europejka............

14.04.04, 15:45

"Na pytanie w kwestionariuszu, jakie znaczenie mają dla niej interesy
narodowe, Huebner odpowiedziała, że jest "świadoma możliwych nacisków
wywieranych czasami przez grupy interesów we własnym kraju". Równocześnie ma
"pełną świadomość konieczności zachowania niezależności. Komisarz musi
podejmować decyzje w interesie całej UE" - podkreśliła."

info.onet.pl/901660,11,item.html
Przesłuchanie Huebner
Przyszła polska komisarz Unii Europejskiej Danuta Huebner była w środę
przesłuchiwana w Parlamencie Europejskim (PE), jako siódma z 10 kandydatów na
nowych członków Komisji Europejskiej z krajów przystępujących do Unii 1 maja.

Przesłuchania prowadził zespół zwany Konferencją Przewodniczących Komisji
unijnego parlamentu, ale było ono otwarte dla wszystkich zainteresowanych
eurodeputowanych i dla obserwatorów reprezentujących w PE parlamenty narodowe
państw przystępujących, w tym polski Sejm i Senat.

Zaplanowane na 80 minut przesłuchanie rozpoczęło się od powitania przez szefa
Konferencji Przewodniczących Komisji, francuskiego eurodeputowanego Josepha
Daula. "Wiem, że jest pani Europejką z przekonania" - powiedział.

Następnie krótkie wystąpienie odczytała po polsku minister Huebner. Zaczęła od
wyrażenia radości z "powrotu do serca Europy" Polski i innych krajów
przystępujących i od podziękowań dla unijnego parlamentu za jego poparcie dla
procesu rozszerzenia Unii.

Już wcześniej Huebner przedłożyła pisemne odpowiedzi na pytania zawarte w
przesłanym kandydatom w marcu kwestionariuszu. Zapewniła w nich między innymi,
że zamierza w pełni podporządkować się zapisom Traktatu UE, które wymaga od
komisarzy niezależnego działania w interesie całej Unii i zakazuje im
przyjmowania instrukcji od rządów.

Na pytanie w kwestionariuszu, jakie znaczenie mają dla niej interesy narodowe,
Huebner odpowiedziała, że jest "świadoma możliwych nacisków wywieranych
czasami przez grupy interesów we własnym kraju". Równocześnie ma "pełną
świadomość konieczności zachowania niezależności. Komisarz musi podejmować
decyzje w interesie całej UE" - podkreśliła.

Równocześnie zastrzegła, że "przynależność narodowa i zrozumienie problemów
rodaków są dla komisarza ważne, być może nawet ważniejsze w przypadku nowych
państw członkowskich". Huebner zamierza być "otwarta na poglądy możliwie
najszerszych kręgów opinii w UE".

Przyszła polska komisarz pochwaliła projekt konstytucji UE opracowany, także z
jej udziałem, przez Konwent Europejski. "Choć nie jest idealny, stanowi krok
tak znaczący dla Unii, że zasługuje na szybkie porozumienie w ramach
konferencji międzyrządowej" - napisała w swoich odpowiedziach w kwestionariuszu.

W sporze o system głosowania w Radzie UE nie opowiedziała się wyraźnie po
żadnej stronie, a jedynie wyraziła przekonanie, że "Rada powinna uprościć
swoje procedury decyzyjne i zapewnić ich sprawne funkcjonowanie".

Zwróciła uwagę, że propozycje konwentu zmierzają do "poprawy funkcjonowania
Unii, która musi stawić czoła nowym wyzwaniom XXI wieku, w tym obecnemu i
przyszłym rozszerzeniom. Systematyzuje on i upraszcza ramy prawne
funkcjonowania Unii, wzmacniając rolę Parlamentu Europejskiego i Komisji
Europejskiej, oraz ugruntowuje metodę wspólnotową".

Odpowiadając na pytania w kwestionariuszu PE, Huebner opowiedziała się za
"bardzo ostrożnym" stosowaniem klauzul ochronnych, które miałaby ewentualnie
chronić jednolity rynek UE przed towarami i operatorami z nowych państw
członkowskich, niedostosowanymi do standardów unijnych.

Wyraziła też nadzieję, że "nie będziemy mieli do czynienia ze zbyt wielką
liczbą postępowań przeciwko nowym państwom członkowskim". Postępowania takie
wszczyna Komisja Europejska, ilekroć państwa członkowskie nie wdrożyły
przyjętego wspólnie prawa unijnego. Dała tym samym do zrozumienia, że
spodziewa się jednak pewnej liczby takich postępowań. Przyznała też, że
"skutecznym środkiem wobec państw +krnąbrnych+ jest wniesienie sprawy do
Trybunału".

Wypełniając kwestionariusz Huebner przypomniała też, że premier Leszek Miller
wyznaczył ją nie tylko na ostatnie sześć miesięcy kadencji obecnej Komisji
Europejskiej, upływającej 31 października, ale także na następne pięć lat.

"Chociaż w życiu ani w polityce niczego nie można być pewnym, moim zamiarem
jest praca w strukturach europejskich przez najbliższe pięć i pół roku" -
napisała w odpowiedziach na pytania z kwestionariusza.

Przyszła polska komisarz nie zdradziła, o jaką tekę będzie zabiegała w nowym
składzie Komisji od 1 listopada, ale przypomniała, że jako ekonomistka "w
naturalny sposób miałaby nadzieję na objęcie odpowiedzialności za obszar o
profilu ekonomicznym".

Do końca października będzie, jak wszyscy jej koledzy z nowych państw
członkowskich, "komisarzem bez teki", ale została przydzielona przez
przewodniczącego Romano Prodiego do współpracy z francuskim komisarzem UE ds.
handlu międzynarodowego, Pascalem Lamym.

W pierwszych sześciu miesiącach "bez wątpienia moim podstawowym priorytetem
będzie słuchanie i uczenie się" - napisała Huebner w odpowiedziach na pytania
z kwestionariusza.

"Mimo że piastowałam kilka wyższych urzędów ministerialnych w Polsce, byłam
odpowiedzialna za pracę Komisji Gospodarczej Narodów Zjednoczonych ds. Europy,
byłam członkiem Konwentu Europejskiego i reprezentowałam Polskę w Radzie
Ministrów, pracy komisarza muszę się jeszcze nauczyć" - przyznała.
    • przycinek.usa nie do wiary 14.04.04, 15:54
      Osobiscie nie podpisalbym na jej miejscu takiego zestawu oswiadczen.
      Takie pismo to jest wedlug mnie podstawa do wytoczenia najciezszych oskarzen w
      Panstwie w przypadku powiewu i odwrocenia sie choragiewki poparcia spolecznego
      do unii w druga strone. Po prostu balbym sie, ze mnie potem wyborcy w Polsce za
      cos takiego wsadza do wiezienia. Co za niesamowity tekst. Ten tekst i drugi,
      ten o Lepperze i Hitlerze sasluguja na miano hitow dnia. He he he.

      A jak ty myslisz? Siekiera? Pluton? Szubiennica?
      • franzmaurer Re: nie do wiary 14.04.04, 16:34
        przycinek.usa napisał:

        > A jak ty myslisz? Siekiera? Pluton? Szubiennica?

        E tam... szkoda nabojów, łatwiej paszport zabrać smile
        Swoją drogą fajny jest ten dobór kadr - najpierw premier wyznacza jakąś tam
        osobę... potem rozwrzeszczana komisja wiesza psy (tak to chyba jakoś było, z
        tego co pamiętam Giertych i Pęk mieszali ją nieprawdopodobnie z błotem)...
        potem taki kumisarz-elekt jedzie na staż gdzie dopiero po paru miesiącach
        wyjdzie czym będzie się zajmował - "najchętniej czymś o profilu ekonomicznym"...

        No toż kurna... żeby wykonywać jakiś prosty zawód typu spawacz albo elektryk
        trzeba najpierw mieć stosowne kwalifikacje...
        A tutaj prosze... może się okazać że towarzyszka Huebner z millerowej łapanki
        zostanie w Brukseli np. komisarzem do spraw oświaty albo zdrowia bo stołki
        trzeba obsadzić według jakowegoś parytetu... żywa ilustracja Zasady Petera wink)
    • klip-klap link do pełnych wypowiedzi(na piśmie) 14.04.04, 20:33
      www.europarl.eu.int/hearings/commission/2004_enlarg/questionnaires_en.htm
      Czytałem sobie wczoraj "naszą" komisarz.Niczego innego się nie
      spodziewałem,terez obowiazuje ją prawo UE.Czekam na pełną relację z pytań i
      odpowiedzi na żywo,tu może być ciekawie.
      • krzysztofsf Re: link do pełnych wypowiedzi(na piśmie) 14.04.04, 21:20
        klip-klap napisał:

        > www.europarl.eu.int/hearings/commission/2004_enlarg/questionnaires_en.htm
        > Czytałem sobie wczoraj "naszą" komisarz.Niczego innego się nie
        > spodziewałem,terez obowiazuje ją prawo UE.Czekam na pełną relację z pytań i
        > odpowiedzi na żywo,tu może być ciekawie.

        Poczytalem sobie (i to po polskiemu) wypowiedzi jej i innych,
        najbardziej "wiernopoddancza" jest chyba czecha a wymijajaca cypryjczyka.
        Teksty te pomagaja mi zrozumiec, dlaczego powstal anglikanizm i protestantyzm.
        Narazie jestesmy na etapie "chrztu Polski" i "swietego Wojciecha"
        Sadze, ze analogie do stosunkow panstwo-kosciol sa dosyc wyrazne, zwlaszcza,
        ze glosiciele zjednoczenia niosa swoja misje wrecz z religijnym zapalem.
        uruchamiaja sie ciekawe procesy.

        • klip-klap Re: link do pełnych wypowiedzi(na piśmie) 16.04.04, 20:31

          Europap mimo zboczenia unijnego ma pewne zalety,np.nie pomija akcji UPR. Można
          tez poczytać kto jest najwiekszym europejczykiem

          " Pani Hübner "wywarła przekonujące wrażenie, że ma kwalifikacje zawodowe oraz
          że jest zdolna do objęcia wysokiego urzędu, na który ją zaproponowano" - ocenili
          jej środowe przesłuchanie szefowie parlamentarnych komisji ds. handlu
          międzynarodowego Berenguer Fuster i ds. rozwoju Max van den Berg. Przyszła
          polska komisarz "nabyła już znaczną wiedzę na temat dziedziny, w której będzie w
          przyszłości pracować. Była w stanie udzielić zadowalających i otwartych
          odpowiedzi na większość pytań z tej dziedziny" - brzmi ocena wystawiona Hübner
          przez obu edurodeputowanych.

          Podobne pochwały (bez żadnych zastrzeżeń) otrzymali poza nią tylko kandydaci z
          Estonii Siim Kallas i z Litwy Dalia Grybauskaite, a z pewnymi drobnymi "ale" -
          także przyszli komisarze z Czech Pavel Teliczka i z Węgier Peter Balazs. Słabiej
          wypadli Cypryjczyk, Łotyszka, Maltańczyk, Słowak i Słoweniec"

          całość
          euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=1&ID=54760
    • wolo Re: europejka............ 15.04.04, 21:25
      A ja tam lubię Panią Hubner. Te odpowiedzi są całkiem rozsądne. Pytania, może
      troszkę mniej.
    • klip-klap przejrzystość 19.04.04, 15:36
      Pan C.Lewandowicz odpowiedział mi(co się chwali - szybko),że pełen tekst
      przesłuchań nie bedzie dostępny w internecie. Jesli juz to na DVD będą nagrania
      dla parlamentarzystów ,obserwatorów i dziennikarzy. Być może i dla zwykłych
      obywateli,ale pewnie odpłatnie,jeśli w ogóle(dostałem mail do osoby,która
      zajmuje się tymi płytkami).
      Jestem troszkę zawiedziony,bo taki zaściankowy wink polski parlament na swojej
      stronie ma stenogramy z posiedzeń. W każdym razie ja to odczuwam jako pewne
      utrudnienie.
Pełna wersja