera. To nie jest lider, to jest PR menadzer z widocznym lekiem odpowiedzialnosci (brak reform). Ale przeciez Warszawiacy sami tak glosowali, wiec chyba znaja lokalna sytuacje i mozliwosci ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja